Myśl mniej, miej więcej, czyli skąd biorą się pieniądze?
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Myśl mniej, miej więcej, czyli skąd biorą się pieniądze?

Dodano: 53
this is bio, pepsi eliot,
this is bio, pepsi eliot,

Myśl mniej, miej więcej, czyli skąd biorą się pieniądze?

Być czy mieć, a może być i mieć? Jak to jest z pieniędzmi w matrixie?

Nie rozmawia się u nas o pieniądzach, ani o cielesności, a odpowiadające za nie czakry są u gra ludzi kompletnie zblokowane, dlatego owi nie mają ani pieniędzy, ani zdrowego podejścia do seksu. Zainteresowanie duchowością odbiera się jako nieszkodliwe dziwactwo, nietypowe hobby, albo – w najgorszym przypadku - symptom sprzeniewierzenia się siłom nieczystym. Osoba postrzegana jako rozwijająca się duchowo przywodzi na myśl Phoebe z Przyjaciół – wariatkę, która nerwowo się śmieje, jest nader ekstatyczna i oczyszcza czakrę wszystkich w otoczeniu szamańskim niemal ruchem rąk. Wariatkę, która pod wielkim indyjskim szalem, pod mruczeniem wibrujących omów, amów i humów, kryje problemy, całe mnóstwo problemów, których nie chce do siebie dopuścić. Nikt nie śmieje się z osób jedzących fastfoody i zupki w proszku, stali się oni częścią tła, integralnym elementem otoczenia. Społeczny dyskurs za to aż buczy od chichotu po żarcikach o bezglutenowej, wegańskiej diecie.

Matrix sprawił, że to co winno być oczywiste – zdrowe, dobre i bliskie naturze, wydaje się być raczej śmiesznostką

W wielu kręgach abstynencja, brak zamiłowania do śmieciowego żarcia, bezwartościowej muzyki i kina przypasowanego pod chipsy i browarka, nie tylko nie przystoi, ale spotyka się z kompletnym ostracyzmem. Nikt nikogo nie lubi i nikt nie chce nikogo zrozumieć ani zaakceptować. Mięsożercy nie lubią wegan, weganie nie lubią wszystkożerców, pro-life walczy z pro-choice, lewica z prawicą. Wszyscy się wściekają i nikt się nie kocha. Ludzie wibrują nisko, bo czytają niusy z gazet, które ich przerastają, bo kłócą się w komentarzach na facebooku, bo obojętnieją na świat, w którym w wiadomościach najpierw mówią o wojnie, później pokazują kota na deskorolce, później przestępstwo albo upadek banku/kraju/człowieka, a później wracasz jeść kolację i bawić się z dziećmi. Ot, jak gdyby nic się nie stało, tylko 15 minut grozy w szklanym pudełku. Przy wódeczce rozmawia się o polityce, w wigilię o wojnie na Bliskim Wschodzie, w pracy o sytuacji ekonomicznej Półwyspu Iberyjskiego, a z kumplem przy browarku ogląda się śmieszne filmiki i gra w gry. Ewentualnie, w większym gronie, można pomarudzić, że sąsiadka hałasuje, Anka z liceum złapała kasiastego chłopa na brzuch, a szef to dupek. I temat uczuć nie istnieje, chyba że chodzi o zdenerwowanie i chorobę.

Czy powiązałabyś to z brakiem pieniędzy?

Pieniądze to energia. Ich zdobywanie jest formą transakcji ze światem. Energia, która płynie przyjdzie do Ciebie jeśli ofiarujesz światu coś wartościowego i wibrującego wysoko. Przez całe życie, od najmłodszej najmłodszości, dostajesz to z czym rezonujesz - odbicie siebie samej, tego w co wierzysz, tego co wibruje jak Ty i co do siebie przyciągasz.

TU KUPISZ REWOLUCYJNĄ KSIĄŻKĘ  Jak zarabiać przez internet? Jak zarobić na blogu?

Utarło się, że duchowość i pieniądze nie idą w parze

Mówi się, że pieniądze równają się chciwości, sknerstwu albo nadmiernej rozrzutności i rozpuście, że nie idą w parze z duchowością. Twoja dusza, Twoje ja, Twoje serce, czerpie doświadczenia ze wszystkiego co dzieje się w Twoim życiu i te doświadczenia nie muszą być oparte o ubóstwo i niedostatek. Pewien mędrzec powiedział kiedyś, że ego nie zacznie ustępować jeśli wszelkie doznania nie zostaną wyeliminowane (droga do oświecenia przez odosobnienie i ascezę) lub jeśli nie dozna się tego, co znajduje się po obu stronach - mądrości i głupoty, miłości i nienawiści, dostatku i ubóstwa. Niemądry człowiek nie może powiedzieć, że wiedza jest zbędna, bogaty z urodzenia, że bez pieniędzy da się żyć - nie będzie to wynikało z ich doświadczenia, ani z ich wnętrza - to będzie tylko głos ego. W takim stanie nie ma szans na oświecenie. Pieniądze nie są ani z gruntu złe, ani dobre. Pieniądze są neutralne. Nie mogą stanowić celu w samego sobie, są drogą. Drogą do życia w matrixie, drogą do zdrowia (dzięki nim możesz kupić organiczną żywność, suplementy, literaturę) i dla większości (pomijam tych mieszających w squatach, w lesie, samowystarczalnych hipisowskich wioskach, etc.) do funkcjonowania w społeczeństwie, rozwoju, komfortu życia i poznania. Jesteśmy boskimi istotami podłączonymi do nieskończonej energii obfitości. Co kojarzy Ci się bardziej z oświeconą, duchową osobą? Choroba, czy doskonałe zdrowie? Tak samo jest z pieniędzmi, doświadczenie bogactwa w niczym nie umniejsza wzrastaniu w duchowości. pieniądze, moda, pepsi eliot, this is bio

Kilka prawd i mitów o zdobywaniu pieniędzy

Po:

Pierwsze: Pieniądze szczęścia nie dają

Same w sobie, jasne, że nie. Mogą nawet być przyczyną nieszczęścia, jeśli próbujesz zapełnić pustkę gromadząc kasę i dobra materialne i żyjąc  tak, aby wszyscy widzieli i mogli mieć pewność, że masz pieniądze. Blokujesz wtedy przepływ energii, czyli przepływ pieniędzy i świat Ci to zwraca. Nie zawsze w formie ubóstwa, czasem jako niespełnienie w miłości, fobię społeczną, albo poczucie wyższości, które nie pozwala Ci cieszyć się prawdziwymi relacjami z innymi ludźmi. Wypełniając się miłością, radością, spokojem, przyciągniesz do siebie takie same rzeczy. Jeśli pieniądze kojarzą Ci się z czymś złym, niebezpiecznym, nieosiągalnym, albo wręcz przeciwnie, ustanowisz pieniądze swoją twierdzą, nawet jeśli będziesz wypełniona miłością, nie przyjdą do Ciebie, ani nie sprawią, że będziesz prawdziwie szczęśliwa.

Drugie: Trzeba oszczędzać i planować, bo nigdy nic nie wiadomo

No nie! Wierząc, że musisz oszczędzać wierzysz, że kiedyś zabraknie Ci pieniędzy. Nie namawiam Cię do wydawania nadmiaru pieniędzy, absolutnie odradzam branie kredytu, karty debetowej i hazard, ale, ale, ale... Taryn Crimi, redaktor Angelic Guides, podaje taki piękny przykład. Kiedy odkładasz pieniądze, odkładasz je dlatego, że masz podświadome poczucie, że nie masz ich nigdy wystarczająco, albo że kiedyś Ci ich zabraknie. Takie odkładanie, nie na konkretny cel, a na nieokreśloną, niewiadomą zupełnie "czarną godzinę" odpycha od Ciebie pieniądze. Pieniądze mogą być manifestowane jak coś tak prostego jak powietrze. Kiedy oddychasz, nie boisz się, że zabraknie Ci powietrza, nie musisz odkładać w płucach powietrza na zapas, albo na przyszłość. Nie myślisz o tym, że na kolejny oddech może zabraknąć Ci tlenu, że może nie jutro, ale za rok, kto wie... Oczekujesz, że powietrze zawsze będzie dostępne kiedy go potrzebujesz i tak się dzieje. Może ten przykład wyda Ci się być śmieszny, ale wcale nie jest, kiedy uzmysłowisz sobie, że pieniądze nie są czymś materialnym, tylko energią właśnie i wystarczy, że dasz jej płynąć.

Trzecie: Kac pozakupowy jest czymś normalnym

To ten stan, kiedy odniosłaś się do poprzedniego punktu i wydałaś całą wypłatę na bluzeczki, buty i kosmetyki. To ten stan, kiedy emocje i cały zakupowy szał opadły, a Ty boisz się sprawdzić stan konta i masz wyrzuty sumienia, bo mogłaś za te pieniądze kupić coś pożytecznego. Dzieje się tak, bo nie myślisz o pieniądzach z wdzięcznością. Kiedy coś kupujesz, bądź wdzięczna za tę rzecz, za obsługę, za wolny czas. Dbaj o siebie i swoje potrzeby, ale dbaj też o innych. Zostaw napiwek w kawiarni, postaw znajomej wyjście do kina, albo kup mamie nową kawiarkę bez okazji. Gdy wydajesz pieniądze, bądź wdzięczna, ciesz się, że je wydałaś. Wrócą nim się obrócisz.

Czwarte: Pieniądze zmieniają ludzi

Zmieniają tych, którzy nie są na nie gotowi, ale najczęściej wcale nie zmieniają ludzi, tylko uwydatniają ich osobowość - dają im środki by być takimi jakimi są i sprawiają, że ego wariuje. Ktoś kto zawsze był dusigroszem będzie nim nawet po wygraniu w totka, ktoś, kto był rozrzutny 3 lata po wygranej na loterii skończy z długami, ktoś kto był skromny, bo nie miał kasy na zbytek i luksus, o którym marzył, będzie szalał ze spadkiem po babci, a ktoś, kto bezinteresownie dzielił się z innymi będzie robił to dalej.

Piąte: Pierwszy milion trzeba ukraść

Nie trzeba. Wystarcza go przyciągnąć. Nie każdy, kto ma pieniądze, fajną bryczkę, Patek Philippe i wypasioną chatę jest oszustem, który dorobił się na głupocie/niewiedzy/nieszczęściu innych. Myślenie w ten sposób o pieniądzach jest kolejną rzeczą, która Cię od nich odsuwa. Myślisz "nie jestem taka jak oni" i z jednej strony podkreślasz w ten sposób swoją sprawiedliwość i szczerość, z drugiej strony od razu zakładasz, że nie mogłabyś rezonować z większą ilością zer na koncie.

medytuje:)

Pieniądze są tym, czym je uczynisz

Są energią, którą musisz ukierunkować na odpowiedni tor, energią obfitości, którą możesz przekazywać i brać. Przede wszystkim są energią, której wystarcza dla każdego, kto po nią sięgnie. Jeśli zdecydujesz, że bardziej duchowe jest dla Ciebie życie w niedostatku, to decyzja tak samo dobra jak ta, że będziesz mieć pieniądze, które pozwolą Ci się rozwijać. Pamiętaj, że to, jaką wybierzesz drogę, zależy tylko od Ciebie. Bo pieniądze nie biorą się z banku, od pracodawców, od polityków ani z drukarni. Pieniądze, które masz w swoim portfelu, które przechodzą przez Twoje ręce, dajesz sobie sama. Źródła: 1

uściski!:)


Emanuela Urtica, pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 53
  • jaa   IP
    Bardzo proszę, czekam i dziękuję...:)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jaa   IP
      Hej! To o czym teraz napiszę jest dla mnie bardzo ważne. Pepsi...Poznaję na swojej drodze facetów, którzy zarabiają mało. Nie chcę wyjść na materialistkę, ale chyba nią jestem skoro o tym mówię...hmm. Facet jest mądry, oczytany. Ale już na trzecim spotkaniu kiedy rozmawialiśmy o kupnie roweru- zaznaczył, że nie stać go na nowy. Że ma mieszkanie w stylu PRL. Że dziewczyny go zawsze wykorzystywały ( jego dobroć). Sama nie wiem czy próbować z nim? Przyznam, że marzyłam o kimś przy kim nie będę musiała się o nic martwić, że będę żyć na jakimś poziomie. Teraz pytanie...Czy faktycznie odrzucać człowieka tylko dlatego, że zarabia mnie ode mnie? Jestem już po 30-tce i sama nic nie mam, dlatego tak nad tym wszystkim ubolewam.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Katarzyna   IP
        Najlepsza rzecz jaka przeczytalam na temat pieniedzy. Dziekuje.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • beztematusite   IP
          Nie dotarl moj komentarz czy odrzucony?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • beztematusite   IP
            Dobra, a co w takim sie stalo, ze nastapila blokada totalna, mur mimo, ze dziele sie nawet ostatnim centem z nieznajomym, jestem zawsze hojna kiedy jest okazja, mam dobre serce. I co kurdelebele, kasa powiedziala NIE! Tzn. wiem, ze cos tam we mnie siedzi ale jak to znalezc?
            Dokopalam sie do jakichs wykladow o prawdziwej biologi, gdzie mowia o programach powstajacych na wiele miesiecy przed naszym poczeciem...nie neguje, nie potwierdzam choc pachnie podobnie jak Konstelacje Hellingerowskie a tych doswiadczylam z pozytywnymi skutkami. Zawsze. Niechce jednak grzebac tu i tam, przeywac na nowo, wypisywalam traumy z zycia i slabo mi sie zrobilo. Przeciez musi byc na to prosty sposob. Przerabiaalm juz to wielokrotnie, niby juz rozwiazane-gdzie kurde jest guzik? Porozmawialam sobie dzisiaj z podswiadomoscia bu zaczela wspolpracowac w koncu bo tak dalej byc nie moze. O co kur..a kaman? Niby czlek wie to i tamto a tu jeb - siedzisz we wiezniu, ba- w izolatce metr na metr. Takie mam uczucie. Ma ktos jakas opinie na ten subject?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także