logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 792 208
194 online
30 598 VIPy
Reklama
  

TU SIĘ ODBYWA ODCHUDZANIE ŻONY ZA POMOCĄ SUPER SPALACZA TŁUSZCZU BIKINI BURN TiB

  

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Nieprzyjemne choroby łażą po ludziach i reportaż z porannych 4 szklanek

    Oczywiście 4 szklanki nie są remedium na cały matrix medyczny, ale z pewnością mogą stać się pierwszym krokiem ruszenia ze skrzyżowania.

    Wdech, zanurzenie, wydech, zagarnięcie środowiskowego planktonu, miarowo, po hipstersku cool, płyniesz klasycznym, lancz w trująca Ikea, bo kpisz z MacDonald, wiesz jak przebierać płetwami w przestrzeni miejskiej, no i cynizm. Dużo cynizmu. Pewna siebie, przemądrzała, zanurzona po pachy w myślę, że wiem. Bo cwanie, zgoła iluminacko nie wierzysz w reklamy w telewizorze, ćwiczysz brzuchy z Chodakowską i szamiesz delikatessen.

    Płyniesz klasykiem

    Niech będzie, ok, ale jeden warunek powinnaś spełnić. Mianowicie każdy hipsterski madrala z Aplem pod pachą, każda mamuśka z bobasem w kosmicznym wózku, każdy korporacyjny lemur, czy ludź poszukujący pracy pod Londynem, czyli każda osoba myśląca, że skumała, że przechytrzyła wielką farmację i Monsanto, powinna obowiązkowo odbyć pewną wycieczkę. Mianowicie do szpitala miejskiego i nie mam na myśli porodówki. Ale tak przebiec się po piętrach z przewodnikiem, który opowie o choróbskach obywateli.

    Zagai taki cicerone o jednym, drugim, setnym obywatelu, któremu do długości życia zaliczy się też tych ostatnich kilka, czy nawet kilkanaście lat, gdy siedzą tutaj posiniaczeni od kroplówek, nieszczęśliwi, samotni i niezrozumiani przez tych jeszcze goniących. Którzy owszem współczują, jednak odsuwają myśl, że można do tego nie dopuścić. W matrixie, człowiek zdrowy zwykle ma wiele pragnień, natomiast chory ma tylko jedno pragnienie.

    Nieprzyjemne choroby owszem łażą po ludziach, teraz nawet całkiem młodych. Każdy człowiek miał jakąś komórkę rakową w sobie. Miliony ludzi na świecie zwalczyło te komórki, innym się nie udało.

    Gdy Ronald Reagan był prezydentem, jak każdego prezydenta badano na lewo i prawo, szczególnie o prezydentów figurantów się według teorii spiskowych troszczą, a więc wykryto w nosie Reagana kilka komórek rakowych. Później obserwowano nos i nic, a gość zmarł 30 lat później na Alzheimera. Na co to jest przykład? Że być może każdy z nas ma w sobie jakąś komórkę rakową, która absolutnie nie musi się rozwinąć. Że inne choroby nie muszą się rozwinąć. A te cywilizacyjne to pewnik, że nie muszą.

    Że rezoneria po technikum mięsnym, na wysoko tłuszczówce mówi, że jest bardzo spoko, bo rak żywi się cukrem, co dowiedziono wielokrotnie, to prawie sofistyczne wywody. Gdyż, to oczywiście prawda, że rak żywi się cukrem, ale nie znosi białka. Skoro tak, to bądź konsekwentny i odrzuć owoce, warzywa i przejdź w takim razie na dietę wysoko białkową. To się wkrótce okaże jak teoria ma się do praktyki.

    Jak wciąż masz jakieś wolty, wykup jeszcze jedną wycieczkę do miejskiego lazaretu i spytaj co jedzą chorzy teraz, co jedli wcześniej i zapytaj lekarza przewodnika, czy słyszał o zupie Hipokratesa?

    A więc gdy płyniesz sobie tą żabką, jak oświecony hepster i mówisz, że wiesz, że kumasz, że oni są na usługach matrixu, ale nie Ty, się nie dałeś się wpuścić w maliny, ani mejnstrimowi, ani świrom od teorii spiskowych. To ja Ci mówię, że niekoniecznie.

    Dopóki piszesz do mnie listy, że owszem, a jakże, ożesz, ale Ty musisz od czasu do czasu poczuć, że żyjesz, bo jakie ja mam dowody zresztą? I kim w ogóle jestem, bo ci inni ważni alternatywni to są przynajmniej znani z telewizora i też sejmu. A jakbyśmy nawet w to poszli, to czy dam gwarancję, że jak ten selen, cynamon, zielonki do wyrzygania i miód Manuka będą żarli, zamiast wysokiej tłuszczówki odzwierzęcej, czy orzechowego chlebka, to czy ja jestem tego pewna?

    Czy jak będą biegać, to puści ten strach cholerny, ból istnienia czy odejdzie? Będę mogła brać kredyty i dobrze po nich spać?

    Czy jesteś pewna tych roślin? Dasz sobie obciąć małego palca Pepsi? A szczawiany?

    Tego codziennego postu? Tego słońca, czy jesteś pewna? A kto to w ogóle jest Graham uzurpator do tytułu doktora? A uszaty Cousens? Czy oni przedstawili jakieś dane? Widział kto kiedy tego biofotona?

    Nie ma dla nas ratunku w przyrodzie. Jest tylko w laboratorium z tłuszczem. Ktoś odpowie z przekąsem na moje ciemniactwo, przytoczy przypowieść o tłuszczu zwierzęcia i zdrowiu Aborygena, czy Eskimosa, jak to idą w parze. Patrz Pepsi, jacy dorodni krzewiciele tłuszczu, duzi, ciężcy, brzuchaci, telewizyjni, kochani, a uprzejmi conajmniej jak dżentelmen pan Pickwick. A Ty co?

    No dobra, rozgryźliście mnie w końcu, 811 odpala mi dolę, a gonienie też buli niezły haracz.

    Gdy śpisz, idealnie karmisz matrix, dlatego brakuje Ci energii. Ciągłe folgowanie sobie: – Słaby mam charakter, nie potrafię. To chyba nie dla mnie. Grubi mędrcy mówią co inne.

    Polecam więc kolejną wycieczkę. Zapisz się na obchód do Narutowicza, Jana Pawła w Krakówku, czy na Pragę do Warszawki skocz, gdzie się robi takie różne rzeczy z wątrobą, a wcześniej żebra się podwiesza na haczykach. I zapytaj, co państwo jedzą?

    Jeszcze reportaż z moich 4 szklanek, aby rozwiać ciągłe wątpliwości, jak wygląda szklanka.

    Szklanka 1: Jak widać nie jest to duża szklanka, raczej szklaneczka o pojemności filiżanki circa 200 ml, dodajemy pół łyżeczki kurkumy, oraz sok z  połowy cytryny. 

    Posypujesz rzecz niewielką ilością czarnego bio pieprzu i wypijasz.

    Szklanka 2: Dodajesz płaską łyżeczkę chlorku magnezu, lub jabłczanu magnezu, gdy oczyszczasz się z glinu, lub, gdy masz tendencje do rozwolnień, oraz sok z  połowy cytryny.

    Szklanka 3: Dodajesz szczyptę (jak na zdjęciu) kwasu askorbinowego ( na wszelki wypadek gdyby w occie były jakieś pleśnie) i do tego 2 łyżeczki ekologicznego octu jabłkowego, niefiltrowanego i niepasteryzowanego. Ten włoski ocet jest doskonały, spełnia wszystkie warunki, dlatego staramy się, aby pojawił się w wellness sklepie.  

    Szklanka 4: Ooo to już nie jest ta sama mała szklaneczka, ta jest znacznie większa szklanica 300ml i do tego bywa, że idzie razy 2.

    Obok liści (tyle ile masz, niech to nawet będzie trochę rukoli, czy pietruszka nać, do kupienia w każdym hipermarkecie bez pestycydów), do tego 1/2 łyżeczki kopiatej jarmużu, łyżka kopiata hemp protein (tu nie dodałam, bo chwilowo nie mam), do tego łyżeczka kolagenu , opcjonalnie gram kwasu askorbinowego, łyżeczka kopiata 4 greens (nie dodałam, bo nie było, ale już jest), ale w zamian używam po płaskiej niepełnej łyżeczce poszczególnych składników 4 Greensa, tyle że chlorelli pół płaskiej łyżeczki. Do tego dodałam jeszcze płaską łyżeczkę szpinaku i brokułów i otrzymałam petardę odżywczą i oczyszczającą.

    Z tego wyszły dwie takie porcje. Ta jest moja:)

    Ale to tylko wstęp do trzech historyjek:

    Pierwsza klechda o słońcu

    Tam narodził się człowiek nasz antenat, w gorącu, na słońcu, a teraz okazuje się, że słońce to nasz największy wróg. Mamy się przed nim chronić. Szczególnie jak obcięliśmy sobie głową i przyszyliśmy ją sobie na nowo w celach wydłużenia atrakcyjności seksualnej, to słońca mamy unikać jak ognia.

    Jak żeśmy sobie jadu kiełbasianego w czoło nakładli strzykawką, też mamy słońca nienawidzić. Bez botoksu też nie. Jaka wciąż młoda ta Andżelina, no a Madonna ta szalona sześćdziesiątka, a jakie blade obie bidulki i młodzieńcze. A ten Graham taki czekoladowy, a styrany na gębie, jakby orał w kopalni. Oto są dowody.

    Więc nie!

    Słońce dla Ziemian to absolutny cud. Taki sam jak dla ważek, orangutanów, mniszka lekarskiego, dębów i każdego stworzenia.

    Czy słońce kojarzy Ci się z rakiem, czy z zapobieganiem mu? Co mówią na Onecie? Słońce może Cię oparzyć, to fakt, ale jak jesz antyoksydanty możesz siedzieć na słońcu naprawdę bardzo długo.

    Prof Rachel Neale z QIMR Berghofer Medical Research Institute w Brisbane w Australii, na podstawie wielu badań, obserwacji i porównań twierdzi:

    Że codzienna półgodzinna ekspozycja na słońce jest w stanie zmniejszyć zachorowalność na wiele raków o 50%. Na przykład w przypadku raka trzustki działa ta zasada w 40%.

    30 minut słońca dziennie może być tak silnym lekiem, że nie zapoznasz się z metodami dochtore. I już wygrałaś na loterii.

    Profesor Neale przebadał 25 000 Australijczyków powyżej 60 lat, którzy wzięli udział w eksperymencie i dla których witamina D okazała się lekarstwem przy raku przełyku, jajnika i trzustki.

    Okazało się też, że łykanie suplementu z witaminą D3 najlepiej zadziała w przypadku chociaż 2-3 minut ekspozycji na słońce każdego dnia. Przy czym lepiej jest w krótszym okresie odsłonić więcej skóry, niż w długim mniej.

    Źródła 12

    Pewien pan wyleczył raka skóry wystawiając się na słońce codziennie. Ale o tym panu napiszę kiedy indziej.

    Druga przypowieść dotyczy przypadku Joshuy Strayera

    Dżoszuła dowiedział się od dochtore, że leczenie chirurgiczne i chemiczne jest konieczne, gdyż ma raka jelita grubego, etap 3 i raka prostaty. W innym wypadku dano mu pół roku na załatwienie ziemskich spraw.

    Dżoszuła dla pewności potwierdził diagnozę jeszcze u siedmiu innych lekarzy. Dzisiaj jest zdrowy, o wiele lżejszy i zadziwia tych samych lekarzy, którzy raczej są skłonni twierdzić, że pomylili się zbiorczo w diagnozie niż, że zadziałała dieta witariańska wegańska wraz z odstawieniem napojów gazowanych i cukiernicy.

    Diagnoza obecnie jest następująca: zabliźnione zmiany raka etapu 3

    No i oczywiście chory zaczął żyć aktywnie, bo ruszać się zaczął każdego dnia.

    Źródła 453

    Jest jeszcze jedna historyjka, ta najkrótsza o jabłku

    Gdy nie kupujesz jedzenia organicznego, mimo, że dobrze wiesz jak leci parszywa dwunastka, to miej na uwadze chociaż te 5 produktów, które muszą być organiczne:

    Mianowicie 1. jabłko.
    Potem 2. soja, 3. kukurydza, 4. dyniowe (kabaczki/dynie/cukinie) i 5. papaja.

    W Polsce papaja może Cię nie ruszać, ale i tak o tym wiedz.

    Każdy ma jakieś swoje zrewidowane przyzwyczajenia, przyjemności i takie tam i zadaje sobie pytanie, ile jestem w stanie dla własnych priorytetów poświęcić? Czy napiszę maila do pepsi i poinformuję ją, że owszem, ale, ale .. ? Czy też zaakceptuję to co jest i dokonam zmiany, czyli ruszę ze skrzyżowania.

    Może komuś się uda przesmyknąć, ale ja nie przepadam za hazardem, tym bardziej, że kasyno w ostateczności zawsze wygrywa.

    owoc z owocarni:)

     

    (Visited 29 292 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Komentarze

    1. Patryk 23 września 2018 o 13:21

      Hej Pepsi I inne kochane mordki!

      Walcze z candida(cale zycie dojadalem slodkiego I takie sa tego efekty, cukier to zlo). Ostatnio zaczalem terapie 4 szklanek, ale slyszalem ze terapia soda oczyszczona tez jest dobra, czy moge polaczyc te dwie kuracje? Jesli tak to w jaki sposob I w jakiej kolejnosci?
      Wspomagam sie takze naturalnymi suplementami na przemian jak: jodla indyjska(neem), triphala, ekstrakt z grejfruta, olejek oregano, siemie lniane I kwas kaprylowy. Czy jest jeszcze cos co warto/trzeba dorzucic? Wiem, ze podstawa to dieta. Jaka kolwiek wskazowka?

      Licze, na jakakolwieg odpowiedz I zycze Wam wszystkim milego dzionka!

      1. Pepsi Eliot 23 września 2018 o 14:48

        jako szklanka zero wprowadzasz sodę gaszoną wrzątkiem i dolewasz zimnej wody, żeby można było przyjemnie wypić, kwadrans/20 minut przerwy i lecisz 4 szklanki https://youtu.be/HcW4esF-2Rk

        1. Patryk 23 września 2018 o 15:00

          Slicznie dziekuje, lov!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *