Moralność pani Dulskiej vs Doda Rabczewska, czyli co naprawdę obniża entropię?
  • 44Autor:44

Moralność pani Dulskiej vs Doda Rabczewska, czyli co naprawdę obniża entropię?

Dodano: 58

Gabi Zapolska ze znakomitym darem obserwacji opisuje świat mieszczaństwa jako przerażający i śmieszny zarazem. To ludzie dbający tylko o własną wygodę i przestrzeganie konwenansów. Pokazała, jak pracowicie utkali wokół siebie sieć pozorów i przemilczeń, i skryli za nią swe prawdziwe oblicza. Okazało się, że dwulicowe kobiety, fajtłapowaci mężowie, nieodpowiedzialni donżuanowie, to nie wyjątki od normy. To spora część społeczeństwa, jeśli nie zdecydowana większość.

I taki komć:

Pół roku temu znalazłam numer telefonu do mojego dawnego faceta, z którym byłam w czasie studiów. Był to krótki, ale bardzo intensywny związek. Ja go zostawiłam, bo bałam się tej miłości, bałam się, że mnie zostawi i zrani, wolałam być z kimś, kogo mniej kochałam … Minęło ponad 10 lat, a ja ciągle myślałam o nim … Teraz w grudniu 2018 odezwałam się, pamiętał o mnie, zaczęliśmy korespondować, dzwonił do mnie. Okazało się, że ma żonę i dziecko, napisał, że szukał mnie (dzieli nas 400 km), napisał, że tylko mnie tak mocno kochał … Żony nie kocha, tylko wychowuje z nią ich dziecko - syna. Po 4 miesiącach wymiany sms-owej nie wytrzymał i przyjechał do mnie, żeby się spotkać na chwilkę. Nie wytrzymaliśmy, całowaliśmy się, jak nastolatkowie, czułam się przy nim bardzo zawstydzona i szczęśliwa. Potem spotkaliśmy sie jeszcze 3 razy, było przytulanie i pocałunki … on chciał więcej, ja też, ale potem wycofywałam się. Moja sytuacja rodzinna jest taka sama jak u niego. Jestem z mężem, mam córkę, ale z mężem nie ma bliskości. Mój mąż nigdy nie dbał, żeby mi było dobrze z nim w łóżku, jestem jego pierwszą. Kiedyś nawet podejrzewałam, że jest innej orientacji, bo nie podniecam go. Teraz mój dawny mężczyzna proponuje mi układ, że spotykamy się czasami na seks. Nie obiecuje mi nic poza chwilą szczęścia. Co robić? Nie chcę rozwodu i związanego z tym zamieszania, córka kocha tatę, ale czuję się już taka zaniedbana w łóżku. Co z tego, że mąż kupuje mi prezenty, sprząta w domu itp jak czuję się z nim jak z bratem, albo współlokatorem.
Well, well, well, a to ci historia. Wiesz jak to z boku wygląda? Dulszczyzna w czystej postaci. Poczciwina mąż Felicjan, a pani Dulska na wywczasach w Zakopanem zapoznaje światowca, bardziej filistra i jest dokładnie jak w Twoim komciu.

Nadal rządzi matrix mieszczański?

Ten świat, to nic takiego, to po prostu matrix mieszczański, taki, jak każdy inny. Gdy idziesz przez życie śpiąc, świetnie sprawdza się jako kolejne wahadło destrukcji, do którego podpinasz się, na zewnątrz robiąc to, co wypada, od tyłu to, co faktycznie bawi, ale czego nie widać, więc się nie liczy, a wyspowiadać zawsze się zdąży. Z poziomu ego pomysł cyklicznej lewizny wydaje się być dość dobrym rozwiązaniem, chociaż tamtemu panu proponowałabym raczej bardziej życiowe pójście do lupanaru, bo i dystans spory 400 kilosów, i wiadomo, że kobieta, to chmury i humorki, na setkę nic pewnego. Ooo, jestem pewna, że Cię szukał. Mówisz o panu jak o Don Kichote, a jego cały kichotyzm to skrolowanie (scrollowanie:) palcem smartfona. No i co z tego, że Cię szukał, a kto dzisiaj nie googlał swoich byłych siedząc w luźnych pludrach, kiwając laczkiem i popijając drina, czy latte? Nie pociągasz swojego męża w tym rozdaniu, może się boi (Ciebie), nie wszyscy mają skłonności SM (no dobra, żartuję), może czuje się przyduszany, pewnie jedno i drugie, albo po prostu ma niskie libido, lub wytargetowane w inną stronę, to bez znaczenia. Właściwie masz obok siebie spoko gostka (do tego sprząta, kocha i robi prezenty), gdyż z dwojga złego, gdy różnicę temperamentów seksualnych uznamy za coś złego, a to norma, wygodniej dla związku, gdy on ma mniejszy, niż ona. Jednak licho nie śpi, ups, ego nie śpi. Próżność ego zawsze potrzebuje mieszczańskich kwadratowych jaj, jak nie pożąda, to zapomniał o rocznicy, jak nie browiec w piąteczek, to skarpetki pod łóżkiem, jak pedanteria, to za Chiny Ludowe się go do Ikea nie zawlecze, jak orgazm pochwowy, to on z uporem maniaka będzie pocierał nieudolnie klitoris, jak sąsiad jeździ porszakiem, to jemu wystarczy skoda wan, co za obciach. Wypisz, wymaluj, pan Felicjan Dulski, słoń w składzie porcelany. Ale możesz oczywiście wybrać opcję pani Dulskiej, wówczas w Twoim lustrze wcześniej, czy później odbije się taki obraz rzeczywistości. Dulszczyzna szczęścia nie daje (poczytaj Gabi), chociaż owszem, jest opcją, jednak jak już, wybieraj ją świadomie.

Czy przebudzenie może się komuś opłacić?

Czy nie uważasz, że dobrze byłoby zacząć się budzić i dokonywać świadomych wyborów? Masz jasność, że dulszczyzna, synonim zacofania, kołtuństwa, tępoty, ograniczoności i drobnomieszczaństwa, podwyższy entropię nie tylko Twoją, męża, dziecka, ale nas wszystkich? Że kołtuneria, bałwaństwo i ciemnogród dodaje chaosu całej Wszechrzeczy? Na poziomie tej gry, czyli z pułapu programów matrixu możesz postąpić po prostu szczerze. Skoro zależy mi na seksie, ekscytacji, nowych wrażeniach, bo moje życie codzienne zupełnie nie przypomina telenoweli, które tak lubię. Zero trzepotania motyli w żwaczu, zero mokrej waginy, skurczu palców stopy zero, nic z tego, tylko szara nuda, fetorek pierdzenia i zaraz się zaczną wywiadówki. Czy to jest to życie? Ta gra, do której się niby sama zalogowałam? Na własne życzenie? Rily? Na poziomie tej gry, czyli z pułapu programów matrixu możesz postąpić po prostu szczerze, czyli odejść, wyprowadzić się. I tam czekać z dymiącą na kapiącego. Raz na jakiś czas, od wielkiego dzwonu, a na codzień, żyć sobie po prostu świadomie, ewoluując. Może poznać kogoś zakotwiczonego bliżej, tak czy siak, bez parcia i naciskania.

Moralność pani Dulskiej vs Doda Rabczewska

Z punktu widzenia własnej entropii i obniżania chaosu wszechświata, to byłoby rozwiązanie świadome, z wzięciem wszelkich konsekwencji swoich czynów na własną klatę. Gdyż wahadło etosu mieszczańskiego, tak naprawdę destrukcji, wyrzuci Cię spod swoich skrzydeł, być może narażona na ostracyzm towarzyski zostaniesz, gdyż w matrixie moralność pani Dulskiej vs Doda Rabczewska, nigdy nie przyzna racji tej drugiej. A teraz ośmielę się zaglądnąć z buciorem do transcendencji. Twoja dusza schowana głęboko, wycofała się, to nie jest jej brocha. Skoro doświadczasz tego, czego doświadczasz, zrób to świadomie. Bez względu na Twój wybór, na tym polega ewolucja świadomości.

children/ pepsieliot.com

w didaskaliach dramatu Celowo pomijam kwestie dzieci z obu związków, gdyż dzieci i zwierzęta, jak w amerykańskich filmach, zawsze są środkami manipulacji widza, a gdy na początku filmu ktoś skrzywdził dziecko, lub zwierzę, jest pewne, że przed końcem będzie srogo uśmiercony. W rzeczywistości dzieci, psiaki i wszystkie stworzenia, w tym te zjadane przez dzieci i psiaki, również zalogowały się w swojej sprawie, i po prostu doświadczają na własny rachunek. Wpędzanie teraz Ciebie w poczucie winy zupełnie nie leży po stronie blogasa. Świadome wybory są dlatego świadome, że nie wywołują poczucia winy, co nie znaczy, że są to łatwe wybory. Dzyń dzyń, pobudka Bejbe.

z miłością

-
 58

Czytaj także