Torbiele nerek (szczególnie proste) to bardzo częsta sprawa, zwłaszcza po 40 r.ż. Wiele z nich: nie daje objawów nie zagraża…
Twój ulubiony hormon stresu.
Pewnie znasz go z takich hitów jak „Znowu jestem niewyspana”, czy „Milion nowych zmarch wokół moich ust”, albo „Dlaczego wszystko mnie wnerwia?”.
Gdyż może być tak, że te dzień po dniu dramaty są sygnałami, że Twój kortyzol pracuje na zbyt wysokich obrotach?
Zacznę od klasycznego objawu nocy pełnych niechcianych wrażeń, a konkretnie BEZSENNOŚCI.
Twój kortyzol postanawia urządzić imprezę o 3 nad ranem, a Ciebie nikt nie zapraszał.
Jeśli zamiast liczyć baranki liczysz godziny do alarmu budzika, warto zastanowić się nad poziomem tego hormonu.
TO NIE MUSI TAK WYGLĄDAĆ 🙂
Złoty zestaw JEM I CHUDNĘ GOLDEN PACK
Dwa Shape Shake TiB (2 x wanilia),
Wypasione multiwitaminy Greens & Fruits TiB,
Spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB
&
Witamina C w postaci sproszkowanej organicznej dzikiej róży Rosehip This is BIO
I mamy kolejny odcinek naszej blogonoweli.
Twoje nagłe wybuchy płaczu podczas oglądania reklamy karmy dla psów?
Śmiech przez łzy, gdy kolejny raz gubisz klucze?
To może być kortyzol, grający na strunach Twoich emocji jak Jimi Hendrix na gitarze.
Jeśli ostatnio Twoja pamięć przypomina sito, przez które przelatują ważne terminy i nazwiska, to może być czas, aby zastanowić się nad zbadaniem kortyzolu, i jeszcze radzę TSH (niedoczynność tarczycy często jest powiązana ze zmęczeniem nadnerczy).
Wysoki kortyzol lubi mieszać w głowie tak, że o 12 w południe nie pamiętasz co jadłaś na śniadanie.
Niech ilość Twoich poranków
Pomnaża codzienny rytuał 4 Szklanków !:)
Codzienne 4 szklanki (na bazie wody z cytryną), wspierające dotlenianie, oczyszczanie,
NAWADNIANIE i odżywianie komórek!
W pewnym momencie Twój STRES SAM SIĘ ZATRUDNIA na Twojego osobistego szefa kuchni i serwuje Ci głód gladiatora.
Odrazu mówię, sprawdź, czy kortyzol nie rozgościł się w Twoim organizmie. Nagłe, niewytłumaczalne ataki głodu, zwłaszcza na słodycze i tłuste żarcie, mogą być jego dziełem.
Nie czekaj aż pojawi się BRZUCH KORTYZOLOWY. (1)
To cichy złodziej zdrowia, który pod osłoną stresu, i insomnii zostawia ślad w postaci UPARTEGO TŁUSZCZU zawsze na brzuchu. Następnie też na brzuchu pomiędzy narządami wewnętrznymi.
W realu, brzuch kortyzolowy to bastion obronny, który Twoje ciało buduje, reagując na chroniczny stres. Te zapasy tłuszczu, gromadzone na czarną godzinę, co działało kiedyś, gdy żyłaś prosto, jak mamut, dzisiaj są jedną z oznak ZM (Zespołu Metabolicznego).
To nie jest tylko estetyczne zmartwienie, że fotki na Instagram będziesz zmuszona bardziej podrasować.
Brzuch kortyzolowy kryje w sobie znacznie większe zagrożenia. Nie chcę być posłańcem ze złą wiadomością, bo się go nie lubi, ale są twarde badania. Brzuch kortyzolowy to dużo większe ryzyko chorób serca, cukrzycy typu 2, a nawet pewnych form nowotworów
To jest kontynuacja punktu patrz wyżej. Tak, wysoki kortyzol może przyczyniać się do tycia, zwłaszcza w okolicy brzucha, nawet jeśli Twoje nawyki żywieniowe nie uległy zmianie. Nawet, gdy jesz tyle samo i to samo, co przedtem.
PRZYWRÓĆ SWOJE FABRYCZNE USTAWIENIA Bridget ….
„10 dniowy SUROWY DETOKS hormonalny” 🥗 to kompendium wiedzy o diecie i stylu życia,
Co wspomoże równowagę hormonalną Twojego ciała!
Ten e-book ponad 130 stron narzędzi, które pomogą Ci zmienić Twoje życie na co dzień.
Tekst ów jest gęsty w wiedzę: znajdują się w nim dodatkowe informacje, takie jak zdrowe zamienniki najpopularniejszych produktów, zdrowotne ciekawostki.
Oraz kompleksowy planer diety oraz gotowe tygodniowe jadłospisy na wszystkie 4 pory roku wraz ze szczegółową listą zakupów.
Nie brakuje w nim także wskazówek jak radzić sobie z objawami oczyszczania ciała i przejść detoks możliwie najskuteczniej 🥗💚🍋🍌🥬🫐🥕
Nie dlatego, że można je zeskanować szukając cen w sklepie z urodą, ale z powodu ich charakterystycznego wyglądu.
Kreseczki, jakbyś chciała zaciągnąć się papieroskiem, i łyknąć trunek.
Tak, zmarszczki wokół ust są cichymi świadkami życia w ciągłym napięciu i skoku kortyzolu.
Ale również, co łączy się także ze stanem psychicznym i stanem skóry, z BRAKAMI WITAMIN Z GRUPY B.
Tak, są badania dowodzące (2), że niedobory witamin z grupy B, w tym witaminy B2 (ryboflawiny), mogą wpływać na stan skóry, w tym na pojawienie się zmarszczek typu „KOD BAROWY”.
Oto dwa NAJWYŻSZEJ jakości, szlachetnie zamknięte w ciemnym szkle, produkty marki TiB:
B12 forte TiB jako metylokobalamina, oraz polecany przez dyplomowanego specjalistę odnowy psychosomatycznej
mgr Grzegorza Lewko na Twój kortyzolowy „kod barowy” ABSOLUTNA FORMUŁA B complex forte TiB!
Nie OBAWIAJ SIĘ już FLESZA, teraz witamina B3 jest w formie nikotynamidu,
którego organicznie wręcz nie znoszą pasożyty.
Cała grupa witamin B (Bcomplex), w tym B2, B3 (nikotynamid), B5 (kwas pantotenowy), B6, B7 (biotyna), B9 (kwas foliowy) i B12, MA ZNACZĄCY WPŁYW NA ZDROWIE SKÓRY.
Są one niezbędne dla wielu procesów metabolicznych w organizmie, w tym dla syntezy kwasów tłuszczowych, ważnych dla utrzymania bariery ochronnej skóry.
Niedobory tych witamin mogą prowadzić do osłabienia funkcji BARIERY SKÓRY, co z kolei może zwiększać ryzyko powstawania zmarszczek, suchości i innych problemów skórnych.
Dostarczanie odpowiedniej ilości witamin z grupy B może pomóc w zapobieganiu przedwczesnym objawom starzenia się skóry. Amen
Ironia losu, ale szczery śmiech (nawet jeśli tworzy zmarszczki) może być lekarstwem na stres.
Niech więc każda Twoja zmarszczka będzie dowodem na piękne chwile 😊, a nie na stres ze skokiem kortyzolu!
A może ubierzesz buciki biegacze i ruszysz z tego skrzyżowania?:)
Biegam bo muszę (z autografem autorki) czyli historia przypadku pewnej Coli Eliot
oraz, co najważniejsze, co drugi rozdział, to:
PRZEWODNIK dla ABSOLUTNIE POCZĄTKUJĄCEJ BIEGACZKI!
Czy jesteś skazana na życie w cieniu wysokiego kortyzolu, skazana na oglądanie kolejnych odcinków tej dramatycznej blogonoweli?
Oczywiście, że nie!
and

Odmaszerować!😜
Na zawsze Twój

Badania:
Powiązane artykuły
Komentarze

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
4 mity o dietach. Ty zamień ODCHUDZANIE w proces odzyskiwania zdrowia po prostu
20 faktów i mitów o odżywianiu Twojego ciała zwanego awatarem
Kiedy ciało krzyczy: KORTYZOL! 6 objawów i co to jest BRZUCH KORTYZOLOWY 😓 i Twój KOD BAROWY 👄
Trawienie, czyli 5 prostych sposobów na zniszczenie sobie go cichaczem
To chyba o moim brzuchu. Mam pytanie odnośnie skoliozy. Czy można ją cofnąć? Wyprostować kręgosłup? Widzę że pogarsza mi się wygląd twarzy bo jest skrzywiona. Przy otwieraniu buzi zuchwa kieruje się w bok a twarz z jednej strony opada. Wydaje mi się jakby z jednej strony twarzy nie było takiego czucia i mam problem z mimiką. I też z tej strony przy skroni ciągle boli mnie głowa. I mam z tej strony problem z okiem, tak jakby pogorszone widzenie i uczucie że nie mogę tego oka szeroko otworzyć i w tym momencie lekki ból skroni. Wzrok sprawdzony i mam małą wadę i okulary ale nic poza tym. Okulista nic innego nie stwierdził. Czyżby to wszystko było od kręgosłupa? Czy cała szczęka to inna bajka? Mam też przerośnięte mięśnie żwaczy.
Natalia – na skolioze są odpwiednie ćwiczenia – wyszukaj w Google dobrego fizjo / trenera medycznego w Twojej okolicy, który da Ci przede wszystkim komplet codziennych ćwiczeń – sama mam skolioze od dziecka i tylko codzienna aktywność jest odpowiedzią 🙂
Dziękuję Mała mi za komentarz
Natalio przeczytałam komentarz, szukam jakiejś dobrej odpowiedzi dla Ciebie, badań, nie sztampowej
Ja się całkiem naprostosowałam przy grabieniu ogrodow rodziców, a że mają co grabić to troche mi to zajęło, tak z 2 msce, lekarz zdziwil sie porównując zdjecia rtg, ze to niemozliwe, zeby w wieku 30l naprostować gnata , moj ex też się naprostostowal-na awfie na 1 roku mial basen 2-3 w tyg, ale tam to nie jest plywanko w stylu rekreacyjnej zaby, tylko się zasuwa tak, ze wychodząc chce się rzygać i masz czarne plamy, jemu tez lekarz nie wierzyl, jak widać ciezka praca poplaca.
Poszukaj dobrego osteopaty
Dziękuję Pepsuniu ♡.
🙌🍊🍋💚🩵🩷
Ja z innej beczki. Śpię całkiem ok, mam nawet dobrą ilość snu głębokiego i fazy REM. Niestety do tego mam dużą ilość snów, bardzo realistycznych. Te sny potrafią być okropnie męczące, czasami potworne koszmary, typu morduję kogoś, katastrofy jakieś itp., czasem takie idiotyzmy, że jak opowiadam rodzinie, to dziwią się skąd ja to wszystko wymyślam. Mam tak od dziecka. Po takich snach potrafię przez większą część dnia być rozkojarzona, przypominają mi się mimowolnie te sceny ze snu, poddenerwowana, czuć się jakoś dziwnie, nieswojo. Czy da się coś na to poradzić? Dodam, że nie ma wpływu na te sny, to czy oglądam coś czy czytam np, kryminał przed snem, nie ma też znaczenia czy piłam wieczorem kieliszek wina itp. Nawet jeśli cały wieczór się relaksuje przy muzyce, niczego nie oglądam, nie czytam, zakładam okulary odcinające niebieskie światło itd. te sny i tak są. Biorę też suple wspomagające sen typu magnez, tryptofan, glicyna, inozytol, ashwaganda. Wiesz może, czy da się coś z tym zrobić?
To, CO opisujesz, jest realnym i obciążającym doświadczeniem, nawet jeśli „parametry snu” (REM, sen głęboki) wyglądają dobrze na papierze.
JAKOŚĆ SNU TO NIE TYLKO WYKRESY, ALE TEŻ TO, Z JAKIM STANEM PSYCHICZNYM Z NIEGO WYCHODZISZ.
Kilka ważnych rzeczy, które warto rozdzielić:
To NIE jest kwestia „wyobraźni” ani oglądania treści
Skoro masz to od dzieciństwa i nie ma związku z filmami, książkami, winem czy wieczorną stymulacją – to bardzo istotna informacja.
To sugeruje raczej:
wysoką aktywność układu limbicznego (emocjonalnego),
bardzo intensywną pracę mózgu w fazie REM,
możliwą wrodzoną skłonność do tzw. żywych snów i koszmarów REM.
To się zdarza częściej, niż się wydaje, tylko rzadko się o tym mówi.
Suplementy – mogą NIE być przyczyną, ale MOGĄ NASILAĆ
Skoro problem był wcześniej, to suplementy go nie stworzyły.
Ale część z nich może zwiększać intensywność snów, zwłaszcza jeśli są stosowane razem:
Tryptofan → zwiększa serotoninę, a pośrednio melatoninę → może nasilać vivid dreams
Inozytol → silnie działa na układ nerwowy i fazę REM
Ashwagandha → u części osób paradoksalnie zwiększa aktywność snów
Glicyna → pogłębia sen, ale bywa że „podkręca” treść marzeń sennych
U osób z predyspozycją do intensywnych snów mogą je wzmacniać.
Na 2–3 tygodnie odstawić tryptofan i inozytol (nie wszystko naraz) i zobaczyć, czy zmienia się intensywność snów – nie długość snu, tylko ładunek emocjonalny snów.
Koszmary nie równa się trauma, ale często mają podłoże emocjonalne
Koszmary z przemocą, katastrofami, silnymi emocjami często są związane z:
bardzo dobrą pamięcią emocjonalną,
wysoką wrażliwością układu nerwowego,
trudnością w „wygaszaniu” napięć w nocy (nawet jeśli w dzień funkcjonujesz dobrze).
To, że sny „ciągną się za Tobą” w dzień (flashbacki, rozkojarzenie, niepokój), jest sygnałem, że mózg nie domyka procesu nocnej regulacji emocji.
Co realnie może pomóc (bez ezoteryki i obietnic cudów)
Kilka rzeczy, które mają sens klinicznie i praktycznie:
Higiena emocjonalna, nie tylko snu
Nie chodzi o relaks, tylko o rozładowanie.
Czasem lepiej działa:
krótki, intensywny ruch w ciągu dnia,
zapisanie myśli/obrazów przed snem (żeby nie „szły” w REM),
techniki wyciszające układ współczulny (oddechy na 4 wyciszające)
Praca z koszmarami (TAK, to istnieje naprawdę)
W psychologii jest coś takiego jak Imagery Rehearsal Therapy (IRT) czyli praca z powtarzalnymi snami i koszmarami.
NIE POLEGA NA ANALIZOWANIU SYMBOLI, tylko na zmniejszaniu ich ładunku emocjonalnego.
Konsultacja neurologiczna lub w poradni snu
Zwłaszcza jeśli jest tak, jak u Ciebie:
koszmary są bardzo częste,
powodują realne pogorszenie funkcjonowania w dzień,
występują od dzieciństwa.
To nie jest „fanaberia”, tylko pełnoprawny problem snu.
Najważniejsze: to nie jest coś, co trzeba „znosić”
To, że „zawsze tak było”, nie znaczy, że tak musi zostać.
I nie znaczy, że jedyną odpowiedzią są suplementy.
Bardzo dziękuję za tak obszerną odpowiedź i zrozumienie.
Jeżeli chodzi o suplementy, to nie wiedziałam, że mogą aż tak wpływać na marzenia senne. Nie biorę ich notorycznie, okresowo i raczej tak na wszelki wypadek. 4-6 razy w miesiącu pracuję na nocną zmianę. Wprawdzie nie muszę przez całą noc być zupełnie przytomna, z czego oczywiście skwapliwie korzystam, ale jednak jest to jakieś rozregulowanie rytmu dobowego. Stąd ten pomysł z suplementami. Nie wydaje mi się by miały one jakiś szczególny wpływ na moje sny, ale też nie wiedziałam, że mogą i nie zwracałam na to uwagi. Teraz, skoro wiem, że coś może być na rzeczy, przyjrzę się temu dokładniej.
Z tego co napisałaś o możliwych przyczynach, najbardziej wygląda mi to na wrodzoną predyspozycję i dużą wrażliwością układu nerwowego. Jestem osobą bardzo emocjonalną, wrażliwą, łatwo ulegam przebodźcowaniu. Nie wspomniałam, że moja babcia również miała takie problemy ze snami. Miała to też od dzieciństwa i nikt z otoczenia nie rozumiał jej problemu. Twierdzono, że przesadza i pewnie to jakieś „fanaberie”. Ja zresztą także się już z takim podejściem spotkałam. Tym bardziej jestem Ci wdzięczna za zrozumienie i pomoc. Zastosuję się do Twoich rad i pomyślę o poradni snu. Już robiłam rozeznanie i w okolicy nie będzie problemu ze znalezieniem takowej. Jeszcze raz serdeczne dzięki ❤