logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
66 570 777
291 online
28 636 VIPy
Reklama

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Nie chcę mieć dzieci, ale nie ośmieliłam się jeszcze powiedzieć o tym mężowi

    Nie mówiąc o teściowej. Czyli wyobraź sobie, że nie ma Nieba. 

    Komć:

    Pepsi, ale dlaczego rozmnażaniu mówimy „nie” ?? Pieniądze-energia mamy namnażać, bo energia płynie, człowiek-energia i nie ma się rozmnażać, choć energia i płynie ?? Ta lepsza, tamta gorsza czy co?

    Dzięki za komcia.

    Nie ma mowy o tym, żebym kiedykolwiek i komukolwiek narzucała swoje zdanie, a więc rozmnażaniu nie mówię ani „nie”, ani „tak”.

    Ale skoro pytasz, a do tego widzę, że zostałam źle zrozumiana chcę wyjaśnić. Widzę również, że nie skumałaś także tego co wiąże się z energią pieniądza.

    Pieniądz to pokarm, który we współczesnym świecie daje lepsze warunki na wzrastanie. Średnia życia (w tym głęboko uduchowionych) Hindusów wciąż jest bardzo niska (o czym również mówił Osho). Ubóstwo, choroby, mnóstwo żebraków, kalek i niewidomych. To nie ma nic wspólnego ze zrozumieniem i świadomością. Nie jest to tathata Gautamy Buddy, co w buddyzmie oznacza istotę bytu, jego głęboką naturę. Pod pięknymi pojęciami ukrywają się rozpacz i bezsilność.

    Wtedy dusza zapada w letarg.

    TU KUPISZ nowozelandzką TRAWĘ PSZENICZNĄ WHEAT GRASS This is BIO, detox, chlorofil, odmładzanie, odsiwianie, czyli prawie jak życie bez grawitacji 😉

    Oczywiście bogaty Zachód przegiął w drugą stronę, jednak ludzie powinni mieć pieniądze, co zupełnie nie przekłada się na to, że koniecznie powinni mieć także dzieci.

    Wszystko jest energią, materia również, tyle, że wibruje bardzo szybko, jak obracające się śmigło wiatraka tworzy organoleptycznie tarczę. Czyli wszystko jest tak naprawdę iluzją. To co nas tutaj spotyka jest hologramem.

    Zwierzęta nie są wolne, muszą wypełniać swoją rolę, jaką narzuciła im natura. Muszą się instynktownie rozmnażać. Mają taki imperatyw. A człowiek nie tylko jest wolny, człowiek jest wolnością. Wolność stanowi jego rdzeń, jego duszę. Gdy człowiekowi zabierasz wolność odbierasz mu jego skarb. Jest wtedy w dużo gorszej sytuacji niż zwierzę.

    Tym właśnie jest sannjas, czyli zaakceptowaniem swojej osobistej wolności. Natenczas ludzie boją się być wolni, gdyż wolność niesie ze sobą ryzyko.

    Wiele osób czuje, że nie chce mieć dzieci, ale obawia się głosu głęboko uśpionego otoczenia, w tym najbardziej bliskich i współmałżonków. Człowieka dzisiaj określa sytuacja społeczna (w tym ile ma dzieci) ekonomiczna (trzeba je wykarmić) i polityczna (co może dostać niby za darmo). Ludzie wolą być zniewoleni, a dodatkowo biorą biologiczny instynkt ciała za potrzebę swojego prawdziwego ja, którego zupełnie nie znają, gdyż śpią.

    Wiele dusz czeka tylko, żeby się podłączyć pod jakieś łono i pojawić się na Ziemi w jakimś materialnym ciele. To Ty decydujesz, czy masz na to ochotę, czy nie. Jednak będąc w stanie uśpienia jesteś przekonana, że pojawienie się dziecka jednoczy Cię z Twoim partnerem, albo że dziecko jest Twoim życiowym celem. Niektórzy mają dzieci z powodu ohydnego zabezpieczania sobie tyłów, czyli starości. To oczywiście jest totalną iluzją ego.

    Sporo nieprzebudzonych osób uważa, że miłość do dziecka to najwyższa postać miłości, pełniejsza, donioślejsza i większa niż jakakolwiek inna. Jednak praktycznie wszyscy po namyśle byliby zgodni co do tego, że to jest miłość „szczególna”, ponieważ jej podstawą nie jest atrakcyjność fizyczna, ani przyjemność, ani intelekt, tylko lęk.

    Człowiek nie wie czym jest lęk, dopóki nie ma dziecka.

    I może właśnie ten fakt podstępnie wpędza rodziców w myślenie, że taka miłość jest przemożna, bo sam lęk jest przemożny. Tymczasem to nic przemożnego, bo ciągły lęk to naczelna, wyniszczająca emocja. Świat zamienia się w tor przeszkód i strachów. Podstawową myślą jest nie to, że kochasz dziecko, ale czy wszystko z nim w porządku?

    Czyli zostań matką, a staniesz się najlepszą baterią dla matrixa. Będziesz od rana do nocy w strachu.

    Następnie dziecko otrzymuje misję spełnienia oczekiwań, według z góry narzuconych programów, gdy tymczasem jest w jego ciele świadomość, która ma tutaj zupełnie inną rzecz do zrobienia, niż Ty i Twoje otoczenie chcecie mu narzucić. Twoje dziecko tak naprawdę zupełnie nie jest Twoje (owszem podpięte pod Twoją genetykę i co z tego?), a jedynie zostałaś użyta do tego, aby mogło pojawić się na świecie i realizować własną misję.

    Miej tego jasność: Twoje dziecko nie jest Twoje.

    Co absolutnie nie jest żadnym hasłem. Po prostu napisałam dziewczynie, że jest wolna i nie musi się rozmnażać pod dyktando społeczne, skoro nie chce. Nie jest zwierzęciem zniewolonym przez naturę.

    Co innego, gdy tego chce (nawet przez sen). Każdy kto się rozmnaża powinien wybrać tę opcję w osobistym wyborze, przez siebie jako osobę wolną.

    Ale.

    Należy mieć na uwadze, że od 1978 schodzą na Ziemię dzieci indygo, dzieci kryształowe. Są to stare dusze, które zjawiają się tutaj po to, aby pomóc nam się budzić. Jeszcze wcześniej rodziły się dzieci kwiaty. Natomiast od całkiem niedawna rodzą się gwiezdne dzieci, żyjące wcześniej we wcieleniach nie na Ziemi, w znacznie mniej gęstej materii.

    Dlatego fajnie się składa, że chcesz zostać mamą:)

    John Lennon był jednym z nich, a to jego Imagine:

    Imagine there’s no heaven
    It’s easy if you try
    No hell below us
    Above us only sky

    Imagine all the people
    Living for today
    Aha-ah

    Imagine there’s no countries
    It isn’t hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion too

    Imagine all the people
    Living life in peace
    Yoohoo-ooh

    You may say I’m a dreamer
    But I’m not the only one
    I hope someday you’ll join us
    And the world will be as one

    Imagine no possessions
    I wonder if you can
    No need for greed or hunger
    A brotherhood of man

    Imagine all the people
    Sharing all the world
    Yoohoo-ooh

    You may say I’m a dreamer
    But I’m not the only one
    I hope someday you’ll join us
    And the world will live as one

    I tłumaczenie

    Wyobraź sobie, że nie ma Nieba
    To proste, gdy spróbujesz
    Nie ma Piekła pod nami
    Nad nami tylko niebo

    Wyobraź sobie wszystkich ludzi
    Żyjących z dnia na dzień
    Aha-ah

    Wyobraź sobie, że nie ma podziału na kraje
    Nie jest to trudne
    Nie ma powodu do zabijania lub poświęcania życia
    I religii również

    Wyobraź sobie wszystkich ludzi
    Żyjących w pokoju
    Yoohoo-ooh

    Może powiesz, że jestem marzycielem
    Lecz nie jestem jedynym
    Mam nadzieję, że pewnego dnia do nas dołączysz
    I świat stanie się jednością

    Wyobraź sobie, że nie ma majątków
    Jestem ciekaw, czy możesz
    Nie ma chciwości i głodu
    A ludzie są wspólnotą

    Wyobraź sobie wszystkich ludzi
    Dzielących ze sobą cały świat
    Yoohoo-ooh

    Może powiesz, że jestem marzycielem
    Lecz nie jestem jedynym
    Mam nadzieję, że pewnego dnia do nas dołączysz
    I świat stanie się jednością

    koniec pieśni

    lofciam:)

     

     

    (Visited 23 093 times, 1 visits today)
    44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Wodnik 27 października 2017 o 14:19

      Pepsi – piszesz patrząc przez własny filtr (co oczywiście nie jest ani złe ani dobre, po prostu tak jest). Ten artykuł brzmi tak, jakbyś sama siebie chciała przekonać o słuszności podjętej przez siebie decyzji. Nie każda matka i nie każdy ojciec staje się z automatu „lepszą baterią dla matrixu” – dzieci jak nikt, potrafią nam pomagać w rozwoju. W nich świetnie widzimy własne błędy. …. i to jest piękny widok patrzeć (tak tak, może to i egoistyczne podejście), jak obok ciebie rozwija się istota, piękna dusza – która oczywiście „że nie jest nasza” – ale mamy zaszczyt jej towarzyszyć w jej wędrówce.

      Albo o tym lęku pisałaś ironicznie, albo że uważasz, że żadna miłość nie istnieje… – bo jak inaczej wytłumaczyć pomysł, że miłość ma się rodzić z lęku / strachu? To (jak dla mnie) nie trzyma się kupy.

      1. Pepsi Eliot 27 października 2017 o 14:31

        wszystko piszę przez własny filtr, jest tu blisko 2000 wpisów, i każdy przeszedł mój filtr, ale to nie tylko mój filtr, tak też wygląda

        A co do mojej decyzji, to nie masz o niczym pojęcia, bloger to niekoniecznie synonim ekshibicjonisty

    2. malena 27 października 2017 o 14:22

      No tak – sprawa komplikuje się wtedy, gdy na totalnej nieświadomce x lat temu pragnęłaś dziecka i nawet zrobiłaś in vitro żeby móc przeżyć brzuch, poród i wychowanie. Potem organizm się naprawił i zdziwko- nagle pojawiło się drugie dziecko, choć dochtory mówiły, że niekoniecznie i już w ciąży zaczęłaś mieć przebłyski i weszłaś w rozwój i chcesz dalej, a tu rodzina odrosła od ziemi i totalnie nie kuma o co ci chodzi. Chodzi mi o to, że szczerze mówiąc- wciąż zmagam się z myślami, że strzeliłam sobie w kolano tymi decyzjami i żyję w totalnym poczuciu winy wobec dzieci, które sprowadziłam na świat, a jedno nawet siłą 😑

      1. Gabi Orchita 27 października 2017 o 14:35

        Dlaczego poczuciu winy? Masz jakieś oczekiwania co do swojego życia lub wizję tego jakby było bez dzieci?
        Zazwyczaj jest tak że po sukcesie in vitro kobieta zachodzi w ciążę bo odpuszcza swoje ogromne pragnienie bycia matką i dochodzi do harmonii sił równoważących (wg Zelanda i nie tylko) dzięki którym pragnienie się ziszcza. Niby proste ale wyższa szkoła jazdy. Chcieć, nie chcąc 🙂

    3. Bubu 27 października 2017 o 14:24

      PEPSI!!!!!!!!
      Jesteś Cudowna, Najlepsza!!!! <3

    4. grzegorzadam 27 października 2017 o 14:25

      Człowiek nie wie czym jest lęk, dopóki nie ma dziecka.”

      Nie odczuwam lęku, po prostu życie.

      ”Czyli zostań matką, a staniesz się najlepszą baterią dla matrixa. Będziesz od rana do nocy w strachu.”
      To ma być powód do bezdzietności?………..

      1. Pepsi Eliot 27 października 2017 o 14:55

        nie rozumiem, wpis przecież Ciebie nie dotyczy, przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem chociaż tytuł

        1. grzegorzadam 28 października 2017 o 13:04

          Wystarczyło dopisać:
          – Mężczyźni nie komentują w tym wątku 🙂

          Jestem rodzicem, dotyczy.

