poniedziałki o 19, ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś odszedł i nie mógł zadać pytania, siedzę do ostatniego pytania…
Medytacja na lęki i depresję?
Cierpisz może na lęki lub depresję?
Zdarza się, że nie potrafisz sobie poradzić z takim cierpieniem i szukasz pomocy w różnych miejscach?
Jednym z narzędzi, które może okazać się skuteczne jest medytacja.
W moim artykule omówię, jak medytacja wpływa na ciało i mózg oraz jakie korzyści przynosi dla psychiki i ogólnie.
Dowiesz się również, które techniki medytacyjne są najlepsze dla osób z lękiem i depresją.
Oraz jak często należy medytować, aby osiągnąć pozytywne efekty.
Zastanowimy się także nad tym, czy medytacja może być alternatywą dla farmakoterapii.
Zapraszam Cię do czytania!
NIKT TUTAJ NIE NAMAWIA do niechodzenia do lekarzy, do niesłuchania lekarzy. Ani niczego NIE DORADZA!
Artykuł ma charakter czysto informacyjny! Jeżeli chcesz skorzystać z informacji w artykule, robisz to na własną odpowiedzialność!
Zanim cokolwiek przedsięweźmiesz zalecam: UDAJ SIĘ DO LEKARZA! Takie jest prawo!
W ostatnich latach coraz więcej badań naukowych potwierdza skuteczność medytacji w działaniach z własnym lękiem i depresją, oraz chorobach ciała ściśle powiązanych ze stresem (wszystkich?) (1-28)
Pozwala uspokoić umysł, redukować stres oraz poprawić koncentrację, co przekłada się na lepsze samopoczucie i zdolność radzenia sobie z trudnościami życia codziennego.
Lecz efekty medytacji są najbardziej widoczne przy REGULARNEJ PRAKTYCE.
Manifestuj LEWĄ NOGĄ DO LUSTERKA 🪐🧡
(czyli w ENERGII ŻEŃSKIEJ)
Popijając Matcha This is BIO
Matcha zawiera katechiny, czyli naturalne, roślinne przeciwutleniacze.
Pomagają one ustabilizować i zwalczyć wolne rodniki tlenowe.
Twoje rdzewienie od środka.
Czym matcha przewyższa inne zielone herbaty?
Zawiera ona aż 137 razy więcej katechin niż jakakolwiek zielona herbata🍵🪐
Wiedz, że medytacja nie wpływa jedynie na Twoje ciało i umysł w trakcie samej praktyki.
Korzyści utrzymują się również po jej zakończeniu, co przekłada się na Twoje lepsze radzenie sobie ze stresem oraz daje Ci większą odporność emocjonalną w codziennym życiu.

W kontekście zdrowia fizycznego, medytacja również ma wiele do zaoferowania:
Podsumowując, medytacja to skuteczne narzędzie zarówno dla zdrowia psychicznego (1,2,3,4,5), jak i fizycznego (6-28)
Wybór odpowiedniej techniki medytacyjnej jest kluczowy dla osób cierpiących na lęk i depresję.
Nie każda metoda medytacji będzie dla wylęknionego, czy bardzo smutnego równie skuteczna.
Zacznij od prostych ćwiczeń, które pozwolą na stopniowe wprowadzenie się w stan relaksu i ukojenia.
Oraz, co równie trudne, AKCEPTACJI swoich myśli i uczuć bez oceniania.
Dzięki temu jeśli zmagasz się z lękiem czy depresją możesz zacząć lepiej sobie radzić ze swoimi emocjami oraz zmniejszyć nasilenie objawów.
Nie porzucaj dobrych przyjaciół!:)
Niech ilość Twoich czystych poranków
Pomnaża codzienny rytuał 4 Szklanków !:)
Technika ta opiera się na kultywowaniu uczucia życzliwości i współczucia zarówno wobec siebie, jak i innych osób.
Regularne praktykowanie tej formy medytacji może przynieść ulgę w objawach depresji oraz poprawić jakość życia.
Dzieje się tak dzięki rozwijaniu empatii i większego zrozumienia dla siebie oraz innych.
Ponadto, metta może pomóc w redukcji lęku społecznego oraz poczucia izolacji często towarzyszących tym zaburzeniom.
W tych przypadkach praktykujący koncentruje się na jednym elemencie, np. oddechu lub powtarzaniu określonego słowa czy frazy.
Na przykład: ommm, ommm, ommm – jak podobno brzmi Wszechświat
Dzięki temu umysł staje się bardziej skupiony i spokojny, co może przyczynić się do zmniejszenia objawów lęku i depresji.
Ważne jest jednak, abyś wybrała, czy wybrał technikę, która najlepiej odpowiada Twoim indywidualnym potrzebom oraz możliwościom.
No i trzeba regularnie ją praktykować w celu osiągnięcia pozytywnych efektów.
Warto!
To duchowa PROWOKACJA dla kobiet, które mają już dość wiecznej pracy nad sobą,
toksycznych afirmacji i kursów, po których dalej czują pustkę.
Bo prawdziwa obfitość emocjonalna, duchowa i finansowa,
zaczyna się tam, gdzie kończy się autosabotaż.
I to właśnie tam prowadzi Cię „Orka w Ciszy”.
Najważniejsze jest regularne praktykowanie tej techniki. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak często należy medytować, gdyż każdy jest inny i może reagować na medytację w różny sposób.
Jednak eksperci zgodnie twierdzą, że nawet kilka minut dziennie może przynieść wymierne korzyści dla zdrowia psychicznego i fizycznego.
Warto zacząć od krótkich sesji medytacyjnych trwających około 5-10 minut dziennie i stopniowo wydłużać czas praktyki.
Jeśli cierpisz na lęk czy depresję szczególnie ważne może być wprowadzenie STAŁEJ RUTYNY MEDYTACYJNEJ. Co pomoże Ci poczuć się bardziej spokojną i zrelaksowaną.
W miarę upływu czasu możesz zwiększać częstotliwość oraz długość sesji medytacyjnych, obserwując jednocześnie swoje samopoczucie. Być może dostrzeżesz dobre zmiany w funkcjonowaniu organizmu.
Praktykowanie przez taki czas pozwala na głębsze skupienie się na oddechu oraz lepsze rozluźnienie umysłu i ciała.
Ważne jest jednak, aby NIE ZMUSZAĆ SIĘ do medytacji, gdyż może to prowadzić do frustracji i negatywnych emocji.
Kluczem do sukcesu jest cierpliwość, konsekwencja oraz stopniowe wprowadzanie medytacji jako stałego elementu codziennej rutyny.
A może Ashwagandha This is BIO na Twoją bezsenność?
Wiele osób zastanawia się, czy lepszym rozwiązaniem w walce z lękiem i depresją jest medytacja, czy farmakoterapia.
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, gdyż wiele zależy od indywidualnych potrzeb i preferencji pacjenta.
Warto jednak poznać zalety i wady obu metod, aby móc świadomie wybrać najlepszą opcję dla siebie:
Jest to naturalna metoda radzenia sobie ze stresem, która może być stosowana przez każdego bez względu na wiek czy stan zdrowia.
Ponadto medytacja uczy nas samokontroli oraz pozwala na lepsze zrozumienie swoich emocji i myśli.
Z drugiej strony, efekty medytacji mogą pojawić się dopiero po pewnym czasie regularnej praktyki, co wymaga cierpliwości i konsekwencji.
WYPADŁ RADYKALNIE LEPIEJ NIŻ BORÓWKI 🫐
nie mowiąc o pralinach 😜
POKARMY FIOLETOWE, jakby zniszczone przez życie,
Wymyśliły sposób na jego PRZEDŁUŻANIE!
Polecam Ci doskonałą organiczną peruwiańską Purple Corn This is BIO ocieplającą ciało.
Dodaj łyżeczkę do 4 szklanki, albo do szejka, czy użyj do ciasta,
do tego będzie pięknie fioletowe 😊…
Leki te mają za zadanie regulować poziom neuroprzekaźników odpowiedzialnych za nasze samopoczucie.
Często przynoszą szybszą ulgę niż medytacja, jednak mogą wiązać się z różnymi skutkami ubocznymi oraz ryzykiem uzależnienia.
Dobrze jest też zrozumieć, że farmakoterapia nie uczy Cię radzenia sobie z emocjami na dłuższą metę, a jedynie maskuje objawy lęku i depresji.
Jednakże, w przypadku poważnych klinicznych przypadków depresji i lęków, medytacja zazwyczaj nie jest zalecana jako jedyny sposób leczenia.
Radzi się ją, jako uzupełnienie terapii farmakologicznej lub terapii psychologicznej.
To duchowa PROWOKACJA dla kobiet, które mają już dość wiecznej pracy nad sobą, toksycznych afirmacji i kursów, po których dalej czują pustkę.
Bo prawdziwa obfitość emocjonalna, duchowa i finansowa, zaczyna się tam, gdzie kończy się autosabotaż. I to właśnie tam prowadzi Cię „Orka w Ciszy”.
1. „Jak bezpiecznie opuścić etat i zacząć zarabiać w Internecie”
2. „Mapa manifestacji SP”
3. „Twoja energia to Twoja waluta”
4. „Niekochana” 🌿👋🏼🌿

Badania, a właściwie masa badań:
W badaniu tym naukowcy z UCLA przeprowadzili badanie kliniczne z udziałem 50 osób, które miały doświadczenie w medytacji. Osoby te zostały losowo przydzielone do jednej z dwóch grup: jedna grupa uczestniczyła w 8-tygodniowym programie szkolenia z medytacji uważności (mindfulness-based stress reduction, MBSR). Druga grupa stanowiła grupę kontrolną i nie uczestniczyła w programie medytacyjnym. W wyniku badania naukowcy odkryli, że grupa uczestnicząca w programie MBSR miała niższe poziomy cytokin prozapalnych w porównaniu do grupy kontrolnej. Cytokiny to substancje chemiczne wytwarzane przez układ odpornościowy. Pomagają w zwalczaniu infekcji, ale mogą również przyczyniać się do stanów zapalnych, jeśli są wytwarzane w nadmiarze.
Badanie to jest dostępne w publikacji: Black, D. S., Cole, S. W., Irwin, M. R., Breen, E., St Cyr, N. M., Nazarian, N., & Khalsa, D. S. (2013). Yogic meditation reverses NF-κB and IRF-related transcriptome dynamics in leukocytes of family dementia caregivers in a randomized controlled trial. Psychoneuroendocrinology, 38(3), 348-355.
Przykłady niektórych z nich:
Powiązane artykuły
Komentarze
Jesteś mądrą panną i wiesz już, gdzie NATURA schowała MASĘ Witaminy C
Ale nie tylko o to chodzi, sproszkowana BIO Czarna Porzeczka to CUD dla wytrzymałościowców!
Dodaj więc CZARNĄ PORZECZKĘ Blackcurrant This is BIO do czwartej szklanki lub do zielonego szejka
Gonisz, robisz interwały?
Nie zaszkodzi zejść na Ziemię, przysiąść na krześle i wypić zielonego szejka z Blackcurrant This is BIO!:)
Cap Martin sp. z o.o. przeprasza Panią Justynę Lichtenberg że przez wiele miesięcy naruszane były na portalu https://pepsieliot.com/ prawa autorskie do pisanych przez nią artykułów, materiały były bezprawnie przerabiane sugerując autorstwo innych osób, a w miejsce jej autorstwa wskazywane były osoby trzecie w tym Pepsi Eliot. Spółka wyraża ubolewanie za zaistniałą sytuację oraz oświadcza, że naprawiła szkodę oraz wypłaciła stosowne zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę zgodnie z wyrokiem Sądu


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
hejos
a ja mam pytanie odnośnie kursu o nawykach, czy można się już zapisywać – oglądałam filmik o egregorach i tam było info, że to już a na blogu/yt/fb nie znalazłam informacji że to już ruszyło?
Ponadto bardzo mnie zainteresował zielony protokół możesz coś więcej napisać w tym temacie
pozdrawiam serdecznie
Nie skończyłam go jeszcze, przez tę moją książkę i wydawcę, który siedzi mi na głowie 🙂 dzisiaj na live o nim (kursie) powiem <3
Zielony protokół tu się ukrywa: https://www.pepsieliot.com/tylko-3-kroki-po-wynikach-biopsji-cin2-i-skierowaniu-na-zabieg/
<3
Bardzo fajny artykuł. Różne przykłady medytacji. Uświadamia też, że medytacja to nie tylko siedzenie w niewygodnej pozycji i męczenie się walką czy są te myśli, czy już sobie zniknęły 🧘🏻🧘🏻♀️😊
Ostatnio też natknąłem się na dość sporo informacji o dużych pozytywach medytacji. Może wrócę do niej, robić ją. Nawet jeśli krócej, to jednak bardziej regularnie.
A sam artykuł taki stonowany. Jakby mniej „szalony” 😃 niż inne. No tak. Bo przecież o medytacji 🙂💖
chcę pomóc również ludziom sceptycznie nastawionym do moich interpretacji rzeczywistości 😀 po prostu, przekazuję 🙂
A czy przy OCD medytacja ma sens?
Jak najbardziej tak.
Jest nawet specjalna medytacja dla OCD.
Medytacja OCD (obsesyjno-kompulsywnych zaburzeń) skupia się na zwróceniu uwagi na myśli i emocje związane z obsesjami i kompulsjami oraz na akceptacji ich obecności, zamiast na próbach ich unikania lub eliminowania.Ta medytacja jest bliżej tej współczującej, akceptującej, kochającej. Taka piękna medytacja.
Poprzez medytację OCD osoba uczy się reagować na swoje myśli i emocje w bardziej elastyczny i pozytywny sposób, co może pomóc w zmniejszeniu nasilenia objawów OCD.
Medytacja ta jest jednym z elementów terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) stosowanej w leczeniu OCD.
Hej 🙂
Mnie również podobał się wczorajszy lajv stacjonarny. Zwłaszcza ta konkluzja, którą sobie dobrze zachowam:
– jeśli nie wiesz, co w tej chwili zrobić, żeby poprawić wibracje/mniej panikować etc. – po prostu zejdź z siebie!
I tak czasem bywa, że nawet będąc w procesie chwilowo zapętlamy się, robimy błędy i ego już korzysta i zaczyna dodatkowo nas skłaniać, żeby na siebie wejść, albo rozkminiać kto nam przeszkodził, albo nawalać na siebie. Mnie się ostatnio to drugie przytrafia i trzeba dać temu odpór, zejść z siebie. To nie znaczy, że pełen flow wróci na pstryknięcie, ale przynajmniej nie nakręcamy się bardziej i ograniczamy tornado/spustoszenia siane przez naszą panikę.
love 🙂