Życie jest przejawem kwantowym, czyli Bóg jednak gra w kości
  • 44Autor:44

Życie jest przejawem kwantowym, czyli Bóg jednak gra w kości

Dodano: 48
gambling/pepsieliot.com
gambling/pepsieliot.com

Kilku Noblistów, w tym co najdziwniejsze, wielki Albert odbiło się w pewnym momencie od ściany (raczej szyby) i zaprzeczyło istnieniu czegoś, co sami zapoczątkowali. To, że inni Nobliści odrzucili mechanikę kwantową (o której człowiek usłyszał już 100 lat temu) z powodu ogromnego przekonania, że jajogłowie rządzi, że newtonowskie dokładne określenie czegokolwiek, gdy zna się parametry początkowe i  okoliczności drogi (dajmy na to przyciąganie ziemskie), jest jedynym słusznym wporzo. Przekonania takie właśnie są, dogmaty, pewniki, fundamenty to synonimy niewiedzy, powiem dosadniej, to gadzie, czy limbiczne przywiązanie do jakże dobrze obeznanego nieuctwa i niechęci do słowa "sprawdzam". Oczywiście na dany moment wytyczamy sobie jakieś fundamentalne założenia, ale, gdy korzystamy sprawnie z umysłu, nazwiemy je prawdami na ten moment, i będą obowiązywały dotąd, aż dowiemy się więcej. Przedziwne jest to, że ogromna ilość tak zwanych wierzących, całkiem nieświadomie zaświadcza dogmatem, że nasza rzeczywistość to wirtualna gra, gdzie ktoś ją i to wszystko stworzył, a teraz siedzi na górze, jak Wielki Brat i przygląda się jak nam idzie w tej przestrzeni. A idzie nam przez sen różnie, kwadratowo i podłużnie, dlatego dobrze byłoby zacząć się budzić. Wracając do Alberta, to do ostatniego tchnienia zaprzeczał mechanice kwantowej i nie widział jej związku z teorią względności, odbijając się od szyby, jak owad.  A było tak, że już 100 lat temu wiedziano, że światło zachowuje się jak fala, ale oczywiście nie kumano z czego się składa. Dzisiaj skumano, że z fotonów, ale tak naprawdę nadal niewiadomo czym jest foton, zostawmy więc ten śliski temat. Wiadomo, że światło przepuszczone przez szybę trochę przez nią przeleci, a trochę się od niej odbije, więc niejednokrotnie dźgnął Cię obraz odbity własnego nosa w szybie. Wiązka światła przelatuje przez szybę i trochę przelatuje, a trochę się odbija.   Dość łatwo zrobiono szybę (dobierając wporzo grubość i gęstość szkła) przez którą dokładnie połowa fotonów przelatywała, a druga połowa się odbijała. Pomyślano, że skoro tak jest, a foton to bardzo malusieńka cząsteczka, to pewnie jednak te fotony się różnią, i te z czuprynkami się odbijają, a te bez czuprynek przelatują przez szybę. Zebrano więc do kupy wszystkie fotony z hipotetycznymi czuprynkami, czyli te, które się odbiły i teraz je przepuszczono przez szybę. Okazało się, że ponownie połowa fotonów przeniknęła, a pozostałe się odbiły. I w tym momencie Nobliści odpadają od szyby, a Einstein krzyknął: Bóg nie gra w kości, spadam. Bóg gra jednak w kości, gdyż dopóki foton nie przeniknie, lub nie odbije się od szkła, nikt, łącznie z Bogiem nie wie co się stanie, dopóki się nie stanie. Nasze życie jest zjawiskiem kwantowym i możemy tylko z pewnym prawdopodobieństwem określić, co się może nam przytrafić, dopóki się nie przytrafi. Oczywiście świadome życie, intencje są w stanie bardziej uprawdopodobnić wyniki, gdyż myśl w świecie wirtualnym ma moc sprawczą. Właściwie wciąż nie udało się fizykom zazębić teorii względności z mechaniką kwantową, ale proste założenie Toma Campbella, że żyjemy w świecie wirtualnym, w grze, a świadomość jest nieśmiertelna i nadrzędna w stosunku do materii pozwoliło na naukowe dowiedzenie porzuconych przez fizyków i matematyków z powodu natenczas nierozwiązywalności zagadnień takich jak zjawisko kwantowe tunelowania. To dzięki quantum tunneling kijanka przekształca się w żabę w ciągu 6 dni, co według zasad znanej nam w 3D fizyki i biologi powinno trwać mierzone latami. I o ile w życiu codziennym w matriksie po śpiącu, na susłu, na jeżu w zimu, można było przez całe życie być wypiętym na matmę, kwanty i software i sobie po prostu lecieć w kulki (5 kulek) bez większych refleksji, o tyle obudzenie się do życia, wręcz prowokuje do rozkminy. I tak, wiemy jak cudownym narzędziem jest nasz mózg, i jak niebywale wyróżnia nas w tej grze, i każdy chce, w tym mamy, taty, szkodnictwo, oops szkolnictwo, aby nasze umysły były ostre,  a nie tępe, nieprzymulone, jak u mopsa, a potem jest zonk, bo to bardzo ostre narzędzie, gdy nie umieć nim operować, zaczyna ranić właśnie nas samych. Jesteśmy w ogromnym procencie zachorowani z powodu poranienia się samemu przez fałszywe oprogramowanie osobistego umysłu zwane ego.

https://youtu.be/MsxcXHtV_IQ

z miłością

 48
  • Panna Nikt   IP
    Pepsi a czy masz jakieś doświadczenia ze świadomym śnieniem albo z ciała? Dalaś radę dostać się do bazy danych? Opowiesz coś?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Lusja   IP
      Pepsi, podaj suplementacje dla pan w fazie klimakteryjnej. Albo "metrek" przed nia. :D Sciskam kwantowo. :)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Carrie   IP
        Peps,
        jak rozbić autosabotaż zanim autosaboaz rozbije mnie?

        <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Ohayo   IP
          Ostatnio panuje moda na kwantowość i dzieją się kwantowe rzeczy... A to nic innego jak sztucznie spreparowana przestrzeń, która tworzy zniewolenie i podlegamy jej dopóki ona od nas nie odpadnie lub sami z niej nie wyjdziemy.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Sara   IP
            Dziękuję. Ułożyło 🙂 Rozumiem, że można starać się żyć świadomie na jawie. Jak to jednak robić we śnie? Nie rozumiem za bardzo o co chodzi z tym świadomym snem. Można to jakość kontrolować lub wycwiczyc, albo się nauczyć, aby mieć takie sny?, Jeśli tak, to jak to rozpoznać że ten właśnie konkrety sen był tym świadomym?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także