logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
75 552 863
178 online
30 299 VIPy
Reklama

WITAMINA C 1000+ TiB w dużej dozie
o przedłużonym działaniu

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Prosty sposób żeby zminimalizować ryzyko ataków serca

    serce

    Badanie opublikowane w African Journal of Traditional Complementary and Alternative Medicines (Afrykański Przegląd Tradycyjnej Medycyny Komplementarnej i Alternatywnej) dowodzi, że połączenie witaminy E i l-karnityny może efektywnie redukować ryzyko zawałów serca.

    Badanie przeprowadzono na zwierzętach. Podzielono je na pięć grup, z których w trzech podawano l-karnitynę, witaminę C lub obie substancje, w kolejnej grupie stosowano standardową dietę, a ostatnia służyła za grupę kontrolno-porównawczą.

    Wyniki obserwowano przez 21 dni. Wyniki wskazują na to, że kuracja łączona okazała się być skuteczną: znacząco poprawił się przepływ wieńcowy u leczonych zwierząt.

    U zwierząt traktowanych terapią poprawiło się także krążenie i ogólne wyniki badań serca.

    Jak mówią naukowcy:

    „Kombinacja karnityny i witaminy E zdaje się normalizować poziom malonodialdehydu (który jest markerem stresu oksydacyjnego) i enzymów antyoksydacyjnych tkanki serca. Badania histopatologiczne potwierdzają analizę biochemiczną tego połączenia.”

    Witamina E i l-karnityna mogą stanowić także element osobnych terapii

    Duża ilość badań dowodzi, że zarówno witamina E jak i l-karnityna, mają silnie kardioprotekcyjne właściwości. Oznacza to, że mogą stanowić remedium na choroby (i podwyższone ryzyko chorób) serca.

    Na przykład meta-analiza opublikowana w Przeglądzie Badań Lipidowych (Journal of Lipid Research) wskazuje, że trwała suplementacja witaminy E zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego i chorób serca, a u osób pozbawionych niedoborów tej witaminy ryzyko śmierci z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego zmniejsza się o 15%.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ NATURALNĄ WITAMINĘ E G&G w roślinnej otoczce, o składzie odpowiednim dla wegan


    Inne badanie przeprowadzone przez Mayo Clinic poświadcza, że karnityna może znacząco zmniejszyć ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Zespół badawczy zebrał dane z 13 klinicznych prób i poddał je analizie.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ Kwas alfa-liponowy ALA 100mg w połączeniu a acetyl L-karnityną ALC 150mg w wegańskiej kapsułce, który jest w stanie działać w tkance tłuszczowej. To umożliwia działanie kwasu liponowego w organizmie w celu zwiększenia wytrzymałości innych przeciwutleniaczy


    W badaniach oceniano wpływ spożycia karnityny na choroby sercowo-naczyniowe, takie jak arytmie komorowe, dusznicę bolesną, niewydolność serca i ponowny zawał serca.

    „W porównaniu do placebo i grup kontrolnych, suplementacja l-karnityny wiąże się z 27% redukcją śmiertelności we wszystkich (z powyższych) przypadków. Dodatkowo wykazano 67% redukcję symptomów arytmii i 40% redukcjąę symptomów dusznicy.”

    Martwisz się o swoje serce? Tu poznasz prawdziwe przyczyny zawału serca!

    Oczywiście aby określić dokładne działanie połączenia aktywujących się wzajemnie l-karnityny i witaminy E potrzebne są dokładne badania na ludziach, których nie przeprowadzono do tej pory, najczęściej z braku środków. Znaczącymi są jednak opinie osób suplementujących się tymi substancjami i ich wyniki świadczące o tym, że to skuteczne połączenie.

    Źródła:
    http://journals.sfu.ca/africanem/index.php/ajtcam/article/view/4567/pdf
    https://www.medpagetoday.com/upload/2013/4/12/jmcp_ft88_4_2.pdf
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3735930/

    uściski:)

    (Visited 2 570 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. marfig 29 sierpnia 2018 o 13:13

      Pepsi, Emanuela, może mi cos podpowiecie. Jak idę do pracy to jestem pełna energii, zadowolona, uśmiechnięta itp. I taki stan trwa około godziny. Późnię zaczyna się zamulanie, totalny spadek energii, lekko szczypiące oczy, otumanienie itp. Zaczynam podejrzewać, ze to wszystko od komputerów i urządzeń elektronicznych, bo mam ich tam duuużo. Możliwe że to od promieniowania? Mogę się jakoś przed tym obronić??

      1. Pepsi Eliot 29 sierpnia 2018 o 18:12

        jest gdzieś wpis na blogu,wpisz w szukałkę, no i uziemiaj się codziennie

    2. Karia 31 sierpnia 2018 o 08:50

      Droga Pepsi,mam 30 lat i udar mozgu ,mimo że nie mam miażdżycy i innych predyspozycji,jestem szczupła,stosuje regularnie Wit C,D3,K2,B12,b complex50, jabłczan magnezu. Podejrzewam chlamydia,z którą mam spore problemy. Chciałabym spróbować zwalczyć ja srebrem koloidalnym,ale nie chce sobie zaszkodzić,ponoć udar lubi się powtarzać. Mogłabys polecić suplementy i dawkowanie działające ochronnie na naczynia i chroniące przed udarem? Dziękuję z góry

      1. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2018 o 10:52

        Droga Kario będę potrzebowała takich badań: https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/, a przede wszystkim jak najszybciej B12, kwas foliowy, 25(OH)D i mega ważne: homocysteina, a także trójglicerydy, cukier i insulina na czczo, oraz sód i potas.

        Gdyby kiedykolwiek miał się zdarzyć udar, co oczywiście nie będzie miało miejsca, bo zrobisz tak, żeby było zdrowie, ale Są dwa rodzaje udarów mózgu – niedokrwienny i krwotoczny (wylew). Choroba, którą pacjenci i ich rodziny zwykli nazywać wylewem, to zazwyczaj udar niedokrwienny mózgu.
        80 proc. chorych ulega udarom niedokrwiennym, a tylko 20 proc. wylewom.
        Udar niedokrwienny mózgu zachodzi wówczas, gdy następuje niedotlenienie pewnej części mózgu z powodu zamknięcia naczynia krwionośnego. Wylew natomiast oznacza przerwanie naczynia w mózgu. Jego przyczyną może być wysokie nadciśnienie tętnicze albo tętniak naczynia krwionośnego w mózgu. Jeżeli wylew jest rozległy, wymaga leczenia operacyjnego. Jeśli jest niewielki, czyli krew jest w niewielkiej części mózgu, operacja jest niepotrzebna, bo krew po jakimś czasie wchłonie się samoistnie.
        Przyczyną udaru niedokrwiennego może być np. zakrzep w naczyniu albo zator, albo zmniejszenie przepływu krwi w mózgu wskutek obniżenia ciśnienia tętniczego krwi. Może to nastąpić, jeśli np. naczynie jest zniszczone z powodu miażdżycy.
        Wówczas krew, zamiast przepływać swobodnie, przylega do zmienionej ściany naczynia i stopniowo je czopuje. Zakrzep może też być skutkiem migotania przedsionków – choroby, na którą cierpi wielu starszych ludzi. Skrzeplina krwi przemieszcza się w krwiobiegu i może dojść do mózgu. To powoduje udar. Skutkiem udaru niedokrwiennego jest martwica tej części mózgu, w której dokonał się udar.
        Wylew krwi do mózgu to potoczna nazwa udaru krwotocznego mózgu. Występuje rzadziej niż udar niedokrwienny i stanowi 20 proc. wszystkich udarów.
        Udar krwotoczny spowodowany jest nagłym wylewem krwi z pękniętego naczynia, który niszczy tkanki mózgu. Wyróżnia się dwa rodzaje krwotoku – podpajęczynówkowy oraz śródmózgowy. Pierwszy stanowi zaledwie 5 proc. wszystkich wylewów, drugi diagnozowany jest w 10 – 15 proc. przypadków. Mogą wystąpić w każdym wieku, jednak najczęściej dotykają mężczyzn, między 50 a 70 rokiem życia.
        Przyczyny wylewu krwi do mózgu
        W większości przypadków wylew spowodowany jest nadciśnieniem tętniczym . Za jego występowanie odpowiadają również tętniaki , malformacje tkankowe (rodzaj wady wrodzonej, która zakłóca proces wzajemnego „komunikowania” się komórek), skazy krwotoczne (skłonność do krwawień w obrębie tkanek np. skóry, błony śluzowej; narządów np. nosa; czy układów np. pokarmowego, moczowo-płciowego).
        Wylew krwi do mózgu częściej występuje u osób ze zmianami miażdżycowymi, zaburzeniami krzepnięcia oraz z ostrymi zakażeniami wywołanymi toksynami lub urazami uszkadzającymi naczynia mózgowe. Ryzyko wylewu wzrasta u osób zażywających narkotyki np. amfetaminę oraz kokainę.
        Porada chińskiego profesora – jak udzielić pierwszej pomocy ofiarom wylewu?
        Trzymaj w domu strzykawkę lub nawet zwykłą igłę do szycia lub prostą szpilkę. To jest zdumiewające, jak w nietypowy sposób można odwrócić skutki wylewu. Kiedy dochodzi do wylewu, naczynia krwionośne w mózgu stopniowo pękają.
        Kiedy zdarzy ci się być świadkiem wylewu.
        Nie ma znaczenia, w jakim miejscu znajduje się chory.
        Nie ruszaj go z miejsca, ponieważ naczynia krwionośne popękają. Ewentualnie pomóż choremu usiąść w bezpiecznym miejscu, aby zabezpieczyć przed ponownym upadkiem. Jeżeli masz w domu strzykawkę z igłą (byłoby to najlepsze), to dobrze, jeżeli nie, to wystarczy igła do szycia lub szpilka.
        1. Umieść igłę nad ogniem, aby ją wysterylizować.
        2. Następnie nakłuj czubki wszystkich 10-ciu palców.
        3. Nie ma specjalnego punktu akupunkturowego, po prostu nakłuwaj w odległości 1 mm od paznokcia.
        4. Nakłuwaj, aż pokaże się krew.
        5. Jeżeli krew nie zacznie wypływać, uciskaj opuszki palców chorego, aż do wypłynięcia krwi z nakłutych miejsc.
        6. Kiedy wszystkie 10 palców już krwawi, poczekaj kilka minut. Chory powinien odzyskać przytomność w tym czasie.
        7. Jeżeli usta chorego są wykrzywione, nacieraj uszy chorego aż będą czerwone.
        8. Następnie nakłuj płatki uszu dwukrotnie, aż wypłyną po 2 krople krwi z każdego płatka.
        9. Poczekaj aż chory powróci do normalnego stanu i zabierz go wtedy do szpitala.
        Jeżeli nie zrobi się tego co powyżej a chory jest zabrany przez pogotowie, to w czasie transportu od wstrząsów na drodze popękają naczynia krwionośne w mózgu.
        Nauczyłem się, że upuszczanie krwi ratuje życie, od chińskiego lekarza Ha Bu Ting, który mieszka w Sun Juke.
        Następnie doświadczyłem tego w praktyce, dlatego też mogę powiedzieć, że metoda ta jest skuteczna w 100 %.
        W 1979 roku uczyłem w Fung Gaap College w Tai Chung.
        Pewnego popołudnia miałem wykład, kiedy inny wykładowca wpadł do mojej sali i w przerażeniu wykrzyknął: Kiedy zobaczyłem naszego kierownika, Pana Chen Fu Tien, był blady, jego mowa była bardzo niewyraźna, jego usta były wykrzywione i miał wszystkie objawy wylewu.
        Natychmiast poprosiłem jednego ze studentów, aby pobiegł do najbliższej apteki i kupił strzykawkę, którą ponakłuwałem opuszki palców chorego. Kiedy wszystkie 10 palców krwawiły (krople krwi wielkości ziarna grochu), nacierałem jego uszy. Po kilku minutach twarz pana Chen odzyskała kolor i pojawił się blask w oczach, ale jego usta ciągle były wykrzywione.
        Więc pociągałem jego uszy, aby napłynęła krew. Kiedy uszy były już czerwone, nakłułem płatki uszu dwukrotnie do pojawienia się dwóch kropli krwi na każdym uchu.
        W przeciągu 3-5 min usta powróciły do normy i jego mowa stała się wyraźna. Pozwoliliśmy mu odpocząć przez chwilę, a następnie podaliśmy filiżankę herbaty. Po czym sprowadziliśmy go na dół i zawieźliśmy do szpitala. Pozostał w szpitalu przez noc, a następnego ranka powrócił na uczelnie na zajęcia. Wszystko powróciło do normy. Nie było żadnych zmian chorobowych.
        Zwykle ofiary wylewu cierpią z powodu nieodwracalnych pęknięć naczyń krwionośnych w mózgu
        w czasie transportu do szpitala,
        w wyniku czego nigdy nie powracają do pełnego zdrowia.
        Szczęśliwcy pozostają przy życiu – sparaliżowani do końca życia.
        Jeżeli będziemy pamiętali o metodzie upuszczania krwi i rozpoczęciu ratowania życia natychmiast, w krótkim czasie, ofiary wylewu będą uratowane i powrócą do normalnego życia w 100 %”.
        Autor: Tomasz Jankowski

    3. Karia 31 sierpnia 2018 o 14:41

      Dziękuję Pepsi. Ja miałam niedokrwienny udar,czy to też ma zastosowanie. Nie mam miażdżycy ale mam niedobór potasu,czy to mogło sprzyjać udarowi,? Mam też niedobór wapnia i magnezu mimo suplementacji. Długo karmiłam piersią i miałam duzo stresów w zwiazku z trudnymi dziećmi,nieprzespanymi nocami i bezdennoscia. Badania które napisałaś porobie jak tylko wyjdę że szpitala. Myślałam że może pomogłyby suplementy typu Wit e czy jagoda acai, że mogę coś zrobić już zamiast czekać bezczynnie,ałe to chyba jednak tak nie działa.. Całuje.

      1. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2018 o 21:34

        Tak,wejdź na kurację 4 szklanek, chyba, że bierzesz jakieś leki na rozrzedzenie krwi, to do pierwszej szklanki, kurkumy tylko symbolicznie, zrób sobie kurację odżywczą Greens & Fruits TiB po 1 do śniadania przez 3 miesiące, oraz bierz po śniadaniu 2 D3+K2 TiB do ssania i 1 Omega 3 TiB. Ważne abyś na 5 dni przed badaniem 25(OH)D zrezygnowała z brania supli.

        Jakie masz ciśnienie krwi?

    4. Karia 1 września 2018 o 12:42

      Ok,to robię zamówienie, dziękuję 😃. Cisnienie mam raczej niskie i wszystkie badania (prócz rezonansu-niewielki udar mózdzku) z tego co wiem na razie dobre. Biorę kwas acetylosalicylowy, memotropil i niestety statyny, mimo że cholesterol nie wyszedł wysoki. Chcą żebym brała je i ten kwas całe życie,co myślę że nie jest najlepszym pomysłem, ale na razie boję się kombinować.

      1. Pepsi Eliot 1 września 2018 o 14:26

        boisz się kombinować?

    5. Karia 2 września 2018 o 08:07

      Fakt,takie „leczenie” to tragedia. Wiem że nie jesteś lekarzem, ale masz ogromna wiedzę. Chciałabym ten kwas zamienić na codzienną łyżeczkę kurkumy, myślisz że to ok? Chciałabym też dołączyć wapń, raczej mam niedobór, objawy typu drżenia mięśni, bezsenność,zaburzenia rytmu serca się zgadzają. Wczesniej myslalam że brakuje mi może potasu,ale to jednak chyba nie to. Dlugo nie jadłam nabialu i nie zadbałam o inne źródła wapnia,więc sama sobie na to zapracowalam. Teraz mam juz kozę,ale pewnie koza nie wystarcza. Może te zaburzenia pracy serca,ostatnio bardziej dokuczliwe,spowodowały powstanie jakiegoś zakrzepu.

      1. Pepsi Eliot 2 września 2018 o 09:45

        przede wszystkim brakuje Ci magnezu, jaki masz poziom 25(OH)D? robisz kurację codzienną 4 szklanek? Bierzesz D3+K2 TiB? bierzesz magnez?

    Dodaj komentarz