Egzaltowana rosyjska kochanka i DDA, czyli traktat o wybaczaniu?
  • 44Autor:44

Egzaltowana rosyjska kochanka i DDA, czyli traktat o wybaczaniu?

Dodano: 10
wybaczanie
wybaczanie / Źródło: Pixabay
Czuję wdzięczność i niejako zrozumienie dla tego rozstania, lecz wciąż we mnie sporo nienawiści i żalu

... "Droga Pepsi. Od razu przepraszam za esej, który napiszę. Jak wybaczyć? Prawie dwa lata temu, mając niewiele ponad 24 wiosen, poznałam kogos duuuużo starszego (2 dyszki). Dzisiaj wiem, że podświadomie szukałam ojca w swoim życiu bardziej niż partnera.

Czuję wdzięczność i niejako zrozumienie dla tej sytuacji, lecz wciąż we mnie sporo nienawiści i żalu (niskie wibracje jak burger z Maca). Rozumiem, ze miałam do czynienia z człowiekiem narcystycznym, który idealnie karmił mnie wszystkim tym, czego kiedykolwiek pragnęłam usłyszeć/otrzymać od partnera. Dodam, że jestem empatką i wysoko wrażliwą osobą - chyba nawet neurotyczką.

Nie wiem czy miałaś kiedykolwiek takie doświadczenie, lecz dla DDA, początek związku z narcyzem wydaje się być rajem na ziemi. Czujesz się jakbyś całe życie spędziła w szarej, zimnej rzeczywistości i nagle przenosisz się do słonecznego St. Tropez / Bali / Positano. Jak mogę się mentalnie uwolnić od tego?

Mam przebłyski zrozumienia, medytuję i staram się być wdzięczna za to doświadczenie, lecz często fantazjuję o tym jak inni ludzie dowiadują się o jego prawdziwej twarzy i o tym co robi kobietom. Mój były pracuje jako lekarz i jest poważanym człowiekiem, wszyscy go "ubóstwiają". Będąc z nim zobaczyłam ile w nim pogardy i obrzydzenia dla pacjentek, które wypychają mu kieszenie hajsem (jak to teraz o mnie świadczy?).

Jak żyć? Jak nie zwariować? Terapia? Egzorcyzmy (może żarcik, może nie)"...

Narcyz to człowiek zakochany, zauroczony sobą, przede wszystkim rzecz się odnosi do seksualności, seksu w sensie ścisłym. Po prostu najbardziej lubi to robić ze sobą. Osobowość znana od antyku, ale zupełnie nie tak popularna, jak egotyk. Raczej spotkałaś egoistę, egotyka i cynika, których jest na pęczki.

Miliony związków miłosnych w początkowej fazie przypomina unoszenie się nad ziemią. Ludzie dopiero co zakochani pokazują najlepszą wersję siebie. Z drugiej strony pewnych niepokojących oznak nie zauważają, lub nie chcą zauważyć. Czujność równa zero. Jest to czas motyli w brzuchu.

Dlatego nie ma większego znaczenia, czy DDA spotyka cynika, czy panienka ze szczęśliwym dzieciństwem ciu ciu spotyka popaprańca. I tak na tym etapie, wszystko co było, zblednie, zbrzydnie i znieważnieje. Tak działamy na endorfinach zakochania.

Dlatego po rozstaniu, czy nawet w dalszym trwaniu związku, wiele osób, najczęściej kobiet, no dobra, raczej tylko kobiet, w myślach wraca do tego etapu znajomości i chce jeszcze raz to poczuć, euforię początku. Chociaż nie można wejść do tej samej rzeki. Chociaż nigdy nie można wejść do tej samej rzeki. Co jest doskonałe i ewolucyjne, ale niedoceniane.

Chociaż o ile związek trwa, można strzelać fochy, oglądać brazylijskie seriale, i być z lekka nieszczęśliwą, że facio obok, dość mało przypomina pana młodego. Jednak mieć nadzieję niezrozumienia można, mrzonki osoby uśpionej można, że zdarzy się cud i znowu skarpeta na środku pokoju rozśmieszy i wzruszy, a wizyta w Ikei będzie pasmem jaj i jedzenia ohydnej szarlotki jednym widelczykiem.

W przypadku związku, który się absolutnie rozpadł pojawia się pytyjski smutek końca. Tego już nie będzie, nie ma na co liczyć. To zniknęło.

... "Jak mogę się mentalnie uwolnić od tego? "...

Normalnie, jak wszyscy, których związki się rozpadły. Bez egzaltacji rosyjskiej kochanki, bo szkoda tracić energii na coś, czego nie ma.

Po rozstaniu psychologia, czy coś tam, coś tam, wyodrębnia kilka etapów. Początkowym jest idealizacja partnera, który nas wyjumał ze swojego życia. Ewidentnie musiał miał rację, tak bardzo go gloryfikujemy. Jest to etap, na którym, najlepiej dla rzucającego, dzielić wspólny majątek. Dostanie wszystko czego zechce. Powinien się dość spieszyć, bo w końcu pojawi się miecz nienawiści.

Jesteś na tym etapie, nienawidzisz swojego lekarza. Wyolbrzymiasz jego najgorsze cechy, spłaszczasz zalety, które niewątpliwie też posiada.

Są dwa rodzaje donosów (hejtów), z zazdrości i klasycznie, z nienawiści porzuconej, czy porzuconego, ale to też zazdrość. W obu przypadkach to niskohercowe, beznadziejne akty uśpienia. Więc nie zrób głupstwa, które chodzi ci po głowie.

Wróćmy teraz do prawa przyciągania. Twoje nerwicowe zachowania i nadwrażliwość, oby nie przewrażliwienie, zapewne mają źródło w słabym dzieciństwie. Córka alkoholika będzie postrzegała siebie jako ofiarę i może przyciągnąć kata. MOŻE, bowiem to nie są prawa logiki, rzecz nie działa zerojedynkowo.

Osoby, które nie tworzą nowej historii dla swojej podświadomości, tkwią w tym, co się przydarzyło. Tutaj przychodzi z pomocą inteligencja i wyobraźnia.

Jesteś osobą inteligentną, raczej w tym przypadku nie chodzi o ofiarę i kata. Chodzi o zemstę i obsesję egzaltowanej rosyjskiej kochanki.

Powiem ci jedno, nadejdzie dzień, że będziesz musiała stanąć przed lustrem i spojrzeć na siebie. Możesz nie zobaczyć tego co chcesz. Hejt, donos, zazdrość, to wszystko zostaje na twarzy.

Gdyby nie był dobrym lekarzem, nie ustawiałyby się do niego kolejki. Oddziel jego charakter i cynizm od skuteczności jego diagnoz i metod leczenia. Caravaggio był rozpustnym ochlajem i paskudnikiem, ale jego chiaroscuro w Nawróceniu Pawła, Judycie odcinającej głowę Holofernesowi, Wieczerzy w Emaus, czy Pocałunku Judasza, to mistrzowskie arcydzieła. Poza tym lekarze są w programie pozbawiania ich empatii, aby nie wpadali w depresję.

Pomyśl o sobie z miłością i czułością, i powiedz. Nie zrobię ci tego Kochana, nie pobrzydzę cię w zwierciadle. Będziesz mogła ZAWSZE patrzeć w lustro bez wstydu.

To jest twoje ewolucyjne wyzwanie, które sama sobie stworzyłaś. To twój film. To bardzo pomaga w wybaczaniu, gdy uświadomisz sobie, że to twój scenariusz, że to schód do wzrastania, który se sama kilofem ze skały wyrżnęłaś.

Jeśli jednak czujesz, że coś wymyka się spod kontroli, być może podpowiedź psychoanalityka, raczej nie egzorcysty, by ci się przydała.

love


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.


-
 10

Czytaj także