logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
94 680 926
450 online
32 395 VIPy
Reklama

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB
DO SSANIA !!!

NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA
UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

 

 

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Przepis na herbatę leczącą ponad 60 chorób i zabijającą pasożyty

Fe

Tylko 5 składników w herbacie leczy aż 60 chorób, zabija pasożyty i oczyszcza organizm z toksyn.

To nie są żarty musimy stawiać na naturalne kuracje nawet wtedy, gdy podobne herbatki są okropne w smaku. Ta jest dość dziwną odmianą herbaty, ponieważ jest yyy … tłusta. Ale z drugiej strony ludzie piją bawarkę.

Herbata, którą już dawno obiecałam Możnym działa jak lek na ponad 60 chorób, gdyż ma silne działanie przeciwzapalne, oczyszcza ciało z toksyn i zabija pasożyty. Co dla wielu wydaje się być szczególnie istotne.

Herbatka wymaga wymieszania ze sobą i ze szkalnką ciepłej wody tych 5 ekologicznych składników:

1/2 łyżeczki imbiru w proszku

1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego w proszku

1/2 łyżeczki kurkumy w proszku

1 łyżeczkę oleju kokosowego z pierwszego tłoczenia ekstra vergine

1 łyżeczkę surowego miodu

Taraz ciesz się!

post579

Co sprawia, że ten napój jest WIELKI?

Absolutnie wszystkie składniki napoju mają właściwości lecznicze, a razem tworzy się prawdziwa synergia i powstaje bomba anty zapaleniowa i mordercza dla ewentualnych pasożytów.

O wszystkich tych składnikach bardzo dużo pisałam na blogu, więc dla chcących jest opcja, wystarczy poszukać.

Podaję w telegraficznym skrócie:

Imbir

Wspomaga odchudzanie,

Ułatwia przyswajanie składników odżywczych,
Łagodzi zapalenia stawów,
Pomaga na poranne mdłości
Leczy zgagę,
Łagodzi gazy,
Poprawia oddech,
Wzmacnia system odpornościowy,
Pomaga przy zespole jelita drażliwego,
Zmniejsza ból, w tym menstruacyjny,
A nawet walczy z rakiem.

Reklama

kurkuma, this is bio, pepsi eliot

TU ZNAJDZIESZ sprawdzoną KURKUMĘ 100% ORGANIC This is BIO


Kurkuma

Zapobiega i leczy raka, w tym raka prostaty i raka skóry, a nawet trzustki
Obniża ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera
Leczy niektóre choroby oczu, w tym te prowadzące do ślepoty
Pomaga w walce z otyłością i odchudza
Zmniejsza ból stawów
Naturalne odtruwa wątrobę
Zapobiega chorobie Parkinsona;
Leczy skaleczeń i oparzeń ze względu na jego właściwości antybakteryjne;
Pomaga spać

Cynamon

Obniża poziom złego cholesterolu,
Reguluje poziomu cukru we krwi,
Zapobiega rakom
Łagodzenia ból stawów,
Posiada wielkie właściwości antybakteryjne
Posiada wiele istotnych składników odżywczych.

Miód

Zawiera masę substancji odżywczych i antybakteryjnych
Ma właściwości anty grzybicze i anty bakteryjne
Działa silnie przeciwzapalnie
Zapobiega chorobom serca
Zmniejsza kaszel i ból gardła
Zmniejsza wrzody
Reguluje poziom cukru we krwi
Leczy rany i oparzenia
Poprawia jakość skóry.

Olej kokosowy surowy i ekologiczny extra vergine

Zawiera masę profitów dla zdrowia w kwasach: oktanowym, dekanowym i laurynowym
Wzmacnia układ odpornościowy
Działa antybakteryjne, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo.
Pomaga we wchłanianiu składników pokarmowych
Działa korzystnie przy problemach trawiennych

Źródła: healthdiaries.com / care2.com / healthyandnaturalworld.com

Czyli widzimy, że herbata jest zdrowotnym wypasem, tyle, że może okazać się niezbyt smaczna. To eufemizm:)


Smacznego


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 300 445 times, 82 visits today)

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. ewaryn 27 stycznia 2016 o 17:24

    Ta herbatka na pewno nie wybije pasożytów. Z nimi nie jest tak łatwo. Wystarczy na ten temat poczytać forum zielarzy, jest oddzielny wątek.

    1. pepsieliot 27 stycznia 2016 o 17:26

      To zależy ewaryn, nie upieram się, jednak nie wszystkie pasożyty są tak silnie zasiedziałe, a przede wszystkim nie wszystkie organizmy ludzkie są tak słabe. A wzmocnienie nie zaszkodzi. To jest jak z kurkumą, nie wszystkie raki załatwi, ale niektóre komórki macierzyste, które nie załatwi nawet chemioterapia tak.

      Jestem zwolennikiem działań cąłościowych, a nie że wystarczy wypić wodę utlenioną, co nie znaczy że tlen nadreaktywny nie potrafi czynić cudów.

      1. Astrid 11 stycznia 2018 o 14:42

        a jak dlugo trzeba pic te herbatke ?

    2. emilio 2 lutego 2016 o 21:06

      taka niepozorna herbatka może bardzo pomóc, a pasożytów nie można sobie wybić tak, od razu, bo organizm nie nadąży z wydalaniem toxyn =)

    3. Jimmi 27 kwietnia 2016 o 22:17

      Możesz dać link do tego forum zielarzy?

    4. beata 19 czerwca 2017 o 09:53

      Jeśli chodzi o kurkumę to rzeczywiście ma właściwości lecznicze .odchudzające ale jest jeden warunek.musi być spozyta
      Z ostrym dodatkiem np odrobiną chili .W przeciwnym wypadku nie wchłonie się i zostanie po prostu wydalony z naszego organizmu .O tym należy pamiętać oczekując efektów kuracji.

      1. ola93 2 sierpnia 2017 o 12:47

        A imbir? 😉

        1. domi 27 sierpnia 2017 o 13:27

          A CZY IMBIR ZAWIERA PEPERYNE? Jesli nie to nie brakuje aktywatora kurkumy w postaci jakiegos pieprzu (najlepiej Cayene)

          1. Pepsi Eliot 27 sierpnia 2017 o 14:46

            wystarczy olej kokosowy, on bardzo wzmocni wchłanianie, czytaj moją książkę „Leczenie dobrą dietą”, albo poczytaj to: http://www.pepsieliot.com/morderczy-aspekt-kurkuminy-i-3-proste-sposoby-jak-zwiekszyc-jej-biodostepnosc/

          2. grzegorzadam 27 sierpnia 2017 o 21:07

            Nie zawiera.
            Papryta cajenne jest doskonała.

  2. ewaryn 27 stycznia 2016 o 17:31

    Pepsi, w pewnym sensie masz rację 🙂
    Ale skąd ten miód na robaczki?
    Jest stary rosyjski sposób na robale. Najpierw wypija się coś słodkiego (może być rozpuszczony miód)< a potem kielich koniaku. Robale wychodzą do miodu, potem popiją koniaku. Zostaje nam tylko wypić coś przeczyszczającego (np. siarczan magnezu) i pijane robaczki są w muszli.
    Tak piszą, osobiście jeszcze nie sprawdzałam na sobie 🙂
    Pozdrowienia
    Ewa

    1. pepsieliot 27 stycznia 2016 o 18:01

      W sumie najbardziej radosny sposób, jak trzeba obowiązkowo łyknąć koniaczku 🙂

    2. grzegorzadam 28 stycznia 2016 o 12:14

      Jest też sposób:
      1. koniak
      2. Olej rycynowy

      ==W dniu przed oczyszczaniem nie można nic jeść już po godzinie 18. O 7:00 rano należy wypić 50 ml koniaku na czczo, a o 7:30 rano – 50 ml oleju rycynowego. Ilość koniaku i oleju rycynowego może być obliczona w zależności od wagi osoby – 1 ml koniaku lub oleju na 1 kg masy ciała.

      Glisty „upijają się” koniakiem i tracą zdolność do mocnego trzymywania się jelita. Olej rycynowy z kolei wypłukuje je z jelita i zostają one wydalane z organizmu.

      Dziecięcy organizm należy oczyszczać w następujący sposób. W dniu przed oczyszczaniem nie można nic dawać dziecku do jedzenia już po godzinie 18. O godzinie 2:00 w nocy należy dać do wypicia koniak wymieszany ze słodką herbatą w proporcjach 1:2, lub zwykłą słodką herbatę, kompot, wodę z syropem itd. O godzinie 2:30 należy dać do wypicia olej rycynowy. Ilość oleju jest dobierana w zależności od wieku i wagi dziecka i stanowi około 15-30 g.
      O godzinie 3:00 należy dać dziecku środek przeczyszczający (fenoloftaleina) i dać popić ciepłą wodą. W nocy głodne pasożyty wychodzą z kanałów żółciowych oraz innych kanałów do jelita w poszukiwaniu pożywienia. Akurat w tym samym czasie dostarczamy im deser w postaci herbaty z koniakiem. Glisty stają się pijane i mało czujne.
      W przeciągu pierwszych dwóch nocy z jelita może nic nie wyjść. Nie należy się przejmować, gdyż w takim przypadku glisty zostaną wydalone w trzecim i czwartym dniu. Zabieg ten najlepiej powtarzać codziennie przez 5 dni pod rząd, dopóki wydalany kał nie będzie zawierał widocznych pasożytów.==

      Tylko rano za ‚kierownik’ wsiąść nie za bardzo 😉

      1. Roma 3 lutego 2016 o 01:12

        To jakiś sprawdzony sposób, czy po prostu przykładowy? Myślisz, że to rzeczywiście może zadziałać? Bom ja już skora koniak kupować 😀

        1. grzegorzadam 3 lutego 2016 o 08:54

          To russkij sposób.
          Murzyni w czasach kolonialnych stosowali mleko z terpentyna, jest
          gdzies opis u dr Lasta.
          Ze składników olej rycynowy najmniej smaczny.. 😉

          1. KASIULKA 6 czerwca 2017 o 12:55

            STUDIUJAC DIETETYKE WIELOKROTNIE LEKARZ POWTARZAŁ ZE U ALKOHOLIKA NIE BEDZIE PASOŻYTÓW, A POWIEDZENIE „ZALAĆ ROBAKA” WŁAŚNIE MA ZWIĄZEK Z PASOŻYTAMI, W OKRESIE STUDENCKIM WIADOMO 1-2 RAZY W TYGODNIU SPOŻYWAŁAM WÓDKE, 6 LAT TEMU URODZIŁAM DZIECKO,I OCZYWIŚCIE OD TAMTEJ PORY NIE PIJE ALKOHOLU W OGOLE, ROK PO PORODZIE MOJE ZDROWIE STOPNIOWO ZACZĘLO SIE SYPAĆ: PROBLEMY ZE WZROKIEM, AZS, POKRZYWKI, ZAPALENIE ZATOK CO 2-3 TYGODNIE, CIĄGŁE INFEKCJE, OBJAWY ALERGII NA PRAWI E WSZYSTKO, TRĄDZIK,W EFEKCIE 4 LATA TEMU PRZESZŁAM ZAPALENIE OPON MOZGOWO-RDZENIOWYCH, U MOJEGO SYNA W WIEKU 1,5 WYSTAPILY OBJAWY BARDZO SILNEGO AZS,CIĄGŁE INFEKCJE, LEKARZE NIE POMOGLI, SZUKAŁAM RATUNKU NA WSZYSTKIE SPOSOBY, EDUKOWAŁAM SIE, EFEKTÓW NIE BYŁO, W KONCU CZYTAJAC KOLEJNE PUBLIKACJE MEDYCZNE MNIE OLŚNIŁO, OCZYWIŚCIE BYLA TO PUBLIKACJA O PASOŻYTACH, POSTANOWIŁAM ZROBIĆ OCZYSZCZANIE CAŁEJ RODZINY, SERIE PRZEPROWADZAŁAM PRZEZ 3 MIESIACE, PO 3 DNIACH OD 1 KURACJI POJAWIŁY SIĘ U MNIE I U SYNA W KALE SPODZIEWANE EFEKTY, U MĘŻA KTÓRY RAZ W TYGODNIU SPOŻYWAŁ ALKOHOL PASOŻYTÓW NIE BYŁO,W CIAGU 3 MIESIECY USTĄPIŁY CAŁKOWICIE OBJAWY AZS I WSZYSTKIE POZOSTAŁE U MNIE I U MOJEGO DZIECKA,NAJGORSZE JEST TO ZE PRZEZ 5 LAT ŻADEN LEKARZ NAM NIE POMÓGŁ, NIE CHCIAŁ NAWET POMÓC, TERAZ RAZ NA POL ROKU BEDE REGULARNIE OCZYSZCZAĆ NASZE ORGANIZMY Z PASOŻYTÓW.

          2. grzegorzadam 6 czerwca 2017 o 15:53

            🙂

          3. wiktoriaM 3 lipca 2017 o 18:39

            Grzegorzadam, chciałam spytać. Jak długo można pić tą herbatę. Osobą pijącą jest chora na nowotwór, i aktualnie bierze chemię. Tata pił od 03 maja do 19 czerwca ale chwilo przestał. Miałam wrażenie, że ją dobrze tolerował i wyniki wychodzą niezłe mimo, że bierze chemię. Mógłby ją dalej kontynuować?

          4. grzegorzadam 11 lipca 2017 o 13:28

            Jak długo można pić tą herbatę. ”

            Nie wiem, to nie są leki, to jedzenie.
            Obserwuj reakcje.

        2. anula.c 23 stycznia 2017 o 20:57

          Olej rycynowy to max 15 ml dla dorosłego i nie stosuje się go kilka razy pod rząd, co najwyżej alkohol można przeliczyć wg wagi ciała i należy go podać z czymś słodkim (np. miodem) i robi się to późno w nocy. O tym sposobie mówiła mi jedna kobitka z zielarskiego, że podobno stosują go na jakichś drogich wczasach do oczyszczania organizmu z pasożytów. Ona twierdziła, że stosowała na sobie i działa. Ale koniecznie trzeba to robić podczas pełni.

          1. grzegorzadam 23 stycznia 2017 o 22:47

            Dr Nieumywakin:

            -”• 80 mi dobrego koniaku i 80 ml oleju rycynowego
            (dzieci do lat 5 po 20 ml, do
            10 lat- po 40 ml, do 15 lat- po 60 ml)
            jednym haustem (lub duszkiem) . Dlaczego
            haustem? Jest to dość nieprzyjemna
            mieszanka i być może po raz drugi
            nie wypijecie jej od razu . Wrażenia
            bycia pijanym nie ma, brzuch nie boli
            i nie następuje efekt przeczyszczenia,
            ale na następny dzień stolec będzie
            rzadki. Popatrzcie, co z was wyjdzie .
            Niezależnie od tego, jakie by to było
            trudne, procedurę tę należy wykonać
            3 razy pod rząd, 1 raz na noc, aby była
            gwarancja dobrego wyniku . Dobrze
            do mieszanki dodać kefiru, wtedy pije
            się ją łatwiej .
            • Wieczorem lekka kolacja wegetariańska .
            0 2 w nocy dzieci piją 2 łyżki stołowe
            koniaku, rozcieńczonego słodką herbatą
            w proporcji 1 :1, dorośli 3-5 łyżek
            stołowych i więcej. Po 30-40 minutach
            przyjmować: dzieci -1, a dorośli -2-3 tabletki
            środka przeczyszczającego.
            Przez pierwsze 2-3 noce może nic nie wyjść,
            ale później robaki „sypią się jak groch’:
            Po 5 zabiegu przerwa 10 dni i ponownie
            5 dni z rzędu pić koniak ze słodką herbatą
            i środkiem przeczyszczającym . Następniejeszcze
            raz za tydzień .
            Chodzi o to, że w nocy, na czczo,
            pasożyty wychodzą z wątroby i innych
            miejsc do jelit, by „podjeść” .

            Z zadowoleniem jedząc słodkości, opijają się, odrywając
            się przez to od ścianek jelita
            i pozostają luźno zawieszone w jego
            świetle . Srodek przeczyszczający robi
            swoje-wyrzuca je . Róbcie te zabiegi 1-2
            razy w roku w charakterze profilaktyki,
            a jeśli coś dzieje się z brzuchem, to
            w charakterze leczenia.
            Obecnie bardzo dużo ludzi zaraża
            się od ryb chorujących na opistorchozę
            (rodzaj przywry, robaczyca uszkadzająca
            wątrobę ludzką) . Zetknęliśmy się z tym,
            pracując w Republice Komi . Zanotujcie
            następującą receptę na opistorchozę :

            • Sok z łopianu albo ekstrakt z korzeni,
            w ilości 100 g na 1 1, gotować
            20-30 minut, naciągać 2-3 godziny,
            pić po 30 ml 20-30 minut przedjedzeniem,
            zajadając 1 łyżką stołową miodu .
            Przyjmować 2 tygodnie. Po 10 dniach
            powtórzyć zabieg .

      2. shotokan1982 26 listopada 2016 o 20:58

        Dopiero dotarł do mnie przepis o herbatce
        Chciałabym się dowiedzieć jak długo trzeba pić i ile razy dziennie. Pozdrawiam.

        1. grzegorzadam 26 listopada 2016 o 22:32

          Który przepis masz na myśli?

      3. Marcin 23 stycznia 2017 o 10:25

        W tym przepisie dla dorosłych z koniakiem, rozumiem, że trzeba to robić codziennie ? Czyli że codziennie trzeba pić rano ten koniak i olej rycynowy. Wiadomo jak długo ? Wiem, że to ma coś wspólnego z cyklem rozrodczym (jajami) pasożytów.

        Ewentualnie jakieś inne sposoby na pasożyty ?
        – Obecnie zacząłem codziennie rano na czczo pić powyższą herbatkę, dodatkowo z pyłkiem pszczelim. Czy nie zaszkodzi jak będę dodawał to tego trochę rozrobionego z wodą boraksu ?
        – Mam też ziemię okrzemkową, ale nie mam jej kiedy pić (na czczo piję tą herbatkę), więc na razie odpuściłem.

        Pozdrawiam !

        1. Pepsi Eliot 23 stycznia 2017 o 14:20

          tam jest powiedziane

        2. grzegorzadam 23 stycznia 2017 o 14:45

          W tym temacie jest kilkadziesiąt sposobów, to są fragmenty, nic nie zastąpi
          lektury podręczników, tam są szczegóły.

        3. grzegorzadam 23 stycznia 2017 o 14:46

          Boraks nie zaszkodzi ale ostrożnie wg przepisu:
          http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

          Od 1 ml 3-4 % i stopniowo w górę.

          1. IzaP 22 lutego 2018 o 13:43

            Witam. Boraks (kwas borowy) zaczelam przyjmowac ze 2 lata temu, na problem zwany „syndrom Costena”. Bralam okolo roku dosc systematycznie, lyzeczke od herbaty na litr wody, wypijany w ciagu dnia. Zadzialalo na tyle, ze nie czulam dyskomfortu, wiec kolejne pol roku bralam niesystematycznie i coraz rzadziej. Po kolejnym pol roku od calkowitego zaprzestania raptem posypalo sie: syndrom wrocil, a bole i sztywnosc stawow prawie mnie unieruchomily. Teraz znowu biore kwas borowy, w ilosci jak poprzednio, dosypujac po troszke do kazdego picia w ciagu dnia. „Powtorke z rozrywki” rozpoczelam okolo 3 tygodnie temu. Nie bylo tak spektakularnego efektu, jak za pierwszym razem, ale bol znacznie zelzal, a ruchomosc powoli sie zwieksza. Moja wypowiedz nawiazuje do ilosci i czestotliwosci przyjmowania boraksu – dla mnie powyzsza ilosc nie jest trujaca, nie obserwuje tez efektow przedawkowania. Oczywiscie kazdy dobiera doze indywidualnie; chodzilo mi o pokazanie, ze dziala i nie jest toksyczny nawet w cokolwiek wiekszej niz zalecana dawce.

          2. grzegorzadam 23 lutego 2018 o 23:11

            Boraks (kwas borowy) ”

            Boraks to nie jest kwas borowy!

            Tylko boraks:
            http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/

          3. IzaP 26 lutego 2018 o 19:39

            Witam. Nie jestem chemikiem. Nazwę wzięłam stąd:

            JAK I NA CO POMAGA KWAS BOROWY/BORAKS
            Boraks jest występującym w przyrodzie minerałem i źródłem ważnego pierwiastka, boru, oraz tanim i skutecznym środkiem antyseptycznym, przeciwgrzybiczym i owadobójczym, którego stosowanie zostało pod naciskiem Wielkiej Farmy zakazane niemal na całym świecie. (…)

          4. grzegorzadam 28 lutego 2018 o 06:53

            tak, ale mimo wszystko boraks jest ”100” razy bezpieczniejszy.

      4. asia 40 13 grudnia 2017 o 12:26

        witam wszystko fajnie pięknie a co z posiłkami po zażyciu tych mikstur, zabieg należy przeprowadzić przez 3-5 dni więc nie wyobrażam sobie głodówki, ten jeden nocny tak zrozumiałam z dwóch wpisów tzn. ,ze 4 dni rano i jeden nocny chodzi mi o godzinę, mikstury należy przyjąć koniak o 2,00 a olej rycynowy o 2,30 ,głównie chodzi o dorosłych

      5. asia 40 13 grudnia 2017 o 23:28

        witaj grzegorzu, nikt nie pisze czy w trakcie kuracji na robaki miksturą koniak i gliceryna się coś jada czy ma to być głodówka bo jak tak to na starcie odpadam

        1. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 09:59

          Nie jedz przetworzonego jedzenia, to jedyny warunek w zasadzie, są zwolennicy wykluczania
          bardzo słodkich owoców, ma to swoją logikę.
          Niektóre owoce pestkowe są wręcz wskazane, arbuzy i inne.

        2. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 10:03

          Nikt tu nie pisał o głodówkach.
          Do południa wskazana woda z solą, cytryną, to się pokrywa z postem przerywanym, który
          wielu stosuje.

  3. Jacek_k 27 stycznia 2016 o 17:34

    Może być bez miodu??? Czy miód jest na osłodę, oprócz swoich właściwości??

    1. pepsieliot 27 stycznia 2016 o 17:59

      Jacku ja to bym nie mogła tego wypić z miodem. Zjadałabym ewentualnie później łyżeczkę z cytryną

  4. dorota 27 stycznia 2016 o 17:41

    Tę mieszankę zalewamy wrzątkiem jak normalną herbatę? Pić 1 szklankę dziennie?

    1. pepsieliot 27 stycznia 2016 o 17:59

      Doroto nie chcę konfabulować, bo się nie doczytałam, ale myślę, że śmiało w zimie można pić codziennie, szczególnie jak się coś dzieje. Profilaktycznie piłabym bardziej smaczne herbatki

      1. baca 27 stycznia 2016 o 21:54

        Hej Doroto. Miodu nie można zalewać wrzątkiem, ciepłą wodą tak.

      2. Niki 28 stycznia 2016 o 12:53

        codziennie? kurdeż mam zgryz, bo tam jest kokos i miód w jednym, to tak jakbym wróciła do codziennego podjadania chałwy, czego już się nie dopuszczam 😀 z uwagi na drażliwe połączenie tłuszczu z cukrem i notoryczną ociężałość i senność po takim wylizywaniu preparatów uspokajających

        1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 14:03

          słuszna uwaga Niki, jak zwykle, ale inni ludzie nie mają tego zgryzu :), ale na przykład kuracja 2 tygodnie i pilnować już inny tłuszcz w diecie, liczą się też ogólne proporcje

  5. Margot Werner 27 stycznia 2016 o 17:53

    A czy sok z imbiru można zamiast proszku?

    1. pepsieliot 27 stycznia 2016 o 17:57

      moim zdaniem jak najbardziej, a skąd masz sok Margot? Sama sobie zrobisz?

  6. Monika 27 stycznia 2016 o 17:57

    Jak często można pić i co oznacza „surowego miodu”? 🙂

  7. ewaryn 27 stycznia 2016 o 18:01

    Dorotka, miodu nie wolno zalewać wrzątkiem. Wrzątek zniszczy wszystkie enzymy, które zawiera miód.

  8. maja 27 stycznia 2016 o 18:08

    Witaj mam pytanko poszukuję czerwona maca czy będzie w Twoim sklepie

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 09:07

      Będzie Maju

  9. Dorotym 27 stycznia 2016 o 18:21

    czy to gotować (pewnie bez miodu), czy zalać wrzątkiem?

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 09:07

      nie gotuj, tylko ciepłą wodą rozprowadź, a jak troszkę podstudzisz, to dodaj miód.

  10. Dorotym 27 stycznia 2016 o 18:24

    aaaa – już doczytałam, że ciepłą wodą należy zlać …

  11. izla 27 stycznia 2016 o 18:37

    NA robaki to tylko piołun, czarny orzech pestki z dyni , a ta herbatka to może na podniesienie odporności…

  12. Olla 27 stycznia 2016 o 18:55

    Jeśli jest miód to na pewno nie zalewamy wrzątkiem…

  13. ola 27 stycznia 2016 o 19:17

    Pare tygodni temu sama wymyslilam podobny napoj, tylko dodawalam po lyzeczce przypraw, szczypte soli himalajskiej i szczypte chil, a wszystko po to zeby sie odchudzic. Efekty w sumie nie wiem jakie bo za krotko stosowalam, ale napoj ozywial mnie mocniej niz bardzo duza kawa, i to bez zawrotow glowy i tego nieprzyjemnego uczucia po przedawkowaniu kawy. Po prostu budzil do zycia! Smak okropny ale warto.

    1. Blue 28 stycznia 2016 o 11:51

      @ Ola
      Czy możesz zdradzić szczegóły tej tajemnej mikstury? Co i w jakiej ilości? Właśnie szukam zastrzyku energii bez kawy.

      1. grzegorzadam 28 stycznia 2016 o 12:16

        Woda solona z kropelkami WU to potężny zastrzyk tlenu i energii.
        I herbatki ziołowe.

        1. Eva 7 marca 2017 o 22:28

          GrzegorzuAdamie, a jakie proporcje tej wody utlenionej i wody? Chciałaby spróbować, ale się boję, że sobie zaszkodzę, jak dam za dużo WU.

          1. grzegorzadam 7 marca 2017 o 23:27

            Przeczytaj ten temat, to prawie 1000 wpisów, ale warto:
            http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

          2. Malgosia 71 8 marca 2017 o 07:11

            Witam rano i WSZYSTKIM PANIOM WSZYSTKIEGO NAJ…NAJ ( mimo ze tez jestem kobietka☺skladam najlepszego).
            Ja znalazlam przepis na pasozyty taki:
            50 g:
            Ziela tymianku,klacza tataraku,korzenia omanu,ziela wrotycza.
            25g:ziela lisci miety pieprzowej,lisci orzecha wlos,
            10 g piolunu.
            Zalac 2-3 szkl. Wrzatku. Wlac do termosu i pic po pol szkl 3x dziennie przez tydzien.
            Po tygodniu 1xdziennie im dluzej tym lepiej.
            Ja z pewnoscia skorzystam z tego przepisu plus herbatka Pepsi. Milego dnia szczegolnie PANIOM

          3. grzegorzadam 8 marca 2017 o 09:04

            Może być, jest piołun, wrotycz, orzech.
            Tylko goździk jeszcze mielony, likwiduje jaja tych robaczyc.
            Zmielić i łyżeczką, zapijać tym naparem.

      2. Niki 28 stycznia 2016 o 13:09

        Bez kawy to może być żołędziówka, z przyprawami, z imbirem, napój z topinamburu, cykorii lub samej inuliny z nich „wyciśniętej”, a energetycznie też taki „kawowy” napój z odrobiną oleju kokosowego lub nawet masła. Ale to już niczym niedosładzany, sam w sobie w sumie jest smaczny, słodkawy, a na pewno nie jest gorzki.

        1. Inka 9 stycznia 2017 o 20:26

          Po vegatescie mam zalecone picie o pranku wody z solą kłodawską. Czy lepiej będzie jeśli dodam kilka kropel WU ( mam tylko taką z apteki). A odnośnie herbatki wg przepisu podanego w powyżej: czy imbir i kurkuma mogą być świeże, nie w proszku? Akurat takie kupiłam i mam

  14. ciekaw 27 stycznia 2016 o 19:20

    Jakie są przeciwwskazania picia tej herbaty? Pić ją łyczkami czy normalnie jak kazdą herbatę?

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 09:04

      łyczkami, jak każdą herbatę 🙂

      1. Gosiak 28 stycznia 2016 o 13:49

        haha piękne:)

  15. Greige 27 stycznia 2016 o 21:22

    Co to znaczy „surowy miod”? Bo juz ktorys raz wladlo mi w oko to okreslenie…

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 09:03

      bo sprzedają też już wcześniej podgrzewany

  16. Emily1987 27 stycznia 2016 o 22:03

    Pepsi, a ja mam inne pytanie: co powiesz o czystku? jest o nim teraz głośno, jest popularny, sama piję od kilku tygodniu (widzę pierwsze rezultaty, o których czytałam), ale bardzo jestem ciekawa co na jego temat myślisz Ty?

  17. Ewa 27 stycznia 2016 o 22:08

    Czyn karmiaca mama może to pić?

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 09:01

      nie widzę przeciwwskazań, chyba, że jakaś alergia

  18. Basia 27 stycznia 2016 o 22:21

    Brakuje szczypty pieprzu lub chili żeby kurkuma się nam przyswoiła..

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 09:00

      nie brakuje, wystarczy olej kokosowy

      1. Orzeszek 7 marca 2017 o 20:02

        A ja ostatnio wyczytałam ze chilli i olej koko świetnie razem działają wiec może jednak 🙂

  19. Ania 27 stycznia 2016 o 22:36

    Jak jest tu kurkuma to nie lepiej byłoby dodać do tej herbatki jeszcze pieprz? 🙂

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 09:00

      nie ma potrzeby, olej kokosowy też podbije wchłanianie kurkumy

      1. Ania 28 stycznia 2016 o 19:29

        oki, pytam bo pamiętam jak pisałaś by dodawać do kurku pieprz 🙂

        1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 19:50

          tak, ale wystarczy olej kokosowy, to też tak działa

  20. Sylwia 27 stycznia 2016 o 22:42

    Pepsi i Wszyscy tu kochani. ..mam wielką prośbę. ..tak z innej beczki… Poczytajcie przez chwile. …od roku śledzę na fb los pewnej uroczej trzylatki. …diagnoza….medulloblastoma.Przeszla trzydziesci okrutnych chemii. ..radioterapie…wyszlo ze wyleczona…do dzis…pól roku i nawrót .We wtorek operacja. Pewnie zaraz chemia.Rodzice nie wiedzą co robic.Nie znam ich osobiście. Mieszkam przy CZD i czesami ich widuje….Na fb sa jako ewunia kostecka kontra medulloblastoma.Pepsi…i inni… Mi pomogliscie a raczej mojej mamie -zlosliwy rak piersi.Jeden z tych co wracaja.Na razie czysto.Grawiola, kurkuma, woda alkaliczna, wit c warzywa owoce spirulina chlorella i tysiące godzin szukania alternatywy…Wierze, ze i zycie tych rodziców sie zmieni jak Was poznaja.Jestem wstrzasnieta dzisiejsza informacja….

    1. grzegorzadam 28 stycznia 2016 o 12:20

      ==Poczytajcie przez chwile. …od roku śledzę na fb los pewnej uroczej trzylatki. …diagnoza….medulloblastoma.Przeszla trzydziesci okrutnych chemii. ==

      Aż mnie zamurowało.
      Po tylu chemiach… ??
      Co to za ‚lekarze’ ???

  21. hajduczek 28 stycznia 2016 o 02:52

    Trzeba dodać, że cynamon powinien być cejloński, a nie kasja.

    Mieszaniny nie zalewałabym wrzątkiem, bo wtedy miód traci swoje unikalne własności i staje się zwyczajnym słodzikiem. Ewentualnie można potraktować wrzątkiem ingrediencje bez miodu, ostudzić do ok. 40 stopni i dopiero dodać miód. No, chyba, że można całkiem bez miodu…

    A leczenie z użyciem koniaku też bardzo mi się podoba:-)))

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 08:57

      oczywiście, że masz rację, ma być cejloński, tylko!

  22. kita 28 stycznia 2016 o 09:21

    a można taka miksturę dodać do owsianki? jakoś bardziej mi pasuje niż do picia

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 11:09

      dodaj 🙂

    2. asiulekk 30 stycznia 2016 o 22:05

      jak poznać że to cejloński, na opakowaniu nie zawsze jest podane? tylko adres firmy…

      1. Kala Kala 14 września 2016 o 07:27

        Jak nie ma napisane to znaczy że to nie cejloński 🙂

        1. pepsieliot 14 września 2016 o 08:53

          w sklepie http://www.thisisbio.pl jest oczywiście cejloński

      2. elore 4 stycznia 2017 o 01:16

        Cejloński wygląda w przekroju jak ciasto francuskie.

  23. Styranamama 28 stycznia 2016 o 10:57

    Czy małemu dziecku 1,5 roku można też podać taką herbatkę?

  24. Datura 28 stycznia 2016 o 11:17

    Za słabe na pasożyty, na odporność dobre ale dodałabym pieprz i sproszkowana lukrecję 🙂

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 14:07

      No i chwalić inwencję 🙂

  25. Ola 28 stycznia 2016 o 11:21

    Jeszcze tylko zapytam ,czy tą herbatkę pic na czczo ? przed posilkiem po ? 😉 i ile razy na dzień 🙂 .Pozdrawiam.Ps.Blog jest fantastyczny!Jestem zachwycona!Oby tak dalej.

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 14:07

      Olu nie znalazłąm takich info, i o ile o herbatce kolagenowej było jasne, że na czczo, o tyle w tym przypadku, gdy już występuje tłuszcz myślę, że nie ma znaczenia, może być kiedykolwiek,nawet przy posiłku, byle nie na noc.

    2. grzegorzadam 28 stycznia 2016 o 14:36

      @Ola

      Jakiekolwiek płyny pijemy najpóźniej 30 min. przed jedzeniem i 2 godz. ‚po’, żeby nie rozrzedzać kwasu solnego!
      I najlepiej żeby to było coś co zakwasza żołądek > trawienie!

      Dlatego tę miksturkę albo na czczo albo godz. przed posiłkiem.

      Dziadek prof. Nieumywakin mówi o tym tak często aż się ‚bidny’ postarzał.. 😉

  26. mKa 28 stycznia 2016 o 11:23

    Dodać do tego cytryny i jest miodzio. Tylko ze nie dodałam oleju, tylko mikstura go popilam z łyżki, czyli się w żołądku wymieszalo. Ale to na śniadanie pić, to efekty i odchudzające i oczyszczające i uodparniajace pewnie murowane.

  27. mKa 28 stycznia 2016 o 11:38

    Styranamama (podoba mi się Twój nick), taki malec raczej tego nie przelknie, ale olej kokosowy możesz podawać z jakimś innym syropem, żeby oszukać. Trzymam trochę oleju kokosowego blisko kuchni, żeby się rozpuscil i pół łyżki oleju i pół łyżki jakiegoś syropu na przeziębienia, np z wyciągiem z czarnego bzu i z cynkiem. Albo inny, wtedy raczej „pójdzie”. Imbir i kurkume dodaje do zup, cynamon można posypać połówki jablek i zapiec albo z jasza jaglana. No ale próbuj,tylko może mniejsze stężenie przypraw do tej herbatki wtedy.

    1. malgo 28 stycznia 2016 o 18:04

      ja podaje jak cos sie za czyna olej kokosowy pol na pol z miodem. daje rade.

  28. jahanna 28 stycznia 2016 o 17:20

    Bardzo smaczna ta herbatka, dodałam trochę pieprzu, a jutro doadam jeszcze trochę soku z cytryny.

    1. pepsieliot 28 stycznia 2016 o 19:59

      to fajnie

  29. Doriane 28 stycznia 2016 o 18:44

    Tez wczoraj od razu z ciekawości wypiłam, ponieważ mam wszystkie składniki w domu. Nie dodałam jedynie oleju kokosowego, bo po pierwsze nie mam nierafinowanego, a po drugie za wiele szczęscia na raz. Chybabym nie przełknęła tego. Aha, do całości również dodałam cytryny. I tak było okropne 😉 Nie wiem czy jeszcze się skusze, Mam nadzieje, ze pasożytów tak czy siak nie posiadam. W każdym razie po wypiciu czułam się całkiem normalnie.

  30. jedyna 28 stycznia 2016 o 21:01

    całkiem smaczna się okazała

  31. Michał 29 stycznia 2016 o 10:23

    OK – składniki herbatki jak najbardziej pozytywne. Ale mam pytanie gdzie kupić sproszkowany: imbir, kurkumę, cynamonu bez dodatków chemicznych ? Robimy w dobrej wierze herbatkę ale zarazem dostarczając organizmowi chemię. W każdym sklepie wszystkie artykuły zawierają chemiczne konserwanty nawet grzybki w occie !!!. Tu w sproszkowanych oprócz konserwantów przeciw pleśniowych (antybiotyki) mamy antyzbrylacze i inne pod postacią E syntetyki. Czyli oczyszczamy organizm z dostarczonej chemii.
    Wracając do pestek moreli – czy przy zjadaniu pestek w ilości ok 5-8 szt dziennie nie spadają krwinki czerwone, hemoglobina itp ?? Bo może po miesiącu zrobić sobie badania krwi globalne ?? A jeśli tak to czym podnieść te krwinki i hemoglobinę itp ?

    1. pepsieliot 29 stycznia 2016 o 11:04

      http://www.thisisbio.pl masz tam wszystko Michale o co pytasz

  32. XLka 29 stycznia 2016 o 19:33

    Dziś rano wypiłam ten napój – ja tam lubię takie wynalazki :). Olej robi dobrze mojemu steranemu gardłu. Zaryzykowałam wyjście z domu bez śniadania (a jestem cukrzykiem) i dodarłam do pracy bez hipo. Napój niewątpliwie jest bardzo pożywny. Płaską lub wklęsłą (!) łyżeczkę miodu będę rozpuszczać w wodzie wieczorem, a rano dodam do gorącej mikstury. Mnie przekonuje łatwość przygotowania. Obadamy, co dalej.

    1. pepsieliot 29 stycznia 2016 o 20:27

      no to trzymam kciuczki

  33. Artur Olczykowski 31 stycznia 2016 o 04:53

    „ekstra vergine” ? Rozumiem, ze masz na mysli extra virgin…. 🙂

    1. pepsieliot 31 stycznia 2016 o 13:58

      mam to co mam

  34. fijołek 1 lutego 2016 o 22:44

    Czemu nie należy pić tej herbatki na noc?

  35. N-driu 2 lutego 2016 o 19:02

    Świetna herbata 😉 Po wyjściu z kąpieli w przeręblu fajnie rozgrzewa. Pozdrawiam. A

  36. Kasia 4 lutego 2016 o 18:39

    Mam pytanie. Czy tą mieszankę przypraw, oleju i miedu zalewamy wodą? Jak to spożywać? Nazwa herbatka chyba jest myląca.

    1. pepsieliot 5 lutego 2016 o 08:47

      nie ma tego w przepisie?

  37. Dorota Szymczak 5 lutego 2016 o 20:16

    Czy można te składniki połączyć z jogurtem beztłuszczowym zamiast z wodą?

  38. bea 6 lutego 2016 o 16:15

    a co jakby połączyć te składniki z kawą lekką lub herbatą? 🙂

  39. anna nemo 16 lutego 2016 o 17:21

    taaaaak do wszytkich z alkoholem na robale dzial ja tak wyleczylam ale trzeba powtarzac w dostepie 3 dniowym bo musi sie pozwolic wykluc juz zlozonym jajkom i tepic mlode potem po takim miesiecznym tepieniu jemy codzinnie czosnek by sie juz nierozmnazaly i pijemy nadal alkohol poniewaz za jeden miot mamy tysiace wiec ja rok se popijalam a teraz profilaktycznie co jakis czas ale chyba juz wytluklam fest..zwroccie uwage ze alkoholicy nie majo tego problemu

    1. grzegorzadam 16 lutego 2016 o 18:52

      Trudno się nie zgodzić..

      Bo kto pije i pali.. Ten nie ma robali. 😉

      Nigdy nie patrzyłem na to w ten sposób..

  40. Ewelina 2 marca 2016 o 23:03

    Ludzie, dobre to jest ? Ale tak serio. 🙂

    1. Dżoana 1 stycznia 2017 o 13:45

      czy zamiast koniaku może być whisky?

  41. dinozaur 25 marca 2016 o 01:12

    Pepsi Droga,
    wiem, że to dość „stary” wpis, ale bardzo Ci dziękuję za ten przepis, za inne cenne wskazówki i w ogóle za cały ten blog. Dzięki temu przeżyłyśmy bez infekcji całą zimę, choć zaczęła się od oznak kandydozy i innych problemów z odpornością u mojej dość sędziwej (90 lat) mamy. Pewnie przyczyniły się do tego kiepsko dopasowane „trzecie” zęby, ale i długa historia innych niedoborów, jak wnioskuję z jej różnych dolegliwości. Mama nie jest fanką wschodnich przypraw, ale herbatkę pije regularnie, z ochotą wskazująca na głębsze przyczyny wewnętrzne.
    Poza tym, dzięki witaminie C (właściwie askorbinianowi sodu) udało się skończyć z pyralginą, paracetamolem i podobnymi środkami, zażywanymi z powodu bólów rąk i nóg do momentu, gdy żołądek zastrajkował. Innych korzyści z suplementacji nie wyliczam, bo byłoby za długo, ale mama je jak przysłowiowy ptaszek, więc bez spiruliny i takich tam, byłoby pewnie bardzo kiepsko. Bariery architektoniczne (czwarte piętro bez windy) poważnie ograniczają jej dostęp do badań i wszelkich form medycyny, więc takie źródło wiedzy jest dla mnie bezcenne. Uczę się pilnie.
    Mam jeden poważny dylemat: z powodu Historii i historii (i zapewne niedoborów niacyny) pod koniec stanu wojennego (1982/83) mama zapadła na coś pomiędzy depresją a stanem permanentnego zagrożenia. Była leczona, potem przez lata zażywała nitrazepam, który trzy lata temu udało się zastąpić pernazinem (po 25mg rano i wieczorem), ze znacznie lepszym skutkiem ukojenia nerwów, ale za to z syndromem „śpiącej królewny”. Od niedawna mama zaczęła zażywać Triamit-B (jedyny suplement B3, jaki znalazłam w sieci), na początek po jednej tabletce (50 mg) dziennie. Nie daje to widocznych efektów, ale to wydaje mi się normalne, a nawet pożądane – grunt, żeby na początek nie szkodziło. Generalnie – biorąc to „na rozum” – staram się wprowadzać te wszystkie specyfiki oddzielnie i od małych dawek, żeby w razie czego łatwo wyhamować, bo w tym wieku nawet najlepsze kuracje uderzeniowe nie muszą być zbawienne. Teraz myślę o stopniowym zwiększeniu dawki B3, z nadzieją, że może kiedyś uda się ten pernazin zredukować, albo nawet odstawić.
    Bardzo bym chciała wiedzieć, czy ten oczywiście życzeniowy sposób myślenia może mieć jakieś inne podstawy niż moje chciejstwo?
    No i chciałabym Cię prosić, byś napisała, czy w moich założeniach nie ma podstawowych błędów?
    Szanse na domową wizytę przedstawiciela holistycznej medycyny oceniam na ujemne (na ogół „dochtore” dziwią się, że mama żyje i ośmiela się mieć dobre wyniki standardowych badań).
    Pozdrawiam serdecznie i Wielkanocnie 😉

    1. pepsieliot 25 marca 2016 o 12:09

      Napiszę Dinozaurku, ale ja bym Mamie dałą Greens& Fruits TiB 3 razy dziennie po 1 tabletce do posiłków, zbadałąbym homocysteinę, głównie po to, aby zobaczyćczy prawidłowo przebiega cykl metylacji, mega ważny dla zdrowia, w tym dla psyche i codziennie DZIURAWIEC, potrafi zastąpić Prozac. Omega 3 TiB. No i KURKUMA! Życzę zdrowia i ściskam

      1. dinozaur 28 marca 2016 o 04:20

        Pepsi, serdeczne dzięki.
        Omegę 3 już daję, ale chyba nie dość regularnie – poprawiam się od zaraz. Z dziurawcem i kurkumą oraz Greens&Fruits też nie będzie kłopotu. Mam nadzieję, że badania homocysteiny też uda mi się zorganizować. Daję też mamie witaminy K2 i D3 – czy to zakłóci wyniki?
        Bardzo dziękuję za szybki odzew, to mi dobrze zrobiło. 😉

        1. pepsieliot 28 marca 2016 o 11:30

          przed badaniem 25(OH)D nie podawaj D3, ani Greens&Fruits przez tydzień

        2. rok2 11 grudnia 2017 o 19:22

          Czy dziurawiec w postaci herbatki czy wyciąg alkoholowy????

    2. grzegorzadam 25 marca 2016 o 13:10

      Najlepszą formą B3 jest kwas nikotynowy, powszechnie dostępny.
      Greens& Fruits TiB też ma niezły skład.

      Przede wszystkim codziennie przez cały dzień 400 mg jonów magnezu, są różne opcje w zakresie sposobów dostarczenia (cytrynian, jabłczan, chlorek..)

      Po latach leków nalezy przeprowadzic detoksykację w pełnym zakresie, zbadać poziom D3 i dostarczać, zrobic kalibrację wit.C,
      później dostarczać razem z MSM systematycznie.

      Zrobiłbym badanie pierwiastkowe włosa i na tej podstawie podjał jakies kroki konkretne.
      Ciekawym rozwiązaniem może być orotan Litu 5 mg, albo własnoręcznie wykonany węglan litu..

      1. dinozaur 28 marca 2016 o 03:58

        Dziękuję, grzegorzuadamie, od razu podwoiłam dawkę magnezu (cytrynianu) i ból dziś się nie odezwał 😉
        Za resztę zabiorę się po świętach. Zastanawiam się, jaka forma detoksykacji może być najłagodniejsza? Trochę już próbowałyśmy z ZO, ale to trochę podrażnia żołądek. Dzięki za pomysł badania pierwiastkowego włosów – to świetne rozwiązanie przy kłopotach ze schodami.
        Obawiam się, że będę Wam jeszcze nie raz zawracać głowę.
        Serdeczności !!!

  42. mufin 28 marca 2016 o 19:28

    Ja do kawy sypanej (bo taką piję) dodaje łyzeczke oleju kokosowego – jest pycha, i smakuje jak ze smietanką 🙂 a nie jest tłusta.

  43. GOCHA 22 kwietnia 2016 o 21:54

    pepsi chciałam bym wiedzieć czy tą 5-składnikową herbatką mogę leczyć 3 letniego synka od iks czasu nie możemy się pozbyć lamblii i glisty jest chudy i malły na swój wiek ponadto ostatnio byliśmy u endokrynologa i najprawdopodobniej bo tak wyszło z wyników synek ma celiakie albo alergie na gluten co robić ?a może znacie jakies inne sposoby na pozbycie się pasożytów u dziecka bo wydaje mi ze dlatego jest blady nie chce jeść skarzy się na bóle brzuszka to jakaś masakra po prostu z góry dziękuje za pomoc:)

    1. grzegorzadam 24 kwietnia 2016 o 01:48

      Gocha
      Poczytaj te tematy, lamblie są uciążliwe w likwidacji, trzeba próbować.
      Nawet metod elektrycznych.:

      http://www.pepsieliot.com/category/zdrowie/pasozyty/

      ==Lamblia==
      W medycynie wschodniej stosują Azadirachta indica (miodla indyjska)
      w postaci liści, można kupić kapsułki z suszem, nie wiem czy z ekstraktem,
      jest też olej z tego drzewa.
      Pomagają duże dawki wit. C i L-lizyna tak jak stosowana w innych okolicznościach
      np. 4 x do południa i 3 x po południu po 0,5 g. To przez tydzień, potem
      3 x dziennie co godzinę, nie wiem jak długo.
      I w/g Ted’a ta sama kuracja co na grypę 4 x 500 mg rozpuszczonej aspiryny, co
      50 minut do 1 godziny (może byc równolegle z lizyną).
      Kuracja nie dłużej niż 3 dni. 500 mg na dorosłego dziecko mniej.
      Aspiryna ponoć je „rozpuszcza”.==

    2. husajka 1 stycznia 2017 o 01:49

      U mojej trzylatki na Lamblie pomógł Vernicabon – 7 dni podawać łyżeczkę rano i wieczorem, 7 dni przerwy i 7 dni podawać, najlepiej podczas pełni ksieżyca. My mieliści 3 takie sesje, a i codziennie dostawała cały granat albo sok, wyczytałam że Lamblie go nie znosza. Ostatnie wyniki czyste i z krwi i z kału (badany w Felixie)

      1. grzegorzadam 1 stycznia 2017 o 11:33

        Ciekawa, jak widać skuteczna opcja.
        Poleciłbym stosowanie prostego środka MSM (siarki) na lamblie ora rosyjskie metody ziołowe:

        Lamblie (pasożyty): 50 gramów pączków brzozy zalać 0,5 l wódki, odstawić na 14 dni, zażywać po 1 łyżeczce od herbaty 2-3 razy dziennie, na pusty żołądek + przyjmować wywar z kocanki piaskowej (1 łyżkę stołową zioła zalać 2 szklankami wrzącej wody, odczekać 30 minut) i pić po pół szklanki przez 14 dni.

      2. grzegorzadam 1 stycznia 2017 o 11:53

        Vernicadis też – o, Grzegorz Sroka, ma w składzie wrotycz…..

  44. Magda 27 kwietnia 2016 o 20:47

    Chciałabym poruszyć temat przyjmowania supli:

    „Jakiekolwiek płyny pijemy najpóźniej 30 min. przed jedzeniem i 2 godz. ‚po’, żeby nie rozrzedzać kwasu solnego!” – Grzegorzadam.

    Jeżeli nie pijemy nic do posiłku j.w. a suplementy najlepiej przyswajają się z pokarmem, to nie ma idealnej pory na ich przyjmowanie. Czy łykać „na sucho” do posiłków? Czy przyjmować z piciem?
    Co o tym myślicie?

    1. pepsieliot 27 kwietnia 2016 o 21:49

      To nie rozcieńczanie kwasu solnego to mit. Tak uważam.Dobrze pracujący żołądek będzie trawił również zupę.

      1. grzegorzadam 1 stycznia 2017 o 16:28

        Tak jest, dobrze pracujacy żołądek trawi wszystko, z truciznami włącznie!!

    2. grzegorzadam 29 kwietnia 2016 o 05:29

      Nieumywakin i inni miał raczej na myśli popijanie kanapek herbatą czy innym kompotem.
      Nie widzę problemu z tymi suplami, z resztą to bardzo pojemne pojęcie.
      Są różne i przyjmowane w różnym czasie.

  45. Olesia 29 kwietnia 2016 o 13:30

    Czy w ciąży mozna popijać taką miksturę???

  46. grzegorzadam 29 kwietnia 2016 o 15:46

    Fachowcy przestrzegają, na wszelki wypadek ze względu na migrację ‚obcych’ w kierunku płodu.
    Podejrzewa się że np. zespół Downa jest tym spowodowany.

    Takie recepty raczej przed ciążą.. Tylko ciężko to zaplanować.. 😉

  47. rekinu 3 maja 2016 o 16:14

    Nie ma „zlego” cholesterolu 🙂

    1. pepsieliot 3 maja 2016 o 17:08

      dobrego też nie ma, bo jest jeden, ale zapewniam Cię, że cholesterol utleniony to mega zły cholesterol, więc spoko można powiedzieć zły, http://www.pepsieliot.com/zgadnij-co-lepsze-za-niski-cholesterol-czy-za-wysoki/

  48. grzegorzadam 14 maja 2016 o 23:55

    – ”Że ma alergie. .. zrobiliśmy mu panel pediatryczny. Wszystko wyszło na zero oprócz albuminy wołowej (wynik 1) i kazała odstawić mleko. Mleka nie pije i sypie go nadal. Ja wiem, że lamblie mogą powodować alergie ale chyba nie o leczenie alergii tu chodzi. Lekarka za pasożyty nie ma raczej zamiaru się zabrać i zostaliśmy znowu z tym sami. Dlatego szukam i czytam. Już nie mogę patrzeć jak on się męczy. Są dni że plamy bledną i wydaje się że jest ok ale zaraz jest wysyp i zaczyna się od nowa drapanie.”

    -” Zrób sobie test Volla, ….gdzieś pisał że przy tak małych dzieciach test może zrobić matka biologiczna i wyjdą obciążenia u dziecka”

    – ” Potwierdzam, mój 3 letni wnuk miał robiony biorezonans poprzez matkę. Ona trzymała rękojeść urządzenia a dziecko siedziało na kolanach i trzymała go za rączkę. Wyszła włosogłówka i wiele innych rzeczy że głowa boli. Lekarze nigdy by na to nie wpadli. Badanie na pasożyty miał robione zanim poszedł do przedszkola i oczywiście nic nie wykazało”

    Badanie Volla z biologiczną matką.

  49. Mama_Wiktora 29 maja 2016 o 11:18

    Od czego i jak zacząć walkę z pasożytami u dziecka,żeby nie zaszkodzić na początku i w trakcie kuracji ???????wiek 4,5

    1. grzegorzadam 29 maja 2016 o 14:20

      Poszukaj w tych tematach, zrobiłas biorezonans, albo krople krwi?:

      http://www.pepsieliot.com/category/zdrowie/pasozyty/

      1. Dżoana 1 stycznia 2017 o 14:01

        była taka Pani doktor pediatra alergolog, która uważała, że wszystkie alergie powinno się zacząć leczyć od usunięcia pasożytów, ale nie wolno tego robić globalnie, tylko po kolei. i tak na pierwszym miejscu powinno się wytępić owsiki, później obłe, dalej lamblie itd. szkoda, że nie pamiętam jak się nazywała. jedno wiem, że z tymi robalami miała rację. kiedyś chorowałam bardzo często, zwłaszcza na zatoki i anginy. wystarczyło, że wyszłam na balkon i wiał wiatr, a ja już była chora. u mojego syna w pewnym wieku zaobserwowałam stany lękowe i dużą apatię. popędziłam zrobić badania kału, wyszły za pierwszym razem, musiało ich być dużo. po odrobaczeniu nasze dobre samopoczucie poszybowało w górę. powiem tylko, że od tego czasu przestałam chorować. chociaż czuję, że nie do końca pozbyłam sie dziadostwa, dlatego od czasu do czasu stosuje Paraprotex, nie wiem czy wolno tak podawać nazwy, ale spróbuję. mega ziołowy preparat. teraz z ciekawości spróbuję tego sposobu z koniakiem, bo wydaje się łatwy w użyciu, no i może być przyjemny na swój sposób 😉

        1. grzegorzadam 1 stycznia 2017 o 16:38

          która uważała, że wszystkie alergie powinno się zacząć leczyć od usunięcia pasożytów, ale nie wolno tego robić globalnie, tylko po kolei. i tak na pierwszym miejscu powinno się wytępić owsiki, później obłe, dalej lamblie itd

          Dr Wartołowska, genialny pro-ludzki doctor, poczytaj:
          http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  50. Mama_Wiktora 29 maja 2016 o 11:19

    jakies preparaty,środki itd do polecenia

    1. pepsieliot 29 maja 2016 o 13:01

      szukaj w naszym sklepie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *