Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
214 520 758
20 online
35 299 VIPy

Medytujmy dla Madzi! W grupie ozdrowieńcza siła!

Przeszło kilka dni temu, w tym artykule, pisząc o niezwykłej energii, którą posiadamy absolutnie wszyscy, wspomniałam przypadek Jimmiego Cartera.

Przypominam:

Jimmy Carter (za wiki: prezydent USA w latach 1977 do 1981 ur. 1 października 1924, międzynarodowy działacz humanitarny i na rzecz praw człowieka, laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 2002, baptysta, Człowiek Roku 1976 według czasopisma „Time” oraz autor wielu książek) ciężko zachorował na raka i dochtore położyli już na niego laskę, że sprawa beznadziejna. Jednak ktoś wpadł na pomysł apelować do ludzi, którzy lubią Jimiego i to na całym świecie, żeby pewnego dnia i o pewnej porze wysłali dobrą energię Jimmiemu życząc mu rychłego wyzdrowienia. I gość wyzdrowiał.

Skumulowała się ogromna energia i gościu wyzdrowiał!

Świat takich przypadków zna mnóstwo. Poniżej można obejrzeć nagranie, w którym w chińskim centrum medycyny alternatywnej 3 lekarzy leczy guza w przeciągu 3 minut! Przebieg zmian tkanki obrazowany jest na USG. Greg Braden pokazał to w czasie rzeczywistym – bez fikcji i efektów specjalnych! https://www.youtube.com/watch?v=SpHi5icOOEQ Gdy czujemy coś w sercu, tworzymy w ciele elektryczne i magnetyczne fale, które swoim zasięgiem wybiegają poza ciało i oddziałują na świat. Badania wykazały, że owe fale nie mają zasięgu metra, czy dwóch, a całych kilometrów od miejsca, gdzie leży nasze serce. Jest to tylko cudem dopóki, dopóty nie pojmiemy nauki, która za tym stoi. Rozumiejąc mechanizm rozumiesz, że to potężna technologia, za którą stoi Twoje ciało.  Rozkminając to i owo, przyszła mi do głowy zajawka, czy my, zgromadzeni (czy tylko wchodzący od czasu do czasu) na tym blogu nie moglibyśmy wspólnie życzyć ludziom czegoś dobrego, w jakimś ustalonym z góry terminie, jakby była taka potrzeba? Wasz odzew był niesamowity! Zgłosiła się do mnie także Madzia, która bardzo potrzebuje wysokich, pozytywnych wibracji.  Magdalena ma guza na piersi i groźny nowotwór, do tego wiele pobocznych problemów zdrowotnych.

13.11, w poniedziałek, o godzinie 21:00, przez 15 minut w medytacyjnym skupieniu oddamy jej swoją energię, ponieważ Madzia jest bardzo chora i bardzo tej energii potrzebuje

Jak to będzie wyglądało?

Będziemy medytować z intencją. Zrobimy to wszyscy w tym samym czasie. Istnieje wiele teorii co do tego, ilu osób potrzeba, jak dużego skupiska energii, ale to nieistotne. Ponieważ nie wszyscy są wprawieni w praktyce medytacyjnej, nie wszyscy jeszcze potrafią zatopić się w uważności, podrzucam metodę, którą przygotowaliśmy. Być może ułatwi Wam ona przejście przez ten proces. Jeśli chcecie zrobić to po swojemu – jak najbardziej. Najważniejsza jest intencja.

Intencja, a nie cel

Cel z założenia jest czymś, co ma miejsce w przyszłości. Medytacja natomiast z założenia jest zatopieniem się w teraźniejszości. Stąd też intencja.

Jaką mamy intencję?

Nie jest nią bezpośrednio uzdrowienie, wyeliminowanie choroby ani szczęście. To cele. Cele natomiast są niewiadomą. Naszą intencją jest wsparcie w niezwykłej, zintensyfikowanej formie. Wsparcie energetyczne, wsparcie energią serca, energią miłości. A ta ma moc, która potrafi uzdrowić. Nie chodzi o wysyłanie energii pod tytułem „jesteś zdrowa” – to byłoby kłamstwem, wysyłaniem w świat sygnału, że tak jak jest jest dobrze. Nie chodzi nam też o cel, o pobożne życzenie „będziesz zdrowa”.

Dlatego my, będący tu albo choćby bywający, wywołamy iskierkę o ogromnej mocy napędowej i zrobimy co następuje

O 21:00, sama albo z bliskimi, ułóż się w wygodnej pozycji w komfortowym dla Ciebie miejscu. Wycisz się. Możesz siedzieć na krześle, albo po turecku pod ścianą, możesz być w pozycji półleżącej. Zamknij oczy i skup się na swoim oddechu. Obserwuj go starając się nim nie manipulować, po prostu bądź go świadoma. Czuj go i słysz, podążaj za nim. Nie oceniaj go. Powoli zacznij pogłębiać wdechy. Skup się na nich, ale nie manipuluj. Wydychaj powietrze z poczuciem odpuszczania. Wydychaj powietrze wydychając stres, który Cię otacza. Głębokim wdechami wypełniaj się miłością do siebie, spokojem, poczuciem bycia w tu i teraz. Wydychając odpuszczaj. Najpierw skup się na sobie – aby kochać innych należy w końcu zacząć od siebie. Powtarzaj w myślach: zasługuję na szczęście, zasługuję na bezpieczeństwo, zasługuję na zdrowie, zasługuję na spokój, niech będę.  Wyobraź sobie, że energia, która wypełniła Cię wraz z oddechem jest skupiskiem energii w Twoim sercu. Poczuj ją. Oddychając wizualizuj sobie jak się rozprzestrzenia i wypełnia Twoje ciało. A teraz pomyśl o Madzi. Powiedz w myślach, że zasługuje na bycie szczęśliwą, zasługuje na bycie bezpieczną, zasługuje na bycie zdrową i zasługuje na bycie spokojną, niech i taką jest. Przekazuj jej energię. Tę, która wydobywa się z Twojego serca i potrafi sięgać wiele, wiele kilometrów dalej i połączyć Cię z kosmosem. Nie przestawaj oddychać. Na koniec podziękuj Magdalenie, podziękuj sobie, podziękuj wszystkim, którzy są częścią tej energii. A teraz powoli daj oddechowi wrócić do swojego naturalnego, spokojnego rytmu. Poczujesz jak wypełnia Cię spokój i dobre samopoczucie. Magdalena w tym samym czasie wyciszy się, odpręży i będzie medytować razem z nami. Tylko tyle. Aż tyle.

Jesteście z nami?

(Visited 5 193 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. avatar Aneta 9 listopada 2017 o 18:23

    Tak:)

  2. avatar Julia 9 listopada 2017 o 18:41

    Czy istniałaby możliwość otrzymania zdjęcia Madzi na maila, żeby móc użyć wizualizacji podczas medytacji? Byłoby to bardzo pomocne. z góry dzięki i trzymam kciuki!

    1. avatar Jarmush 9 listopada 2017 o 19:45

      zapytam Madzi

  3. avatar wero-nika 9 listopada 2017 o 18:49

    Jasne, że jesteśmy

  4. avatar Ika 9 listopada 2017 o 18:51

    Jestem <3 <3 <3 Będę <3 <3 <3

  5. avatar Gonzo 9 listopada 2017 o 18:58

    Oczywiście się przyłoczę. Z przyjemnością. Przy okazji naszła mnie taka refleksja… Niesamowity jest ten eksperyment w Chinach i fakt, że energia 3 osób okazała się wystarczająca! Niewiarygodne.. W drugą stronę niestety też to działa.. Każda toksyczna relacja zrobi z nas „tatara”..

    1. avatar Mik 9 listopada 2017 o 21:15

      W druga stronę to nie działa, bo musisz dać pozwolenie. Madzia dala pozwolenie.

      1. avatar Gonzo 9 listopada 2017 o 21:44

        To nie było do Magdy…

  6. avatar Iza 9 listopada 2017 o 19:04

    Jesteśmy 🙂

  7. avatar Mysz 9 listopada 2017 o 19:08

    Tak jest!

    looooooove <3

  8. avatar DMM 9 listopada 2017 o 19:13

    Tak!

  9. avatar Lidia 9 listopada 2017 o 19:13

    Uda się nam !!!

  10. avatar Jakub 9 listopada 2017 o 19:20

    Pomożemy 😀

  11. avatar Niki 9 listopada 2017 o 19:27

    W poniedziałek pracę skończę dużo wcześniej, więc TAK! <3 już się cieszę 🙂 🙂 i pamiętajmy – za myślą ma podążać uczucie, gorące szczere uczucie, skumulowana energia serca, myśl i uczucie mają iść razem, połączyć się, tylko wtenczas będzie to efektywne. Wszyscy jesteśmy równi, zasługujemy na miłość, na to by sobie tę miłość podarować i przyjąć ją jak wyjątkowy prezent od wyjątkowej osoby. Madziu, masz kilka dni na przygotowania, kilka dni na sprzątanie – duuuuuużo sprzątaj 🙂 porządkuj wokół siebie różne rzeczy i w sobie zrób miejsce na radość i miłość, błogi spokój, pewność że oto spełnia się i zawsze będziesz w takim stanie, oczyść teren. Odrzuć, wyrzuć, uwolnij. Czyli Dan-Sha-Ri – to japońska sztuka uwalniania się od nadmiaru, nieładu, chaosu, śmieci materialnych i umysłowych oraz emocjonalnych. Organy wewnętrzne mają pojemne kieszenie, to tam na siłę upychamy graty, z którymi nie wiemy co zrobić, bo mają zbyt dużo ciężkich uzależniających wspomnień, za bardzo się do nich przywiązujemy, natomiast w TERAZ one nie mają kompletnie żadnego znaczenia dla naszego życia, dla obecnej chwili, na nas żyjących w tym momencie. Zaraz będzie znów inna chwila i to co teraz jest też nie będzie mieć już znaczenia. W tym momencie jesteśmy już innymi osobami, niż chwilę wcześniej. Uwolnij przestrzeń w sobie.

    1. avatar Fenix Felix 13 listopada 2017 o 20:26

      Niki, jak zwykle szacun dla Ciebie! Piękna moc bucha z Twoich wpisów <3 <3

  12. avatar efka765 9 listopada 2017 o 19:36

    Ja bede napewno!

  13. avatar elalka 9 listopada 2017 o 19:41

    Tak.

  14. avatar Jola 9 listopada 2017 o 19:53

    tak !!!!

  15. avatar Madzia 9 listopada 2017 o 19:53

    Na pewno się z rodzinka przylacze,mogę ogłosić na swoim FB ze jest taka akcja oczywiście z twojej inicjatywy ? Pozdrawiam

    1. avatar Jarmush 9 listopada 2017 o 21:05

      wystarczy, że jest taka akcja <3

  16. avatar Aga 9 listopada 2017 o 19:57

    Tak ❤

  17. avatar M. 9 listopada 2017 o 20:02

    Super,że można wziąć udział w tym wspaniałym przedsięwzięciu dla Madzi.<3

  18. avatar elfie 9 listopada 2017 o 20:03

    Tak! ☀

  19. avatar egoistka 9 listopada 2017 o 20:10

    Tak

  20. avatar myway 9 listopada 2017 o 20:12

    ja też będę 🙂 James Twyman robi podobne medytacje na rzecz pokoju, w rejonach konfliktów z intencją właśnie, także fajnie, że się zbieramy i będziemy działać, jest siła 🙂

  21. avatar Karola 9 listopada 2017 o 20:16

    Jestem! <3

  22. avatar Niki 9 listopada 2017 o 20:19

    I spójrzcie jeszcze na to: https://www.youtube.com/watch?v=VKc2NQdDjn8 oraz inne filmy, Everyday Energetics Institute: https://www.youtube.com/watch?v=uwlh4gluDQw

    To technika równoważenia pola elektromagnetycznego według Peggy Phoenix Dubro, przeczytałam to właśnie teraz w książce Dzieci Indygo, metoda ta porządkuje nas na poziomie elektromagnetycznym, zamyka obwody, wycisza burzę elektromagnetyczną, która zaburza funkcjonowanie organizmu na poziomie emocji, umysłu i ciała.

  23. avatar beztematusite 9 listopada 2017 o 20:33

    Oczywiscie 🙂

  24. avatar Kaki 9 listopada 2017 o 20:42

    Tak 🙂

  25. avatar kama 9 listopada 2017 o 20:43

    W poniedziałek koń czę prace o 22 ale , że mam parę godzin do odebrania…:)
    zwolnie się wcześniej i BĘDĘ

  26. avatar Sofia36 9 listopada 2017 o 20:48

    Będę☺

  27. avatar Aneta 9 listopada 2017 o 20:54

    Będę!

  28. avatar Maja 9 listopada 2017 o 21:07

    potwierdzam gotowość

  29. avatar Marcin 9 listopada 2017 o 21:07

    Oczywiście będę, może utworzyć wydarzenie i zaprosić więcej ludzi?
    Pozdrawiam

    1. avatar Jarmush 9 listopada 2017 o 21:37

      Zróbmy wydarzenie

  30. avatar Dażaża 9 listopada 2017 o 21:14

    Będę. <3

    P.s. jestem szczęśliwa to już nie afirmacja, jak jestem teraz .

  31. avatar GOSIACZEK 9 listopada 2017 o 21:29

    Już zaczynam ćwiczyć-będę!

  32. avatar Anemonne 9 listopada 2017 o 21:38

    będe, super by było mieć zdjęcie Madzi

  33. avatar malena 9 listopada 2017 o 21:48

    Też zgłaszam gotowość- niech popłynie potężna energia miłości!

  34. avatar Brzoza 9 listopada 2017 o 21:53

    Będę uczestniczyć!!! ☺

  35. avatar Kacha 9 listopada 2017 o 22:02

    Jestem?

  36. avatar Catsi 9 listopada 2017 o 22:35

    Tak❤

  37. avatar Basiulka 9 listopada 2017 o 22:45

    Do poniedzialku o 21!

  38. avatar julia 9 listopada 2017 o 22:59

    tez będę

  39. avatar Mango 9 listopada 2017 o 23:39

    Jestem! Ale czy to zasługuje/ę na … nie kojarzy się z jakimś brakiem czy nieustającym pragnieniem?

    1. avatar Jarmush 10 listopada 2017 o 07:12

      zasługuję teraz

  40. avatar Dominika 10 listopada 2017 o 06:37

    Będę i ja ?

  41. avatar Bubu 10 listopada 2017 o 07:11

    Tak, tak, tak!! <#

  42. avatar lara 10 listopada 2017 o 07:21

    tak

  43. avatar Bea 10 listopada 2017 o 07:31

    Będę 🙂

  44. avatar Gabi Orchita 10 listopada 2017 o 07:47

    Jestem!! W mojej strefie czasowej to będzie 20sta ^^

  45. avatar Mag. 10 listopada 2017 o 07:58

    Niesamowite! niewiele chyba potrafię… ale będę.

    1. avatar Emanuela Urtica 10 listopada 2017 o 08:06

      Każdy potrafi, tylko nie każdy o tym wie.

  46. avatar kasica1308 10 listopada 2017 o 08:21

    Oczywiście, ze tak ?

  47. avatar healthycat 10 listopada 2017 o 08:38

    Będę

  48. avatar Kacha 10 listopada 2017 o 08:47

    Tak?

  49. avatar mysia 10 listopada 2017 o 09:15

    Też będę…
    Czytając ten artykuł już miałam wrażenie intensyfikacji pola…Ale cudnie się zadzieje…Pepsiku Elijotku:JESTEŚ PIĘKNA!

    1. avatar Jarmush 10 listopada 2017 o 09:48

      <3

  50. avatar mica 10 listopada 2017 o 10:30

    …widzę,że JUŻ się dzieje.:-)……JESTEŚMY i w Nas jest Moc-którą się dzielimy w dobrej intencji

    Pepsi—Działaj dalej.

    Nie jestem skora do pochwał…ale Twoja odwaga i wiedza……….SZACUN
    Sciskam „nienachalnie-„Mika

  51. avatar Fenix Felix 10 listopada 2017 o 10:49

    I ja się dołączam z radością i otwartą szyszynką <3 <3 <3

  52. avatar Kasia 10 listopada 2017 o 11:00

    Termin idealny! Będę 🙂

  53. avatar Boźka 10 listopada 2017 o 11:37

    Witajcie. Będę i ja. Madziu wszystko będzie dobrze!

  54. avatar Malgonia 10 listopada 2017 o 12:25

    Jak przeczytałam, to poczułam taką ogromną wdzięczność za to że JESTEŚCIE, jestem z WAMI i będę w poniedziałek i zrobię to najlepiej jak potrafię. Dobrego dnia!

  55. avatar Aneta R 10 listopada 2017 o 13:17

    Będę

  56. avatar Katerina 10 listopada 2017 o 14:09

    Już się cieszę z tego naszego energetycznego spotkania. Wiem, że to działa bo ćwiczyłam na bliskich.

  57. avatar MonaLu 10 listopada 2017 o 14:25

    Tak tak tak! ?

  58. avatar Polo 10 listopada 2017 o 16:11

    A co będzie jak przeszlecie za dużo energii żebyście nie zaszkodzili jej.

    1. avatar Jarmush 10 listopada 2017 o 16:14

      nie zaszkodzimy,bo mamy właściwą intencję

      1. avatar Polo 10 listopada 2017 o 17:48

        Intencje widzę że macie dobrą widać po komentarzach ale mi chodziło o ilość tej energii jak wyślecie np. 1000 osób

  59. avatar Food Farmacia 10 listopada 2017 o 17:05

    Jestem w

  60. avatar renotorii 10 listopada 2017 o 18:38

    Polo, dobrej energii nie da się przedawkować. Przeczytałam post i coś niebywałego stało się w moim sercu. Niesamowite. Dobre. Nad/Zwyczajne.

  61. avatar Aleksandra 10 listopada 2017 o 19:01

    🙂

  62. avatar Allanah 10 listopada 2017 o 19:03

    Też będę ❤️??

  63. avatar Deva 10 listopada 2017 o 20:04

    Jasne!!!
    ❤️

  64. avatar Mimiko 10 listopada 2017 o 20:16

    Wchodzę

  65. avatar ba.bunia 10 listopada 2017 o 20:32

    I ja też! Z wielką miłością w sercu

  66. avatar dusiablue 10 listopada 2017 o 21:25

    Będę! Ale czad 🙂

  67. avatar Ljokusia 10 listopada 2017 o 22:05

    Fantastyczna inicjatywa. Będę i mąż też wyraził gotowość.

  68. avatar Kasia 10 listopada 2017 o 22:26

    Oczywiście <3

  69. avatar Maggie 11 listopada 2017 o 15:06

    Tak!!❤️❤️

  70. avatar Okoń 11 listopada 2017 o 15:48

    W takiej chwili trudne pytanie , kim jest Madzia? Byłoby mi łatwiej.

    1. avatar Jarmush 11 listopada 2017 o 20:21

      czytelniczką bloga, ma guza na piersi

  71. avatar Mary 11 listopada 2017 o 21:50

    Będę 🙂

  72. avatar Aleksandra Pawłowska 12 listopada 2017 o 08:11

    Tak, ja też zgłaszam swoją gotowość.

  73. avatar Lena 12 listopada 2017 o 14:42

    Będę

  74. avatar oregano 12 listopada 2017 o 19:14

    Ja też będę!

  75. avatar ewig 12 listopada 2017 o 20:51

    OK Madziu zdrowiej 🙂

  76. avatar sarkasta 13 listopada 2017 o 08:24

    jestem

  77. avatar zibi 13 listopada 2017 o 10:26

    Piękna sprawa 🙂

  78. avatar KasiaM 13 listopada 2017 o 19:04

    Dobrze napisane. To sie oczywiscie da zrobic! Będę.

  79. avatar Kats 13 listopada 2017 o 19:28

    Kto się już powoli szykuje?:D Chociaż pewnie zanim komentarz się zamieści to już będzie po sprawie hehe;)

    1. avatar beztematusite 13 listopada 2017 o 19:40

      Chyba wszyscy oczekuja 21-szej z niecierpliwoscia 🙂

  80. avatar Ola 13 listopada 2017 o 19:37

    Jestem❤

  81. avatar Boźka 13 listopada 2017 o 19:52

    Ja się szykuję 🙂

  82. avatar ewig 13 listopada 2017 o 20:00

    Ja jestem 🙂

  83. avatar Boźka 13 listopada 2017 o 20:22

    Byłam. Zastosowałam się do instrukcji Pepsi , dodatkowo włączyłam medytacyjną muzykę. Zwizualizowałam kulę energii i wysyłałam ją Madzi . Naprawdę super sprawa, super pomysł :*, to musi pomóc ! Jakby jeszcze kiedyś taka inicjatywa to możecie na mnie liczyć ! Uściski dla wszystkich :).

  84. avatar Jarmush 13 listopada 2017 o 20:22

    Jestem, byłam <3

    1. avatar Fenix Felix 13 listopada 2017 o 20:27

      I ja jak umiałam tak byłam hurraaa! <3

  85. avatar Brzoza 13 listopada 2017 o 20:25

    Zrobione???

  86. avatar Siditu 13 listopada 2017 o 20:26

    Ciekawe, moja pierwsza taka medytacja.

  87. avatar beztematusite 13 listopada 2017 o 20:26

    Bardzo fajny i silny przekaz 🙂 Dziekuje.

  88. avatar Allanah 13 listopada 2017 o 20:29

    Moc pozytywnej energii przesłana ????

  89. avatar M. 13 listopada 2017 o 20:31

    Byłam!<3

  90. avatar ewig 13 listopada 2017 o 20:46

    A do mnie przyszło, że Magda ma spróbować okłady z oleju rycynowego. Oczywiśce oprócz oczyszczania, dostarczenia wszystkich witaminek i mikroelementów, można dodać okłady. Bawełaniany fragment materiału namaczamy w oleju – przykładamy do piersi – ogrzewamy (na ile nie wiem? ale normalnie) poduszką elektryczna. Nie na darmo ma również nazwę łacińską Oleum Palmae Christi. Okłady robić do skutku, najpierw będzie ” jak gdyby wiercenie”, potem swędzenie, to właśnie olejek Chrystusowy działa. Nie bać się rozpuści, albo wyrzuci na zewnątrz. Jak jest blisko brodawki lekkim masażem kierować do wyrzucenia przez sutek. Tak kiedyś czytałam. Może poszukać na necie więcej info i wtedy spróbować. Ne zapomnać wspomagać organizm w oczyszczeniu z guza witaminkami i minerałmi. Uściski 🙂

    1. avatar ewig 13 listopada 2017 o 20:48

      Acha … na bawełnę folię, potem poduszkę elektryczną.

      1. avatar MariaMagdalena 15 listopada 2017 o 20:59

        Uważałabym z tą elektrycznością … Pewien dobry terapeuta też kiedyś mi radził smarować biust olejem rycynowym (z powodu klimakteryjnych zmian hormonalnych), ale mówił, żeby omijać sutki.

  91. avatar Kats 13 listopada 2017 o 21:45

    Dobra muszę podziękować za to niesamowite doświadczenie kochani <3 A machnę sobie relację, a co! Dzieć dziś pięknie poszedł spać bezproblemowo;) i mogłam sobie już po 20 zacząć trochę medytować. Skoczyłam jeszcze raz doczytać tu cały proces;) i mówię poćwiczę sobie trochę jogę. Przed tą 21 to normalnie czułam jak mnie mrowi energia w rękach, patrzę i miałam wrażenie, że bez kitu buzuje jak błękitnawy dymek ;D Piłam wcześniej tylko rooibosa słowo! ;)) (Zwykle to czasem mam wrażenie, że mi się udaje dojrzeć, a czasem nie.) Na koniec machnęłam sobie moją ulubioną asanę czyli drzewo i mówię dobra to siadam i zaczynam. Stwierdziłam jednak zaraz, że nie usiedzę (z czym normalnie nie mam problemów), muszę na stojąco w pozycji góry 😉 I tak mniej więcej po pepsiowemu, trochę po swojemu, poleciało ;D Najśmieszniejsze, że w którymś momencie zaczęły mi normalnie łzy lecieć przez zamknięte oczęta;p To było piękne <3 Wysłałam tyle miłości ile umiałam 🙂 Na koniec jeszcze zrobiłam trochę prywaty i wysłałam poprzeziębianemu synkowi, ale wam wszystkim jeszcze też hehe;) Jeszcze taka myślę ważna rzecz na koniec, że dobrze sobie po takiej "sesji" hmm, poodcinać? Oczyścić się ze wszystkich połączeń. Ja miałam po wszystkim wrażenie, że jeszcze gdzieś mi to ucieka jakby, nie wiem, stwierdziłam, że właśnie poodcinam i oczyszczę jak umiem, po czym starałam się pozamykać swoje obwody za Wereszczaginem 😉 No i muszę się z nim przeprosić, bo po tym odczułam taką lekkość i jasność w głowie jakiej dawno nie czułam. Więc bonusowa nauka taka, żeby się nie obijać tylko systematycznie oczyszczać z paskudztw i dbać o swoje strumienie energii 😉 Także dziekuję! Lovciam <3 😀

    1. avatar Kats 13 listopada 2017 o 21:47

      A obczajcie w ogóle, nie pamiętam czy już to pisałam, że mój pepsiowy avatar przypomina właśnie to moje ulubione „drzewo” ;DDD

    2. avatar Jarmush 14 listopada 2017 o 07:06

      <3 <3

  92. avatar jagatoja 14 listopada 2017 o 00:14

    <3 piękne uczucie

  93. avatar Aleksandra 14 listopada 2017 o 09:09

    ja też byłam :)) Bardzo mnie to wyciszyło 🙂

  94. avatar jang 15 listopada 2017 o 17:06

    Ciekaw bardzo jestem efektów Waszej pozytywnej energii. Byłem ale, że to była moja pierwsza medytacja więc w moją pomoc nie wierzę ale starałem się… Pozdrowienia dla wszystkich wtedy obecnych 🙂

    1. avatar beztematusite 15 listopada 2017 o 17:53

      Nie musisz wierzyc 🙂 Wazna jest intencja i to, ze byles 🙂 gdyby to byl jakis napad i bys byl w tym nic nierobiac wowczas odpowiadalbys za wspoludzial 😀 Czyli byles czescia czegos. Twoja energia wzmocnila i zostala wzmocniona. Dolozyles swoja cegielke. Go on!

  95. avatar Basiulka 4 grudnia 2017 o 15:31

    Pepsi, czy masz jakies wiadomosci od Madzi?

    1. avatar Jarmush 4 grudnia 2017 o 16:45

      nic jeszcze nie napisała

  96. avatar Fida 31 lipca 2018 o 09:38

    Śniła mi się ostatnio nasza medytacja dla Madzi..więc zapytam, mamy jakieś wieści :)?

    1. avatar Jarmush 31 lipca 2018 o 10:39

      nie pytam, bo tego nie powinno się dotykać, czasami się tutaj pojawia, jakby wyzdrowiała, to pewnie by napisała.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum