logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
89 949 719
389 online
31 846 VIPy
Reklama

 

MACA 100% ORGANIC
This is BIO

RÓWNIEŻ NA
TĘ SYTUACJĘ


ENERGIA I RÓWNOWAGA


 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Proste zwiększenie liczby młodych komórek, czyli pierwsza zasada zdrowia wg Bołotowa

modern-vs-alternative-medicine

Po rutynowej wizycie u proktologa, nie wierząc własnym oczom odczytałam dziwaczny, wręcz nienawistny maszynopis dochtore w moim temacie. Składał się z wielokrotnych wykrzykników i znaków zapytania. Musiałam mocno go (dochtore) zawieść, gdyż był to donos (dość nielogiczny) przeznaczony dla mojego lekarza, którego jednak nie posiadam.

Pismo zawierało takie treści między innymi:

Nie chce się szczepić!!!!??? Odmawia!! Nie ma własnego lekarza!!!! Chce na własną rękę robić badania, bez skierowania od własnego lekarza, gdyż go nie ma!!! I nie chce mieć !!!!???? Chce sama płacić za badania przez co NIE CZEKAĆ chce w kolejce!!!??? Wtedy jest jej przydzielony lekarz niepotrzebny!!! I go nie ma!!!

Na końcu dochtore skierowało mnie do badania psychiatrycznego!!!!!

Bo mogło

Niczego nie zmyślam.

Do tego podczas rozmowy powiedziało (nie chciało mi tego dać na piśmie), że dieta nie ma żadnego wpływu na zdrowie jelita grubego, w tym raka (sic!)!


TU ZNAJDZIESZ wielce wypasiony GREENS & FRUITS TiB
witaminy, minerały i ponad 50 warzyw, owoców & ziół


Po tym dziwacznym przeżyciu, jak balsam zadziałał na mnie okład z Akademika Bołotowa. Żeby w żadnym calu nie przypominać dochtore, przedstawiam iście pozytywną relację na temat soli. Jesz dużo potasu w pożywieniu? Możesz czerpać niesamowite korzyści z soli. Pod warunkiem, że kumasz o co w tym biega.

Oto rzecz do skumania:

Pierwsza zasada (jest ich 5 i podam wkrótce wszystkie), polegająca na domowym sposobie na zwiększenie liczby młodych komórek

Organizm składa się z funkcjonujących komórek i tkanek łącznych. Komórki wciąż się dzielą, nowe komórki rodzą się i stopniowo starzeją. Z tym nie ma co polemizować. Pierwsza zasada polega na tym, aby zwiększyć liczbę młodych komórek w stosunku do liczby starych. Skuteczny sposób odmładzania polega na wydaleniu (zniszczeniu) starych komórek o obniżonej czynności życiowej i zastąpienie ich młodymi. Aby pomóc ciału należy koniecznie wywołać wydzielanie enzymu pepsyny w żołądku.

Borys

W tym celu 30 minut po posiłku, który już częściowo uległ strawieniu, należy na kilka minut wziąć na koniec języka 1 g soli (chodzi o prawdziwą, nieprzetworzoną szarą sól), a następnie przełknąć osoloną ślinę

Taka mała ilość soli nie jest w stanie wywrzeć szkodliwego wpływu na organizm, a wręcz przeciwnie, owa czynność okazuje się być niezwykle pożyteczna. Już mądrzy starożytni Grecy proponowali, aby po posiłku przyjmować jedną granulkę soli. Okazuje się, że w wyniku ssania soli w żołądku odruchowo zaczyna się wydzielać sok żołądkowy zawierający wszelkie nieodzowne elementy służące do zniszczenia (rozszczepienia) postarzałych komórek.

Trafiające do krwi soki żołądkowe, rozszczepiają nie tylko stare, ale także uszkodzone komórki. Przykładowo te uszkodzone azotanami, substancjami rakotwórczymi, wolnymi rodnikami, różnymi truciznami soli i metali ciężkich i radionuklidami. Pepsynopodobne substancje we krwi rozpuszczają (rozszczepiają) także komórki rakowe i komórki organizmów chorobotwórczych. Jednak okazuje się, że nie rozpuszczają wyłącznie swoich własnych młodych komórek, gdyż skład aminokwasowy pepsyny podobny jest do składu aminokwasowego białek młodych komórek.

Odmłodzenie kolonii komórkowych można osiągać za pomocą wielu zabiegów, i również w starożytności zalecano spożywać rośliny z rodziny rojników, lub inne zdolne do wywołania stymulacji wydzielania soków żołądkowych.

Należą do nich:

Kapusta Morska

Kapusta Morska

Koperek
Fenkuł
Szczaw
Szczawik zajęczy
Babka
Bobrek
Kapusta
Pokrzywa
Koniczyna
Kapusta morska
Eleuterokok
Różaniec górski
Cytryniec
Szczodrak krokoszowaty
Aralia mandżurska
Żeń -szeń
i inne rośliny, jest ich około setka

Oto dwa zalecenia Borysa Bołotowa pomagające zwiększyć ilość substancji pepsynopodobnych we krwi. Co jest niezwykle ważne do odmłodzenia i uzdrowienia organizmu:

Pierwsze zalecenie:

1 g soli położyć na języku na kilka minut, po czym przełknąć ślinę

Rzecz wykonać albo od razu po jedzeniu, a także godzinę po. W ciągu dnia czynność można powtórzyć 10 razy.

W didaskaliach:

10 g soli? WTF? Czyżbym jeszcze nie zeżarła wszystkich rozumów?

Można spożywać osolone i zakiszone warzywa, a nawet owoce. Pewien egzotyczny kucharz, na prawie egzotycznych wakacjach powiedział mi, żebym lekko soliła szarą solą świeżego ananasa tuż po rozkrojeniu, że dopiero wtedy skorzystam z cudownej mocy tego owocu i, że ta sól nie tylko nie zepsuje smaku, ale go wydobędzie. I od tego czasu zawsze tak robię, ale Bołotow radzi to samo. Ożeż.

melon3

Bołotow pisze, że solić trzeba zarówno arbuzy, jak i melony

Ciekawe, bo właśnie kucharz portugalski powiedział mi, żebym koniecznie soliła ananasy po rozkrojeniu, tuż przed jedzeniem.

Bołotow poleca też solić twaróg, kwaśną śmietanę i masło śmietankowe. Znowuż w Portugalii podają do śniadania zawsze 2 rodzaje masła, solone i niesolone. Gdy stosujemy taką kurację najlepiej jest wykluczyć z diety wszelkie oleje roślinne.

Nasuwają się 3 pytania:

Co z kazeiną?

Co z kuracją Budwigowej łączącej twaróg biały, owszem chudy, ale owszem z kazeiną, wraz z olejem lnianym?

Czyżby świat był aż tak prosty, jak twierdzi Akademik Bołotow?

Reklama

TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny do KURACJI 4 SZKLANEK


Drugie zalecenie:

Po posiłku dobrze jest zjeść jedną, do dwóch łyżek kapusty morskiej, lub niewielki kawałek solonego śledzia.

Co to jest solony śledź nie muszę chyba wyjaśniać, a kapusta morska to według Wiki : (inna nazwa modrak morski, albo katran morski) gatunek rośliny z rodziny kapustowatych, rosnącym dziko na plażach i wydmach wzdłuż atlantyckich wybrzeży Europy, nad Bałtykiem i Morzem Czarnym. Niestety nie w Polsce.

Wracając z zaświatów:

Rojnik

Rojnik

Zupę warzywną najlepiej przygotowywać z kiszonej kapusty z dodatkiem kwaszonych buraków, kiszonej marchwi i kiszonej cebuli. Rośliny z rodziny gruboszowatych, jak rojnik (pisałam niedawno posta o rojniku w kontekście torbieli i mięśniaków macicy), a więc rojnik również można kisić.

W tym celu należy napełnić 3 litrowy słój rośliną, dodać łyżeczkę soli kuchennej i 0,5 g drożdży, a następnie odstawić do zakwaszenia na kilka dni. Potem można spożywać po 1 łyżce stołowej podczas posiłku.

A teraz przygotuj się na trochę hardcoru:

Lekarze niekiedy przepisują pacjentom zażywanie soku żołądkowego zwierząt (jak yyy ….świń, psów, albo kotów). Lecz soki żołądkowe tych zwierząt nie nadają się dla człowieka. Zastępuje je po prostu kwas solny, który podobnie jak sól sprzyja ilości soków żołądkowych i oczywiście substancji pepsynopodobnych we krwi.

Wato zauważyć, że spożywanie kwasu solnego (przykładowo od 0,1 do 0,3 procenta) sprzyja szybkiemu rozpuszczaniu się polipów w układzie pokarnowym, gojeniu hemoroidów i istotnemu uzdrowieniu całego przewodu pokarmowego.

RacineRaifort

Do stymulacji soków żołądkowych wykorzystuje się też ostre przyprawy i gorycz:

Pieprz
Gorczycę
Chrzan
Rzodkiew
Kolendrę
Kminek
Cynamon
Miętę

Referencje:
„Zdrowie człowieka w niezdrowym świecie” Borys Bołotow

Kilka słów o Borysie Bołotowie: 86. letni naukowiec, biolog, chemik, i fizyk, a przede wszystkim geniusz, uważający (potrafiący dowieść), że człowiek może żyć ponad 200 lat. Bołotow wyleczył masę ludzi z ciężkich chorób, w tym wielu z raka etap IV.

Zastanawiam się tylko, gdzie by dochtore proktologe dało skierowanie Bołotowowi? Pewnie od razu do zakładu zamkniętego?

doctor_empty-head

owocek:)

(Visited 71 948 times, 1 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Malgosia 71 28 lutego 2017 o 12:42

    Grzegorzu…..ja jeszcze ad tejSoli Kłodawskiej. Jest tych „odmian” duzo w necie. Jest tez owa Kłodawska ale jako NIEJODOWANA jako 1kg. Pisałeś gdzieź, że takową juz ciężko spotkać, więc mam nadzieję, że to o taka chodzi. Chyba , że jest konkretna firma co do wiarygodności owej soli to poprosze o podpowiedź. Wiem też, że kombinacje alpejskie sa z tymi solami, przekręty, oszustwa…..dlatego wolę kupić właściwą.

    1. grzegorzadam 28 lutego 2017 o 12:46

      Nie ma znaczenia jodowana czy nie.
      Ma być kłodawska, wejdź na stronę kopalni, tam zamów nawet worek, popatrz jakie mają opakowania.
      albo poproś szefa jakiegoś spożywczaka niech sprowadzi..
      Kupuje zwykła w zielonej torebce ‚do zapraw’ jodowaną.
      Niejodowaną zamówisz na necie, jak bardzo chcesz.

      1. Malgosia 71 28 lutego 2017 o 13:07

        Ok. Dzoękuję

  2. Jadwiga 5 marca 2017 o 16:00

    Witam,
    ten blog to Mistrzostwo Świata.Kłaniam się nisko i gratuluję-szkoda,że tak późno TU trafiłam-może byłabym zdrowsza.
    Potrzebuję pomocy.Medyki bezradne,a głupot i tak nie zastosuję np maści sterydowe :).Aby wyleczyć się poszukuję przyczyn…już ponad 10 lat bez skutku.Ale po kolei…
    Objawy:
    1/pęka skóra na wewnętrznej stronie dłoni,w kilka miesięcy później pęka też skóra na piętach-do krwi,jakby pocięta była żyletką.Ból,pieczenie,trudności w chodzeniu i tak już …10 lat.
    2/ podstawowe badania krwi-nie ma się do czego przyczepić
    3/radykalna zmiana diety-i radykalna poprawa,ALE TYLKO jak jestem na diecie dr n. med. Ewy Dąbrowskiej.Stosuję 2-3 x w roku.Jak zaczynam wracać do „normalnej” diety-wracają dolegliwości
    4/z czasem pękanie skóry zajmuje nowe tereny-od kilku lat pęka do krwi skóra na zewnętrznych częściach dłoni-życie stało się udręką. Skóra na twarzy i dłoniach szorstka jak pumeks,szara..
    5/zastosowałam znalezioną w internecie procedurę Pana Jana Taratajcio.Czułam się rewelacyjnie,skóra w normie,energia kosmiczna,a przy tym „skutki uboczne” takie,że ciśnienie w oczach spadło z z ok. 26 na 16.Poprawił się radykalnie wzrok,nie muszę nosić okularów (miałam minusy:)
    Gdy powróciłam do „normalnego” trybu-nawrót popękanej skóry i znów udręka powszedniego dnia.
    6/zastosowałam niemal wszystkie najprostsze procedury oczyszczające organizm wg prof Tombaka(sok z 200 cytry,soki warzywne).Jak zawsze poprawa,energia i powrót „po powrocie 🙂
    7/zastosowałam głodówki lecznicze(kilka na przestrzeni 3 lat)-rewelacja: doskonałe samopoczucie,siły witalne kosmiczne,wyniki badań w 2 tygodnie PO-jak u nastolatki,a nie u kobity 60-letniej. I …znowu nawrót „po powrocie”.Był też „skutek uboczny”-pozbyłam się przy tej okazji oczyszczania organizmu torbieli,polipów i kamieni cholesterolowych-BEZ operacji.Naprawiły sie też kolana,a było skierowanie na operację.A tak w ogóle polecam książkę Śp doc. dr hab. Kingi Wiśniewskiej-Roszkowskiej (wydania,której odmówiło lekarce Wydawnictwo Lekarskie,ale wydał zdajsie Poznań -Towarzystwo Różdżkarskie).
    8/aktualnie 3-ci miesiąc jestem na diecie bezbiałkowej,jem ziemniaki,piję kawę 1x na tydzień,ze słodkości tylko owoce(np świeży daktyl lub łyżeczka miodu:).”Odpuściły” dłonie,ale na piętach problem pozostał-męczy.Pęka skóra,leje się krew :)..Stosuję doraźne metody-np moczenie stóp w soli,ale to usuwanie skutku,a ja poszukuję PRZYCZYNY…
    9/nie będę już wspominać o wysyłaniu mnie do dermatologa…-szkoda czasu i …kasiorki 🙂
    10/Pojawiły się (jak to często bywa- nagle) nowe kłopoty…W listopadzie przyjęcie(warstwy w brzuchu :),ciastko też musiało być i…organizm zwariował…Brzuch twardy jak bęben,wielki jak 9-ty miesiąc…i gorzkość w ustach,suchość brr..okropne samopoczucie-przyjęcie wyszło mi „bokiem”…Obrona organizmu to odrzucenie od jedzenia-do dziś tak trwam w nie komforcie…Mało było pękającej,bolesnej skóry to dołożył się nazwę to NIEŻYT przewodu pokarmowego.Wzdęcia,zaparcia,bóle brzucha,w pasie poprzez biodra i cały tył…Czuję się fatalnie i określę tę sytuację,że mój organizm „stanął dęba”.Oczywiście nie ma łaknienia,chęci jedzenia,na siłę popijam sok z cytryną,wodę przegotowaną,a od 2 tygodni wodę z solą.Bez rezultatu-wzdęcia,bóle są bez zmian.Zrobiłam badania podstawowe.Są bardzo dobre z wyjątkiem wit D-wiadomo zima,ale ją suplementuję (może się nie przyswaja?-dlaczego ?).Wyniki krwi bez zarzutu,TSH też.Zrobiłam badania brzucha-NIC nie wykryły,poza jedną sprawką…
    Mam twardy,bolesny brzuch,pobolewa mnie non-stop,utrzymują się wzdęcia…A co wykazało badanie? NIC,poza tym,że …..duuuuużo gazów…,któr nie mają ujścia (to czuję :),to wiem 🙂
    Przyczyną jest pewnie zła dieta…Tylko jak ją zmienić,jak pomóc kichom ? 🙂
    Aktualnie nie jem białka,bo mam problem z ich trawieniem i z tą ….pękającą skórą :(..Jem roślinki owocowo-warzywne bezbiałkowe-zmuszam się,bo nie ma apetytu jak wspominałam.Chyba jestem w jakimś błędnym kole,by nie rzec obłędnym :)..Niby dieta zdrowa,wyniki badań lux,a pacjent „nie do życia”
    Od dziś-jak tu trafiłam-do Przewodniczki Pepsi i Przewodnika Grzegorzadama oraz innych pozytywnych Doradców-to już zaaplikowałam sobie 4 szczypty soli Kłodawskiej na jęzor (grubej niejodowanej 3kg).
    Mam nadzieję w tym kwasie solnym,ale ile tej soli zjadać ?.Jak wspomniałam piję wodę soloną (1/2 łyżeczki na litr) od ponad miesiąca-wypijam 1 litr dziennie i poprawy nie zauważyłam.Intuicyjnie wyczuwam,że ta sól powinna mi pomóc,tylko po jakim czasie ?
    Ruchów w jamie brzusznej-żadnych 🙁
    11/ Może macie Państwo jakieś sugestie poprawy dla mnie.A dotyczy to ponad 10-cio letniego problemu pękania skóry i kilkumiesięcznego-wzdęcia,bólu i braku apetytu w ogóle.
    Nie dodałam jeszcze,że przeprowadziłam kurację olejkiem oregano,Vernikadisem,stosowałam biorezonator -w ubiegłych latach,ale pękania skóry nie zniknęły „na stałe”).Aktualnie biorę kilka miesięcy probiotyk z NOW oraz od 2 miesięcy codziennie jem 1 kefir eko na zmianę ze zsiadłym mlekiem.Codziennie też piję kilka łyków soku z kapusty kiszonej,jem codziennie 25 dkg kapusty kiszonej z 1 ogórkiem kiszonym..polanych olejem lnianym,który jem też z zupami warzywnymi od lat.
    Przepraszam,że tak długo…,ale żeby COŚ poradzić-potrzebna jest informacja.
    Z góry dziękuję za pomoc w/s bieżących kłopotów z przewodem pokarmowym i starego problemu w/s pękającej skóry.
    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie,
    Jadwiga

    1. grzegorzadam 5 marca 2017 o 18:53

      Po objawach wygląda to na konsekwentną i nieskuteczną walkę z grzybicą i .. innymi infekcjami..
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

      W trakcie trawiennym Salmonella, e.coli, Shigella, być może gronkowce (skóra).
      Trzeba zacząc od kompleksowego oczyszczenia jelit, nerek, wątroby:
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      Sól nie będzie tu remedium, ale nie przerywaj,świetnie wypłukuje toksyny wszelakie.
      Zastosuj oczyszczanie traktu solą wg Ted’a kilka dni:
      http://www.pepsieliot.com/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow/

      Przeczytaj dokładnie tematy z komentarzami.
      Vegatest-Volla zrobiłbym.

    2. Milkman 5 marca 2017 o 19:52

      Jadwiga
      Z obserwacji mojego organizmu koniecznie całkowicie wykluczyć gluten i wszystkie kasze i mąki. Całkowicie 🙁
      I wiadomo, przetworzona żywność.
      Natomiast olej kokosowy z masłem klarowanym, po 1/3 malej łyżeczki, rozpuszczone w porannej herbacie działają cuda :).
      Do tego „kremowanie” ciała wlasnie olejem kokosowym, czy dobra oliwka bardzo pomaga.
      Do mycia używaj maki (u mnie gryczana, z cieciorki lub max bezglutenowych) z woda i małym dodatkiem wody utlenionej (fajnie spienia i prawie sie mydli), a pozniej przemyj woda z octem. To mywa nawet makijaż. Jedyne kupne mydło w moim domu to „Szare 100%” firmy Barwa. To nam ńie szkodzi.
      Do tego witaminy jako suple, jak pisze Pepsi.
      Do tego testy biorezonansem i leczenie, jak pisze GA, – dobre efekty u mnie po ok 2 miesiacach.
      Warto. Działaj!

      1. Paweł 22 kwietnia 2019 o 22:07

        Cześć Jadwigo, nie wiem czy prubowałaś tego ale Ci podpowiem – pij codziennie kwaśne mleko ale mleko tylko od krowy nie żadne przerabiane odciągane.Nawet jeśli będzie zbierać na wymioty nie przerywaj tylko pij dziennie jedną szklankę takiego kwaśnego mleka. Powinnaś poczuć poprawę już po około tygodniu.

  3. Jadwiga 6 marca 2017 o 02:15

    Witam Państwa,
    dziękuję bardzo za zainteresowanie i pomoc-tak jak przypuszczałam-można liczyć na niezawodnych,doskonałych Przewodników.Podtrzymujecie „zawodników” na duchu,gdy lekarze nie mają koncepcji jak pomóc w cierpieniach,albo ustawiają zgubionych na jedynie słuszne sterydy. Dobrze,że w Polsce świadomość pacjentów rośnie 🙂
    Pan Zięba uczy…Choroba to BRAK czegoś lub NADMIAR…Brak witamin na pewno,a nadmiar? z pewnością lokatorów!
    1/Czy ja wiem z tą Wit C raczej nie myślę,że mam jej braki-od jesieni do wiosny suplementuję wit C-1000 1xdziennie minimum,codziennie rano piję wodę z sokiem z 2 cytryn, w diecie mam owoce i warzywa. Co do wit B1 i B5 zgoda-czy dostanę je u Pani Pepsieliot ? Czy musi to być jakaś wit B complex ? Przepraszam,ale jeszcze nie zajrzałam do Pani magazynku :).
    2/grzyby…właśnie Candida-też jest moją podejrzaną nr 1-lubię jeść ciasta (niestety umiem piec),choć ostatni raz łasuchowanie odnotowałam w Boże Narodzenie-od tamtej pory wieczny post :).Ze 3 lata temu zastosowałam na lokatorów wszelakich MMS czyli chloryn sodu (Jim Humble)-wybitne paskudztwo,ale skuteczne. „Wczoraj” wymiotłam zwierzyniec,”dziś” już jest nowy-jak to lekarz mówi-trzeba cały czas wiosłować :).
    Panie Grzegorzuadamie,a czy przeleczenie olejkiem oregano na pasożyty byłoby skuteczne,albo srebrem koloidalnym nano-tech ? choć program Teda jest całkiem przyjazny:) i zastosuję
    Vegatest- Volla-całkiem nowy temat dla mnie,ale rzecz jasna zapoznam się-gdzie to można zrobić.
    Dobrze-sól będę brać-ale w takim razie czy jest konieczność uzupełniania potasu ?Jeśli TAK-to w jakiej ilości ?
    3/Białka żadnego aktualnie nie jem od ponad 2 miesięcy-schudłam. Czyli nie przyjmuję żadnej mąki,glutenu,kasz. Zresztą lekarz uczula na pleśnie w mąkach…Gotowej żywności z półek nie jadam w ogóle-nie daję zarobić trucicielom-„robię” generalnie w warzywniakach :).Podobnie z wodą-nie pijam.Lekarz też wskazuje na wodę-jako przyczynę(w długim okresie czasu) chorób-zresztą jestem TU nowa i nie wiem czy rozkminialiście temat wody-JAKĄ można pić bezpiecznie-wszak woda to podstawa naszego życia. A tak przy okazji poczytajcie Państwo-o związkach endokrynnie czynnych w opakowaniach do żywności a dziwimy się,że tyle jest chorób z zaburzeniami hormonalnymi. A kto ze społeczeństwa nie pije wody z plastikowej butelki ? JA NIE 🙂 : …
    …,
    Testy biorezonansem też dla mnie nowość-zgłębię temat.Najważniejsze by były wiarygodne,czyli skuteczne.
    U mnie tylko mydło szare!,odkąd mądry lekarz zalecił mi myć nim sączącą się ranę pooperacyjną u mamusi,a do czyszczenia,mycia zwykły ocet 🙂
    Mycie mąką ? Wypróbuję chętnie,to dla mnie nowość.
    Poproszę o szczegóły cudów: „olej kokosowy z masłem klarowanym, po 1/3 malej łyżeczki, rozpuszczone w porannej herbacie działają cuda :).” Masło klarowane jem,olej kokosowy też,ale żeby w duecie,razem i w dodatku pić…?Czyżby poranny „sukces”,a w konsekwencji lekkość i pusty brzuszek,a raczej jelitko ? 🙂
    Wielkie dzięki za wsparcie.Lekcje mam zadane…
    A teraz z innej beczki-czy znacie Państwo jakieś naturalne sposoby na siwe włosy ?wiem,że rumianek,pokrzywa na włosy…,ale może są jeszcze jakieś skuteczne sposoby wzmocnienia włosów na tyle,że zaczną ciemnieć :)Farby chemiczne nie wchodzą w grę-„rozumu” nie będę dobrowolnie zatruwać.
    Jeszcze raz dziękuję za „dziś”.
    Kłaniam się i serdecznie pozdrawiam.
    Jadwiga

    1. Pepsi Eliot 6 marca 2017 o 08:27

      pozdrawiam także, jednak proszę nie spamować, wszystko jest na blogu 🙂

    2. grzegorzadam 6 marca 2017 o 09:09

      ”Panie Grzegorzuadamie,a czy przeleczenie olejkiem oregano na pasożyty byłoby skuteczne,albo srebrem koloidalnym nano-tech ? choć program Teda jest całkiem przyjazny:) i zastosuję”

      Nie panujemy 😉

      Oregano jako wspomagający być może, są skuteczne sposoby inne:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
      Trzeba przeanalizować dokładnie temat i podobne, książki tez wskazana, to trudny proces.

  4. Jadwiga 7 marca 2017 o 13:13

    Witam serdecznie,
    po 3-ech dniach stosowania szczypty soli na język-odczuwalna poprawa.Wreszcie uwalniają się gazy :).Picie wody z solą nie przyniosło tej ulgi :)w tak piorunującym tempie.Szczyptę soli stosuję po posiłku i w 1 godz. później ponownie.Jeśli nie mam wsparcia ze strony soli,to wzdęcie jest-organizm samodzielnie nie działa,pewnie dużo czasu potrzeba,by powróciła norma..Napięcie brzucha mniej dotkliwe,ale bóle są nadal w całym pasie-z tyłu też podobne do „korzonków”. Wczoraj pojawiło się nowe od 3-ech dni,dotkliwe pękniecie skóry na pięcie (1,5 cm)-jak zawsze „do krwi”.Nadal nie znam przyczyny-jadłam jak zwykle owoce,z rana wypiłam sok z cytryny,a potem zupa warzywna z olejem lnianym oraz pomidory,kapusta kiszona+cebula polana również olejem lnianym.Wypiłam też 1/3 szklanki soku z kapusty kiszonej.Do diety trudno przyczepić się…Na testy Volla już jestem zapisana po 20.03.Dziękuję Grzegorzuadamie za ukierunkowanie.Jak rozumiem,po diagnozie-najpierw oczyszczanie z intruzów,a dopiero potem odbudowa organizmu wskazanymi wyżej witaminami i mikroelementami,ponieważ pasożyty lubią je, szczególnie żelazo i hormony,tak ?.Kombinuję,że pożarłyby mi te resztki co posiadam i wydzieliły dodatkowe toksyny prócz tych co mam, pogłębiając osłabienie obecnej odporności. Dodatkowo być może zblokowałyby układ immunologiczny, upośledzając tym samym tkanki moich narządów-a tego bym nie chciała.Najgorszy jest ból z prawej strony (sugerujący jakby kamień utknął w woreczku-ale na usg brak kamieni i złogów).Może zagnieździł się pod prawym żebrem jakiś gość i dręczy mnie.Ból też jest z tyłu-sugerujący ból nerek.Lekarze twierdzą,że taki ból jak najbardziej może być spowodowany gromadą gazów:).Tymczasem muszę walczyć…i czekać na testy dr Volla.
    Dziękuję za dotychczasowe wsparcie:) 🙂 :).
    Pepsieliot,Wielka Mądrości 🙂
    I jeszcze jedna sprawka:
    chciałam pomóc osobie z gradówką,ale z szukałki GRADÓWKA nie wyskakuje,a to dość powszechna dolegliwość . Może warto, by społeczność potrzebowska i zagubiona wiedziała,że to intruz nużeniec grasuje w powiekach,a dobre recepty podaje dr Różański,działa też złoto koloidalne z nano-tech.Leczenie pół roku lub dłużej,ale chyba lepsze niż wycinka gradówki-tzw rutynowy zabieg,który polecają lekarze okuliści jako jedynie słuszna i skuteczna droga leczenia.
    Serdeczności przesyłam i miłego,owocnego popołudnia życzę,
    Jadwiga

    1. Pepsi Eliot 7 marca 2017 o 15:07

      owocek 🙂

    2. grzegorzadam 7 marca 2017 o 17:18

      na gradówki WU z boraksem:
      http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

      Smarowanie DMSO i olejem rycynowym również.

  5. Jadwiga 11 marca 2017 o 01:22

    Witam serdecznie Przewodników,
    przepraszam,ale zapomniałam dopisać wynik wit D-katastrofa! Jednocyfrowy! Może to też ma znaczenie przy dolegliwościach pękającej skóry.Aktualnie od 3-ech dni biorę 8000 jednostek-do tej pory brałam 1000 dziennie (słaba przyswajalność może,skoro taki wynik badań)-skutków tego niedoboru nie odczuwam-POZA dolegliwościami skórnymi (żadnej niechęci do życia czy zmęczenia…).
    Woda z solą może „robi swoje”,ale to powolny proces.Odczuwam natomiast doskonale szczyptę soli na język-w moim przypadku rewelacja-ustąpiły wzdęcia,uległo poprawie trawienie.Nie śmiejcie się,ale odczuwam jak organizm zaczyna „ruszać”-ja tak mam,że czuję TO. Nadal w diecie duży udział kapusty kiszonej.Przeglądam blog-dużo wiedzy-gratulacje.Książka o hormonach,soli i jodzie daje pojęcie w temacie,którego nie miałam.Dziękuję.Wprowadziłam płyn Lugola-znika z przedramienia po ok. 7 godz.-następnie maluję ponownie-i tak już 3 dni.Spróbowałam też wypić 1 szklankę -po łyku mieszankę wody z solą razem z 4-5 kroplami wody utlenionej.Świetnie się poczułam-miałam dużo energii i minęły bóle „w krzyżu”. Oczywiście stosuję póki co te środki doraźnie,by wyjść z tej niekomfortowej sytuacji.Po badaniach testem Volla mam nadzieję zaatakować :)ale z Waszą pomocą
    Pepsi,Wielka Mądrości z ogromem Wsparcia GrzegorzemAdamem
    marzy mi się dla wszelakiej Publiczności(dużej i małej-teoretycznie zdrowej :))książka: …czyli zebranie wiedzy w zakresie-na co dzień ILE i CZEGO każdy może i powinien brać(chodzi o tę sól,jod,sodę,wit D3,węgiel,probiotyki itd..,ile magnezu,potasu,selenu, krzemu co z czym wolno,a co w pojedynkę,czy z posiłkiem czy między,w czym moczyć kopytka jak trzęsawka-ile soli na ile wody,jak pomóc w zgadze-tu trzeba natychmiast reagować-trudno latać po blogu w środku nocy,i dalej np ile soli, sody czy magnezu do wanny na kąpiel itd… itd… wraz z rozdziałem-Początek równi pochyłej-czyli prosta pomoc zanim wpadnie się w sidła poważnych chorób..Sama esencja-receptariusz…byłaby to taka pierwsza pomoc domowa,niezbędna jak apteczka domowa.Może i Tobie taki e-book zamarzy się-wiedzy na blogu jest,ale zebrana w książeczkę byłaby bardziej praktyczna wtedy gdy nie ma czasu przeczesywać bloga-gdy boli gardło i trzeba działać natychmiast,albo gdy zaczyna się przeziębienie,nadchodzi astma czy tak jak u mnie dręczące wzdęcia i wędrujące bóle jamy brzusznej…
    Dużo serdeczności 🙂
    Jadwiga

    1. Pepsi Eliot 11 marca 2017 o 08:52

      Polecam D3 i K2 TiB, oddzielnie, lub łącznie w liposomalu (z pominięciem przewodu pokarmowego), pomyślimy o e-booku, a póki co masz potężne wydanie encyklopedyczne mojej rewolucyjnej książki „Leczenie dobrą dietą”

    2. grzegorzadam 11 marca 2017 o 13:41

      przepraszam,ale zapomniałam dopisać wynik wit D-katastrofa! Jednocyfrowy! Może to też ma znaczenie przy dolegliwościach pękającej skóry.”

      Bardzo niedobrze, 8 tys. IU zdecydowanie za mało.

      ”Z własnych obserwacji.

      Jak przychodzi osoba z poziomem poniżej 10 ng to najczęściej z rozpoznaniem raka.
      Jak przychodzi osoba z poziomem poniżej 20 ng to najczęściej jest to równoznaczne z rozpoznaniem, podejrzeniem cukrzycy.
      A poziom 25 OHD poniżej 30 ng z chorobami serca.

      Proszę zauważyć, że NFZ w swoich procedurach u chorych nowotworowych w ogóle nie uwzględnia badania poziomu 25 OHD, a onkolodzy z reguły nie badają i nie suplementują witaminy D u swoich chorych. Walą tylko chemioterapię, chociaż statystyki udowadniają, że po chemioterapii chory żyje średnio 3.5 roku a bez tych toksyn 13.5 roku. Ale Chemioterapia to 20 000 złociszy dla szpitala.”

      ”Nowotwory.

      Najnowsze badania: Grant 2015 czy Muoukayed 2013 udowodnili, że witamina D zmniejsza zachorowania na nowotwory. Najsilniejsze są dowody przy raku jelita grubego i piersi u kobiet. Największy efekt leczniczy uzyskuje się przy podniesieniu poziomu powyżej 20 ng. Potem powyżej 40 ng spadek jest mniejszy.

      O tym, że wystarczy już suplementacja 2000 UI dziennie przy zmniejszaniu zapadalności na nowotwory udowodniły liczne prace [Lappe 2007, Bolladn 2011, Lappe 2016].

      Prace naukowe udowodniły, że ludzie z poziomem 25 OHD powyżej 30 ng żyją znacznie dłużej od chwili rozpoznania nowotworu.

      Mechanizm działania witaminy D na redukcje nowotworów jest poprzez proliferacje komórek, apoptoze, angiogenezę czy przerzuty.”

      Dr J. Jaśkowski

  6. nhalka 11 marca 2017 o 14:06

    Pepsi, i naprawde solisz ananasy i melony? Kurcze, jakos muszę się upewnić zanim sama to zrobię… szczególnie, że uwielbiam ich smak

    1. Pepsi Eliot 11 marca 2017 o 15:39

      minimalnie, i tylko dlatego, że jem dużo potasu, witarianie nie solą pochopnie niczego

  7. Kejt 12 marca 2017 o 17:14

    Bołotow mnie tą solą wyleczył z refluksu. Czasami po posiłku popijam suplementy wodą ze szczyptą soli i też działa. To niesamowite, że mnie kilka lat refluks męczył, a taka prosta recepta i ulga natychmiastowa.

  8. Alis 13 marca 2017 o 08:29

    Z tą solą -czyli 1 gram na końcówkę języka- wyczytałam robić to kilka razy dziennie do 10 ale codziennie, przez jaki okres?

    1. Pepsi Eliot 13 marca 2017 o 09:12

      aż Twoje trawienie będzie idealne, nie przesadź, i oczywiście należy badać sód i potas,żeby była równowaga ponieważ potas łatwiej tracimy niż sód.

  9. grzegorzadam 13 marca 2017 o 09:36

    Profesor Nieumywakin ILE POTRZEBUJEMY SOLI
    https://youtu.be/YzNvBq8ndx0

  10. Jadwiga 17 marca 2017 o 01:15

    Witam Mądrych Przewodników:)
    jestem już z wynikami EAV-jak sugerował niezastąpiony Grzegorzadam 🙂
    Tymczasem grzęznę,im dalej w las,tym ciemniej i nie widzę światełka w tunelu:(. Najlepiej było poprzestać na wynikach badania krwi-są budujące, w normie,poza wit D3,a mimo to pacjent słania się na nogach:(
    Zreasumujmy:
    objawy: zmęczenie,brak siły,energii,ból z prawej strony pod żebrem,ale gnębi mnie w całym pasie z tyłu-określa się często jako ból korzonków ( ja sądzę,że to nerki),pękająca skóra pięt i dłoni z obu stron-nasila się po jedzeniu
    1/badania krwi podstawowe-wskaźniki w normie,poza wit D-6 🙁
    2/USG jamy brzusznej-wyniki w normie,tylko torbiel 1 cm na wątrobie, dużo gazów i stan zapalny śluzówki żołądka,woreczek bez złogów i kamieni
    lekarz stwierdził,że bóle brzucha i w tylnym pasie to wina gazów!
    2/wyniki EAV-pasożytów BRAK-chyba wytrułam je skutecznie Vernicadisem i olejkiem oregano oraz chlorynem sodu,biorezonatorem Pana Jana Taratajcio i dołożyłam srebrem koloidalnym nano-tech. Na badaniu zdziwiono się,że nie mam zoo-ja zresztą też (chyba społeczeństwo przeważnie nosi w sobie zwierzyniec:).
    3 + obciążenie wątroby i woreczka żółciowego,więzadeł stawowych,grzyby
    3+ alergia (gluten,kazeina)
    4+ zaburzona flora bakteryjna -jęzor z mocno żółtego (w listopadzie) przeszedł w zabarwienie żółtawo-szarawo-białawe (pewnie Candida)
    4+ niedobór witamin i minerałów-i tu katastrofa…

    TARCZYCA w normie-zarówno z krwi jak i z EAV. Maluję -od niedawna-przedramię płynem Lugola-jak się wchłonie-u mnie 8-10 godz. to znowu.I tak codziennie.Jak można inaczej suplementować?Ja kupiłam w aptece roztwór wodny jodu-płyn Lugola.Podobno można też jodyną uzupełniać jod? Może wiecie w jaki sposób ?
    Dietę mam warzywno-owocową z zieleniną codziennie,sporadycznie król,kura ze wsi…W diecie mam codziennie kapustę kiszoną!!!Piję sok z kapusty kiszonej,jem ogórki kiszone.
    Wnioski: wątroba obciążona i NIC nie przyswaja się!!!
    Wit D3 zwiększyłam do 12000 IU-wystarczy ?Po jakim czasie zrobić badanie kontrolne?
    Biorę sól na jęzor i popijam łykami wodę z solą w ciągu dnia-ok. 3/4 l. -dziennie
    Biorę inulinę,acidophiliusy
    JAK powrócić do zdrowia ?
    1/flora bakteryjna-ładuję 1 kapsułkę/dziennie +1 kefir eko/dziennie na zmianę ze zsiadłym mlekiem + kiszonki-co można więcej ?
    2/ wit D3+K2 aplikuję 12.000 -czy mam wziąć więcej ?
    3/zaczęłam stosować kąpiel w chlorku magnezu-może się wchłonie?
    Wychodząc z obciążonej bardzo wątroby NIC nie przyjmę-ani minerałów ani witamin,póki nie oczyszczę wątroby-taka chyba logika.Nie wyrywam się do metody cytrynowo-oliwkowej z uwagi na ból z prawej strony od 5-ciu miesięcy.Poza tym nie bardzo rozumiem,CO mam oczyszczać jak nie ma złogów i kamieni-tę torbiel z wątroby? Czy znacie może jakieś „lżejsze” ,ale skuteczne i sprawdzone sposoby oczyszczania wątroby?
    A swoją drogą dlaczego jest ból skoro w USG nie tylko,że nie ma kamieni,ale nawet i złogów w przewodach.
    Mam nadzieję,że jak naprawię florę bakteryjną jelit to problemy zaczną ustępować,ale póki co niezwykle powoli to idzie-5-ty miesiąc biorę probiotyki na zmianę różne firmy: Biopron,Now,teraz starlife-1 tabl dziennie-może za mało ?
    A co Ty mi zaproponujesz Przewodniczko z Twojego magazynu na moje udręki,poza wspomnianą D3 i K2 TiB (za co dziękuję),którą wezmę,po skończeniu aktualnych kropelek ?
    Grzegorzuadamie-masz dla mnie jakieś wsparcie ?
    Przyznam,że sądziłam,że gnębią mnie pasożyty i wiedziałabym co robić i kogo winić za fatalne samopoczucie.
    Ale fakt,że grzyby też potrafią „ściąć z nóg”,zabrać siły witalne energię i nałożyć na plecy tonę do noszenia…Tak się czuję!
    Pozdrawiam serdecznie moje Wsparcie,
    z nadzieją na wskazówki do odzyskania zdrowia
    Jadwiga

    1. Pepsi Eliot 17 marca 2017 o 07:35

      Grzyby to też forma pasożytów, to wystarczy, żeby się fatalnie czuć,

      1. grzegorzadam 17 marca 2017 o 08:00

        Grzyby potrafią zabić.

    2. malgonia 17 marca 2017 o 09:17

      Jadwigo, głowa do góry, przede wszystkim pamiętaj że dużo zrobiłaś, musisz być po prostu konsekwentna i musisz obserwować co Ci służy a co nie bardzo.

      O płynie Lugola masz tu bardzo obszernie http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      Witaminę D3+K2 bierz w tej dawce przynajmniej 3 m-ce i zrób badanie kontrolne, będziesz wiedziała jak rośnie, tylko pamiętaj żeby brać ją w towarzystwie tłuszczu i magnezu. Ta pękająca skóra może mieć też związek z brakami D3.

      Wątrobę możesz wspomóc ostropestem

      Florę bakteryjną ładujesz dobrze bądź cierpliwa.

      Do kąpieli oprócz chlorku magnezu możesz dodawać sodę (będzie odkwaszała), sól kłodawską (minerały przez skórę) i napar ze skrzypu (krzem), pomyśl też o biszoficie połtawskim.

      Woda z solą i sól na język, bądź cierpliwa i konsekwentna.

      No i najważniejsze musisz się pozbyć grzybów, myślałaś że masz walczyć z pasożytami, nie szkodzi, po prostu przerzuć się na grzybki. One naprawdę dają nieźle popalić.

      1. Ag E 20 grudnia 2017 o 22:01

        @malgonia ale pięknie napisałaś 🙂 🙂 🙂

    3. malgonia 17 marca 2017 o 09:24

      A i zapomniałam dopisać, że do ostropestu możesz dodać synergicznie kwas R-ALA w trakcie dnia. Tylko ostropest daleko od przeciwutleniaczy i pochłaniaczy.

      Zainteresuj się co podpowiada w interesujących Cię tematach Walter Last.

    4. grzegorzadam 17 marca 2017 o 09:27

      Przyznam,że sądziłam,że gnębią mnie pasożyty i wiedziałabym co robić i kogo winić za fatalne samopoczucie.”

      Jest powód do zadowolenia, bardzo rzadkie przypadki.
      Jak z obciążeniem pierwiastkowym, metale ciężkie?
      Ból to stan zapalny, czyli bakterie.

      ”obciążenie wątroby i woreczka żółciowego,więzadeł stawowych,grzyby”
      Co to za grzyby? Vegatest powinien wykazać.

  11. Jadwiga 28 marca 2017 o 19:20

    Witam Wszystkie życzliwe dla mnie Osoby,bardzo dziekuję za wsparcie 🙂 od moich Przewodników i od Malgoni.Mojego złego samopoczucia nie ma końca. Bóle większe i mniejsze dotychczas krążyły po okolicach krzyża,aż wybuchły konkretnie kilka dni temu-rwa kulszowa z lewej strony…-okropne cierpienie.Kto miał taki ból,ten wie…Grzegorzuadamie-wynik testu: grzyby (nie wskazali jakie) to 3+++,a metale ciężkie 2++.Kąpiele stosuję co 2-gi dzień.Napar ze skrzypu wprowadzę i zainteresuję się też biszoftem połtawskim-to dla mnie nowość-całe życie uczymy się :).Po lekturę Waltera Lasta także sięgnę.Bardzo dziękuję za kierunek :).Wszystko ładuję co mogę-dołożyłam chlorellę,magnez,enzymy,rexorubię,B12,węgiel i macę. Sięgnęłam po mieszanki ziołowe: odtruwające,oczyszczające,na wspomaganie wątroby,pokrzywę,na wspomaganie nerek-piję na zmianę 1 l. dziennie.Skóra już po kilku dniach przestała pękać-wniosek: może TO nie alergia,może przyczyną był np brak enzymów. Do zdrowia daleko,ale byłoby znośnie-gdyby nie ta rwa kulszowa.Skąd się TO przyczepiło ?i mnie gnębić musi…Ostropest oczywiście też biorę-ziarna mielę i posypuję jedzenie.Konsekwentnie wszystko stosuję-„pełne łapy roboty” :)-jest dużo lepiej,unormowało się też ciśnienie +- 145/85 (wyskoczyło 180/105),ale daleko mi do dobrego samopoczucia:(.Dziękuję bardzo za wsparcie.Walczę dalej-cierpliwie i wytrwale wypatruję lepszych dni :).Acha-a język nie odpuszcza-obłożony-ma się dobrze,chyba zapomniał jak powinien wyglądać :),a ponadto utrzymuje się cały czas stan podgorączkowy,zaobserwowałam,że ma się dobrze z reguły w godz. 15-20-dochodzi do 37,4.I tak w TYM tkwię:(.Jadwiga.

  12. gonia 1 kwietnia 2017 o 17:07

    chciałbym zrobić ten eliksir Bołotowa z glistnikiem. Jest tylko jeden mały problem: jestem na protokole autoimmunologicznym i nie tykam żadnego nabiału. Czy jest sposób na zmodyfikowanie tego przepisu tak aby nie użyć nabiału…..?

    1. specjalkaa 14 grudnia 2018 o 15:42

      Na kombuczy

  13. grzegorzadam 1 kwietnia 2017 o 19:02

    Jakiego nabiału?
    Łyżka śmietany organicznej służy do wytworzenia pałeczek kwasu mlekowego.
    Jest całkowicie chemicznie przetworzona i z protokołem nie ma nic wspólnego.

  14. gonia 2 kwietnia 2017 o 13:46

    ale kazeina (jesli nie laktoza) w takim napoju będzie

    1. Pepsi Eliot 2 kwietnia 2017 o 15:23

      kazeina jest też w twarogu przy kuracji antyrakowej Budwig, zawsze chodzi o ilości i częstotliwość, ja nie jem kazeiny, ale kogp to obchodzi?:)

  15. gonia 2 kwietnia 2017 o 14:07

    a to nie będzie to samo jeśli będę piła sok z ogórków kiszonych i trochę glistnika wezmę?

    1. grzegorzadam 2 kwietnia 2017 o 15:25

      ”Środowisko odżywcze: 3 litry przegotowanej schłodzonej wody, 1 szklanka cukru;
      Zakwas: Jedna łyżka stołowa śmietany [kwaśnej];
      Wypełniacz na 28 dni: 1szklanka ziela glistnika w postaci świeżej lub suszonej.

      Wsypać cukier do pojemnika z wodą i rozpuścić go. Rozpuścić śmietanę w ciepłym słodkim roztworze. Glistnika (wyłącznie ziele) pociąć i umieścić w woreczku z gazy z obciążeniem z czarnego krzemienia. Stanie się on dla kwasu źródłem krzemu. Glistnik jako najbardziej trujące zioło w farmakopei unieszkodliwi w ciągu 28 dni wszystko co niesie z sobą jedna łyżka stołowa śmietany. Przykryć naczynie gazą złożoną w 2-3 warstwy i pozostawić w ciepłym ciemnym miejscu.

      W ciągu 2-3 tygodni w naczyniu powstaną bardzo silne jednostki kwaśnych bakterii mlecznych. Produkt sfermentowany w obecności glistnika dysponuje właściwościami oczyszczającymi przestrzenie nosogardzieli, uszu, płuc. Oczyszczeniu podlega przewód pokarmowy, macica, wagina i drogi moczowe. „Enzymy te dysponują silnymi właściwościami stymulującymi. Jeśli kwas nr 1 będzie się spożywać przez dwa tygodnie po pół szklanki na pół godziny przed jedzeniem, to praktycznie w pełni zostaną odbudowane powierzchnie nabłonkowe żołądka i jelit”.

      To musi stać i sie przegryzać.

      1. kika 12 lipca 2017 o 14:22

        Grzegorzadam pomóż , dlaczego po kwasie na jaskółczym ziele powróciły swedzawka pochwy, zatoki i bół stawu , jakby drożdzyca albo grzybica mnie dopadła znowu a było już lepiej pomóż bo cierpie

  16. gonia 2 kwietnia 2017 o 20:19

    dziękuję Grzegorzadam i Pepsi. Chyba się skuszę i zrobię sobie ten zakwas. Dziś będąc na spacerze widziałam sporo glistnika i aż szkoda byłoby nie skorzystać. Gdzieś czytałam, że to bardzo dobre zioło na autoimmunologię tak swoją drogą, no i mam wieczny problem z kwasem w żoładku, może pomoże. Tylko skąd czarny krzemień wziąć? Czy taka opcja z allegro jest dobra? Ktoś korzystał? Można bez krzemienia?

    1. grzegorzadam 2 kwietnia 2017 o 21:33

      Czy taka opcja z allegro jest dobra?”

      Możesz kupić, nie jest drogie.
      Mój kolega zrobił na zwykłym podwórkowym 😉

  17. gonia 2 kwietnia 2017 o 20:33

    wczoraj oglądałam wywiad z Bołotowem na necie i powiedział jedna rzecz: że osoby utoksycznione się nie pocą tylko gromadzą toksyny pod skórą w tkance łącznej i to akurat w moim przypadku zgadzałoby się. Kiedyś pociłam się jak normalny człowiek. Od kilku lat mam z tym problem: dziewczyny z aerobiku wychodzą całe mokre a ja nic a nic, na saunie na starcie tez muszę wypić 0,7 lita na czczo żeby się spocić, po posiłku już się nie spocę. Mam chorobę mieszaną tkanki łącznej – i zależy mi aby jak najbardziej ruszyć limfę i poprawić detox organizmu. W sumie sporo robię w tym zakresie, w 2015 robiłam badania w stronę mutacji genu MTHFR i nie wyszło, skąd więc takie problemy z detoksem? Nadmienię, że od lat podstawa mojej diety to warzywa i owoce ale co z diety jak żołądek mimo ziół octów i soli leniwy na maxa, a enzymów z Hcl nie mogę bo boli mnie po nich żoładek

  18. MARGOCHA 7 kwietnia 2017 o 13:53

    Witam. Grzegorzadom jeśli mogę spytać- to w jaki sposób się odżywiasz? . Super blog 😉 pazdrawlaju

    1. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 14:18

      Zimą tłuszczowo, latem roślinnie, nie witariańsko.
      Jaja, ryby, kasze, strączkowe.

      pozdrawiam 😉

  19. MARGOCHA 10 kwietnia 2017 o 08:45

    Witam . Piszę tu, ponieważ nie wiem gdzie;-) może ktoś poradzi coś. Zrobiłam miksturę Bołotowa nr1 z suszonym glistnikiem z apteki – zmielony na pył wydostaje się z gazy za każdym razem ;-( . Co poradzić???

    1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2017 o 10:21

      weź gęste płótno bawełniane, cienkie

  20. nieznajomy 12 kwietnia 2017 o 10:21

    Grzegorzadam jak rościeńczyc 10%kwas solny do 0,3

  21. grzegorzadam 12 kwietnia 2017 o 11:08

    29:1, woda/kwas 10%, wyjdzie 0.3333 %

  22. nieznajomy 12 kwietnia 2017 o 19:37

    Do Grzegorzadam wielkie dzięki za pomoc .Podpowiedz jeszcze jak stosować ten roztwór ,ile razy dziennie na męczącą niestrawność i niedokwasote

    1. grzegorzadam 12 kwietnia 2017 o 22:14

      Bołotow mówi o łyżce przed posiłkiem, polecałbym lekturę.

      ” CARSKA WÓDKA

      Oto dwa zalecenia pomagające zwiększyć we krwi ilość substancji pepsynopochodnych, co jest niezwykle ważne do odmłodzenia i uzdrowienia organizmu.

      1. 1 g soli położyc na języku na kilka minut i przełknąc słoną ślinę.
      Zabieg wykonuje się od razu po posiłku, a także godzinę po jedzeniu.
      W ciągu dnia można powtórzyć czynność 10 razy.
      Mozna spozywac osolone i kiszone warzywa, a nawet owoce.
      Przy czym solić (dosalać) trzeba zarówno arbuzy, jak i melony, twaróg, kwaśną śmietanę
      i masło smietankowe. Olej roślinny najlepiej przy tym na jakiś czas wykluczyć z diety.

      2. Po posiłku dobrze jest zjeść jedną, dwie łyżeczki kapusty morskiej lub niewielki kawałek
      solonego śledzia.
      Zupę warzywną najlepiej przygotować z kiszonej kapusty z dodatkiem kwaszonych buraków, kiszonej marchwi i kiszonej cebuli. Rośliny z rodzaju gruboszowatych (rojnik) również można kisić.
      W tym celu należy napełnić trzylitrowy słój rośliną (np. rojnikiem), dodać łyżeczkę soli kamiennej
      i 0.5 g drożdży, odstawić do zakwaszenia na kilka dni.
      Potem można spożywać po łyżce stołowej w czasie posiłku.

      Lekarze czasami przepisują pacjentom zażywanie soku żołądkowego zwierząt (np. psów, świń i krów)
      Lecz soki żołądkowe tych zwierząt nie nadają się dla człowieka. Zastępuje je kwas solny.
      Podobnie jak sól, sprzyja on zwiększeniu ilości soków żołądkowych i naturalnie substancji pepsynopochodnych we krwi.
      Warto zauważyć, że spożywanie kwasu solnego (np. od 0.1 do 0.3 %) sprzyja szybkiemu rozpuszczaniu się polipów w układzie pokarmowym, gojeniu hemoroidów i istotnemu uzdrowieniu całego przewodu pokarmowego.

      Do stymulacji soków żołądkowychwykorzystuje sie też ostre przyprawy i gorycz:
      pieprz, gorczycę, chrzan, rzodkiew, kolendrę, kminek, cynamon, miętę, a soki należy pić z dodatkiem
      kwasu solnego lub ”carskiej wódki”.

      ”CARSKA WÓDKA”:

      1. Jeden litr wody, jedna łyżka skoncentrowanego kwasu siarkowego (98%),
      2. Jedna łyżka stołowa steżonego kwasu solnego (38 %),
      3. Cztery tabletki nitrogliceryny (zawierającej kwas azotowy),
      4. Pół szklanki octu winnego (9%).

      Wszytkie komponenty należy zmieszać i zażywać 4 razy dziennie po łyżce stołowej (lub kieliszku)
      w czasie posiłku lub bezpośrednio przed posiłkiem.”

    2. grzegorzadam 12 kwietnia 2017 o 22:16

      Nie chodzi o samo zakwaszenie żołądka, czyli pH wewnątrz – chodzi o zakwaszenie żołądka wyłącznie kwasem solnym!

      Wszystkie inne kwasy, (może poza fosforowym), owszem zakwaszą żołądek (a organizm przy okazji), ale wcale nie poprawią trawienia, a jedynie samopoczucie!

      Do trawienia potrzebny jest kwas solny i enzymy trawienne.
      Więc tylko zakwaszanie żołądka kwasem solnym lub betainą (właściwie to chlorowodorkiem betainy) ma sens, bo ona też uwoli kwas solny w żołądku.
      Natomiast wszystkie wskazówki pobierania czegoś gorzkiego: gencjany, czy piołunu są jak najbardziej na miejscu, ponieważ to gorycz stymuluje wydzielanie własnego kwasu solnego.

      Nie należy też zapominać, że organizm musi go z czegoś wytworzyć – musi mieć zapasy soli – więc wiele razy podawane tutaj rady o piciu osolonej wody, czy braniu ok 1 g soli na język są jak najbardziej na miejscu.

  23. nieznajomy 13 kwietnia 2017 o 22:48

    grzegorzadam dziękuje bardzo za odpowiedz .Podpowiedział byś mi jeszcze gdzie bym mógł zakupić do „CW ” trzeci podpunkt . Pozdrawiam

  24. grzegorzadam 14 kwietnia 2017 o 08:07

    W naszym pięknym kraju farmacja amerykańska zdecydowała, że nitrogliceryna nie jest nam potrzebna.
    Dostałem od sympatycznej koleżanki z bloga, zakupione na wschodnim bazarze od Ukraińców, ojczyzny Bołotowa.
    Jak masz tam kogoś poproś.
    Może znajdziesz w necie, trudna sprawa.

  25. Gosialavenda 13 maja 2017 o 10:11

    Grzegorzuadamie, no to przekierowalam się tu zgodnie z zaleceniem . Napisz jak dla prostej kobieciny, ile razy dziennie tą sól i przez jaki czas. Ja soli prawie w ogóle nie używam i wszystko co jest choć trochę slone dla mnie jest przesolone. Czy to moze być przyczyną refluksu żółciowego,?

  26. grzegorzadam 13 maja 2017 o 11:27

    Gosia, nie ma tu recept, przed jedzeniem, po jedzeniu, sztuką jest zachować równowagę sodowo-potasową.
    Co prawda sól nie jest sodem, ale ma go w składzie, podobnie jak soda oczyszczona i żywność również.

    ”i przez jaki czas.”
    Do końca życia, poczytaj tu o soli:
    http://www.pepsieliot.com/jak-przy-uzyciu-soli-natychmiast-zastopowac-migrene/
    Ze wszystkimi linkami w komentach również.

    ”Ja soli prawie w ogóle nie używam i wszystko co jest choć trochę slone dla mnie jest przesolone. Czy to moze być przyczyną refluksu żółciowego,?”
    Hmm….
    Poczytaj o tym, soli nie ma w jedzeniu naturalnym (przetworzonego szitu z wyczyszczonym chlorkiem sodu nikt tu na blogu chyba nie zajada..? 🙂 )
    Możesz się podeprzeć analizą APW lub biorezonansem z e wskazaniem na poziom pierwiastkowy, wtedy będzie jasność.

    .

  27. wirna 4 sierpnia 2017 o 11:35

    Jeżeli co krok słyszy się o konieczności odkwaszanie organizmu to jak to się ma do zaleceń
    Bołotowa o zakwaszaniu krwi?

    1. grzegorzadam 5 sierpnia 2017 o 06:21

      Zakwaszanie żołądka, krwi (nieznaczne) wiąże sie z alkalizacją
      płynów ustrojowych (limfy).
      Bołotow mówi tez dużo o soli.

  28. Nina 14 grudnia 2017 o 22:22

    czy koniecznie trzeba trzymać aż kilka minut tę sól?

    1. grzegorzadam 15 grudnia 2017 o 10:10

      w ustach? dłuższą chwilę tak.

      1. Nina 15 grudnia 2017 o 13:35

        tak w ustach, ok, dziękuję

      2. Ana 4 stycznia 2018 o 00:02

        To sol po posiłku tylko się trzyma na języku i wypluwa ? Ja ja polykam

        1. Pepsi Eliot 4 stycznia 2018 o 08:50

          połyka

  29. marco 3 stycznia 2018 o 20:04

    Czy przy zakazeniu helicobacter pyroli nalezy dokwaszac zoladek jezeli jest niedokwasnosc czy najpierw nalezy pozbyc sie bakterii? Czy mieliscie przyklady helicobacter opornej na leczenie?

    1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2018 o 21:48

      Najpierw zaleczyć śluzówkę, bo zwykle heliko wiąże się z wrzodami

    2. grzegorzadam 3 stycznia 2018 o 23:04

      Kto stwierdził to ”zakażenie”?
      Dokwaś żołądek, samo się unormuje.
      HP powodujące wrzody to bajeczka.

      1. marco 3 stycznia 2018 o 23:23

        Ponizej rozwinalem nieco temat. W ciagu 8 lat wykonalem 4 gastroskopie wraz z testem ureazowym. 2 razy leczylem HB antybiotykami. Pare tygodni wstecz postanowilem po raz kolejny skorzystac z biorezonansu i wlasnie o dziwo pokazal HB i zanikowe zapalenie sluzowki zoladka. Wiele lat leczylem cala game innych dolegliwosci pochodnych.
        Lata wstecz ogolna poprawe samopoczucia odczuwalem po spozyciu oregano oil, wyciagu z pestek grejfruta lub czosnku lecz max na kilka tygodni.

        1. grzegorzadam 4 stycznia 2018 o 09:16

          2 razy leczylem HB antybiotykami”

          HP się nie ”leczy”, a już tym bardziej abx, to absurd, efekty znasz.
          to są przerosty dobrej bakterii, trzeba unormować, dokwasić żołądek, cała praca.
          Czasami zalecają IPP na to, katastrofa.
          Mercola mówi, że u 50% pacjentów z automatu powoduje to reflux i późniejsze
          wiele gorsze efekty.
          Brak trawienia to powolna śmierć.

          1. marco 4 stycznia 2018 o 18:43

            Piszesz zeby zakwaszac, czy zakwaszac podczas zaleczania sluzowki czy najpierw zaleczyc sluzowke a pozniej zakwaszac? Bralem juz kiedys HCL + Pepsin przez okres conajmniej paru miesiecy bez efektow. Bralem ocet jablkowy, ale podraznial sluzowke i musialem przestac.

          2. grzegorzadam 4 stycznia 2018 o 19:18

            Zawsze staramy się sokami zaleczyć najpierw śluzówkę, bo wszelkie zakwaszanie
            będzie bolesne.

          3. marco 5 stycznia 2018 o 11:28

            Zaladek mine ogolnie nie boli pomimo stwierdzonych stanow zapalnych, refluksu, przeciwcial czy HB. Nawet przy poprzednich probach zakwaszania nic mnie nie bolalo. Taka sytuacja doprowadzila do czesciowego zbagatelizowania zoladka i skupienia uwagi na innych dolegliwosciach np. jelitowych. Objaw fizyczny, ktory dokucza to ucisk, drapanie, pieczenia, dyskomfort w okolicach okreznicy po prawej stronie jamy brzusznej. Najbardziej zas uciazliwym objawem jest obnizenie efektywnosci pracy mozgu tzw. ‚brain fog’, ospalosc, brak energii, szum w uszach, mety w galce ocznej. Kiedys taki objaw nastepowal ok 15-20 minut po jedzeniu, obecnie jest praktycznie permanently.

          4. grzegorzadam 5 stycznia 2018 o 12:11

            Taka sytuacja doprowadzila do czesciowego zbagatelizowania zoladka i skupienia uwagi na innych dolegliwosciach np. jelitowych”

            Nie naprawisz jelit bez uprzedniego wyleczenia i zakwaszenia żołądka, objawy
            są raczej ewidentne.

  30. marco 3 stycznia 2018 o 22:34

    Mam powazny dylemat jak zaleczyc sluzowke przy obecnych przeciwcialach okladzinowych zoladka. Siemie lniane, slippery elm, DGL itp. pomogalo lecz tylko na kilka dni.
    Ogolnie zatoczylem duze kolo w swoich doswiadczeniach chorobowych. Po 14 latach poszukiwan i bezskutecznych prob leczenia roznych dolegliwosci (nietolerancje pokarmowe zwlaszcza uzywek, problemy z trawieniem, bole stawow, bardzo niska odpornosc na stres, mycoplasma pneumonia, blastocystic hominis, candidoza, nieszczelne jelito, anty TPO tarczycy etc.) powrocilem do punktu wyjscia czyli watku zwiazanego z zoladkiem i helicobacter, ktory leczylem w latach 2004-05. Teoretycznie helicobacter zwalczylem kilka lat wstecz, poniewaz test ureazowy przy gastroskopii wyszedl ujemny. Jednak pare tygodni temu korzystajac z okazji wykonalem test biorezonansem (czwarty jak do tej pory na kolejnym urzadzeniu) i odziwo tym razem kilka odczytow zgadza sie z faktycznymi ustaleniami. Biorezonans wykazal miedzy innymi wlasnie zanikowe zapalenie sluzowki zoladka i duze obciazenie helicobacter pyroli. Obecnie korzystam z terapii biorezonansem, ktora podobno pomaga pozbyc sie tego patogenu. Mam spory metlik jak popukladac terapie i co po kolei nalezaloby zrobic, zeby postawic moj organizm na nogi…

    1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2018 o 22:54

      próbowałeś pić przez 2 miesiące sok z ziemniaka?

  31. marco 3 stycznia 2018 o 23:04

    Soku z ziemniaka jeszcze nie probowalem. Czy powiniennem skorzystac z receptury i wykonac go w warunkach domowych czy taki sok nalezy zakupic gotowy?

    1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2018 o 23:12

      sam rób codziennie, jest przepis na blogu, tylko kupuj bio ziemniaki w sklepie ze zdrową żywnością, albo w Lidlu

      1. marco 3 stycznia 2018 o 23:26

        Ok poszukam i tak wlasnie zrobie. Dzieki.

        1. marco 5 stycznia 2018 o 11:29

          Pepsi czy sok z surowego ziemniaka wystarczy pic raz dziennie?

          1. Pepsi Eliot 5 stycznia 2018 o 12:45

            chodzi o nadżerki? wystarczy, ale konsekwentnie, tygodniami

      2. marco 5 stycznia 2018 o 13:06

        Gastroskopia nie stwierdzila nadzerek w zoladku ani w dwunastnicy. Faktem jest stan zapalny blony sluzowej oraz przeciwciala okladzinowe zoladka.

      3. marco 7 stycznia 2018 o 13:32

        Pepsi podczas leczenia sluzowki nalezy oczywiscie trzymac diete bezmleczna, bezmaczna, bezcukrowa, bez ostrych przypraw itp. Na co jeszcze zwrocic szczegolna uwage dobierajac pozywienie, zeby utrzymac jak najlepszy efekt terapeutyczny?

        1. Pepsi Eliot 7 stycznia 2018 o 19:28

          na odpowiednią kwasowość żołądka mimo wszystko, test z sodą obowiązkowy

          1. marco 8 stycznia 2018 o 13:57

            Czy test soda musi byc wykonany przed pierwszym posilkiem z rana dla wiekszej skutecznosci i czy wystarczy, aby byl na pusty zoladek?

          2. Pepsi Eliot 8 stycznia 2018 o 14:52

            nie, wystarczy na pusty żołądek

          3. grzegorzadam 8 stycznia 2018 o 19:11

            Wolny-pusty żołądek to jedyny warunek, a najbardziej spełnia ten warunek właśnie rano,
            przed 1 śniadaniem.

          4. marco 8 stycznia 2018 o 17:39

            Wynik 3 minuty 50 sec.

      4. Marco 25 marca 2018 o 20:54

        Pepsi stosowalem sie do zalecenia picia soku z surowego ziemniaka lecz nie zauwazylem poprawy. Poza tym, pare tygodni wstecz wykonalem badanie kalu i mam helicobacter pylorii + oraz slabo dodatnia krew utajona. Probowalem rowniez stosowac mastic gum,diatomaceous earth (food grade), DGL, manuka honey i nadal nic. Co mozesz jeszcze polecic?

        1. Pepsi Eliot 25 marca 2018 o 23:29

          LECZENIE ZGAGI SELEREM
          Na zgagę dobrze robi świeży korzeń selera. Zaleca się przyjmowanie 1-2 łyżek startego korzenia 3 razy dziennie na pół godziny przed posiłkiem. Kuracja powinna trwać 1 miesiąc.
          Ususzony korzeń selera możesz przyjmować w charakterze naparu:
          2 łyżeczki od herbaty drobno posiekanego korzenia selera zalej szklanką wrzątku i parz 20-30 minut. Pij po pół szklanki 2-3 razy dziennie.
          LECZENIE ZGAGI OLIWĄ LUB OLEJEM SŁONECZNIKOWYM
          Oliwa lub olej słonecznikowy to najprostsze lekarstwa na zgagę. Jeśli się pojawi należy szybko wypić łyżkę stołową oliwy lub oleju i zgaga powinna przejść.
          LECZENIE ZGAGI ZIOŁAMI
          W leczeniu zgagi pomagają następujące zioła: bylica piołun i rumianek.
          Łyżkę piołunu zalej szklanką wrzątku i parz 2 godziny. Wypij 1/2 szklanki przed posiłkiem. A po 5-10 minutach wypij jeszcze napar z rumianku (1 łyżkę stołową na szklankę wrzątku).
          Oba napary przyjmuj 1 raz dziennie – rano przez 10-12 dni.
          W leczeniu zgagi pomoże też żucie 6 suchych ziarenek grochu (zwykły groch, wykorzystywany do zupy). Zgaga bardzo szybko minie.
          Dobrym sposobem na pozbycie się zgagi jest także zjedzenie rano niewielkiej ilości szczawiu końskiego.
          LECZENIE ZGAGI KONFITURAMI Z KALIN
          Pewna kobieta cierpiała na zgagę prawie 25 lat. Przez ten czas zażywała różne tabletki, stosowała diety, starała się nie jeść tłustego, ale wszystko na próżno. Pewnego razu jej przyjaciel opowiedział jej o pewnej bardzo skutecznej naturalnej metodzie leczenia zgagi: konfiturach z kalin.
          Konfitury przygotujesz w następujący sposób:
          Najpierw musisz zebrać kalinę. Trzeba to zrobić tylko późną jesienią. Zebrane kiście kaliny umyj i włóż do metalowego pojemnika. Teraz musisz z każdej kaliny wyjąć pestki. Następnie zalej je wodą i włóż do piekarnika, żeby kalina się wyparzyła, a skórka stała się miękka.
          Następnie przetrzyj jagody przez sito i możesz przygotowywać konfitury.
          Dodaj cukru do smaku i zagotuj. Przy czym na 1 część kalin, dodaj 4-5 części wody. Nie musisz tej mieszanki długo gotować, chyba że chcesz mieć dżem.
          Dawkowanie: rozprowadź w w szklance przegotowanej wody 1 łyżkę stołową kalinowych konfitur i wypij kiedy chcesz (nie ma tutaj ustalonych zasad).
          Już po 3-4 dniach powinno być po zgadze”

          PRZEPIS NA „LECZNICZĄ GOTOWANĄ MARCHEWKĘ”
          Sposób przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu.
          Co potrzebujemy:
          – Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyżka stołowa, nóż
          – Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyżka masła, szczypta soli kuchennej.
          Sposób przyrządzenia: Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki. Należy kupić ładną marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niespleśniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca. Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem. Myjemy i szczotkujemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego – 82% tłuszczu). Dodajemy też szczyptę soli do smaku. Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje. Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku). W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc. Rano, na czczo, przed śniadaniem delikatnie ściągamy skórkę (nie ścinamy) – tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej (marchewkę można lekko podgrzać). Następnie marchewkę zjadamy dokładnie ją rozgryzając. Po pół godzinie możemy już zjeść normalne śniadanie Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie.
          Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg – 0,5 kg dziennie.”
          Spróbuj.
          i kobylak czyli koński szczaw.

        2. grzegorzadam 26 marca 2018 o 09:55

          jak test sody?

          Nie walcz z HP, tu żołądek jest waży- jego zakwaszenie.

          1. marco 26 marca 2018 o 10:17

            Test sody 3 minuty 50 sekund. Problem z zakwaszeniem jest taki, ze mam autoimmunologiczne przeciwciala okladziny zoladka i stan zapalny, jak dokwasze to moze podraznic sluzowke. Jak dokwaszalem kiedys octem jablkowym to po kilku dniach czulem podraznienie zwlaszcza w jelitach. Problem jaki odczuwam to przede wszystkim jest zlokalizowany w jelicie grubym, ale czuje scisle powiazanie objawow z kondycja zoladka.

          2. grzegorzadam 26 marca 2018 o 12:02

            Bez poprawy zakwaszenia wszystko będzie kuleć.
            OJ nie jest najlepszym sposobem na to, gorzkie zioła, sól, chlorek magnezu, kwas solny
            czy soki z warzyw owszem.

            ”mam autoimmunologiczne przeciwciala okladziny zoladka i stan zapalny, jak dokwasze to moze podraznic sluzowke.”

            Co to takiego? Kto to stwierdził?

            Na jelita gotowana marchew z masłem, leczy nie tylko to, a nawet przetoki ‚nieuleczalne’.

          3. marco 26 marca 2018 o 12:32

            Dzieki za wskazowki. Przeciwciala autoimmunologiczne zostaly potwierdzone laboratoryjnie, mam je w okladzinie zoladka oraz tarczycy antyTPO. Kiedys stosowalem HCL przez kilka tygodni i zadnych efektow nie zauwazylem. Sol rowniez stosowalem, tez bez efektow. Po wszelkich ziolach pogarsza mi sie samopoczucie jak je stosuje w ciagu przez kilka dni. W sumie to pokarmy ktore jem rowniez dzialaja podobnie przy czestym (i nie tylko) spozywaniu. Wyglada to tak jak bym mial nietolerancje praktycznie na wszystko. Od paru tygodni zas pije soki z warzyw przygotowane w blenderze (avokado, szpinak, kapusta biala, pomidor, ogorek, dodaje olej kokosowy i czasem dodaje cynamon, spiruline oraz lisc oregano). Po tych sokach przyznam, ze jest troche lepiej, ale tylko na kilka godzin. Stosuje tez wyciag z dziurawca w tabletkach, aby ograniczyc skutki niezwyklej wrazliwosci na stres. Wczesniej bralem antydepresanty, zeby sobie z tym poradzic lecz obecnie staram sie ich unikac.

          4. grzegorzadam 26 marca 2018 o 13:02

            ”Wyglada to tak jak bym mial nietolerancje praktycznie na wszystko.”

            Nie wierzę w takie rzeczy, trzeba odszukać przyczynę.
            Biorezonans dokładny był?

            Soku z kapusty czy selera niem mieszaj z innymi, tylko solo.

            ”Stosuje tez wyciag z dziurawca w tabletkach, aby ograniczyc skutki niezwyklej wrazliwosci na stres.”

            Magnez, niacyna , tauryna?

            SSRI to nie jest dobra ścieżka.
            Nie chorujesz z powodu ich braku, to i suplementacja pomóc nie może, nielogiczne.

          5. marco 26 marca 2018 o 15:13

            Ok, bede robil soki z kapusty i selera oddzielnie. Biorezonans byl na 4 roznych aparatach, za kazdym razem praktycznie inny wynik. Na poczatku wyszly kompletne bzdury, ktore sie nie potwierdzily takie jak motylica watrobowa, owsiki itp. Po kilku latach a dokladniej w styczniu tego roku postanowilem dac jeszcze raz sobie szanse i skorzystac z biorezonansu; wyszedl (miedzy innymi a bylo tego wiele) helicobacter pylori na ktorym najbardziej skupil uwage obslugujacy ten aparat (nie lekarz). Nie wierzylem, ze HP faktycznie jest, poniewaz myslalem, ze sie go juz dawno temu pozbylem. Niestety HP potwierdzono w kale.
            Bralem SSRI bo pomagaly ograniczyc objawy, nie mialem za bardzo innego wyjscia chcac ‚jakos’ funkcjonowac, kiedy nic innego nie pomagalo. Moja hipoteza jest taka, ze przez problemy zoladkowo-jelitowe uposledzony zostal proces wydzielania serotoniny, ktory podobno zaczyna sie w jelitach…i z tego wzgledu wychwyt zwrotny serotoniny poprawil samopoczucie. Z drugiej strony prawdopodobnie SSRI zahamowal nadmierna perystyke jelit przez co poprawilo sie wchlanianie.
            Bardzo istotone jest rowniez to, ze lata wstecz bardzo pomagaly antyseptyki takie jak citrosept, olej oregano czy nawet czosnek. Ulge poczulem rowniez po niektorych antybiotykach takich jak amoxycyklina, metronidazol czy xifaxan. Problem byl jednak taki, ze zarowno antyseptyki jak i atybiotyki przynosily ulge krotkoterminowo a po ponownej probie stosowania juz nie dzialaly.

          6. grzegorzadam 26 marca 2018 o 19:25

            wyszly kompletne bzdury, ktore sie nie potwierdzily takie jak motylica watrobowa, owsiki”

            kto tego nie potwierdził?

            ”wyszedl (miedzy innymi a bylo tego wiele) helicobacter pylori na ktorym najbardziej skupil uwage obslugujacy ten aparat (nie lekarz)”

            HP badali, a resztę?
            Tak czytam czasami, to jak w kabarecie.

            ”Problem byl jednak taki, ze zarowno antyseptyki jak i atybiotyki przynosily ulge krotkoterminowo a po ponownej probie stosowania juz nie dzialaly.”

            Problem polega na tym, że abx niszczą doszczętnie jelita, o innych powikłaniach nie mówiąc.
            SSRI też niczego nie leczy, nie znam przypadku wyleczenia tymi środkami.

          7. marco 26 marca 2018 o 20:29

            Niedlugo po stwierdzeniu motylicy mialem wykonany tomograf jamy brzusznej i rezonans magnetyczny, pasozyt takiej objetosci bylby raczej widoczny w tych badaniach. Poza tym mialem wykonane dziesiatki badan w przynajmniej 20 laboratoriach w Polsce oraz Anglii i zaden pasozyt nie zostal potwierdzony. Byly to badania serologiczne na obecnosc przeciwcial we krwi jak rowniez badania kalu. W laboratorium Genova w Londynie wykryto zas blastocystis hominis, ktory przeleczylem lecz to nic nie pomoglo w moich dolegliwosciach.

            Tak jak pisalem na ostatnim badaniu biorezonansem wyszla dluga lista potencjalnych chorob, zakazen itp., ale osoba wykonujaca badania najbardziej skupila sie na HB, powiedzila, ze od tego trzeba zaczac leczenie.

            Zdaje sobie sprawe, ze leczenie antybiotykami (jezeli nie skuteczne) tylko pogarsza stan chorego lecz chcialem podkreslic zaleznosc, iz moje problemy moga pochodzic od jakies bakterii/patogenu i stad poprawa samopoczucia, ktora kiedys miala miejsce po tych lekach.
            SSRI rowniez sie zgadzam, ze nie leczy lecz w tamtym czasie nie znalem innego sposobu na ogranicznie objawow.
            Problem stal sie dosc zlozony i objawy rozprzestrzenily sie na rozne czesci organizmu co nie pomaga przy diagnostyce.

          8. grzegorzadam 26 marca 2018 o 20:58

            pasozyt takiej objetosci bylby raczej widoczny w tych badaniach”

            Nie w w tych badaniach niestety, poczytaj o badaniach lab. i pasożytach:
            https://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i- zabijajaca-pasozyty/

            ”wykryto zas blastocystis hominis, ktory przeleczylem”
            Tego nie można ”przeleczyć”.

            ”skupila sie na HB, powiedzila, ze od tego trzeba zaczac leczenie.”
            Nieprawda.

            POdejrzewam, że diagnozy biorezonansem mogły być właściwe.
            Niestety, późniejsze kroki i porady już nie bardzo.

          9. marco 27 marca 2018 o 21:48

            Ponizej wkleilem odczyt z ostatniego biorezonansu:

            C # PATOMORFOLOGIA
            19.12.17
            Zapalenie odbytnicy (PROCTITIS) D=0,079
            ZAPALENIE DWUNASTNICY (DUODENITIS) D=0,195
            międzyżebrowy Nerwoból (INTERCOSTAL NEURALGIA) D=0,249
            idiopatyczna HYPERTENSIA (IDIOPATHIC HYPERTENSIA) D=0,279
            Zapalenie cewki moczowej (URETHRITIS) D=0,308
            Niedokrwienie (ISCHEMIA) D=0,318
            Wole (tarczyca) (DIFFUSE GOITRE) D=0,346
            PRZEWLEKŁE NAWRACAJĄCE ZAPALENIE TRZUSTKI (CHRONIC RELAPSING PANCREATITIS) D=0,349
            Miażdżyca (ATHEROSCLEROSES) D=0,370
            PSYCHOZA MANIAKALNO-DEPRESYJNA (MANIC-DEPRESSIVE PSYCHOSIS) D=0,394
            ZAPALENIE PĘCHERZYKA ŻÓŁCIOWEGO (ACUTE CATARRHAL CHOLECYSTITIS) D=0,403
            MYOCARDIODYSTROPHIA D=0,404
            DYSCIRCULATORY ENCEPHALOPATHY D=0,404
            CYKRZUCA INSULINOZALEŻNA (INSULIN-DEPENDENT DIABETES MELLITUS)
            Choroba Gravesa-Basedowa (TIREOTOXICOSIS) D=0,407
            Zapalenie gruczołu krokowego (PROSTATITIS) D=0,407
            ANGINA (QUINSY) D=0,417
            DYSKINEZA DWUNASTNICY ( DYSKINESIA OF DUODENUM) D=0,425
            STENOKARDIA (ANGINA PECTORIS) D=0,432
            PRZEWLEKŁE NAWRACAJĄCE ZAPALENIE WĄTROBY (CHRONIC RELAPSING HEPATITIS) D=0,490
            PRZEWLEKŁE KŁĘBUSZKOWE ZAPALENIE NEREK (CHRONIC LATENT GLOMERULONEPHRITIS) D=0,624
            Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OBSESSIVE-COMPALSIVE NEUROSIS) D=0,641
            DYSKINEZA PĘCHEŻYKA ŻÓŁCIOWEGO ( DYSKINESIA OF GALL BLADDER) D=0,650
            PERESISTENT HEPATITIS D=0,673
            Guzki krwawnicze (HAEMORRHOIDS) D=0,675
            Zapalenie błony śluzowej żołądka (EROSIVE GASTRITIS) D=0,778
            Zespół przewlekłego zmęczenia (CHRONIC TIREDNESS SYNDROME) D=0,911
            PRZEWLEKŁA WRZÓD ŻOŁĄDKA (CHRONIC NONCOMPLICADED GASTRIC ULCER) D=2,017
            NEURASTENIA (NEURASTENIA) D=2,235
            Zakrzep (THROMBOPHLEBITIS) D=5,700
            Zapalenie stawów (POLYARTHRITIS) D #

            ALERGENY I POLUTANTY
            D=7,096
            19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17
            Metakrylan metylu chem D=0,392 Mąka żytnia żywność D=0,404
            Mąka pszenna żywność
            Acetylooctan etylu chem Cystyna chem D=0,433
            Trispyrazolylborat chem. AKRYL chem D=0,467
            Polistyren chem. D=0,467

            E # MIKROORGANIZMY I PASOŻYTY
            19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17
            ESCHERICHIA COLI D=0,139
            RHINOVIRUSES D=0,290
            HERPESVIRUS D=0,454
            STREPTOCOCCUS – HAEMOLYTICUS A D=0,513
            HELIOBACTER PYLORI D=0,594
            BACTERIUM LACTIS AEROGENES D=0,680
            ROTAVIRUS D=0,782
            ENTEROCOCCUM FAECIUM D=1,396
            ENTEROBIUS VERMICULARIS D=1,470
            MYCOPLASMA HOMINIS D=1,548
            BACILLUS CEREUS D=1,574
            REOVIRUSES D=1,686
            EPSTEIN – BARR VIRUS D=1,946
            ENTEROCOCCUM FAECIUM. D=2,150
            STREPTOCOCCUS VIRUDANS D=3,242
            CANDIDA ALBICANS D=3,429

          10. grzegorzadam 28 marca 2018 o 15:05

            Jaki aparat?
            Co zalecili?

          11. marco 28 marca 2018 o 15:49

            Aparat Metatron. Zalecili najpierw przeleczyc HP i okolo 10 suplementow jednoczesnie. Skorzystalem tylko z biorezonansu, ktory mial eliminowac HB. Nie kupilem suplementow bo wiekszosc z nich juz wczesniej stosowalem i znam efekt a poza tym z moim nadzwyczaj wrazliwym ukladem pokarmowym i nietolerancjami taka ilosc suplementow jednoczesnie wywolalaby burze w organizmie… Jak dla mnie to firma nastawiona tylko na sprzedaz.

          12. grzegorzadam 28 marca 2018 o 16:15

            Takie firmy psują renomę prawdziwym fachowcom.

            ”Skorzystalem tylko z biorezonansu, ktory mial eliminowac HB. ”
            Ile sesji? Jak efekty?

          13. marco 28 marca 2018 o 16:57

            Mialem 4 sesje co tydzien po 2 godziny na Metatronie plus 2 tygodnie codzinnie male urzadzenie elektroniczne nosilem na szyi z odpowiednio ustawionym programem na HP. Po sesjach stacjonarnych zazwyczaj bolala mnie troche glowa i wiekszych efektow nie odczuwalem.

          14. grzegorzadam 29 marca 2018 o 11:12

            Była kontrola po tym?

          15. marco 29 marca 2018 o 12:25

            Tak byla, HB nadal byla widoczna. Poza po kilku tygodniach od badania biorezonasem test kalu rowniez potwierdzil obecnosc HB.

          16. grzegorzadam 29 marca 2018 o 13:38

            nie chodzi o HP, o pozostałe, masz całą listę.
            HP nie jest problemem, to problem trawienny.

          17. marco 30 marca 2018 o 16:55

            Pozostalych nie mam. Od pierwszego skanu sprawdzane bylo praktycznie tylko HP.

          18. grzegorzadam 31 marca 2018 o 09:09

            ”E # MIKROORGANIZMY I PASOŻYTY
            19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17 19.12.17
            ESCHERICHIA COLI D=0,139
            RHINOVIRUSES D=0,290
            HERPESVIRUS D=0,454
            STREPTOCOCCUS – HAEMOLYTICUS A D=0,513
            HELIOBACTER PYLORI D=0,594
            BACTERIUM LACTIS AEROGENES D=0,680
            ROTAVIRUS D=0,782
            ENTEROCOCCUM FAECIUM D=1,396
            ENTEROBIUS VERMICULARIS D=1,470
            MYCOPLASMA HOMINIS D=1,548
            BACILLUS CEREUS D=1,574
            REOVIRUSES D=1,686
            EPSTEIN – BARR VIRUS D=1,946
            ENTEROCOCCUM FAECIUM. D=2,150
            STREPTOCOCCUS VIRUDANS D=3,242
            CANDIDA ALBICANS D=3,429”

            Tylko HP ??!
            Co z resztą?
            Tu masz przyczynę swoich kłopotów, nie HP !

          19. grzegorzadam 31 marca 2018 o 09:10

            Co z tego że robicie bioR, jak nikt nie wyciąga wniosków?

          20. marco 31 marca 2018 o 13:45

            Wykonujacy badanie zwrocil szczegolna uwage na HP. Lekarzowi nawet nie pokazuje tego wyniku bo srodowisko medyczne ignoruje trakie badania (wiem z wszesniejszych doswiadczen). Lista patogenow jest spora a ja nie ma wystarczajacej wiedzy co jest z tej listy najbardziej istotne.

          21. marco 3 kwietnia 2018 o 22:55

            Grzegorzdam ktore z pozycji wedlug Ciebie na odczycie z biorezonansu sa najbardziej istotne?

          22. grzegorzadam 4 kwietnia 2018 o 07:34

            Wszystkie.
            Ważny jest potem sposób reakcji- terapii.

          23. marco 10 kwietnia 2018 o 16:27

            Jaka terapie masz na mysli?

          24. grzegorzadam 10 kwietnia 2018 o 22:57

            nie terapia, raczej umiejętne dokwaszenie żołądka.

            Test sody?
            Trzeci raz nie spytam.

          25. marco 11 kwietnia 2018 o 16:45

            Kilka tygodni temu test sody 3 minuty 50 sekund. Dzisiaj 6 minut 20 sekund. Teoretycznie powinno byc lepiej, poniewaz od paru tygodni pije 2 szklanki soku z selera codziennie rano. Stosuje rowniez sol na jezyk przed i po posilku.

          26. grzegorzadam 13 kwietnia 2018 o 07:03

            Musisz dalej szukać, organizm to skomplikowana fabryka.
            Test niacyny?

          27. grzegorzadam 13 kwietnia 2018 o 07:04

            od paru tygodni pije 2 szklanki soku z selera ”

            Trzeba miesięcy czasami na regulację, cierpliwości życzę.

          28. marco 13 kwietnia 2018 o 11:15

            Czy do testu niacyny przewidziana jest jakas specyficzna procedura? Pare tygodni temu zaczalem od 50mg niacyny zwiekszajac az do 250mg, ale po tygodniu powrocilem do 50mg bo dziwnie sie czulem, mialem 2 razy dziennie flash, bylem rozkojarzony i ospaly. Trudno mi sobie wyobrazic dojscie do dawki 900mg jak niektore zrodla zalecaja.

          29. marco 8 maja 2018 o 17:56

            Grzegorzdam czy moglbys polecic sprawdzone miejsce, gdzie mozna wykonac biorezonas?

          30. grzegorzadam 10 maja 2018 o 06:38

            miejsce nie ma znaczenia ?

          31. marco 10 maja 2018 o 17:54

            Jesli mozliwe to w okolicy Krakowa.
            Czy udzielasz konsultacji prywatnych?

          32. grzegorzadam 31 maja 2018 o 12:16

            nie, na blogu można pogadać.

          33. marco 28 maja 2018 o 19:49

            Co sadzicie o stosowaniu Balsamu Szostakowskiego przy niedokwasocie zoladka i helicobacter pyroli?

          34. grzegorzadam 31 maja 2018 o 12:23

            ten balsam jest na nadkwasotę.

          35. grzegorzadam 31 maja 2018 o 12:37

            przy niedokwasocie zoladka i helicobacter pyroli?”

            zwykle występują RAZEM,
            drugie jest wynikiem pierwszego i setek innych objawów.

          36. marco 31 maja 2018 o 14:57

            Staram sie podniesc ilosc kwasu zoladkowego od kilku miesiecy, pilem sok z ziemniaka przez 2 miesiace, obecnie pije sok z selera juz powyzej 2 miesiecy. Pije wode ze szczypta soli i cytryna, kilka razy dziennie. Stosuje sol himalajska na jezyk zaraz po jedzeniu i pol godziny pozniej. Staram sie czesto jesc kiszonki. Jem duzo zblendowanych surowych warzyw. Nie jem zadnego pieczywa, mleka, cukru, slodyczy, nie pije alkoholu, kawy herbaty czarnej, nie pale. Test sody 4 miesiace temu 3:94s, obecnie powyzej 9 minut…

          37. grzegorzadam 9 sierpnia 2018 o 21:25

            jak jest teraz?

          38. marco 31 maja 2018 o 15:06

            Jedyna znaczaca poprawa (choc krotkotrwala) miala miejsce po antyseptykach takich jak oregano olej, wyciag z pestek grejfruta czy czosnek. Nie da sie tego powtorzyc bo juz nie dzialaja tak jak kiedys.
            Ciekawi mnie dlaczego dolegliwosci pomimio tego, ze teoretycznie powinny pochodzic z zoladka (stan zapalny zoladka, HP) pochodza z jelita grubego. Kiedys mialem blastocystis hominis ktore bytuje wlasnie w jelicie grubym, po leczniu sprawdzielm wielokrotnie i testy wychodza negatywne a problem nadal jest. Czy helicobacter pyroli moze zyc w innych czesciach ukladu pokarmowego poza zoladkiem?

          39. marco 9 sierpnia 2018 o 12:37

            Beta- glucuronidase enzym – czy znacie przypadki problemow zdrowotnych spowodowanych poprzez zbyt wysoki poziom tego enzymu?

          40. marco 10 sierpnia 2018 o 13:13

            Na dzien dzisiejszy test sody- po 10 minutach przestalem liczyc czas. 3 miesiace stosowania soku z selera.
            Znalazlem ostatnio w badaniach z przed kilku lat 3 razy podniesiony Beta- glucuronidase enzym w kale na ktory nikt nie zwrocil uwagi. Czytajac na temat skutkow podniesionego tego wlasnie enzymu wszystko wskazuje na obenosc patogennych bakterii, ktore je wydzielaja. Czy masz doswiadczenie z podobnym przypadkiem?

          41. grzegorzadam 10 sierpnia 2018 o 20:13

            masz problem dalej z regulacją tego kwasu.

            Zrób test niacyny, jeżeli wyjdzie, pozostaje chyba kwas solny lub betaina HCl, jak
            nie nastawienie kręgów.

            Jak z solą, chlorkiem Mg i innymi wspomagaczami zakwaszania?

          42. marco 13 sierpnia 2018 o 10:57

            Co masz dokladnie na mysli piszac ‚test niacyny’? Stosowalem niacyne dochodzac do 250mg dziennie podzielonych w 50mg dawkach lecz nie widzialem rezultatow, poza flushem. Wode z sola himalajska pije od kilku miesiecy. Probowalem ocet jablkowy lecz drazni sluzowke, jak zaczalem zle sie czuc musialem przeslac. Stosowalem enzymy trawienne ‚Super Enzyms’ z HCL jak rowniez samo HCL. Po enzymach z HCL nie zauwazylem negatywnych skutkow (pozytywnych rowniez), pewnie ze wzgledu na nizsza zawartosc HCL zas po stosowaniu samego HCL nawet raz dziennie juz po kilku dniach czulem pieczenie w zaladku. Czy to czasem nie helocbacter pylori jest tu winowajca braku wydzielania odpowiedniej ilosci HCL?Kregoslup mialem przegladany przez fachowcow, ponaciagali mnie troche i stwierdzili, ze nie ma sie do czego przyczepic. Raczej nie stosowalem chlorku Mg, musze to jeszcze sprawdzic.

          43. grzegorzadam 16 sierpnia 2018 o 08:01

            50mg dawkach lecz nie widzialem rezultatow, poza flushem.”

            I o ten flasz chodzi:

            ”Niektórzy z nich stwierdzili, że nie udało się im uzyskać diagnostycznego sygnału „ciepła” w żołądku bez względu na ilość przyjmowanych kapsułek kwasu solnego. W takim przypadku należy przerwać przyjmowanie kwasu solnego do czasu zdiagnozowania i naprawienia problemu. Zwykle jest to spowodowane blokadą nerwów w kręgosłupie.

            Istnieje prosty test na ustalenie, czy taka blokada istnieje.

            Należy nabyć butelkę kwasu nikotynowego (ale nie niacyny ani amidu kwasu nikotynowego)
            . Niewykluczone że trzeba będzie zamówić go gdzie indziej, ponieważ wersja wywołująca „uderzenia gorąca” nie zawsze jest dostępna w Australii i innych krajach

            Następnie należy rozwiązać problem w bezpieczny sposób, zaczynając od przyjęcia pół tabletki przed śniadaniem. To powinno wywołać „niacynowe zaczerwienienie”, jeśli ta dawka okaże się odpowiednia. Jeśli nie, trzeba wziąć trochę więcej następnego dnia rano.

            Kiedy pojawi się zaczerwienienie, należy sprawdzić, czy czerwony kolor rozciąga się na palce rąk i nóg. Jeśli nie, wskazuje to na istnienie blokady nerwów kręgosłupa i wówczas trzeba zamówić wizytę u wykwalifikowanego kręgarza.

            Dr John Whitman Ray z Body Electronics powiedział mi, że pierwszy kręg szyj¬ny powinien być ustawiony jako pierwszy. Potem, kiedy kręgosłup zostanie skorygowany, kwas solny będzie bezpieczny i skuteczny, poza tym przyjmowane przez nas inne składniki odżywcze będą wprowadzone na poziom komórkowy.

            Trzeba wiedzieć, że kwas nikotynowy jest tak mocny, iż wzmacnia działanie wszelkich leków i suplementów, jakie zażywamy. Należy bardzo uważać na stosowane dawki. Na przykład wiele osób przyjmuje duże ilości magnezu w celu pozbycia się zaparć.
            Bardzo szybko odkrywają, czasami w przykry sposób, że potrzeba do tego znacznie mniej magnezu, ponieważ kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele, w tym jelita.
            Wnętrzności, które działały opieszale przez dziesiątki lat, u niektórych nawet od dzieciństwa, nagle ożywiają się i są w stanie poruszać się normalnie bez żadnej po-mocy środków przeczyszczających, które są jedyną pomocą oferowaną przez lekarzy akademickich. Ta kombinacja jest najlepszym lekarstwem na uporczywe zaparcia, jakie znam.

            Istnieją, oczywiście, przeciwwskazania: nie należy przyjmować kwasu nikotynowego, jeśli przygotowujemy się do operacji lub cierpimy na wrzody żołądka albo na zapalenie uchyłków. Jeśli chodzi o dawkowanie, wskazana jest porada eksperta, o ile można go znaleźć. Jeśli nie, trzeba wsłuchiwać się w swój organizm. Niektórzy ludzie odkrywają, że muszą mieć wypieki przez kilka dni, aby przyswoić składniki odżywcze. Innym wystarczają zaledwie dwa lub trzy razy w tygodniu”

          44. grzegorzadam 16 sierpnia 2018 o 08:03

            Czy to czasem nie helocbacter pylori jest tu winowajca braku wydzielania odpowiedniej ilosci HCL?”’

            to brak kwasu jest powodem rozrostu HP i setek innych objawów.

          45. marco 16 sierpnia 2018 o 13:35

            Dziekuje za podeslany test niacynowy. Niacyna z ktorej korzystam jest pochodzenia naturalnego lecz jej sklad nie jest jasny. W opisie skladu jest Niacyn lub Nicotinic acid. Jesli chodzi o flash to za kazdym razem wypieki byly na twarzy, uszach i szyi, nie dochodzil az do rak czy stop. Po dzisiejszym flaszu czulem naprzyklad lekkie dusznosci, czego nie doswiadczylem wczesniej.
            Zrobilem rowniez badania krwi na obecnosc metali ciezkich i okazuje sie, ze jestem nimi obciazony.
            As a % of the total metals on this metallothionein:
            cynk = 21%, miedz = 68%, antymon = 7% rtec = 4%.
            Poza tym okazuje sie rowniez z badan, ze organiczny zwiazek tzw. Trioxan obciaza gen o nazwie CAMKMT gene, 2p2t #2, ktory jest odpowiedzialny za przyswajanie wapnia w organizmie.
            Co ciekawe w badaniu pierwiastkowym wlosa kilka lat temu nic nie wyszlo co by wskazywalo na obciazenie metalami ciezkimi.

            Jesli chodzi o zaleznosc ilosci kwasu solnego i HP to wyglada na zamkniete kolo, ureaza obniza wydzielanie HCL, ingerujac z zewnatrz staramy sie podniesc jego poziom lecz czy po zakonczeniu stymulacji zewnetrznej ureaza znow nie zacznie skutecznie neutralizowac HCL?

          46. grzegorzadam 17 sierpnia 2018 o 06:29

            Co ciekawe w badaniu pierwiastkowym wlosa kilka lat temu nic nie wyszlo co by wskazywalo na obciazenie metalami ciezkimi.”

            powtórzyłbym teraz.

            ”lecz czy po zakonczeniu stymulacji zewnetrznej ureaza znow nie zacznie skutecznie neutralizowac HCL?”

            po co to rozkminiasz? Podnoś pH skutecznie, reszta samoistnie powróci do homeostazy.

            Jak z solą, chlorkiem magnezu, gorzkimi ziołami? Wszystko ma wpływ, to proces.

          47. grzegorzadam 17 sierpnia 2018 o 06:33

            Jesli chodzi o flash to za kazdym razem wypieki byly na twarzy, uszach i szyi, nie dochodzil az do rak czy stop. Po dzisiejszym flaszu czulem naprzyklad lekkie dusznosci, czego nie doswiadczylem wczesniej.”

            I tu może być rozwiązanie, w kręgach.

            Teraz pisząc tu, po kilku miesiącach ponownie (wg zaleceń W. Lasta) zadaję sobie niacynę i…
            Mam reakcję (”uczuleniową” wg lekarzy) dosłownie wszędzie.
            Ale trawię doskonale.

          48. marco 19 sierpnia 2018 o 22:06

            Od 3 dni stosowalem niacyne 50mg 2 x dziennie i dzisiaj zauwazylem flash rowniez na rekach i nogach. Zastanawiam sie czy to efekt stosowania przez kilka dni pod rzad czy efekt rozluznienia ukladu nerwowego po akupunkturze.
            Musze sie zaopatrzyc w chlorek magnezu i gorzkie ziola bo tego jeszcze nie stosowalem. Wykonalem rowniez test na SIBO i czekam na wynik.

          49. grzegorzadam 21 sierpnia 2018 o 21:33

            ..”Zastanawiam sie czy to efekt stosowania przez kilka dni pod rzad czy efekt rozluznienia ukladu nerwowego po akupunkturze.”

            całkiem możliwe.
            Poczytaj o piołunie- wymiatacz, również w zakresie kwasu żołądkowego.

          50. marco 25 sierpnia 2018 o 13:45

            Otrzymalem wczoraj wynik testu kalu, ktory wyslalem do laboratorium w USA. Jest to test w kierunku okreslenia pozytywnej flory bakteryjnej, patologicznej flory, pasozytow oraz dodatkowo Zonuliny oraz Calprotectin na okreslenie stanu zapalnego jelit. Co ciekawe helicobacter nie wykryto, zas wykryto inne patogeny takie jak Cyclospora spp., Microsporidium spp., Ancylostoma duodenale oraz bakterie w mianach powyzej normy Enterococcus faecalis, Enterococcus faecium, Morganella spp.,Streptococcus spp., Citrobacter freundii, Klebsiella spp., Klebsiella pneumoniae. Calprotectin oraz Zonulin rowniez jest powyzej normy czyli stan zapalny jelita oraz cieknace jelito zostalo potwierdzone.
            Wyglada na to, ze z HB sobie poradzilem naturalnymi sposobami lecz cala reszta patogenow mnie zaskoczyla i mam spory dylemat jak sie ich pozbyc. Teoretycznie po tylu roznych srodkach przeciwpasozytniczych zarowo naturalnych jak i farmakologicznych te patogeny nie powinny przetrwac (o ile to sa wciaz te same). Objawy ewidentnie pochodza z jelita grubego i wszystko wskazuje na to, ze to wlasnie przez pasozyty.

          51. grzegorzadam 27 sierpnia 2018 o 23:26

            Co ciekawe helicobacter nie wykryto, zas wykryto inne patogeny takie jak Cyclospora spp., Microsporidium spp., Ancylostoma duodenale oraz bakterie w mianach powyzej normy Enterococcus faecalis, Enterococcus faecium, Morganella spp.,Streptococcus spp., Citrobacter freundii, Klebsiella spp., Klebsiella pneumoniae. Calprotectin oraz Zonulin rowniez jest powyzej normy czyli stan zapalny jelita oraz cieknace jelito zostalo potwierdzone.”

            Ano właśnie…

            ” i wszystko wskazuje na to, ze to wlasnie przez pasozyty.

            Blisko, coraz bliżej.

            U nas nikt nic nie wykrył?
            Nieboraczki.

          52. marco 6 września 2018 o 10:34

            Kilkadziesiat testow w kilkunastu laboratoriach i zaden z patogentow nie byl wczesniej wykry (o ile to nie jest nowa infekcja??). Do tego 5 badan biorezonansem w roznych placowkach i rowniez bez rezultatow, ktore moglyby potwierdzic ostatni wynik. Co jest interesujace to po stosowaniu tylu specyfikow przeciwpasozytniczych wydawaloby sie, ze chociazby nawet cos bylo to nie moglo tego przezyc, a jednak…
            Przelecze to bardziej ukierunkowanie i zobaczymy jaki bedzie efekt.

          53. aga 14 lutego 2019 o 20:51

            Grzegorzadam bardzo mnie zaciekawilo to co piszesz a konkretnie ta marchewka z maslem i przetoki. Moja siostra choruje na Crohna i od dluzszego czasu staram sie jej pomóc dlatego tez trafilam na ten artykul. Wiem juz troche i wydawalo mi sie ze wiem duzo ale z kazdym dniem przekonuje sie ze moja wiedza jest jednak niewielka. Ona ma przetoke i w tej chwili to jest najwiekszy problem. Bierze witaminy oraz LDN. Czy ona moze stosowac ta sól na jezyk i myslalam tez dla niej o carskiej wódce. A co z ta przetoka? Jak pomóc? Lekarze chca robic stomie 🙁

          54. Iwona 22 maja 2019 o 18:43

            Mam pytanie do Marco w związku z jego wpisem 25 sierpnia 2018 o 13:45
            „Otrzymalem wczoraj wynik testu kalu, ktory wyslalem do laboratorium w USA”

            Czy możesz podać namiar na to laboratorium?
            Z góry serdeczne dzięki

  32. Ana 4 stycznia 2018 o 21:05

    Grzegorzuadamie gdzie kupujesz ta prawdziwa sól klodawska szara ?. Ja używam chimalajskiej ,ale do kąpieli się nie kalkuluje dlatego szukam klodawskiej ale w sklepach jest tylko Biała oczyszczona chlorek sodu z antyzbrylaczami

    1. grzegorzadam 5 stycznia 2018 o 00:04

      Są w sklepach, jak nie ma, poproś niech zamówią kłodawską w zielonym opakowaniu np.

  33. Malgosia 7 stycznia 2018 o 17:47

    A ja mam pytanie co do kwasności wszelakich…
    Jem wszystko co kwaśne i ciągle mi mało. Ogórek kiszony, kapustą, wszystko co marynowane- mojej roboty i w occie jabłkowym. Ciągle mi mało. Tak dumam i dumam, że chyba mój organizm woła co potrzebuje ale żeby aż tak….? Sól czasem dziobie na język. Pije piolun na czczo z ostropestem. Gorzkosci nie stanowią problemu dla mnie.
    Ponieważ spotkałam kiedyś panią ,która trochę mnie zaciekawiła mówiąc,że jedząc tyle kwaśnych rzeczy będę chorowała na stawy …postanowiłam zapytać tutaj Was. Czy są jakieś zagrożenia od kwasów? Zaczynam obawiać się bo niektórzy pochłaniają słodycze a ja kwasy…

    1. grzegorzadam 7 stycznia 2018 o 21:29

      jedząc tyle kwaśnych rzeczy będę chorowała na stawy ”

      Kwaśne w smaku nie znaczy kwaśne dla organizmu.

      Jeżeli ma na myśli powodowanie zakwaszenia prawdziwie zakwaszającymi produktami
      i odwodnieniem to tak.
      Kwaśne kiszone warzywa alkalizują.

  34. Malgosia 8 stycznia 2018 o 15:08

    Grzegorz wiem,że kwasy alkalizuja i nie zauważa organizmu. Dzięki za inf. Obawiałam się tylko że moje pochłaniania kwasów może zaszkodzić np na stawy…..

    1. grzegorzadam 8 stycznia 2018 o 19:14

      Kiszonki naturalne to nasz naturalny sprzymierzeniec.

  35. Malgosia 12 stycznia 2018 o 15:53

    Chce jeszcze zapytać o sól.
    Używam tylko klodawskiej .
    Oczywiście sole potrawy ta sola. Ponadto szczyptę od czasu do czasu biorę na język. Pepsi i grzegorzuadamie, bo sorry…ale nurtuje mnie to bo mam być może mylne odczucia,że kiedy jem jej więcej, towzmagaja mi się bóle w zgięciach palców i haluksach o czym gdzieś wspomniałam.
    Mam nadzieję,że jest to błędne odczucie…

    1. grzegorzadam 12 stycznia 2018 o 16:58

      Jeżeli są haluksy, prawdopodobnie masz problem z nadmiarem wapnia w tkankach.
      zrobiłbym analizę APW.
      Może są niedobory potasu, analiza coś pokaże, przy okazji szczawiany.

      1. Malgosia 11 kwietnia 2018 o 15:07

        Ok. Dzięki bardzo grzegorzua…….haluksy są. Wapń niby w normie wg laboratoryjnych. Kiepskie buty się w latach 80 nosiło i skutki są. Trza zoperowac pewnie no i rodzi się dylemat…..:/

        1. grzegorzadam 13 kwietnia 2018 o 06:59

          Badania z krwi wapnia można sobie w buty wsadzić..
          Analiza włosa potrzebna.

          POdawaliśmy tu kilkanaście sposobów na to- nieoperacyjnych.

          Przy ostrogach, haluksach badanie wapnia jest w zasadzie zbyteczne, > to DOWÓD
          na niedobory magnezu, odwodnienie i zakwaszenie.

          1. Malgosia 13 kwietnia 2018 o 11:07

            Gdybym grzegorza…..miała dawniej taka wiedzę jak dzisiaj to bym nie mialabym bolacych haluksow i koslawych paluchow. Tego nie cofniesz w zaawansowanym stanie. Stosuje wszystko po kolei i razem. Niestety niacyna podbija ból w kościach paluchow ale mam to w nosie. Ważne że działa gdzie indziej?. Ale bardzo dziękuję politowaniem z tym Ca.

          2. grzegorzadam 14 kwietnia 2018 o 06:16

            Tego nie cofniesz w zaawansowanym stanie. ”

            Próbuj naturalne sposoby, rozpuszczaj wapń, dostarcz D, K2, magnezu, B6, cytrynianu wapnia, wody,
            okładów na noc i innych sposobów.

          3. Malgosia 14 kwietnia 2018 o 20:49

            Suple biorę, długo i w mocnych dawkach.
            Ale cytrynian wapnia…??
            Hm….przecież to suplementacja wapniem, nie łapie… nadmiar wapnia, rozpuszczac nadmiar Ca cytrynianiem wapnia? Paradoks?

          4. grzegorzadam 16 kwietnia 2018 o 23:00

            nadmiar wapnia, rozpuszczac nadmiar Ca cytrynianiem wapnia? Paradoks?”

            niekoniecznie:
            https://www.westonaprice.org/health-topics/vegetarianism-and-plant-foods/the-role-of-oxalates-in-autism-and-chronic-disorders/

          5. Malgosia 13 kwietnia 2018 o 11:09

            Ach, no i rzeczywiście czytałam kiedyś u Drogiej Pepsi? o haluksach. U mnie to już po ptptokach?

  36. derylldg 22 stycznia 2018 o 18:33

    Do pepsi lub grzegorzadam jakie zrobic badanie aby stwierdzic ze wszytko jest ok z pecherzem I prostata , slyszalem ze ATP to nie wszystko

  37. Paw Gracha 22 lutego 2018 o 22:00

    O ile mi wiadomo to Bołotow używał łyżki świeżej śmietany do zakiszenia nie drożdzy

  38. Paw Gracha 22 lutego 2018 o 22:03

    PST nie ATP na prostatę

    1. grzegorzadam 23 lutego 2018 o 22:59

      PST ?

  39. Malgosia 17 kwietnia 2018 o 08:30

    Link jest świetny. Rozjaśnia mi pewne sprawy zważywszy,że córa ma kamice nerkowa. Dzięki Grzegorz za ten kapitalny link. Pzdr?

  40. Malgosia 17 kwietnia 2018 o 08:40

    Jeszcze jedno zapytanie grzegorzua….czy analiza pierwiadtkowa włosa jest wynikiem porownywalnym z biorezonansem ale właśnie pierwiastków w org.? Jednym urządzeniem doktorka robiła mi biorezonans jeżdżąc wskaźnikiem po wewnętrznej stronie dłoni. Ale obok stało urządzenie do sprawdzenia pierwiastków w org.

    1. grzegorzadam 19 kwietnia 2018 o 06:21

      Najlepiej zrobić to i to.

  41. Marzena 4 lipca 2018 o 11:55

    Tak czytam o tym Bołotowie i myślę sobie że mam chyba za słaba głowę żeby to ogarnąć. Tym najbystrzejszym to dobrze.?

    1. Pepsi Eliot 4 lipca 2018 o 12:59

      spokojnie, zrób tyle ile możesz dla swojego intelektu, nie zniechęcaj się <3

  42. Marzena 4 lipca 2018 o 21:52

    „minimalnie, i tylko dlatego, że jem dużo potasu, witarianie nie solą pochopnie niczego”
    Pepsi a dlaczego? Dlatego że witarianie już jedzą wysokoenzymatyczne jedzenie i nie muszą czy z innego powodu? To ile Ty sama tej soli dziennie zjadasz?

    1. Pepsi Eliot 4 lipca 2018 o 22:03

      żeby mieć dobre proporcje z potasem, którego jem sporo – banany, pomidory

      1. Marzena 5 lipca 2018 o 20:40

        Nie bardzo rozumiem. Właśnie myślałam że jak dużo potasu to dla równowagi trzeba dodać sodu.

        1. Pepsi Eliot 5 lipca 2018 o 20:43

          tak się robi, ale należy się zastanowić dlaczego dochodzi do nierównowagi potasowo sodowej

          1. Hanna 23 sierpnia 2018 o 09:46

            Pepsi i Grzegorzuadamie pomóżcie – mąż ma ostre zapalenie płuc, (przechodzone), duszności, woda w jednym płucu, może podejrzenie raka? bo to jeszcze nie wiadomo Czy jest jakas pomoc? Jest trzy dni w szpitalu , ma kroplówki z solą, tlen,inhalacje, i oczywiście antybiotyk. Bardzo schudł przez ostatni miesiąc. Jak i czym go wspomagać? Jemu nawet ciężko się ogolić czy wejść na jedno piętro, pozdrawiam Was i od dawna podziwiam Waszą wiedzę <3

          2. grzegorzadam 27 sierpnia 2018 o 23:33
  43. drefet 22 sierpnia 2018 o 20:31

    to mile obserwowac jak organizm sie zmienia na lepsze 🙂 tez tego doswiadczam

  44. drefet 22 sierpnia 2018 o 20:38

    o nic zlego , pytam tylko jak ja rozpoznac, bo po samej cenie to niczego nie oceniam, choc owszemjak cos bardzo tanie to zapal sie czerwona lampka, tak jak pisalam kupilam 2 jedna jest szara i taka jakby lepka druga biala choc to nieidealna czysta biel na obu napisane ze kwita soli zbierana recznie z francuskich terenow park narodowy takie tam, moze masz sprawdzona firme lub marke tej soli

    1. Pepsi Eliot 22 sierpnia 2018 o 20:43

      Tak mam, jestem teraz w Portugalii,ale jedna z tych soli „fleur de sel” wszędzie z nami jeździ, już Ci piszę, ta akurat to: Le Saunier de Camargue.

      1. drefet 23 sierpnia 2018 o 08:22

        dzieki 🙂
        a sluchaj niska insulina na czcco norma 2,6-24,9 to jakis zly objaw?
        prolaktyna 211 przy normie 86-324 to raczej ok

        1. drefet 23 sierpnia 2018 o 08:23

          prolaktyna norma podalam dla mezczyzn dla kobiet to 86-496

        2. Pepsi Eliot 23 sierpnia 2018 o 09:51

          insulina niska 2,5-4 najlepsza, oczywiście przy cukrze w normie

          1. drefet 23 sierpnia 2018 o 10:41

            czyli niska ,3 razy robilam i wyniki 2,5 , 4,5 , 3, 9 , to jest ok ? cukier w normie zawsze, hemoglobina glikowana tez, czyli nie ma sensu robic krzywej cukrowej i insulinowej?

          2. Pepsi Eliot 23 sierpnia 2018 o 13:43

            jak najbardziej ok, nie zajmuj się cukrzycą, nie masz nawet cienia insulinoopornoości, ale nie jestem lekarzem

          3. drefet 23 sierpnia 2018 o 18:49

            usmiech przesylam do portugalii 🙂

  45. Alina 22 sierpnia 2018 o 22:39

    Witajcie,
    Pisze do was z nietypowa prosba. Od okolo 3 miesiecy mam problem z żyłą w lewej piersi. Jak podniose reke do gory to w piersi robi sie taki twardy przewód (żyła?) dlugosci ok 10 cm i wglebienie ciagnace sie az pod brodawke. Nie boli to ani przy dotyku ani bez.

    Bylam na usg, nie wykryto zadnych zmian poza wielotorbielowoscia. Lekarz chcial namowic mnie na mamografie, odmowilam. Nie chcialam brac takiego promieniowania. Sama rowniez nie wyczuwam zadnych guzkow.

    W internecie znalazlam, ze moze to byc choroba Mondora, na ktora bierze sie niesteroidowe leki przeciwzapalne (nie biore) i wciera zele z heparyna (wcieram od miesiaca – efekt zaden). Probowalam tez okladow z kapusty, zupelnie nic sie nie zmienia. Skora nie jest w tym miejscu ani cieplejsza ani nic. Niby choroba Mondora mija po paru tygodniach, u mnie niestety nie.

    Dodam ze 2 miesiace temu bylam chora na zapalenie zatok atypowe ponad 4 miesiace. Zjadlam 4 antybiotyki, w tym chemioterapeutyk Cipronex. Wyszlam z tego dzieki poradom Grzegorzadama.

    W ulotce niby jest ze moze powodowac zapalenia sciegien i zyl, ale czy to ma cos wspolnego?
    W razie czego moge podeslac zdjecie.

    Czy Pepsi lub ktos z was ma jakis pomysl co dalej moge zrobic?
    Alina

    1. Niki 23 sierpnia 2018 o 09:48

      Alino, odpowiedź z ulotki sama się nasuwa jako najbardziej prawdopodobna w tym przypadku. Teraz musisz wykurzyć resztki tego anty- bio z organizmu, bo krążą we krwi siejąc spustoszenie, resztki chemioterapeutyka (to też syntetyk blokujący proces zdrowienia, niestety po przyjęciu farmaceutyków sytuacja chorobowa zawsze się powtarza, bo organizm nie przeszedł tych etapów zniszczenia i zdrowienia w sposób naturalny) i wykurzyć patogeny, które przyczyniły się do tego zapalenia zatok.

    2. grzegorzadam 27 sierpnia 2018 o 23:28

      po co szukać po omacku, polecam
      na początek te testy:
      https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci- ruszyc-ze-skrzyzowania/

      1. Alina 28 sierpnia 2018 o 11:46

        1. Test sody 1.09 minuty

        2. Test ph mocz rano 6, w poludnie 6,5, slina rano 7

        3. Mocz czysty

        4. Poziom 25(OH)D – 74 (podniesiony Twoim wzorem)

        5. IGG i IGM na chlamydia pneumoniae, mycoplasma pneumoniae, toxoplasma gondi i bordetella (krztusiec) ujemne

        6. Cukry, mleko, gluten usuniete

        7. Biorezonans robiony, wyszla glista (pedze ja) i gronkowiec w nosie popedzony 2 razy brzoza, poczym sprawdzone czy go juz nie ma i nie ma

        8. Morfologia:

        Leukocyty 11,75 (norma 10) – spadaja opornie co miesiac troszke mniej, bylo 13
        Limfocyty 3,8 (norma 3)
        Hemoglobina 13,6
        Hematokryt 42
        Plytki krwi 492 (norma 400)
        Rozmaz reczny w porzadku, tylko anizocytoza

        OB 31
        CRP 10,7 – tez bardzo wolno spada, najwyzej bylo 19
        Kreatynina 0,73
        Cholesterol 200
        ALT 20
        Glukoza 103
        TSH 2
        FT3 FT4 w 3/4 gornej granicy normy
        Przeciwciala anty tpo 11,8
        anty tg 11,9

        9. Usg tarczycy i narzadow rodnych ok, robiony rentgen klatki czysty

        Czy bylbys w stanie jeszcze cos zasugerowac? Caly czas czuje sie jakbym bladzila po omacku, nie wiem czego i gdzie szukac.

        Biore Greens&Fruits 2 tab, Omega3, D3 10 000 +K2 100mg, cynk, selen + jod przez skore po poludniu oddzielnie, 4 szklanki (zmodyfikowane pod mieszanke) + mieszanke Pepsi na profilaktyke raka w 3 prostych krokach (bez sody, z trawa).

        Co jeszcze moge zrobic? Marwie sie bardzo ta piersia, jest jakby troche wieksza od drugiej i ten twardy przewod w srodku, wyglada jak podzielona na pol.
        Dziekuje Wam za odpowiedzi.

        1. grzegorzadam 29 sierpnia 2018 o 08:02

          PH w południe powinno być koło 7.5, alkalizujesz?

          Poziom wit.D podnosiłbym w okolice 150-200

          ”7. Biorezonans robiony, wyszla glista (pedze ja) i gronkowiec w nosie popedzony 2 razy brzoza, poczym sprawdzone czy go juz nie ma i nie ma”

          Idziesz w dobrym kierunku, cierpliwości.

          Jak z krzemem, borem?
          Mogą być złogi wapniowe, poziom szczawianów?
          Analiza włosa na metale toksyczne i pozostałe?
          Jak z jodem?

          1. Alina 30 sierpnia 2018 o 18:50

            Po 2 tygodniach samej diety alkaicznej PH w poludnie jest 7. Czy to normalne? Bede wchodzic na sode.

            Witamine D biore 50tys jednostek dziennie. Musze zbadac znowu. Bylo 74,9.

            Jod sprawdzilam plamą, to dobrze? Wchlania sie po 7-8 godzinach i odrazu dosmarowuje. Smarowalam tez tę piers 2 miesiace. Nie wiem czy to dobrze, bo zrobila sie cala czerwona i nie widzialam dobrze wglebienia, ale jak zeszlo to widac, ze nie pomoglo. Wyglada to niedobrze, piers podzielona na pol, wydaj sie jakby spuchnieta. Boli mnie tez przy napieciu miesni lopatka z tej samej strony, czasem promieniuje az do palcy reki. Czy to moze byc od tego?

            Narazie zrobilam wielkie zakupy u Pepsi i jestem po tych chorobach tak splukana, ze nawet na analize wlosa nie mam.
            Czy jakos ten bor, krzem moge bezpiecznie bez badania? Bor boraksem a krzem ziolami krzemowymi, tak?

            Metale (tylko olow) wyszly w biorezonansie podwyzszone. Przymiezam sie do chelatacji.

            Najbardziej sie boje, ze to jakis rak. Lekarz powiedzial wrecz, ze jestem glupia nie godzac sie na mamografie, bo on nie wie czym jest ten dziwny sznurek.

          2. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2018 o 12:02

            jedna mammografia nie wyrządzi Ci aż takiej krzywdy, zaraz się oczyścisz 4 szklankami, może się zdecydujesz? przecież to nie biopsja.

          3. grzegorzadam 6 września 2018 o 07:51

            Po 2 tygodniach samej diety alkaicznej PH w poludnie jest 7. Czy to normalne? ”

            jak najbardziej normalne.

            ”Smarowalam tez tę piers 2 miesiace. Nie wiem czy to dobrze, bo zrobila sie cala czerwona i nie widzialam dobrze wglebienia,”

            jakie stężenie ma ten jod?

            max 1-2%! Bo podrażnia właśnie skórę.

            ”Najbardziej sie boje, ze to jakis rak. Lekarz powiedzial wrecz, ze jestem glupia nie godzac sie na mamografie, bo on nie wie czym jest ten dziwny sznurek.”

            I mammografia da odpowiedz !!?
            Boże widzisz i nie grzmisz, a tak pioruna pod fartuch dla opamiętania.

            ”Czy jakos ten bor, krzem moge bezpiecznie bez badania? Bor boraksem a krzem ziolami krzemowymi, tak?”

            Zrób analizę włosa, będzie ogólny pogląd.

          4. Alina 31 sierpnia 2018 o 12:33

            Biopsja juz zaordynowana. „Bez tego prosze pani nic sie nie dowiemy”. Jestem tak sceptyczna, bo mialam przez te chorobe wczesniej juz 2 przeswietlenia pluc w tym roku, usg brzucha, pochwy i teraz piersi. I jestem dosc obciazona bo w mlodosci mialam mnostwo przeswietlen, bo mialam problemy z urazami kolan. Srednio 2-4 razy do roku. Moja kolezanka robila ponad pol roku temu mamografie, oczyszczala 4 szklanki a teraz ma 6 guzkow wyczuwalnych w piersi. Nigdy nic nie miala, byly zawsze na usg czyste. To chyba ma jakies znaczenie..

          5. grzegorzadam 6 września 2018 o 07:54

            I jestem dosc obciazona bo w mlodosci mialam mnostwo przeswietlen, bo mialam problemy z urazami kolan. ”

            I w czym to pomogło? Efekty?

            ”Moja kolezanka robila ponad pol roku temu mamografie, oczyszczala 4 szklanki a teraz ma 6 guzkow wyczuwalnych w piersi.”

            Jak oczyszczanie szklankami ruszyło naczynia limfatyczne do czyszczenia, mogą być te objawy.
            Wszyscy przy guzku dostają nerwicy niepotrzebnej.
            Na pewno picie wody z dodatkami nie powoduje guzów, nielogiczne.
            Oczyszczamy się konsekwentnie.

          6. Alina 6 września 2018 o 11:56

            Dziekuje Ci za odpowiedzi. Mi chodzilo, ze kolezanka zrobila mammografie i po jakims czasie pojawily sie te guzki. Z tym to wiazalam, z promieniowaniem, nie z oczyszczaniem.

            Grzegorzuadamie a jesli po kolejnych miesiacach ten twardy przewod nie zniknie mimo oczyszczania i uzupelniania bralow?

            Te piers smarowac jodem ile razy dziennie?

            Czy myslisz, ze ta bolaca lopatka po tej samej stronie ma cos z tym wspolnego?

            Dziekuje

          7. grzegorzadam 7 września 2018 o 22:48

            ”a jesli po kolejnych miesiacach ten twardy przewod nie zniknie mimo oczyszczania i uzupelniania bralow?”

            Najpierw spróbuj.

            ”Te piers smarowac jodem ile razy dziennie?”

            Jak zniknie barwa, ponawiaj.

            ”Czy myslisz, ze ta bolaca lopatka po tej samej stronie ma cos z tym wspolnego?”

            Jasne, że może mieć związek.

    3. grzegorzadam 27 sierpnia 2018 o 23:30

      W ulotce niby jest ze moze powodowac zapalenia sciegien i zyl, ale czy to ma cos wspolnego?”

      a jak sądzisz?
      W ulotkach piszą zawsze prawdę.
      Nazwanie ich protez lekami przy tej ilości
      działań niepożądanych jest wielkim nadużyciem.

  46. Grace 24 sierpnia 2018 o 11:12

    Kochani, mam nadzieję, że ktoś będzie mi w stanie pomóc. Od miesiąca cierpię na zapalenie uszu, próbowałam wszystkich naturalnych metod oprócz olejku z dziewanny (rady z pepsowego postu o infekcji uszu), więc czosnek, woda utleniona, olejek kokosowy, zrobiłam „poduszkę” z solą, robiłam też mini-saunę z ziołami. Nic nie pomogło. Wszystko zaczęło się od bólu lewego ucha. Dostałam antybiotyk Zinnat, którego nie planowałam brać, ale pewnej nocy dosłownie popłakałam się z bólu, więc się przemogłam. Wstępnie miałam brać tabletki przez 5 dni, po dwie dziennie. Brałam przez trzy dni, po pierwszej tabletce poczułam się, jakbym była kompletnie pijana, musiałam się położyć i przespać, czego nigdy nie robię w ciągu dnia. Po trzech dniach objawy złagodniały, więc stwierdziłam, że dosyć trucia. Niestety, przez parę dni bywało lepiej, gorzej, aż w końcu infekcja przeszła na prawe ucho, Obecnie mam spuchnięty zewnętrzny przewód słuchowy (w każdym razie nad żuchwą ; ), ucho jest zatkane. Chociaż bólu nie czuję, to jednak każde ucho nadal ropieje (w pewnym momencie ropiały nawet oczy, były przekrwione i bolały), a niedosłyszenie / brak słuchu jest męczące. W związku z powyższym dostałam Cipronex i mam nadzieję, że przynajmniej tutaj nie muszę tłumaczyć, dlaczego wolałabym sobie obciąć ucho siekierą, niż wziąć ten chemioterapeutyk. Z drugiej strony naturalne sposoby mi nie pomogły, a ja już popadam w najgorszy stan – zaczynam się bać. Dodam, że przez ostatnie 15 lat nie brałam antybiotyków (może dłużej, ale nie sięgam pamięcią), spożywam dużo kurkumy i cynamonu w codziennej diecie, jestem wege również od kilkunastu lat, ogólnie okaz zdrowia, nie łapię przeziębień, niczego. Najgorsze oczywiście jest podejście rodziny i znajomych, którzy wyśmiewają mój lęk przed chemicznym syfem i teksty typu „to sobie cierp, jak nie dajesz sobie pomóc”. A ja właśnie chcę dać sobie pomóc i jestem otwarta na wszelkie sugestie. Ktoś coś? Bardzo Was proszę :C

    1. Pepsi Eliot 24 sierpnia 2018 o 17:11

      czasami po prostu trzeba wziąć antybiotyk dobrze dobrany (nie można przerywać kuracji antybiotykiem, jak źle reagujesz trzeba zmienić, ale nie kontynukując kuracji przez określony minimalny czas, można wyhodować coś), a następnie jak najszybciej pozbaw się grzybic, za pomocą probiotyków doustnie, i dopochwowo jogurtu na palcu, po czym rozpocząć kuarcję uodporniającą 4 szklanki z Omega 3 dodatkowo (hemp protein This is BIO), kuracja Greens & Fruits TiB, doprowadzić do poziomu 25(OH)D 60-70, za pomocą D3+k2 TiB, no i przeprowadzić trochę badań, jak na przykład biorezonans i pozbyć się ewentualnych pasożytów.https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/

      1. Grace 25 sierpnia 2018 o 07:12

        Pepsi, dziękuję <3

    2. grzegorzadam 27 sierpnia 2018 o 23:49

      próbowałam wszystkich naturalnych metod oprócz olejku z dziewanny (rady z pepsowego postu o infekcji uszu), więc czosnek, woda utleniona, olejek kokosowy, zrobiłam „poduszkę” z solą, robiłam też mini-saunę z ziołami. Nic nie pomogło.”

      jak konkretnie?
      Jak długo, częstotliwość itd.

      http://www.health-science-spirit.com/ultimatecleanse.html

  47. Jaga 11 września 2018 o 21:36

    Od dluzszego czasu swedza mnie mocno stopy. Szczegolnie wieczorem a od kilku dni wyskoczyla wysypka. Takie ciemmnoczerwone kolko na wierzchniej czesci stopy ,przy palcach. Czy ktos z Panstwa wie co z nalezy zrobic.

    1. grzegorzadam 26 września 2018 o 08:38

      mocz codziennie w mocno ciepłej wodzie z dobrą solą, magnezem, sodą.
      Przejdzie.

  48. Eugenia 16 marca 2019 o 19:42

    DLA PANI Z CHORYM MEZEM NA ZAPALENIE PLUC DZIEWANNA PIC PO SZKLANCE 3X DZIENNIE.
    JEDNA OSOBA PYTALA O LUGOL JA PIJE Z WODA OD 12 LAT 6 KROPLI NA 1/2 SZKLANKI DR. H CLARK W JEDNEJ ZE SWOICH KSIAZEK A JEST ICH 5 PISZE O ZAZYWANIU JODYNY 6 KROPLI DZIENNIE NA WSPIERANIE TARCZYCY. NA ROBAKI ZAPER + ZIOLA WYMIENIANE W FORUM. JAN TARATAJCIO ZROBIL ZAPER NUNCZAKO NA BAZIE DANYCH DR. CLARK. JA WIERZE W DR. CLARK I JEJ RECPTUREY BYLAM JEJ
    PACJENTKA 13 LAT TEMU. W DALSZYM CIAGU GDY SIE ZLE CZUJE SIEGAM DO JEJ ZAPERA. … JEST REWELACYJNA WLASNIE WROCILAM Z BELIZE I BYLAM NA TEJ GLODOWCE 10 DNI. GDY WROCILAM DO DOMU TO MYSLALAM ZE MI SKRZYDLA ROSNA TYLE ENERGII I WSZYSTKIE BOLE USTAPILY. MAM 72 LATA

  49. Gala 13 kwietnia 2019 o 23:07

    Pepsi. problem: jak jem kieszonki, czy słone po 17 to ja na drugi dzień budzę się całą napuchnięta… ;( nie pomaga że pije dużo soku pomidorowego i wcinam banany (potas). Muszę z rana traktowac się miksowana natką pietruszki czy ananasem by pozbyć się tej wody z organizmu. I tak w kółko. Mam dość i nie jem wtedy kiszonek wcale i żadnej soli dziennie moze lyzeczke tylko, do dwóch maks. Najgorzej jak idę w gościne i tak sobie pozwole na kiszone czy słone, budzę się z rana jak balon… wyniki badań niby w normie;( Ja bym chciała jesc do oporu te kiszonki i nie mogę. Co jest nie tak?

    1. Pepsi Eliot 14 kwietnia 2019 o 10:35

      a któż w ogóle coś je po 17 ? masz za swoje 🙂

  50. Iwona 22 maja 2019 o 18:53

    Grzegorzadam, co poleciłbyś na metaplazję jelitową?
    Czy da się w ogóle to wyleczyć, przywrócić pierwotny stan komórek w żołądku?
    I jak to się ma do zakwaszania żołądka.
    I pytanie o picie wody z solą oraz ssanie soli po każdym posiłku – piłam wodę z solą przez ok rok, ale po tym pojawiły mi się straszne opuchlizny pod oczami (1-2 ziarnka soli kłodawskiej na szklankę wody; max 1,5-2 l dziennie). Wystraszyłam się że siadają mi nerki.
    Czy po takich objawach mogę bezpiecznie zażywać sól?

Pozostaw odpowiedź nieznajomy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *