Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
207 435 813
139 online
32 695 VIPy

Przez te wysokie węglowodany tyję jak wieprz! Dlaczego witarianizm na Ciebie nie działa?

Wiele osób rozpoczyna żywienie się surowym pokarmem roślinnym w celu schudnięcia

Na stronach witarian widzi się sporo zdjęć autorów: spaślaków przed i chudych po.

Następnie czytamy, że witarianizm to bardzo zdrowa i bardzo łatwa, a przynajmniej najprostsza kuracja pozbywania się nadmiaru smalcu.

Trzeba przyznać, że tak się dzieje w wielu przypadkach.

Szczególnie kiedy wcześniej było się wszystkożernym zjadaczem fast foodów

Jednak niektórzy ludzie nie chudną, a bywa, że dodatkowo gromadzą tłuszcz w mało lubianych miejscach, mianowicie kobiety przybywają w biustach, a mężczyźni w obwodzie bicepsa.

Yhy jasne, żartowałam:)

Wszyscy bowiem grubną w pasie, a żeńskie typy „jabłko” dodatkowo na plecach i rzeczywiście również na piersiach, zaś mężczyźni endomorficy również na podgarlu.

Zasada jest bowiem taka, że nie można do jednego worka wrzucać ludzi o innym genotypie i wyciągać a’priori wiążące wnioski dla innych.

w didaskaliach

Dlatego słynne „Badanie Chińskie” ma tak potężne znaczenie naukowe, gdyż Chińczycy i w ogóle Azjaci mają bardzo jednolity genotyp.

Tak się dzieje również w przypadku lekarstw, które ze względu na genotyp jednym rzeczywiście są w stanie pomóc a innym niestety nie.

Obecnie skuteczność poszczególnych grup lekarstw wynosi:

  • alzheimer – 30%,
  • astma – 60%,
  • arytmia – 60%,
  • depresja (SSRI) – 62%,
  • cukrzyca – 57%,
  • nietrzymanie moczu – 40%,
  • migrena (ostra) – 52%,
  • migrena (profilaktyka) – 50%,
  • onkologia – 25%,
  • reumatoidalne zapalenie stawów 50%,
  • schizofrenia – 60%

Ktoś może zechcieć zauważyć, że leki to przecież bezduszna farmacja, a my tu mówimy o naturalnym pokarmie roślinnym.

Słusznym i leczącym wszystko w tym nieprawidłowy metabolizm ludzkiego organizmu?

Tymczasem dwie osoby na tych samych warunkach, jedzące dokładnie to samo pod względem ilościowym i jakościowym, może mieć zupełnie inne skutki odnośnie zdrowia i wagi ciała.

To jest oczywiste doświadczenie każdego z nas.

Dlatego aby wyciągnąć jakieś wnioski należy poczynić pewne założenia, gdyż nie można do jednego worka wrzucić kobiety po 40, chłopaka 20 latka, czy mężczyzny koło 35, albo 60 wzwyż.

W każdym wieku niezależnie od spożywanego pożywienia możesz mieć inny metabolizm i bardzo często za ten stan rzeczy odpowiadają hormony.

Kobieta po czterdziestce, czy starsza niewątpliwie powinna zbadać hormon tarczycy, a także hormony nadnerczy, które w największym stopniu odpowiedzialne są za gospodarkę wodną w organizmie.

Wszystko razem zależy od równowagi potasowo sodowej, a także hormony te są najbardziej odpowiedzialne za gromadzenie tłuszczu na brzuchu.

To samo dotyczy mężczyzn, tylko do głosu dochodzą jeszcze inne hormony.

Oczywiście dr Morse (i inni, którzy kładą wielki nacisk na oczyszczanie limfatyczne dietą roślinną, na kształt tej, którą zaleca dr Graham, czyli zbliżoną do 811) proponuje też głodówki, sokowania, posty przerywane, a nawet lewatywy przy niepełnym wypróżnieniu.

W rzeczywistości to wszystko ma uzdrawiający wpływ na nadnercza.

A więc, niejako już tylko przez to, wysoce alkaliczna surowa dieta roślinna powinna prawidłową wagę wspierać.

Przede wszystkim są dwie główne szkoły witarianizmu:

1.

Niskotłuszczowa (maximum 10% tłuszczu w diecie, to naprawdę bardzo malutko), wysoko węglowodanowa (80% węglowodanów w diecie), „normalnie” białkowa, wysoko potasowa i niskosodowa.

Stąd nazwa 80/10/10 w skrócie 811

2.

Oraz druga, o wiele częściej wybierana:

  • oparta na zdecydowanie większym spożyciu tłuszczu roślinnego (awokado, orzechy, migdały, nerkowce, fistaszki, surowa oliwa, oliwki, kokosy, duriany)
  • i ostrożnym stosunkiem do fruktozy (jagody, dzikie jabłka, pomidory, ogórki, kabaczki)

Przez wiele lat świat korzystał z piramidy zdrowia, gdzie u podstawy trójkąta znalazły się węglowodany, głównie złożone, typu pieczywo razowe, ziarna kukurydziane, pszenica, żyto.

Ludzie patrząc na tę piramidę zjadali z czystym sumieniem kolejną kromkę razowca, makaron, pyzy, smakowitą hinduską ciabattę, czy przepyszną arabską pitę posypaną dla własnego spokoju spieczonymi pestkami dyni.

Na samej górze piramidy były tłuszcze, w tym oliwa z oliwek, poniżej nabiał, sery i mięso, a bliżej podstawy warzywa no i gdzieś w środku owoce.

Przy czym za dietę „niskotłuszczową” uważało się (i mainstream nadal uważa) 30% tłuszczu w diecie.

To miało i ma niby być mało.

Taka piramida była propagowana jako zdrowe wytyczne dla współczesnego człowieka.

Okazało się, że owa piramida wpędziła ogromną ilość ludzi w choroby, gdyż człowiek wspierany mądrością specjalistów wcisnął się w kanał wszelkiego rodzaju chlebków, bułeczek, kajzerek, pumpernikli, czy fitness chlebków.

Co dodatkowo w połączeniu z apetycznie podaną wędliną i spreparowanym serkiem wiejskim stworzyło miliony ludzi otyłych.

Nie wspomnę nawet o ciastach, drożdżówkach, croissantach i całej gamie cukiernic.

Zresztą wiadomo, że cukier z tłuszczem to przepyszna może być kombinacja.

Tort czekoladowy, lody śmietankowe, świeża bułka z masłem, kruche ciasto, człowiek się rozmarzył.

Cukier z tłuszczem to najbardziej szkodliwa zdrowotnie ze wszystkich kombinacja

Węglowodan to najłatwiej dla organizmu do przetworzenia w energię wartość odżywcza.

Wysoka podaż węglowodanów nieodbierana z organizmu jako energii w postaci odpowiedniej aktywności fizycznej spowodowała NIEPRAWDOPODOBNY ROZKWIT OTYŁOŚCI.

Więc jak tu nagle zacząć ufać witarianom, którzy namawiają na swoją 811, wysoko węglowodanówkę?

Do tego, wrzucając hasło w Google z pierwszych dziesięciu stron we wszystkich językach świata zieje STRACH przed węglowodanem prostym.

Bój się Boga, ognia i węglowodanu prostego!

No i powstaje dylemat

Czy

Czy raw desery, surowa pizza, chlebki marchwiowo lniane, krakersy raw (suszone w temperaturze nie wyższej niż 42 stopnie), raw czekolada (olej kokosowy, surowe kakao i geriatryczne słodkie daktyle) czy też masa owoców i stres przy odliczaniu 14 migdałów maks dziennie?

A  zasada jest taka, że gdy coś wygląda, jak pizza i smakuje jak pizza, będzie równie zdrowe jak pizza.

Czy głównie awokado i oleje, czyli prawie wysoko tłuszczówka Atkinsa, tyle, że na roślinach?

Zaś cera, która się poprawiła na początku nagle znowu cała w krostach i sen gorszy, no i chudnięcie ustało, a jakby znowu zaczęło cię przybywać.

Dwa

Czy też rzucić się na fruktozę w wielkich ilościach, łatwo przyswajalną bo mieloną w blenderze, Twoim obecnym najlepszym kumplu.

A brzuch zaczyna ci falować cellulitisem jak źle napompowane koło ratunkowe?

Niech ilość Twoich poranków
Pomnaża codzienny rytuał 4 Szklanków !:)


Dobra, to co robić?

Jeżeli masz tendencję do tycia i nie ruszasz sie dostatecznie, to być może trzeba będzie przeznaczyć blender do innych zadań niż do mielenia głównie owoców, gdyż służy do zagęszczania jedzenia, coś jak gotowanie.

Z blendera zjesz bez problemów 12 pizangów z plamkami, zaś w postaci owocu (baaardzo dojrzały banan) niekoniecznie.

  • Blender używaj do mielenia (im więcej, tym lepiej, minimum 20 dkg do około pół kilograma liści dziennie, można mieszać) i dodawaj do tego już tylko owoce dla smaku.
  • Możesz wprowadzić takiego szejka (wzbogacając o zawartość 4 szklanki) właśnie jako czwartą szklankę (idealnie, gdy protreningową, otwierającą okno jedzeniowe)
  • Resztę owoców (nie zmielonych) zjadaj w oknie jedzeniowym.
  • Nie staraj się na siłę utrzymywać protokołu 10g węglowodanów na 1 kg ciała, bo jeżeli nie masz wielkiej wydajności kalorycznej na ćwiczenia fizyczne (AEROBY/BIEŻNIA/GONIENIE PO POLU RZĄDZĄ!), popłyniesz.
  • Stale zwiększaj swoją aktywność ruchową, gdyż bez tego nie ma zdrowia, ani dobrej sylwetki.
  • Jesteś duszą grającą ciałem coś jakby zwierzaka, nie zapominaj o tym!

Dlatego ruszaj się, ruszaj tyłek i stopami go przenoś szybko w różne miejsca.

To jest bardzo naturalne.

IM WIĘCEJ BĘDZIESZ SIĘ RUSZAĆ TYM więcej będziesz mogła szamać bananów, nawet cudownie zmielonych.

  • Jedz mało (zawsze wcześniej moczonych) orzechów (i ziaren), ale ich nie odrzucaj.

Tłuszcz jest bardzo ważny dla ciała.

  • Codzienne nawadnianie na początek dnia 4 szklankami
  • Wiadomo, że musisz brać, albo z suplementów, albo z natury B12, D3 w protokole z witaminą K2, Wapń (po zbadaniu), Selen (po zadaniu) Cynk (po zbadaniu), i zadbać o przeciwzapalne Omega 3.
  • Superfoodsów niech nie zabraknie w 4 szklance

Do tego jeśli i tak grubniesz, powinnaś trzymać się 80-90% na surowo, gdyż gotowanie zagęszcza jedzenie.

  • Inną opcją jest POST PRZERYWANY!

Chudniesz zawsze, a jeśli nie chudniesz urywasz jedną czy dwie godziny, ale ZAWSZE Z DOŁU OKNA JEDZENIOWEGO.

Urwanie z góry (czyli późniejsze rozpoczęcie okna jedzeniowego) już tak nie działa!

  • Zaś te 10-20% 'gotowańca” przeznacz na produkty warzywne, które są bardzo ważne dla twojego zdrowia, a niemożna, lub nie lubisz ich jeść na surowo, jak brokuł, bakłażan, soja, szparagi, soczewica, nieprażona kasza gryczana, czy jaglanka.
  • Sól tylko najwyższej klasy morską i mało.

Jeżeli chcesz się zbliżać do 811 lansowanej przeze mnie, to żeby nie tyć, musisz zwiększyć ilość aktywności fizycznej

800, a nawet 1000 kalorii spalać na treningu codziennym, wtedy będziesz mogła duuużo jeść, a nawet musiała i nie będziesz tyła, tylko się ubijała, zagęścisz ciało, zmniejszysz objętość.

W innym przypadku będziesz grubła jak wieprzuś i złorzeczyła witarce:)

B i e g a j ż e s z

w didaskaliach

Dlaczego nie jedzą 811? Boją się wciąż owocu?

Czy można zakazywać jedzenia owoców (uwaga, tylko dwie małe porcje) ludziom?

Ściemka?

Jest pewne, że wszyscy w swoim czasie odłożymy widelce, czy noże, ale jest prośba (póki co), róbmyż rzeczy jak należy.

Gotowane węgle, to nie to samo co surowe!

 

Jak przez 10 dni oczyścić ciało surową dietą roślinną?

Doskonały e-book detoks hormonalny z tygodniowymi przepisami na każdą (polską!) porę roku i z listami zakupów może być również dla Ciebie wstępem do nowego stylu życia!


Małe podsumowanie:

  • Nawet, gdy tyjesz z powodu kłopotów z nadnerczami, czy tarczycą, to i tak żywienie surowe 811 ma poważny i często zbawienny wpływ na pracę tych gruczołów.
  • A więc istnieje szansa, że kiedy dołączysz ćwiczenia fizyczne i będziesz jadła bardzo dużo surowych roślin to w rezultacie będziesz szczupła, a do tego yyy… wyleczona.
  • Biegajżesz
  • Pość przerywanie
  • Jednak podkreślam po stokroć, nie jestem lekarzem, ani dietetykiem i nie wolno mi nic radzić w dziedzinie medycyna, czy też szamka.
  • O głębokim oddychaniu już nie wspominam, bo wiadomo.

owocek

(Visited 2 092 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Katarzyna 11 grudnia 2022 o 14:57

    Chciałabym móc stosować taką dietę, nawet zakupiłam książkę „10-dniowy detoks hormonalny”, ale ilość produktów do zjedzenia w ciągu 8 godzin, a nawet w ciągu całego dnia, jest dla mnie nie do przeskoczenia. Nawet przy zmniejszeniu kaloryczności posiłków ich wielkość jest za duża. Czuję sytość w połowie porcji. Jestem szczupłą osobą, mam raczej tendencję do chudnięcia niż do tycia. Nie wiem już co mam robić, jak dobrać dietę, tym bardziej, że mam sporo nietolerancji pokarmowych (cały nabiał, pszenica, orkisz, jajka, orzechy laskowe, arachidowe) tak, by jeść zdrowo, ale jednocześnie dostarczać odpowiednią ilość kalorii i składników odżywczych. Pepsi, doradzisz coś? <3

    1. Pepsi Eliot 11 grudnia 2022 o 21:10

      Przecież nie trzeba zjadać tak dużych porcji, zmniejsz je na własny użytek. Dla mnie zjedzenie takich porcji to luz, a ważę 50 kilo 😀 ale przecież to jest e=book dla wszystkich, ktoś waży 80 kilo i ma nie być głodny. Dostosuj do siebie wielkość porcji, albo podziel się z domownikiem 🙂 <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Polecam WYSOKIEJ jakości Witaminę D3+K2 TiB zamkniętą w szklanym słoiczku:)

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum