Czy już myślisz jak milionerka? To jest warunek, aby nią zostać?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy już myślisz jak milionerka? To jest warunek, aby nią zostać?

Dodano: 20

Konto nie rośnie od patrzenia na niego. Chęć bycia bogatą, jest ważnym pierwszym krokiem, ale chęci to o wiele za mało. Praktycznie nie spotykam młodych i średnio młodych ludzi, którzy nie chcieliby być bogaci. Owszem starzy starzy (pojęcie względne) nawijają makaron na uszy, że wcale im na tym nie zależy, że tylko zdrowia im brak, ale w takim razie po co wypełniają kupony satyrycznych (dla bogatych) gier liczbowych?

I taki komć:

Mentalnie jestem bogata, patrzę na konto i tego nie widzę, dlaczego? Jest taka rzecz, że w Krakowie kogoś łupie w krzyżu i strzykają nerwobóle, czy skrzypią mu kości. Ma dowolną kasę, lewą nogą do lusterka więc udaje się w porze dżdżystej i przejściowej do Prowansji, w okolice Menton, gdzie średnia wieku dla obu płci przekracza 94 lata, co oznacza, że kobiety żyją tam blisko setki, czy też udaje się do gorących siarkowych źródeł Toskanii, w okolicznościach masażów, uciskań kamieniami, herbatek ziołowych i najlepszych hoteli w wymownym kształcie eko, nie ego, i w momencie przestają go rwać gnaty. Może nawet zakupi hawirę z tarasem na mediterane, bo kto bogatemu zabroni? Więc czy starszy starszy naprawdę nie chce przytulić kilka milionów, czy też będzie zawsze patrzył na siebie jak na biedaka? Chęć bycia bogatą nie jest tym samym co poczucie, że jesteś bogata. Jeśli jesteś bogata mentalnie i jesteś gotowa na przyjęcie milionów, trzeba zrobić na to miejsce. Wszechświat nie znosi pustki, zobacz, jak szybko wypełni się idealnie wysprzątany garaż, czy pusta szuflada. Jeśli jesteś już gotowa na przyjęcie milionów, a nie zmarnowanie w szybkim tempie, miliona, czy kilku milionów fuksów, jak wielka wygrana, wówczas zgodnie z prawem przyciągania, to, co już masz gotowego na przyjęcie, wypełni się na milion procent.
Jednak od wgapiania się na konto pieniędzy nie przybywa, wręcz przeciwnie, oznacza to tylko jedno, jesteś spłukana. Ktoś, kto wgapia się w puste konto nie jest mentalnie bogaty, jest po prostu spłukany. I to też jest świetny powód, żeby zweryfikować swoje myślenie, zrozumieć grzędę, gdzie się siedzi bez zafałszowania nadinterpretacją, i raczej zmienić myślenie, i wyruszyć z tego skrzyżowania karczmy bida z zajazdem bankrut. Podstawową rzeczą jest skumać, że trzeba bardzo lubić i szanować to czego pragniesz. Jeśli spotykasz bogacza, szanuj go i kochaj, gdyż ma już to, czego Ty pragniesz. Przebywaj koło niego, gdy on tego chce oczywiście, co nie jest takie oczywiste, niech jego energia spłynie na Ciebie. Biedni ludzie chcą być bogaci, ale nienawidzą bogatych. Ludzie bogaci kochają bogatych. Jeśli obracasz się wśród ludzi biednych, lub siedzisz blisko klasy średniej, to patrząc na statystyki, będziesz miała dochód w granicach plus minus 20% tego co oni, a Twój majątek netto (aktywa minus pasywa) będzie oscylował w podobnym przedziale. Podobne przyciąga podobne, a jakbyś zechciała być niepodobne, to Cię podobne zatrzyma programem. Już one potrafio.

Oj Andżela, gdy będziesz miała kasę, to się zmienisz na gorsze, jak kuzyn Radosław, albo, masz pomysła? to utopia, nie uda Ci się, nie uda, Ty nie nadajesz się do robienia kokosów, pierwszy milion trzeba podwędzić i takie tam. Albo, miej tyle, żeby było ci wygodnie, nie za dużo, bo to kłopot i mogą ci też podjumać, donieść, i na co ci ta kontrabanda? Na co to, po co to żyje na dnie oceanu, dziwne takie? Jest też taka zasada, że pieniądze potęgują ludzkie cechy. Bogaty skąpiec, będzie jeszcze bardziej skąpy niż, gdy był drobnym dusigroszem, prostak, który kiedyś puszył się pełnym wózkiem przed mniej zamożnymi w hipermarkecie, teraz jako nuworysz będzie kupował wypasy i fury w pretensjach ku zazdrości sąsiadów. Jednak człowiek prawy, świadomy, i hojny, gdy zostanie bogaczem, będzie mógł rozwinąć skrzydła i sprawić wiele dobrego potrzebującym, ale też planecie zwanej Ziemia, sobie i rodzinie. Człowiek o mentalności bogatego, gdy spotyka bogacza cieszy się, bo może się czegoś nauczyć, dowiedzieć, naenergetyzować, i co najważniejsze zdopingować, bo skoro komuś o podobnych parametrach, czyli ludzkich się udało, jemu, człowiekowi też się uda, pod warunkiem, że zacznie myśleć i działać podobnie do ludzi bogatych.

lovju<3

 20
  • ania   IP
    wszystko zaczyna sie od umyslu
    all is belief :)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • EMro  
      Pepsi droga, nie wiem w którym miejscu napisać, to może spróbuję tu. Bardzo proszę o pomoc, a właściwie o informację. Od jakiegoś czasu kupuję w Twoim sklepie kawę bezkofeinową w kapsułkach i kupiłam też ekspres nespresso, ale jakiś najtańszy, w promocji. Okazało się, że ekspres działa bardzo dobrze, ale tylko na kapsułki nespresso, ewentualnie jeszcze jakieś supermarketowe, a przez te bezkofeinowe ledwo przeciska wodę. Da się zrobić kawę, ale trwa to bardzo długo. Na jednym z filmików widziałam, że masz ekspres nespresso. Czy mogłabyś podać jaki to model? Będę bardzo wdzięczna za taką informację.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • ewka   IP
        Pepsuniu ratuj - mąż mi zdziadział po 8 latach małżeństwa. Rozsiadł się na kanapie, brzuch mu urósł i z mózgiem też już gorzej. A my jeszcze (relatywnie) młodzi jesteśmy. W związku z tym już mnie mąż słabo pociąga. Co robić? Tyle razy go już w góry wyciągałam ale on nie lubi. Kiedyś chyba chodził ze mną bo dla mnie ale teraz robi to co lubi czyli siedzi, narzeka i ogląda TV. a ja chcę chodzić, podróżować i biegać. Ratuneczku!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • dikta   IP
          Peps super to napisałaś i nagrałaś dzisiaj - czyli powiedz mi, skoro nie wystarczą zelandowskie zamiary z kanapy to najlepiej działać tzn. chodzić na spotkania startupowe z kreatywnymi ludźmi, spotkania z inwestorami, certyfikować się, rozwijać? Mam dodatkowe studia, póki co pracuje w korpo, ale moja praca nie jest powtarzalna, wciąż się uczę, czasem nie chce mi się pracować, ale jak coś wychodzi to czuję się zmotywowana. Jak bardziej zamanifestować wszechświatowi, że jestem w drodze, że chce i działam w tym kierunku? Jeszcze nie mam wizji działalności, ale wierzę, że los podsuwa wskazówki. Będzie git?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • KN   IP
            Hej Pepsi, na wstępie wysyłam dużo miłości.
            Jestem z tych osób, które odkładają pieniądze, oszczędzają i nie wydają na głupoty. Jeśli wydają to na to co, co podnosi komfort życia, poprawia zdrowie i podróże. Obecnie odkładam kaske na podróż marzeń w przyszłym roku. Od początku roku mówię wszystkiemu co przyniesie mi pieniądz 'Tak'. Obecnie mam kilka źródeł dochodu, miejscami jest ciezko i jestem bardzo zmęczona, ale działam i jestem zadowolona z tego działania. Wiem, ze to takiego poziomu życia jaki chce osiągnąć dużo mi jeszcze brakuje. W ciągu 3 lat wraz z mężem zwiekszylismy swoje dochody o 50%. Jestem wdzięczna za to i otwieram się na więcej. Czuje bezpieczeństwo, pomimo, tego, że skasowanie auta przeżywałam 2 dni :) Teraz już czuje spokój i cieszę się, że zainwestowalam wcześniej w ubezpieczenie kilka lat temu i stać mnie na wyjście z tej sytuacji bez zadłużenia. Moje pytanie- czy myślisz, że ubezpieczenia i odkładanie pieniędzy jest mimo wszystko złe? Myślenie o przyszłości finansowo? To blokuje przepływy?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także