logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
91 505 803
162 online
31 953 VIPy
Reklama

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB
DO SSANIA !!!

NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA
UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

 

 

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Przepis na herbatę leczącą ponad 60 chorób i zabijającą pasożyty

Fe

Tylko 5 składników w herbacie leczy aż 60 chorób, zabija pasożyty i oczyszcza organizm z toksyn.

To nie są żarty musimy stawiać na naturalne kuracje nawet wtedy, gdy podobne herbatki są okropne w smaku. Ta jest dość dziwną odmianą herbaty, ponieważ jest yyy … tłusta. Ale z drugiej strony ludzie piją bawarkę.

Herbata, którą już dawno obiecałam Możnym działa jak lek na ponad 60 chorób, gdyż ma silne działanie przeciwzapalne, oczyszcza ciało z toksyn i zabija pasożyty. Co dla wielu wydaje się być szczególnie istotne.

Herbatka wymaga wymieszania ze sobą i ze szkalnką ciepłej wody tych 5 ekologicznych składników:

1/2 łyżeczki imbiru w proszku

1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego w proszku

1/2 łyżeczki kurkumy w proszku

1 łyżeczkę oleju kokosowego z pierwszego tłoczenia ekstra vergine

1 łyżeczkę surowego miodu

Taraz ciesz się!

post579

Co sprawia, że ten napój jest WIELKI?

Absolutnie wszystkie składniki napoju mają właściwości lecznicze, a razem tworzy się prawdziwa synergia i powstaje bomba anty zapaleniowa i mordercza dla ewentualnych pasożytów.

O wszystkich tych składnikach bardzo dużo pisałam na blogu, więc dla chcących jest opcja, wystarczy poszukać.

Podaję w telegraficznym skrócie:

Imbir

Wspomaga odchudzanie,

Ułatwia przyswajanie składników odżywczych,
Łagodzi zapalenia stawów,
Pomaga na poranne mdłości
Leczy zgagę,
Łagodzi gazy,
Poprawia oddech,
Wzmacnia system odpornościowy,
Pomaga przy zespole jelita drażliwego,
Zmniejsza ból, w tym menstruacyjny,
A nawet walczy z rakiem.

Reklama

kurkuma, this is bio, pepsi eliot

TU ZNAJDZIESZ sprawdzoną KURKUMĘ 100% ORGANIC This is BIO


Kurkuma

Zapobiega i leczy raka, w tym raka prostaty i raka skóry, a nawet trzustki
Obniża ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera
Leczy niektóre choroby oczu, w tym te prowadzące do ślepoty
Pomaga w walce z otyłością i odchudza
Zmniejsza ból stawów
Naturalne odtruwa wątrobę
Zapobiega chorobie Parkinsona;
Leczy skaleczeń i oparzeń ze względu na jego właściwości antybakteryjne;
Pomaga spać

Cynamon

Obniża poziom złego cholesterolu,
Reguluje poziomu cukru we krwi,
Zapobiega rakom
Łagodzenia ból stawów,
Posiada wielkie właściwości antybakteryjne
Posiada wiele istotnych składników odżywczych.

Miód

Zawiera masę substancji odżywczych i antybakteryjnych
Ma właściwości anty grzybicze i anty bakteryjne
Działa silnie przeciwzapalnie
Zapobiega chorobom serca
Zmniejsza kaszel i ból gardła
Zmniejsza wrzody
Reguluje poziom cukru we krwi
Leczy rany i oparzenia
Poprawia jakość skóry.

Olej kokosowy surowy i ekologiczny extra vergine

Zawiera masę profitów dla zdrowia w kwasach: oktanowym, dekanowym i laurynowym
Wzmacnia układ odpornościowy
Działa antybakteryjne, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo.
Pomaga we wchłanianiu składników pokarmowych
Działa korzystnie przy problemach trawiennych

Źródła: healthdiaries.com / care2.com / healthyandnaturalworld.com

Czyli widzimy, że herbata jest zdrowotnym wypasem, tyle, że może okazać się niezbyt smaczna. To eufemizm:)


Smacznego


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 295 932 times, 8 visits today)

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. grzegorzadam 3 kwietnia 2017 o 10:14

    Z soboty:

    ”Dzisiaj cierpliwie moja już prawie 9-latka wytrzymała 2 godziny cierpliwie z miedzianą kulą w dłoni..
    Wskazanie wirusa mózgowego przed badaniam 98 (na początku był poza skalą), po
    działaniu spadł do 48…
    Kula zrobiła się różnokolorowa od toksyn. Na dłoni niebiesko zielone zabarwienie.
    W trakcie, w połowie kaszlała, potem przestała, diagnosta twierdzi, że to działanie na jaja
    przywry płucnej.

    Za tydzień sprawdzi przed akcją wszystkie elementy.
    Twierdzi, że likwidowanie obciążeń na konkretnego patogena (uderzenia) jest niecelowe.
    Omiata wszystko regulując co jakiś czas na aparaturze ustawienia.
    Ma to polegać na jednoczesnej likwidacji patogenów i wzmacniania organów.

    Widzę po małej, że są już dobre efekty.
    Eneggia skok o 100%.
    Diagnopsta ma bardzo ciekawe podejście metodyczne oparte na własnym doświadczeniu.
    2 godziny rozmów, skłania się do stwierdzenia, że przyszłość medycyny to właśnie
    biorezonans.
    Co do ziół, witamin, minerałów jesteśmy zgodni, można to bardzo ładnie łączyć.
    Jedyny element ‚niezgody’ to boraks.. Że niby stosowany długotrwale ma zły
    wpływ na narządy, mam inne zdanie.

    Mała ma od urodzenia na przedramieniu znamiona czerwone, zrobił taki szybki
    wymaz ze sprawdzeniem na aparacie, wstępnie skłania się do stwierdzenia, że może
    to być skutek boreliozy i koinfekcji.
    Czyli od nas rodziców.. po eliminacji być może samo zniknie z czasem, czas pokaże, byłbym
    pod wrażeniem.
    Musimy się sprawdzić wszyscy. Ciekawym co wyjdzie u ‚starych’ ? 😉

    PS.
    Prowadzi powrót do chodzenia 23-latka z balkonikiem… Bardzo zanieczyszczony
    organizm, dobity przez metody akademickie, pożal sie boże, z tonami sterydów
    i innych świństw.
    64-latkę z cukrzycą, ewidentna poprawa.

    1. Wisia 13 kwietnia 2017 o 09:58

      Grzegorzu niech moc będzie z Tobą i córeczką w zdrowieniu! Na pewno będzie wszystko dobrze! zresztą, kto jak nie Ty 🙂

      Chciałam zapytać o to działanie urządzenia zdaje się Bicom 2000..
      Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, że urządzenie to odbiera „nieprawidłowe częstotliwości” organów, jak również wysyła do nich „prawidłowe” inicjując leczenie?
      „Twierdzi, że likwidowanie obciążeń na konkretnego patogena (uderzenia) jest niecelowe.
      Omiata wszystko regulując co jakiś czas na aparaturze ustawienia.
      Ma to polegać na jednoczesnej likwidacji patogenów i wzmacniania organów”
      Czyli „wymiata” po wszystkich częstotliwościach które są niezgodne z wzorcem?
      I zdaje się, urządzeniem tym można sprawdzić jak działają poszczególne narządy i co tak naprawdę je obciąża/pasozyty, wirusy, metale ciężkie inne../?
      To bardzo ciekawe działanie, nie wiem tylko, czy w Krakowie znajdę coś/kogoś takiego 🙁
      Poszukuję tak naprawdę czegoś/kogoś kto ustali na więcej niż 90% co siedzi w człowieku/człowieczku i powiem, że pomimo wielkokrotnych badań Vega, Volla nadal mam wątpliwości co do tych urządzeń/diagnostów. bo jak to możliwe, że wyniki wychodzą tak różne. Poza tym nie wszędzie Vega testem sprawdzają co i gdzie „piszczy”, tylko dostaje się info o takim to takim pasozycie, wirusie, bakterii ect o innych obciążeniach nie wspominają…
      Może powinnam się wybrac do Twojego terapeuty? 😉

      1. grzegorzadam 13 kwietnia 2017 o 13:21

        Czyli „wymiata” po wszystkich częstotliwościach które są niezgodne z wzorcem?
        I zdaje się, urządzeniem tym można sprawdzić jak działają poszczególne narządy i co tak naprawdę je obciąża/pasozyty, wirusy, metale ciężkie inne../?”

        Tak to rozumiem również, takie otrzymałem wyniki oraz leczenie.
        Bicom to konkret, ale tu też zdarzają się różne metody, niekoniecznie właściwe:

        Jak nie robi metodą przyłożenia do palca, to dobry.
        Niektórzy Bicom-owcy popełniają ponoć ten błąd.
        Ta metoda zawęża diagnostykę do obszaru klatki piersiowej i brzucha, a większość
        np. boreliozy chowa się w nogach , stawach kolanowych i wyżej , w głowie,
        jak wirusy u mojego dziecka.
        Czyli mata pod plecy i kula do zamknięcia obwodu, chociaż można i bez tego, u malutkich dzieci np.
        Przed badaniem i leczeniem sprawdza, która ręka jest w danym dniu aktywniejsza.
        A nie lewy palec akupunkturowy.

        1. Wisia 14 kwietnia 2017 o 10:25

          A widzisz, może o to chodzi z tą skutecznością diagnostyczną, robione było z palca, myślałam, że to lepsze niż te „skany” automatyczne w instytucie Volla. Czyli kulka i mata i co skan, czy diagnosta sam leci po częstotliwościach, bo nie spotkałam się z takim rozwiązaniem. A diodki w dłonie i podstawki na stopy to też lepszy wariant? Czy orientujesz się, czy Bicom Optima niemiecki /przedstawiciel w Poznaniu/ to to samo co Bicom 2000? Próbuję namierzyć coś w okolicy..

          1. grzegorzadam 14 kwietnia 2017 o 18:14

            Bicom Optima niemiecki /przedstawiciel w Poznaniu/ to to samo co Bicom 2000? ”

            Optima to nowszy model, niekoniecznie lepszy, zasada jest ta sama, tamten ma więcej bajerów,
            może obsługiwać 2 osoby itd.

            ”robione było z palca, myślałam, że to lepsze niż te „skany” automatyczne w instytucie Volla.”

            Są różne szkoły, napisałem, co twierdzi ‚mój’ diagnosta, po wynikach widzę, że ma rację,
            tak, diagnosta sam leci po częstotliwościach, po kolei, po każdym sygnalizowanym obciążeniu.
            Akceptuje, bądź odrzuca za pomocą aparatu.

            „skany” automatyczne w instytucie Volla.”

            To początek badania, ok, niestety niektórzy na tym kończą.

          2. prot 18 kwietnia 2017 o 18:44

            czyli Bicom jest jakby bardziej wiarygodny od Vegatestu, a terapia Bicomem skuteczniejsza od biorezonansu Sweeperem?

          3. grzegorzadam 18 kwietnia 2017 o 22:19

            Diagnostycznie zbliżone jakościowo.
            Mam do czynienia z Bicomem.

            Nie można porównywac tych 2 aparatów, Bicom jest aparatem profesjonalnym.
            Sweeper można używać w domu z odpowiednią procedura.

          4. prot 19 kwietnia 2017 o 19:07

            Sweeper właśnie używałem w domu i po prostu próbuje ustalić, czy jednak Bicom jest skuteczniejszą terapią (pod kątem borrelli).

          5. grzegorzadam 20 kwietnia 2017 o 09:44

            Sweeper stosują ludzie z celowanymi częstotliwościami, tutaj ktoś używa:
            http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

            Bicom jest urządzeniem profesjonalnym, działa równocześnie na wiele patogenów i wzmacnia organy.

      2. grzegorzadam 13 kwietnia 2017 o 13:49

        ”Pole elektromagnetyczne bada się biotensorem, przyrządem podobnym do przyrządu używanego przez radiestetów. Badanie to wygląda trochę dziwnie (magicznie), ale zapewniam, jest to czysta fizyka i testy tą metodą mają o wiele większą dokładność od testów z punktoskopem”

        Jest to taka ”różdżka” z otworem.
        Niektórzy badają tylko pasożyty w danym dniu, a niesłusznie, w godzinę można przeskanować
        fiolkami cały organizm, w jednym badaniu.
        A tak dodatkowe badania i… Koszty kolejne.
        Wiem, bo widziałem, od razu można zostać na następną godzinę w celu rozpoczęcia leczenia.
        Aktywizuje się wtedy narządy do walki z patogenami i je powoli usuwa.
        Potem sesje 2 godzinne, ‚mój’ tak robi, widać efekty.
        Na początku co tydzień, potem rzadziej, dobiera się częstotliwość wizyt na podstawie postępów
        w likwidacji.

        Można też objawy wzbudzić, może być lekko bolesne nawet, ale lokalizuje tym umiejscowienie
        patogenów.
        Jak będę miał swój (kiedyś) będę mądrzejszy 😉

      3. grzegorzadam 13 kwietnia 2017 o 13:51

        Poszukuję tak naprawdę czegoś/kogoś kto ustali na więcej niż 90% co siedzi w człowieku”

        Dobrze wykonane wykryje wszystkie jakie są, jakie ma w zestawie.

        1. Pepsi Eliot 13 kwietnia 2017 o 15:05

          Biorezonans – badanie trwa kwadrans, a nawet krócej, ale analiza przez dobrego specjalistę lekarza holistycznego trwa godzinę.Jeśli chodzi o leczenie biorezonansem mam osobiste zastrzeżenia. W przypadku dzieci szczególnie nie powinno się zacząć od tępienia pasożytów, które były, są i będą w przyszłości, ale zawsze trzeba zacząć od wzmocnienia odpornosci dziecka, np zupką rozgrzewającą i minerałąmi. Wyczerpane dziecko bardzo źle przechodzi kurację odpasożytowującą

          1. grzegorzadam 13 kwietnia 2017 o 15:25

            Nie pasożyty, wirusy trzeba usunąć bezwzględnie i natychmiastowo.
            Mam już swoje doświadczenie.
            Z pasożytami na spokojnie pobawimy się dłużej.

            Przy okazji wzmacniamy narządy i odporność.
            Mam to na rozkładzie teraz 😉

            Zupki świeże, witaminki, jak najbardziej, trzeba łączyć.

          2. Wisia 14 kwietnia 2017 o 11:35

            Masz rację Pepsi to usuwanie pasożytów nie są proste sprawy, mój synek 2gie podejście z ziołami po kilku dniach z nosa leje się jak z kranu, kaszel, oczy ropieją..w Vega teście wychodzi m.in. bakteria pyogenes, kiebsiella, pytanie co w człowieku siedzi i co może się uwolnić przy okazji uderzenia skierowanego w pasożtyty. Do tego obniżenie odporności związane z zatoksycznieniem padającymi pasożytmi.. dobrze byłoby posiadać na stanie takie urządzonko pomagające w detoksie podczas takich akcji i usuwające to co się „po drodze” wykluje. Oczywiście dieta lekka ale bogata w składniki mineralne, witaminki, antyoksydanty..

          3. Pepsi Eliot 14 kwietnia 2017 o 17:05

            Dr. pediatra, która będzie z nami współpracować zaczyna od podawania dziecku tej zupy rozgrzewającej (tam jest smalec kaczy też), a dopiero gdy dziecko odżywa zaczyna tępić pasożyty. Dr. pediatra jest osobą oświeconą.

          4. grzegorzadam 14 kwietnia 2017 o 18:21

            Nie panikujcie, z pasożytami zioła świetnie walczą.
            Kiedyś nic innego nie było i dawali radę.
            Teraz, po swoim doświadczeniu, zalecałbym wspomaganie sesjami BRT.
            To trzeba widzieć, czyli spróbować.

            ”zaczyna od podawania dziecku tej zupy rozgrzewającej (tam jest smalec kaczy też)”

            Ciekawe bardzo.
            Ależ nam się te robaki rozpleniły na blogu… 😉
            Taka rzeczywistość…

          5. grzegorzadam 14 kwietnia 2017 o 18:23

            H. Clark używała prymitywnych urządzeń diagnostycznych, a miała bardzo wysoką skuteczność.
            Tylko zioła i zapper.
            Technika poszła od tamtej pory bardzo do przodu.

  2. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 09:28

    ”Zwłaszcza w Rosji oraz w Niemczech lekarze używają systemów, takich jak Vega czy technologii biorezonansu od dziesięcioleci.
    Firma Regumed, która jest producentem jednego z najpopularniejszych urządzeń do biorezonanasu Bicom, podaje, że ponad 10 tys. lekarzy w Niemczech, w tym specjalistów zajmujących się terapiami alternatywnymi, weterynarzy i dentystów używa ich sprzętu, podczas gdy w Wielkiej Brytanii w użyciu jest tylko 50.

    Biorezonans to szerokie pojęcie, które opisuje każdą technologię używającą zewnętrznej częstotliwości lub całego układu mającego rezonować z układem elektromagnetycznym albo całym biopolem energetycznym ciała.

    Podczas gdy Vega jest narzędziem wyłącznie diagnostycznym, biorezonans służy zarówno do zdiagnozowania, jak i leczenia, poprzez przewodzenie „przypominaczy” elektronicznych.
    Biorezonans analizuje odmienności fali pacjenta, po czym generuje takie same i odwrotne fale. Kiedy są transmitowane do pacjenta, powstaje efekt interferencji z rozstrojonymi częstotliwościami poprzez zniesienie ich i przez to inicjowanie procesu zdrowienia.

    Prof. Cyril Smith z Uniwersytetu Salford, który testował system Bicom, ocenił, że ma on zdolność zwalczania patogenów i alergenów.”

  3. grzegorzadam 7 kwietnia 2017 o 14:50

    Kolejność usuwania patogenów
    =========================

    ”Usuwamy wg kolejności:

    1. pasożyty
    2. grzyby
    3. bakterie
    4. wirusy
    5. metale ciężkie

    Wskazane zawsze:
    1. dotlenienie z nadtlenku wodoru 3% w kroplach. (działa na większość ‚obcych’. Przy końcu w temacie:
    http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/
    2. Nawodnienie wodą z solą kamienną (sól rozpuszcza robactwo jak surowe mięso).
    3. Wit.C z MSM codziennie (dawka po wcześniejszej kalibracji, 2-3 godz. po WU).
    4. Boraks na wszelkie grzyby

    Żoładek trzeba zakwaszać, zawsze bez przerwy.
    Przy dobrze zakwaszonym żadne paskudztwa nie powinny się uchować.

    Alkalizacja rano też bardzo ważna:
    – ”lemoniadka”: łyżeczka sody, zalać mała ilością wrzątku, odczekać aż wybuzuje, wlać do połowy
    szklanki zimnej wody, potem ostrożnie powoli (bo wykipi) pół/cały kieliszka octu jabłkowego nierafinowanego,
    potem uzupełnić do pełna i pić.
    Koło południa posikuj na paski, sprawdzaj pH i zapisuj, trzeba dążyć do 7.5-8 koło południa.
    Paski w zakresie pH 4-8, 5-9, podobne, nie 1-14, mało dokładne.

    Olej z pestek dyni, mielony len z mielonymi goździkami 10:1.
    Mieszanki Różańskiego.

    Na paciorkowca wdychanie tartej cebuli wg o. Grande.

    Tu masz wskazówki biochemika Teda z Earthclinic.com, dot. alkalizacji:
    http://www.earthclinic.com/remedies/alkalizing_formulas.html#afs

    Tylko nie wszystko naraz, bo herx może być bardzo nieprzyjemny, organizm musi mieć czas
    na relokację, wydalenie, przerwy weekendowe, dużo wody z solą, cytryną, OJ,
    na pewno przed jedzeniem.

    Oraz:
    ====

    H. Clark, kolejność oczyszczania z patogenów”

    ”Nasza strategia, aby cofnąć te objawy, jest logiczna:
    =========================================

    Po pierwsze: zabijemy wszystkie pasożyty, bakterie, wirusy i grzyby.

    Po drugie: wyeliminujemy szkodliwe pleśnie, metale i chemikalia z pożywienia i kosmetyków.

    Po trzecie: oczyścimy i wypłuczemy z organizmu już wytworzone kamienie, wydzieliny i resztki, które
    hamują proces leczenia.

    Po czwarte: będziemy stosować zioła i specjalne żywienie, starannie dobierając nieskażone produkty,
    aby przyspieszyć terapię.

    Po piąte: w przypadku zabiegów wykraczających poza nasze możliwości, będziemy korzystać z pomocy
    profesjonalnej medycyny.”

    1. Klaudia 7 kwietnia 2017 o 23:53

      Grzegorzuadamie to co napisałeś to jest jakby odpowiedz do mojego komentarza z zapytaniem w tym linku na samym koncu: http://www.pepsieliot.com/pryszcz-pryszcz-ozez-tradzik/.

      Zdążyłam o coś Ciebie przed chwilą tam spytać i weszłam tu i patrze, ze normalnie komentarz niczym do mnie. Pomyliłeś się i wstawiłeś odpowiedź tutaj a ja to przypadkiem odkryłam, czy to bylo do wszystkich ale pasuje do mnie? 😀

      Reasumujac:
      1. 10-20 kropel wody utlenionej 3% na szklanke wody. Moge przy pierwszym moim razie wypic to czy stopniowo zaczac od jednej kropli na szklanke az dziesiatego dnia 10 kropli? (mam metr50 wzrostu i wage 47,5 jestem malą 24latką wiec nie wiem jak to na mase ciala)
      Ile razy dziennie – RAZ TYLKO? Czy atakować siebie tą WU jakoś częściej?
      2. 2-3h po WU – wit C (askorbinowy +grejpfrut), MSM nie mam 🙁
      4. zakwaszam żołądek w sumie kwasem askorbinowym, codziennie (łyzeczka do pól szkl wody, zagryzam grejpfrutem -blender na gwarancji) teraz pytanie: osobno brac zakwaszajacą „wit C” 2-3h po WU, a potem tą lemoniadke alkalizujaca? Czy kiedy alkalizowac?

      Nie rozumiem troche bo czytalam w komentarzach w tym wpisie o WU ze w zakwaszonym organizmie pasozyty sie namnazają wlasnie…
      5. na ten grzyb oprocz WU to boraks jednak kupie bo jednak tani.

      Mam wysyp krost koszmarny: twarz, a teraz szyja, plecy też koszmar, boli i kuje.
      Stopy – skóra miedzy palcami popekana. Mialam swedzeniei bol palców u stop przy paznokciach i na zgięciach palców, dziwnie -pisalam raz o tym teraz – zostala tylko skora taka sina po calej akcji.
      Mam tam gdzie nie tzreba grzybice i dostalam macmirror globulki od ginekologa.
      Głowa tez swedzi dzien po umyciu, uzywam szamponu dla dzieci juz. Ponadto na drugi dzien wlosy sa zawsze do mycia. Wychodzą mi zajady ciągle.
      Cera nie jednego koloru tylko cała z bliznach od tradziku, zatkanych porach, zaczerwieniona czesto i cała w kujkach – wiem pisalam.
      Bez makijazu nie wychodzę.Twarz ponadto jak sie dotyka chropowata.
      Bez makijazu wygladam źle, cała w kropkach albo bliznach. Z makijażem też jest tragedia bo to i tak widać z bliska.

      Na plecach mialam ostatnio kroste wielką tak jak ten czarak chyba. Bolało mega mocno jak nigdy. Ponadto pojawilo sie mnostwo ich na karku i barkach. Dekolt też.Małe tyci krostki mam nawet za uchem – mozna sobie rozdrapywac. Jak dla mnie to sa zatkane pory czy cos takiego. Wszystko boli i kuje. Nie da sie wyciskać pzrez to.

      Napisałam to bo moze cos jeszcze przyjdzie do głowy. Ja sie mecze i nie mam ochoty wychodzic na randki wstydze sie siebie.

      1. grzegorzadam 8 kwietnia 2017 o 12:35

        4. zakwaszam żołądek w sumie kwasem askorbinowym”

        Do zakwaszania sól, gorzkie zioła.

        Oczyść jelita, nerki (soda też) , wątrobę, potem pasożyty:
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

        ”Reasumujac:
        1. 10-20 kropel wody utlenionej 3% na szklanke wody. Moge przy pierwszym moim razie wypic to czy stopniowo zaczac od jednej kropli na szklanke az dziesiatego dnia 10 kropli? (mam metr50 wzrostu i wage 47,5 jestem malą 24latką wiec nie wiem jak to na mase ciala)”

        Czytaj, są różne recepty, lepiej zaczać od małych dawek:
        http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/
        To są rozrzedzenia minimalne, nawet jak dasz 100 kropli 3% (czyli 10 30%)

      2. grzegorzadam 8 kwietnia 2017 o 12:36

        cała w kropkach albo bliznach. ”

        Na blizny DMSO i żywokost:
        http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

        Smaroiwanie WU 1.5- 3 % też pomaga.

  4. Efcia 8 kwietnia 2017 o 10:23

    Ja nie na temat, ale nie wiem, gdzie jest lepsze miejsce, żeby zapytać, więc proszę o wybaczenie i o odpowiedź też 🙂
    Chciałabym przez jakiś czas codziennie na czczo pić wodę wyciśniętą z kapusty kiszonej (tak poleca dr Budwig, a ja mam cukrzycę i chciałabym zawalczyć), ale właśnie ktoś na fb mi napisał,żebym uważała, bo od kwasu mogą mi wysiąść nerki! Czy to prawda, mogą wysiąść od kwasu z kapuchy kiszonej???

    1. grzegorzadam 8 kwietnia 2017 o 13:33

      czego to nie wymyślą.. ?

      Polecam jednego z najlepszych naturalnych lekarzy, z najlepszą na rynku pozycją o cukrzycy:

      O soku z jabłek, cytryny, o kiszonkach również:
      http://docplayer.pl/6996092-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-cukrzycy.html

      1. Efcia 8 kwietnia 2017 o 15:24

        Znam ten link i ten fragment książki, ale dla mnie to za mało 😉 Ostatnio szukam, czytam, uczę się. Od ponad miesiąca nie miałam w ustach niczego z cukrem, niestety wciąż jeszcze używam tłuszczów, których używać nie powinnam. Właśnie zamówiłam książkę Lasta, którą wskazałeś. Mam też w domu już przeczytaną Smitha „Insulina nasz cichy zabójca….”, mam „Dietę dr Budwig” I „Post Daniela”, czytam Was tutaj, słucham …. No, robię, co mogę! A tu nagle chlast obuchem w łeb! Bo takie stwierdzenie, że wysiądą mi nerki od kwasu z soku z kapusty, to nic innego, jak obuch 😉 Dzięki za odpowiedź 🙂

        1. grzegorzadam 8 kwietnia 2017 o 16:01

          Taki sok to lek.
          Dużo bzdur lata w necie, trzeba selekcjonować 😉

          Ten fragment to tylko zajawka.

          1. Efcia 8 kwietnia 2017 o 21:33

            Bardzo dziękuję, Grzegorzu, jak to dobrze, że jesteście Ty i Pepsi 🙂

  5. grzegorzadam 10 kwietnia 2017 o 11:46

    Biorezonans córka:

    Po 3 zabiegu, główny i drugi wirus są po pomiarze w okolicy ”0”, prawie niewykrywalne.
    Żona wpadała w panikę, bo drobne drgawki bywały w nocy, tłumaczyłem, że to przejściowe,
    że patogen się broni, takie efekty oczyszczania, teraz ustały.

    Przed zabiegiem od ostatniej wizyty oba spadły do 16 na zegarze, a La Crosse był dużo poza skalą.,l może 150 lub więcej.
    Drugi był początkowo na 98.
    Diagnosta sam był zaskoczony szybkością.
    Nie powiem, że cud, bom daleki od takich określeń, ale jest progress namacalny.

    To nie koniec zabawy, bo został grzyb i borelioza, to dłuższa i trudniejsza zabawa.
    Chociaż nie znam aktualnych wskazań.
    Będę łączył jakoś z ziołami, tylko nie wiem jak jej to ”sprzedać”.. 😉
    W przyszłym tygodniu będę znał wskazania pozostałych, teraz nie było czasu.późna pora itd.
    To, że mała potrafi wysiedzieć 2 godziny to już duży sukces.
    powiedziała: – tata, będę cierpliwa, bo chcę być zdrowa.. 😉

    Na dłoni znowu po kuli zielono-niebieskie pozostałości toksyn, taki jakby proszek.
    To jest widoczne gołym okiem, dla laika bardzo ciekawe.

    Diagnosta jest zwolennikiem tezy o głównej szkodliwości wirusów i jako takie zwalcza jako pierwsze.
    Proces leczenia (likwidacji) pozostałych i wzmacniania organów przebiega równolegle.
    Czyli nie ma uderzenia kierunkowego, a kompleksowe.
    Auto-leczenie po aparacie kontynuowane jest po wyjściu z gabinetu dalej.
    Zmiany u dziecka widoczne, wzrost energii, żywotności, jakby skok o poziom.

    Na podstawie swoich obserwacji pan stwierdza, ze zmiany skórne, żylaki i podobne to efekt działania
    paciorkowców oraz innych jednokomórkowców i wirusów, łatwo stwierdzić na podstawie remisji z jednoczesnym
    ustępowaniem objawów.

    Co ciekawe, w ostatnim czasie ani razu nie zanotował rzęsistka ani chlamydii, u Rosjan ponoć powszechne.

    Jestem pod wrażeniem nieustającym, w przyszłym tygodniu zdam relację kolejną.
    Cały czas 3-4x dziennie 1/4 łyżeczki wit.C z MSM i EDTA, proporcjonalnie wymieszane..

    Olej leczniczy ZKT czeka w lodówce, włączę na dniach.
    Z tymże, aby był efekt terapeutyczny musi być prawidłowy kwas w żołądku i poziom wit.D koło 100 (!)
    Dlatego czekam.

    Warto byłoby mieć taki aparat w domu, ale cena jak za dobry samochód, niestety. 😉

    1. grzegorzadam 10 kwietnia 2017 o 11:48

      Dotychczasowy koszt 350 PLN, znośnie.

    2. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2017 o 16:39

      Zdroooowia dla Twojej córeczki, wszystko będzie ok.

    3. Wisia 13 kwietnia 2017 o 11:30

      „Diagnosta jest zwolennikiem tezy o głównej szkodliwości wirusów i jako takie zwalcza jako pierwsze”
      Grzegorzu czy wpadła Ci może w ręce książka Anthonego Williama Boski lekarz? On własnie podobnie twierdzi, że wirusy nam szkodzą najbardziej i wymienia które najczęściej…generalnie pisze o nieznanych przyczynach powszechnych ostatnio chorób o których lekarze w tym naturoterapeuci również, nie mają świadomości..
      Co do incyh zaleceń to można powiedzieć, że jest zwolennikiem witarianizmu, owocków, warzywek w wielkiej ilości, no ale trudno byłoby aby było inaczej, info zdaje się otrzymywać z innych wymiarów 🙂 Pepsi…

  6. Wini 11 kwietnia 2017 o 22:42

    Grzegorz jestem z Wami i przesyłam pozytywne fluidy , bedzie zdrowa wierze w to

    1. grzegorzadam 12 kwietnia 2017 o 06:54

      Najgorsze już za nami, teraz żmudne pokonywanie pozostałych obciążeń.

      pozdrawiam 🙂

  7. simpsonmardż 12 kwietnia 2017 o 10:09

    Pani Pepsi,
    czy tę herbatę mogę spróbować podać dziecku 5l ?
    czy ten olej kokosowy Pani rozpuszcza w herbacie, czy wcześniej w rondlu np?
    dziekuję za odp

    1. Pepsi Eliot 12 kwietnia 2017 o 10:14

      możesz podać trochę, olej kokosowy rozpuści się w temperaturze pokojowej (25)

  8. grzegorzadam 12 kwietnia 2017 o 21:47

    Profilaktyka i leczenie wszystkich chorób nowotworowych
    Autor: Hulda Clark
    Str. 98
    Głodzenie naszych pasożytów

    tak jak ludzie potrzebuja witamin w jezdeniu, tak i pasożyty potrzebują określonych elementów.
    Motyl monarchy potrzebyje trojeśi dla swoich larw (gąsienic). Dla larwy innych motyli potrzebna jest kapusta.
    Na szczęscie odkryliśmy, że dla Fasciolopsis potrzebuje olejów CEBULOWYCH.
    Wydaje si, że są dla niego niezbędne. Gdy zapasy CEBULOWE zostają strawione dużymi ilościami enzymów trawiennych, larwy giną. W przeciągu kilku dni znika połowa larw.

    Restrykcyjne unikanie żywności zawierającej substancje podobne do surowej cebuli, obecnej również w czosnku i musztardzie, pozawala na pozbycie się ich.
    Zauważmy, że niewielka ilość substancji cebulowych pozostanie w guzach i ośrodku, który najbardziej
    je przyciaga czyli rdzeniu (plus 1 pF). Znajduje się on u podsatwy mózgu, w szczelinie między rdzeniem a podstawą móżdżka po stronie prawej. Wydaje się, że u substancji CEBULOWYCH występuje tropizm w stronę rdzenia, za nimi podążają zaś F.buski Jeśli zapas substancji CEBULOWYCH znajduje się po lewej stronie rdzenia, znajdziemy tam F. buski. Jeśli po prawej – będą i tam F. buski.
    Problemy zdrowotne pojawiają się jednak po przeciwnej stronie ciała. (Bołotow też o tym wspomina-moje)
    Rak prawej piersi, prawego płuca lub prawej nerki oznacza, że F. buski i zapasy substancji cebulowych znajduja się po lewej stronie rdzenia. Nie do końca znana jest rola rdzenia.

    Najważniejsze jest zagłodzenie F. buski, ale głodzić można też inne pasożyty.

    Trzy pasożyty kształtujące jądro nowotworowe potzrbuja nizbędnych pokarmów:

    TRZY NIEZBĘDNE POKARMY:
    > dla przywry trzustkowej – kwas galusowy i cytryny
    > dla Strongyloides – ziemniaki
    > dla kudzkiej przywry watrobowej – owies

    Nawet wirusy mają specjalne wymagania żywieniowe, które musimy spełniać, aby mogły przezyc. Niemal wszystkim zbadanym do tej pory niezbędne są oleje spożywcze.

    Synchrometr odkrywa wiele rodzajów żywności, właściwie elementy każdego posiłku, wystepujące w niewielkich pokładach u osób chorych na raka, a nawet w ich moczu. Zwłaszcza oleje sa powszechne.
    Moga pełnić zasadniczą rolę w ludzkiej diecie, wydaje się jednak, że pacjenci spozywali ich o wiele więcej, niż byli w stanie strawić. Z całą pewnością pacjent powinien nadrobić zaległości w trawieniu oleju przed dalszym jedzeniem. Odstawienie wszystkich olejów spożywczych oraz ziemniaków, cytryn, owsa i konserwantów zawierających kwas galusowy to najszybsza droga do zerwania ogniw pasożytniczych z łańcucha prowadzącego do raka. Jednoczesnie znacznie zmniejszają się nasze infekcje wirusowe.
    W przyszłości będziesz mógł spożywać małe ilości tych składników, które mozna w całości strawić, zwłaszcza z pomocą enzymów trawiennych. Dzięki temu wirusy i pasożyty nie będa miały dostępu do składników pokarmowych, dzięki którym mogłyby się na powrót rozwinąć.

    Głodzenie pasożytów zapewnia ogromną przewagę nad ich bezpośrednim zabiciem:
    Brak jest martwych pasożytów, których trzeba się pozbyć. Innymi słowy nie zachorujesz z powodu detoksykacji. Wydaje się, że pasożyty zwyczajnei opuszczcają organizm.

    Głodzenie działa zaskakująco szybko. juz w przciągu dwóch dni pasożyty zdają się zauważać, że ich zasoby żywności maleją. Ustaliłam, że w przeciągu mniej niż tygodnia połowa pasożytów znika.
    W dwa tygodnie właściwie już ich nie ma- choć nie całkowicie. Po dwóch tygodniach możesz ekperymentować z jedną małą porcją na tydzień, aby sprawdzić czy wrócą.

    Skąd będę wiedzieć, czy pasożyty lub wirusy wróciły?
    Najbardziej wiarygodna jest bezpośrednia obserwacja stolca, którą parazytolodzy opracowywali przez wiele lat (patrz str. 129). W wypadku wirusów największą pewność daje powrót symptomów. Oczywiście nigdy nie powinieneś powracać do stosowania kwasu galusowego. (wykaz na str. 63-64-moje)
    Przestań spożywac pokarmy zawierające kwas galusowy lub galusan propylu

    Pasożyty wypracowały sposób obrony, dzięki któremu każde stadium larwalne ma inny rodzaj niezbędnego pokarmu. Znacznie utrudnia to ludziom, żywicielom, utrzymywanie odpowiedniej diety.
    Dlatego MUSIMY JE ZABIĆ. Na szczęście metacerkaria przywry potrzebuje również specjalnego wyzwalacza
    do wyklucia, a poznanie go prowadzi do opracowania kolejnego sposobu eliminacji.

    Po głodzeniu pasożytów przez dwa lub trzy tygodnie oich liczba znacznie spadnie.
    Jedzenie małych porcji podanych pokarmów nie doprowadzi do natychmiastowego wzrostu ich ilosci.

    Nie obejmuje to rodziny substancji CEBULOWYCH. SĄ ONE ZAKAZANE NA ZAWSZE.
    Nie tylko cebule, ale również czosnek i musztarda nie powinny byc uzywane jako żywność dla ludzi.
    Po tym jak Ty i Twoje buski strawicie je, wszystkie zamieniają się w środki alkilujące.
    Środki alkilujące nie powinny występować w naszej diecie. Są to silne mutageny.

    PRZESTAŃ JEŚĆ CEBULĘ, CZOSNEK I MUSZTARDĘ
    (…)
    PRZESTAŃ REGULARNIE SPOŻYWAĆ OWIES”

    1. Wini 12 kwietnia 2017 o 22:23

      Z ta cebula i czosnkiem to na serio ? Odstawić ?
      Gdzieś u pepsi czytałam ze jesc i cebule i czosnek

      1. Pepsi Eliot 13 kwietnia 2017 o 01:28

        Na temat czosnku i cebuli zdania bardzo podzielone, my witarianie nie jemy

      2. grzegorzadam 13 kwietnia 2017 o 08:01

        Przy nowotworach tak, tak twierdziła Clark.
        Na co dzień profilaktycznie wskazane.

        1. grzegorzadam 13 kwietnia 2017 o 13:53

          Oczywiście w ramach rozsądku, to nie jest fasolka szparagowa ani jarmuż. 😉

  9. grzegorzadam 18 kwietnia 2017 o 15:10

    I część oczyszczania

    Na kolację zjeść ryż z rodzynkami lub midem. Położyć się spać przed 24. O 2 w nocy wstać i zaparzyć 100 ml zielonej herbaty. ( 0,5 łyżeczki herbaty na pół szklanki wrzątku parzyć 6 minut) Dodać 4 łyżeczki deserowe cukru i 5 łyżek stołowych koniaku. Pomieszać wszystko wypić ciepłe. Po 20 minutach wypić 60 ml ciepłej rycyny. Położyć się spać. Proces należy ponowić w kolejnych dwóch nocach. W sumie trzy razy pod rząd. Najlepiej zrobić to w wolnych dniach od pracy ponieważ trzeba trzymać się blisko toalety wink.W ciągu dnia mozna jeść normalnie poza mięsem nabiałem i cukrami, pić wywar z owsa i koniecznie soki warzywne i owocowe z przewagą cytrusowych. Zrobić przerwę kilkudniową.

    II część oczyszczania

    Nadal przyjmować soki warzywne i wywar z owsa. Nie można spożywać nabiału. Druga część trwa 14 dni.

    Rano na czczo przyjmować nalewkę orzechową 2 małe łyżeczki na 50m. wody.

    Trzy razy dziennie na 15 minut przed jedzeniem przyjmować 1 małą łyżeczkę oleju z pestek dyni tłoczonego na zimno.

    Przyjmować mielone goździki. ( przez pierwsze trzy dni ilość dużego ziarnka grochu, następnie co każde trzy dni zwiększyć dawkę dwukrotnie. ( można tylko dwie dawki!)

    W tym czsie może zacząć się wymieranie przywr w wątrobie, która może się powiększyć. Nie należy się tym przejmować chociaż do tego mogą się dołączyć czarne wymioty i można wydalać czarny śluz. Wątroba odbudowuje swoje funkcje w przeciągu roku.

    Godzinę po obiedzie przyjmować zioło piołun. Przez pierwsze trzy dni pażyć 1 łyżkę stołową piołunu na 250 ml wody, gotować 15 minut i pić w postaci ciepłego naparu. Można zapijać wodą miodową. Przy normalnym samopoczuciu, przyjmować nadal piołun dodając do każdego czwartego dnia 0,5 łyżeczki.

    W ten sposób niszczymy 100 rodzajów najbardziej rozpowszechnionych pasożytów.

    Dobrze jest w tym czasie robić sobie lewatywy. Jeśli wystąpi u kogoś zadyszka lub bardzo złe samopoczucie można ograniczyć się do 10 dni. Można też dwukrotnie obniżyć dawkę goździków lub obniżyć też dawkę piołunu. ”

  10. grzegorzadam 18 kwietnia 2017 o 15:11

    III część oczyszczania zwana drenażem wątroby
    =====================================

    Wieczorem zaparzyć 5 łyżek stołowych owoców dzikiej róży w ) 0,5l wrzątku. Rano nalać do szklanki gorący wyciąg z róży dodać 2-3 łyżki stołowe sorbitolu i wypić duszkiem. ( sorbitol jest dostępny na allegro sprawdzałam) Po 20 minutach dopić resztę dzikiej róży. Nadal się ruszać. Dopiero po 45 minutach można zjeść śniadanie. Soczyste owoce, sałatka warzywna, podsuszany chlebek, herbatka z malin.

    Należy tą czynność powtarzać trzy razy co dwa dni.

    IV Cześć
    =======
    którą robimy przez 22-25 dni

    0,5 łyżki stołowej kory kruszyny

    0,5 małej łyżeczki kory dębu

    1 łyżka stołowa rumianku

    1 łyżka stołowa piołun

    4,5 łyżki stołowej wrotycza

    Wszystkie zioła zmieszać i dobrze zmielić.

    1 łyżkę stołową zalać na noc 250 ml. wrzątku rano wypić połowę.

    Dopijać olej z pestek dyni 3x po małej łyżeczce

    Befungin rozcieńczać i przyjmowac wg instrukcji na opakowaniu. ”

    Na podstawie recept Huldy Clark.

  11. grzegorzadam 19 kwietnia 2017 o 11:41

    Jak skutecznie zwalczać choroby pasożytnicze?

    Rozmowa z Wiesławem Czarkowskim lekarzem medycyny, specjalistą II stopnia chirurgii ogólnej, absolwentem Akademii Medycznej w Poznaniu, który porzucił chirurgię na rzecz medycyny alternatywnej. Od 20 lat prowadzi w Kielcach Klinikę Zdrowego Człowieka Ener Vita®, a od 6 lat filię tej placówki na Śląsku w Gliwicach.

    OCL: Dlaczego Pan – lekarz z wieloletnim stażem pracy w zawodzie chirurga zajął się leczeniem tak innym od proponowanego przez medycynę konwencjonalną?

    WCZ: Jako chirurg, kardiochirurg i neurochirurg pracowałem przez ponad czterdzieści lat w różnych placówkach medycznych w Polsce i za granicą. Uważałem, że nauka i technika w medycynie są już tak zaawansowane, że wkrótce będzie można leczeniem chirurgicznym zaradzić wszystkim chorobom. Nic bardziej mylnego!

    Gdy w czasie podróży do Chin zetknąłem się z filozofią Zen i medycyną chińską, zrozumiałem, że medycyna szkolna zajmuje się głównie leczeniem objawowym zamiast szukać przyczyny choroby. A to nie tędy droga! Życie i leczenie zgodne z naturą, szukanie przyczyny choroby i poprzez jej eliminację prowadzenie procesu samozdrowienia – te wartości głęboko zakorzeniły się w moim umyśle. Jestem człowiekiem Zachodu i uznałem, że w naszych warunkach najlepsze będzie znalezienie czegoś, co łączyłoby w sobie walory zachodniej techniki i dalekowschodniej nauki. Optymalny okazał się biorezonans komórkowy. Tu z pomocą przyszli Niemcy, którzy już od pięćdziesięciu lat opracowują coraz nowsze i bardziej skuteczne urządzenia do diagnozowania i leczenia wszystkich chorób za pomocą tej metody.

    OCL: Jak to możliwe, że biorezonans ma tak wszechstronne działanie?

    WCZ: Proszę sobie wyobrazić, że wszystkie choroby wywołują mikroby – bakterie, wirusy, grzyby i pasożyty.
    A biorezonans komórkowy potrafi skutecznie je zlokalizować i zniszczyć. W ten sposób usuwa przyczyny chorób.

    Mieliśmy kiedyś pacjenta, który przyszedł do nas z guzem trzustki.
    Człowiek ten nie wyraził zgody na zabieg operacyjny. Przyszedł do naszej kliniki w bardzo złym stanie, miał zażółcone powłoki ciała.

    Prócz leczenia na biorezonansie i usuwania z jego organizmu lamblii, które były bezpośrednią przyczyną powstania guza trzustki zastosowaliśmy terapię ozonową.
    Już po pierwszej wizycie widać było ogromne efekty. Przede wszystkim jego skóra odzyskała normalny kolor i powróciły mu siły witalne.
    Gdy lamblie zostały wyeliminowane, pacjent wrócił do pełnego zdrowia. Obyło się bez zabiegu operacyjnego.

    Wykonywanie testu na pasożyty na urządzeniu MORA

    OCL: Czytałam gdzieś ostatnio, że polskie plaże i piaskownice to istne rezerwuary pasożytów. Aż nie chce się wierzyć, że jest to możliwe w XXI wieku…

    WCZ: Wmówiono nam, że w cywilizacjach rozwiniętych nie ma już chorób pasożytniczych. To jest nieprawda! Badania masowe w Polsce wykazały zakażenie owsikiem u 17% dorosłych i 38% dzieci w wieku 7-14 lat. W niektórych placówkach, takich jak domy dziecka, przedszkola czy inne izolowane grupy zdarza się, że owsica dotyczy 90%, a nawet 100% badanych. To nie koniec. Aż 96% Polaków ma glistę ludzką. To tylko dane dotyczące dwóch pasożytów, a przecież jest ich znacznie więcej! My, za pomocą specjalistycznego sprzętu, wykrywamy je i usuwamy z organizmu.

    OCL: Jakie pasożyty można zdiagnozować w Pana klinice?

    WCZ: Lista jest dość długa: tegoryjca dwunastniczego, glistę ludzką, przywrę wschodnią, owsika ludzkiego, bąblowca, motylicę, lamblię, tasiemce, włośnia krętego, a ponadto amebę, pełzaki, filarie, czy węgorka jelitowego i wiele innych. Oczywiście prócz elektronicznych testów na obecność pasożytów, możliwe jest wykonanie diagnostyki w kierunku obecności różnego rodzaju chorobotwórczych drobnoustrojów. W tym miejscu muszę dodać, że nasze metody elektronicznych testów są w stu procentach trafne i bezinwazyjne, bezbolesne a ich wyniki otrzymujemy natychmiast. To dlatego postanowiłem właśnie w taki sposób leczyć ludzi, i muszę przyznać, że mam duże osiągnięcia w wyleczeniach. Mamy kilka tysięcy zadowolonych pacjentów, którzy przez szkolną medycynę zostali przekreśleni jako osoby nie do wyleczenia. Tacy ludzie zjawiają się u nas i my ich przywracamy do zdrowia!

    OCL: To brzmi tak, jakby pasożyty powodowały potworne zniszczenia w organizmie swoich żywicieli, tymczasem my słyszymy jedynie o tym, że lamblie mogą powodować nudności, a tasiemiec sprawia, że pacjent chudnie.

    WCZ: Najważniejszą istotą pasożytnictwa jest czerpanie pokarmu od swojego żywiciela, przez co pasożyty przyczyniają się do zubożenia diety człowieka i wyniszczenia jego organizmu. Poza białkami, węglowodanami i tłuszczami w znacznym stopniu pozbawiają żywiciela enzymów, witamin szczególnie z grupy A i B, mikroelementów i hormonów.

    Pasożyty w zależności od miejsca, w którym się ulokują, mogą powodować bardzo groźne dla naszego życia i zdrowia konsekwencje. Wydalane przez nie toksyny doprowadzają do zatruć i niewydolności takich narządów jak: wątroba, płuca, nerki, śledziona, mózg. Uszkadzają funkcję skóry, mięśni, tkanek miękkich i kości. Doprowadzają od anemii, małopłytkowości i innych chorób krwi. Wielu parazytozom (chorobom pasożytniczym) towarzyszą alergie skórne w postaci różnego rodzaju wysypek, ale mogą również dawać objawy astmatyczne. Pasożyty bytujące w przewodzie pokarmowym, uszkadzają jego błonę śluzową, przez co doprowadzają do licznych owrzodzeń, które objawiają się biegunkami bądź zaparciami, brakiem apetytu, osłabieniem i bólami.

    OCL: Jak w takim razie skutecznie leczyć choroby pasożytnicze?

    WCZ: Po pierwsze, niezbędne jest wykonanie nieinwazyjnych testów diagnostycznych, podczas których każdy badany w ciągu kilku minut może się dowiedzieć, jakie pasożyty i w jakich narządach u niego egzystują. Dopiero wtedy za pomocą urządzeń do biorezonansu komórkowego, które mamy do dyspozycji, możemy przeprowadzić terapię, mającą na celu unicestwienie tych pasożytów w ciele człowieka bez skutków ubocznych.

    OCL: Wspomniał Pan o stosowaniu terapii ozonowej. Proszę powiedzieć, co ona daje w leczeniu chorób pasożytniczych?

    WCZ: Ozon, podobnie jak biorezonans komórkowy bardzo celnie uderza w przyczynę choroby, niszcząc chorobotwórcze drobnoustroje. Jednocześnie usuwa z naszej krwi różnego rodzaju toksyny, czego nie da się zrobić przy użyciu biorezonansu. Dlatego też, by odnieść stuprocentową skuteczność zabiegów, łączymy obie terapie. Dodatkowym plusem podania ozonoterapii dożylnej jest znaczne skrócenie czasu potrzebnego do pełnego wyleczenia.”

  12. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 15:42

    Biorezonans córka:

    Wczoraj 3 tura na Bicom.
    Dwa groźne wirusy ubite na amen, zniknęły.
    Z 3 szczepów borelii, 2 już nie ma, ale tu trzeba poczekać,
    bo cysty cwane potrafią się chować ponoć.
    Przywra płucna z 90 spadła na 16.
    Pozostałych nie sprawdzał, szkoda było czasu.
    Wczoraj aparat mocno smyrał grzyba Fusarium.
    Czyli ogólnie jest progress.
    Córka miała ostatnio przez 2-3 dni momenty agresji, nie zdziwił się, bo
    borelia i wirusy przed autem, potrafią mieszać w końcówkach nerwowych, kanalie.
    Zdziwiony szybkością likwidacji, stwierdził, że to rzadkość..
    Ja również, pozytywnie. 😉
    Następna wizyta za 2 tygodnie.
    Mówi, że nie ma sensu wcześniej.

    Znowu, po rozmowie (moja opinia), wychodzi na to, że nawet doświadczeni diagności potrafią
    popełniać błędy, metoda na punkt meridianowy na palcu, ogranicza diagnozę,
    nie używają biotensora, to wymaga skupienia, robią likwidacje celowaną, 3 fiolki z borelią do kubeczka
    i gaz – 40-60 minut., a to ponoć nie tak jest najlepiej.

    Widzę po wynikach i zachowaniu dziecka, że te wnioski mogą być właściwe,
    czas pokaże.

    Rozmawiałem też z gościem, który od boreliozy już prawie nie chodził.
    Przetestował praktycznie wszystkie urządzenia biorezonansowe szukając
    pomocy, szwajcarskie, ‚super scany’ i inne, bez efektu, aż trafił na Bicom-a i …Sam się wyleczył.
    Pole magnetyczne działa.
    Nowe poza gadżetami (Bicom Optima) i dodatkowym wejściem na 2 pacjenta
    nie oferują technologicznie nic nowego.
    Producent skupował po 5 tys. Euro te stare aparaty, żeby wejść z tymi nowymi,
    tu już ceny z innego wymiaru.
    takie opinie też są.

    1. Wisia 25 kwietnia 2017 o 11:56

      Super, ze taki progres Grzegorzu 🙂
      ..ja po wizycie mial byc Bicom, byla rozczka, mata i w rece takie kolby..ale na aparacie napis Mora. Sustem maja taki, ze na podstawie objawow sprawdzja ukladami, wszystkiego sie wg tego diagnosty nie da. Zglosilam dolegliwosci brzuszne w kierunku dr.zolciowych i nerke, sprawdzili pokarmowy no i te nerki yez dodatkowo. Mieli nie sprawdzac wirusow, bo biegunka nie wystepuje, ale sie uparlam. Wyszedl jakis w watrobie hapatyczny bez nazwy, poza tym bakterie, jakis grzyb, z nazw pamietam Yersinie, W nerce Ureaplazma i cos tam..generalnie bakterie jakie wirus, wszystko w srednich potencjach…nie weszly nazwy do glowy i liczylam na wydruk a tu zonk, nie dali, za pozno powiedzialam,musze sie przypomniec na drugiej wizycie(!) ..zonk nr dwa brak pasozytow w badanych ukladach..a jakies trzy tyg temu Lambia i owsik sie panoszyl na Vegatescie..czyzbym ubila dziady nalewka ziolowa.. w dwa tyg.???? Zglupiec mozna 🙁

      1. grzegorzadam 25 kwietnia 2017 o 13:42

        ”Sustem maja taki, ze na podstawie objawow sprawdzja ukladami, wszystkiego sie wg tego diagnosty nie da”

        Tak, układami, potem elementami, nie wszystko na raz.

        ”Mieli nie sprawdzac wirusow, bo biegunka nie wystepuje, ale sie uparlam.”

        Dobrze zrobiłaś, najpierw trzeba się ich pozbyć, albo aparatem albo selenem z glutationem, cynkiem.
        Proponuję łączenie tych metod.

        w dwa tyg.????”

        Możliwe, trochę błyskawicznie…, chociaż u mojej małej dwa wirusy i 2 borelie zeszły po 3 sesjach 2 godzinnych.

        1. Wisia 11 maja 2017 o 23:22

          Chciałam się podzielić wrażeniami z pola walki z pasożytami/mikrobami przy znaczącym udziale urządzenia do biorezonansu mora/bicom.. ciąg dalszy…
          po 7 sesjach 1/2h, w tym dwie po 1h, wygląda, że jestem wolna od licznych bakterii, w moim przewodzie pokarmowym i moczowym.. uff
          ale… jak wcześniej wspomniałam, urządzenie nie wykazało pasożytów, które niedługo wcześniej wskazywał vegatest w innym gabinecie… i byłam nieco skołowana, gdyż dopiero drugi tydzień piłam nalewki ziołowe w tym czasie i efekt przerósł moje wyobrażenie o walce z pasożytami..
          ..nie dawało mi to spokoju więc udałam się do miejsca nr1 z vegatestem i poprosiłam o sprawdzenie, czy wychodzą te pasożyty.. więc…nie wychodzą! Tzn Lamblia wychodzi w schyłkowej ilości.. ale po dwóch pozostałych śladu nie ma..
          Dobrą zatem tę naleweczkę robią i solą tez się potraktowałam nieco z przepisu Teda z Bangkoku 🙂 /lubię tą metodę/
          Dodam, że leczenie aparatem mora/bicom poprawiło moje samopoczucie, po 3 sesji to wręcz frunęłam, niemniej nie wszystkie bakterie/wirusy wyszły takie same na jednym i na drugim urządzeniu, ale się nie czepiam szczegółów…potwierdzam działa i nawet przeważnie nie kłamie 😉
          Chciałam zapytać o to co mówił Twój diagnosta Grzegorzu na temat terapii celowanej, że nie taka dobra, lepiej kompleksowo.. i tak było w moim przypadku, gdzie był włączany m.in program np na wątrobę, ale niestety musiałam dojeżdżać na to leczenie 2h w jedną stronę, w moim /dużym/ mieście znalazłam taki, co za usuwanie jednego obciążenia za sesję 0,5h każe płacić 50zł /można max 1.5h siedzieć/ i tak do skutku..nie ma opcji kilku obciążeń, drogo i chyba bez sensu?

          1. grzegorzadam 12 maja 2017 o 08:58

            po 3 sesji to wręcz frunęłam, ”

            Ja po 3 ”siadłem”, mały ”herx”, został mi z wirusów herpes7, spadł do 30, jeszcze raz i będzie załatwiony.
            RSV i parainfluenza zginęły tragicznie. 😉

            ”na temat terapii celowanej, że nie taka dobra, lepiej kompleksowo..”

            Dalej tak uważam, aparat (Bicom) sam wybiera patogeny do likwidacji, nie trzeba w nic celować.
            Szczególnie przy borelii, schowa się i kaplica.
            Trzeba wiedzieć, jak sprawdzić formę ukrytą.. To jest doświadczenie MD.
            Na żywo, na bieżąco.

            ”o za usuwanie jednego obciążenia za sesję 0,5h każe płacić 50zł /można max 1.5h siedzieć/”

            Drogo i ”?”

            Biotensorem można sprawdzić ile pacjent może w danej sesji siedzieć, może to być nawet 4 godziny!
            Nie ma ograniczeń czasowych, tzn, jak aparat p[okaże 2 godziny, to dalsze siedzenie nie ma sensu.
            W instrukcji jest tzw. terapia indywidualna, może nie czytają, może nie wiedzą jak to zrobić, nie wiem.

            Ostatnio u kogoś z rodziny zahamował prawie do ”0” półpaśca, – sesja 4 godziny.
            Varicella Zoster spadł do ”0”, Herpes Zoster do 40.
            A były oba w wartościach grubo powyżej 200-300.
            Zaatakowana szyja i głowa, poważny atak.

            Po 20-tym będę wiedział, jak się to skończyło.

  13. Marcik 26 kwietnia 2017 o 01:16

    grzegorzadam mam pytanie/prośbę do Ciebie, ale najpierw w przytoczę mój przypadek:
    Od grudnia silnie dały mi o sobie znać lamblie (czy tylko one?-nie wiem, ale tylko one wyszły w prywatnym laboratorium metodą barwioną(z kału)- test immunoenzymatyczny).
    W którymś wpisie Pepsi opisałem swoją kurację Vernicadisem+resztą specyfików- skończyłem ją 8 kwietnia i ogólnie czuję baaaaardzo dużą poprawę.
    Teraz przyjmuję: ziemię okrzemkową na noc, olej z czarnuszki na czczo oraz przed kolacją, wit C+MSM (ale tylko tak po pół łyżeczki raz dziennie około południa),piję napar z Pau D’arco, próbuję zakwaszać żołądek OJ, jem też Ostropest plamisty- to od początku odkąd robiłem kurację na te dziady(lamblie), do tego wcinam dużo pestek dyni i ogórków kiszonych.
    I teraz tak: ogólnie od dłuższego czasu miałem silne bóle głowy(czasem nagłe, krótkotrwałe, a czasem łeb łupał pół dnia, ale to przeszło). Od kilku dni natomiast mam takie objawy: praktycznie cały czas po prawej stronie(może wątroba) mam takie ostre kłucie, czasem z lewej, ale to sporadycznie i chwilowo, no i co mnie zaczęło niepokoić(a nigdy nie miałem z tym problemu)- SERCE, od kilku dni również czuję jakbym miał słabe serce, a czasem jak leżę to aż tak dziwnie uderzy kilka razy, mega mocno jakby chciało wyskoczyć, ale ogólnie to takie dziwne uczucie jakby serce było słabe. Mierzę ciśnienie(przeważnie w momentach gdy mi dziwnie na sercu/w klatce) to jest w normie(nawet, bo z reguły mam niskie około 100-110/65), puls również w normie.

    Pytanie, a w sumie to nawet dwa:
    1. Czy wiesz czym może objawiać się to kłucie po prawej stronie oraz to uczucie „słabego serca”, może to jakiś związek ma z tępieniem pasożytów, albo jednak nie wytępiłem ich do końca lub pojawiły się inne?
    2. Czy jesteś w stanie podać mi jakichś wiarygodnych, rzetelnych diagnostów BICOM ? Ja robiłem u siebie w mieście(Częstochowa), ale niestety mam wrażenie, że nie do końca umieją wszystko zdiagnozować i pomóc. A lamblie to dopiero mi wykryli jak powiedziałem, że je podejrzewam. Potem zaś po ich rzekomej kuracji(objawy miałem dalej), w dniu w którym robiłem testy laboratoryjne(wyszły, że lamblie są nadal), to u nich na Bicomie(2000) niby nic nie wyszło i twierdziły, że „lamblie zostały wyeliminowane”. Testy u nich wyglądają tak, że pani trzyma jakąś różdżkę i kładzie fiolki na coś iiii: albo nogi na złote blaszki i kulki/pałki w ręce (+ czasem opaska na głowę- chyba, że to przy „eliminacji” może było już….) albo jakimś przyrządem przykłada do palców.
    Jeżeli to nie problem, to możesz polecić swojego diagnostę? Z tego co czytam Twoje relacje odnośnie Twojej córci to wydaje się być kompetentny i dobry jako diagnosta BICOM. Ja jestem mobilny, mogę dojeżdżać na sesję. Chcę w 100% pozbyć się problemów jakie mnie spotkały, bo już jestem na skraju wytrzymania(a również przez pasożyty byłem na skraju wykończenia na przełomie grudnia i stycznia)… 😡
    Jak coś, to proszę o komentarz lub zostawiam swojego maila: mailnaixa2@o2.pl

  14. Marcel 28 kwietnia 2017 o 21:13

    Witam, śledzę pilnie treści oraz wypowiedzi, ale się nie udzielam. Mam pytanie do @grzegorzadam.
    Gdzieś wpadłem na Twój komentarz, że proponujesz roztwór na wodze (Lugola) na skórę, a ten na etylowym do spożycia czy na odwrót?

    1. grzegorzadam 28 kwietnia 2017 o 21:43

      Jodyna (tinktura na alkoholu 70-90%) ze względu na większa ilośc jodu pierwiastkowego jest lepsza dla
      całego organizmu.
      Lugola doustnie (większośc jodku potasu) lepsza dla samej tarczycy.
      Sircus zaleca naskórnie lugola, do picia jod atomowy, magik Cayce atomidynę,
      Rosjanie powidon, jest sporo opcji.
      Kiedyś nie było alternatywy, jod nieorganiczny jest dla nas świetnym suplementacyjnym wytrychem,
      bo szybko i skutecznie.
      Rosjanie i tak uważają, że jod organiczny jest dla organizmu lepszy, stąd nalewki na orzechach
      i różne owoce morza polecają.
      Teraz popijam 2-3 razy dziennie z wodą 10 lugola home made (5/10/85)/
      Miałem dłuższą przerwę.

  15. Aga 2 maja 2017 o 20:03

    Witam wszystkich, w testach na alergie wyszlo mi znaczne uczulenie na bylice, chociaz ona pyli latem a testy robilam w zimie. Po wizycie u lekarza okazalo sie, ze niektore przyprawy wywpluja alergie taka jak bylica, w ostatnim czasie przed testami jadlam dlugo cynamon, imbir, kurkume. Czy te przyprawy przyjmowane w dlugim czasie moga wywolac alergie lub alergiczna astme?
    Jak jest zimno czy wilgotno na zewnatrz to lapie mnie infekcja, ktora ciagnie sie dlugo. To tego ciezko mi sie oddycha, nos zatkany, a na klatce czuje jakby ciezki kamien. Przy wydechu powietrza swist, i zalegajaca wydzielina po kilku probach udalo mi sie ja odchrzakac. Czy przyczyna moga byc grzyby lub plesn w oskrzelach lub plucach?

    1. grzegorzadam 2 maja 2017 o 22:58

      Czy te przyprawy przyjmowane w dlugim czasie moga wywolac alergie lub alergiczna astme?”
      Przyczyną tych kłopotów nie są przyprawy.

      ”Jak jest zimno czy wilgotno na zewnatrz to lapie mnie infekcja, ktora ciagnie sie dlugo. To tego ciezko mi sie oddycha,”
      To są patogeny.

      ”Przy wydechu powietrza swist, i zalegajaca wydzielina po kilku probach udalo mi sie ja odchrzakac. Czy przyczyna moga byc grzyby lub plesn w oskrzelach lub plucach?”
      To też.

  16. Aga 3 maja 2017 o 15:17

    Mam ciagle zatkany nos, co prawda jest juz duzo lepiej niz 2 tyg temu. Dzisiaj rano znowu odksztuszalam jakies dziadostwo. To tego mam zawroty glowy. Takie dziwne uczucie jakby przechylenie glowy na prawo. A lewa strona ciezsza. Nie mam juz sily, chyba siada mi juz psychika.

  17. poloxy 4 maja 2017 o 20:15

    gdy uda się już wytępić pasożyty jak pozbyć się grzybów ?

    1. grzegorzadam 12 maja 2017 o 09:00

      Masz w temacie różne sposoby, przeczytaj uważnie.

  18. grzegorzadam 13 maja 2017 o 12:52

    H. Clark:

    Techniczny i praktyczny przepis na odrobaczenie organizmu
    ===============================================

    Przez pierwszy miesiąc przed oczyszczaniem obowiązkowo należy pić wywar z owsa o którym już pisałam. Czyli raz jeszcze przepis 1 szklanka owsa gotowana przez godzinę na malutkim ogniu z 1 litrem wody. Odcedzić i pić przez cały dzień po kilka łyczków. Owies musi pochodzić od rolnika, taki nieoczyszczony. Przez ten czas picia owsa w naszym organiźmie giną robaki, pierwotniaki i grzyby. Stanowią one materiał białkowy, który jest dla nas toksyczny. Natomiast w tym wywarze zawarte są aminokwasy, które wiążą trucizny i wyprowadzają je, co pozwala na szybką odbudowę organizmu. W owsie też jest cały kompleks witamin z grupy B.

    I część oczyszczania

    Na kolację zjeść ryż z rodzynkami lub midem. Położyć się spać przed 24. O 2 w nocy wstać i zaparzyć 100 ml zielonej herbaty. ( 0,5 łyżeczki herbaty na pół szklanki wrzątku parzyć 6 minut) Dodać 4 łyżeczki deserowe cukru i 5 łyżek stołowych koniaku. Pomieszać wszystko wypić ciepłe. Po 20 minutach wypić 60 ml ciepłej rycyny. Położyć się spać. Proces należy ponowić w kolejnych dwóch nocach. W sumie trzy razy pod rząd. Najlepiej zrobić to w wolnych dniach od pracy ponieważ trzeba trzymać się blisko toalety wink.W ciągu dnia mozna jeść normalnie poza mięsem nabiałem i cukrami, pić wywar z owsa i koniecznie soki warzywne i owocowe z przewagą cytrusowych. Zrobić przerwę kilkudniową.

    II część oczyszczania

    Nadal przyjmować soki warzywne i wywar z owsa. Nie można spożywać nabiału. Druga część trwa 14 dni.

    Rano na czczo przyjmować nalewkę orzechową 2 małe łyżeczki na 50m. wody.

    Trzy razy dziennie na 15 minut przed jedzeniem przyjmować 1 małą łyżeczkę oleju z pestek dyni tłoczonego na zimno.

    Przyjmować mielone goździki. ( przez pierwsze trzy dni ilość dużego ziarnka grochu, następnie co każde trzy dni zwiększyć dawkę dwukrotnie. ( można tylko dwie dawki!)

    W tym czsie może zacząć się wymieranie przywr w wątrobie, która może się powiększyć. Nie należy się tym przejmować chociaż do tego mogą się dołączyć czarne wymioty i można wydalać czarny śluz. Wątroba odbudowuje swoje funkcje w przeciągu roku.

    Godzinę po obiedzie przyjmować zioło piołun. Przez pierwsze trzy dni pażyć 1 łyżkę stołową piołunu na 250 ml wody, gotować 15 minut i pić w postaci ciepłego naparu. Można zapijać wodą miodową. Przy normalnym samopoczuciu, przyjmować nadal piołun dodając do każdego czwartego dnia 0,5 łyżeczki.

    W ten sposób niszczymy 100 rodzajów najbardziej rozpowszechnionych pasożytów.

    Dobrze jest w tym czasie robić sobie lewatywy. Jeśli wystąpi u kogoś zadyszka lub bardzo złe samopoczucie można ograniczyć się do 10 dni. Można też dwukrotnie obniżyć dawkę goździków lub obniżyć też dawkę piołunu.

    III część oczyszczania zwana drenażem wątroby

    Wieczorem zaparzyć 5 łyżek stołowych owoców dzikiej róży w ) 0,5l wrzątku. Rano nalać do szklanki gorący wyciąg z róży dodać 2-3 łyżki stołowe sorbitolu i wypić duszkiem. ( sorbitol jest dostępny na allegro sprawdzałam) Po 20 minutach dopić resztę dzikiej róży. Nadal się ruszać. Dopiero po 45 minutach można zjeść śniadanie. Soczyste owoce, sałatka warzywna, podsuszany chlebek, herbatka z malin.

    Należy tą czynność powtarzać trzy razy co dwa dni.

    IV Cześć
    którą robimy przez 22-25 dni

    0,5 łyżki stołowej kory kruszyny

    0,5 małej łyżeczki kory dębu

    1 łyżka stołowa rumianku

    1 łyżka stołowa piołun

    4,5 łyżki stołowej wrotycza

    Wszystkie zioła zmieszać i dobrze zmielić.

    1 łyżkę stołową zalać na noc 250 ml. wrzątku rano wypić połowę.

    Dopijać olej z pestek dyni 3x po małej łyżeczce

    Befungin rozcieńczać i przyjmowac wg instrukcji na opakowaniu.

    Wszystko to jest w literaturze Huldy Clark.”
    Rak – moja walka.

  19. Megi 14 maja 2017 o 23:02

    Zrobiłam miesiac temu test na pasożyty biorezonansem bicom. Mam motyliczkę watrobowa, cysty chilomastix mesnili i jaja tasiemca psiego.Od tamtej pory nic z tym nie zrobiłam bo się boję. Przeczytalam wszystkie posty na temat pasozytow łącznie z komentarzami(po kilkanascie razy! )i sparalizował mnie strach, jest tego tyle, że nie ogarniam tej kuwety:( Boje sie ze po kuracji odpasozytniczej moje cialo zajma grzyby, ( pomimo tego że nie mam przerostu candidy) że pasożyty uciekną do mózgu ze coś pójdzie nie tak. Jest tyle metod że nie wiem na którą się zdecydować. Jeszcze trochę i zwariuję. Mam wrażenie że bezpieczna będę tylko wtedy, kiedy oddam się w ręce lekarza i on mi da receptę, pomimo tego, że zdaję sobie sprawę, że metody alternatywne biją na głowę medycynę konwencjonalną. Co z tego że czytam Twój blog , że Twoja książka ” leczenie dobrą dietą” leży na stole, że znam wszystkie metody na poprawę jakości życia skoro ich nie stosuję. Nie wiem na co liczę pisząc ten komentarz, nie napiszesz mi przecież nic nowego, wszystko jest na blogu. Wiem, a jednak podświadomie liczę na jakąś pomoc..

    1. Pepsi Eliot 15 maja 2017 o 07:21

      pomoc jest w Tobie, ja tu widzę histeryczne hipochondryczne zachowanie, daj na luz, weź pierwszy z brzegu przepis i zrób go, albo idź na biorezonans

  20. AirMan 27 maja 2017 o 00:36

    na jedną łyżkę kurkumy ile dać czarnego pieprzu ( chodzi o zwiększenie przyswajalności ) 1/4 1/5 czy może jeszcze mniej

    1. Emanuela Urtica 28 maja 2017 o 08:39

      1/5 wystarcza. 🙂

  21. grzegorzadam 2 czerwca 2017 o 01:36

    Tynktura przeciwgrzybicza przepis

    Kwiaty krwawnika oderwać od łodyg
    Górne części macierzanki wraz z liśćmi rozerwać na mniejsze fragmenty

    Słoik napełnić w równych częściach obydwoma ziołami, i zalać taką ilością wódki by rośliny znalazły się pod jej powierzchnią.

    Słoik szczelnie zakręcić i odstawić ciemne miejsce na 2-3 tygodnie, od czasu do czasu wstrząsając.

    Po tym czasie zioła odcedzić przez gazę, dokładanie odsączając.

    Dawkowanie:
    Wewnętrznie od 10 do 20 kropli na ½ szklanki wody – 2 razy dziennie
    Zewnętrznie od 10 do 20 kropli wymieszać z wazeliną i wcierać w obszary dotknięte grzybicą

  22. grzegorzadam 2 czerwca 2017 o 01:38

    Grzyby:

    Dr Sircus:

    kochają metale ciężkie, rtęć, uran, potrafią przebić się przez beton.
    Degradują skały i kamienie, materiały budowlane również.
    Antybiotyki blokują wydalanie rtęci., tetracyklina w ciągu kilku dni namnaża grzyby w okrężnicy.
    (dzieci- autyzm, antybiotyki)
    Żywią się metalami ciężkimi, cukry też lubią.
    Na 5 mln. grzybów zidentyfikowanych zostało koło 100. 000…
    Zaraza ziemniaczana (grzyb) usmierciła 1 mln. ludzi w XIX w. w Irlandii.
    Grzyby a białaczka.. Onkolodzy to wiedzą.
    Imitują raki, dostosowują się do okoliczności.”

    Wyjątkowe kanalie.

  23. Kreolka 3 czerwca 2017 o 09:56

    Jestem po kuracji tą miksturą i powiem jedno CUDO !! Przeszło mi parcie na cukier a uwierzcie mi gdybym mogła zjadałabym go kilogramami. Teraz od czasu do czasu zjem kostkę gorzkiej i jest ok. Zaznaczam, że wcześniej kończyło się na całej czekoladzie i wciąż mi było mało… Spróbujcie bo warto. Ja zjadam też czosnek z mikstury. Pozdrawiam wszystkich walczących z plagą 😉

  24. grzegorzadam 10 czerwca 2017 o 10:30

    Dr Clark:

    Prawdziwe pochodzenie wirusów

    Organizm potrafi wyeliminować wirusy w przeciągu godzin lub dni. Jest w stanie poradzić
    sobie nawet ze stałym ich dopływem, pochodzącym z form tasiemca.
    Warto przyjrzeć się kilku znanym chorobom i zastanowić, co naprawdę się dzieje.

    Wirus Epsteina-Barra (EBV) to tajemnicza choroba, ponieważ stale atakuje mimo wytwarzania przeciwciał.
    Z moich obserwacji wynika, że EBV pochodzi z przywry trzustkowej (Eurytrema);
    gdy pacjent nie ma pasożyta, znika też wirus. Po zniszczeniu przywr system immunologiczny potrafi
    opanować EBV w ciągu jednego dnia, lecz reinfekcja nosząca EBV Eurytrema (wraz ze
    skażeniem metanolem, który wpuszcza przywrę do trzustki) powoduje nawrót choroby.
    Półpasiec jest nawrotem ospy wietrznej.
    U pacjentów z półpaścem zawsze znajduję Ascaris (glistę).

    Niestety, zniszczenie glisty nie leczy tej choroby.
    Wirus półpaśca ukrywa się w komórkach nerwowych.
    Przypuszczalnie Ascaris ułatwia jego uwolnienie lub po prostu zmniejsza
    odporność ustroju.

    Paraliż dziecięcy (choroba Heine-Medina).
    Można podejrzewać, że z początkiem XX w. powstały
    nowe powiązania człowieka ze zwierzętami powodując pojawienie się nowego pasożyta.
    Życie stało się bardziej zurbanizowane, na ulicach miast leżał obornik koński.
    Modne stało się posiadanie psa. Czy to tasiemce tych zwierzàt przenosiły wirusa?
    Wielu chorujących na tę chorobę miało migreny.
    Może nosicielami wirusa paraliżu dziecięcego są powodujące je węgorki?

    HIV atakuje, kiedy ofiara jest nosicielem przywry jelitowej Fasciolopsis buskii. Po zlikwidowaniu
    przywry testy wypadają negatywnie.
    Wirusy Coxsackie wywołują niektóre formy zapalenia mózgu. Ten wirus zawsze występuje
    z bakterią beztlenową Bacteroides fragilis, a tej z kolei towarzyszy Ascaris.
    Wynika z tego, że jeden żyje wewnątrz drugiego.

    Możliwe, że większość wirusów pochodzi od pasożytów i bakterii, którymi się zarażamy.

    Na szczęście opisana w tej książce metoda elektroniczna pozwala samodzielnie je wykryć zanim
    zdążą wyrządzić szkody. Nie ma potrzeby znać ich żywicieli, aby się ich pozbyć.
    Zanieczyszczenie środowiska wywołuje zmiany na naszej planecie. Przemysł, górnictwo,
    zakłady chemiczne i indywidualne nałogi jak palenie roznoszą chemikalia do wszystkich zakątków naszego globu. Polon, pierwiastek radioaktywny obecny w dymie tytoniowym, szkodzi
    płucom, ale nie małemu pasożytowi płucnemu Pneumocistis carnii, podobnie jak benzen i propanol
    w przypadku przywr.
    Czy w obliczu pojawiających się nowych wirusów, patogenów, skażenia żywności i środowiska
    grozi nam zagłada, czy też niektórym uda się przystosować?
    Może powstanie genetycznie wyselekcjonowana populacja odporna na raka, AIDS, chorobę Alzheimera, benzen
    i inne toksyny? A ilu z nas się nie przystosuje?
    Zwyczajny katar nie powinien być aż tak powszechny.

  25. grzegorzadam 23 czerwca 2017 o 16:05

    Grzybica – bardzo ciekawy wywiad:

    Dr Andrzej Cieśla – Candidiaza
    https://youtu.be/h7eXJ3jV9i4
    Ortopeda, traumatolog, chirurg, specjalizuje się w medycynie bioinformacyjnej.

  26. Jane 30 czerwca 2017 o 23:18

    Grzegorzuadamie – jak Twoja córcia? Mam nadzieję, że już dobrze! Chciałam Cię poprosić o namiar na tego speca BICOM, który Was diagnozuje i pomaga, bo to co opisujesz brzmi naprawdę fachowo, a ja dojrzałam w końcu by zrobić takie badanie całej mojej rodzinie (starszak – 1 klasa podst. – wciąż ma podkrążone oczy i generalnie nerwus, ja też 🙁 + dalej to „stawanie” serca, przedszkolak – powiększone migdały, a mąż ostatnio mnie „zastrzelił” wyznaniem, że od jakiegoś czasu WIE, że ma przepuklinę pachwinową 🙁 – niedawno skończyliśmy budowę, wciąż b. wiele rzeczy robi sam, dźwiga też, a nie słucha, a w pracy dużo siedzi jako informatyk i bez tej ukochanej roboty po job, „brzuszek” łapie od razu, więc mięśnie słabe… )
    Please – naprowadź mnie na dobrą diagnozę tym sprzętem! Mój adres:Jane2008@interia.pl – z góry wielkie dzięki!!!

  27. Jane 30 czerwca 2017 o 23:28

    Zażywamy Greens&Fruits, magnez, D3 +K2, od chlorelli ostatnio pauza, wit. C wiadomo, wit. B pełen skład, cynk czasem i czasem selen – – – -przyznaję, że nie wiem jak z tymi ostatnimi: kiedy to brać i czy z przerwami?
    Pepsi – dzięki za poprzednią podpowiedź co brać/kiedy, teraz zamówię znów Greens&Fruits i chciałam te wit. dla dzieci: please, jak z tym selenem i cynkiem jeszcze postępować? I czy dla dzieci ~8 lat i ~ 4 lata też stosować, czy wystarczy skład witamin dla dzieci?
    Chciałam się mniej przejmować, a więcej żyć „tu i teraz”, ale gdy tylko „wyłączę się” z czytania na bieżąco blogu, wkrótce gubię się w intensywnym dniu (kiedy który suplement, czasem w ogóle zapomnę, ech 🙁 DZIĘKI PEPSI!!!

    1. Pepsi Eliot 1 lipca 2017 o 07:30

      dzieciom nie podajesz cynku, selenu oddzielnie, ta firma G&G prześwietlałąm ją jest mega odpowiedzialna, brzydkie mają te opakowania, ale oni tacy są, angielscy, od 45 lat na rynku, jak się czegoś czepiam, to mi odpowiadają tak logicznie i podają badania, że potem sama zmieniam zdanie. Greens & Fruits też możesz utłuc i podać trochę dziecku zamiast Kids.Tak radzi nasza pediatra blogowa Agnieszka

      1 kaps Cynk bierzesz z Greens & Fruits TiB do śniadania, (pamiętaj, że cynk to antagonista miedzi, trzeba jeść figi, daktyle, nerkowce, ja wkładam na noz branzoletkę z miedzi, bo Ci fosfotaza alkaliczna może skoczyć), natomiast 1 kaps selen bierzesz np, koło 16-17 i bierzesz do niego jak masz dwójcę najlepszych antyoksydantów jako para 1 witaminę C TiB i jedną witaminę E G&G, w tym czasie też aplikuj sobie jod pierwiastkowy (płyn Lugola z apteki) na skórę i ponawaisz plamę, gdy poprzednia znika.

      Nigdy nei zapominaj o D3 +K2 TiB,

  28. Jane 30 czerwca 2017 o 23:40

    Aha – a na przepuklinę są jeszcze szanse żeby bez operacji? Ziołowo robię mężusiowi co się da – tasznik, przywrotnik, zioła szwedzkie (kąpiele, maść, nalewka, herbatki) – niestety różnie z codziennym stosowaniem przez M…, a ja już nie jestem w stanie wszystkiego dopilnować, bo gdy podam/zrobię/przypomnę, to spoko 😉
    Ten lekarz-takie bardziej naturo…, o którym dawno kiedyś pisałam pod którymś wątkiem tutaj, wspomniał przez tel. żeby jeszcze żywokost i zrobić bad. włosa, bo manganu (jak dobrze pamiętam)może brakować??? Możecie coś doradzić w ww. temacie?
    I jeszcze 1 – jeśli gdzieś przeoczyłam, to sorry, ale powiedzcie mi dobrzy ludzie: na czym Wy śpicie? 😉
    Materace – te współczesne z latexem, te sprężynowe, kieszeniowe, czy się nie przejmujecie i na wersalce zwyklej śpicie? Tyle się ost. naczytałam o tych roztoczach i mikrobach w łóżkach + robaczkach w gryce, że naprawdę 🙁 Wymieniamy właśnie materace i właściwie zdecydowałam się teraz na futona (japoński „materac” w wersji b. europejskiej, bo ok 15 cm, ale naturalny i eko).
    Ktoś też używa i zadowolony?
    Może coś o tym gdzie/na czym i jak spać? Pepsi, Grzegorzuadamie i Inni oczytani – może coś nt. popiszecie? Dzięki z góry 🙂

  29. Jane 30 czerwca 2017 o 23:43

    No i jak się już dorwałam do pisania 🙂 – to co o matach gorczycowych myślicie? Bo mnie właściwości gorczycy kuszą, oj, chciałabym takie coś – – – ktoś ma/stosuje??? Dzięki!

  30. Aga 3 lipca 2017 o 18:12

    Witam wszystkich, zrobilam w koncu vegatest, wyszlo mi to: grzyby tarczyca i zeby Aspergillus fumigatus, gardlo -candida albicans, zatoki cladosporium herbarum, Adenowirus, paciorkowiec zieleniacy (streptococcus viridans) pluca chlamydia penumonia plus grzyby plesnie (Aspergillus fumigatus) jelito krete glista ludzka (Ascaris lumbricoides), sluzowka zoladka Helicobacter pylori, sluzowka jelita grubego -candida albicans, pencillium requeforti.

    W jaki sposob pozbyc sie chlamedii z oskrzeli, helicobacter i tych grzybow?
    Zastanawiam sie nad spozywaniem boraksu i calkowitej zmiany diety na warzywna.

    Wczesniej robilam badanie na chlamedie i wyszly mi przeciwciala w grupie igM 1,29, (norma do 1,1 )po rozmowie z kilkoma lekarzami i badaniach w szpitalu wyszlo mi ze niby nie mam tej bakterii a przeciwciala wskazuja na przepyte zakazenie ta bakteria w przeszlosci.

    Za wszelkie wskazowki bede wdzieczna.

    PS: Pepsi granuluje nowej szaty graficznej, bardzo ladna 🙂

    1. Pepsi Eliot 3 lipca 2017 o 18:30

      Dzięki <3, tu masz zioła na chlamydię, być może na tę w oskrzelach też zadziałają, http://www.searchhomeremedy.com/best-herbal-remedies-for-chlamydia/, może inhalacje glutationem (nebulizatorem, może wodą utlenioną, odpowiednio rozcieńczoną), Chelicobacter Lukrecja DGL. Generalnie najważniejszą rzeczą jest zakwaszenie żołądka, podleczenie wyściółki i za chwilę dobre zakwaszanie.
      Magnez, nadtlenek wodoru zabija drożdże – rozważ inhalacje, albo rozpocznij protokół przyjmowania doustnie(pod wpisem o wodzie utlenionej)
      Ocet jabłkowy eliminuje przerost drożdży, 1 łyżka bio octu 3 razy dziennie ze szklanką wody, o ile śluzówka już nie jest chora,
      olej kokosowy

      1. J 10 listopada 2017 o 20:05

        A GDZIE PISALAŚ O TEJ ŚLUZÓWCE, jak je podleczyć??

        1. Pepsi Eliot 11 listopada 2017 o 01:27

          wpisz w szukałkę

  31. Jane 5 lipca 2017 o 21:06

    Dzięki Pepsi!!! Co do Lugola – ponawiam plamę gdy znika, ale to nawet w tym samy dniu? Bo ja to na noc, na brzuch sobie kapię… – sorki, nie wiem czy dobrze rozumiem ten fragmencik 😉 – please, rozjaśnisz? DZIĘKI wielkie!!! Pozdrówka 🙂

    1. Pepsi Eliot 5 lipca 2017 o 21:29

      znika, bo masz braki,więc nakładaj jak tylko poprzednia plama znika, tutaj nic się nie zmieniło <3

  32. Wisia 23 lipca 2017 o 10:00

    Witam wszystkich, chciałam ostrzec przed podróbkami rosyjskiego środka Bactefort, został zamówiony z Ukrainy, przywieziony do Polski w dwu gramaturach, oba mają różne konsystencje, wygląd i smak 🙁

  33. Jane 28 lipca 2017 o 08:44

    Hej Pepsi, grzegorzuadamie i wszystkim uświadamiającym się! 🙂 Ja na sekundę tylko z pracy – Pepsi, zamawiam właśnie u Ciebie Greens&Fruits i wit. E, no i naturalne są z GG owszem, ale jedna to bursztynian, druga – octan: please, którą lepiej zamówić (1 raz będę używać 😉 – chciałam i zajadać i coś może do jakiegoś ręcznie zrobionego mazidła na buźkę dodawać – może mi się uda ;)? Dzięki z góry za odp. 🙂
    A którą najczęściej zamawiacie u Pepsi? 🙂 Dzięki i pozdrówka! 🙂

    1. Pepsi Eliot 28 lipca 2017 o 08:57

      Obie świetne, octan ten droższy, nie jest wegański – Octan D-alfa tokoferylu to naturalna, łatwo wchłanialna forma witaminy E, a druga (tańsza) jest wegańska Bursztynian D-alfa tokoferylu to naturalna forma witaminy E. Ten suplement witaminy E jest odpowiedni dla wegetarian.

  34. Jane 28 lipca 2017 o 08:49

    Hm, obie są dobre :), I hope, że nie taka wielka różnica między nimi to coś wybiorę 🙂 – koszyk chce się już podsumować i czekać na produkty 🙂 Greens tym razem dla Mamu na urodziny 🙂

    1. Pepsi Eliot 28 lipca 2017 o 08:53

      kłaniam się Mamie i życzę zdrówka, lofciam

  35. Jane 28 lipca 2017 o 08:51

    hi hi – jaka fajna była ta moja poprzednia gębka, w mym ulubionym kolorze zdaje się ;), aż szkoda, że mi się zmieniła na inną dzisiaj 😉 – jest jakić sposób by sobie daną gębkę zatrzymać??? 😉

  36. Jane 2 sierpnia 2017 o 20:50

    Dzięki-niespodzianka z ur.Mamu sie udala:)Caluski!

  37. Beata 13 sierpnia 2017 o 14:29

    Grzegorzadam, mogę prosić o namiary na Waszego diagnostę Bicom na maila beata.pawlowicz@gmail.com?

    1. Beata 15 sierpnia 2017 o 20:11

      Grzegorzu czy i ja moge prosic o namiar na diagnoste blackowska@gmail.com

  38. Beata 14 sierpnia 2017 o 02:01

    Czy któraś z metod opisanych w komentarzach nadaje się dla matki karmiącej?

    1. grzegorzadam 14 sierpnia 2017 o 08:19

      Z zasady nikt nie poleca odrobaczania w ciąży.
      Teraz możesz próbować, dobre metody biorezonansowe.

      1. Beata 14 sierpnia 2017 o 09:45

        Ja nie jestem w ciąży. Ale rozumiem, że zasady są takie same. Dzięki za odpowiedź. Muszę znaleźć jakiś porządny biorezonans we Wrocławiu.

  39. grzegorzadam 14 sierpnia 2017 o 10:17

    Dlatego napisałem, że próbowałbym teraz.

  40. grzegorzadam 15 sierpnia 2017 o 08:14

    „Czy choroby odzwierzęce mogą być przyczyną chorób ludzi”
    – dr Bogumił Wojnowski

    https://youtu.be/wvv-hHpVUxw

  41. grzegorzadam 15 sierpnia 2017 o 08:36

    „Historia biorezonansu w Polsce”
    – dr Bogumił Wojnowski

    https://youtu.be/x_Kzi-RdGGE

    Ciekawe.

  42. gagatec 15 sierpnia 2017 o 11:40

    Ja polecam moją babeczkę od biorezonansu, to jest moja czwarta osoba na przestrzeni lat. I z tego paroletniego doświadczenia wiem co mówię 🙂 ale nie spodziewajcie się cudów. Ludziom przyzwyczajonym do metod działania medycyny akademickiej wydaje się, że łykając nie piguły a ziołowe suple od razu wszystko cudownie ustąpi, a jak to nie ustępuje szybko to znaczy, że biorezonans nie działa. Biorez. zwykle działa zawsze, gorzej jest z osobą interpretującą wynik. No i rzecz najważniejsza, czyli gotowość delikwenta na zmiany. I tu zwykle zaczynają się schody, bo jak tu nie jeść chleba np. albo jak wypijać AŻ dwa litry wody, normalnie zgroza jakaś…a i dochodzą też zdrowieniowe 🙂 paroksyzmy, typu mega angina czy cóś w tym guście. Mnie wylazły włosy na wiosnę.. Ogólnie należy przygotować się na zmiany żywienia, ruszać się trochę, czyścić mentalny śmietnik, po prostu praca u podstaw, tego za nas żaden terapeuta nie zrobi. Ludzie są leniwi po prostu i ,,wiedzą lepiej”. Ogólnie staram się już za bardzo nie udzielać w ,,doradztwie”zdrowotnym(po co klepać po próżnicy,energia kosztuje) ale z racji tej, że znajomi wiedzą o moim , zdrowotnym bziku” to ciągle coś chcą. Odsyłam więc do neta, książek, daję namiar na panią Ewę Skoczeń od biorezonansu. I zajmujta się sobą a mi d..y po próżnicy nie zawracajcie, taka wredna się zrobiłam:) Mój starszy sporo kuzyn-emeryt, który jako rodzynek skorzystał z paru rad, bez wiary w cokolwiek jak sam przyznał. Po ,,cudownym” uzdrowieniu 🙂 się, zapadł na chwilową ,,misję zbawczą” i dawał rady znajomym, bo przecież dyskusje co kogo boli w ,,tym wieku”to chleb powszedni 🙂 nerwicy dostawał jak mi opowiadał ..,,mówię mu, żeby raz dziennie zmielił nasiona, a on się krzywi ..eee..mielić eee komu by sieee chciaaało”…….pozdrawiam wszystkich nieugiętych w dochodzeniu do zdrówka i całą ekipę Pepsi za świecenie żarówą oświaty po ślepych gałach…

    1. Pepsi Eliot 15 sierpnia 2017 o 11:45

      Z miłością do Gagatec

    2. Beata 17 sierpnia 2017 o 16:44

      Gdzie ta Ewa Skoczeń przyjmuje? Czy ktoś tutaj na forum może polecić fachowca od biorezonansu z Wrocławia?

      1. Pepsi Eliot 17 sierpnia 2017 o 18:32

        to nie jest forum, nie polecamy gabinetów

    3. paul 22 sierpnia 2017 o 18:18

      droga Pepsi a ile pić tę herbatkę żeby na dobre pożegnac sie z pasozytami ? w sensie jaki okres czasu . oczywiście przy dobrej diecie do tego

      1. Pepsi Eliot 22 sierpnia 2017 o 18:44

        niestety nie ma takich zaleceń. po prostu z rozsądkiem

    4. Jane 30 sierpnia 2017 o 10:20

      Gagatec – please, mogę prosić o namiar na tę panią na maila: Jane2008@interia.pl – z góry dzięki! zobaczę gdzie bliżej…

  43. Marta 16 sierpnia 2017 o 23:16

    Czesc Pepsi po pierwsze to wielkie dzieki za fascynujacy blog czytam juz 2 dni.
    Mam pytanko: nigdy sie nie odrobaczywialam… nie mam objawow ale chciala bym to zrobic profilaktycznie I oczyscic z Candida. Czy jest to zalecane karmiacym mamom? I jesli tak to ktora z form oczyszczania?

    Z gory dziekuje x

    1. grzegorzadam 17 sierpnia 2017 o 07:54

      Zrób sobie biorezonans ze wskazaniem na wirusy, grzyby, pasożyty, będziesz miała przegląd sytuacji.

  44. Elfica 23 sierpnia 2017 o 11:50

    Witaj Pepsi;) Od jakiegoś czasu robię sobie taki napój, ale na litrowy dzbanek wody, ze świeżym imbirem i odrobiną pieprzu (do wchłaniania kurkumy) i bez miodu, ale za to z połówką cytryny. Woda z cytryną bardzo pomaga mi na wzdęcia. Ostatnio próbowałam dodawać do porannej wody z cytryną octu jabłkowego, ale mnie „cofie” ten smak. Zresztą nie wiem czy picie octu jest takie zdrowe?
    Mam pytanie: czy jeśli miałabym kupić od Ciebie jeden suplement diety, co by to było? Dodam, że zmagam się z nerwicą lękową i depresją i mam bardzo aktywny styl życia (sportowy).

    1. grzegorzadam 27 sierpnia 2017 o 23:20

      Dodam, że zmagam się z nerwicą lękową i depresją”

      Nie ma takich objawów przy magnezie i B3.

  45. adfalkiewicz 5 września 2017 o 15:23

    Właśnie, zrobiłam parę miesięcy temu test nietolerancji pokarmowej na włosie i wyszły mi arcynietolerowalne produkty takie jak właśnie imbir, cytryny, czosnek, grejfruty, jaglana, marchew, buraki, itd. ostatnie to zrozumiałe ze względu na moją candidę, ale pojęcia nie mam skąd imbir, czosnek i cytryny? dodam,że 5 lat piłam na czczo cytrynę z miodem manuka, od kiedy przestałam po tym włosie, coż, jakoś lżej. Imbiru nigdy nie lubiałam i tak, a czosnek dobryyy, ale ciężki, pewnie zhacvowana wątroba nie nadąża. Więc tą herbatką w aktualnym stanie chyba tylko zaszkodzę?

  46. J 3 listopada 2017 o 09:07

    pepsi kochana – mam zapalenie gardła i niby takie proste – płukanki solą, lugola, nic nie pomaga
    znasz coś? moja histora tej horoby jest szersza ale póki co musze szybko poradzić sobie z gardłem. ZNAJDE GDZIEŚ U Ciebie ten specyfik?

    1. Pepsi Eliot 3 listopada 2017 o 12:16

      na już zrób kalibrację kwasem askorbinowym TiB, lub jaki masz tam pod ręką, MSM TiB i inhalacje z wody utlenionej,
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

      1. J 3 listopada 2017 o 15:02

        robilam juz kiedys kalibrację kwasem jak byłam zdrowa, do rozwolnienia weszło we mnie 39 łyżek liposomalu, ale z MSM nie doczyałam -juz czytam
        oświeciło mnie co do srebra koloidalnego – spróbowałam – jakby ciut lepiej – gardło mi nie puchnie tylko jest czerwone i trudno mi sie przełyka
        dziekuje Pepsi

        1. Pepsi Eliot 3 listopada 2017 o 15:15

          liposomalem nie robi się kalibracji

          1. J 3 listopada 2017 o 15:36

            mąż zaraz jedzie po pomarancze

          2. J 3 listopada 2017 o 15:51

            a co jest najlepsze, że raczej syfu nie jem, słodyczy nie musze miec, brzydze sie surowym miesem, a inni wpierdzeielaja wszystko -syf, palą piją – i jest ok, nie chrząkają, nie odpluwają, nie mają pokrzywy, a ja im więcej swiruję- okazuje sie to co zawsze.skad u mnie to wszystko?az sama nie wierze. bylam słaba, osłabiona chyba, ze to wszystko sie przypałętało.
            jak poszlam do lekarza z lista pasożytów co wyszły mi biorezonasie, -powiedzial, ze:

            powinnam juz nie żyć, skreślił ją -napisał BZDURA postawił pieczątkę i sie podpisał.

          3. grzegorzadam 3 listopada 2017 o 18:50

            powinnam juz nie żyć, skreślił ją -napisał BZDURA postawił pieczątkę i sie podpisał.”

            Bez komentarza.
            Pozbędziesz się infekcji ”bzdurnych” , zobaczysz efekty.

        2. grzegorzadam 3 listopada 2017 o 15:49

          weszło we mnie 39 łyżek liposomalu,”

          Gdzie przeczytałaś o kalibracji liposomalem?

          1. J 6 listopada 2017 o 13:12

            LINk do właściciela sklepu nie uzyskał akceptu:)) gość który to sprzedaje na stronie w zielonej górze.

          2. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 15:12

            MÓWISZ O edta?

          3. J 17 listopada 2017 o 11:15

            Tutaj mowie o kalibracji z c . Edta tez robilam z 12 wlewów, ale spektakularnie sie nie poczułam.

          4. grzegorzadam 17 listopada 2017 o 12:18

            Edta tez robilam z 12 wlewów, ale spektakularnie sie nie poczułam.”

            Zbyteczny wydatek, EDTA wg ”króla chelatacji” dr Gary Gordona zażywamy dopaszczowo,
            za grosze + dodatki:
            http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

      2. J 5 listopada 2017 o 21:59

        zrobiłam kalibrację, weszło 8 łyżeczek vit c do mega bulgotania i rozwolnienia – dzisiaj pokrzywa już zeszła nie jest widoczna , lecz ciało dochodzi, czuje obrzęki, gardło jeszcze walczy. ..ale jak wiadomo to nie jest rozwiązanie tego problemu – byłam od niego daleko do paru dni przed.

  47. J 3 listopada 2017 o 10:44

    teraz właśnie jest ten czas, że sama musze sobie pomóc – a ja już nie wiem jak – ledwo zyje, nie mówię i cała jestem w pokrzywie. nie dzwonię do lekarzy bo zafunduja mi hydrokortyzon domięśniowo a na gardlo antybotyk.
    mam jakąś dziwna przypadłość – co jakies parę miesięcy, kiedy mój organizm jest osłabiony i dopada mnie jakaś choroba, lekki stan podgorączkowy lub jak teraz zapalenie gardła (a wierzcie , ze bardzo na siebie uważam) – dopada mnie potworna pokrzywka ostra. od czwartku mam obrzęk całej głowy, po dniu przeszło na nogi ręce, uszy, wszędzie, mam potworne czerwone plamy , a dzieci nie mogły mnie poznać.
    teraz leżę i nie wiem co mam zrobić, wszystko mnie swędzi, i w dodatku to gardło. Drodzy moi czy macie jakis pomysł, skąd ta pokrzywa zawsze przy osłabionym układzie immunlogicznym. juz chyba sie domyslam, ze jest obarczony jakąś wadą, ale ja juz tego nie chce.
    jak pojechalam na pogotowie, to lecialo sie iluś lekarzy bo takiej pokrzywki nigdy nie widzieli – a mnie traktowali jako coś niesamowitego do obejrzenia. mega dawka hydrokortyznou i puścili do domu.
    w tym temacie jest mało artykułów – praktycznie nie ma nic, aby podano super sposób na wyleczenie sie z tego.
    Pepsi lub Grzegorz Adam ma wielką wiedzą, czy coś moglibyście mi poradzić?
    robiłam wiele aby sie oczyszczać i nic.
    pozdrawiam was

    1. Pepsi Eliot 3 listopada 2017 o 12:11

      jak gardło puchnie koniecznie do lekarza!
      poszukam czegoś mądrego

      1. J 3 listopada 2017 o 15:04

        wypiłłam herbate jakoś poprzełykałam -moze coś ruszy

      2. J 10 listopada 2017 o 20:03

        nie ruszyło PEPSI!!! robiłam co mogłam, vit c, chlorofil, wdychanie WU płukanki -nic- okazalo się ropień okołomigadałkowy .teraz kazą mi brać antybiotyk, dzisiaj mialam piersze nacięcie, jutro znowu kazali mi przyjechać, już lepiej mówie, ale nadal stan zapalny jest. struny głowe nie tak,nie mój głos.
        ale się kurna załatwiłam, !!!!dobra doświadczam tu i teraz ,ale aż ich się boje w tym szpitalu. kazali mi zostać i powiedzial,ze bede dostawała dozylnie antyiotyki – okłamałam ich, ze nie ma męza a ja msze do dzieci.
        czy to jest normalne??a jak widze na świstku pensji ile płace na to wszystko to szok.

        1. grzegorzadam 11 listopada 2017 o 09:52

          wdychanie WU płukanki -nic- okazalo się ropień okołomigadałkowy .teraz kazą mi brać antybiotyk,”

          Wdychaj codziennie systematycznie, abx nic tu nie pomogą.
          Zastosuj BRT dodatkowo (np. Bicom)

          1. J 15 listopada 2017 o 12:54

            Grzegorzu, robiłam biorezonas, robiłam wiele i wyniki z dzisiaj
            jak od wielu lat około 4 takie same – żelazo zawsze niskie niskie, hemoglobina niska – co to moze być??
            nie potrafie rozwikłać zagadki – odstawilam hormon tarczycy w diaska-nie biore – czekam na tsh
            dzisiaj jade znowu na f-scan – słyszałeś? też niby robi diagnoze z palca.

            Erytrocyty 3,6 mln/µl 3,7 5,1 L
            Hemoglobina 10,7 g/dl 12,0 16,0 L
            Hematokryt 34 % 37 47 L

            MCHC 31,4 g/dl 32,0 37,0 L
            Płytki krwi 550 tys/µl 140 440 H

            Eozynofile 5,6 % 1,0 5,0 H
            Bazofile 1,1 % 0,0 2,0 N

          2. grzegorzadam 15 listopada 2017 o 13:37

            robiłam biorezonas, ”

            Jakie wyszły patogeny? Wirusy, grzyby, pasożyty?

          3. J 15 listopada 2017 o 20:53

            Grzegorzu
            pozostałe badania

            ale co jest najdziwniejsze, że odwaliłam hormon, a TSH wyszło 3,2 czyli w normie,
            jednak przeciwciała anty TPO I anty TG cały czas podwyższone –
            anty-TPO anty-TPO 166,64 IU/ml 0,00 5,61 H
            anty-TG anty-TG 13,91 IU/ml 0,00 4,11 H

            inne cukry cholesterole i pierdy ok
            d3 25oh -61

            patogeny pokazał f-scan takie jak:
            sterigmatocystin, anaplasma marginale, troglodytella abrassari, kliebsiella pneumonia, eurytrema panccreaticum,echinoporyphium recurvatum,cytochalasin.

          4. grzegorzadam 15 listopada 2017 o 21:36

            Masz mycotsynę, zrób dlapewności IgG dodatkowo.
            Nie lekceważyłbym, pozostałe też nie należa do przyjaznych.

            pRAWIE za każdym razem to samo, są groźne patogeny,
            a dziewczyny, a tsh i tpo to u mnie tyle… ! 🙂
            Gradacja.

          5. grzegorzadam 15 listopada 2017 o 21:30

            patogeny pokazał f-scan takie jak:………….”

            I co dalej z nimi?
            Skojarz ich wystepowanie ze stanem zdrowia, zostaw te tarczycowe wskaźniki,
            to jest skutek czegoś…

          6. J 16 listopada 2017 o 10:34

            oczywiście nie lekceważę się, tylko nie wiem jakie podjąć kroki.
            czyli tarczycą póki co się nie przejmować? ale autoagresja jest.
            i tym mam sie przejmować.
            igg całkowite miesiac temu – na granicznej normie.
            mycotoksyny – masz na myśli? i co z nimi oczyszczenie krwi becka?
            a co myślisz o sierrapeptase?

          7. grzegorzadam 16 listopada 2017 o 15:26

            Nie ma czegoś takiego jak autoagresja.
            Organizm sam siebie nie atakuje !!
            To jest skutek działania wirusów i innych patogenów-grzybów, drożdży, mykotoksyn.

            Tarczyca to też wynik tego działania.
            Czytałaś A. Williama?
            http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/
            http://www.pepsieliot.com/pocalunki-moga-powodowac-hashimoto-wirus-epsteina-barra-takiego/

          8. grzegorzadam 16 listopada 2017 o 15:35

            tak, mykotoksynę, zjadło 2 literki

            Przy wszystkich objawach autogresywnych:

            1. Dokładny biorezonans dobrym sprzętem (EBV, inne wirusy)
            2. Poziom wit.D
            3. Homocysteina
            4. Przeciwciała IgG na chlamydię, boreliozę i mykoplazmę.

            Jak tu będziesz czysta możesz mówić o autoagresji.

          9. J 23 listopada 2017 o 13:22

            Grzegorzu przykładnie odpowiadam IGG:
            chlamydia pneumoniae – 43,93
            BOLERIOZA 8,20
            CHALMYDIA TRACHOMATIS 8,38
            Mycoplazma- 25,58
            powiedzieli mi, ze to mówi o przewlekłym i ze to było minęło
            D3 PONAD 60
            homocysteina była 8,2 – ale już przy stwierdzonym Hashimoto
            no i nadal – klinicznie – odpluwam charę, ciągle jakas flegma i to cały czas
            i kręci się w głowie, jakby jakieś omamienie

          10. grzegorzadam 23 listopada 2017 o 15:56

            powiedzieli mi, ze to mówi o przewlekłym i ze to było minęło”

            Nie byłbym pewny, biorezonans?

            ”no i nadal – klinicznie – odpluwam charę, ciągle jakas flegma i to cały czas
            i kręci się w głowie, jakby jakieś omamienie”

            A to skąd?…… Wyciągaj wnioski..
            W temacie masz mnóstwo objawów powiązanych..

    2. grzegorzadam 3 listopada 2017 o 12:35

      Cały organizm masz zainfekowany, czytałaś ten temat z komentarzami?

      Robiłaś biorezonans?

      Inhalacje systematycznie:
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
      http://www.pepsieliot.com/glutation-rozpylany-nebulizator-trafia-razu-celu-przelom-leczeniu/

      1. J 3 listopada 2017 o 15:26

        Dziekuje za odzew..jest mi to bardzo potrzebne, moze też bede mogła sie czymś odwdzięczyć??
        no i właśnie tego się bałam, cały oranizm mam zainfekowany! myslalam ze juz mam za sobą:
        czyli pokrzywa świadczy o syfie w organiźmie, a ja myslalam , ze coś to przy autoimmunologii – bo mam tez hashi.
        ..teraz mam ciało monstruma,
        robiłam biorezonans w dobrym gabinecie – podłączali mnie od razu – wyszło mi ful pasożytów, chlamydia, tasiemiec(widzialam we własnym stolcu) i wiele innych.
        a wyszło przez przypadek bo córka moja syrasznie kaszlała – wyszło , że pasożyty – po tym biorezonasie – jak ręką odjął – a rok się męczyła jakby kaszel przez dławienie się i spluwanie – a to glista.
        gdzieś mam tą listę – masakra – na wszystko siedzialam. cała moja rodzina siedziała, cały weekend. robiłam oczyszczenie wątroby 3 razy – wyszły małe kamyczki.
        piłam sok z buraka kwaszonego na oczyszczenie krwi i hemoglobinę i coś mi nie pasowało – ponieważ w diecie dostarczlam dużo żelaza, a zawsze mialam niskie przy dobrej vit. b12 – jakby coś te żelazo wpierdzielało, chyba że ucieka mi przez nieszczelne jelito (unikam glutenu) – biorę l-glutaminę, ale może za mało
        piłam oregano, bralam serie tabletek rosyjskich SANARIS-
        potem byłam na f-scanie – wyszło , że niby nic takiego – ale w krwi wyszło – przeciwciala na mykoplazmę, też, yersina jakiś wynik graniczny, potem, ze ujemny.
        biore NAC , biore chlorelle.
        to co lekarze stwierdzają to to, że z żelazem to ja już tak mam, a hashimoto ma tysięce
        od czego znowu mam zacząć??? od nowa?
        z tą pokrzywą walczę od ponad 20 lat – wtedy sie zaczęło- unikam leków z apteki – używam naturalnych sposobów.

        – ciągle-jeszcze – zaburzenia równowagi, mgła w głowie, często jakby zamroczona
        post czytalam, ae tam jest tyle wszystkiego , ze nie wiem od czego by tu zaczac, zaczelam wiec od herbatki pepsi.

        dobrze ze tu jesteście.

        1. grzegorzadam 3 listopada 2017 o 15:53

          Hashi możesz mieć od EBV, zbadaj wirusy i pozostałe ponownie.
          http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

          1. J 5 listopada 2017 o 21:53

            możesz mieć rację, musze to sprawdzić – bo wtedy w w-wie tez mi wyszedł epstain. po pozbyciu sie powinno byc ok w sumie. tylko to jest dziadostwo!!!

          2. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 00:35

            tylko to jest dziadostwo!!!”

            Mało powiedziane.

          3. J 6 listopada 2017 o 13:10

            czy na to KONKRETNIE polecasz coś? to nie tasiemiec który padł szybko.

  48. paul 5 listopada 2017 o 22:00

    mam czarne kropki w kale, nie sa to na pewno resztki maku, czy moga być to własnie jakies pasożyty?

    1. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 07:54

      Mogą.

  49. Doriska 24 listopada 2017 o 18:17

    Czy taką herbatkę można łączyć z ziemią okrzemkową?

    1. Pepsi Eliot 24 listopada 2017 o 18:33

      po co?

      1. Doriska 24 listopada 2017 o 18:38

        Piję tą herbatkę na czczo już od 2 tygodni, a teraz kupiłam ziemię okrzemkową z myślą o wzmocnieniu kości. To i to najlepiej pić na czczo, więc myślałam, że jak złączę to będę mieć z głowy za jednym zamachem. Tylko czy kurkuma z diatomitem się nie pogryzie.

        1. Pepsi Eliot 24 listopada 2017 o 18:48

          ziemia okrzemkowa, kuracja krótka, bo bardzo odwadnia. Na kości zakwaszenie żołądka, kolagen TiB, witamina C TiB, MSM TiB http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/
          koniecznie zachowanie wyskiego poziomu 25(OH)D, czyli suplemntacja D3 TiB i K2 TiB. Omega 3 TiB.

        2. grzegorzadam 24 listopada 2017 o 19:27

          a teraz kupiłam ziemię okrzemkową z myślą o wzmocnieniu kości.”

          Kości wzmacniaj kolagenen, borem, krzemem, D3, K2, C, solą, wodą czystą.

          Okrzemki ewentualnie na pasożyty, bardzo wysusza, uwaga.

  50. Doriska 25 listopada 2017 o 15:02

    Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *