logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
81 433 079
259 online
31 071 VIPy
Reklama

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB DO SSANIA !!! NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

    

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Najprostszy sposób na odbudowanie zapasów kwasu żołądkowego

    Oraz wzmocnienie Twoich enzymów trawiennych. I uwierz, że nie chodzi tutaj o idiotyczne rozpoznanie nadkwasoty i podanie leków ipp. Twoje mega problemy trawienne wynikają z za małej ilości kwasu chlorowodorowego w żołądku, a nie za dużej, bo grzecznie wykonałaś mój prosty test sody.

    Ilość kwasu żołądkowego jak wiesz ulega zmniejszeniu z powodu diety zawierającej sporo białka, czyli jedzenia nabiału, mięsa, jaj, orzechów, nasion i strąków. Na szczęście takiego efektu nie wywołuje białko zawarte w owocach, czy warzywach. Histerycznie szkodliwe jest łączenie tłuszczu z cukrem, o czym nawijam przez dziesięciolecia.

    Strawienie czystych i surowych owoców i warzyw wymaga najmniejszego wysiłku.

    Sporego bałaganu mogą też narobić leki na receptę, w tym leki przeciwgrzybiczne, no i oczywiście stres. Boisz się stale, nieustająco karmisz matrix strachem, tracisz kwas w żołądku. Czyli chodzi o adrenalinę.

    Dochtore nie kuma, że rozróżniamy kilka rodzajów adrenaliny. W zależności od Twojego stanu zaangażowania emocjonalnego w karmienie matrixu, Twój gruczoł nadnerczy produkuje aż 56 odmian tego hormonu.

    Adrenalina wytwarza się na uczucie lęku, ataku paniki, wstydu, nienawiści, zazdrości, depresji i każdego stresu ma niszczycielski wpływ na wiele aspektów Twojego życia, ale nas interesuje teraz jej wpływ na zmniejszenie ilości kwasu żołądkowego.

    Jest też bardzo istotny problem przenikania amoniaku, często mylony z zespołem nieszczelnego jelita ( z którym nie ma nic wspólnego), co ma ścisły i odwrotny związek z prawidłową ilością kwasu żołądkowego.

    Przenikanie amoniaku to fakt bezdyskusyjny. Aby skumać jak przebiega ten proces trzeba prześledzić najzwyklejszy proces przetwarzania przez ciało pożywienia. Jedzenie trafia do żołądka, gdzie zostaje strawione. Gdy jesz z pietyzmem, długo żujesz kęsy, proces trawienia zaczyna się jeszcze w otworze gębowym:). Gdy jesz dużo białka, organizm za pomocą chlorowodoru i enzymów trawiennych rozbija go na czynniki pierwsze, które zostaną wchłonięte w jelitach.

    Jeśli kwasu jest za mało, a zwykle jest za mało, białko, które dotrze do dolnego odcinka przewodu pokarmowego zacznie gnić. I o ile Bołotow przestrzega przed fermentacją roślin, o tyle William, oraz mi, przestrzegamy przed gniciem białka. Procesy gnilne uwalniają amoniak, a także skutkują wzdęciami, złym trawieniem, i przewlekłym odwodnieniem. Na już może nie być żadnych objawów tego stanu rzeczy, ale to wszystko dopiero się rozkręci.

    Zdarza się, że groźna dla ciała kwasy zajmują miejsce kwasu chlorowodorowego, czemu też nie towarzyszą jeszcze żadne niepokojące objawy. Jednak po upływie paru lat złe kwasy cofają się do przełyku. To właśnie one powodują refluks żołądkowy. Często są mylone z kwasem chlorowodorowym, zaś dochtore mylą to nagminnie zapisując pacjentom ipp.

    Wyściółka jelit na takie dictum, czyli te brzydkie kwasy, zaczyna wytwarzać śluz. Jeśli ni z gruszki, ni z pietruszki czujesz w gardle śluz, jest to zapewne przejaw walki Twojego organizmu z kwasami wżerającymi się w ścianę żołądka i wyściółkę.

    Wracając jednak do oparów amoniaku, trzeba zdawać sobie sprawozdanie z tego, że gdy w przewodzie pokarmowym rozkłada się jedzenie, uwalniający się toksyczny amoniak może przeniknąć, niczym duch, do krwiobiegu. I nie musi dojść do żadnej infekcji, pęknięcia jelita cienkiego, ani okrężnicy. Grzyby Candida uwalniające substancje toksyczne też nie będą niczemu winne. Źródłem problemów milionów ludzi borykającymi się ze złym trawieniem, czyli gniciem białek jest przenikające do krwi opary amoniaku.  I wraz z krwią zatruwające komórki.

    No to jeśli wszystko zaczyna się i kończy na tej małej ilości kwasu żołądkowego, to co jest winowajcą?

    No właśnie ta, od której zaczęłam, czyli adrenalina.

    Jest też szalenie dobra wiadomość:

    Żeby rozwiązać problem gnicia źle strawionego białka, czyli żeby rozwiązać problem amoniaku (często źle interpretowanego problemu przez naturopatów, czyli akurat nie przeciekającego jelita) jest przywrócenie właściwej objętości kwasu chlorowodorowego w żołądku.

    Jest na to bardzo prosty i bardzo skuteczny sposób: wystarczy codziennie pić na pusty żołądek yyy … pół litra, czyli 2 szklanki z bio selera naciowego.

    Zapewne nie podejrzewałaś selera o takie cudaczne właściwości, a jednak. Potraktuj tę radę, naprawdę poważnie.

    To jeden z najskuteczniejszych, o ile nie najskuteczniejszy sposób na uzdrowienie jelit. Przy czym sok z selera powinno się pić zawsze na czczo i zawsze bez innych domieszek.

    Jak zrobisz taki sok? DIY

    Myjesz w dobrej wodzie organiczne łodygi selera. Z niczym nie mieszasz. Następnie wrzucasz do sokowirówki, również niczego nie dodajesz, bo każdy składnik zaburzy efekt. Sok wypijasz odrazu zanim się utleni, co osłabiłoby jego działanie.

    Seler zawiera wyjątkowe związki sodu, z którymi łączą się bioaktywne pierwiastki śladowe i substancje odżywcze. Szklanica soku z rana poprawia trawienie wszystkiego  w ciagu dnia. Z czasem sole mineralne, minerały i substancje odżywcze przywrócą właściwą objętość kwasu żołądkowego.

    Źródło: Anthony William „Boski lekarz”

    Reklama

    Tu znajdziesz 100% organiczny 4 GREENS This is BIO idealny do codziennej kuracji MISZCZ 4 SZKLANEK, która oczyszcza wątrobę,
    usuwa pasożyty, odtruwa inne organy jak nerki, przy okazji dotleniając ciało


    Po wypiciu soku idziesz robić oblucję i stroić się, albo jeszcze lepiej idziesz na codzienny trening ciała i duszy. Po czym wracasz i robisz oczyszczającą terapię 4 szklanek. Jeśli z jakiegoś powodu chcesz pominąć którąś szklankę i tak będziesz nawodniona, odżywiona i oczyszczona z aktualnych pasożytów i metali ciężkich.

    To poranne nawadnianie wnosi Cię na zupełnie inny i z niczym nieporównywalny level. Gdy do tego dodasz wysoko energetyczne, surowe roślinne śniadanie, znikają lenistwo i wszelkie wolty do siebie i Wszechświata. Po śniadaniu uzupełniasz witaminę D3 w protokole z K2, albo po prostu idziesz na kostarykańską plażę, gdzie ludność żyje 110 lat lewą nogą do lusterka.

    owocek:)

    (Visited 20 254 times, 25 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. A. S 1 lutego 2019 o 14:29

      Ok Pepsi, dzieki, plis doradz jeszcze, które co i jak i robię zamówienie, dziękuję za wszystko.

    2. elami 4 lutego 2019 o 11:28

      A gdzie taki bio seler kupić? U mnie nigdzie nie spotkałam. To lepszy taki zwykły z Lidla czy wcale? Jak długo to pić? Można cały w blenderze czy trzeba przemielić przez sokowirówkę?

      1. Pepsi Eliot 4 lutego 2019 o 18:25

        wcale

    3. elami 4 lutego 2019 o 11:41

      Tylko gdzie taki seler można kupić? Bo u nas nigdzie nie spotkałam. To może być zwykły z Lidla (pisałaś, żeby nie używać) czy lepiej wcale? Ile to pić? Można całość w blenderze czy trzeba robić sok?

      1. Pepsi Eliot 4 lutego 2019 o 18:24

        z Lidla nieee, ale w Oshonie jest seler bio, jak w przepisie

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *