Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
0
90 online
30 221 VIPy

Objawy wysokiego funkcjonowania w lęku. Drżysz i panikujesz, a nikt tego nie widzi?

Pierwsza pojawiasz się w pracy, nigdy nie zawalasz terminów, i robisz to wszystko będąc nienaganną, ułożoną i przygotowaną osobą.

Zaburzenia lękowe dotyczą prawie 20% dorosłych. Wszystko jest oczywiste, gdy niepokój często przechodzi w ataki paniki, człowiek jest wręcz sparaliżowany ze strachu, odczuwając somatyczne dolegliwości, jakby był chory fizycznie. Jednak może być odwrotny efekt lęków, zmuszają cię do funkcjonowania na najwyższej staranności, na przesadzaniu z gorliwością. Taka przypadłość nazywa się „wysokim funkcjonowaniem” w lęku.

Co to jest wysokie funkcjonowanie w lęku?

Nazwa ta ewoluowała jako termin typu parasol nad tymi, którzy zmagają się z lękiem, ale wydają się dość dobrze dostosowani i skuteczni w różnych dziedzinach swojego życia, pomimo potężnych lęków.

Ten rodzaj lęku często prowadzi jednostkę do działania, zamiast uczucia sparaliżowania przez niezdecydowanie lub strach. Osoba z wysokim funkcjonowaniem w lęku często wydaje się niezwykle zorganizowana, produktywna, i pomocna dla współpracowników i przyjaciół.

Czy w takim razie wysokie funkcjonowanie w lęku to nie jakaś mrzonka, projekcja zbyt ambitnego psychoterapeuty?

Owszem wysokie funkcjonowanie w lęku nie jest oficjalną diagnozą, ale daje szansę tym na pierwszy rzut gałki świetnie wyważonym w życiu, na zakończenie męczącej walki z wiecznym wewnętrznym niepokojem i strachem.

Wysokie funkcjonowanie z nerwicą, z formą choroby psychicznej niesie ze sobą jeszcze większe piętno. Ludzie tego nie widzą, i niczego nie podejrzewają, są raczej w stanie wątpić, że coś jest nie tak z tobą. Przecież nadal pracujesz, wychodzisz z domu i zarabiasz pieniądze.

A za kulisami tego wszystkiego dzieje się naprawdę źle. Ciało i umysł należy traktować całościowo. Jeśli jesteś świadomy, nie śnisz na jawie, co robimy przez większość część dnia, żaden pasożyt energoinformacyjny nie może cię zaczepić, nie może się pod ciebie podpiąć. Te egregory zbite w gangi, można je nazwać za Zelandem wahadłami destrukcji, mają dostęp do twojej podświadomości, karmiąc się strachem. Jedno huśnięcie nastraszyć, i powrót odebrać energię strachu karmiąc się nią i wzmacniając.

  • Jeśli więc twój sukces napędzany jest przez paraliżujący strach przed porażką i zwątpieniem.
  • Albo, że coś co wykonałaś na czas było poprzedzone tygodniami nierobienia niczego, lub kunktatorstwem, a następnie intensywnej szaleńczej pracy w ostatniej chwili.
  • Albo, że dążenie do zadowolenia ludzi sprawia, że prawie niemożliwe jest powiedzieć „nie”, co czyni cię wręcz zalaną pracą i zobowiązaniami społecznymi.
  • Prawdopodobnie jesteś w wysokim funkcjonowaniu w lęku, w ciągłych wyścigach myśli i strachu.

Jak to może wyglądać?

  • Masz naprawdę wysokie osiągnięcia i jednocześnie bardzo obawiasz się porażki
  • Jesteś aktywna, ale wątpisz w swoje umiejętności
  • Perfekcjonista, ale obawiasz się nawet najmniejszej krytyki najmniejszego błędu
  • Jesteś nad-aktywny, bo nie wiesz, jak się wyłączyć z obawy przed byciem leniwym
  • Z pozoru spokojny, ale w głowie gonitwa myśli
  • Dotrzymanie terminów to twój priorytet, ale jednocześnie jesteś wyczerpana, przewlekle zmęczona
  • Zorganizowany, ze strachu, by nie rozczarować innych
  • Pracowity, ale potrafiący zwlekać do ostatka tak jesteś zestresowany
  • Produktywna, ponieważ PRZECENIASZ ważność wszystkiego
  • Przyjemny, ponieważ nie możesz powiedzieć „nie”, nie potrafisz odmówić

Skąd ci się to wzięło? Jakie są początki?

Czwarta reakcja urazowa

Większość ludzi zna odpowiedź na stress, atak, czy uraz, to walka, ucieczka, lub zamrożenie. Ale jest też czwarta odpowiedź urazowa, która jest mniej znana, ale jest cechą charakterystyczną wysokiego funkcjonowania w lęku.

Ta odpowiedź rozwija się w dzieciństwie i polega na natychmiastowym działaniu, aby spróbować zadowolić kogoś w interesie uniknięcia konfliktu.

Pozorna zgoda przytakiwacza, często ignorująca osobiste uczucia lub pragnienia, starając się zadowolić ludzi.

Z biegiem czasu, czwarta odpowiedź urazowa staje się twoim wzorcem, a przez to zaczyna podstępnie rozwijać się nerwica lękowa, lub silna nerwica lękowa.

Wysokie funkcjonowanie w lęku najszybciej prowadzi do WYPALENIA ZAWODOWEGO

Wypalenie zawodowe jest istotnym problemem, ponieważ wszyscy odczuwamy presję społeczną, technologiczną i ekonomiczną, która powoduje przepracowanie i wyczerpanie. Czasami rolę odgrywają również indywidualne wzorce psychologiczne, czy programy na podświadomości.

Ludzie z wysokim funkcjonowaniu w lęku mogą wydawać się pracowici, pomocni, i zorganizowani, ale wewnątrz nich siedzi głęboki strach przed porażką, przed rozczarowaniem innych, i w efekcie to prowadzi do wypalenia.

Wypalenie zawodowe to stan wyczerpania emocjonalnego, fizycznego i psychicznego spowodowanego nadmiernym i długotrwałym stresem. Dzieje się tak, gdy czujesz się przytłoczony, emocjonalnie niezdolna do spełnienia wymagań własnego życia.

  • Nie relaksujesz się, bo nie oddzielasz życia prywatnego od zawodowego
  • Stale musisz coś udowadniać innym
  • Chcesz wszystkich zadowolić
  • Dążysz do perfekcjonizmu, robisz więcej niż konieczne

I bach. Jesteś wypalony zawodowo. Jesteś przemęczona. Życie cię przeraża.

Leczenie lęku z wysokim funkcjonowaniem

Medycyna konwencjonalna często leczy zaburzenia lękowe terapią poznawczo-behawioralną (CBT), lekami takimi, jak selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), i technikami, jak trening uważności.

Z kolei medycyna integracyjna inteligentnie zahacza jeszcze o całe ciało, o genetykę, niedobory składników odżywczych, hormony, i problemy jelitowe.

Zarządzanie lękiem w medycynie integracyjnej, polega na szukaniu przyczyny i teraz 3 razy zdziwisz się

  1. Będzie badanie wrażliwości na żywność. Jesz alergeny?
  2. Ocena hormonów. Może zaczniesz od 10 dniowego oczyszczania hormonów surowym pokarmem roślinnym?
  3. No i testy niedoborów składników odżywczych. Może zrób badania z tej listy, aby ruszyć z tego skrzyżowania, gdzie utknęłaś?

Nie czekaj na następny atak paniki.

  • Spróbuj medytować. Medytacja aktywna włącza się samoistnie po dłuższym bieganiu. Może się zdecydujesz. Ogromna ilość ludzi pomogła sobie tą aktywnością sportową.
  • Trzymaj się rutyny. Wstawaj wcześnie, żyj jakoś tak bardziej z naturą
  • Regularnie ćwicz. No właśnie, biegaj.
  • Odstaw na bok cukiernicę
  • Dopóki masz napady lęków, zero robienia flaszek
  • Wymyśl jak będziesz odpoczywać, nade wszystko w naturze i rób to
  • Rób 4 szklanki zawierają niezbędny magnez i są rytuałem dotleniającym komórki, nawadniającym i wspomagającym oczyszczanie wątroby i jelit
  • Nie zapominaj o witaminie D3 w protokole z K2, szczególnie gdy mało kontaktujesz się ze słońcem. Zbadaj poziom metabolitu D, czyli 25(OH)D
  • Wieczorem kąpiel z dodatkiem soli Epsom, czy chlorku magnezu i witamina B6
  • Przed snem możesz wziąć herbatkę z organicznej ashwagandhy

Holistyczne podejście do tego typu lęków i każdych innych jest LEPSZE niż konwencjonalne, gdyż jesteś istotą złożoną. Jest psyche, jest ciało, jest podświadomość, jest świadomość i jeszcze COŚ.

owocek

Źródła

  • nimh.nih.gov/health/statistics/any-anxiety-disorder
  • psychologytoday.com/us/blog/addiction-and-recovery/202008/understanding-fight-flight-freeze-and-the-fawn-response
  • frontiersin.org/articles/10.3389/fpsyg.2019.00284/ful

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

(Visited 242 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Kilianka 3 lipca 2021 o 05:44

    To ja i moje leki ;-)) 80% z twoich rad udaje mi się zastosować i widzę realne zmiany. Najgorzej zmienić schemat zachować i ta kawaaa ommm 😉 pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 3 lipca 2021 o 08:55

      przerzuć się na naszą bezkofeinową, fajnie smakuje, jest organiczna, pachnie i nadal można robić te fajna rytuały <3 pozdro2

      1. Kilianka 3 lipca 2021 o 15:23

        Mam taki plan. Wkrótce będę zamawiać i testować 😉 dziękuje Peps, że jesteś

        1. Pepsi Eliot 3 lipca 2021 o 15:56

          z miłością

    2. Ankha 3 lipca 2021 o 09:57

      Ja też 😉 nie ma nic bardziej przerażającego niż wolny dzień 😉 mój lek zaczęłam nazywać smokiem w głowie i namawiam go do spania. Polecam Ashwagande, mi naprawdę pomaga i ruch, bardziej niż medytacja siedząca. Dzięki, Pepsi, za posta, przynajmniej wiem, że nie jestem z tym sama

      1. Pepsi Eliot 3 lipca 2021 o 10:44

        uświadomienie sobie pewnych rzeczy, już blisko pierwszego groku do zmiany <3

  2. Bonka 3 lipca 2021 o 15:57

    No to jakbym przeczytała artykuł o sobie. Nie wpadłabym żeby nazwać to lekiem, ale wszystko co napisałaś się zadziewa. To ciągle napięcie. Ja myślałam, że jestem w procesie. To co u ciebie przeczytałam pokazuje mi że jestem na samym początku jakże nowej drogi. Fajnie wiedzieć dlaczego sił brak. Owocek dla ciebie

    1. Pepsi Eliot 4 lipca 2021 o 06:27

      dziękuję, wysyłam miłość

  3. Agata 3 lipca 2021 o 19:15

    Pepsi co sie dzieje z filmikami na Facebooku ?
    Czemu znikaja? Jak sie pracuje od 8 do 17 to zawsze odtwarzam o 5 rano nastepnego dnia jak biegam. A teraz nie mam przy czym biegac chlip chlip:(

    1. Pepsi Eliot 4 lipca 2021 o 06:22

      były za mocne, a widzę, że FB mnie tnie, oi bardzo mało ludzi jest powiadamianych, coś wymyślę <3

      1. Ponczek 9 lipca 2021 o 12:00

        Też jak oglądam filmiki to az mnie wkurza, bo się zacina…nie da się obejrzeć. A mam dobry internet :/ I trzeba przeskakiwać żeby cokolwiek posłuchać 🙁

        1. Monii 22 lipca 2021 o 14:45

          Dokładnie, tak zacina że nie da się oglądać…

  4. Natalia 4 lipca 2021 o 19:47

    Prosi, w jednym z ostatnich artykułów mówiłas o tym, aby nie dopuścić do zaklucia dzieci. Nagonka jest coraz większa. Co gdy nas rodziców nie będą chcieli wpuścić do szpitala bez (palić licho te kina czy ew sklepy), a dzieci do przedszkoli i szkół lub wlepia im po cichu? Jestem tym już spanikowana.

    1. Pepsi Eliot 5 lipca 2021 o 04:51

      Nie tyle to moje słowa, tylko powtarzam za dr Hałatem byłym polskim wiceministrem zdrowia, lekarzem medycyny. Ale może tak nie będzie, wszyscy płacimy ZUS, może można też mówić że ktoś ma alergię na któryś ze składników co nie jest przecież wykluczone

      1. Natalia 5 lipca 2021 o 05:10

        Czyli wątpisz już że będzie to dobrowolne? Co ty powiesz? Jak pominiesz to w swojej rzeczywistości?

  5. Kasia 8 lipca 2021 o 18:16

    Droga Pepsi, co sądzisz na temat suplementowania kwasu GABA w terapii zaburzeń lękowych. Nie ma zbyt wielu badań. W teorii brzmi to całkiem obiecująco. Masz jakieś doświadczenie z GABA?

    1. Pepsi Eliot 9 lipca 2021 o 04:56

      Kiedyś o tym czytałam, ale nie siedzę w temacie. Ile masz lat? Częste ataki paniki? Brałaś jakieś leki?

      1. Kasia 9 lipca 2021 o 07:30

        42 lata. Już prawie rok na zwolnieniu lekarskim, zrezygnowałam z pracy która była w ostatnim czasie wyzwalaczem. Zadziałały dokładnie te mechanizmy o których piszesz. Jestem po półrocznej, intensywnej psychoterapii i dużo się o sobie dowiedziałam. Udało mi sie bez leków. Suplementuję G&F, B complex, jabłczan magnezu, do niedawna d3 z k2. Myślałam o czymś bardziej skierowanym na ten konkretnie problem.

        1. Przemko :-) 10 lipca 2021 o 11:51
  6. Ewela 4 września 2021 o 15:56

    Droga Pepsi,
    Od jakiegos czasu pojawia sie u mnie tak zwana gula w gardle, ucisk w klatce piersiowej w roznych sytuacjach. Czy to tez objaw nerwicy? Nie kreci mi sie w glowie, moge oddychac, ale ewidentnie przydusza. Jestem juz na skrzyzowaniu. Biegam i poszcze i medytuje od niedawna. Jest jeszcze pare rzeczy do odpadniecia ale dzialam. Co o tym sadzisz.. Wierna czytelniczka Ewela

    1. Pepsi Eliot 4 września 2021 o 17:49

      Może być nerwica lękowa, ale też i/albo braki magnezu, problem z kręgosłupem szyjnym i piersiowym. Masz jakieś badania z tej listy? https://www.pepsieliot.com/badania-i-interpretacje/8232/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania.html
      z miłością

      1. Ewela 4 września 2021 o 18:35

        Nie mam. Zrobię. Dziękuję kochana.

  7. *Aga. 24 października 2021 o 14:09

    Cieszę się, ze zaczęło się o tym mówić. Jak kilka lat temu przeszłam coś, co można nazwać załamaniem nerwowym, do tego stopnia, ze miałam napady rzekomo-padaczkowe to totalnie wyłączyło mnie to z życia. Straciłam prace, samodzielność na kilka miesięcy (napady dopadały mnie pobliska razy dziennie), radość życia. No wszystko. Ale tez wiele lat nie dbałam o swoje wnętrze, emocje dusiłam i zagłuszałam alkoholem, fajkami. Jak usłyszałam, ze te napady są na tle nerwowym, to uznałam lekarza za idiotę. Dzis, po prawie 4 latach od tych wydarzeń, w tym 2 latach intensywnej psychoterapii, zaczynam rozumieć o co chodziło lekarzowi. Objawy psychosomatyczne mocno odpuściły, wyniki badań sa dobre, jeszcze nie ruszyłam całkiem ze skrzyżowania, ale mocno się staram. Zero alko, zero fajek, to coś co mi absolutnie służy.
    Tylko to, co mnie czasem zatrzymuje to to, ze nie potrafię całkowicie uwolnić się od negatywnych opinii na swoj temat (moja szefowa lubi dowalać w ramach „jestem bardzo szczera, doceń to”, choć nie jest to merytorycznie związane z praca). Wiem, ze to mnie nie definiuje, ale mocno burzy wewnętrzny spokój. No i ta ciągła presja udowadniania innym bycia użyteczna, co dla mnie oznacza zero asertywności i pozwolenie innym wejść sobie na głowę. I robienie zadań domowych córce szefowej, co jest absolutnie niezgodne z moim pojmowaniem uczciwości. Ale mysle, ze fakt, ze to w końcu dostrzegłam tez jest ważny i stanowi istotny kierunkowskaz.
    I tak, jak tu trafiłam pierwszy raz to się śmiałam, a teraz zmieniam swoje życie ? pozdrawiam wszystkich znerwicowanych, trzymajcie się ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum