Dlaczego "Jak zarabiać w Internecie? Jak zarabiać na blogu" jest lepsze od zwykłego proszku?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Dlaczego "Jak zarabiać w Internecie? Jak zarabiać na blogu" jest lepsze od zwykłego proszku?

Dodano: 33
torby h
torby h
Dlaczego "Jak zarabiać w Internecie? Jak zarabiać na blogu?" jest lepsze od zwykłego proszku?

No i promka!

Życie tu i teraz, to nie degrengolka

Masz już swoją duchowość, wiesz, że będziesz się budzić, bo tego chcesz. Chcesz dotrzeć do swojego prawdziwego ja. Chcesz wibrować wysoką częstotliwością miłości. Wychodzisz z podniesioną przyłbicą naprzeciw lękowi. Wiesz już, że lęku tu i teraz nie ma, że generuje go Twoje ego, Twój dialog w głowie (tylko jak go zatrzymać?). Dlatego póki co, wciąż jeszcze śpisz, ale już inaczej, bo wiesz, że śpisz. Chociaż radzisz sobie każdego dnia coraz lepiej z dialogiem w głowie, i tak chcesz jeszcze czegoś.

Pragniesz działania, kreacji, pragniesz tworzyć

Potrzebujesz tworzyć i przy okazji zarabiać pieniądze. Nie radzę potrzebować (wtedy to będzie pragnienie) w odwrotnej kolejności, bo dziwnie: nie chce się rzecz realizować.

Ale

Możesz być bardziej od niej (jakiejś tam) utalentowana, ale ona obudzi się wcześniej i będzie trenować dłużej i mocniej i w końcu będzie tak dobra jak Ty, a potem lepsza. 

Bo wrodzony talent kontra nabyte umiejętności. Bo mistrzostwo rozwija się przez wiele godzin treningu. Bo na nic talent, gdy nie ma pracowitości i systematyczności. - Ale po co mi to Pepsi? Mówisz o duchowości, o odcinaniu się od dialogu w głowie, to po co mi starania? Po co mi pieniądze? No dobra, pieniądze wiem po co mi są potrzebne. Ale po co mi to całe staranie?

- Kochanie, to nie jest pensjonarska gadka, to jest słuszna droga do osiągnięcia absolutu w jakiejś dziedzinie, która Ciebie pasjonuje. Życie bez pasji jest faktycznie nudne, a może całkiem nieudane. Żyjesz, to piękne.

- Nie należę do ludzi, którzy są gotowi umrzeć, byle osiągnąć wytyczony cel. Will Smith powiedział kiedyś, że wolałby umrzeć na bieżni niż zrezygnować. Może dlatego to Will jest niegasnącą gwiazdą amerykańskiego kina, a nie ja. 

Twoje przekonania nie tylko wpływają na to, jak widzisz świat, ale również są odpowiedzialne za poziom własnej motywacji.

Twoje ego będzie mieszało Ci szyki w priorytetach

Nie uciekaj przed ego w duchowość, jak mnich w Himalajach. W ogóle nie uciekaj. Skoro wiesz, że wszystko co się dzieje wokół Ciebie, to iluzja Twojego umysłu, możesz więc wykreować najpiękniejszy świat wokół siebie.  

Matki martwią się, że ich dzieci mają zbyt nierealistyczne marzenia

Że siedzą w swoich prawych półkulach mózgowych i bawią się. Tymczasem marzenia są od tego, żeby były ponadprzeciętne. Oczywiście marzenia niepokojąco mogą zamienić się w siedzenie w przyszłości, i niedobre dla nas pragnienia. Jak te: Kowalski pragnie Skody, jaką jeździ Nowak. Smith (nie ten) pragnie identycznego domu z tektury (nawet z hipoteką), który ma już Brown.  

Życie bez pasji jest bezcelowe, gdy robisz coś z pasją jesteś tu i teraz, stajesz się tą czynnością, którą robisz, czyli tkwisz w strefie swojego geniuszu. 

Żona gotowała zupę niespiesznie. Kroiła starannie, skupiona i nigdzie niepędząca myślami. Tu i teraz była żona i jej zupa. To była kreacja. Jej zupa wzruszyła do łez męża swoją łagodnością, smakiem i kreacją.

Żona jest kreatorką

Steve Jobs powiedział: pasja jest kluczem do sukcesu.

Osho twierdzi, że kreatywność jest oddechem Twojej boskości. 

Gdy stajesz się kreatywna przestajesz oceniać, Twoje ego milknie

Pasje życiowe to siły witalne

Gdy wybierzesz pracę, która stanie się Twoją pasją, albo wypływa z Twojej pasji wygrałaś. Gdy wybierzesz pracę w Internecie u siebie, i oprzesz tę pracę na swojej pasji wygrywasz jeszcze więcej.

Oto mejl od czytelniczki mojej książki "Jak zarabiać w Internecie? Jak zarabiać na blogu?":

Tak jak radziłaś, książkę Kominka też sobie kupiłam (nawet 2), ale o ile z Twojej Pepsi bije optymizm i odrazu wierzy się w swój sukces (i o to chodzi w takiej książce :)) o tyle u niego - jest już podejście stonowane co do optymizmu.  Teraz jeszcze bardziej widzę jak niesamowity sukces odniósł ten Twój blog.

Yyy ...

Gdy chcesz zacząć zarabianie w sieci, zbudować stronę, bardziej bloga, który przyciągnie duże ilości czytelników, a co za tym idzie zostanie wygenerowany duży ruch (podstawa sukcesu) powinnaś oprzeć się na cudzych doświadczeniach, przede wszystkim omijając cudze błędy. I tak jak w przypadku podglądania diety długowiecznych Błękitnych stref, możesz powielić najbardziej skuteczny model odżywiania, tak w przypadku zarabiania w sieci również powinnaś skorzystać z doświadczeń ludzi, którzy zjedli na tym zęby.

Ja zjadłam

Zaczynałam znacznie później (5 lat) od Kominka (króla blogosfery), i chociaż pisał, że najlepsze czasy (brak konkurencji) dla blogerów minęły bezpowrotnie, i tak ruszyłam z pasją, tyle że  zastosowałam zupełnie inny model zarabiania, niż ten, który on doradza w swoich (skądinąd pomocnych) książkach. Czytałam je z wypiekami na twarzy, szczególnie tę pierwszą. Teraz mój blog jest raczej większy nż jego, ale nie o to chodzi w tej wypowiedzi. Być może stąd (inny model zarabiania) pochodzą rozbieżności co do entuzjazmu, który panuje w naszych książkach.

Mój model nie opiera się na zewnętrznych zależnościach

Nie można być do końca optymistą, gdy tak wiele zależy od innych, no i od tak zwanego szczęścia w życiu.

W moim modelu zarabiania wszystko zależy od Ciebie, i to jest piękne

Że przytoczę stosowny fragment mojej aktualnej (wersja uzupełniona i poprawiona w 2016) książki:

(...) Popularny "model biznesowy" opiera się na silnym liderze, czyli autorze bloga, albo strony, który konsekwentnie dostarcza dobre, czyli wyróżniające się teksty. Przy tym jest bardzo pracowity, wytrwały, analizuje wskazówki Google Analityks (wrócę do tego tematu) i w końcu zostaje zauważony przez poważne agencje reklamowe, czy też producentów ceniących sobie współpracę z blogerami. I o ile ten bloger/autor strony nie rozmieni się na drobne i dobrze wyceni swoją pracę, ma szansę zarabiać na swojej witrynie całkiem spore pieniądze. To w teorii. Jest w tym wszystkim jedno ale: czy aby na pewno, gdy spełnisz powyższe warunki, rzeczywiście dostaniesz intratną propozycję od dużej (w domyśle bogatej) firmy działającej na rynku? Pomimo tego, że mam podobne zdanie, iż cechy osobowe, indywidualność, temperament i wytrwałość w dążeniu do celu są bardzo ważne, to jednak, liczenie na to, że wielkie firmy napewno dostrzegą w Twojej witrynie kolosalne dla siebie profity nie jest takie oczywiste. Czy aby na pewno te firmy trafią do Ciebie? Czy nie jest przypadkiem zdecydowanie bardziej prawdopodobne zainteresowanie się Twoją stroną, producenta pacek na muchy? Że producent pacek poprosi Cię o artykuł o pacce, w zamian za kilka pacek po okazyjnej cenie w konkursie dla Twoich czytelników? Pod Twoim artykułem o packach? (...) Nigdy nie budowałabym biznesu na czymś, co ostatecznie i tak nie zależy ode mnie. Bo jak wiemy tak zwany "łut szczęścia" odgrywałby tutaj zbyt istotną rolę. Trochę szczęścia nie zaszkodzi, ale biznes ma mieć takie podstawy, aby udał się i bez tego. Tymczasem w rzetelnym, zgodnym z moimi radami prowadzeniu strony, nie ma powodu czekać na coś irracjonalnie. To o co nam chodzi po prostu musi nadejść. Bo tak działa ten mechanizm. (...)

Konklużyn:

Książka podsumowuje bardzo dużo tego o czym wiem, że ma wpływ na zarabianie pieniędzy, w tym poprzez najlepiej zoptymalizowaną stronę internetową. Bowiem najlepiej zoptymalizowana strona internetowa jest kluczem do zarabiania pieniędzy. Nie wzdrygaj się: tak, kluczem do zarabiania pieniędzy. Zbliża się koniec roku, może zechcesz zamienić swoją pasję na biznes? Albo dopiero dowiedzieć się: co tak naprawdę lubisz robić? - rozpoczynając swój biznes w Internecie.

OD JUTRA

Na tę okoliczność od piątku(czyli od jutra) do końca poniedziałku będziesz mogła kupić moją książkę "Jak zarabiać w Internecie? Jak zarobić na blogu?" w poprzedniej, niższej cenie.

Obecna cena, to 33zł42zł59zł a w dalszej perspektywie jeszcze wzrośnie do  67zł. Od piątku do poniedziałku cena książki tylko na te 4 dni ponownie 42zł :)

Wykreuj  więc swoje pieniądze

lovciam


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 33
  • Renata  
    Pepsi może mi pomożesz (jak sprzedawca odkurzacza) bo się przymierzam do kupna :D
    Dużo rzeczy mnie po trochu interesuje ale całą wiedzę czerpię głównie z Internetu. Nie chcę powielać wiedzy dostępnej już w Internecie, więc obawiam się, że o czym ja będę niby pisać, skoro wszystko już jest? Jak przełamać tę myśl? Jest o tym w Twojej książce?

    Poza tym jak mam pisać o tym, co jest oparte np. na Wedach, skoro ludzie domagają się naukowego potwierdzenia wszystkiego? Trochę się jednak obawiam, że pomimo moich starań ktoś mi będzie zarzucał brak kompetencji. Analogiczna sytuacja: robię i uwielbiam masaż energetyczny ale mam wrażenie, że zaraz się ktoś przyczepi, że raz że nie mam studiów fizjoterapeutycznych ani pokrewnych a dwa, że co to niby ma być, bioenergoterapia nie działa itd. i już się moi koledzy psycholodzy po fachu podśmiechują pod nosem. Straszną odczuwam presję na naukowość i jakoby tym potwierdzenie tego, co robię i to mnie też blokuje.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Chmurka   IP
      Pepsi, ile potrzebowałaś czasu na ściągniecie fajnego ruchu na bloga i co było momentem kluczowym, po którym wszystko poszło z górki?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • agnieszkaanka   IP
        Cześć Pepsi, mam do Ciebie prośbę - czytam drugi raz twoją książkę o zarabianiu w sieci, ale na razie buduję swojego pierwszego bloga. Chciałabym poćwiczyć planer słów kluczowych na AdWords ale jak się zalogowałam, wpisałam witrynę itd. to od razu każe mi pierwszą kampanię budować, podawać kartę kredytową itd. Ja nie mam na razie co sprzedawać więc i co reklamować, nie wiem jak się dostać do samego planera. Będziesz mogła pomóc? Korzystam z pomocy na AdWords ale coś nie udało się z pomocą podpowiedzi tego obejść. Chcę obejść etap budowania kampanii.
        Z góry dzięki
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Patrycja   IP
          Też się pośpieszyłam z zakupem e-booka :) Pepsi, jesteś niesamowita. Twoją książkę czytam z wypiekami na twarzy i stale rosnącą wiarą w to, że konsekwentna praca jednak popłaca. Zgadzam się jedną z poprzednich opinii, że piszesz w taki sposób, że czyta się Ciebie z optymizmem. Pobudzasz wiarę w sukces tego, kto zdecyduje się na wytrwałą pracę i robisz to w bardzo uczciwy sposób, bez ogródek pisząc, czego można się spodziewać i co brać pod uwagę.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Meg   IP
            tak się zbierałam do zakupu, że przegapiłam promocyjną cenę. Uda się przed świętami jeszcze raz ją aktywować? (tzn te 42 złocisze) :)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także