Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
204 831 236
60 online
30 863 VIPy

Największa kwarantanna w historii ludzkości, co powinnaś zrobić?

16 marca o 14:07. Lombardia, region północnych Włoch, który ucierpiał najbardziej z powodu koronawirusa w kraju, wykazuje pierwsze oznaki możliwego spowolnienia zarazy. Powiedział w poniedziałek, czyli dzisiaj, gubernator Attilio Fontana. I z tego delikatnie możemy zacząć się cieszyć.

Potok wiadomości z mediów, który uderzył w Europejczyków, nas Polaków w ostatnim tygodniu, jest jak fala tsunami. Za każdym razem, gdy klikasz w odśwież, dzieje się coś niewiarygodnego. To się w ojcowskiej (taka miejscowość Łokietka) maczudze nie mieści, jak w filmie, tyle, że to się dzieje tu i teraz, uszczypnij mnie. Przedtem było bardzo daleko, i wydawało się, że dotyczy jakichś dzikich zwierząt zjedzonych na bardzo bardzo odległym targu. I nagle zazdrościsz grupce ludzi zamkniętych od miesiąca w domu Wielkiego Brata w Niemczech, że o niczym nie wiedzą. Jest założenie, że powie im się, jakby ktoś z ich bliskich zachorował.

Czy jakoś można podsumować to szaleństwo?

W takich chwilach ludzie zaczynają się po prostu martwić o swoje przetrwanie, i nie bez powodu. Nawet jeśli prawdopodobieństwo zarażenia SARS-CoV-2 i poważnych powikłań nie jest (przynajmniej w Polsce) aż takie duże, chyba, że jesteś oktogenistą z chorobą płuc, albo po prostu schorowanym starcem, nadal istnieją realne blokady, wyzamykane miasta, groźba stanu wojennego, braki w dostawach, a nawet załamanie gospodarcze, którego wszyscy gdzieś tam z tyłu głowy się obawiają się.

Giełda leży i kwiczy, wiele branż małych i średnich, dociążonych kredytami firm kwiczy, a niektóre linie lotnicze ogłaszają upadłość. Chiny ogłosiły, że do połowy, najwyżej do końca kwietnia planują nadrobienie strat gospodarczych i można im wierzyć. Z Włochami z pewnością nie będzie tak łatwo, nastąpiła blokada całego narodu włoskiego. Jest to największa kwarantanna w historii ludzkości.

Jeśli uważasz, że celem tej dysertacji jest przekonanie Cię, że wszystko, co słyszysz z oficjalnych źródeł jest automatycznie fałszywe i odwrotnie, że wszystko co pochodzi ze źródeł tak zwanych niezależnych, jak dla mnie nie ma takich, jest automatycznie prawdziwe, oznacza to, że jeszcze nie zrozumiałaś.

Niezwykle kuszące w czasach paniki jest wpaść w stary, leniwy nawyk wierzenia w to, co słyszysz w jakichkolwiek środkach masowego przekazu, czy głównego, czy wręcz przeciwnie.

W czasach kryzysu, zarazy wielu może chcieć coś ugrać. Jest to zamieszanie, dymy, zasłona, kotara Siemiradzkiego, które w jakiś tam sposób jest jednak komuś na rękę. Bowiem, żadna „tymczasowa” moc prawna, patrząc w historię, nie okazywała się całkowicie tymczasowa. Coś tam zawsze zostawało niewygodnego dla przeciętnego obywatela. Tak działają kryzysy, które spowodowały do tej pory szereg światowych precedensów historycznych.

Mogą się pojawić przymusowe kwarantanny i to jest ok, ale też przymusowe szczepienia. Może będziemy podróżować jak po Związku Radzieckim kiedyś, jedynie dozwolonymi torami? Może pojawią się wewnętrzne paszporty, kolorowe kody na auta, aby kontrolować przepływy milionów ludzi, jeszcze 2 tygodnie wstecz rzecz nie do pomyślenia?

A potem, po zarazie, coś z tego może zostać, dla Twojego dobra. I nawet, gdy Ty będziesz temu przeciwna, w domu, w pracy, w szkole otrzymasz łatkę debila od teorii spiskowych, bo przecież to zawsze jest dla naszego wspólnego dobra. Moim zdaniem niczego nie można brać za pewnik, bo chaos zawsze podwyższa entropię, obniża wibracje, i ludzie postępują inaczej, zamieniając się w cudaki karmiące wahadła matrycy.

Można się zastanowić, chociaż bardzo niechętnie to robię, czy przedłużający się kryzys przyciągnie agentów matrycy?

W traumatycznych wydarzeniach zwykle dzieje się pięknie, z ludzi wychodzą Anioły, jest dużo ofiarności i pomocy. Ponoć po 11 września nawet Nowojorczycy, najwięksi zarozumiali egotycy wszech czasów okazywali sobie miłość, pomoc i współczucie, czyli najpiękeniejsze cechy, do których zdolny jest człowiek.

Następnie minie trochę czasu, i znowu witamina C stanie się atrybutem trędowatych

Tak naprawdę zawsze chodziło o to, i będzie się wszystko kręciło w bitwie o Twój umysł, w tej grze tylko to się liczy, nie dusza. Ale zawsze możesz odłączyć się od tego strumienia informacji, kiedy uznasz to za konieczne. Nie bój się zacząć myśleć samodzielnie. Każda myśl, która Cię wspiera przyczyni się do lepszego kształtu rzeczywistości Twojej i nas wszystkich. Nie myśl o kijowych rzeczach, które podcinają kopyta, skrzydła, jaja. Matryca zawsze będzie miała inne zdanie w temacie.

A wierz mi, że wszyscy będą walczyć o Twoją uwagę, ponieważ każda szalona sytuacja judzi do przedstawiania swojej wersji. Będziesz ciągnięta we wszystkie strony, abyś wysłuchała, zobaczyła, jeszcze tylko ten linczek, ten linczuś.

Ja też będę chciała Cię, tak jak codziennie od 8 lat, zwabić.

z miłością

(Visited 5 901 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Zaczynam sie bać 16 marca 2020 o 18:07

    Peps.

    Kiedy koniec epidemii chociaz tu w Polsce? Ja juz tesknie za normalnym zyciem. To co sie dzieje to jak nagly przeskok w inna rzeczywistośc.

    Czy te straszne teorie ze szczepionkami i innymi sie sprawdza?

    Co mozemy zrobic jako ludzie by powrocic do normalnego zycia sprzed epidemii?

    Czy kwarantanna przedluzy sie o kolejne tygodnie lub miesiące czy jest szansa ze po dwoch tyg sie skonczy?

    Czy grozi nam druga hiszpanka?

    Jak wesprzec sytuacje myśla? Czy one istnieja?

    1. Jarmush 16 marca 2020 o 18:43

      Nie grozi <3

    2. Sprite 16 marca 2020 o 19:42

      W tej chwili się uspokój!

      1. Działaj:
      – zabezpiecz odpowiednio odporność swoją i swoich najbliższych – na tym się teraz skup przede wszystkim; preparaty (wit.C) kup przez internet, nie panikuj jeśli nie są dostępne, sprawdzaj co 2 dzień, powinny się pojawić
      – wykorzystaj wolny czas – posprzątaj, zrób rozsądne zakupy, porozmawiaj z najbliższymi, pojedź z mężem na spacer do lasu, pobaw się z dzieckiem, poczytaj http://www.pulsmedycyny.pl/koronawirus-sars-cov-2-jest-grozniejszy-niz-grypa-sezonowa-985172, obejrzyj luźny film
      – to nie jest koniec świata – wierz mi – znam Biblię – ta sytuacja nie jest jego oznaką – natomiast obostrzenia z pewnością zostaną, z biegiem czasu nauczymy się z nimi żyć

      2. Pomódl się codziennie (jeszu.pl) – w ten sposób wejdziesz na wyższy poziom duchowy – dostrzeżesz pozytywy obecnej sytuacji, że może się zamienić w coś pozytywnego, np mnóstwo ludzi zacznie dbać o swoje zdrowie, stosować 4 szklanki, łykać D3 I C, odzwyczai się od przetworzonego jedzenia, zastanowi się nad swoim życiem, a po zakończeniu tego wariactwa przez jakiś czas ludzkość będzie wobec siebie mocno życzliwa.

      3. Uspokój się natychmiast!

      Serdeczność:)

      Pytanie do Pepsi: czy liposomalną C można stosować stale. Moja teściowa, a właściwie jej żołądek nie toleruje C w proszku – pomyślałam o Twojej liposomalnej dla niej. Co myślisz Pepsi?

      1. Jarmush 16 marca 2020 o 21:55

        Bez problemu mamy dostępną witaminę C tę o przedłużonym działaniu z bioflawonoidami i kwercetyną na dodatek https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/58-vitamin-c-1000-50tabl-tib–5905344040147.html

        ale też kwas askorbinowy, czy do wyboru askorbinian sodu

  2. Kasik 16 marca 2020 o 18:11

    Z tym ostatnim zdaniem, kwestia chyba najistotniejsza. Kto przyciąga uwagę, ten wygrywa w tej grze. Kopiuj, wklej. Podaj dalej. Oby jak najdłużej, a teraz ta długość potrafi trwać wybitnie krótko. Pooozdrawiam.

  3. Adrian Szczepan 16 marca 2020 o 21:50

    Witaj Pepsi Eliot,

    Pomimo tego, że tytuł artykuły miałby przyciągać głównie kobiety trafiłem tutaj ja, mężczyzna. Wydajesz się być osobą światłą i głębią przewijania tematów rzeczywistych z nutą poetyckości domyślnie nakierowujesz mnie na siebie jako swego rodzaju mentora. Nie chciałbym, żeby to odgórnie zabrzmiało jako swego rodzaju przytyk w Twoim kierunku, wręcz przeciwnie prości ludzie potrzebują tego rodzaju dobrego drogowskazu. Z tego właśnie powodu chciałbym, jeżeli masz ochotę, abyś mi wytłumaczyła nurtującą mnie zagwozdkę w obecnym artykule.

    Pierwsza kwestia to jest wyraźna w Twoim tekście krytyka „agentów matrycy” tj. krytyka systemu, jeżeli dobrze zrozumiałem. I tutaj wybacz mi za dosyć ofensywne zapytania. Czy denerwuje Cię forma globalizacji i stawiania człowieka jako pionka w grze nazywanej rozwojem cywilizacyjnym, spowodowanym głównie przez, w porównaniu z przeszłością, przeludnieniem? Czy jesteś przeciwniczką pestycydów GMO z powodów moralno-duchowych?

    Druga sprawa, czy zdanie „Mogą się pojawić przymusowe kwarantanny i to jest ok, ale też przymusowe szczepienia.” jest krytyką w stosunku do przymusowych szczepień przez wzgląd na to, że są przymusowe czy przez wzgląd na to, że jesteś „antyszczepionkowcem”?

    Na koniec jeszcze mam pytanie a propos poruszanej przez Ciebie na koniec wolności myśleniowej. Czy takie coś nie powinno być głównie zarezerwowane głównie dla ludzi wykształconych?

    No i zapomniałbym, przez wzgląd na moją ignorancje humanistyczną nie potrafię zrozumieć frazy ” kotara Siemiradzkiego”

    Pozdrawiam
    Adrian Szczepan

    1. Jarmush 16 marca 2020 o 22:17

      Przede wszystkim w ogóle NIE jestem anty-niczemu, jestem obserwatorką. Nie jestem też wyznawczynią żadnej teorii.

      Odstąpiłabym od tej zasady, gdyby obok mnie ktoś cierpiał, był krzywdzony, zareagowałabym pomimo tego, że byłoby to wbrew mojemu pacyfistycznemu nastawieniu i niechęci do walki. Bunt tak, walka nie.

      Fizyka kwantowa to połączenie nauki miękkiej i twardej, wyjaśnia wiele zagadnień.
      Takie są tutaj prawa, człowiek głęboko uśpiony tak właśnie będzie się zachowywał, globalizacja, niby rozwój, teorie spiskowe, które gdzieś tam okazują się prawdą, lub nie, ale w tym wszystkim i tak gubi się dobro cżłowieka, który nie ma pojęcia, że zalogował się do swojego awatara, aby grać i wzrastać, zmieniać, ewoluować, i że to jest nasza gra. Że jesteśmy częścią absolutu.

      Agenci matrycy, to element tej gry, w której uczestniczymy tutaj, to stopnie do naszego wzrastania. To są chmury, ale można wydostać się ponad nie, gdzie nic nie stoi na drodze światła. Brzmi to dość idiotycznie, ale chodzi mi o wibracje, tym się zajmuję na codzień, staram się podwyższać własne wibracje. Wahadła destrukcji będą zawsze, bo tworzą się same, gdy tylko pojawia się grupa ludzi, i nie tylko, np w mrowisku.
      Wahadła chcą tylko żreć, a najbardziej smakują im emocje strachu, więc mają co żreć w takich czasach.

      Nie jestem przeciwna szczepionkom, ale jestem przeciwna przymusom, brakom dokładnego przedstawienia co w nich jest, tak jak w lekach, żeby dorosły człowiek mógł podjąć świadomą decyzję ze wszystkimi konsekwencjami.

      Gmo bo to syf, od lat krzewię zdrowy, naturalny, jak najbliższy naturze styl życia, GMO to gwałt na takim życiu, degradacja pokarmu.

      Kotara Siemiradzkiego, użyłam jej jako metafory dla zasłony dymnej, ale tak naprawdę chodzi o użyteczną rzecz, którą można i dzisiaj zobaczyć w teatrze Słowackiego w Kraku https://pl.wikipedia.org/wiki/Kurtyna_Teatru_im._Juliusza_Słowackiego_w_Krakowie

      pozdro <3

      1. Sprite 17 marca 2020 o 11:02

        Hm…być może zaczyna się ciekawa dyskusja:)

  4. Lady B. 17 marca 2020 o 06:55

    ah pepsi, mieszkam za granica i wczoraj zamknieto cala miejscowosc turystyczna gdzie pracuje a wszystkich pracownikow wyslali na przymusowe kilkumiesieczne bezrobocie….staram sie myslec pozytywnie ale jest szok. pozdrawiam cie serdecznie.

    1. Jarmush 17 marca 2020 o 11:57

      kilkumiesięczną? może nie będzie tak źle? Wysyłam Ci dużo miłości. Muszę napisać coś ku pokrzepieniu wkrótce. <3 <3

    2. Agata 17 marca 2020 o 17:19

      Mnie to samo czeka, jestem w UK pracuje jako kelnerka i jutro się okaże czy mam dalej prace. Rozumiem twoje obawy doskonale.

  5. Izabela 17 marca 2020 o 07:08

    To tylko kwestia czasu w końcu i tak wszyscy będziemy mieć tego wirusa.

  6. Innaa 17 marca 2020 o 08:44

    Polecam na kwarantannę genialną pozycję z 1888r. „Przyrodzone pokarmy człowieka i wpływ ich na dolę ludzką”.
    https://polona.pl/item/przyrodzone-pokarmy-czlowieka-i-wplyw-ich-na-dole-ludzka,MTUyMjU0MDc/4/#info:metadata

    1. Jarmush 17 marca 2020 o 11:50

      thx wzrusza

      1. Innaa 17 marca 2020 o 12:50

        🙂

    2. AlikAlik 17 marca 2020 o 15:12

      wspaniała książka, kapitalne stare przepisy, bardzo dziękuję 🙂

      1. Innaa 18 marca 2020 o 08:28

        To ja dziękuję, że zechciałaś do niej zajrzeć. Uwielbiam dzielić się takimi odkryciami 🙂

  7. Szymon Sikora 17 marca 2020 o 10:43

    Kocham Cie Pepsi Eliot! 🙂

    1. Jarmush 17 marca 2020 o 11:45

      <3

  8. Anusiak 17 marca 2020 o 11:20

    Pepsi za Tobą jak w dym i w ciemno ?. Ale nie bezmyślnie lecz świadomie truchtam przy Twoim boku, hopsa sa.

    1. Jarmush 17 marca 2020 o 11:44

      <3 <3

  9. Jagustynka Jaskulska 17 marca 2020 o 17:12

    Śle Miłość

  10. owoxix 18 marca 2020 o 21:32

    Droga Pepsi,
    być moze pod nieodpowiednim wpisem, ale zapytam, otóż szukam pracy, pierwszej pracy takiej „na poważnie”, i już szukam dobre pół roku i nie wiem dlaczego, po rozmowach ludzie nie są mną zainteresowani… staram się, chcę, bardzo czuję że potrzebuję pracy i bardzo jej chce, przez to całe dnie moje wyglądają jak jedno wielkie klikanie i szukanie, brak koncentracji, moja uwaga jest taka rozproszona, brak w niej celu… czy mogłabym prosić o radę, dodam że wiekowo, co też na mnie „ciąży” już powinnam dawno ją mieć, tak wstyd i jednocześnie szkoda mi siebie… chcę się rozwijać bardzo bardzo, a jednocześnie czuję że od tego czasu stoję jak osiołek w bagnie który próbuję podnieść jedno kopytko ale poza spoconym pyszczkiem jego starania są takie niewidoczne, nieproduktywne ..

    1. Jarmush 18 marca 2020 o 22:23

      Droga Owoxix, przeczytaj Briana Tracy -sukces, Ekera o bogatym i biednym, i może Zelanda o szukaniu pracy, to jest czas na zrozumienie, nie programuj swojej podświadomości że już powinnaś mieć pracę, wszystko jest ok, masz 70 lat i chcesz podjąć pracę też jest ok, masz 27 też ok. Nie ograniczaj się myślami. Miej cel, spisuj cele. I przeczytaj jeszcze Fischera w tytule ” milioner”. (wszystko możesz po prostu za darmo wysłuchać na YT,) <3

  11. Katarzyna Mużecka 24 marca 2020 o 04:35

    a ja z całą przyjemnością dam Ci się Pepsi wabić :))) Lovciam

  12. Limaa 26 marca 2020 o 20:06

    Powino być : nieboraka kopał w rzić. Rzić, jest blank po ślunsku:)))

    1. Jarmush 26 marca 2020 o 21:38

      język jest krakowski 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum