logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
97 625 210
413 online
32 730 VIPy
Reklama

arrival/pepsieliot.com

GDY PRZYLATUJE TA PANI Z HAMERYKI

 TWÓJ IMBIR This is BIO

fashion/pepsieliot.com

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

2 matrixy i 4 poziomy zniewolenia? Czyli wpis dla ultrapoczątkujących

Matrix i wszystko jasne?

I taki komć

Czytam artykuły o matrixie, czasem wymiękam, bo staram się zrozumieć, ale to wszystko jest dla mnie dość nowe i tak myślę, że byłoby fajnie gdybyś mogła napisać jeden art (a może cykl artykułów wprowadzających) na zasadzie: megałopatologicznej, coś w stylu słownik dla chcących lepiej skumać matrixowe treści czyli dla ultrapoczątkujących.

Się spróbuje. Kiedy to się zaczęło? Bardzo dawno.

Jak? Nie jestem Masonem, oni podobno wiedzą więcej, ale mogą być obok tematu, bardziej bym się oparła na Wereszczaginie i Campbellu. Tak czy siak zacznę od cytaty dotyczącej czasów późniejszych: „Wiedza templariuszy dotycząca wczesnych wieków chrześcijaństwa była niewątpliwie jednym z głównych powodów prześladowań i ich ostatecznego unicestwienia” – masoński filozof Manly P.Hall.

Czy można matrix opisać? Nie, trzeba zobaczyć na własne oczy.

Ciekawostki teorie spiskowe, które sugerują, że ta gra jest dziwna i niewiele o niej wiemy

Według tradycyjnych poglądów, Egipcjanie zbudowali Wielką Piramidę i Sfinksa około 4500 lat temu. Jednak najnowsze badania erozji spowodowanej ulewnymi deszczami ( mogły wystąpić nie później niż 10 000 lat temu, zanim płaskowyż Giza przemienił się w pustynię) dowodzą, że słynne budowle pojawiły się tysiące lat przed pojawieniem się cywilizacji egipskiej.

Ostatnie badania mówią, że Sfinks powstał jeszcze przed końcem epoki lodowcowej. Nic więc dziwnego, że Egipcjanie, a raczej bardziej tajemnicze organizacje, nadal odmawiają pewnym badaczom dostępu do tych zabytków starożytności.

Sławny badacz zjawisk paranormalnych Edgar Cayce wysnuł w 1934 roku hipotezę, że starożytni Egipcjanie byli potomkami wcześniejszej cywilizacji, która stworzyła te budowle, jako „salę pamięci” (pod łapami Sfinksa), czyli własną wersję kapsuły czasu, w celu udostępnienia wiedzy przyszłym pokoleniom. Badania radarowe gruntu na początku lat 90. potwierdziły przypuszczenia Cayce, ale nikt nie otrzymał zezwolenia na przeprowadzenie wykopalisk.

Jednak można być pewnym, że przed cywilizacją egipską w dorzeczu Nilu istniała cywilizacja o wiele starsza i wyżej rozwinięta. A słynne 10 przykazań ze Starego Testamentu, wykazuje zadziwiającą zbieżność ze sławną egipską „Księgą Umarłych”

Tutaj powinnaś już sama sobie dopowiedzieć, czy to możliwe aby ta ogromna energia Absolutu, która rozpędza Wszechświat do gigantycznych rozmiarów w jedną stronę, i abstrakcyjnie malutkich w drugą (kwant to pikuś), której jesteśmy częścią, chciała się bawić w okrutnego pana z siwą brodą, który nakazuje siebie czcić?

matrix/pepsieliot.com

To raczej była zagrywka nieproporcjonalnie lepiej rozwiniętej cywilizacji (z Kosmitkowa?), która chciała jakoś wpłynąć na energetykę Ziemian. I jest jeszcze coś, czyli zrekonstruowany człowiek nazwany „człowiekiem z Kennewick”, którego szczątki znaleziono w stanie Waszyngton w 1996 roku, jest bardziej podobny do kapitana Picarda ze „Star Trec” niż do Indianina.

Archeologiczne wykopaliska prowadzone w 1977 roku wykazały, że Monte Verde w Chile było zamieszkałe przynajmniej 1000 lat wcześniej niż pierwotni mieszkańcy Ameryki przebyli zamarznięto Cieśninę Beringa. Prowadzi to do wniosku, że pierwsi Amerykanie nie byli Azjatami, którzy 11 500 lat temu dotarli drogą lądową do Alaski.

Tradycyjna nauka ma sporo kłopotów z ustaleniem skądżesz się wzięły te inne grupy etniczne i jak się tam dostały?

Jest oczywiście pytanie, czego nie wiemy o Mojżeszu? Nie tylko Freud twierdził, że Mojżesz nie był Żydem, ale wyższym kapłanem egipskim wprowadzonym w starożytne tajemnice w mieście Heliopolis w dolnym Egipcie.

Moim skromnym zdaniem Mojżesz był po prostu jednym z Buddów, człowiekiem przebudzonym, ale Ty myśl sobie co chcesz, tym bardziej, że na tym kończę historyczną część wyjaśnień. Widać, że prostych jak budowa cepa:), a napisałam je tylko po to, abyś pojęła, że w tej wirtualnej grze praktycznie nic nie jest takie jak myślisz, bo to jest gra.

Reklama

Tu znajdziesz unikatową nowozelandzką sproszkowaną trawę jęczmienną BARLEY GRASS This is BIO™, wspaniały dodatek do 4 SZKLANKI


Być może w tym czasie, gdy inni gracze pokonywali lata świetlne w Kosmosie, jakiś bidny człowiek na Ziemi obsesyjnie myślał tylko o jednym: przeżyć, wyżywić się, przeżyć, wyżywić się. A ponieważ na ten sam temat myśleli wszyscy, z tego zbiorowego lęku zrodziło się w końcu monstrum energetyczne, które stało się oddzielnym bytem energetycznym, żywiącym się emocjami, czyli przede wszystkim lękiem. Wszyscy ludzie na Ziemi zaczęli utożsamiać się ze swoimi myślami, czyli z ego.

Coś poszło nie tak, albo jak najbardziej tak, jako doświadczenie.

Jednak fakt, że Ziemianie biorą i brali udział w okropnych akcjach ludobójstwa (200 milionów w ciągu ostatnich 100 lat) i katowania zwierząt pod różnymi pretekstami umocniło matrix do niebotycznych rozmiarów, jak obcasy drag queen. Obecnie niezliczona ilość wahadeł destrukcji, nieczułe na potrzeby jednostki korporacje, jednostki nieczułe na swoje potrzeby, gdyż z nałożonymi programami, politycy huśtający się w rytm wielkich wahadeł bankierskich, szkolnictwo przekształcone w szkodnictwo, medycyna na służbie u farmacji, oraz zalewająca nas wszystkich nowa fala z ogromnym programem anty. Co również świetnie wtapia się w strukturę matrixu, gdzie wszystkich i wszystkim się straszy.

Jak się ohmądie nie boisz, zostaje wymyślony strach spersonalizowany pod Ciebie i się przestraszysz z pewnością, gwarantuję Ci, bo na tym polega matrix, że jest głodny Twoich emocji strachu. Jak się nie boisz kredytu we Franku, jesteś nieczuła na sytuację w Grecji, czy też Włoszech, to może przestraszy Cię zagrożenie terrorystyczne, a jak nie to, to kadm w ryżu, rtęć w Wiśle, czy estrogenopodobne hormony w ulicznym kubku ze szpanerską, chociaż pozbawioną smaku, klasy i wyrafinowania kawą, za to w chuj modną.

Matrix działa na dwóch poziomach, jednym materialnym, a drugim energetycznym

Matrix nie dotyczy duchowości, co nie znaczy, że nie jest ściśle powiązany z religiami.

Światowe rządy, komercyjne systemy bankowe, korporacje tworzące niby „raj” dla Twojej rzeczywistości, a tak naprawdę więzienie. Zanim się zorientujesz, już może być po życiu.

Pierwszy matrix

Pierwszy matrix, ten od pieniądza, jest systemem. Ale pomimo tego, że system ten nie jest naszym przyjacielem, to eufemizm, i tak większość ludzi wcale nie chce się od niego odłączyć. Niektórym jest to zupełnie obojętne, inni nie mają o tym pojęcia, a jeszcze inni siedzą w nim, bo uważają, że są dobrymi graczami.

Drugi matrix

Drugi matrix również walczy o Twoją nieustającą uwagę. Matrix energetyczny posila się Twoją energią. Karmi się  strachem. Karmi się ego.  Karmi się Twoimi przekonaniami, które bierzesz za swoje prawdy. Twoimi myślami, które wywołują emocje lęku, zamartwiania się, złości, smutku i radosnej ekscytacji połączonej z używkami, też z pobudzeniem seksualnym.

Im bardziej wibrujesz nisko z tymi emocjami, tym bardziej karmisz matrix, a Twoje cudowne życie rozpływa się we wspominaniu przeszłości, albo lęku, czy czekaniu z nadzieją na przyszłość. Im bardziej drżysz przed jakimś politykiem, albo wgapiasz się w telewizor, tym bardziej wzmacniasz wahadła destrukcji. Zresztą w konsekwencji nie ma znaczenia kto siedzi u steru, zawsze jest to  matrix i realizacja celów komercyjnych i energetycznych.

Świat, którym Cię straszą, to terror, ciągłe złe informacje, albo totalna erotyzacja wszystkiego. Starają się też codziennie pokazywać Ci masę zabawek, żebyś nigdy nie chciała pobyć w teraźniejszości, tylko wciąż i wciąż dążyła do kolejnego celu. Dla ludzi też działa matriks medyczny, który cudownie zastępuje przedmioty pożądania ludziom starszym, od rana do nocy wypatrującym farmaceuty z lekarzem w kieszeni.

matrix/pepsieliot.com

Matrix może zniewolić śpiących na 4 poziomach

1.Na poziomie prawnym

Owszem, prawa porządkują, czyli ujmują chaosu, obniżają entropię, i z pewnością wiele praw jest nam niezbędnych. Skoro są relacje, powinny też być prawa, które te relacje uszeregują. Jednak wielkie wahadła tworzą prawa, które mają służyć tylko im. Poplecznicy wahadeł z czasem orientują się, że huśtają się swoim kosztem.

2.Na poziomie zatracenia dobra jednostki dla wyimaginowanego dobra społeczeństwa

Szczęśliwa jednostka, to szczęśliwe społeczeństwo. Nie ma drogi odwrotnej, to jest utopia, i nieprawda. Nie da się stworzyć szczęśliwego społeczeństwa, bez szczęśliwych ludzi, którzy się na nie składają.

3. Na poziomie empirycznym, są zmyłki na temat tego co faktycznie widzisz, słyszysz, czujesz, wąchasz

Złe pokłady energii i pasożyty elektroinformacyjne, czyli wahadła destrukcji znieczuliły Cię na przepływającą przez Ciebie i gromadzoną wokół Ciebie bioenergię. Żyjesz w strachu o siebie i bliskich, prognozujesz przyszłość. Rozpamiętujesz przeszłość, żeby znaleźć  winnego zaistniałej sytuacji. A w pełni rozkwitu zadręczasz się nieuchronnym kryzysem. Nie rozumiesz o co chodzi, szukasz sensu i przyczyn poza sobą.

Tymczasem najgorsze co mogło Ci się wydarzyć to odejście od natury. To, że technologie, czyli matrix,  zabrały nam naturę, że nawet igrzyska na powietrzu i chleb na zakwasie ze starej odmiany mąki, zamieniono na telewizor z sofą i pizzę z glifosatem świadczy o tym, że żyjesz niekompletnie.

Oczywiście każde pokolenie wrzeszczy, że teraz to szczęźniemy, ale dopóki nasza rzeczywistość rezonowała w jakiś sposób z naturą, nasze awatary mogły się naturalnie regenerować.

Wyobraź sobie współczesne areały rolne. Z powodu powszechnego stosowania herbicydów i pestycydów, a także innych destrukcyjnych praktyk związanych z uprawą rolną, jak niedanie szansy ziemi, aby odpoczęła i mogła się zregenerować. A więc z tego powodu ogromne ilości areału rolnego na świecie wykazują krytyczny stan, lub są całkowicie pozbawione selenu i innych pierwiastków. Co w prostej linii przekłada się na uprawiane warzywa i owoce, w których też nie ma obecnie selenu. Kiedyś był, ale teraz nie ma. A braki selenu to silny łącznik z problemami z tarczycą.

4. No i oczywiście na poziomie duchowym

Bo prawie wszystkie alternatywne ścieżki zarówno filozofii Wschodu, czy Zachodu, wszelkie paradygmaty polityczne to matrixowe ściemnianie.

W matrixie po szyję siedzę teraz, gdy usiłuję Ci to wyjaśnić, gdyż może Cię jakoś straszę, ale spokojniutko, zaraz stąd wyskoczymy.

Reklama

Tu znajdziesz SELEN TiB® przyczyniający się do prawidłowego przebiegu spermatogenezy (cokolwiek to znaczy), pomaga miećz drowe włosy i paznokcie, a także w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i tarczycy, chroni komórki przed stresem oksydacyjnym. Oraz CYNK TiB® pomocny dla dużej ilości funkcji ciała, rozrodczość, równowaga kwasowo-zasadowa, metabolizm węglowodanów, poziom testosteronu wzrok.  Cynk pomaga w prawidłowej syntezie białka i DNA, przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu makroskładników odżywczych, kwasów tłuszczowych i witaminy A. Cynk to także zdrowe kości, włosy, paznokcie i skóra. NEWS! Wreszcie je mamy, jedynym dodatkiem oprócz kapsułki z celulozy jest mączka ryżowa i żadnych innych wypełniaczy, no i jest w szkle, czegoś podobnego nie ma na ryneczku. Jaramy się tak samo jak NOWYM magnezem i folianami TiB®🙂


Zapnij pasy Kochanie

Wyskok z matrixu to dopiero jest prosty, jak budowa cepa

Gdy czujesz, że nisko wibrujesz, że natrętne myśli Cię przytłaczają, że emocje w związku z tymi myślami Cię niszczą, a dokładnie Twoje ciało, bo emocje niszczą ciało i odgradzają Cię od własnej świadomości. Odgradzają Cię od ewolucji.

Umysł świetnie reaguje na proste rozkazy

Najpierw daj grzeczny rozkaz głowie, Ziuta (ego) kocham Cię, ale teraz proszę się udać do kosza na bieliznę i tam trochę poleżeć. Obok Ciebie Ziutka pojawi się teraz nowa jakość, nie że Ty Ziutka, jesteś coś złego, nie, wręcz przeciwnie, dzięki Tobie jestem tu gdzie jestem, i mogę wyruszyć dalej, ale Ziutka nie jesteś już sama, mam Cię w ogromnej ilości egzemplarzach, o coraz wyższej jakości świadomości. Jak się trafi taka Ziutka jak Ty? Noł problem, wszystko co się dzieje w moim życiu zamieniam w złoto.

Następnie zacznij głęboko oddychać i rozpocznij medytację światła. Dlaczego światła? To proste, chodzi o to, żebyś wreszcie dostrzegła, że to Ty świecicz nam wszystkich, że to Ty jesteś tą latarnią morską, która ratuje nam życie. Że możemy do Ciebie podpłynąć, albo Cię ominąć, decyzja należy do nas, ale Ty będziesz świecić tak czy siak.

Reklama

Tu znajdziesz szkocki 100% organiczny KELP This is BIO®, świetne źródło jodu, reguluje działanie tarczycy, pomaga chudnąć i upiększa dermę, dobry dodatek do 4 szklanki


Natura wyłączająca SOD?

Prawie każdy zauważył prawidłowość, że ludzie bardzo chorzy, nagle w przyspieszonym tempie zaczynają się starzeć. To jest właśnie to o czym mówię. Czy można coś zrobić w tym temacie? Owszem (na już) należy pamiętać o suplementacji selenem i cynkiem. Musisz też zdawać sobie sprawę że braki selenu to zwykle również braki jodu.

 

Wysokie wibracje są niestrawne dla matrixu

Optymistyczna wieść na matrixowy finisz

Wszystko co się dzieje w Twoim otoczeniu jest Twoim programem, to Ty tworzysz tę wirtualną grę. Podnosząc poziom swoich wibracji, żyjąc coraz bardziej uważnie,  Twój program automatycznie zmieni się, przez co Twoja rzeczywistość odbije co innego w Twoim lustrze. Taki matrix jaki teraz myślisz, że jest. Bo matrix gdy napotka trudnego osobnika, nie traci energii, po prostu robi z niego gwiazdę.

Pojawią się pieniądze na zaspokojenie Twoich potrzeb, bo to zwykłe przepływy energetyczne. Choroby zostaną uleczone w ramach możliwości Twojego ciała, tyle, że może jeszcze nie znasz możliwości swojego ciała.

Widzisz, że to proste?

lovju<3

Źródła:
Dimitri Wereszczagin „Kształtowanie DEIR II”
Jim Marrs „Oni rządzą światem”

(Visited 20 357 times, 12 visits today)
44- 44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. KlaudiaBR 16 listopada 2019 o 17:51

    Pepsi, mam pewne rozterki. Ale najpierw „szybki” wstęp. Studiuje dziennie i mieszkam z Tatą (Mama świętej pamięci od kiedy pamietam). W dzieciństwie Tata się na mnie mówiąc w skrócie wyżywał – bicie, awantury i często bywałam o głodzie, bo lubił dawać mi śmiecie do jedzenia, a ja podświadomie wolałam być głodna niz to jeść. Od małego mi mówił, ze miał kijowe dzieciństwo wiec nie pozwoli, żebym miała lepsze i żebym się cieszyła, ze mnie do domu dziecka nie oddał. Wiadomo, nigdy nie doświadczyłam milosci rodzicielskiej bezwarunkowej i przez długi czas probowalam na sile być z kims w związku, żeby owa pustkę zapełnić, ale za każdym razem kończyło się to fiaskiem, wiec uznałam, ze to wcielenie na luzie bez związków, olalam temat. Pewnie jestem młoda dusza, stad tez wszystko według mnie było na nie, ale teraz mam to głęboko i szeroko, jest jak jest i tyle, bez analizy – następne wcielenie będzie lepsze, jeśli nad sobą w tym popracuje, takie mam podejście. Teraz studiuje i pracuje, by sobie zapewnić jedzenie, rzeczy codziennego użytku itp. (Tata nie daje mi pieniędzy, opłaca mieszkanie, w którym mieszkamy i generalnie uważa mnie za pasożyta – ja wiem, ze jak mi coś nie pasuje to mogę się zwinąć z „gniazda”, ale to co zarabiam starcza mi idealnie na jedzenie, suple, bilety miejskie, rzeczy codziennego użytku itp. i po prostu póki nie skończę studiów to jestem pod względem mieszkania z nim skazana na niego). I teraz tak, generalnie mało co mnie jest w domu, ale jak jestem to zaczyna się problem. Staram się unikać kontaktu z nim, po prostu go nie lubię i nie potrafię „pokochać”. Mowie mu otwarcie, ze nie widzę potrzeby rozmawiania z nim i ze moje ciało złe na niego reaguje, czuje się złe przy nim (tzn. zawsze jak jest w pobliżu, jak wchodzi do domu to mam jakiś wewnętrzny atak paniki, cała się trzęsę i mam mdłości, pewnie przez co mi robił w dzieciństwie), natomiast on cały czas wchodzi jak jestem na przykład do pokoju i mi przeszkadza np. jak jestem w trakcie robienia projektu, czuje jakby wysysał ze mnie energię niczym wampir energetyczny, podjada mi moje jedzenie, świąt nie lubię z nim spędzać, ale zawsze przed świetami mna manipuluje, ze poderżnie sobie gardło jak wyjadę np. do cioci czy gdzieś i ze mam zostać „Ty niewdzięczny pasożycie”. Nie potrafię go zaakceptować – odliczam już do końca studiów i do mojego ulotnienia się z tego domu. Chciałabym, żeby „dał mi spokój”, żeby się do mnie odzywał, nie nawiązywał kontaktu, czy jest to możliwe? Ja wiem Pepsi, może i dryfuje wśród niżyn wibracyjnych (chociaż oprócz niego, samych super pomocnych i życzliwych ludzi spotykam na drodze, kocham wszystkich ludzi oprócz niego, wrecz, nawet tych swoich byłych facetow, którzy mnie „zostawiali” dla innych, bo wiem, dzięki Twoim postom, ze taka lekka energetycznie Zosia nikt nie wytrzyma i problem był w tych relacjach we mnie, jak ich widzę to z uśmiechem na twarzy się witamy i naprawdę jest super). Można powiedzieć, ze przez swoje dzieciństwo mam lekka nerwice lekowa, ale staram się oddechem i bieganiem to wywalić z życia oraz Twoimi wpisami oraz Sandhguru.
    Wiec moje pytanie sprowadza się do tego,
    co zrobić z tym Ojcem? Nie pokocham go, mam blokadę, nie potrafię patrzeć z miłością na kogoś kto mi w dzieciństwie nie raz zrobił siniaka na twarzy czy tez wyrywał włosy (przez co mam ich o 60% mniej niz miałam w wieku 10 lat, ale może kiedyś pójdę na przeszczep).

    I drugie pytanie. Dzięki Tobie zawdzięczam dużo, jesteś jak taki anioł na mojej drodze życia, dzięki któremu dużo zrozumiałam i pozbyłam się życia na „nie”. Jest spoko. Chciałabym się Ci jakoś odwdzięczyć – książkę leczenie dobra dieta mam, suple kupuje (są najlepsze <3), co mogłabym dla Ciebie zrobić? Czuje potrzebę odwdzięczenia Ci się.

    1. Agata 17 listopada 2019 o 09:53

      Kochana, wtrace się, bo a nuż pomogę. Od taty nie uciekniesz, nawet energia stryjecznego pradziadka może cię z zagrobu dopaść. 😉 Ale może jesteś pierwsza osobą w rodzie, która zacznie oczyszczanie. Good for you. 🙂 może ‚Metagenealogia’ Jodorovskiego Cię trochę podprowadzi. Albo na Fb- pracownia Ciała i duszy- Anna Brzozowska. Taka wskazoweczka. Powodzenia <3

    2. Pepsi Eliot 17 listopada 2019 o 16:41

      Klaudio Kocham Cię, nie musisz się odwdzięczać, dziękuję za Twoje słowa. Ten gość  da Cie wielką siłę do zobaczenia we własnym lustrze rzeczywistości już wkrótce zupełnie inny obraz, ale trzeba się od niego póki co odkleić. Zastanów się dlaczego w Twojej przestrzeni jest taki gościu, z pewnością dostrzeżesz coś ok, jak nie teraz, to wkrótce. Kiedyś sąsiad alkoholik, co w danym momencie wydawało mi się absolutnym krachem, w nowym mieszkaniu, nadał wielkiego rozpędu w kwestii materialnej w moim życiu, gdyby nie on nie zrobiłabym wielu fah=jnych rzeczy, które teraz ułatwiają mi życie <3 <3

    3. Tyysia 4 grudnia 2019 o 14:28

      Poczytaj o radykalnym wybaczaniu…

  2. xyz 16 listopada 2019 o 19:52

    Brawo, pięknie wytłumaczone, temat trudny do określenia i opisania bo żyjemy w codziennym życiu po uszy w matrixie. Po prostu nasza codzienna rzeczywistość to Matrix. To znamy i akceptujemy bez, gadania. Dla mnie wyjście z Matrixu to oddzielenie ego, od duszy. I oddzielenie pragnień od potrzeb. Tolle to bardzo dobrze ujął. Ty też.

  3. Rose 16 listopada 2019 o 21:18

    Pepsi, jakie książki polecasz oprócz wymienionych w artykule, o tej tematyce, o energii, wibracjach itd. Dziękuje

    1. Pepsi Eliot 17 listopada 2019 o 09:36

      posłuchaj Campbella https://youtu.be/41foRbRH2EE, i jego teorię wszystkiego, są książki na Amazonie ale po angielsku

  4. Lusja 16 listopada 2019 o 21:51

    Jasny gwint, Pepsa! Ty przeklinasz? 😀

  5. Kasiowynick 16 listopada 2019 o 21:58

    „Bo matrix gdy napotka trudnego osobnika, nie traci energii, po prostu robi z niego gwiazdę.” <3

    Jestem tym osobnikiem (hahahhaha, bardzo bym chciała!).
    Chociaż nie – jestem bo tak myślę, tak uważam, "lewą nogą do lusterka". 🙂

    Ps. na urlopie to i czas jest nadrobić zaległości u Pepsi 🙂

  6. Nieziemska 17 listopada 2019 o 08:35

    Peps bardzo pomocny wpis. Dużo o tym ostatnio rozmyślam i jestem ultra początkująca. Proszę popełnij więcej łopatologicznych wpisów o tej czarnej magii jaką jest matrix. Może zapodaj nam też jakieś ciekawe źródła? A tak na marginesie to gdzieś w ogóle kiedyś słyszałam, że Jezus przez pewien czas zajmował się buddyzmem.. Ale nie wiem czy to prawda i jak to było. Całuję, ściskam i wewnętrznie się zagłębiam nad istotą istoty.
    Kiss

    1. Pepsi Eliot 17 listopada 2019 o 09:35

      Kissssyyy Przede wszystkim był Buddą

  7. Agata 17 listopada 2019 o 09:35

    Na Netflixie jest fajny program, parę odcinków, o piramidach. Dobre intro.
    Tesla chciał dać ludziom energię elektryczną za darmo, to go ludzie i matrixowe narzędzia zepchnęli na bok. Edison wygrał. A może właśnie tak miało być?

  8. Godandguns 17 listopada 2019 o 15:00

    Pepsi jeśli pozwolisz na kilka słów, bo temat interesujący jest.
    Prawdy szukałam od ponad 30 lat, głównie w religii, filozofii, psychologii. Być może zainteresuje kogoś mój wniosek: wszystko to jest matrixem (kłamstwem, którego twórcą jest główny oszczerca/ kłamczuch – szatan – chciałby „bidulek” dorównać Bogu więc musi zniekształcać/ przeinaczać wszystko to co Bóg doskonale stworzył ).
    Prawda jest w Biblii, ale istnieje kilka tłumaczeń, które też mają w sobie przekłamania (jeszu.pl), dlatego najlepiej sięgnąć do Interlineara grecko – polskiego.
    Nie tylko biblijnie, ale też historycznie rzecz ujmując (Flawiusz):
    1. Mojżesz był Izraelczykiem w sensie narodu wybranego nie Żydem, to określenie z francuskiego znane jest chyba od XVII w i określa osobę, kt przyjęła judaizm – religię stworzoną przez Ezdrawa i Nehemiasza po niewoli babilońskiej.
    2. Jezus a właściwie Jeszu bo to jest prawdziwe imię Chrystusa wg Interlineara, jest Synem Boga Najwyższego, kt przyszedł na Ziemię w celu objawienia nam prawdy o Bogu, kt jest tak potężny, ze zwyczajnie nie może się pokazać ludziom w czasie ich życia ziemskiego, bo by „zwariowali” oraz by nas uratować przed wiecznym potępieniem po śmierci
    3. Pierwszy matrix, o którym pisze Pepsi (pieniądze a właściwie banki światowe) to ten, który daje początek pozostałym matrixom – kłamstwom np farmakologiczno – medycznym (Biblia negatywnie pisze o framakologii z greckiego jest to określenie oznaczające magię a Biblia ogólnie zaleca ziołolecznictwo – w wielkim skrócie, dobre odżywianie, oliwę z oliwek na wiele schorzeń – tak, tak).
    4. Biblia zaleca życie uważne i samoograniczenie.
    5. Biblia zaleca dobrze trawić pokarmy i mieć dobry nastrój, bo to „zwalcza choroby” (jeszu.pl).
    6. Biblia podkreśla dobro jednostki (osobista i indywidualna relacja z Chrystusem) oraz wzajemną miłość i pomoc jako najważniejsze przykazanie- wtedy świat staje się lepszy.
    7. Te wibracje, o których pisze Pepsi to wg Biblii Tchnienie (Oddech) Boga potocznie, jednak błędnie nazywany Duchem Św.
    8. Biblia rzeczywiście podkreśla kłamstwa empiryczne w sensie tego czego się słucha lub czyta lub ogląda.
    9. Wyjściem z matrixa jest Biblia.
    10. I coś jest na rzeczy z tą latarnią i światłem – to ludzie wierzący w prawdziwego Chrystusa.
    Bardzo ciekawy temat.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    1. Pepsi Eliot 17 listopada 2019 o 16:46

      <3

  9. Godandguns 17 listopada 2019 o 21:04

    Dziękuję:)

  10. Paulina87 19 listopada 2019 o 12:25

    Mam wrażenie, że za dużo myślę o życiu i je rozkminiam,
    analizuję jak żyć zamiast żyć, jestem pewnie jedną z tych lasek która uczy się wciąż i z opóźnieniem testuje ( jeśli testuje)

    zajmuję się sprzedażą i od wczoraj latają po mojej głowie myśli, w chwili obecnej mam zastój i nie umiem bez emocji podejsc do tego,
    rozkminiam czy jeśli teraz zacznę wysyłać oferty, dzwonić to przecież będę to robiła z braku, więc raczej brak zobaczę w swoim lustrze?
    Jak to jest ? Jak rozgraniczyć to co przyciągamy do siebie a to, że musimy działać w biznesie?

    Czy należy po prostu każdego dnia bez uwagi czy są te zamówienia czy nie działać tak samo ,
    moje myśli to moje lustro wszędzie, czy w pracy czy poza. Nie umiem podejść bez emocji do biznesu, za bardzo myslę jaka powinna być, jak zachowywac się wobec tych klientów, może za dużo duchowości pakuję w biznes?

    1. Pepsi Eliot 19 listopada 2019 o 14:26

      działanie identyczne da identyczne skutki, biznes się zestarzał, trzeba nu dodać zastrzyku młodości, naiwności, radości, wydłużyć te krótkie telomery starca, wymyśl coś <3

      1. Paulina87 19 listopada 2019 o 19:55

        dziękuję Pepsi, w punkt <3 wracając z pracy tyle było we mnie mlodości, że wlałam benzynę do diesla ;))) jakimś cudem tak wlasnie zrobiłam 😉
        uściski ogromne <3

  11. Karola 22 listopada 2019 o 20:33

    Cześć Pepsi,
    Czytam Cię już od lat i to o czym piszesz stosuję na sobie, jeśli tylko z tym rezonuję, a rezonuję niemal ze wszystkimi tekstami 🙂
    Nie zdziwiłam się wcale, jak moja figura zrobiła się piękna, zdrowie, wiadomo oczywiście, zachodziły tez zmiany mentalne. Idylla. Może tylko z tym małym niuansem, ze maz nie wspieral, ale nie przeszkadzal. Aż … odkryłam ze moje całe ciało i seksualność wola za bdsm. Nigdy się tym wcześniej nie interesowałam nawet. Zaczęłam zdradzać kochanego faceta. Mogę zniszczyc życie naszym dzieciom, a nadal nie umiem tego przestać robić. Tak jakby czakra druga zwariowała. Widzę siebie w tym. Widzę tę matnię i … pogubiłam się ;( pomożesz ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *