W jaki sposób i po co przestać karmić matriks? Co to są egregory?
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

W jaki sposób i po co przestać karmić matriks? Co to są egregory?

Dodano: 14
wiosna
wiosna
Ludzie myślący w tym samym kierunku tworzą niewidzialne struktury energetyczno-informacyjne, które bezpośrednio wpływają na nas w życiu codziennym.

Nazywa się je egregorami

Są to ezoteryczne myślokształty tworzące matriks. Egregory te istnieją dotąd, dopóki mają co jeść. To pasożyty żywiące się Twoją energią. Matriks powstał w wyniku wielkiego ludzkiego strachu o przetrwanie.

Z tego wspólnego ludzkiego lęku powstał nieczuły byt. Będący swego rodzaju kondensatem myśli, istotą rzeczy, idei, doktryny, organizacji, ideologii lub czegokolwiek, co ma wielbicieli, zwolenników, wyznawców i fanatyków.

Istnieje wiele różnych rodzajów matriksowych bytów.

Mogą być religijne, polityczne, rodzinne, narodowe, czy korporacyjne. Mogą się ujawnić podczas jakiejś masowej imprezy publicznej, na przykład meczu piłki nożnej. Wiele cenionych współcześnie rzeczy materialnych zaczyna posiadać własne egregory, na przykład nowy iPhone czy pieniądze, którym nadano ideologiczne znaczenie.

Owe byty mogą sprawić, że ludzie, którzy je stworzyli, przejmą kontrolę. Owe byty nie mają świadomości. Ich jedynym celem istnienia jest czerpanie energii od wyznawców. Im więcej uwagi, a za uwagą energii, napływa zarówno od wyznawców, jak i wrogów, tym byt staje się silniejszy.

Jeśli liczba zwolenników, albo zainteresowanych sprawą maleje, wibracje egregora wygasają i zanikają.

Większość myślokształtów ma charakter destrukcyjny, ponieważ wysysają energię ze swoich wyznawców, czy wrogów, uciskają, tłamszą, i doprowadzają do zguby.

Wyraźnymi przykładami takich energoinformacyjnych pasożytów są wojny, kryzysy gospodarcze, zdrowotne, to co teraz ma miejsce w wyniku wzniecania ogromnego strachu i gangi przestępcze. Matriks bardzo wzmacnia się obecną pandemiczną sytuacją.

Owe myślobyty przeciwstawiają się wyznawcom innych myślobytów.

My jesteśmy dobrzy, a oni są źli! Tak działają kościoły i od zarania dużo straszą. Tylko świadomy (niezaprogramowany od dziecka, niewynikający z przekonań i ego) wybór człowieka przynajmniej trochę dorosłego może na to zezwolić. Chociaż nie wiem po co miałby to robić?

Jednak pasożyt energoinformacyjny agresywnie oskarża każdego, kto nie zdecydował się zostać wyznawcą i próbuje go przyciągnąć lub zneutralizować. Albo zniszczyć.

Potężnym bytem, który dodatkowo urósł w ostatnich czasach jest wzbudzający strach, popłoch i wysysający złoża ludzkiej energii, Sanepid. Donosy obywatelskie, reklama radiowa i telewizyjna wzbudzająca dodatkowy strach. I nagroda w postaci "darmowej" pszczoły. Sądownictwo, policja, oraz partia rządząca w czasach ogromnych wydatków energetycznych wystraszonych, ale też emocjonalnych i werbalnych, antagonistów tego co się dzieje, to wszystko równo wzmacnia dzisiejszy matriks.

Bardzo zyskują teraz i rosną w siłę egregory mediów społecznościowych. Ludzie czytają tego posta z trudem przedostając się na bloga, bo FB założył szykany, ale nie tylko dlatego. Jeśli już, komentarz zostawisz raczej na stronie ogromnego egregora, bo jesteś podpięta. Nawet, gdy nie zdajesz sobie z tego sprawy. Dzisiaj całkowicie się temu poddaję, nie walczę, nie zachęcam nikogo do zmiany. Czerpię zrównoważoną naukę z tego co jest teraz.

Nie ma znaczenia, czy coś kochasz, czy nienawidzisz, nie ma znaczenia, czy walczysz o to, czy przeciwko temu. W obu przypadkach dopieszczasz ten pasożytobyt i staje się on silniejszy, gdyż karmi się Twoją uwagą, za którą podąża Twoja ENERGIA.

Egregory są nieczułe, nie dbają o to, czy energia jest ujemna czy dodatnia, obie zadziałają. Ale negatywnych zachowań wynikłych ze strachu jest po prostu o wiele więcej. Znacznie łatwiej jest kogoś wystraszyć, niż w sobie rozkochać. No może na początku, gdy jest etap wabienia, zahaczania, przyciągania uwagi.

Głównym celem myślokształtu jest zaczepienie cię.

Środki nie są ważne, celem jest, abyś była zajęta myśleniem o tym, oddając swoją energię psychiczną. Najczęstszą metodą uzyskania dostępu matriksowego bytu do Twojej energii jest zaburzenie Ci równowagi.

Kiedy tracisz równowagę, zaczynasz wibrować na częstotliwości myślokształtu, co pozwala mu nabierać większego rozpędu. To coś może kontrolować Cię strachem, kompleksami niższości, poczuciem winy, czy podbijaniem fałszywego znaczenia.

Jak widzisz te egregory to młyn na Twoje ego. To ojcowie i matki naszego ego. Tak się urodziło, z matriksu.

Na przykład, kiedy egregor wychwytuje Twoją energię psychiczną, Twoja uwaga zapętla się i dostrajasz się do jego częstotliwości rezonansowej. Boisz się, wściekasz, denerwujesz, czujesz złość i urazę.

Robiąc to, oddajesz swoją energię, jednocześnie przechodząc do zmiany, w której jest nadmiar rzeczy, których daremnie próbujesz uniknąć.

Zaczynasz odczuwać, że rzeczy, których się boisz, którymi gardzisz lub których nienawidzisz, ścigają Cię wszędzie.

Choroba jest niskowibracyjna, szczególnie wtedy jesteśmy narażeni na podpięcie się do egregora. I pomimo, że świadomy umysł rozumuje inaczej, Ty zrobisz, tak, jak podpowie Twoja zaprogramowana strachem podświadomość. Wybierzesz coś, czego w stanie równowagi emocjonalnej nigdy byś nie wybrała.

Podświadomość bardzo powoli się programuje, to jest nauka wielokrotnego powtarzania rozciągnięta w czasie. No i mamy zachowanie określane prześmiewczo: "jak trwoga, to do Boga". Chojrak wolnościowiec chojraczy, ale jak tylko co złego, to pierwszy ustawia się do alopatycznego po chemioterapeutyk dajmy na to.

Nie można walczyć z myślokształtem, bo to go pompuje. Kiedy jesteś spokojna i obojętna, możesz zaoszczędzić energię i wykorzystać ją do przeniesienia się na pozytywne linie życia.

Uśmiechnij się, to pierwszy krok do uwolnienia od cudzych egregorów.

Naszym zadaniem jest stworzenie takiego wnętrza, aby pozostawało niezmienne na warunki zewnętrzne.

Do tego właśnie służy medytacja. To sztuka uczenia się równowagi.

Tylko będąc w równowadze nie będziesz dokarmiać pasożytów energoinformacyhnych. A egregor, który formułuje się wokół Ciebie samego, czy samej, będzie mógł służyć innym tylko jak czółno do podwiezienia na drugi brzeg. Albo jak osioł, czy oślica, która podrzuci kogoś wraz z jutowymi worami do stóp swojego Mont Everestu.

Na zawsze Twój, Horry Porttier


Horry Porttier. Prawdopodobnie autor, ale my nie znamy Horry'ego Porttiera i nie mamy pojęcia skąd się tutaj wziął.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej NIGDY nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

-
 14

Czytaj także