3 dania zamawiam: Zdrowie, Nieświadomość (niejadalna - zwrot do kuchni), a na deser Wolność
  • 44Autor:44

3 dania zamawiam: Zdrowie, Nieświadomość (niejadalna - zwrot do kuchni), a na deser Wolność

Dodano: 46

Panie kelnerze: zupkę Zdrowie raz poproszę.

Jesteś w yyy ... 99,9999% pustką, gdyż składasz się z atomów. Co to może fajnego dla Ciebie znaczyć? Że Twój system jest nierozerwalnie związany z całym światem. Dokładnie system energetyczny, bo ta nie-materia w Tobie, to właśnie energia. Zgodnie ze wschodnią medycyną energetyczną, która rozpatruje człowieka całościowo, a nie jako mechaniczny zbiór organów, należy dążyć do harmonii energii ciała i energii świadomości. Łatwo gadać, gorzej zrozumieć, i zacząć korzystać ze swoich możliwości, szczególnie, gdy nie ma się pojęcia o tym prawdziwym ja siedzącym w każdym z nas. Tymczasem boskie, niezmienne, nieśmiertelne ja siedzące w Tobie, nieulegające żadnym wpływom, nieprzekupne, potrafiące wyzwolić Cię na bierząco, na już, na teraz, z ogromnej ilości kłopotów, które nastręcza Ci ego/gadanina w głowie przebywa w całkowicie niedostępnej dla Ciebie przestrzeni. Nie włazisz tam, bo Cię to nie obchodzi. Albo może i byś wlazła, ale to mega nieoczywiste i trudne. Spoko, tak właśnie jest. Nawet medycyna wschodnia nie widzi wszystkiego, oprócz tej anegdotki, że bez zdrowego ducha nie ma zdrowego ciała. Istnieje wiele metod wschodniej medycyny: akupresura, akupunktura, su dżok. Wydane zostały przeróżne atlasy kanałów energetycznych i biologicznie aktywnych punktów. Wydaje się że wystarczą badania u specjalistów wschodniej medycyny i regulacja energetyki, by znów cieszyć się zdrowiem i życiem. Jednak jest pewne ale.

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci Niech Twój blog będzie ogromny Pieniądze bywają potrzebne nawet do kontemplacji wolności

Jak zwykle jest pewne ale: Podstępna choroba ma w zwyczaju jednak wracać. Okazuje się, że zarówno lekarstwo alopaty, jak i masaż, czy szpikowanie igłami chińskiego medyka od akupunktury działa na skutek, a nie na przyczynę.

Znaczy to, że jej przyczyna nie leży w kanałach energetycznych, ale gdzieś głębiej

Jak zawsze chodzi o główny strumień energii. Medycyna wschodnia kuma znacznie więcej niż alopatyczna, jednak również rozmywa się na drobne. Kanały energetyczne owszem, można poprzez nie wzmocnić zdrowie, ale nie dojdzie do wyleczenia absolutnego.

Zawsze podstawowa przyczyna choroby leży w zniekształceniu strumienia głównego

Jeśli uda Ci się wyrównać główny potok, to automatycznie normalizuje się krążenie energii w drugorzędnych kanałach. Tylko wtedy następuje prawdziwe uzdrowienie ciała i ducha. Nie ma co starać się łatać, i cerować czegoś, co nadaje się do absolutnej renowacji i zmiany kroju. Główna podstawa zdrowia, to Twoja zdrowa energetyka, gdy to pojmiesz bardzo pomożesz swojemu obolałemu ciału i duchowi. Strumienie energetyczne oczywiście nie przechodzą bezpośrednio w ciele fizycznym człowieka, za to przebiegają przez strukturę energetyczną, która przenika nasze ciało.

Potok idący z dołu to potok energii Ziemi, energii świata fizycznego, który Ziemia wysyła do Kosmosu. Ten strumień wraz z każdym inteligentnym wdechem dostarcza energię głównie dla niskowibracyjnych oddziaływań człowieka z otaczającym go światem. Przechodzi przez centrum istoty energetycznej człowieka i idzie do Kosmosu. Tak, można wdychać Ziemię Kochanie Strumień z góry dostarcza energię z Kosmosu, kosmiczną informację, która podtrzymuje "boską iskrę" świadomości. To jest właśnie owa energo-informacja, która schodzi do nas wraz z wydechem. Wiemy już że długi wydech jest bardzo zdrowy, a teraz mamy jasność dlaczego jest tak istotny. To strumień informacji, naszego zasilania. Twój organizm jest tak skonstruowany, że jest w stanie wchłaniać energię Ziemi i Kosmosu, przetwarzać ją i przystosowywać do swoich potrzeb.

To są prawdziwe jaja, że tak jest, a tego nie robisz, nie robimy. Że nie umiemy otwierać naszych czakr. Że mamy do gdzieś. Że patrzymy źle na innych ludzi, wyrządzamy im często nieświadomie krzywdę "złym okiem" wynikłym z zazdrości, a przede wszystkim z totalnego niezrozumienia swojej mocy, jako istoty energo-informacyjnej. I z drugiej strony każdego dnia narażamy się sami na krzywe spojrzenia, na wszelkie pasożyty energo-informacyjne, na wampiry energetyczne, gdyż nie mamy pojęcia o TYCH sprawach. Nie jesteśmy zainteresowani. Lubimy przysiąść w poczekalni do dochtore alopaty, czy nawet naturopaty. To niestety może działać podobnie, tyle, że ci drudzy (naturopaci) działają na zminimalizowanych skutkach ubocznych, a ci pierwsi (alopaci), to fanatycy wyrządzania szkód pobocznych. Byliby chorzy, jakby tylko kogoś wyleczyli i nie wpędzili przy okazji w inną chorobę. O czakrach i zapętleniu energii w sobie, żeby nie być tak bezbronnym na złe oko teściowej, pani w tramwaju, zazdrosnej koleżanki w pracy, czy nawet widowni w teatrze na Twoim spektaklu będę konsekwentnie "nauczać". Ty też wiedz, że możesz wyrządzać energią myśli krzywdę, ale też dawać zdrowie i radość.

Emil Z

"Złe myśli ostaw diabłom, a pełne pogody serce naprzeciw sercu nieś" Emil Zegadłowicz, to na początek, ale trzeba zejść jeszcze głębiej of cource ..

Panie kelnerze: Nieświadomość zabrać do kuchni, niestrawna

Spróbuj zauważyć, czy zdarza ci się narzekać (głośno albo w duchu) na okoliczności, w których się znalazłeś, na to, co robią bądź mówią inni, na otoczenie, na sytuację życiową, lub nawet na pogodę. Narzekanie zawsze o stanowi objaw braku zgody na to, co jest.

Zawsze też niesie ze sobą nieświadomy ładunek negatywnej energii

Mówiąc życiu NIE przegrywasz, mówiąc TAK już wygrałaś. To jest ta właśnie zgoda, akceptacja, zrozumienie dla tego co jest, po to, aby ruszyć ze skrzyżowania. To nie są kłamliwe afirmacje, że musisz cieszyć się, że jesteś gruba. Nie musisz wcale się z tego cieszyć, gdy się przecież nie cieszysz, musisz się na to zgodzić. Wślizgnąć się w zgodę, powiedzieć sobie prawdę, że jest jak jest, a teraz mam plan i ruszam ze skrzyżowania, wchodzę na "Jem i ... chudnę" Pepsiaka. I jem i chudnę i mówię TAK.

Każde inne rozwiązanie jest szaleństwem

Kiedy narzekasz ustawiasz się w roli ofiary, jesteś poruszona, może myślisz, że trzeba iść na wojnę, stanąć na barykadzie. Tymczasem masz zawsze dwa wyjścia, możesz wyjść z obecnego układu, albo go zaakceptować. Gdy zaczniesz głośno protestować wzmocnisz tylko sytuację, wzmocnisz pasożytów energoinformacyjnych, czyli matrix. Gdy zaczniesz opowiadać o swoich chorobach, wzmocnisz tę energię. Mów zawsze o zdrowiu, patrz na siebie od strony zdrowia, na czas powrotu do niego, ale tylko wtedy skumuluj energię, wykorzystaj ją, a potem oddaj światu. Tylko nie przeciekaj energią. Ludzie mają energię pieniądza na wyciągnięcie ręki, a potrafią tylko przeciekać. Wszechświat ma dla Ciebie wiele dobra, tylko Ty przeciekasz, nie rezonujesz z dobrem dla siebie. Nie dostrzegasz go. Nieświadomość zwykle zawsze w ten czy inny sposób wiąże się z negacją Teraźniejszości. Narzekając wzbraniasz się przed byciem "tu i teraz". Niektórzy ludzie (prawie wszyscy?) stale marzą o tym, żeby być gdzie indziej. Ich "teraz" nigdy im nie wystarcza. Przyjrzyj się sobie i zobacz czy z Tobą też tak się sprawy mają. Gdziekolwiek jesteś bądź tam bez reszty. Jeśli Twoje "tu i teraz" wydaje Ci się nieznośne i Cię unieszczęśliwia, masz do wyboru 3 wyjścia: Wycofaj się z tej sytuacji Zmienić ją, czyli siebie Albo całkowicie się z nią pogodzić Jeśli chcesz wziąć odpowiedzialność za własne życie, musisz wybrać któreś z tych 3 rozwiązań i to niezwłocznie. A potem zaakceptuj skutki tej decyzji. Żadnych wymówek. Nic negatywnego. Żadnych psychicznych wycieków. Jeżeli jednak masz zamiar zostać w swojej zabałaganionej przestrzeni wewnętrznej, jak najszybciej zwróć to danie rękami kelnera do kuchni. I nie wracaj do tej restauracji.

Panie kelnerze: a na deser raz Wolność poproszę

Ludzie są szczęśliwi, gdy blisko nich nie ma kogoś takiego jak Osho, Sokrates, Budda, niewiadomo czy lubiliby Jezusa jakby mogli go spotkać jadąc do pracy. Lubią, gdy obok nich nie ma też bogaczy o gołębim sercu. A wszystko dlatego, że przy takich ludziach czuliby się jak karły, a to boli. Tamci ludzie są jak szczyty gór, a ci byliby jak pagórki. Mówią, że wielbłądy wybrały życie na pustyni, bo na pustyni są chodzącymi górami, ale blisko gór będą wyglądać jak mrówki. A to boli. Najłatwiej jest całkiem zapomnieć o górach i mówić, że góry to tylko mitologia, fikcja, rzeczywistością jest pustynia. Lubisz pustynię, lubisz swoje ego Nie jest to dobra droga do przebudzenia, czyli świadomości

Źródła: "Wyzwolenie DEIR I" Dimitri Wereszczagin, "Potęga teraźniejszości" Eckhart Tolle, "Wolność - odwaga bycia sobą" Osho

lovciam:)


PepOsh kim jest, jest trudniej określić niż kim PepOsh nie jest. Nie jest ani Pepsi, ani tym bardziej Osho. Nie jest też Tolle, ani Romanem (Nachtem). Po prostu jest sobie tutaj dla Ciebie instalacją PePoż.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 46
  • Katarzyna27   IP
    Co to jest Deir I. Czy to książka "Wyzwolenie" Dimitri Wereszczagin?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Lila   IP
      Świetny wpis jak zwykle, a teraz przepraszam ,że nie na temat ale potrzebuje pomocy, u mojej babci wykryto pasożyty ale ani lekarz ani w szpitalu nikt sie się tym nie zajął. Babcia ma ponad 70 lat i jest bardzo schorowana, miała różne operacje i zabiegi. Dlatego prosze aby ktoś mi doradził co można zastosować w takim wypadku, o czym bym nie pomyślała to zaraz okazuje sie że u starszej osoby a a tymbardziej tak schorowanej nie można tego zastosować. Ale przecież musi być jakieś wyjście ,nie dopuszczam możliwości żeby te pasożyty po prostu sobie były. Prosze o jakąkolwiek porade.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • radek   IP
        każdy wybór jest poznaniem a każde poznanie jest rozwojem więc wybierajmy i rozwijajmy się :) udanego dnia dla wszystkich
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Megit   IP
          Lubię bardzo Twoje poczucie humoru w dzisiejszym wydaniu. Chciałam zapytać czy to normalne, że gdy zaczęło się "zalapywac" o co w tym wszystkim chodzi to poszukiwaniom nie ma końca, i myśleć też już nie da się tak samo, i chciałoby się więcej i więcej.... a te "zbiegi okoliczności" po drodze to czasem jakiś kosmos!!! ? Pozdrawiam serdecznie!!!
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Joanna88   IP
            Hej, fajny wpis, czekamy wszyscy na więcej :)

            A co sądzisz o mantrach? Ostatnio słucham i powtarzam Om Mani Padme Hum i jest spoko, uspokaja szybko, ale gdzieś przeczytałam, że mantry mogą zaszkodzić.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także