logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
64 217 642
292 online
28 210 VIPy
Reklama

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB DO SSANIA !!! NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

 

  

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Potwierdzony badaniami wpływ witaminy D na raka piersi, prostaty, jelita, etc

    Słyszałaś te dobre info o witaminie D?

    To prawie, że cudownie prewencyjny specyfik, który zmniejsza zachorowalność na raka o 77%. Tak mówią niektóre badania.

    Możemy uznać, że witamina D może być silnym przeciwnowotworowym lekiem, który nie tylko zapobiega, ale może również leczyć raka piersi. Co postaram się dowieść poniżej. Jednak przemysłowi medycznemu nie zależy, aby tę sprawę szczególnie nagłaśniać, ba nawet takie sprawy go nie interesują.

    Podam kompilację wypowiedzi ekspertów co do notowań witaminy D w kontekście raka piersi. Dzielmy się wiedzą nawet z lekarzami.

    Witamina D i rak 

    Światło słoneczne powoduje powstawanie witaminy D w skórze, która może być „ożywiana” w wątrobie i nerkach w hormon o dużej aktywności. Właśnie ta postać aktywowana witaminy D powoduje różnicowanie komórek i zasadniczo przeciwdziała rakowi.

    Badania wskazują, że witamina D może odgrywać rolę ochronną przed rakiem piersi: syntetyczna witamina D zapobiega rakowi sutka u zwierząt.

    2 jednakowo źródła witaminy D u ludzi wywodzą się z ergosterolu roślinnego, który jest przekształcany do witaminy D2 ( ergokalcyferol ) i witaminy D3 ( cholekalcyferol ) w wyniku działania promieni słonecznych na skórę.

    Organizm zużywa witaminę D3 do normalnej pracy czynności układu immunologicznego, w celu kontroli wzrostu komórek, a także do absorpcji wapnia z układu pokarmowego.


    TU ZNOWU ZNAJDZIESZ SWOJĄ WITAMINĘ D3 (cholekalcyferol) + K2
    (mK7 Z NATTO, Z RENOMOWANEGO LABORATORIUM W GNOSISI) TiB
    W KOŃCU DO SSANIA! 
    WCHŁANIA SIĘ DO KRWIOBIEGU JUŻ Z RECEPTORÓW PODJĘZYKOWYCH

    Witamina D3 może hamować wzrost nowotworów czerniaka, raka sutka, białaczki.

    „Witamina D3 może hamować angiogenezę rozwoju nowych naczyń krwionośnych, które umożliwiają rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych w ciele”. – „Stałe Remisje”, Robert Hass

    „Jedzenie to cud medycyny. Pokarmy bogate w witaminę D, obecnie właściwie tylko dzikie tłuste ryby są w stanie zapobiec rakowi piersi u kobiet po menopauzie”. – Jean Carper

    W didaskaliach

    Z tym tłuszczem i kobiecymi piersiami bym polemizowała, gdyż najwięcej problemów z torbielami, włókniakami, zwapnieniami mają kobiety na diecie wysoko tłuszczowej  i wysoko węglowodanowej, czyli diecie klasycznej, domowej, restauracyjnej i sklepowej, czyli tej najbardziej popularnej. Tłuszcz w diecie podkręca estrogeny. Bardzo ważne jest przyjmowanie  witaminy K2, która dba o to, aby wapń „przylepiał się” do kości i zębów, a nie do tkanek miękkich ciała i tworzył, przykładowo, zwapnienia w piersiach. Kolejnym elementem układanki dla zdrowia piersi jest beta karoten w diecie (soki z marchwi), czyli prowitamina witaminy A. Oraz oczywiście jod i obowiązkowo magnez. O czym znajdziesz niejeden wpis na blogu. 

    Dr. Frank Garland (Departament Wspólnoty i Medycyny Rodzinnej na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego) uważa, że jest to bardzo ważne, aby kobiety w starszym wieku koniecznie suplementowały się witaminą D, a od najmłodszych lat dostarczały sobie witaminę D z pożywieniem i słońcem. Oczywiście suplementacja D3 musi odbywać się w protokole z witaminą K2.

    U zwierząt karmionych dietą wysokotłuszczową, co zwykle w efekcie skutkuje wyższą częstotliwością raka okrężnicy, suplementy witaminy D3, wapnia, magnezu i K2 blokują owe rakotwórcze diety.

    „Witamina D hamuje wzrost raka piersi u zwierząt hodowlanych, a także wydaje się, że potrafi opanować ludzkiego raka sutka. Komórki ludzkiego raka prostaty, zostały zamknięte, czyli pozostały w stanie nierozrostowym po dodaniu witaminy D” – Patrick Quillin  „Pokonując raka odżywianiem”

    Mimo, że witamina D jest jednym z najbardziej zaawansowanych chemikaliów leczniczych w organizmie, organizm sprawia, że ​możesz ją wykorzystywać całkowicie darmowo. Nie wymaga żadnej recepty.

    -„A więc dzisiejszy dzień też spędziłaś na plaży w topless?”
    – „A  co Cię w tym utwierdza?”

    Choroby i stany wynikające z niedoborów witaminy D to:

    Osteoporoza jest często spowodowana brakiem witaminy D, co ogranicza wchłanianie wapnia.

    Wystarczająca ilość witaminy D pozwala ochronić się przed rakiem piersi, prostaty, jajnika, raka okrężnicy, depresji i schizofrenii.

    „Krzywica to nazwa choroby wyniszczającej kości spowodowana niedoborem witaminy D”. – „Natural Health Solutions” Mike Adams

    Badania w Hospital Medical School w Londynie ogłaszają, że lokalna odpowiednio wysoka produkcja witaminy D w tkance piersi zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi .

    U kobiet z niskim poziomem witaminy D w tkance piersi ryzyko raka piersi wzrasta o 354 %, czyli ponad 3 i pół raza.

    Badanie to sugeruje, żeby kobiety zdecydowanie opalały się topless (oczywiście nie w godzinach palącego słońca i tyle ile wymaga to pozyskanie witaminy D), aby w tkankach piersi zwiększyła się lokalna produkcja witaminy D.

    Owe informacje wynikłe z badań wskazują na to, że witamina D i jej pochodne, mogą odgrywać rolę w regulacji ekspresji genów i produktów białkowych, które zapobiegają i hamują raka piersi.

    Zasilanie organizmu witaminą D (D3), co zostało udokumentowane potrafi stopować niektóre raki w tym: kostniakomięsaka (rak kości ), czerniaka , raka okrężnicy i raka piersi.

    Te komórki rakowe zawierają receptory witaminy D , które czynią je podatnymi na efekty przeciwnowotworowe w tym hormonu wytworzonego przez skórę, gdy jest wystawione na działanie światła słonecznego.

    „Zaleca się pokarmy bogate w witaminę D, jak tłuste dzikie ryby oraz suplementację witaminą D3”. – Robert Hass „Stałe Remisje”

    Niski poziom witaminy D może zwiększyć proliferację krwinek białych i może przyspieszyć procesy artretyczne w reumatoidalnym zapaleniu stawów. Witamina D może być użyteczna w opóźnianiu negatywnych skutków zmian w metabolizmie.

    Niski poziom witaminy D jest związany z kilkoma nowotworami, w tym jelita grubego, prostaty i piersi.

    „Badania laboratoryjne wykazały , że witamina D może hamować wzrost komórek rakowych prostaty i raka piersi u człowieka. W przypadku raka płuc i trzustki, komórki nowotworowe mogą być również wrażliwe na wpływ witaminy D”. – Nicola Reavley „Nowa Encyklopedia witamin, minerałów, suplementów i ziół” – „Rak jajnika również może być wrażliwy na poziom witaminy D”.

    „Mój (tatoo) też był kiedyś orłem …”

    Jeśli mutacje nie są korygowane, lub jeśli komórka już poddana transformacji nowotworowej, aktywna witamina D może współpracować z innymi białkami w celu stymulowania zaprogramowaną śmiercią nieprawidłowych komórek nieprawidłowych.

    Gdy młoda dziewczyna nie posiada odpowiedniej ilości witaminy D podczas dojrzewania najprawdopodobniej będzie miała nieprawidłowy rozwój piersi.

    „To z kolei może zwiększyć podatność kobiety na czynniki ryzyka takie jak alkohol, mający wpływ na rozwój raka piersi. Innymi słowy, największą możliwość terapeutyczną i prewencyjną witaminy D, aby zmniejszyć ryzyko raka piersi, należy wykorzystać już w dzieciństwie i w okresie dojrzewania”. – Cure James Dowd i Diane Stafford „Witamina D”

    „U każdych 100 kobiet, które mogą zachorować na raka piersi, 50 z nich może uniknąć raka piersi, po prostu utrzymując odpowiedni poziomu witaminy D w organizmie. Należy eksponować się na słońce, a w okresach o małej ilości słońca odpowiednio suplementować się witaminą D3. Łącząc to z popijaniem zielonej herbaty, profilaktyka raka piersi staje się jeszcze silniejsza”  Mike Adams „Natural Health Solutions”

    W didaskaliach:

    Nawet jakby ktoś miał wolty do Mika Adamsa, to jego wiedza w tym temacie poparta jest wywiadami z najznakomitszymi ekspertami od witaminy D. Na podstawie jego wywiadu rzeki powstał mój darmowy e-book o witaminie D, który jest do pobrania przez każdego na tym blogasie, tyle, że zalogowanego w strefie VIP.

    Badania przedstawione w American Association for Cancer Research w 2006 r. sugerują, że wzrost witaminy D obniża ryzyko zachorowania na raka piersi nawet o 50 %. „Jak Witamina D może pomóc?„- Elaine Magee – „Synergia jedzenia

    to nie ten przypadek:)

    Dzienne spożycie 2600 jednostek witaminy D jest zalecane, aby osiągnąć stężenie we krwi, będące optymalną ochroną przed chorobami.

    „Nie ma jednak sposobu, aby dieta dostarczyła tyle witaminy D. Zwłaszcza kobiety żyjące w północnych szerokościach geograficznych, gdzie zimowa ekspozycja na słońce sprawia, ze nasze ciało produkuje mało witaminy D z powodu zmniejszonego promieniowania UV w świetle słonecznym”. – Bill Sardi „Nie musisz się bać Raka„.

    Niestety dawka witaminy D potrzebna do zahamowania wzrostu raka prostaty, może być znacznie wyższa od zalecanej dawki dziennej ( RDA ), czyli 400 jednostek międzynarodowych na dzień.

    Ponieważ witamina D może być toksyczna w dawce bardzo dużej (tutaj ważny wpis o toksyczności witaminy D), należy robić badania 25(OH)D, aby utrzymywać poziom D raczej powyżej 50, ale nie przekraczać 90. Ludzie chorzy na raka powinni trzymać poziom D nawet 90-100.

    Uznaje się, że przyjmowanie 40 do 60 jednostek D3 na kilogram ciała, jest dobrą opcją.

    K2, this is bio, pepsi eliot

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ K2 TiB, POZBĄDŹ SIĘ SKAMIENIAŁOŚCI ZE SWOJEGO CIAŁA Z WITAMINĄ K2 TiB (mk7 z natto) z renomowanego laboratorium z Gnosis

    Nie zapominajmy o suplementacji K2 (mk7 z natto)!

    W dni plażowe, gdy wystawiamy całe (sic!) ciało 20 minut na pełną ekspozycję słoneczną, można się w te dni nie suplementować.

    Promieniowanie słoneczne prowadzi do zwiększonego poziomu witaminy D, co koreluje ze zmniejszonym ryzykiem raka sutka. 

    „Niedobór witaminy D jest również jednym z głównych czynników przyczyniających się do osteoporozy”. – Arlene Valentin, Herbal Medicine  „Uzdrawianie i Rak – kompleksowy program do zapobiegania i leczenia raka Donalda R. Yance

    Ale w jaki sposób witamina D rzeczywiście działa?

    Przez wiele lat była to tajemnica.

    Rewolucja informacji na temat witaminy D zaczęła się w 1968 roku, kiedy JW Blunt i jego zespół, odkryli formę witaminy D, która faktycznie krąży we krwi (25 – OH – D3).

    Ta hormonalna forma witaminy, utworzona w nerkach jest ostatecznie odpowiedzialna za klasyczne działanie witaminy. Niektóre komórki nowotworowe na poziomie cząsteczkowym, posiadają receptory na swojej powierzchni, które są zdolne do otrzymania cząsteczki witaminy D. Naukowcy badali komórki nowotworowe 136 chorych na raka piersi . – Ralph W. Moss- Cancer Therapy – Podręcznik niezależnego Konsumenta nietoksycznego Leczenia i Zapobiegania.

    Ważne info!

    Objawy zatrucia nadmiernymi dawkami witaminy D obejmują anoreksję, dezorientację, odwodnienie, zmęczenie, utratę masy ciała, osłabienie i wymioty.

    Gęstość piersi mierzona za pomocą mammografii okazała się odwrotnie proporcjonalna do poziomu witaminy D w surowicy. To znaczy, im wyższa gęstość, tym niższy był poziom witaminy D.

    „Poziom witaminy D u kobiety, u której zdiagnozowano raka piersi ma ogromny wpływ na przebieg jej choroby”. – dr Gary Null  „Podręcznik dla lekarza naturalnego uzdrawiania”.

    Niestety:

    „Spożywanie zaledwie 3 napojów alkoholowych na tydzień zwiększa potencjał zachorowania na raka piersi aż o 50%”. – Phyllis A. Balch CNN „Recepta na Nutritional Healing, wydanie 4, Odniesienie do niefarmakologicznych środków zaradczych, w tym korzystanie z witamin, minerałów, ziół i suplementów diety”.

    Źródło: 1, 2 

    owocek:)

     

    (Visited 9 806 times, 4 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Izabela Zielińska 14 lutego 2018 o 14:08

      Pepsi dlaczego piszesz, żeby nie przekraczać 90 i mieć powyżej 50 poziom 25OH(D). Z mojego przypadku wynika, że poziom 127 tez jest dobry i raczej nie toksyczny. Czuję się rewelacyjnie i znam ludzi którzy mają nawet 140 i też czyją się bardzo dobrze. Dodam tylko, że 3 miesiące temu miałam poziom 13 🙁

      1. Pepsi Eliot 14 lutego 2018 o 17:11

        dr Jaśkowski przy krzywicy u dzieci zaleca nawet 12o, to o czym piszę w tym artykule to są wypowiedzi różnych badaczy. Moim zadaniem jest podawanie wszelkich informacji popartych eksperckimi doświadczeniami, a nie tylko to, z czym mi po drodze. Ten artykuł zawierał wypowiedzi wielu badaczy i lekarzy, nie widzę powodów, żeby im zmieniać wypowiedzi. Jestem zresztą sama przekonana że gdyby ludzie mieli poziom 25(OH)D w zakresie 50-90, jedli surowe bio pokarmy, i codziennie pościli, oraz akceptowali to co im się przydarza i zawsze byli w drodze, po prostu wkrótce nastąpiłby wielki krach giełdowy farmacji.
        A zatrucie witaminą D nie jest przyjemne, a ludzie są różni,

    2. Kasai 14 lutego 2018 o 15:47

      Pytanie nie na temat – czy kanarkowo żółty mocz przy braniu B-complex to jest dobra sprawa czy trzeba zmiejszyć dawkę bo jest za dużo witaminy B2?

      1. Emanuela Urtica 14 lutego 2018 o 15:48

        To całkiem normalne, przy B2 mocz jest fluoresencyjny zawsze.

    3. jola 14 lutego 2018 o 17:24

      Mialam raka piersi w zeszlym roku. Biore d3+k2 i jestem w dolnej granicy normy-ale i tak duzo wyzej niz bylo. Ostatnio zrobilam sobie poziom wapna- doslownie gorna granica normy i kwas moczowy lekko powyzej normy. Lekarz popatrzyl i powiedzial, ze zwykle normy sa wyzsze, a w tamtych sie mieszcze- czyli po prostu olal sprawe. Wiadomo, ze rak piersi lubi przeskakiwac na kosci, wiec to raczej wazna kwestia. Czy ta witd3 mam jakos ograniczyc, czy wrecz przeciwnie???

      1. Pepsi Eliot 14 lutego 2018 o 18:11

        5 tabletek D3 + K2 TiB do ssania,1 Omega 3 TiB (będzie pod koniec miesiąca, więc na już kup np Solgara), magnez TiB, najlpiej kuracja 4 szklanek, dieta surowa niskotłuszczowa, jod przez skórę, sok 4 szklanki z marchwi bio codziennie, pozbądź się pasożytów Biorezonans dobry np Bicom 2000, nie jestem lekarzem. Badanie 25(OH)D za 2 miesoące na 5 dni przed odstaw D3, selen G&G, witamina E G&G, witamina C liposomal C TiB.

        1. jola 14 lutego 2018 o 22:27

          Pepsi-dziekuje z calego serducha. Czesciowo juz to wszystko stosuje, reszte tez na pewno wdroze!!!

      2. grzegorzadam 15 lutego 2018 o 08:50

        Ostatnio zrobilam sobie poziom wapna- doslownie gorna granica normy i kwas moczowy lekko powyzej normy.”

        Nic dziwnego przy niskim poziomie D i pewno magnezu.
        Powinnas szybko to podnieść odpowiednimi dawkami, podaj wagę, zakładany poziom, policzę.

        1. jola 15 lutego 2018 o 15:06

          Waga 63kg/ 168, kwas moczowy 5,8mg- norma 5,7, wapn 2,31-norma 2,54. D3 bylo kilka miesiecy temu 31😠 robilam najpierw badania z wlosa, a potem potwierdzilam z krwi!!! Magnez z wlosa wyszedl lekko ponizej normy, ale wapno +214 procent, wiec proporcje ukladaja sie kiepsko. dziękuję za porady!!!!

          1. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 17:06

            ale wapno +214 procent,”

            Bo nadmiar wapnia to światowy problem cywilizacyjny, dlatego starszych nazywało się wapniakami.

            Po 45 r.ż zero nabiału a zwiększamy magnez i wodorowęglany.

            1. jola 19 lutego 2018 o 17:50

              Ale ja mam dopiero 39 lat!!!😱

            2. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 20:38

              Ta uwaga nie była do Ciebie 😉
              Inni też czytają..

              poza tym na te zwapnienia ”wapniaków” w starości pracujemy już przed 39 r.ż. … 🙂
              Kulminacje zaczynają się po 40-tce i później

              pozdrawiam młodziutka 🙂

    4. Magdalena 14 lutego 2018 o 21:54

      Spożywanie zaledwie 3 napojów alkoholowych na tydzień zwiększa potencjał zachorowania na raka piersi aż o 50%”. – Phyllis A. Balch CNN „Recepta na Nutritional Healing, wydanie 4, Odniesienie do niefarmakologicznych środków zaradczych, w tym korzystanie z witamin, minerałów, ziół i suplementów diety,, Jak to rozumieć ze jak się pije te 3 napoje alkoholowe na tydzień ale zażywa się witamię d3 i k2mk7 i inne polecane to nas nie uchroni tak? Czyli ze 50 % potencjału na zachorowanie jest?

      1. Pepsi Eliot 14 lutego 2018 o 21:58

        raczej nie, wg Balcha (to ten słynny od Antyoksydantów) 3 razy w tygodniu alko i tak rośnie ryzyko zachorowania.

      2. grzegorzadam 15 lutego 2018 o 08:52

        To się tak prosto nie ukłąda.
        Alkohol z umiarem, a o odpowiednie poziomy witamin trzeba dbać.
        Szczególnie o magnez, znika błyskawicznie przy alko i rafinadach cukrowych.

    5. Magdalena 14 lutego 2018 o 22:26

      Aha kurcze:(. Czyli pozostaje przestać pić, szkoda ze silnej woli brak i brnie się w to bagno. Mam od Ciebie Pepsi chloeellę i super jest bo kaca nie ma nigdy, green and fruits biorę i d3 zk2 i selen i vit c i astaksantyne i magnez i witaminy z grupy b i wiele innych i myślałam ze mimo picia mnie to chroni.

      1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 09:10

        z pewnością chroni, ie wpadaj też w panikę. Jak pijesz to mega dobre wino.

    6. Joanna 15 lutego 2018 o 00:51

      Co myślisz o książce Wylecz się sam. Megadawki witamin – Andrew W. Saul? Warto ją kupić?

      1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 09:02

        bardzo ją lubię, masa tutaj jest cytatów i wpisów inspirowanych tą książką, kup, moja Leczenie Dobrą Dietą też jest pomocna 🙂

        1. Joanna 15 lutego 2018 o 13:57

          Twoją książkę Pepsi już mam, zaraz była kupiona jeszcze przedsprzedaży 🙂

          1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 14:31

            z miłością 🙂

    7. Magda 15 lutego 2018 o 08:04

      A jak się ma do tego korzystanie z solarium? czy jeśli chodzę 2 razy w miesiącu, to robię sobie dobrze, czy wręcz przeciwnie?

      1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 09:01

        moim zdaniem dobrze

        1. George 15 lutego 2018 o 10:24

          naprawdę solara jest ok???
          ale w jakiej czętotliwości tj. ile razy w tygodniu i po ile minut?
          opalamy czy raczej – jak to ktoś kiedyś gdzieś napisał – naświetlamy (tj. max 4 min)?
          muszą być specjalne lampy czy każde są ok?
          i czy przy regularnym korzystaniu z solary zmniejszamy dawkę d3?

          1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 10:56

            po prostu trzeba badać 25(OH)D, nie przypalać się, tylko doświetlać. No i lampy powinny być nowe.

            1. Tysia 20 lutego 2018 o 21:04

              tak, a łóżka czyste… czy ktoś wie, co zawierają płyny do czyszczenia łóżek w solariach?

            2. Pepsi Eliot 20 lutego 2018 o 21:25

              w życiu nie leżałabym, w solarium należy korzystać z kabiny na stojąco i mieć własne okularki.

          2. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 18:37

            Nie każda, a dowiedzieć się coś od właścicieli graniczy z cudem.
            To już chyba lepiej kupić żarówę dla kurczaków lub jaszczurek 🙂

    8. Zielony 15 lutego 2018 o 09:28

      Witaj Pepsi, co możesz polecić w przypadku zaparć, które nie przechodzą na diecie bogatej w błonnik( i to głównie rozpuszczalny), dużo bananów, ziemniaki( kiszone), mało zbóż, bataty, dużo korzeniowych, kokos, oliwki, sałaty, trochę ryb i owoców morza. Niestety póki co jelita pracują tak słabo, że muszę większość kalorii czerpać z białego ryżu, bo więcej błonnika zwyczajnie by mnie ”zatkało”. Przeczyszczam się chlorkiem magnezu, ale czasem muszę dojść do dwóch łyżeczek dla efektu. Nie chcę jednak podrażniać jelit tymi środkami, a i tak czasami muszę dodatkowo napić się czarnej kawy, by zaszło wypróżnienie.

      Na jelita stosuję balsam Szostakowskiego na czczo, jedną łyżeczkę, maślan sodu, trochę kiszonek, kwas mlekowy i jabłkowy, piołun na gorzkie trawienie, lukrecję i prawoślaz, ale często pojawiają się bolesne skurcze i kłucia, oraz wypróżnienia nawet i co trzy dni. Boję się, że przy takiej ilości błonnika, to jeszcze się pogorszy i zapcha mnie od środka. A wiadomo, że owoce nie mogą siedzieć za długo w jelicie, a to wszystko fermentuje i gnije. A może na razie dieta oparta na białym ryżu, niskobłonnikowa, do czasu względnego naprawienia. Czy po prostu to przeczekać?

      Dodam, że żołądek zakwaszony prawidłowo, bo używałem betainy HCl do zakwaszania i dużych ilości soku z cytryny, odbicia prawidłowe. Dodatkowo jest b12, D3 w dawce 8000 IU, k2,omega 3 z ryb i tranu.

      1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 09:48

        polecam moją oczyszczającą (też z wielu pasożytów) terapię, codzienną, 4 szklanek, koniec z zaparciami,http://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/

        1. Zielony 15 lutego 2018 o 10:45

          A mogę czymś zastąpić kurkumę, czy nie za bardzo? Odbija mi się po niej, miewam też zgagę.

          1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 10:52

            dziwne, bo poprawia trawienie, może zamień szklanki?

        2. naturalna 18 lutego 2018 o 01:49

          polecam Ci regularne spożywanie czosnku; jem go ostatnio sporo bo męczą mnie zimowe infekcje, czosnek na wszystko pomaga! i do toalety obecnie chodzę 2 x dziennie 🙂

          1. Pepsi Eliot 18 lutego 2018 o 07:37

            nie dotykam czosnku, to jest antybiotyk, nie mówiąc o tym, że jest odrażający jeśli chodzi o zapach po przetrawieniu

            1. grzegorzadam 18 lutego 2018 o 10:09

              Wszystko z umiarem 😉

      2. grzegorzadam 15 lutego 2018 o 09:57

        oraz wypróżnienia nawet i co trzy dni.”

        Nie można do tego dopuszczać, 4 szklanki Pepsi bardzo dobre.
        Dołożyłbym całkiem na czczo jedną szklankę sody gaszonej na czczo z solą.

        1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 11:00

          tak, to dobry pomysł, sporo mówiłam o sodzie na moim warszawskim wykładzie w niedzielę.Wkrótce będzie gotowy film.

        2. Zielony 15 lutego 2018 o 11:09

          Właśnie sodę piłem, tyle, że zbuforowaną kwasem jabłkowym, winowym lub mlekowym, czasem dodawałem wit. C. Jednak po takiej miksturze( lekko gazowanej), w brzuchu trochę kręciło, lekko bulgotało, ale wypróżnienia brak. No chyba, że zażyłem mega dawkę- łyżeczka wit. C, duużo tego kwasu i chlorek magnezu, tylko jelita czułem, mocno podrażnione.

          A co do kurkumy, to też myślałem, że dobra na trawienie i jadłem nawet świeżą, ale strasznie ”osiadała” na żołądku, odbijało mi się nawet z 2 godziny. Z imbirem lepiej, ale on nie ma takich samych właściwości przecież. Pozdrawiam i dzięki za odp. 🙂 A 4 szklaneczki na pewno włączę, bo lubię dużo pić rano.

    9. Andzia 15 lutego 2018 o 11:26

      Pepsi, robiłam próbę płynem Lugola na skore i poparzyło mnie dość mocno. Co robić?

      1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 12:55

        odstaw, zmień miejsce aplikacji, smaruj wcześniej na przykład łydkę kokosem olejem

    10. Andzia 15 lutego 2018 o 13:10

      ok, a jeżeli nie da rady to mogę Twój Kelp czy lepiej od razu go kupić?

      1. Pepsi Eliot 15 lutego 2018 o 14:35

        możesz kelp oczywiście

    11. Kasia 15 lutego 2018 o 14:01

      Kochani Pepsi Eliot i grzegorzadam, potrzebuję Waszej pomocy i wiedzy. Kiedyś pisałam tutaj o swoich problemach ze stawami. Ogólnie ręcę już prawie nie działają a palce mam tak popuchnięte,że się nie zginają. grzegorzadam zalecił mi biorezonans. Zrobiłam. Nic nie wyszło, a wg mnie badanie było bardzo dokładne, był też Voll. Tak czy siak, zdecydowałam się na terapie 2 tyg. biorezonansem na: Toxoplazmozę, Boreliozę, wirus Coxackie, taenia sagina i fasciola hepatica, ponieważ tak dobrał mi Pan wykonujący badanie. W biorezonansie wyszła mi bardzo słaba wątroba i nerki. Jeżeli o nerkach mowa to co 3 miesiące na pobycie jednodniowym na reumatologii w moczu wychodzi mi zakażenie – posiew moczu czysty. Brałam już 4 razy monural.

      Wracając do biorezonansu. Ostatniego dnia ( w ubiegły pon) dostałam temp. 38. Kolejnej nocy 39 i mega dreszcze. I tak mnie trzyma do dzisiaj. Później byłam pewna, że to grypa – wysoka temp, okropne boleści mięśni i stawów. Ale grypa chyba by już przeszła? Byłam wczoraj u lekarza rodzinnego. Osłuchowo czysto, gardło też. A w moczu liczne bakterie – dostałam Cipronex. W nocy znowu 38. Rano wstałam ze spuchniętym kolanem, ledwo chodzę, mam sztywność karu i ogólnie jest masakra…

      Czy macie pomysł co to może być? Jeszcze co do boreliozy – western blot też nic nie wykrył.

      Pozdrawiam Was serdecznie.

      1. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 18:40

        dla mnie to ewidentne efekty działania bioR i reakcja organizmu.
        Znajomy był, ostatnio (astma wieloletnia) kilka razy na bioR, miał 2 dni wstecz kulminację, jeszcze zioło zapalił 😉

        Będziesz chodzić na kolejne sesje?

        1. Kasia 26 lutego 2018 o 12:35

          Dziękuję za odpowiedź. Jeżeli będzie trzeba i mi to pomoże to jasne, że będę chodzić. Kolejną wizytę mam dopiero za 2 tyg, bo wcześniejszą odwołałam przez chorobę.

          Ale czuję się fatalnie. Stawy bardzo bolą. Ledwo wstaje z łóżka. Dzisiejsze wyniki też bez szału. Ob 80 a CRP 47,85 🙁
          Pozdrawiam!

    12. Natiluz 16 lutego 2018 o 14:10

      W styczniu poziom witaminy D3 we krwi wyniósł u mnie 97 🙂 Wcześniej (również po suplementacji) miałam maksymalnie 85. D3 i K2 przyjmuję już od kilku lat. Taki wysoki wynik jest pożądany w chorobach autoimmunologicznych, więc mały sukces jest <3

      1. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 17:07

        A samopoczucie?

    Dodaj komentarz