logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
66 305 156
online
28 587 VIPy
Reklama
  

TU SIĘ ODBYWA ODCHUDZANIE ŻONY ZA POMOCĄ SUPER SPALACZA TŁUSZCZU BIKINI BURN TiB

  

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Nieprzyjemne choroby łażą po ludziach i reportaż z porannych 4 szklanek

    Oczywiście 4 szklanki nie są remedium na cały matrix medyczny, ale z pewnością mogą stać się pierwszym krokiem ruszenia ze skrzyżowania.

    Wdech, zanurzenie, wydech, zagarnięcie środowiskowego planktonu, miarowo, po hipstersku cool, płyniesz klasycznym, lancz w trująca Ikea, bo kpisz z MacDonald, wiesz jak przebierać płetwami w przestrzeni miejskiej, no i cynizm. Dużo cynizmu. Pewna siebie, przemądrzała, zanurzona po pachy w myślę, że wiem. Bo cwanie, zgoła iluminacko nie wierzysz w reklamy w telewizorze, ćwiczysz brzuchy z Chodakowską i szamiesz delikatessen.

    Płyniesz klasykiem

    Niech będzie, ok, ale jeden warunek powinnaś spełnić. Mianowicie każdy hipsterski madrala z Aplem pod pachą, każda mamuśka z bobasem w kosmicznym wózku, każdy korporacyjny lemur, czy ludź poszukujący pracy pod Londynem, czyli każda osoba myśląca, że skumała, że przechytrzyła wielką farmację i Monsanto, powinna obowiązkowo odbyć pewną wycieczkę. Mianowicie do szpitala miejskiego i nie mam na myśli porodówki. Ale tak przebiec się po piętrach z przewodnikiem, który opowie o choróbskach obywateli.

    Zagai taki cicerone o jednym, drugim, setnym obywatelu, któremu do długości życia zaliczy się też tych ostatnich kilka, czy nawet kilkanaście lat, gdy siedzą tutaj posiniaczeni od kroplówek, nieszczęśliwi, samotni i niezrozumiani przez tych jeszcze goniących. Którzy owszem współczują, jednak odsuwają myśl, że można do tego nie dopuścić. W matrixie, człowiek zdrowy zwykle ma wiele pragnień, natomiast chory ma tylko jedno pragnienie.

    Nieprzyjemne choroby owszem łażą po ludziach, teraz nawet całkiem młodych. Każdy człowiek miał jakąś komórkę rakową w sobie. Miliony ludzi na świecie zwalczyło te komórki, innym się nie udało.

    Gdy Ronald Reagan był prezydentem, jak każdego prezydenta badano na lewo i prawo, szczególnie o prezydentów figurantów się według teorii spiskowych troszczą, a więc wykryto w nosie Reagana kilka komórek rakowych. Później obserwowano nos i nic, a gość zmarł 30 lat później na Alzheimera. Na co to jest przykład? Że być może każdy z nas ma w sobie jakąś komórkę rakową, która absolutnie nie musi się rozwinąć. Że inne choroby nie muszą się rozwinąć. A te cywilizacyjne to pewnik, że nie muszą.

    Że rezoneria po technikum mięsnym, na wysoko tłuszczówce mówi, że jest bardzo spoko, bo rak żywi się cukrem, co dowiedziono wielokrotnie, to prawie sofistyczne wywody. Gdyż, to oczywiście prawda, że rak żywi się cukrem, ale nie znosi białka. Skoro tak, to bądź konsekwentny i odrzuć owoce, warzywa i przejdź w takim razie na dietę wysoko białkową. To się wkrótce okaże jak teoria ma się do praktyki.

    Jak wciąż masz jakieś wolty, wykup jeszcze jedną wycieczkę do miejskiego lazaretu i spytaj co jedzą chorzy teraz, co jedli wcześniej i zapytaj lekarza przewodnika, czy słyszał o zupie Hipokratesa?

    A więc gdy płyniesz sobie tą żabką, jak oświecony hepster i mówisz, że wiesz, że kumasz, że oni są na usługach matrixu, ale nie Ty, się nie dałeś się wpuścić w maliny, ani mejnstrimowi, ani świrom od teorii spiskowych. To ja Ci mówię, że niekoniecznie.

    Dopóki piszesz do mnie listy, że owszem, a jakże, ożesz, ale Ty musisz od czasu do czasu poczuć, że żyjesz, bo jakie ja mam dowody zresztą? I kim w ogóle jestem, bo ci inni ważni alternatywni to są przynajmniej znani z telewizora i też sejmu. A jakbyśmy nawet w to poszli, to czy dam gwarancję, że jak ten selen, cynamon, zielonki do wyrzygania i miód Manuka będą żarli, zamiast wysokiej tłuszczówki odzwierzęcej, czy orzechowego chlebka, to czy ja jestem tego pewna?

    Czy jak będą biegać, to puści ten strach cholerny, ból istnienia czy odejdzie? Będę mogła brać kredyty i dobrze po nich spać?

    Czy jesteś pewna tych roślin? Dasz sobie obciąć małego palca Pepsi? A szczawiany?

    Tego codziennego postu? Tego słońca, czy jesteś pewna? A kto to w ogóle jest Graham uzurpator do tytułu doktora? A uszaty Cousens? Czy oni przedstawili jakieś dane? Widział kto kiedy tego biofotona?

    Nie ma dla nas ratunku w przyrodzie. Jest tylko w laboratorium z tłuszczem. Ktoś odpowie z przekąsem na moje ciemniactwo, przytoczy przypowieść o tłuszczu zwierzęcia i zdrowiu Aborygena, czy Eskimosa, jak to idą w parze. Patrz Pepsi, jacy dorodni krzewiciele tłuszczu, duzi, ciężcy, brzuchaci, telewizyjni, kochani, a uprzejmi conajmniej jak dżentelmen pan Pickwick. A Ty co?

    No dobra, rozgryźliście mnie w końcu, 811 odpala mi dolę, a gonienie też buli niezły haracz.

    Gdy śpisz, idealnie karmisz matrix, dlatego brakuje Ci energii. Ciągłe folgowanie sobie: – Słaby mam charakter, nie potrafię. To chyba nie dla mnie. Grubi mędrcy mówią co inne.

    Polecam więc kolejną wycieczkę. Zapisz się na obchód do Narutowicza, Jana Pawła w Krakówku, czy na Pragę do Warszawki skocz, gdzie się robi takie różne rzeczy z wątrobą, a wcześniej żebra się podwiesza na haczykach. I zapytaj, co państwo jedzą?

    Jeszcze reportaż z moich 4 szklanek, aby rozwiać ciągłe wątpliwości, jak wygląda szklanka.

    Szklanka 1: Jak widać nie jest to duża szklanka, raczej szklaneczka o pojemności filiżanki circa 200 ml, dodajemy pół łyżeczki kurkumy, oraz sok z  połowy cytryny. 

    Posypujesz rzecz niewielką ilością czarnego bio pieprzu i wypijasz.

    Szklanka 2: Dodajesz płaską łyżeczkę chlorku magnezu, lub jabłczanu magnezu, gdy oczyszczasz się z glinu, lub, gdy masz tendencje do rozwolnień, oraz sok z  połowy cytryny.

    Szklanka 3: Dodajesz szczyptę (jak na zdjęciu) kwasu askorbinowego ( na wszelki wypadek gdyby w occie były jakieś pleśnie) i do tego 2 łyżeczki ekologicznego octu jabłkowego, niefiltrowanego i niepasteryzowanego. Ten włoski ocet jest doskonały, spełnia wszystkie warunki, dlatego staramy się, aby pojawił się w wellness sklepie.  

    Szklanka 4: Ooo to już nie jest ta sama mała szklaneczka, ta jest znacznie większa szklanica 300ml i do tego bywa, że idzie razy 2.

    Obok liści (tyle ile masz, niech to nawet będzie trochę rukoli, czy pietruszka nać, do kupienia w każdym hipermarkecie bez pestycydów), do tego 1/2 łyżeczki kopiatej jarmużu, łyżka kopiata hemp protein (tu nie dodałam, bo chwilowo nie mam), do tego łyżeczka kolagenu , opcjonalnie gram kwasu askorbinowego, łyżeczka kopiata 4 greens (nie dodałam, bo nie było, ale już jest), ale w zamian używam po płaskiej niepełnej łyżeczce poszczególnych składników 4 Greensa, tyle że chlorelli pół płaskiej łyżeczki. Do tego dodałam jeszcze płaską łyżeczkę szpinaku i brokułów i otrzymałam petardę odżywczą i oczyszczającą.

    Z tego wyszły dwie takie porcje. Ta jest moja:)

    Ale to tylko wstęp do trzech historyjek:

    Pierwsza klechda o słońcu

    Tam narodził się człowiek nasz antenat, w gorącu, na słońcu, a teraz okazuje się, że słońce to nasz największy wróg. Mamy się przed nim chronić. Szczególnie jak obcięliśmy sobie głową i przyszyliśmy ją sobie na nowo w celach wydłużenia atrakcyjności seksualnej, to słońca mamy unikać jak ognia.

    Jak żeśmy sobie jadu kiełbasianego w czoło nakładli strzykawką, też mamy słońca nienawidzić. Bez botoksu też nie. Jaka wciąż młoda ta Andżelina, no a Madonna ta szalona sześćdziesiątka, a jakie blade obie bidulki i młodzieńcze. A ten Graham taki czekoladowy, a styrany na gębie, jakby orał w kopalni. Oto są dowody.

    Więc nie!

    Słońce dla Ziemian to absolutny cud. Taki sam jak dla ważek, orangutanów, mniszka lekarskiego, dębów i każdego stworzenia.

    Czy słońce kojarzy Ci się z rakiem, czy z zapobieganiem mu? Co mówią na Onecie? Słońce może Cię oparzyć, to fakt, ale jak jesz antyoksydanty możesz siedzieć na słońcu naprawdę bardzo długo.

    Prof Rachel Neale z QIMR Berghofer Medical Research Institute w Brisbane w Australii, na podstawie wielu badań, obserwacji i porównań twierdzi:

    Że codzienna półgodzinna ekspozycja na słońce jest w stanie zmniejszyć zachorowalność na wiele raków o 50%. Na przykład w przypadku raka trzustki działa ta zasada w 40%.

    30 minut słońca dziennie może być tak silnym lekiem, że nie zapoznasz się z metodami dochtore. I już wygrałaś na loterii.

    Profesor Neale przebadał 25 000 Australijczyków powyżej 60 lat, którzy wzięli udział w eksperymencie i dla których witamina D okazała się lekarstwem przy raku przełyku, jajnika i trzustki.

    Okazało się też, że łykanie suplementu z witaminą D3 najlepiej zadziała w przypadku chociaż 2-3 minut ekspozycji na słońce każdego dnia. Przy czym lepiej jest w krótszym okresie odsłonić więcej skóry, niż w długim mniej.

    Źródła 12

    Pewien pan wyleczył raka skóry wystawiając się na słońce codziennie. Ale o tym panu napiszę kiedy indziej.

    Druga przypowieść dotyczy przypadku Joshuy Strayera

    Dżoszuła dowiedział się od dochtore, że leczenie chirurgiczne i chemiczne jest konieczne, gdyż ma raka jelita grubego, etap 3 i raka prostaty. W innym wypadku dano mu pół roku na załatwienie ziemskich spraw.

    Dżoszuła dla pewności potwierdził diagnozę jeszcze u siedmiu innych lekarzy. Dzisiaj jest zdrowy, o wiele lżejszy i zadziwia tych samych lekarzy, którzy raczej są skłonni twierdzić, że pomylili się zbiorczo w diagnozie niż, że zadziałała dieta witariańska wegańska wraz z odstawieniem napojów gazowanych i cukiernicy.

    Diagnoza obecnie jest następująca: zabliźnione zmiany raka etapu 3

    No i oczywiście chory zaczął żyć aktywnie, bo ruszać się zaczął każdego dnia.

    Źródła 453

    Jest jeszcze jedna historyjka, ta najkrótsza o jabłku

    Gdy nie kupujesz jedzenia organicznego, mimo, że dobrze wiesz jak leci parszywa dwunastka, to miej na uwadze chociaż te 5 produktów, które muszą być organiczne:

    Mianowicie 1. jabłko.
    Potem 2. soja, 3. kukurydza, 4. dyniowe (kabaczki/dynie/cukinie) i 5. papaja.

    W Polsce papaja może Cię nie ruszać, ale i tak o tym wiedz.

    Każdy ma jakieś swoje zrewidowane przyzwyczajenia, przyjemności i takie tam i zadaje sobie pytanie, ile jestem w stanie dla własnych priorytetów poświęcić? Czy napiszę maila do pepsi i poinformuję ją, że owszem, ale, ale .. ? Czy też zaakceptuję to co jest i dokonam zmiany, czyli ruszę ze skrzyżowania.

    Może komuś się uda przesmyknąć, ale ja nie przepadam za hazardem, tym bardziej, że kasyno w ostateczności zawsze wygrywa.

    owoc z owocarni:)

     

    (Visited 25 287 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Aneta D Falkiewicz 8 kwietnia 2018 o 14:57

      Płaskie łyżeczki zielonych… A ja do każdego szejka zielonego moździerzyłam po 5 tabletek chlorelli, spiruliny (to wychodzi chyba wielka łyżka?). Chociaż tyle, że na dwie garści liści już płaska łyżeczka brokuła, i wielka babki psylium/hempa. Cudownie, że to w obrazkach pokazałaś, Chociaż ja chlorek magnezu wrzucam do zielonego szejka, a na czczo pijam ocet z kwasem i kurkumę. Nie wiedziałam, że dyniowe muszą być bio…

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 15:24

        niekoniecznie, 5 tabletek chlorelli to 2,5 grama, takie pół kopiatej łyżeczki, też tak wrzucam

        1. Aneta D Falkiewicz 8 kwietnia 2018 o 15:44

          Czyli git. Dzięki )

        2. Aneta D Falkiewicz 8 kwietnia 2018 o 19:34

          gdyby nie napis, to bym ten młynek do pieprzu wzięła za kij bejsbolowy 😀 😀

          1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 20:00

            no bo właśnie to dżołk 🙂

          2. MonaLu 9 kwietnia 2018 o 09:49

            Yyy… ja tak właśnie pomyślałam, że kij bejsbolowy, bo tak te szklanki wymiatają… 🤓😁
            Super art Pepsi, krótko, węzłowato i z humorem! LOVE!

            1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 11:04

              love

    2. pawlo772 8 kwietnia 2018 o 14:58

      Mam pytanie odnośnie jagody acai TiB i fioletowej kukurydzy TiB. Czy lepiej pić je oddzielnie, czy mogę je wsypać do 4 szklanki? Ocet jabłkowy rozumiem, że zalecasz teraz zmniejszyć do dwóch łyżeczek.

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 15:24

        możesz sypnąć. Ocet jabłkowy tyle, ile każdy bierze. Trzeba kontrolować pH moczu, no i potas i sód.

    3. AgiMagi 8 kwietnia 2018 o 15:44

      Pepsi fajnisty wpis. Popijam sobie te szklankowe przysmaki ale mam pytanie do 4, chcę troche powymiatać metali chlorellą mam Twoją w tabletkach, zaczęłam od połówki teraz jestem na 3 tabletkach ale do tej pory wrzucalam ją do 4 szklanki z zielonkami ale tez z bananem, mango i nie wiem czy mogę tak ciągnąć czy lepiej ją brać osobno przed obiadem np?Dziękuję.

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 15:47

        możesz, tylko ona psuje smak bananka, i przepysznego mango. A tu po takiej petardzie zielonego można sobie zrobić za godzinkę super miks mango-banan

    4. Niki 8 kwietnia 2018 o 16:00

      Dynie i cukinie nie są aż tak wysoko na brudnej 12/14-tce, daleko gdzieś po środku, a ogórki i owszem – na 10 miejscu

    5. Sofi77 8 kwietnia 2018 o 17:06

      Na mnie te 4 szklanki działają napewno pozytywnie i w kierunku nawadniania i oczyszczania. Jednak zamiast magnezu w 2 szklance zapodaje sobie 3g ziemi okrzemkowej, bo teraz próbuje magnez przez skórę wchlaniac. No i po zieleninie ze spiruliną i chlorelką robię poranny mus. Wkładam do blendera pół grejpfruta, pół pomarańczy, banana, plaster melona, jabłko i gruszke. Plus kardamon I cynamon po pół łyżeczki. Od 3 tygodni nie przyjmuje leku, który brałam ponad 3 lata a zamiast tego pół łyżeczki ashwagandy i niepokalanka. Już zebrałam opiernicz od dochtore…z nakazem powrotu do neuroleptykow, bo dużo ryzykuję. No i 3-4 łyżeczki oleju konopnego z 4kroplami oleju oregano na dzień przed każdym posiłkiem. Bo po około 20 lewatywach już jestem, i myślę że sporą zgraje pasozytujacych na mnie istot z siebie wyprosilam. I myślę taki stan utrzymać. I pytanie mam… Jak długo się owo towarzystwo wyprasza z organizmu skutecznie olejkiem oregano? Jadam psyllium, Siemię, sezam, Ostropest regularnie nacodzien od około 5 lat. Siemię nacodzien to od około 2002 roku. Czy ten cały tłuszcz i błonnik z ziaren uchroni mnie przed tymi zyjatkami? Czy raczej trzeba wracać do oregano i czarnego orzecha regularnie? Obecnie od 3 tygodni jestem na diecie weganskiej, bezmacznej, zboże tylko jako kiełki, zero chleba, prawie surowej gdyż nie potrafię zrezygnować z kaszy gryczanej, ryżu i quinoa.. Poza tymi trzema gotuję jedynie brokuły, kalafior, ziemniaki i bataty. Reszta z tego co jadam to kiszone i surowizna. Soki, musy owocowe do południa, potem już tylko warzywa.

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 20:05

        no to nie jesz magnezu? A bierzesz chociaż do kąpieli i przez skórę oliwkę?

        1. Sofi77 8 kwietnia 2018 o 21:43

          Używałam oliwki magnezowe, a od kilku tygodni używam biszofitu Połtawskiego w kilku formach: żel wcierac w łokcie, kolana, stopy krzyż i szyję, i kąpię się dodając kubek gęstej solanki. Rozpropagowalam żel wśród rodziny i koleżanek i jedna ostatnio powiedziała, że nie wierzy, że w tej tubce są same minerały, bo to działa po kilku minutach tak przeciwbolowo, że poprostu nie wierzy że to możliwe. Mój staw biodrowo – krzyżowy też od kilku tygodni jest w zadziwiająco dobrym stanie. Już nie mówię o halluksie lewej stopy! Na codzień miałam ostre bóle a teraz raz na kilka dni mnie dźgnie… Dowiedziałam się od znajomej emerytowany historyczki, że rejon Połtawski należał kiedyś do ziem Polskich… Dla mnie to genialne odkrycie tego roku…

    6. Ala 8 kwietnia 2018 o 17:18

      Jeszcze jestem zielona, więc może głupio zapytam – te szklanki to tak jeda po drugiej czy można sobie dawkować przez cały dzień?

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 20:04

        no nieeee, to jest poranne oczyszczanie z nawadnianiem i z odżywianiem, na czczo, przed śniadaniem wszystko. Śniadanie możesz potem przez cały dzień 🙂

    7. MO 8 kwietnia 2018 o 17:23

      Pepsi uwielbiam Twój styl , do mnie to przemawia . Stosuję terapię 4 szklanek do południa jestem tylko na green drinkach i cały czas pracuję nad tym aby trwać dalej w ciągu dnia , ale trochę mi ciężko .Przy rodzinie i trójce dzieci mam 🙂 Zawsze cos zjem . Dzięki Tobie biegam i to coraz częściej i dłużej. Jesteś dla mnie ogromną motywacją .
      Muszę tylko zadbać o tarczyce ( Hashimoto) bo jak wzrasta mi TSH to się nie zbyt dobrze czuje.
      Masz może jakieś wskazówki ?
      Sciskam LOVE

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 20:03

        love
        Podstawowa suplementacja i trochę rozszerzona przy Hashimoto:

        Witamina D3 (w protokole z K2)
        Badanie 25(OH)D obowiązkowe i suplementacja (zwykle niezbędna, należy utrzymywać poziom około 80, a nawet wyżej, czyli zawsze w drugiej połowie normy). 
        Zanim nie poznasz wyników, należy przyjmować 4 D3 TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/57-vitamin-d3-1500iu-100tabl-tib-254475917305.html po śniadaniu i 1 witamina K2 TiB 
        https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2544-vitamin-k2-100mcg-60kaps-tib-254475917480.html
        Po śniadaniu wraz z D3 i K2, 1 Omega 3 TiB https://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/16-omega-3-60kaps-tib-5905344040048.html

        Selen
        SELEN, niedobór selenu upośledza pracę tarczycy. https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2176-selenium-200mcg-120kaps-gg-5060040820971.html?search_query=selen&results=20
        Bierz  1 kapsułkę selenu G&G (nie łącz go z cynkiem, ale bierz go z witaminą E i C) około 17

        Witamina C albo kwas askorbinowy TiB 
        Witamina C (kalibracja i suplementacja) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-254475917398.html
        albo C1000+TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/58-vitamin-c-1000-50tabl-tib-254475917206.html

        Braki witaminy C i przewlekłe i ostre stany zapalne
        Witamina C (kalibracja i suplementacja) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-254475917398.html

        KALIBRACJA na podstawie protokołu witaminowego dr. Cathcarta:
        Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. W Lidlu są bio. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. To jest właśnie ten próg jelitowy. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut, ponieważ jest to okres pół-rozpadu.
        Następnie należy przyjmować codziennie 2 gramy kwasu askorbinowego TiB, albo przejść na Witaminę C 1000+TiB raz dziennie https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/58-vitamin-c-1000-50tabl-tib-254475917206.html
        Witamina E naturalna https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2530-vitamin-e-400iu-natural-bursztynian-120kaps-gg–5060040826713.html
        jest jeszcze druga tej firmy, też naturalna

        Cynk
        1 kapsułka ( nie łącz go z selenem) rano do śniadania razem z B complex
        https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2184-zinc-citrate-50mg-120kaps-gg-5060040827116.html

        cynk jest antagonistą miedzi, możesz nosiś bransoletkę, albo jeść suszone owoce, daktyle, rodzynki

        Jod
        Przy selenie konieczne jest branie jodu pierwiastkowego.
        Należy dla bezpieczeństwa podawać płyn Lugola ( w aptece) przez skórę robiąc plamę o śrenicy około 3 cm z 2-3 kropel płynu Lugola i ponowić po całkowitym wchłonięciu (czyli gdy zniknie brązowa plama)

        Magnez
        MAGNEZ jest niezbędny do prawidłowego wchłaniania jodu
        np. chlorek magnezu TiB https://thisisbio.pl/cialo-twarz/2165-chlorek-magnezu-900g-tib–254475917428.html łyżeczka do szklanki wody zcytryną w godzinach rannych. Gdyby okazało się , że Cię rozwalnia bierz łyżeczkę jabłczanu magnezu TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2494-jablczan-magnezu-90g-tib-254475917442.html
        magnez w godzinach porannych, możesz zastosować moją kurację 4 szklanek na rozpoczęcie dnia: http://www.pepsieliot.com/szybko-naturalnie-oczyscic-watrobe-toksyn/

        B complex – ten jest bez niacyny z B3 w formie nikotynamid https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2496-sub-lingual-vitamin-b-complex-50g-gg-5060040820216.html
        a ten z niacyną (niektórzy ludzie źle znoszą rumień po niacynie, albo są po prostu uczuleni) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2183-super-balanced-b-complex-50-w-niacin-120kaps-gg-5060040826256.html
        Przy wysokiej homocysteinie (dobrze jest zbadać, obok B12, żelaza,ferrytyny i kwasu foliowego), należy rozważyć dodatkowo B6 G&G, B12 TiB i kwas foliowy G&G, ale dopiero po kuracji B complex, bo może się obniży już po samej B comlex właśnie.

        Zbadaj też przy okazji prolaktynę

        NIESZCZELNOŚĆ JELITA:

        Domowy test kwasowości żołądka:
        WYPIJASZ 3/4 szklanki wody z płaską łyżeczką sody oczyszczonej
        Czasy „odbicia”:
        Jeśli odbije Ci się jeszcze podczas picia mikstury, to nadkwasota. Małe prawdopodobieństwo, ale oczywiście istnieje.
        Jeśli do 40 sek po wypiciu: nadkwasota (im bliżej 40 sek tym mniejsza)
        Jeśli zmieścisz się w czasie 40 – 90 sek, oznacza to dobre zakwaszenie żołądka
        Jeśli od 90 do 3 minut, to słabe (im bliżej 3 minut, tym gorzej)
        Jeśli nie bekniesz powyżej 180 sek lub wcale, co się też zdarza, yyy … nie jest dobrze.
        Co robić więc?
        PICIE rozwodnionego soku z cytryny lub octu jabłkowego, lub wprowadzenie tak zwanego „gorzkiego trawienia” zwykle dobrze sprawdza się w łagodnych przypadkach niedokwasoty.
        Słabo zakwaszony żołądek plus nietolerancja glutenu zwykle jest przyczyną przeciekania jelit

        Glutamina
        Glutamina np. Amix https://thisisbio.pl/aminokwasy/140-l-glutamine-micro-powder-500g-amix–8594159531673.html?search_query=glutamina+&results=7
        albo Fit Max ( z B6) https://thisisbio.pl/aminokwasy/2528-base-l-glutamine-4000-300g-fitmax–5908264416511.html?search_query=glutamina+&results=7

        1 opcja

        Dawkowanie według protokołu przy celiakii- Naprawdę świetne wyniki działania tego silnego antykatabolika i budulca  dostrzeżemy podczas dawek 20 do maksymalnie 40 gramów dziennie
        JEŚLI jednak ktoś nie poczuje się dobrze, zawsze będzie miał możliwość po drodze przerwać suplementację. Tak samo jak w przypadku testowania chlorelli.
        Poniżej podaję przykład protokołu testowania opracowanego przez Stevena Wrighta, współautora popularnej strony o zdrowiu i zdrowym stylu życia – SCD Lifestyle, który sam borykał się przez wiele lat z chorobą autoimmunologiczną jaką jest celiakia dorosłych
        TEST:
        Dzień 1 – po 2,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 2 – po 2,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 3 – po 5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 4 – po 5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 5 – po 7,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 6 – po 7,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 7 – po 10 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 8 – po 10 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 9 – po 12,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 10 – po 12,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 11 – po 15 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 12 – po 15 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 13 – po 20 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
        Dzień 14 – po 20 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem

        JAK widać, pod koniec drugiego tygodnia będziesz już mogła przyjmować maksymalną dawkę 40g dziennie, czyli taką, przy której zarówno badania, jak i większość ludzi doświadcza bardzo dobrych rezultatów.
        Najlepiej, gdy ten aminokwas zostanie podany tuż po posiłku, gdyż będzie jeszcze lepiej wchłaniany wraz z innymi aminokwasami, które są obecne w jedzeniu.

        2 opcja

        ZAMIAST protokołu z dużą dawką glutaminy można, a nawet wskazane byłoby stosować szejk białkowy ( z powodu niskich poziomów albumin i globulin) składający się z jednej miarki odtłuszczonego izolatu serwatki CFM Shape Shake TiB, (zawiera wszystkie aminokwasy proteogenne, w tym glutaminę), dodatkowo wraz z 1 miarką glutaminy w proszku, 2 bananów, oraz garści truskawek. Uwaga
        https://thisisbio.pl/odchudzanie/83-shape-shake-420g-tib–254475917145.html

        GLUTAMINĘ testujemy powoli, najpierw zaczynamy od małej dawki tego aminokwasu (na przykład od 1/4 miarki), żeby powoli odbudowywać jelita, a nie zaszkodzić sobie

        Kolagen
        https://thisisbio.pl/stawy-wiezadla-kosci/2497-kolagen-peptan-f-150g-tib–254475917435.html

        Białko izolat serwatki CFM https://thisisbio.pl/odchudzanie/83-shape-shake-420g-tib–254475917145.html
        Jeden posiłek dziennie z szejka białkowego Shape Shake TiB 

        Chlorella 100% Organik This is Bio
        https://thisisbio.pl/chlorella/46-chlorella-100-organic-410tab-254475917299.html

        3 gramy dziennie (zaczynasz od pół grama i zwiększasz co tydzień o 1 tabletkę chyba, że już Twój organizm zna ten pokarm) jakbyś była uczulona odstaw i daj przyjaciółce. Jeśli decydujesz się na terapię 4 szklanek nie musisz brać jeszcze dodatkowo chlorelli,

        Kurkuma
        Kurkuma 100% Organik This is Bio
        https://thisisbio.pl/kurkuma/108-kurkuma-100-organic-110g-this-is-bio-254475917343.html
         1, 5 grama dziennie z pieprzem czarnym ( albo cayenne) i olejem kokosowym (możesz sobie dodać jeszcze octu balsamicznego i czosnek, oraz trochę soli himalajskiej i będziesz miała świetny sos winegret do sałatki), albo tak jak w pierwszej szklance w kuracji 4 szklanek.
        Olej kokosowy https://thisisbio.pl/oleje-oliwy-oliwki/976-olej-kokosowy-virgin-bio-400ml-bio-planete-4260355580572.html
        Używaj bio olej kokosowy surowy, olej kokosowy zwiększa biodostępność kurkumy. Czarny pieprz 20 razy zwiększa biodostępność kurkuminy z kurkumy.

        Siarka organiczna MSM TiB można stosować wraz z witaminą C kwasem askorbinowym TIB, zgodnie z tym protokołem Lasta:
        Witaminę C i MSM najlepiej jest stosować razem
        Walter Last zaleca 10 g witaminy C (kwas askorbinowy, lub askorbinianu sodu) i 10 g MSM. Można rozpuścić te proszki w 1 litrze wody lub świeżego soku i sączyć w ciągu dnia. W razie biegunki przerwać, albo zmniejszyć dawkę

        Omega 3 TiB https://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/16-omega-3-60kaps-tib-254475917190.html
        1 kapsułka po śniadaniu (razem z D3 i K2) 

        Ashwaghandha https://thisisbio.pl/ashwagandha/115-ashwagandha-100-organic-110g-this-is-bio-254475917367.html łyżeczka do wody/herbaty bez kofeiny przed snem

        Glutation najlepeiej Liposomal https://thisisbio.pl/antyoksydanty/2517-liposomal-glutathione-100ml-tib–254475917572.html (zaraz znowu pojawi się w magazynie)

        Ogólne zalecenia uzupełniające:
        Zero cukru z cukiernicy
        Zero kazeiny
        Zero glutenu
        Minimum raz w tygodniu ćwiczenia o wysokiej intensywności
        Codziennie 10 000 kroków (biegnie się je znacznie szybciej, niż chodzi)
        Dużo surowych owoców i warzyw (nie przesadzaj z ilością krzyżowych, ale jedz je)
        Długo śpij
        Całkowicie odstaw kofeinę

        Nie jestem lekarzem ma się rozumieć

    8. malena 8 kwietnia 2018 o 17:31

      Fajnie tam w Twoim laboratorium Pepsi 😀 Miałam Cię już dawno zapytać czy ma znaczenie kolejność tych wszystkich ingredientów? Bo ja przyzwyczaiłam się już dawno w pierwszej szklance tylko cytrynę, w drugiej cytrynę, kwas askorbinowy, ocet i magnez, w trzeciej kurkumę z pieprzem, w ostatniej wszystkie zielonki.

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 20:01

        możesz zmienić

    9. Kats 8 kwietnia 2018 o 17:58

      Pepsinku kochany mam pytanko. Czy zasada, że nie łączymy tłuszczu i cukru to się liczy każdej, najmniejszej ilości tłuszczu? I ile trzeba odczekać ze zjedzeniem jednego po drugim? Buziaki <3

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 19:44

        jak jesz coś bardzo słodkiego ty[u miód, to nie łącz. Ale jak po prostu sałatka z pomidorami, to możesz dodać awokado do niej, tylko w odpowiednich ilościach. Jak jedn ego dnia zrobisz „grzech” to nadgoń to w innym dniu.

        1. Kats 9 kwietnia 2018 o 09:27

          Dzięki nasza skarbnico wiedzy <3 A możesz mi jeszcze powiedzieć ile czasu dobrze by było odczekać po szejku, wiadomo bananki te sprawy, zanim się zje tłuszczyk? 😉

          1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 09:38

            kwadrans?

            1. MonaLu 9 kwietnia 2018 o 10:02

              A w odwrotnej kolejności? Jak na obiad zjem łososia, to po jakim czasie mogę owocki na podwieczorek? Po ok. 2 godz. mam taki przykry smak w ustach, pomimo wypicia 2-3 szklanek zielonej herbaty, ale że wody zimnej nie lubię, to właśnie bardziej mam ochotę na jakieś owoce no i kawę zbożową… mniam!

            2. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 11:04

              owocków nie je się na podwieczorek, owoce tylko rano

            3. Kats 9 kwietnia 2018 o 21:48

              O rany, to jest super pozytywna wiadomość, myślałam, że dużo dłużej 😀 Znaczy się, że wcale tak nie rozdrabiam jedzeniowo jak sądziłam ;D

            4. Niki 10 kwietnia 2018 o 07:53

              MonaLu, masz przykry smak kw ustach po owocach popoludniowych, poobiednich, bo używasz ich niewłaściwie, doświadczasz wtenczas nadfermentacji! 😀 sprawdź co to takiego vide google owoce je się do południa i na czczo na pusty żołądek, inaczej żołądek nie chce współpracować w takich warunkach – układ pokarmowy jest jak fabryka 🙂
              owoce po południu i wieczorem możesz jeść… bo wchodzą do jamy i kuszą 😉 chcesz to jesz, aczkolwiek na własne ryzyko

          2. Niki 10 kwietnia 2018 o 07:47

            Kats, owoce standardowo trawią się w ciągu 30 minut, ale solo, czyli we własnym towarzystwie i bez melona, bo jego trawienie utrudniają właśnie inne owoce, wtenczas to trawienie i czas na zjedzenie potem tłuszczu wydłuża się… korzystniej jeść te owoce w jak najprostszym posiłku, w nieskomplikowanym składzie, przy czym zielenina z owocami jest super synergiczna, ale to też inny dodatek i w ciągu pół godziny się nie strawi, sytość trzyma nas dłużej

    10. Tomek 8 kwietnia 2018 o 19:12

      Ja mam takie pytanie z kolei. Generalnie jestem po operacji usunięcia jądra – nowotwór. Aktualnie co pół roku kontroluję się za pomocą tomografii i prześwietleń klatki piersiowej oraz markerów. Wszystko jest w porządku aczkolwiek martwią mnie trochę zmiany osteosklerotyczne na kości biodrowej oraz łonowej. Nie są one zbyt duże, parę mm, dodam, że nie są one również zmianami meta. Czy jest to powód do niepokoju? A może można wdrożyć coś co spowoduje, że pozbędę się tych zmian? Jestem gotów by działać ale nie wiem co robić. Z góry dziękuję za podpowiedzi 🙂 Mierzwi mnie to już od długiego czasu 🙂

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 19:36

        Bardzo dużo możesz zrobić, tylko się tyle nie naświetlaj. Biorezons i pozbądź się pasożytów, kuracja DMSO (kup książkę) https://www.pepsieliot.com/dmso-naprawde-hipnotyzujacy-lek-cale-zlo/
        codzienne oczyszczanie ciała wraz z kuracją https://www.pepsieliot.com/prosty-i-wyjatkowo-tani-protokol-kuracji-przeciwnowotworowej-w-3-krokach/
        POziom 25(OH)D nawet powyżej 100,
        Suplementacja, liposolale Kurkuminy, witaminy C, być może D3+K2, koenzymu Q10, koniecznie jod!
        magnez , soki z marchwi, betakaroten czyli prowitamina witaminy A
        czytaj bloga
        nie jestem lekarzem

        1. Tomek 9 kwietnia 2018 o 16:17

          Dziękuję za szybką odpowiedź! 🙂 Na pewno zapoznam się z tym wszystkim i poczytam bloga 🙂 Pragnę się wyleczyć w pełni i cieszyć się zdrowiem przez najbliższe lata 🙂

    11. Bożena 8 kwietnia 2018 o 19:23

      Pepsi, a ja robiłam testy i okazuje się, że nie mogę cytrusów. Najbardziej brakuje mi cytryny pomarańczy i bananów. Uwielbiam wodę z cytryną. Piłam codziennie. Czym mogę ją zastąpić?

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 19:25

        trudno powiedzieć, bardzo zdrowe są granaty, tylko w blenderze się nie da.

    12. daktylek 8 kwietnia 2018 o 19:26

      czasem jak sie bardziej spiesze, to do jednej szklanki laduje sok z cytryny, jablczan magnezu, ocet jablkowy i odrobine soli. Smakuje nawet niezle w tej kombinacji, taka oranzadka 🙂 ale jak wiecej czasu to jade po kolei z 4ema szklankami.

      Woda mineralna S. Pellegrino z tego co wiem znacznie przekracza dopuszczalne normy uranu: https://www.zentrum-der-gesundheit.de/pdf/uran.pdf strona 35

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 19:58

        oj tam oj tam, codziennie piją inną wodę

    13. janna 8 kwietnia 2018 o 19:28

      Te wszystkie szklany tak mniej wiecej od razu jedna po drugiej, czy jakies przerwy miedzy nimi sa wskazane?

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 19:58

        nie ma potrzeby robić przerw, ale pijesz spokojnie, łyczek po łyczku, no może tę szklankę z chlorkiem magnezu jak najszybciej, bo gorzkie draństwo

        1. janna 14 kwietnia 2018 o 22:57

          Dzieki za odpowiedz! I mam tez pytanie, czy planujesz kiedys przerobic przynajmniej ktores z twoich sproszkowanych supli na forme do lykania? Np taka ashwagande gdyz poniewaz albowiem jest to absolutnie straszliwe w smaku i nie daje rady tego pic…rozne swinskie smaki moge wypic ale od tego praktycznie mnie wywrocilo na druga strone i tak sobie mysle, ze fajnie by bylo jakby byla do wyboru tak jak spirulina i chlorella. No i latwiej targac to ze soba do pracy i na inne wyjazdy.

          1. Pepsi Eliot 15 kwietnia 2018 o 08:41

            to nie są suplementy diety,to jest pokarm, jeśli zakapsułkujemy to nie będzie już pokarm, tylko właśnie suplementy, na razie nie chcemy tego robić, ale jak będzie taka potrzeba zrobimy

            1. janna 15 kwietnia 2018 o 13:44

              No nic, bede czekac jakby co, moze kiedys sie doczekam 🙂

          2. Aneta D Falkiewicz 15 kwietnia 2018 o 08:41

            … od siebie polecam Aszwagandę latte, wieczorem do picia, bo toto wycisza straszliwie. Przepis jest na tutejszym blogu.

    14. Marfig 8 kwietnia 2018 o 19:59

      Super wpis. Zdjęcia rewelka. Tylko jak ja to wszystko robię to moja rodzina ma mnie za wariatkę i straszy rakiem jelit. Niby mnie to nie rusza , ale nie chce być postrzegana jako ta walnięta, której odwaliło. I to przewracanie oczami.. a po cichu „doigra sie”. Wiem, że nic się nie da z tym zrobić bo każdy musi sam przejrzeć na oczy, ale mnie to po prostu wkurzam. Dziękuję za uwagę 😘

      1. MonaLu 9 kwietnia 2018 o 15:54

        Znam to, u mnie też najpierw było „litr wody???” „jak niedobre, to po co pijesz” „a żołądek Cię od cytryny nie boli?” „będziesz żyła 200 lat (w sensie, że po co tyle)”. Po roku się wszyscy przyzwyczaili i tylko czasem menszczyzna mówi „no już przestań, bo niedługo nic z Ciebie nie zostanie!” 😉

    15. M 8 kwietnia 2018 o 21:18

      Gdzie dodać MSM – do magnezu czy do kwasu askorbinowego?

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 23:11

        do 4 szklanki, ale z magnezem też dobrze

    16. Aneta 8 kwietnia 2018 o 21:30

      Czadowe krzesła!

      1. Pepsi Eliot 8 kwietnia 2018 o 23:08

        nooo cudne 🙂

    17. Agnieszka 9 kwietnia 2018 o 09:27

      Hej Pepsi, jak zwykle super artykul. A te zdjecia szklaneczek itd super. Pytanko: co zrobic jsli w porannej krzataninie z maluchem przed praca moge wypic z reguly dwie maks trzy szklanki, a reszte musze dopic w pracy? NIe mam blendera, nie ma szans tez na zrobienie tego ‚na pozniej’, zwykle przed wyjsciem robie jakiego owocowego malego szejka wlasnie na ‚pozniej’ w pracy. Mam hemp, jarmuz i trawe jeczmienna w proszku i chlorelle i spiruline w tabletkach. W pracy mam kilka malych buteleczek/zbiorniczkow z sola, octem jablkowym, witamina C, kurkuma, herbata matcha itd (wszystko na wypadek jak w domu zdarzy mi sie wyic tylko jedna szklanke, a zdarza sie czasem) Mozna jakos cos czyms pozastepowac? zeby jej calkiem nie omijac, tej czwartej szklanki.

      1. Agnieszka 9 kwietnia 2018 o 09:28

        tzn chodzilo mi o to ze nie mam blendera w pracy

      2. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 09:39

        weź te kilka puszek This is BIO co masz, możesz je trzymać w pracy, dosyp do szklanki z wodą i wypij tę 4 już w pracy. A potem szejk owocowy, bo Ci zepsują smak szejka.

        1. Agnieszka 9 kwietnia 2018 o 10:59

          Super, to poradze sobie, a co z chlorella i spirulina? bo mam je w tabletkach poki co, brac po 3 jednej i drugiej plus reszta proszkow ktore mam? czy brac osobno? jak je skonczye to planuje i tak kupic Twojego 4 greensa ( i pewnie przy okazji brokuly)

          1. Agnieszka 9 kwietnia 2018 o 12:04

            Jeszcze raz przeczytalam Twoja odpowiedz i piszesz zeby zaraz po czwartej szklance szejk – ja w zasadzie po tych szklankach pije wode z octem jablkowym i sola i jakies herbaty ziolowe, czasem kawe czarna nespresso (powoli odpadaja ode mnie rozne rzeczy, to jeszcze jest chwilowo, pomaga mi przetrwac glod w czasie IF) coraz czesciej zamieniana na matche organik, ale jedzenie staram sie opozniac o jakies jeszcze 2-3 godziny, potem dopiero owoce/szejk (jesli zdaze rano zrobic), potem znowu przynajmneij z godzina przerwy i dopiero jakis zdrowy surowy posilek. Dzieki temu jem mniej caly dzien i w okolicach tego pierwszego posilku czuje po sobie ze sie zaczal detoks ‚poglodowkowy’ ze tak to nazwe (zawroty glowy, mroczki, ogluszenie, uczucie goraca i inne). chwile potem zaczynam juz jesc bo jednak jestem w pracy, mam spotkania itd i musze byc w formie, ale dzieki temu jem ogolnie mniej, nie podjadam rafinad i mam gdzies wszedobylskie pokusy w pracy, okelznalam apetyt na niezdrowe rzeczy i ogolnie czuje sie lepiej.
            To jest i tak, mam nadzieje, przejsciowe – chce sie powoli przyzwyczaic do IF 16 godzin (jeszcze brakuje mi dwoch godzin) ktorego nie udalo mi sie nigdy jeszcze dobrze zrobic, bo zawsze decydujac ‘ dzis poszcze’ ot tak z buta, glod i pokusy niestety wygrywaly. Wiem ze pewnie to beznadziejny polsrodek ale nie mogac robic na 100% tak jak Ty radzisz i robisz (a tak bym chciala) i codziennie walczac ze soba w koncu zaakceptowalam to co moglam w momencie i w sytuacji jakiej jestem i dzieki temu nagle zrobilo mi sie latwiej i dzis juz umiem poscic rano dodatkowe 2-3 godziny zanim cos zjem, nic nie czujac (leciutki glod i duzo energii), jeszcze niedawno nie do pomyslenia.
            A wracajac do pytania, czy w takim razie przelozyc te czwarta szklanke na czas przed samym jedzeniem?

            1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 12:49

              nie musisz pić zaraz po 4 szklance czegokoliwek, tym bardziej,że człowiek jest trochę wypełniony wodą

    18. Kasia 9 kwietnia 2018 o 10:13

      Pepsi, dziś kocham Cię jeszcze bardziej niż wczoraj 🙂

    19. OPN 9 kwietnia 2018 o 11:33

      Mam pytanie – od kilku tygodni obserwuje na lewym policzku (ciut nizej oka, ale ni pod samym okiem a niby na kosci policzka) lekkie spuchniecie – obrzek? wczesniej bylo mniej zauwazalne i czasem samo znikalo, teraz jest praktycznie caly czas, skora w tym miejscu tez jest inna, niby ciemniejsza, dzis zaczerwieniona (moze dla tego ze jodem ja posmarowalam z rozpaczu :()..

      zauwazylam tez na zewnetrzenej stronie dloni niewielka czerwona plame z baardzo sucha skora.

      zeby sa w porzadku, podejrzewala bym zatoke ale nic nie boli, czasem dretwienie sie odczuwa.. poza tym choruje na niedoczynnosc i letrox odstawilam jakies pare miesiecy temu, TSH bylo 5,8 miesiac temu..

      Co to moze byc?? 4 szklanki stosuje juz od jakiegos czasu.

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 11:44

        Jak długo wcześniej brałaś letrox? Kolor skóry od jodu. Masz Hashimoto? Co zaczęłaś brać zamiast letroxu? Ile jodu bierzesz? Jaki masz poziom 25(OH)D? a selen?

        1. OPN 9 kwietnia 2018 o 11:56

          Bralam letrox przez prawie 5 lat, od 2016 bylo to tylko 25mg. Hashimoto nie mam. zamiast Letroxu bralam przez 2 miesiace Nutrion L-Arginine (teraz odstawilam), rano na czczo od tygodnia soda po tym 3 szklanki (2-ga z jablczanem magnezu, a 4 to woda z Cytryna + 6 tabl Chloreli TIB), probiotyk, selen 200, Wit E, Omega, Beta caroten, Wit C, Lecytyna, Wit D + K2, Candida Support , Folik (z apteki), sporadycznie B Complex

          Wedlug APW nie ma dramatu – Cynku za duzo (+107%), Jodu za duzo (+58%), K (+91%), P (+172%), Na, Magnez, Miedz, Selen w normie, Zelazo (-39%).

          Wit D poziom ok 30 (przed suplementacja bylo)

          1. OPN 9 kwietnia 2018 o 13:00

            Sory, L-Tirosina.

    20. Vivi 9 kwietnia 2018 o 12:10

      Pepsi, czemu ograniczać Papaję? Nie mieszkam w Polszy, więc niemal codziennie Papaję pochłaniam, bo pyszna.

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 12:33

        Dzizas coś Ty wymyśliła?! Papaja jest jednym z najzdrowszych owoców, ale NIE MOżE nie być BIO, musi być z hodowli ekologicznej, jest w pierwszej piątce na liście parszywej dwunastki!

        1. Niki 10 kwietnia 2018 o 08:02

          Pepsi, na mojej liście nie ma papai… strasznie te listy pogmatwane, ile jest tych list? ktoś je kontroluje? dopisuje? interpretuje wedle uznania? wedle kraju pochodzenia? (to wiadomo) polska lista parszywej też wygląda inaczej…

          1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 09:32

            Tak, na mojej też nie było, wręcz, że to szczęśliwa 15, ale okazało się, że jednak gdy chce się korzystać z papainy ma być bio

    21. Anna 9 kwietnia 2018 o 21:04

      Pepsi czy jest już 4 greens? bo w niedziele w którymś artykule pisałaś że już jest, a status w sklepie cały czas jest że „oczekujemy na dostawę”

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 23:18

        Jest już, z pewnością jutro będzie na stanie. On idzie jako pierwszy już z listkami :))

    22. OPN 9 kwietnia 2018 o 21:29

      Szukam dobrej patelni z nieszkodliwych materialow – polecacie cos? Moze byc z tych nie tanich, oby nie trula

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 23:15

        żeliwna, ceramiczna

        1. marcel 18 czerwca 2018 o 16:56

          Pepsi a gdzie kupić cała ceramiczną, znajduję same aluminiowe z powłoką ceramiczną. Taka będzie ok?

          Szukam stalowej z taką powłoką, ale za skarby nie mogę nic znaleźć. Pomożesz?

          1. Pepsi Eliot 18 czerwca 2018 o 19:01

            chodzi o jaki przedmiot, spod kokpitu nie widzę, patelnię?

    23. Dorota 9 kwietnia 2018 o 21:59

      Pepsi,
      Po wypłacie wydanej na badania i suplementy,
      Po 4 tygodniach terapii 3 szklanek,
      Po 4 tygodniach bez glutenu i nabiału,
      Po 2 tygodniach na diecie wege,
      Po tygodniu na poście przerywanym…

      … chyba jestem ZDROWA. Czy to możliwe, że aż tak szybko? Aż się boję, że zapeszę.

      P. S. A jednak jest jeszcze jeden problem. Pękają mi żyłki w oku, czuję dyskomfort. Czegoś mi jeszcze brakuje?

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 23:14

        oczy są suche, swędzące?

        1. Dorota 10 kwietnia 2018 o 06:51

          Suche w nocy, mam wrażenie że mi się sklejają. A piecze tylko w miejscu popękanych żyłek. Teraz akurat w lewym oku, w kąciku przy woeku spojówkowym.

        2. Dorota 10 kwietnia 2018 o 16:40

          Dzisiaj suche i swędzące. Coś na to można poradzić?. Please help

          1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 17:06

            alergia, a jaki masz poziom prolaktyny

      2. Niki 10 kwietnia 2018 o 07:58

        Dorota, jeśli boisz się, że „zapeszysz” to już przegrałaś – zmiana nastawienia! 🙂 bo ta polska przesądność sprowadza nas w pułapkę, więzi w klatce strachu, lęku, a potem do grobu

        1. Dorota 10 kwietnia 2018 o 08:49

          😊ale tak szybko się wyleczyłam?

    24. inka 9 kwietnia 2018 o 23:05

      Błagam napiszcie co tacie podawać na raka jeśli lekarze mówią, że na dniach umrze? Co najszybciej powinno zadziałać? Nie było leczenia onkologicznego. Przepraszam, że powielam pytanie ale pierwszy raz napisałam w starym wątku i może już go nikt nie czyta.

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 23:11

        Czego to rak?

        1. inka 9 kwietnia 2018 o 23:17

          drogi żółciowe

          1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 23:26

            W jakim jest stanie? Leży, może chodzić? Są wypróżnienia?

        2. inka 9 kwietnia 2018 o 23:34

          Trochę wstaje, próbuje chodzić na bieżni ale to trwa sekundę. Przeważnie jednak leży. Nie chce jeść, ani pić. Ma bardzo duży bolący brzuch, brak wypróżnień nawet po lewatywach. Ale może dlatego, że nie je. Nie oddaje też gazów. Strasznie schudł w bardzo szybkim tempie. Lekarze próbowali mu zbić ten brzuch. Nie udało się. Miał jakieś leki rozkurczające, moczopędne. Teraz stwierdzili, że to progresja choroby i stąd ten brzuch. Raz mówili, że woda w otrzewnej. Teraz już chyba nie. Saturacja dwa dni temu jeszcze była bardzo dobra. Dzisiaj już spadła.

          1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 23:37

            czyli są przerzuty do wątroby, ale zaczęło się od jelit?

        3. inka 9 kwietnia 2018 o 23:57

          Raka wykryli w innym państwie. Przez telefon tłumaczka mówiła mamie, że pocieszające jest to,że nie ma przerzutów. Tata wrócił do Polski. Wrócił również w guzem na głowie. Lekarze mówili, że to kaszak, potem się okazało, że jednak przerzut ale skórny, podobno nie zabija. Pierwszy onkolog odradzał chemię bo na raka dróg nie ma chemii i stan może pogorszyć się. Zaczęliśmy leczyć go naturalnie. Wyniki miał bardzo dobre, nawet próby wątrobowe. Po pierwszym usg byliśmy u innego onkologa. Ten już chciał dać chemię i stwierdził, że jest meta na wątrobie ale ona już była w zagranicznych badaniach, czyli z tego wynika, że tłumaczka nie bardzo znała angielski mówiąc, że nie ma przerzutów. Przepraszam, że tak długo piszę ale chcę opisać wszystko dokładnie bo w jedne dzień właściwie wszystko się zepsuło. Trwało leczenie naturalne. Soda też w dzień w dzień. Może to już było zbyt dużo. Na końcu napiszę co mu dawaliśmy. W między czasie byliśmy też u 3 onkologa, który chciał go wziąć na chemię. Tata się miał zgłosić za 3 tygodnie. Tak było ustalone ale raczej nie planowaliśmy się tam zgłosić bo na tego raka to nie działa. Dodam jeszcze, że w 1 usg podobno minimalnie ten rak się pomniejszył. Lekarze mówili, że obraz usg może nie dawać dokładnie rozmiaru. Cdn..

          1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 11:23

            oczywiście, mogła się pojawić zasadowica. Cały czas trzeba było kontrolować papierkami mocz, aby nie przekraczał 8 w ciągu dnia i 6.5 rano na czczo.

        4. inka 10 kwietnia 2018 o 00:20

          No i się zaczęło jednego dnia. Tata zaczął strasznie wymiotować i dostał strasznej zgagi. Od tego czasu prawie nic nie jadł i nie pił. Właściwie naturalna dieta została przerwana zanim mu to nie przejdzie. Ale to nie przechodziło, brzuch coraz bardziej bolał i robił się większy i twardy, brak gazów i stolca, pieczenie w przełyku. Na pogotowiu sprawdzili mu usg brzucha i podobno nie ma zmiany w tym raku. Mówili, że tu bez zmian. Chirurdzy dziwili się, ze przy tym raku ma rak dobre wyniki. Po tygodniu wzięli go na oddział. Dawali mu jakieś leki i robili lewatywy. Doprowadzili znowu do biegunek. Został wypisany ze szpitala bo lekarze stwierdzili, że psychicznie jest strasznie z nim. Właściwie to nic mu nie pomogli. Najgorsze jest to, że przestał właściwe jeść i pić. Wypisali go ze szpitala z wyniszczającym się organizmem. Zapisali go do hospicjum domowego. Teraz w domu ma jeszcze jakiś plastry przeciwbólowe i zaczynają się duszności. Nie wiadomo czy nie przez nie. To jest niejasna sytuacja. Niby wszystko było ok i rak bez zmian na usg. Lekarz był u niego raz w domu i nie mówił, że jest tragicznie. Nie mówili, że ten brzuch jest przez raka tylko coś z wypróżnieniami się dzieje. Potem przychodziła pielęgniarka. Wyniki były ok. I nagle dzisiaj coś się zmieniało. Była pielęgniarka bo tatę tak boli, ze chciał do szpitala. Pielęgniarka zadzwoniła do ordynatora i ordynator jej powiedział, że nie ma sensu do szpitala bo oni nic już z tym nie zrobią. Jedynie podadzą mu silniejsze leki i umrze w szpitalu. Pielęgniarka potem mamie mówiła żeby się przygotować na dniach na najgorsze bo następuj bardzo silne pogorszenie, że ten brzuch jest już od zajęty przez raka i dlatego taki jest. Mama pytała, a skąd on to wie skoro go nie badali teraz. Pielęgniarka stwierdziła, że oni po dotyku już to wiedzą. Czyli wynika z tego, że już to wiedzieli wcześniej ale nic nie mówili po pierwsze, a po drugie po co mu dawali leki moczopędne skoro to rak zajął już brzuch. Ordynator oglądał wyniki te zagraniczne pierwotne i chyba były już też przeżuty w jelicie. Strasznie to chaotycznie pisze ale ja już sama nie wiem. Oni tak wszyscy za przeproszeniem pier…… Każdy coś innego.

          1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 10:58

            a może ojcu jest potrzebna rozmowa, może on się boi śmierci, a śmierć go nie dotyczy, jest nieśmiertelny. Jaki macie światopogląd, Ty i tata?

        5. inka 10 kwietnia 2018 o 00:30

          Jadł właściwie wszystko co zdrowe i co powinno się jeść przy raku: zielone koktajle, spitulina, chlorella, trawa jęczmienna, owoce, warzywa, kapsycylina, amigdalina, pił dużo wody, dużo d , lipocomalna C, kąpiel w epson, ostropest plamisty, mniszek, marichłana i dużo , dużo więcej. Nie wiem czemu nastąpiło w jednym dniu to pogorszenie od którego wszystko się zaczęło. Nawet już myśleliśmy, że może za duże tego dobrego i organizm nie wytrzymał oczyszczając się, może sody za dużo. Dzień w dzień prawie przez pół roku. Załuję tylko, że pozwoliłam na to aby przerwał tę dietę wtedy. To miało trwać chwilę dzień , dwa zanim mu to pieczenie przejdzie. A stało się co się stało. Może gdyby się tego nie przerwało to nie wyszedłby ten brzuch. Jeśli są jakieś niejasności to proszę pytaj. Jestem strasznie zdenerwowana pisząc to.

        6. inka 10 kwietnia 2018 o 00:44

          dodam jeszcze, że przed tymi wymiotami, przez które wszystko się zaczęło nie brał żadnych leków

        7. inka 10 kwietnia 2018 o 01:18

          Nie wiem czy to ważne ale 30 lat temu w szpitalu zarazili go żółtaczką B. Miał wycięty woreczek żółciowy. I zrobioną protezę dróg żółciowych bo zanim ustalili co to za rak wyszła żółtaczka. Już opanowana jest.

          1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 10:53

            ale czego rak, bo rak wątroby to zawsze jest coś wtórnego, czarne wymioty to krew

            1. inka 10 kwietnia 2018 o 11:56

              to rak dróg żółciowych

            2. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 14:32

              Jaki macie światopogląd, nie odpowiedziałaś mi. On czuje ten Twój potworny niepokój, tak się tego nie wyleczy na tym etapie

              to wiadomo, ale to pewnie bierze
              • Witamina C – pomaga w naprawie i regeneracji tkanek i pomaga w przyswajaniu żelaza
              • Witamina E – silny przeciwutleniacz, który pomaga organizmowi zwalczyć infekcję
              • Witamina B6 – obsługuje funkcję nadnerczy i jest niezbędna dla kluczowych procesów metabolicznych
              • Witamina A – pomaga zapewnić barierę przeciw zakażeniom
              Witamina D – modulują wzrost komórki, sprzyja nerwowo-mięśniowej i funkcji immunologicznych i redukuje zapalenie
              • Kwas foliowy – klucz rozwoju czerwonych ciałek krwi
              • żelazo – pomaga organizmowi w przenoszeniu tlenu do komórek Chlorella!
              • selen – spowalnia nadaktywne reakcje organizmuw pewnych agresywnych formach raka
              • Cynk – spowalnia reakcję immunologiczną i stan zapalny w ciele

              ja bym jeszcze włączyła DMSO i MMS, ale jak on to zniesie, niewiadomo,

              Przyszła mi jeszcze do głowy jedna myśl, a może opaski z soli? On w sumie nie może nic połykać:
              Chodzi o to, że roztwór soli ma właściwości pochłaniające i wyciąga z tkanki płyn z florą chorobotwórczą.
              cytuję:

              Kobieta, cierpiąca na białaczkę, po tym jak na noc wkładała opaski solne na bluzę i spodnie w ciągu trzech tygodni, znów odzyskała zdrowie.
              Stosowania solnych opasek w praktyce.
              1. Sól stołowa w roztworze wodnym ma nie przekraczać 10 procent – aktywny sorbent. Wyciąga z chorego organu wszelkie nieczystości. Efekty w leczeniu będą tylko w tym przypadku, jeśli opatrunek będzie przepuszczalny dla powietrza, to znaczy higroskopijny, co zależy od jakości materiału użytego do opatrunku.
              2. Opatrunek działa lokalnie – tylko na chory organ lub część ciała. W miarę wchłaniania cieczy z warstwy podskórnej wchłania się do niego płyn tkankowy z głębszych warstw zabierając ze sobą wszelkie patogeny: drobnoustroje, wirusy i substancje organiczne.
              Tak więc, podczas działania bandaża-opaski w tkankach chorego organizmu płyn jest odnawiany, miejsce zostaje oczyszczone od zarazek, i z reguły proces patologiczny zostaje wyeliminowany.
              3. Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli kuchennej działa stopniowo. Wynik osiąga się w ciągu 7-10 dni, a czasem dłużej.
              4. Stosując roztwór soli kuchennej należy zachować ostrożność. Nie polecam stosowania opatrunków z roztworem o koncentracji ponad 10 procent. W niektórych przypadkach lepszy będzie nawet 8-procentowy roztwór. (Roztwór pomoże w przygotować każdy farmaceuta).
              Niektórzy będą pytać: gdzie są lekarze skoro opatrunek-opaska hipertoniczna jest tak skuteczna, to dlaczego ta metoda leczenia nie jest szeroko stosowana? To bardzo proste – lekarze są w niewoli leczenia medykamentami. Firmy farmaceutyczne proponują coraz nowe i droższe lekarstwa. Niestety, medycyna jest również biznesem. Kłopot z rozwiązaniem hipertonicznym jest taki, że jest on zbyt prosty i tani. Tymczasem życie przekonuje mnie, że takie rozwiązanie jest doskonałym narzędziem w walce z wieloma chorobami.
              Na przykład, przy katarze i bólach głowy kładę kolistą opaskę na czoło i tył głowy na noc. Przez godzinę-półtora katar mija, a do rana znika również ból głowy. Przy każdym przeziębieniu podczas pierwszych oznak stosuję opaski. A jeżeli zrobiłam to zbyt późno i infekcja zdążyła wniknąć do gardła i oskrzeli, to robię jednocześnie pełną opaskę na głowę i szyję (z 3-4 warstw miękkiego cienkiego płótna) i na plecy (z 2 warstw wilgotnego i 2 warstw suchego płótna) przez całą noc. Leczenie kończy się po 4-5 procedurach. Przy czym cały czas pracuję.
              Kilka lat temu zwróciła się do mnie krewna. Jej córka cierpiała na ostre ataki zapalenia pęcherza żółciowego. Przez tydzień przykładałam jej bawełniane okłady na chorą wątrobę. Składały się one z 4 warstw, moczyłam je w solnym roztworze i pozostawiałam na noc.
              Opaskę na wątrobę nakłada się w następujący sposób: od podstawy lewej piersi do połowy linii poprzecznej brzucha, i na szerokość – od mostka i białej linii brzucha z przodu do kręgosłupa. Bandażuje się szczelnie jednym szerokim bandażem, mocniej – na brzuchu. Po 10 godzinach zdejmuje się opaskę i w to miejsce na pół godziny nakłada się gorący termofor. Robi się to aby w rezultacie głębokiego rozgrzania rozszerzyć przewody żółciowe w celu swobodnego przejścia do jelita odwodnionej i zgęstniałej masy żółciowej. Termofor w tym przypadku jest obowiązkowy. Jeśli chodzi o dziewczynę, minęło wiele lat od tego leczenia, a ona nie narzeka na swoją wątrobę.
              Nie chcę podawać adresów, imion, nazwisk. Chcecie to wierzcie, nie chcecie to nie wierzcie, ale 4-warstwowa opaska solna wykonana z bawełnianego ręcznika, nakładana na piersi przez 8-9 godzin w nocy pomogła kobiecie pozbyć się raka piersi w ciągu dwóch tygodni. Moja znajoma za pomocą solnych tamponów, nałożonych bezpośrednio na szyjkę macicy po 15 godzin poradziła sobie z rakiem szyjki macicy. Po dwóch tygodniach leczenia guz zmniejszył się o 2-3 razy, stał się bardziej miękki, przestał rosnąć. Taki pozostaje do dziś.

        8. inka 10 kwietnia 2018 o 08:34

          Odpisywałam wczoraj. Nie wiem co się stało. Nie ma tych komentarzy. Chyba są. To znaczy lekarze zagraniczni gdzie był diagnozowany stwierdzili, że jest brak przerzutów. Tak to tłumaczyła mamcie tłumaczka. Ale w Polsce twierdzą, że są przerzuty i jest to na zagranicznej diagnozie napisane. W nocy wymiotował jakaś czarną mazią.

          1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 09:31

            ja nie widzę innej drogi niż go wyzasadowić przez 2 tygodnie, czyli kuracja Vernona, soda oczyszczona i miód manuka BIO, albo czarna melasa bio, albo syrop klonowy ten najciemniejszy bio https://www.pepsieliot.com/krotka-kuracja-leczenia-raka-prostaty-wg-vernona-johnstona/

    25. inka 10 kwietnia 2018 o 10:12

      Pił sodę z melasą właściwie przez cały czas odkąd wrócił do Polski, a był to listopad. I było dużo innych naturalnych rzeczy. Nie wiem czy się nie przedobrzyło tego wszystkiego . Może te nagłe wymioty były spowodowane tym, że organizm nie radził sobie już z tym szybkim oczyszczaniem lub może ten rak się rozpadł. Tata był otwierany jak diagnozowali raka ale guza nie ruszali bo nieoperacyjny. Ta blizna na tym brzuchu jest strasznie czerwona, nawet dawali teraz leki na jakieś zapalenia. W dodatku coś twardego z tego brzucha wystaje. Lekarze nie bardzo wiedzą co to ale twierdzą, że nie groźne. Może ten bolący i twardy brzuch ma coś wspólnego z jelitami lub coś zepsuli przy szyciu tego brzucha. Tylko, że tu jak się już ma raka to lekarze wszystko na niego zwalają, a przecież wcale tak nie musi być. Rezonans ma za miesiąc dopiero. Na 1 usg podobno się trochę pomniejszył, na drugim podobno bez zmian. A tu nagle wymyślają, że ten brzuch to już taki rozsiew i nie ma sensu go brać do szpitala bo to już nic nie da. Dzisiaj przyjechał inny lekarz, wziął go do szpitala żeby go postawić na nogi. Wczoraj inny kazał się przygotowywać na najgorsze.

      1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2018 o 10:20

        takiej kuracji nie można robić aż tak długo. To może liposoml kurkuminy, liposomal D3+K2, liposomal C, oraz zastosować kurację DMSO z MMS, przy czym kuracja DMSO z MMS jest priorytetowa i doprowadzić jak najszybciej poziom 25(H) do 100 i wyżej, nie jestem lekarzem

    26. Alja 11 kwietnia 2018 o 00:57

      Zaczynam naprawę swojego organizmu, bloga czytam już stale i analizuję komentarze. Niestety nie wiem czy przy zajechanym przełyku ze stanem zapalnym (metaplazja przełyk Baretta) mogę zacząć tak jak inni z innymi problemami. Śluzówka reaguje na wszystko od cytryny po szczyptę pieprzu i palenie w gardle trwa potem cały dzień. Czy w takiej sytuacji 4 szklanki zostawić na potem a zacząć od zupełnie czegoś innego?

      1. Pepsi Eliot 11 kwietnia 2018 o 08:33

        zostawić cytrynę i ocet jabłkowy, kurkumę zastąpić liposomalem kurkuminy TiB, ale dlaczego masz zostawiać super alkaliczną szklankę 4?

        1. Alja 11 kwietnia 2018 o 23:19

          Ogólnie chodziło mi o podejście bo jestem tym typem któremu szkodzi wszystko, zwłaszcza surowa żywność i nie wiem czy powinnam zacząć od brania enzymów trawiennych i leczenia czymś przełyku czy najpierw się odrobaczyć a potem myśleć o suplementacji itd. Wszystko przechodzi przez przełyk i jeśli ktoś nie ma z nim problemu to może nie zrozumieć o co mi chodzi i testować wszyskie rewelacje z internetu, a ja w gąszczu tych informacji zgłupiałam już i nie wiem co mi szkodzi a co leczy lub też jest obojętne bo dobrze się czuję tylko po warzywach z parowaru.

          1. Pepsi Eliot 11 kwietnia 2018 o 23:22

            zawsze zaczynasz od oczyszczania ciała, nerki, jelita, wątroba i pasożyty. Ale poziom witaminy D jest jak oddychanie, na nic nie czekasz tylko doprowadzasz do właściwego poziomu, podobnie nie może Ci brakować magnezu i witaminy C.

    27. Aleksandra 11 kwietnia 2018 o 13:24

      Pepsi o co chodzi z tymi owocami tylko rano? Czy tu chodzi o fruktoze, którą organizm, jeśli nie spali do końca dnia, zamieni na tłuszcz ? Czy ja jako osoba chcaca przytyć też powinnam trzymać się tej zasady ? Pozdrawiam cieplutko

      1. Pepsi Eliot 11 kwietnia 2018 o 14:38

        każdy powinien się trzymać tej zasady, za wyjątkiem stricte frutarian, a Ty jedz wieczorem kasze

    28. Aleksandra 12 kwietnia 2018 o 10:32

      Dzięki bardzo za odpowiedź :-*

    29. Vivi 13 kwietnia 2018 o 11:38

      Dzien dobry Pepsi,

      mam pytanie odnosnie tych 4 szklanek i chlorelli.
      Pamietam i stosuje sie do tego jak pisalas, zeby miedzy przymjmowaniem witaminy C i chlorelli byla przerwa( nawet do 3 godzin). Tutaj podajesz zeby pic w czwartej szklance greens w ktorych jest chrolella, a do 3 dodajemy kwas askorbinowy. Jak to pogodzic? Ja biore i moj maz trzy razy dziennie chlorelle,tak jak zalecasz na pusty zoladek. Co z ta witamina C?

      1. Pepsi Eliot 13 kwietnia 2018 o 12:40

        kochana to był post, który wyrządził więcej szkody niż pożytku, odstęp od witaminy C i chlorelli ma sens, tylko przy potężnych chelatacjach, gdy używa się wiele, kilkanaście i wiecej gramów chlorelli, w codziennej suplemntacji to zupełnie nie ma uzasadnienia

    30. AgiMagi 13 kwietnia 2018 o 16:12

      Pepsi, a jak postępować z miodkiem? Łączyć go z szejkami, z wodą z cytryną czy podjadać łyżeczką i ile? Dziękuję za info.

      1. Pepsi Eliot 13 kwietnia 2018 o 20:46

        Obojętnie, byle nie z tłuszczem , ja jem ostatnio duźo miodu Manuka samego, muszę sprawdzić czy nie będzie konsekwencji 🙂

    31. sandra-821 13 kwietnia 2018 o 17:19

      Witam, na co mam zwrócić uwagę przy kupowaniu zielonej herbaty? Czy poprostu pierwsza lepsza ze sklepowej półki jest ok? Nie mieszkam w Pl i nie mam na teraz szybkiego dojścia do sklepu zielarskiego czy bio. Choć w zwykłym supermarkecie są produkty bio. Dzięki

      1. Pepsi Eliot 13 kwietnia 2018 o 20:39

        ma być bio, a dopiero jak się rozsmakujesz będziesz sobie degustować

    32. Vivi 13 kwietnia 2018 o 18:08

      Dziękuję 😚Odwalasz kawał dobrej roboty.

    33. Ana 16 kwietnia 2018 o 22:54

      Pepsi, jestem na PP od tygodnia. Moje okno żywieniowe trwa od 10:00 do 18.00. Czy tak jest w porządku? Czy może lepiej skrócić je o godzinę? Dodatkowo, codziennie o 21.00 robię marszobieg. Wychodzą 3km. Moim celem jest redukcja tłuszczu z brzucha. Jak powinno wyglądać moje odżywianie podczas okna? Czy mogę sobie pozwolić na jakiś luźny posiłek w ciągu dnia typu: pszenny makaron z warzywami+kurczak w sosie słodko-kwaśnym, czy muszę trzymać się samych zdrowych produktów? czy muszę jeść posiłki podczas okna co 3h? Czy nie ma to znaczenia? Bardzo proszę o odpowiedź.

      1. Pepsi Eliot 17 kwietnia 2018 o 07:43

        sprawdź czy możesz, Twoje ciało Ci to powie. Jak takie makarony to ostatni posiłek o 16.

        1. Ana 17 kwietnia 2018 o 10:53

          moje posiłki podczas okna muszą być jedzone co 3h, czy nie ma to większego znaczenia? 🙂

          1. Pepsi Eliot 17 kwietnia 2018 o 11:01

            co za absurd? jesz kiedy chcesz i ile chcesz. Ja jem tylko raz w oknie,jak zwierzę na wolności, ale jem dużo i długo.

            1. Ana 17 kwietnia 2018 o 11:58

              dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. ja chyba nie mogłabym tak. po takim dużym i długim posiłku czułabym się ciężko i pewnie złapałaby mnie senność. 😀 często tak mam jak się dobrze najem.

    34. Niki 19 kwietnia 2018 o 20:27

      Krewetki zawijane w bekon… 😐 ups What the hell?? świat pomyłek i farmakonów.
      What the health, ten film ma wymowny tytuł grę słów i jest mocny, otwiera oczy tym śpiącym życiowym lunatykom

    35. Karollamaja 16 maja 2018 o 07:00

      Pepsi jak otrzymać rabat w Twoim sklepie. Czy obowiązuje on na całość zamówienia? Planuje spory zakup.

      1. Pepsi Eliot 16 maja 2018 o 08:39

        Na wszystkie produkty nasze i G&G obowiązuje, na głównej stronie bloga masz kod rabatowy, podczas robienia zakupów w pewnym momencie pojawi się prośba o wpisanie kodu rabatowego, jakbyś miała jakiekolwiek wątpliwości zadzwoń do sklepu, oni Cię bardzo chętnie poprowadzą. <3

    36. Karola 6 czerwca 2018 o 07:23

      Pepsi, dopiero kupiłam u Ciebie cytrynian magnezu w kapsułkach. Nie mam magnezu w proszku. Czy kapsułka popita wodą z cytryną zaliczy się do terapii 4 szklanek?

      1. Pepsi Eliot 6 czerwca 2018 o 09:00

        oczywiście,że tak, możesz ją otworzyć i wsypać, też będzie ok.

    37. Natalia 6 czerwca 2018 o 16:08

      Czy to możliwe że po kuracji 4 szklanek po 3 dniach znalazłam w toalecie tasiemca albo glistę?

      1. Pepsi Eliot 6 czerwca 2018 o 16:57

        tak

    38. Anja 6 czerwca 2018 o 19:50

      Pepsi, poki co jedynym (ale najbardziej zadziwiajacym) skutkiem picia 4 szklanek jest… porost piersi… Duze i ladne sie zrobily, komiczne, no nie?

      1. Pepsi Eliot 6 czerwca 2018 o 22:35

        😀

    39. Natasza01 7 czerwca 2018 o 14:22

      Pepsi, pisałam kilka razy ale wcięło moje posty, więc nie poddaję się i piszę, jestem od 2 tygodni na PP, jem od 7-14/15 potem już nic, rano kuracja 4 szklanek, bez pasożytów po biorezonansie, 3-4 x w tygodniu godzinna jazda w lesie na rowerze i moja waga bez zmian, boczki mi się wylewają, brzuch uciska, co robię źle?, mam 48 lat, proszę pomóż

      1. Pepsi Eliot 7 czerwca 2018 o 16:30

        za długo jesz, zacznij później, co jesz napisz, przykładowo jednego dnia?

    40. Natasza01 7 czerwca 2018 o 20:38

      jeszcze za długo? ciężko mi będzie w pracy przez 4h ciągle jeść, mój dzisiejszy przykładowy jadłospis: I posiłek: chleb razowy na zakwasie 2-3 kromki z humusem,sałatą i pomidorami, II posiłek: 0,5kg truskawek z jogurtem i płatkami owsianymi, III posiłek: to samo co na drugi, jest sezon na truskawki i je uwielbiam, czasami zjem jeszcze jakiegoś loda albo ciastko ale po godz.15 już nic, może jem za dużo?

      1. Pepsi Eliot 7 czerwca 2018 o 20:56

        chleb trzeba pożegnać, to on Ci tyle godzin siedzi i dlatego nie chudniesz,

    41. Natasza01 8 czerwca 2018 o 07:29

      a owsianka na wodzie od rana może być?

    Dodaj komentarz