logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
93 057 614
387 online
32 324 VIPy
Reklama

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Medytujmy dla Madzi! W grupie ozdrowieńcza siła!

Przeszło kilka dni temu, w tym artykule, pisząc o niezwykłej energii, którą posiadamy absolutnie wszyscy, wspomniałam przypadek Jimmiego Cartera.

Przypominam:

Jimmy Carter (za wiki: prezydent USA w latach 1977 do 1981 ur. 1 października 1924, międzynarodowy działacz humanitarny i na rzecz praw człowieka, laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 2002, baptysta, Człowiek Roku 1976 według czasopisma „Time” oraz autor wielu książek) ciężko zachorował na raka i dochtore położyli już na niego laskę, że sprawa beznadziejna.

Jednak ktoś wpadł na pomysł apelować do ludzi, którzy lubią Jimiego i to na całym świecie, żeby pewnego dnia i o pewnej porze wysłali dobrą energię Jimmiemu życząc mu rychłego wyzdrowienia. I gość wyzdrowiał.

Skumulowała się ogromna energia i gościu wyzdrowiał!

Świat takich przypadków zna mnóstwo. Poniżej można obejrzeć nagranie, w którym w chińskim centrum medycyny alternatywnej 3 lekarzy leczy guza w przeciągu 3 minut! Przebieg zmian tkanki obrazowany jest na USG.

Greg Braden pokazał to w czasie rzeczywistym – bez fikcji i efektów specjalnych!

Gdy czujemy coś w sercu, tworzymy w ciele elektryczne i magnetyczne fale, które swoim zasięgiem wybiegają poza ciało i oddziałują na świat. Badania wykazały, że owe fale nie mają zasięgu metra, czy dwóch, a całych kilometrów od miejsca, gdzie leży nasze serce. Jest to tylko cudem dopóki, dopóty nie pojmiemy nauki, która za tym stoi. Rozumiejąc mechanizm rozumiesz, że to potężna technologia, za którą stoi Twoje ciało. 

Rozkminając to i owo, przyszła mi do głowy zajawka, czy my, zgromadzeni (czy tylko wchodzący od czasu do czasu) na tym blogu nie moglibyśmy wspólnie życzyć ludziom czegoś dobrego, w jakimś ustalonym z góry terminie, jakby była taka potrzeba?

Wasz odzew był niesamowity! Zgłosiła się do mnie także Madzia, która bardzo potrzebuje wysokich, pozytywnych wibracji.  Magdalena ma guza na piersi i groźny nowotwór, do tego wiele pobocznych problemów zdrowotnych.

13.11, w poniedziałek, o godzinie 21:00, przez 15 minut w medytacyjnym skupieniu oddamy jej swoją energię, ponieważ Madzia jest bardzo chora i bardzo tej energii potrzebuje

Jak to będzie wyglądało?

Będziemy medytować z intencją. Zrobimy to wszyscy w tym samym czasie.

Istnieje wiele teorii co do tego, ilu osób potrzeba, jak dużego skupiska energii, ale to nieistotne.

Ponieważ nie wszyscy są wprawieni w praktyce medytacyjnej, nie wszyscy jeszcze potrafią zatopić się w uważności, podrzucam metodę, którą przygotowaliśmy. Być może ułatwi Wam ona przejście przez ten proces. Jeśli chcecie zrobić to po swojemu – jak najbardziej. Najważniejsza jest intencja.

Intencja, a nie cel

Cel z założenia jest czymś, co ma miejsce w przyszłości. Medytacja natomiast z założenia jest zatopieniem się w teraźniejszości. Stąd też intencja.

Jaką mamy intencję?

Nie jest nią bezpośrednio uzdrowienie, wyeliminowanie choroby ani szczęście. To cele. Cele natomiast są niewiadomą. Naszą intencją jest wsparcie w niezwykłej, zintensyfikowanej formie. Wsparcie energetyczne, wsparcie energią serca, energią miłości. A ta ma moc, która potrafi uzdrowić.

Nie chodzi o wysyłanie energii pod tytułem „jesteś zdrowa” – to byłoby kłamstwem, wysyłaniem w świat sygnału, że tak jak jest jest dobrze. Nie chodzi nam też o cel, o pobożne życzenie „będziesz zdrowa”.

Dlatego my, będący tu albo choćby bywający, wywołamy iskierkę o ogromnej mocy napędowej i zrobimy co następuje

O 21:00, sama albo z bliskimi, ułóż się w wygodnej pozycji w komfortowym dla Ciebie miejscu. Wycisz się. Możesz siedzieć na krześle, albo po turecku pod ścianą, możesz być w pozycji półleżącej. Zamknij oczy i skup się na swoim oddechu. Obserwuj go starając się nim nie manipulować, po prostu bądź go świadoma. Czuj go i słysz, podążaj za nim. Nie oceniaj go. Powoli zacznij pogłębiać wdechy. Skup się na nich, ale nie manipuluj. Wydychaj powietrze z poczuciem odpuszczania. Wydychaj powietrze wydychając stres, który Cię otacza. Głębokim wdechami wypełniaj się miłością do siebie, spokojem, poczuciem bycia w tu i teraz. Wydychając odpuszczaj.

Najpierw skup się na sobie – aby kochać innych należy w końcu zacząć od siebie. Powtarzaj w myślach: zasługuję na szczęście, zasługuję na bezpieczeństwo, zasługuję na zdrowie, zasługuję na spokój, niech będę. 

Wyobraź sobie, że energia, która wypełniła Cię wraz z oddechem jest skupiskiem energii w Twoim sercu. Poczuj ją. Oddychając wizualizuj sobie jak się rozprzestrzenia i wypełnia Twoje ciało.

A teraz pomyśl o Madzi.

Powiedz w myślach, że zasługuje na bycie szczęśliwą, zasługuje na bycie bezpieczną, zasługuje na bycie zdrową i zasługuje na bycie spokojną, niech i taką jest. Przekazuj jej energię. Tę, która wydobywa się z Twojego serca i potrafi sięgać wiele, wiele kilometrów dalej i połączyć Cię z kosmosem. Nie przestawaj oddychać.

Na koniec podziękuj Magdalenie, podziękuj sobie, podziękuj wszystkim, którzy są częścią tej energii.

A teraz powoli daj oddechowi wrócić do swojego naturalnego, spokojnego rytmu. Poczujesz jak wypełnia Cię spokój i dobre samopoczucie.

Magdalena w tym samym czasie wyciszy się, odpręży i będzie medytować razem z nami.

Tylko tyle. Aż tyle.

Jesteście z nami?

(Visited 5 080 times, 1 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Fenix Felix 10 listopada 2017 o 11:49

    I ja się dołączam z radością i otwartą szyszynką <3 <3 <3

  2. Kasia 10 listopada 2017 o 12:00

    Termin idealny! Będę 🙂

  3. Boźka 10 listopada 2017 o 12:37

    Witajcie. Będę i ja. Madziu wszystko będzie dobrze!

  4. Malgonia 10 listopada 2017 o 13:25

    Jak przeczytałam, to poczułam taką ogromną wdzięczność za to że JESTEŚCIE, jestem z WAMI i będę w poniedziałek i zrobię to najlepiej jak potrafię. Dobrego dnia!

  5. Aneta R 10 listopada 2017 o 14:17

    Będę

  6. Katerina 10 listopada 2017 o 15:09

    Już się cieszę z tego naszego energetycznego spotkania. Wiem, że to działa bo ćwiczyłam na bliskich.

  7. MonaLu 10 listopada 2017 o 15:25

    Tak tak tak! ?

  8. Polo 10 listopada 2017 o 17:11

    A co będzie jak przeszlecie za dużo energii żebyście nie zaszkodzili jej.

    1. Pepsi Eliot 10 listopada 2017 o 17:14

      nie zaszkodzimy,bo mamy właściwą intencję

      1. Polo 10 listopada 2017 o 18:48

        Intencje widzę że macie dobrą widać po komentarzach ale mi chodziło o ilość tej energii jak wyślecie np. 1000 osób

  9. Food Farmacia 10 listopada 2017 o 18:05

    Jestem w

  10. renotorii 10 listopada 2017 o 19:38

    Polo, dobrej energii nie da się przedawkować. Przeczytałam post i coś niebywałego stało się w moim sercu. Niesamowite. Dobre. Nad/Zwyczajne.

  11. Aleksandra 10 listopada 2017 o 20:01

    🙂

  12. Allanah 10 listopada 2017 o 20:03

    Też będę ❤️??

  13. Deva 10 listopada 2017 o 21:04

    Jasne!!!
    ❤️

  14. Mimiko 10 listopada 2017 o 21:16

    Wchodzę

  15. ba.bunia 10 listopada 2017 o 21:32

    I ja też! Z wielką miłością w sercu

  16. dusiablue 10 listopada 2017 o 22:25

    Będę! Ale czad 🙂

  17. Ljokusia 10 listopada 2017 o 23:05

    Fantastyczna inicjatywa. Będę i mąż też wyraził gotowość.

  18. Kasia 10 listopada 2017 o 23:26

    Oczywiście <3

  19. Maggie 11 listopada 2017 o 16:06

    Tak!!❤️❤️

  20. Okoń 11 listopada 2017 o 16:48

    W takiej chwili trudne pytanie , kim jest Madzia? Byłoby mi łatwiej.

    1. Pepsi Eliot 11 listopada 2017 o 21:21

      czytelniczką bloga, ma guza na piersi

  21. Mary 11 listopada 2017 o 22:50

    Będę 🙂

  22. Aleksandra Pawłowska 12 listopada 2017 o 09:11

    Tak, ja też zgłaszam swoją gotowość.

  23. Lena 12 listopada 2017 o 15:42

    Będę

  24. oregano 12 listopada 2017 o 20:14

    Ja też będę!

  25. ewig 12 listopada 2017 o 21:51

    OK Madziu zdrowiej 🙂

  26. sarkasta 13 listopada 2017 o 09:24

    jestem

  27. zibi 13 listopada 2017 o 11:26

    Piękna sprawa 🙂

  28. KasiaM 13 listopada 2017 o 20:04

    Dobrze napisane. To sie oczywiscie da zrobic! Będę.

  29. Kats 13 listopada 2017 o 20:28

    Kto się już powoli szykuje?:D Chociaż pewnie zanim komentarz się zamieści to już będzie po sprawie hehe;)

    1. beztematusite 13 listopada 2017 o 20:40

      Chyba wszyscy oczekuja 21-szej z niecierpliwoscia 🙂

  30. Ola 13 listopada 2017 o 20:37

    Jestem❤

  31. Boźka 13 listopada 2017 o 20:52

    Ja się szykuję 🙂

  32. ewig 13 listopada 2017 o 21:00

    Ja jestem 🙂

  33. Boźka 13 listopada 2017 o 21:22

    Byłam. Zastosowałam się do instrukcji Pepsi , dodatkowo włączyłam medytacyjną muzykę. Zwizualizowałam kulę energii i wysyłałam ją Madzi . Naprawdę super sprawa, super pomysł :*, to musi pomóc ! Jakby jeszcze kiedyś taka inicjatywa to możecie na mnie liczyć ! Uściski dla wszystkich :).

  34. Pepsi Eliot 13 listopada 2017 o 21:22

    Jestem, byłam <3

    1. Fenix Felix 13 listopada 2017 o 21:27

      I ja jak umiałam tak byłam hurraaa! <3

  35. Brzoza 13 listopada 2017 o 21:25

    Zrobione???

  36. Siditu 13 listopada 2017 o 21:26

    Ciekawe, moja pierwsza taka medytacja.

  37. beztematusite 13 listopada 2017 o 21:26

    Bardzo fajny i silny przekaz 🙂 Dziekuje.

  38. Allanah 13 listopada 2017 o 21:29

    Moc pozytywnej energii przesłana ????

  39. M. 13 listopada 2017 o 21:31

    Byłam!<3

  40. ewig 13 listopada 2017 o 21:46

    A do mnie przyszło, że Magda ma spróbować okłady z oleju rycynowego. Oczywiśce oprócz oczyszczania, dostarczenia wszystkich witaminek i mikroelementów, można dodać okłady. Bawełaniany fragment materiału namaczamy w oleju – przykładamy do piersi – ogrzewamy (na ile nie wiem? ale normalnie) poduszką elektryczna. Nie na darmo ma również nazwę łacińską Oleum Palmae Christi. Okłady robić do skutku, najpierw będzie ” jak gdyby wiercenie”, potem swędzenie, to właśnie olejek Chrystusowy działa. Nie bać się rozpuści, albo wyrzuci na zewnątrz. Jak jest blisko brodawki lekkim masażem kierować do wyrzucenia przez sutek. Tak kiedyś czytałam. Może poszukać na necie więcej info i wtedy spróbować. Ne zapomnać wspomagać organizm w oczyszczeniu z guza witaminkami i minerałmi. Uściski 🙂

    1. ewig 13 listopada 2017 o 21:48

      Acha … na bawełnę folię, potem poduszkę elektryczną.

      1. MariaMagdalena 15 listopada 2017 o 21:59

        Uważałabym z tą elektrycznością … Pewien dobry terapeuta też kiedyś mi radził smarować biust olejem rycynowym (z powodu klimakteryjnych zmian hormonalnych), ale mówił, żeby omijać sutki.

  41. Kats 13 listopada 2017 o 22:45

    Dobra muszę podziękować za to niesamowite doświadczenie kochani <3 A machnę sobie relację, a co! Dzieć dziś pięknie poszedł spać bezproblemowo;) i mogłam sobie już po 20 zacząć trochę medytować. Skoczyłam jeszcze raz doczytać tu cały proces;) i mówię poćwiczę sobie trochę jogę. Przed tą 21 to normalnie czułam jak mnie mrowi energia w rękach, patrzę i miałam wrażenie, że bez kitu buzuje jak błękitnawy dymek ;D Piłam wcześniej tylko rooibosa słowo! ;)) (Zwykle to czasem mam wrażenie, że mi się udaje dojrzeć, a czasem nie.) Na koniec machnęłam sobie moją ulubioną asanę czyli drzewo i mówię dobra to siadam i zaczynam. Stwierdziłam jednak zaraz, że nie usiedzę (z czym normalnie nie mam problemów), muszę na stojąco w pozycji góry 😉 I tak mniej więcej po pepsiowemu, trochę po swojemu, poleciało ;D Najśmieszniejsze, że w którymś momencie zaczęły mi normalnie łzy lecieć przez zamknięte oczęta;p To było piękne <3 Wysłałam tyle miłości ile umiałam 🙂 Na koniec jeszcze zrobiłam trochę prywaty i wysłałam poprzeziębianemu synkowi, ale wam wszystkim jeszcze też hehe;) Jeszcze taka myślę ważna rzecz na koniec, że dobrze sobie po takiej "sesji" hmm, poodcinać? Oczyścić się ze wszystkich połączeń. Ja miałam po wszystkim wrażenie, że jeszcze gdzieś mi to ucieka jakby, nie wiem, stwierdziłam, że właśnie poodcinam i oczyszczę jak umiem, po czym starałam się pozamykać swoje obwody za Wereszczaginem 😉 No i muszę się z nim przeprosić, bo po tym odczułam taką lekkość i jasność w głowie jakiej dawno nie czułam. Więc bonusowa nauka taka, żeby się nie obijać tylko systematycznie oczyszczać z paskudztw i dbać o swoje strumienie energii 😉 Także dziekuję! Lovciam <3 😀

    1. Kats 13 listopada 2017 o 22:47

      A obczajcie w ogóle, nie pamiętam czy już to pisałam, że mój pepsiowy avatar przypomina właśnie to moje ulubione „drzewo” ;DDD

    2. Pepsi Eliot 14 listopada 2017 o 08:06

      <3 <3

  42. jagatoja 14 listopada 2017 o 01:14

    <3 piękne uczucie

  43. Aleksandra 14 listopada 2017 o 10:09

    ja też byłam :)) Bardzo mnie to wyciszyło 🙂

  44. jang 15 listopada 2017 o 18:06

    Ciekaw bardzo jestem efektów Waszej pozytywnej energii. Byłem ale, że to była moja pierwsza medytacja więc w moją pomoc nie wierzę ale starałem się… Pozdrowienia dla wszystkich wtedy obecnych 🙂

    1. beztematusite 15 listopada 2017 o 18:53

      Nie musisz wierzyc 🙂 Wazna jest intencja i to, ze byles 🙂 gdyby to byl jakis napad i bys byl w tym nic nierobiac wowczas odpowiadalbys za wspoludzial 😀 Czyli byles czescia czegos. Twoja energia wzmocnila i zostala wzmocniona. Dolozyles swoja cegielke. Go on!

  45. Basiulka 4 grudnia 2017 o 16:31

    Pepsi, czy masz jakies wiadomosci od Madzi?

    1. Pepsi Eliot 4 grudnia 2017 o 17:45

      nic jeszcze nie napisała

  46. Fida 31 lipca 2018 o 11:38

    Śniła mi się ostatnio nasza medytacja dla Madzi..więc zapytam, mamy jakieś wieści :)?

    1. Pepsi Eliot 31 lipca 2018 o 12:39

      nie pytam, bo tego nie powinno się dotykać, czasami się tutaj pojawia, jakby wyzdrowiała, to pewnie by napisała.

Pozostaw odpowiedź Mary Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *