Czuje się 10 lat starsza. Jej stan zdrowia zaczął się pogarszać po kuracji na trądzik
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czuje się 10 lat starsza. Jej stan zdrowia zaczął się pogarszać po kuracji na trądzik

Dodano: 6
alkalizacja
alkalizacja
Częste kuracje antybiotykami bez późniejszego odgrzybiania ciała? Wszechobecna acydoza (kwasica) u coraz młodszych ludzi powodująca demineralizację?
A co za tym idzie gęstą krew, fatalny marker chorobowy?

Braki odżywcze z powodu jedzenia złomu. Co rusz kuracje hormonalne. Leki z paskudnymi skutkami ubocznymi (Izotek to nie nikłe prawdopodobieństwo skutków ubocznych, bo znane są 2 przypadki w Afryce. Ten lek na trądzik (hormonalny) to więcej niż 1 na 10 przypadków niedokrwistości i całej listy innych). Następnie spadki odporności. Nagle objawiające się alergie, których jeszcze wczoraj nie było. Powracające zapalenia pęcherza. Infekcje pochwy. Generalnie infekcje i przeziębienia. I zapalenia, a potem nawet raki.

Tak mniej więcej wygląda żywot człowieka poczciwego podpiętego pod wahadła, które coraz mocniej huśtają naszą codziennością.

Nie ma się więc co dziwić, że dostaję coraz więcej takich komciów:

Hej Pepsi, przeszukuję twój blog w poszukiwaniu różnych porad związanych z pogarszającym się stanem mojego zdrowia. Mam 31 lat, choć fizycznie dałabym sobie o co najmniej 10 więcej. Mój stan zdrowia zaczął się prawdopodobnie pogarszać po prawie 1,5 rocznej kuracji Izotekiem (zakończonej około 3 lat temu, w sumie niepowodzeniem, bo trądzik, choć delikatny mam do dziś).

Nie sprzyjały też wcześniejsze antybiotykoterapie na trądzik (od ok.15 roku życia) oraz kilka antybiotykoterapii na anginę (angina powraca co ok. 2-3 lata).

A chodzi o:

  • wypadanie włosów (wieczorami, podczas czesania wychodzi cała duża kulka garści włosów),
  • powracające nudności, mdłości (coś jakby choroba lokomocyjna),
  • przewlekłe zapalenie pęcherza (ból podczas oddawania moczu, krew w moczu, pieczenie, objawy nasilające się po stosunku),
  • wzdęcia, nadmierne gazy (problem w sumie od czasów młodości),
  • przelewanie się w żołądku,
  • nietolerancja glutenu, laktozy (nigdy wcześniej nie miałam żadnych nietolerancji),
  • stwierdzone testem wodorowym SIBO (dwukrotna kuracja Xifaxanem bez efektów),
  • zaparcia i biegunki na zmianę (prawie codziennie rano mam przeogromne parcie na stolec),
  • bóle serca (nagłe, przyspieszone bicie serca, odczuwanie pracy serca),
  • tracenie ostrości widzenia (coś jakbym nie mogła skupić wzroku, złapać ostrości, wtedy muszę wzrok skierować na inny obiekt).
  • dodatkowo od ok. pół roku mam bardzo bolesne miesiączki (ale nie co miesiąc), ból pojawia się rano, na chwilę przed wypróżnieniem, boli wówczas cały brzuch, silny ból odczuwam nawet lekko dotykając okolic pępka czy podbrzusza,
  • towarzyszy temu uczucie niepełnego wypróżnienia,
  • czasami ból wchodzi w jakąś konkretną część ciała, np. pachwinę, trwa kilkanaście sekund i się powtarza, a czasami lekkie kłucie pozostaje jeszcze tydzień po miesiączce. Od ostatniej miesiączki uczucie dyskomfortu w odbycie pozostało do dziś (uczucie piłki, niepełnego wypróżnienia), może to hemoroidy,
  • dodatkowo wciąż towarzyszy mi podczas wypróżniania poczucie obrzęku brzucha, jajników,

Aktualnie jestem na diecie low-fodmap, nie jem glutenu, nabiału, piję zioła, zieloną herbatę, imbir, kurkumę, na czczo miód z cytryną itp. Regularnie od kilku lat ćwiczę (pilates, cardio, bieganie, choć po dłuższym wybieganiu odczuwam dyskomfort w brzuchu).

Badałam tarczycę, jest ok, bardzo niski poziom witaminy D i ferrytyny (suplementuję i witaminęD i żelazo). USG ginekologiczne ok, macica czysta, raz jeden gin mówi, że widzi torbiel na jajniku, za miesiąc już jej nie ma, raz jest zmiana endometrialna w macicy, a potem już nie.

Badanie moczu nie wykazało jednoznacznie H pylori, ale było tam określenie, które sugerowało, że może być (nie mogę zalogować się na stronę z wynikami badań, więc nie do końca wiem, jakie to było określenie). Po ostatnich bólach menstruacyjnych gin stwierdził endometriozę i zalecił co najmniej roczną terapię hormonalną, brak słów. Z kolejnej wizyty u gastrologa też zrezygnowałam.

Nie wiem jak to wszystko połączyć, dlatego zdecydowałam się napisać. Jestem zmęczona tymi upierdliwymi dolegliwościami, jak i myśleniem, co może być nie tak i postanowiłam działać. Będę wdzięczna za poradę. I dzięki za bloga, porady, komentarze, cieszą bardzo i przywracają wiarę:)

Jeśli w tym stanie pójdziesz do specjalistów, wkrótce zgromadzisz walizkę leków, jak jeszcze do niedawna dopiero 70 latka plus!

Otrzymasz zaleceń cd:

Antybiotyki na SIBO (bakterie w jelicie czczym, które przestało być czcze), antybiotyki na H.Pyroli, bo w tle majaczą wrzody. Coś przeciwbólowego na miesiączki, hormony bezwzględnie, być może z rozpędu Ipp na zmniejszenie kwasów w żołądku. Oraz zalecą ci straszną Furaginę przed i po seksie (żeby powstrzymać zapalenie pęcherza). Nie wspominając o powrocie do Izoteku na brzydką cerę. Leki na alergie osłabią twoją percepcję i utyjesz. Wkrótce otrzymasz też propozycję interwencji chirurgicznej (mięśniak, torbiel, endometrium), nie mówiąc o inwazyjnych i nieprzyjemnych badaniach (gastroskopia, kolonoskopia).

A więc w ten sposób system wytwarza dziwnego stwora z człowieka, który jeszcze przez 4 lata może nazywać się młodzieżą, zanim nie wkroczy w początki wieku średniego.

Witaj w klubie wypijania energii podtrzymującej i zastępowania jej energią destrukcyjną.

To, co się dzieje z twoim ciałem, jeśli nie chcesz się ubezwłasnowolnić oznacza absolutne zanieczyszczenie toksynami.

Oczyszczenie CAŁOŚCIOWE ZALECAM (oczywiście po konsultacji z lekarzem), oraz dożywotnią kontynuację 4 szklankami obok prawidłowego mycia zębów i nitkowania nicią bez fluoru.

Należałoby rzecz zacząć od badań z listy.

Robisz wiec badania i masz braki (żelaza, też metabolitu D, miedzi, magnezu)

Uważka

Surowica krwi raczej nie pokaże braków magnezu, gdyż to są właśnie zasady wspomnianej na wstępie acydozy. Aby zapewnić magnez w krwi, ciało wyciągnie magnez skąd popadnie. Podobnie jest z wapniem. Z potasem jest inaczej, bo komórki dłuższy czas mogą "jechać" na sodzie, dopóki wszystko nie zacznie się sypać.

Masz braki żelaza, gdyż coś kradnie ci substancje odżywcze, a co gorsza być może wydala toksyczne odpady?

Podobno 85% dorosłej populacji krajów wysoko uprzemysłowionych hoduje w sobie co najmniej jedną formę pasożytów. To już nie dzika Afryka, nie hinduskie jedzenie na ulicy, ale pasożyta łapiesz dosłownie wszędzie, nie mówiąc o sahimi w sushi barze. W sumie nie wiem skąd biorą się takie statystyki, ale rzeczywiście kijowe mikroorganizmy zostały ostatnio jakby wybudzone ze stanu uśpienia.

Jesz dziwacznie, i co kilka chwil myjesz ręce, to całkiem nowe zachowania. Mogły sobie pasożyty spać latami, a dopiero wybudził je styl prosperowania ich właściciela, złom ze złomowiska zamiast jedzenia, leki, substancje chemiczne lub zaburzenia immunologiczne.

Jesz masę cukru z tłuszczem, to zachęca Candidę do przerastania. Następnie zapraszamy cukrzycę do tańca.

Najbardziej prowokujące jest jedzenie niedogotowanego mięsa, zwłaszcza wołowiny, wieprzowiny, a także surowe ryby, które nie były wcześniej specjalnie zamrażane, a następnie specjalnie długo i w zimnie odmrażane. Zanieczyszczona woda, owszem też podróże do krajów słabo rozwiniętych, niemyte owoce i warzywa, oraz bliskie kontakty ze zwierzętami. Spanie z psami i kotami. Niemiły układ z komarami, które też stanowią źródło zakażeń.

Domowe sposoby na pasożyty

Czego nie lubią pasożyty

  • Na czołowe miejsce wysuwa się utrzymywanie swojego grubego jelita w zdrowiu. A coś takiego, jak zaparcia prowadzi do narastania fekaliów na ścianie jelita grubego, oraz stanowi idealny grunt dla tych nieprzyjemnych pomyłek bytów.
  • 4 szklanki likwidują zaparcia, a 4 szklanka dodatkowo zawiera chlorofil, którego nie znosi wiele pasożytów, w tym przywry.
  • Dużo błonnika w diecie jest również skuteczne (nie wszyscy niestety mogą kontaktować się z dużą ilością błonnika) w utrzymywaniu tych facetów na dystans. Psyllium husk jest wskazane, patrz pięciodniowe oczyszczanie jelit z Candidy wg Waltera Lasta.
  • Zapewne jesteś zakażona wszelkiego rodzaju drobnoustrojstwem, rozsądnie byłoby unikać cukierniczek, oraz odciążać wątrobę, w tym 4 szklankami.
  • Eliminacja robienia flaszek mus
  • Eliminacja substancji chemicznych ile tylko możesz
  • Mniej jedzenia złomu, z powodu którego wątroba musi odfiltrowywać badziew przez cały dzień, tracąc pokłady energii na twoje pomyłki żywieniowe.
  • Codziennie jak najdłużej pość (post przerywany)

Zacznij od:

  • 2- 3 dni postu na wodzie
  • Następnie 5 dni na sokach warzywnych,
  • Wprowadź lewatyw z kawy

Uważka

Lewatywy też mają swoje antywskazania, jak:

  • uchyłki,
  • wewnętrzne hemoroidy (Małachow radzi w takim przypadku lewatywy z własnego moczu, ale gdy już będziesz czyta, twierdząc, że można pozbyć się hemoroidów, zdania są jednak podzielone w kwestii moczu),
  • guzy w jelicie i okrężnicy,
  • jesteś krótko po operacji,
  • masz chorobę serca (chociaż tutaj zdania też są podzielone
  • niewydolność nerek.

Uważka!

Lewatywy pozbawiają wyściółkę jelit sodu!

w didaskaliach, lewatywa z kawy:

  • zagotuj 2 litry wody, dobra byłaby destylowana (możesz użyć przegotowaną, którą zamrozisz i ponownie odmrozisz),
  • dodaj 4 łyżki kawy (zmielonej, nie że bezkofeinowej, nie że rozpuszczalnej),
  • gotuj przez 15 minut.
  • odcedź, a kiedy płyn osiągnie temperaturę około 40 stopni Celsjusza można wlewać do jelita
  • rzecz należy postarać się przetrzymać 10 do 15 minut, a jak ktoś potrafi,nawet dłużej.
  • lewatywy z kawy robi się przez 3 tygodnie 3 x dziennie, potem 2 tygodnie przerwy i ponownie przez 3 tygodnie 3 x dziennie.

Domowy test na pasożyty

Ale skąd masz wiedzieć, że te przybłędy, intruzy zamieszkały w twoim ciele?

Poznasz to po kilku objawach takich jak:

  • wzdęty brzuch
  • niezdolność do schudnięcia
  • cienie pod oczami
  • szlifowanie zębów w nocy (bruksizm)
  • nieświeży oddech lub zapach ciała
  • świąd odbytu,
  • przekrwienie zatok
  • zmęczenie
  • zły humor,
  • biegunka lub zaparcia
  • brzydka cera
  • mgła mózgowa
  • przelewanie w brzuchu

Owszem te objawy mogą się pokrywać z innymi przyczynami, żeby nie było zbyt prosto.

Następnie wejdź na 10 dniowy detoks hormonalny. Jeśli jakieś pokarmy nie pokrywają się z twoją dietą, którą dobrze tolerujesz możesz je wyeliminować.

Tak czy siak, jeśli czegoś nie zrobisz ze swoim ciałem:

  • nie postarasz się o najlepszy biofilm (probiotyki, prebiotyki)
  • nie pozbędziesz się pasożytów (systematycznie nie będziesz się pozbywać),
  • nie przywrócisz równowagi z drożdżakami albicans
  • nie będziesz alkalizować się pokarmem,
  • nie będziesz nawadniać się i dotleniać 4 szklankami
  • nie odżywisz ciała, uzupełniając składniki odżywcze
  • nie uzupełnisz braków magnezu, miedzi i innych pierwiastków
  • nie sprawisz, że twoja krew nie będzie gęsta, nie będzie sklejona
  • jeżeli twoja limfa i krew z łatwością będą utrzymywać pH lekkiej zasady
  • jeśli twój mocz nie będzie z rana leciutko kwaśny (6,5) a następnie w ciągu dnia lekko zasadowy (zdanie podzielone jakie pH zasady, niektórzy przebąkują nawet o 8,5, ja bym pozostała przy maks 8)
  • jeśli nie oczyścisz się z pasożytów, które wtrząchają twoje żelazo
  • jeśli nie utrzymasz w ryzach cukru, insuliny na czczo, kwasu moczowego, oraz ładnie obniżonej (ale nie poniżej dolnej normy) homocysteiny
  • jeśli nie wywindujesz w kosmos swoich estrogenów (torbiele, mięśniaki, endometrium)
  • nie wyhodujesz opony w pasie
  • jeśli nie utrzymasz wysokiego poziomu metabolitu D
  • jeśli nie dostarczysz sobie cynku, selenu, witamin A (beta caroten bezpieczniejszy), B, w tym B6, B12, B9 (folianów), magnezu, i całej reszty
  • w tym naturalnej Eeee i Cccc
  • jeśli nie będzie antyoksydantów w twojej diecie (fiolety, czerwienie)

A więc jeśli tego nie zrobisz, będziesz latała z walizką leków i miała tylko jedno marzenie, cel, niespełnienie, żeby być zdrową.

Bo zdrowi mają wiele celów, marzeń, pomysłów, a chorzy tylko jeden.

owocek


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

 6

Czytaj także