logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
73 971 855
171 online
30 067 VIPy
Reklama

 

ORGANICZNE BIAŁKO
ROŚLINNE
Z BRĄZOWEGO RYŻU
RICE PROTEIN This is BIO
doskonałe źródło
pełnowartościowego białka
aż 88%!

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Pasożyty w Twoim jedzeniu. Na co trzeba uważać?

    Pasożyty i bakterie mogą być niezwykle groźne dla Twojego organizmu. Te robakopodobne mikroby rezydują w ciele nosiciela kradnąc substancje odżywcze i siejąc zniszczenie.

    Wszyscy lubią myśleć o pasożytach jak o czymś zupełnie odległym, jak o wyniku ubóstwa, brudu, czy braku higieny. Tymczasem według statystyk ponad 80% (a często znacznie więcej) zachodniej populacji je ma.

    Pasożyty mogą funkcjonować w ciele przez wiele lat, „budzone” przez określone pokarmy, medykamenty i dysfunkcje układu odpornościowego. Szczęśliwie da się je wyleczyć!

    Jakie pasożyty możesz sprawić sobie wraz z posiłkiem?

    1. Pałeczka okrężnicy (E. coli)

    Kiedy mówimy o E. coli, która powoduje, że ludzie chorują, zwykle mówimy o E. coli wytwarzającej toksynę ze szczepu STEC. Szczepy STEC, najczęściej 0157, tworzą toksynę o nazwie Shiga, która jest niebezpieczna dla ludzi. W pokarmie zwykle znajduje się ją w niedogotowanej wołowinie. Nie możesz jej zobaczyć, posmakować ani poczuć. Jeśli jednak ją spożyjesz mogą wystąpić u Ciebie skurcze żołądka, wymioty, gorączka i biegunka (często z krwią).

    Nie ma lekarstw pomagających całościowo zwalczać infekcję E. coli lub jej zapobiec. Obniżyć ryzyko choroby możesz poddając pokarm obróbce cieplnej. Przy przygotowaniu wołowiny warto zadbać też o otoczenie: czyste dłonie i powierzchnię pracy oraz nie używanie ponownie nieumytych sztućców i naczyń, które miały kontakt z surowym mięsem.

    2. Ogoniastek jelitowy (lamblia)

    Giardia lamblia, czyli ogoniastek jelitowy, to jeden z najczęstszych pasożytów występujących w pokarmie i wodzie. Jedzenie i woda najczęściej zanieczyszczone jest pasożytem na skutek kontaktu z fekaliami innych, zarażonych ludzi i zwierząt.

    Zarazić się najczęściej można spożywając niedogotowaną wieprzowinę, jagnięcinę lub dziczyznę.

    Objawy infekcji lub giardiozy obejmują skurcze, gazy, biegunkę i nudności. Wystąpienie objawów może potrwać od jednego do dwóch tygodni, a od dwóch do sześciu może ustąpić. W niektórych przypadkach objawy te mogą jednak trwać miesiące lub nawet lata.

    Zapobiec lamblią możesz często myjąc ręce, pijąc wodę z zaufanych, bezpiecznych źródeł, nie połykając wody w trakcie pływania i dokładnie obrabiając cieplnie spożywane mięso.

    3. Tasiemiec

    Istnieje kilka rodzajów tasiemca, które mogą dostać się do Twojego ciała wraz z jedzeniem. Większość z nich w towarzystwie nieugotowanych produktów zwierzęcych, głównie wieprzowiny, wołowiny i ryb.

    Symptomy mogą być zupełnie nieodczuwalne. Można przez miesiące a nawet lata żyć z rozwijającym się tasiemcem i nie mieć o tym pojęcia. Chory traci na wadze, odczuwa bóle brzucha i podrażnienie odbytu.

    Można zapobiec tasiemcowi poprzez dokładne mycie żywności, nie tylko mięsa ale także owoców i warzyw. Pogorszyć istniejącą infekcję można przez kiepską higienę i drapanie przenoszące jajka w okolice ust.

    4. Toxoplasma gondii

    Toxoplazma gondii to rodzaj pierwotniaka wywołującego toksoplazmę u zwierząt. Jest to powód, dla którego po zabawie ze zwierzakiem zawsze należy umyć ręce, a po polizaniu przez zwierzę także twarz. Toxoplasma gondii może rozwinąć się tylko u kotów, jednak poprzez kocie odchody może zarazić każdego. Jeśli głaszczesz chorego kota, nie myjąc rąk z łatwością możesz przetransportować pasożyty do organizmu poprzez jedzenie (i nie tylko). Symptomy choroby przypominają grypę i mogą być przyczyną krytycznego stanu zdrowia.

    Zawsze noś gumowe rękawiczki i używaj specjalnej szufelki sprzątając kocią kuwetę, często myj ręce (szczególnie jeśli jesteś posiadaczem zwierząt).

    5. Glista ludzka

    Ascaris, czyli rodzaj niceni, przyjmowana jest do organizmu kiedy człowiek połknie jajeczka pasożyta. Najczęściej można się zarazić jedząc żywność, która dotykała zakażonej gleby lub jeść owoce i warzywa, które w niej rosły, bez ich uprzedniego umycia.

    Objawy są często łagodne lub żadne, ale mogą obejmować nudności, wymioty, bóle brzucha, a także kaszel i duszność. Możesz zapobiec infekcji myjąc ręce i wszystkie produkty przed jedzeniem.

    6. Cryptosporidium

    Pierwotniaki wywołujące choroby układu pokarmowego. Chroni je twarda skorupa. Można znaleźć je w mleku i sokach owocowych. Bycie zainfekowanym objawia się problemami trawiennymi, delikatnym podwyższeniem temperatury ciała, wodnistą biegunką i skurczami jelit.

    Często występują w towarzystwie innych pasożytów.

    7. Przywry

    Istnieje kilka rodzajów przywr. Można znaleźć je między innymi w rybach, ale pasożytują też u królików i świń. Są one zabijane w procesie obróbki termicznej, więc najbardziej niebezpieczne są w daniach takich jak sushi.

    8. Owsiki

    Robak pasożytniczy typu niceni. Zazwyczaj łapią je dzieci, ale każdy jest objęty ryzykiem. Zazwyczaj znajdują się w jedzeniu na skutek ubogiej higieny (na przykład w przypadku dzieci, które po zabawie w piaskownicy nie myją rąk). Owsiki łatwo się rozprzestrzeniają i łatwo się zarazić. Jeśli jedna osoba w domu jest chora, wszyscy powinni przejść terapię oczyszczającą.

    Pasożyty te żyją 5 do 6 tygodni, ale zostawiają po sobie jajka.

    Powszechnym obawem owsików jest swędzenie okolic odbytu.

    Jakie są inne objawy zakażenia pasożytami?

    1. Wzdęty brzuch

    2. Niezdolność zgubienia zbędnych kilogramów.

    3. Cienie pod oczami.

    4. Brzydki zapach oddechu.

    5. Nieprzyjemny zapach ciała.

    6. Zgrzytanie zębami (bruksizm).

    7. Ból okolic odbytu.

    8. Zmęczenie.

    9. Drażliwość.

    10. Ciągłe biegunki lub zaparcia.

    11. Problemy jelitowe.

    12. Niedobór żelaza.

    14. Ciągła chęć na słodkie lub sztuczne, słone przekąski.

    15. Problem z zasypianiem i częste pobudki w nocy.

    16. Podrażnienia skóry, lub niewyjaśnione wysypki, pokrzywki, czy trądzik różowaty.

    17. Bóle mięśni i stawów.

    Jaka żywność naturalnie eliminuje pasożyty?

    Przeczytaj też ten artykuł i poznaj TOP 9 najlepszych naturalnych sposobów na pasożyty.

    – Olej rycynowy,
    – Pestki z cytryny,
    – Sok z granatów,
    – Czarne orzechy,
    – Goździki,
    – Nasiona dyni, lub kapsułki z olejem z nasion dyni,
    – Czosnek,
    – Neem (właściwości lecznicze drzewa neem są dobrze znane w Azji, patrz olejek neem),
    – Tymianek,
    – Prawoślaz,
    – Kurkuma,
    – Ocet ryżowy,
    – Surowe soki warzywne,
    – Terapia 4 szklanek.

    Reklama

    „Terapia 4 szklanek” oczyszcza wątrobę, usuwa pasożyty, odtruwa inne organy jak nerki, przy okazji dotleniając ciało. Ciało, które jest dotlenione już ma przewagę nad innymi ciałami, którym nagminnie brakuje tlenu.

    Każdy dzień zaczynasz od „terapii 4 szklanek”

    1 szklanka

    Proszek z tej kurkumy This is BIO (1/2 łyżeczki) zmieszaj ze szklanką czystej wodą i sokiem z połowy cytryny, oraz szczyptą czarnego pieprzu BIO i pij codziennie.

    TU ZNAJDZIESZ POLECANĄ PRZEZ NAS 100% ORGANICZNĄ KURKUMĘ This is BIO, idealna do pierwszej szklanki KURACJI 4 SZKLANEK

    2 szklanka

    Do dobrej wody dodaj płaską łyżeczkę chlorku magnezu TiB (jeśli masz skłonności do rozwolnień, niech będzie płaska łyżeczka 3,5 grama jabłczanu magnezu TiB i sok z 1/2 cytryny.

    Odważni mogą dorzucić szczyptę grubej soli morskiej, lub himalajskiej

    3 szklanka

    Do czystej i dobrej wody dodaj szczyptę kwasu askorbinowego TiB lub askorbinianu sodu TiB (wówczas możesz nie dodawać już soli do szklanki 2, abyś nie dostarczyła za dużo sodu) i łyżkę stołową octu jabłkowego BIO. Najlepiej niepasteryzowanego i z matką, jakbyś miała.

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny do kuracji 4 szklanek

    4 szklanka

    Do czystej i dobrej wody dodajesz sporą garść zielonych liści jarmużu, szpinaku, czy łodyg selera naciowego, fenkuła, czy brokuła, oraz 1 łyżeczkę lekko wypukłą 4 Greens This is BIO i dokładnie miksujesz.

    Możesz dodać jeszcze kopiatą 1 łyżkę stołową Hemp Protein This is BIO. Mocno miksuj i wypij (nie jest to pyszny napój, ale rozwala system).


    Źródła: 1

    uściski:)

    PS przeze mnie:
    Wkrótce poda się kuracje dedykowane poszczególnemu robactwu, więc nie nerwujsja się.

    owocek

    (Visited 15 671 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Anja 26 lipca 2018 o 20:15

      Pestki cytryny? A ja glupia wyrzucam wyciskajac cytryne do 4 szklanek… Czyli co? Lykac z pestkami?

      1. Pepsi Eliot 26 lipca 2018 o 21:11

        nie, jak już należy zmielić, połknięte mogą Ci zaszkodzić, utknąć

        1. Aneta D Falkiewicz 26 lipca 2018 o 21:27

          ja tam wszystko „piję”.

        2. drefet 27 lipca 2018 o 12:27

          a szejsku z cytryny pomaranczy pestki zostawiac? z jablek gruszek nie usuwam

          1. Pepsi Eliot 27 lipca 2018 o 14:05

            nie zostawiać, bo zwykle się nie mielą, a takie niezmielone są bezwartościowe, a mogą wręcz utknąć w jelicie, np w wyrostku

            1. Aneta D Falkiewicz 27 lipca 2018 o 14:06

              yyy… no kurczę, tyle lat w nieświadomości, a tu wyjechałaś z jelitami. a co z pestkami od arbuza? bo też je jem razem z owocem a te pestki są ponoć zdrowe.

            2. Pepsi Eliot 27 lipca 2018 o 14:09

              zdrowe, zmielone, chyba, że takie miękkawe trawisz

            3. drefet 27 lipca 2018 o 14:27

              kurcze…no ja tez zjadam te z arbuza np czesc gryze czesc pewnie w calości leci
              te z jablek i gruszek blender daje rade bo na cale nie trafilam czasem jak zjadam jablko te te pestki wygryzam bialy miazsz,

            4. drefet 27 lipca 2018 o 14:36

              i pytanie co z innymi ziarnami czy orzechami pestakmi dyni slonecznika one tez nie zmielone czesto nie dokladnie pogryzione?

            5. Pepsi Eliot 27 lipca 2018 o 16:47

              ziarna zawsze były problematyczne, też z powodu naturalnych pestycydów, ziarno jest chronione, każda istota chce przeżyć. Co innego owoc, te służą do jedzenia

            6. Pepsi Eliot 27 lipca 2018 o 16:49

              ziarna zawsze są problematyczne nie tylko z tego powodu, chodzi o to, że zawierają coś takiego jak naturalne pestycydy, ponieważ roślina chce za wszelką cenę przetrwać, owoce to zupełnie inna sprawa, owoce kuszą do jedzenia

            7. Aneta D Falkiewicz 27 lipca 2018 o 16:52

              logiczne. niegłupie. ja zawsze całe jabłka zjadałam, tak mnie wychowano, tyle, że teraz jabłka to nie są jabłka papierówki 30lat temu u dziadka. trzeba się ogarnąć z tymi pestkami.

            8. Pepsi Eliot 27 lipca 2018 o 16:53

              trzeba mieć zamiar, że wszystko wyjdzie zajebiście i być o tym przekonaną, można zjadać wszystkie pestki

    2. Agnieszka 26 lipca 2018 o 21:03

      Ooo to jeśli zamierzasz zamieścić wpis odnośnie sposobów na konkretne paskudztwa, to prosze uwzglednij cos na temat przywry wątrobowej. Trudno znalezc cos wiarygodnego. Spasiba;)

      1. Pepsi Eliot 26 lipca 2018 o 21:10

        będzie

    3. Aneta D Falkiewicz 26 lipca 2018 o 21:08

      wcinam na tę paskudną przywrę kilka słoików masła z bio pestek dyni i grzyby tybetańskie w roślinnym kefirze, trza w końcu ją ukatrupić i schudnąć i wyglądać tak jak się je ;/ bo te szklanki to codzienność, chociaż nieświadomie zaczełam z tych szklanek robić „pasożytniczą”, której pół roku temu jeszcze nie przełknęłam, to teraz tą szklankę łaknę… no i ładowanie się biorezonansem kiedy jestem w Polsce. też pomaga, chociaż wykańcza.

      1. Miki 27 lipca 2018 o 00:37

        Co masz na myśli mówiąc, ze ładowanie się biorezonansem wykańcza?

        1. Aneta D Falkiewicz 27 lipca 2018 o 11:08

          Wiesz, jak bywam u rodziców wypożyczam mały przenośny biorezonansik z przyklejanymi diodami na klatkę piersiową (te diody przesyłają fale, czasami kopie) na 1-2dni i chodzę z tym cały prawie dzień, wciskając wszstkie możliwe potrzebne mi programy (pasożyty, głuchota, limfa, odporność, płuca), zależy co wyjdzie na głównym biorezonansie i co Pani, która mi wypożycza ten sprzęcik – rozkaże, bym najbardziej sie skupiła. No i chodzę i leżę i siedzę i piję dużo wody. Niektóre programy są silne, kopie Cię dosłownie a to szok dla organizmu. Generalnie bycie 6-8 godzin (z przerwami) dziennie pod wpływem silnych impulsów elektromagnetycznych meczy ciało, ale nie stresuje. Śpię potem mocno i dokańczam regenerację, wyrównywanie się. Moja sis kiedyś po kilku razach programowania takiego wyleczyła się z infekcji gardła, które dopiero zaczynało ją brać (seria 10min 3 razy w ciagu dnia). Nie umiem tego wyjaśnić, Twoje ciało czuje sie zmęczone, wyprute, ale tak inaczej, nie energetycznie, nie fizycznie, no tak wiesz, elektromagnetycznie.

          1. drefet 27 lipca 2018 o 12:31

            takie ladowanie sie elektromagnetyczne nie jest szkodliwe? cos jak smog elektromagnetyczny itp? a co z rezonansem on tez ma wplyw?

            1. Aneta D Falkiewicz 27 lipca 2018 o 14:08

              Jak zrozumiesz jak działa biorezonans to zrozumiesz, że to nie jest szkodliwe.

            2. drefet 27 lipca 2018 o 14:29

              rozumiem ze to jakies czestotliwosci dobrane do kazdego paskudztwa…nie musze sie w to zaglebiac…licze ze mi pomoze i nie jest to wyciaganie kasy…pewnie wiele zalezy kto i gdzie robi

          2. Miki 28 lipca 2018 o 16:10

            Chodzę z dzieckiem raz w tyg na biorezonans, lecą wszystkie programy wirusy, bakterie, grzyby, metale ciężkie, pasożyty. Za każdym razem pani sprawdza poziomy, raz idą w górę raz stoją w miejscu, około 80% bakterii i wirusów udało się już wyeliminować a z zatok i tak leci na zielono do oskrzeli i antybiotyk. Czasem nie wiem już co o tym myślec, nie mówiąc, ze kasa leci. Tam gdzie chodzimy już prawie rok robią na aparacie Mora, może coś ze sprzętem nie tak ???

    4. KasiaK 26 lipca 2018 o 21:45

      Poproszę coś w temacie: przywra kocia (opisthorchis).

    5. niepamiętam 27 lipca 2018 o 00:06

      Ja nie w temacie ale czy wie ktoś jak szybko zagoić ranę zaraz pod kością ogonową. Zdarłam tam skórę wczoraj i myślałam, że przez noc się ‚zasklepi’ jakoś ale coś tam się sączy, strasznie niefortunne miejsce

      1. janK 27 lipca 2018 o 10:52

        obsikaj sobie, jak dasz radę…

        1. niepamiętam 27 lipca 2018 o 22:51

          Lol, what? Musiałabym chyba sikać stojąc na głowie.

          1. janK 28 lipca 2018 o 12:33

            To może być dobre ćwiczenie – skierowanie uwagi na chore miejsce. Ze względu na możliwą blokującą reakcję mięśni Kegla można też użyć srebrnego naczynia. Super-addytywne działanie uryny, srebra i zogniskowanej energii. Efekt, bez jaj, piorunujący. Możesz też iść do lekarza po antybiotyk, oby przystojnego (jedyna korzyść).

            1. niepamiętam 28 lipca 2018 o 23:27

              A co nieprzystojny zły przepisze 😉 ? Dzięki za radę, ale może obejdzie się bez obsikiwania, przypomniałam sobie, że gdzieś mam jodynę w domu, zastosowałam i na razie nic się nie sączy…

    6. Kasia 27 lipca 2018 o 06:16

      Zastanawiam się jaki odstęp czasowy stosować między szklankami ?

      1. Pepsi Eliot 27 lipca 2018 o 07:26

        żaden

    7. Kl. 28 lipca 2018 o 07:38

      Podobno na wszelkie robactwa grzyby itp.pomaga przyjmowanie ziemi okrzemkowej przez około pół roku.

      1. Pepsi Eliot 28 lipca 2018 o 10:29

        ziemi okrzemkowej nie można przyjmować dłużej niż 2 tygodnie, tak bardzo odwadnia ciało, to jest zresztą jej sposób na pasożyty, zasuszenie

        1. Ktostaki 28 lipca 2018 o 23:00

          Pepsi polecasz wiec ziemie okrzenkowa na pasozyty ?

          1. Pepsi Eliot 29 lipca 2018 o 08:28

            Tak,ale kuracja nie dłuższa niż 2 tygodnie i bardzo kontrolować nawadnianie ciała

    8. Asia 4 sierpnia 2018 o 18:14

      Czyli Pepsi jak by miala wygladac taka kuracja konkretnie przez 2 tyg. Ile tego i jak czesto? I duzo pic??? Asia

    Dodaj komentarz