          1. Pepsi Eliot 28 października 2017 o 21:49

            wpis jest dla ludzi, którzy NIE CHCĄ mieć dzieci, więc Ciebie nie dotyczy, jeszcze raz przeczytaj tytuł i spróbuj go zrozumieć, co to ma wspólnego z płcią? !

    5. Gabi Orchita 27 października 2017 o 14:28

      Hej Peps,

      Jak wiele dziewczyn, czuję presję otoczenia aby mieć potomstwo. Ale skoro mąż się zgadza że mną w tej kwestii, znajduję się w lepszej pozycji od np.mojej siostry która jest nagminnie molestowana aby dać się zapłodnic (22 lata,sic!) najlepiej na wczoraj. Mimo to, te komentarze i pełne ubolewania wywody potrafią być irytujące. Bo przecież ja tyle tracę i obudzę się z ręką w nocniku jak będzie za późno. Ale żeby mieć dziecko trzeba siebie pokochać by móc tą miłość dać. W domu było nas 7dmioro i jako najstarsza byłam mamą nr 2 i na przemian mamą nr.1. Pamiętam tą całą dramę i ten stres. Miłości nie było jak i pełnych brzuszków. Matka odpuściła sobie tę rolę jak miałam 17lat i wyszła z domu. W końcu posłuchała zewu i zostawiła to co ją unieszczęśliwiało, czyli nas, swoje rodzone dzieci (flaszkę zostawiła). I chwała niebu…
      Idylla o matczynej Miłości do dziecka… Nie kupuję! Po co robić dzieci a potem je nie kochać lub co gorsza znęcać się nad nimi? Nie daleko pada jabłko od jabłoni i wzdrygam się na myśl o powtórzeniu historii a wiem że mam w sobie tę złość, strach a słabsi ludzie wzbudzają moją niechęć ,hello?
      I dostrzegam ten nieustający strach rodziców o swoje dzieci. Mój dobry kolega z pracy, zanim przywiało go do Irl,byl zawodowym koszykarzem,na Filipinach. Poznał smak sławy i pieniędzy. Kariera skończyła się po paru latach. Ma 3jke dzieci. Powiedział: Gabi, odkąd mam dzieci , wiem co to stres. Kiedyś niczym się nie przejmowalem bo miałem tylko siebie, pal licho rodzinę i przyjaciół. Gdy trza było , plecak na grzbiet i stopem jechałem gdzie chciałem. Teraz non stop boję się o dzieci i czy się mną zajmą na starość?
      Nie poznaję siebie.
      Też się boję o starość ale zaraz myślę o tym, żeby być tu i teraz. Z całym inwentarzem. Znowu się rozpisalam.
      Dziewczyny miejcie dzieci jeśli czujecie że chcecie i macie miłość do dania.
      Lovciam Peps, xxx

      1. grzegorzadam 28 października 2017 o 13:24

        Teraz non stop boję się o dzieci i czy się mną zajmą na starość?”
        ..Też się boję o starość ”

        Waszym problemem jest STRACH nie dzieci, potem hipochondria itd.
        Nie traktuję mojego dziecka jako opiekunkę na starość, jakiś absurd. 😉

        Na szczęście nie ma obowiązku płodzenia i rodzenia dzieci.
        Popiera to również ONZ :).

    6. Gonzo 27 października 2017 o 14:36

      Dziękuję. Napiszę, dlaczego ja się nie rozmnażam…. Jak ktoś mnie pyta o dzieci, to mu opowiadam pytaniem: „A co to dziecko będzie jadło? Czym będzie oddychało?” Uważam, że ta cywilizacja się kończy… Jestem matematykiem-informatykiem, interesował mnie temat autyzmu kilka lat temu. Wzięłam ogólnodostępne statystyki publikowane przez CDC (agencja rządowa USA) i zrobiłam symulację. Z niej wyszło jak byk, że ok 2040 r. będą się już tylko rodziły dzieci autystyczne.. Śledzę McPhersona czy Wadhamsa i naprawdę nie zamierzam..

      1. grzegorzadam 28 października 2017 o 13:25

        Z niej wyszło jak byk, że ok 2040 r. będą się już tylko rodziły dzieci autystyczne.. ”

        A ma to jakąś przyczynę? 😉
        Pewno agencja nie raczyła zdradzić.

        1. Gonzo 29 października 2017 o 09:48

          Piszą, że nie znają przyczyny…

          1. grzegorzadam 29 października 2017 o 12:05

            oczywiście, ze znają 🙂

            1. Gonzo 29 października 2017 o 13:52

              ha ha 🙂 Myślisz, że mają jaja, żeby wystosować mem typu: „Szanowni Ziemianie, żyjemy na śmietniku, jeżeli chcecie mieć w miarę zdrowe potomstwo, to musicie się najpierw „odszlamić”. Podajemy instrukcje….”

            2. grzegorzadam 29 października 2017 o 16:16

              Myślisz, że mają jaja,”

              Nie, mają interes żebyśmy o tym nie wiedzieli, i 90% nic o tym nie wie.

            3. Gonzo 29 października 2017 o 21:40

              Wzrost poziomu świadomości…. Jedyne chyba lekarstwo na tę zarazę…
              Pzdr.

            4. grzegorzadam 29 października 2017 o 22:22

              Wzrost poziomu świadomości”

              Dotyczy max 5% populacji.

            5. Gonzo 30 października 2017 o 09:11

              Grzesiek, czyli 5% się wznosi, a reszta dusz w tym wcieleniu opada? Tak? A to 5% empiryczne?

            6. grzegorzadam 30 października 2017 o 09:39

              Żeby rozpoznać u siebie grzybicę nie potrzeba badań atomowych, wystarcza obserwacja
              i prosty test szklanki. (Walter Last)
              Wystarcza obserwacja czasami, empiria jaka ?
              Z iloma osobami w swoim otoczeniu możesz pogadać na te tematy? 1-2% ? 🙂

              Rozmawialiśmy o toksynach, w zeszłym tygodniu zaszczepiono 24 na 25 dzieci w klasie…
              liczyć procenty? 🙂

            7. grzegorzadam 30 października 2017 o 10:02

              a reszta dusz w tym wcieleniu opada?”

              Nie wiem 😉

            8. Gonzo 30 października 2017 o 15:15

              Zgoda. Trochę (dużo) czasu poświęciłam gematrii czy astrologii (niech będzie podsłuchiwałam bogów jak to Piotr Piotrowski mawia ;).. Tam jest czarno na białym.. kto ty jesteś, dokąd zmierzasz – rozwijasz się czy zwijasz aktualnie ;). Każdy ma swoją drogę.. Po tych doświadczeniach Twoje 5 % mnie nie szokuje…No jasne, że wynik mógłby być lepszy, tym bardziej, że w tej samej drużynie gramy, karmę mamy zbiorową… i ktoś ją będzie musiał utylizować..

            9. grzegorzadam 30 października 2017 o 16:46

              wynik mógłby być lepszy, ”

              Nie będzie 😉

    7. Joanna 27 października 2017 o 14:42

      nie wiem czy to zbyt intymne pytania, jeśli tak to przepraszam. nie masz dzieci, bo nie chciałaś/nie mogłaś/albo nie spotkałaś odpowiedniej osoby? jeśli nie chciałaś to czy od zawsze tak było i nigdy nie miałaś myśli, a może jednak chcę/warto mieć dzieci? ja od zawsze nie lubię dzieci, nie chcę ich mieć, jak miałam 16 lat i mówiłam, że nie chcę to zakładali się ze mną i mówili zobaczysz będziesz mieć około 22 lata i Ci się zmieni. teraz mam 24 lata nadal nie chcę i nie lubię przebywać z dziećmi, boję się ich, nie wiem co mam z nimi robić, szczególnie z takimi małymi. to taka wielka odpowiedzialność, że nawet jeśli kiedyś by się coś zmieniło to byłabym zła mamą. kocham wolność i nie wyobrażam sobie być odpowiedzialnym za kogoś co końca swoich dni.

      1. Pepsi Eliot 27 października 2017 o 14:50

        dzieci bez rodziców jest wciąż bardzo dużo na świecie, dlatego należy je adoptować, gdy ma się potrzebę posiadania dzieci, a jeśli chodzi o Twoje pytanie to sorki, ale nie odpowiadam na takie, ale bardzo lubię absolutnie wszystkie dzieci i wiele się od nich uczę

        w Polsce nie adoptuje się chętnie dzieci chorych i starszych, to dużo tłumaczy

      2. grzegorzadam 28 października 2017 o 13:29

        i nie lubię przebywać z dziećmi, boję się ich,”

        Znowu strach 😉
        Wystarczy być przy małych ludziach być sobą, niczym się od nas nie różnią.

        Chociaż nie, są szczere i prawdomówne z domieszką prawdziwego instynktu.

    8. Aldona 27 października 2017 o 14:46

      Absolutnie zgadzam sie z Pepsi. Matrix uzywa nas jako inkubatory do tworzenia hologramu.

    9. HejHo 28 października 2017 o 11:34

      Chciałabym się podzielić swoim całkowicie subiektywnym zdaniem:)Mam 33 lata I nie mam rodziny w sensie konstruktu społecznego.Jestem samotnikiem I na tym etapie życia jest mi z tym dobrze,chociaż nie jestem sama dosłownie.Nie mam i nie planuję dzieci(chociaż czuję że w relacji rodzic-dziecko dałabym radę).Po prostu nie mogę i nie chcę iść na kompromis ze społeczeństwem,systemem edukacyjnym(Sic!),lekarzami i resztą oszalałego świata.Tak naprawdę to gdyby inni ludzie nie mówili,że „a nie spełnisz się jako matka” to wogóle,by mi nie wpadło do głowy,że to może być „nienaturalna” postawa😐Sama czuję się jak dziecko i już nie „wydorośleję”.Z tego miejsca chcę życzyć sukcesu starającym się kobitkom i spokoju ducha kobitkom nierozmnażającym się😘

      1. Fila 29 października 2017 o 23:09

        HejHo, ale fajnie napisałaś. Mnie się trafiły dzieci choć nigdy siebie w tej roli nie widziałam, ale przyjelam jak jest:-) dałam się wkręcić w małżeństwo 🙂 kompletnie nie kumam dziewczyn-koleżanek, które dzieci planują 🙂 przyznam, że to doświadczenie (dzieci) przyspieszyło mój rozwój, doszłam do większej samoświadomości. Dzieci mogą dać niektórym kobietom napęd do znalezienia w sobie lwicy. Ale.. jeśli ktoś jest świadomy i nie podlega powinnościom kreowanym przez Matrix uważam, że może być fajnie bez własnych. Jest wiele cudownych cudzych. Ja mimo tego, że żyje na luzie, to i tak czasami staje się pożywka dla matrixu- bunty x-latka to tortury psychiczne…

        1. HejHo 30 października 2017 o 11:00

          Wysyłam ci moc Miłości droga Mamo💜Twoje życie pewnie jest i będzie bogate we wspaniałe doświadczenia.Wiesz może ja po prostu nie mam jaj I dojrzałości?Jest jak jest I jest dobrze.Fila wzruszyła mnie Twoja tolerancja dla mojej postawy i wzbudza we mnie szczery podziw siła jaką kobieta ma stając się Matką.Piszę z dużej litery,bo mam jakiś nabożny szacunek dla takich kobiet jak Ty.Dziękuję.

          1. fila 30 października 2017 o 22:20

            Ojacie, dostałam wiadomość o odpowiedzi na mój komentarz (jak dodaję przez komórkę, to nie działa, a ten komć pisałam z kompa)!
            Poczułam energię serducha, gdy czytałam. No ja myślę, że skoro nie masz dzieci, to masz jaja i dojrzałość. Ale co to znaczy mieć jaja i dojrzałość?:) Mam nadzieję, że nikt mnie nie nazwie Madkom 🙂
            Dodam, że w różnych kręgach mam znajomych i np. w kręgu tancerek wiele z nich dzieci nie planuje i je rozumiem.
            Dodam namber 2, że przy okazji dziecka doświadczyłam 2. cudownych relacji przyjacielskich i wcale nie gadamy tylko o dzieciach, ale o uważności, Tolle i innych top tematach.

    10. adfalkiewicz 28 października 2017 o 20:36

      Komcie kochane –> hasztag Ziemia hasztag reptyle hasztag farma Radzę wyjść poza te matrixowe hasztagi to oświeci.

    11. ewwwka 29 października 2017 o 17:44

      Ja mam 29 lat i jestem w 6 miesiącu ciąży- nie chciałam, nie planowałam- nie jestem w związku małżeńskich, nawet nie mam takich pragnień- jestem typem trochę samotnika, niezależna okropnie- ale teraz, jak czuję w brzuszku ruchy córeczki, wiedząc że rozwija się we mnie nowe życie- kurcze, zmieniło się wszystko- i musze samochód w końcu kupić który tak odkładam tyle lat- mieszkanie z poddasza zamieniam na mieszkanie na parterze, czytam książki edukujące przyszłe matki bo jestem zupełnie zielona w tym- ale jestem bardzo podekscytowana nadejściem nowego człowieka na świat- ze swojej strony dam jej zdrowy start i moją opiekę- w przyszłości może być kim chce, dam jej możliwości bo mnie na to stać- ludzie mówią że tak kwitnąco wyglądam, wyładniałam, złagodniałam- sama to czuje- życie jest piękne- z dzieckiem czy bez dziecka

      1. Pepsi Eliot 29 października 2017 o 17:58

        cieszymy się razem z Tobą <3

      2. HejHo 30 października 2017 o 11:05

        Zapowiada się wspaniałe doświadczenie💜Pięknie to opisałaś!

      3. Kasia 5 listopada 2017 o 13:01

        Bycie mama jest super 🙂 nie bycie oczywiście też 😀 powiem Ci ze obserwując to jak dziecko żyje tu i teraz, jak nie daje się ograniczać, jak postrzega świat to jest super świetna lekcja. Ja ciągle widzę jak jestem jeszcze ograniczona w niektórych sferach patrząc na mojego synka. ❤

    12. Jasiek 29 października 2017 o 20:29

      Liz Gilbert napisała kiedys książke o tym dlaczego zawarcie ślubu jest takie okropnie BE, pozniej okolicznosci sprawiły, ze wyszła za mąż drugi raz. Po jakims czasie znowu rozwiodła się. Teraz ten trzeci raz to bateria dla matrixu. Nie ma sensu sobie zaprzeczac na siłę. Tak samo jest z posiadaniem dzieci. Dzieci są cudem do odkrycia, a nie żeby udowadniac sobie felery czy braki, to tak nie działa.

    13. ruby 29 października 2017 o 20:47

      Co gdy okaże się, że dziecko jest niepełnosprawne? to za sprawą karmy? jak to jest z aborcją?

    14. Lucia 29 października 2017 o 23:18

      No, to będzie niepełnosprawne. Chyba mało która kobieta usuwa ciążę z tego powodu. Choć pewnie i tak się zdarza. Dużo zależy też od tego gdzie rzecz się dzieje.

    15. PatycjaMonika 3 listopada 2017 o 18:44

      Nie wszyscy ludzie nadaja sie by byc rodzicami, co sie dopiero okazuje po fakcie …

    16. PatycjaMonika 3 listopada 2017 o 21:31

      Milosc do dziecka przynajmniej w moim wypadku nie byla tylko strachem, to byla gleboka milosc psychiczna , ktorej nie da sie porownac z zadna inna miloscia.

      1. Pepsi Eliot 4 listopada 2017 o 06:59

        to nigdy nie był wpis dla Ciebie

    17. Kasia 5 listopada 2017 o 12:56

      Jestem mamą i dopiero nie dawno odkryłam ze naprawdę gdzieś głęboko we mnie siedziała myśl że nie posiadanie dzieci to egoizm O.o bzdury straszne ale na szczęście już to wiem. Wpis jest rewelacyjny jak zawsze, zgadzam się ze wszystkim. Każdy powinien podejmować własne decyzję i przede wszystkim słuchać siebie. Jesteś cudowna ❤

      1. Pepsi Eliot 5 listopada 2017 o 13:21

        <3 <3 <3

    Dodaj komentarz

    Sklep
    Dołącz do Strefy VIP
    i bądź na bieżąco!

    Zarejestruj sięZaloguj się
    Reklama

  • Reklama

    Leczenie Dobrą Dietą

    Jak zarabiać w internecie?

    ebook
    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner
  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze