logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 183 139
256 online
30 538 VIPy
Reklama
 

MACA 100% ORGANIC This is BIO POMOŻE ZLIKWIDOWAĆ  RÓWNIEŻ TĘ SYTUACJĘ

   

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Rak jest mechanizmem przetrwania, czyli dlaczego frytka może go wywołać?

    Komórki rakowe są komórkami walczącymi o przeżycie we yyy … wrogim i toksycznym dla nich środowisku. Uświadomienie sobie, że w życiu nie musisz walczyć przeprogramowuje DNA Twojego ciała zmieniając jego wojownicze nastawienie na zdrową odnowę i kreację. Brak konieczności walki o przetrwanie daje komórkom rakowym szanse na zaakceptowanie ich przez inne komórki ciała, te które nie zmutowały się.

    Komórki rakowe to są normalne komórki, które jednak zostały odrzucone przez to co uważały za swój dom rodzinny.

    Zostały pozbawione odżywienia i wsparcia, dlatego w swojej desperackiej próbie przetrwania łapią się wszystkiego co pozwoli im przeżyć. Jedzą byle co, są to nawet odpady komórkowe i toksyny. Czyni to z nich wyrzutków społecznych, czarne owce w rodzinie. Tymczasem te niechciane mutanty, tak samo jak my wszyscy chcą być kochane. Wycinanie ich z ciała w czasie operacji, trucie ich śmiercionośną chemią oraz naświetlanie sprawia, że ciało cierpi jeszcze bardziej i doświadcza jeszcze większej przemocy. Pokochaj swojego wroga, dotyczy także komórek rakowych.

    Rak pojawia się wtedy, gdy zostaliśmy wybici z równowagi. Jesteśmy silni na zewnątrz, a słabi w środku. Chemioterapia, radioterapia i operacje pomagają pacjentowi poczuć się w roli ofiary. Następnie zachęca się pacjenta do walki na zewnątrz.

    Programujesz się w każdej nanosekundzie, świadomie, jak i nieświadomie najczęściej. Komórki Twojego ciała są najbliżej Ciebie i potrzebują Twojej akceptacji, aby wiedzieć, że na tym planie idziecie razem. Przyjaciół nie można traktować źle. Nie można im podawać złomu do jedzenia i udawać gościnność. Nie można zamykać ich przed telewizorem i nie zezwalać na bieg po lesie. Tego się nie robi przyjaciołom.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ SUPER ANTYKSYDANT FIOLETOWĄ kukurydzę PURPLE CORN 100% Organic This is BIO


    Trzeba zapytać dochtore, że skoro tak się znajo na zdrowiu, to gdzie so dochtore co dożyło 100 lat?

    Zatrzymajmy się na określeniu “zbyt młodo odłożył widelec”. Jaki wiek jest więc dobry na tę czynność? I dla kogo dobry? Wielki mistyk i uzdrowiciel chrześcijański XX wieku, Joel S. Goldsmith pisze w pierwszym tomie “Przerwy w Wieczności”:

    Nasza życiowa ekspresja wewnątrz rozdziału  (czyli życia ziemskiego) nie musi być ograniczona do 100 lat plus 10 czy 20, lecz z drugiej strony, nie ma to żadnego znaczenia, czy życie zakończy się w wieku 100 lat czy znacznie wcześniej, gdyż to nie liczba lat jest tym co nas rozwija. Tylko intensywność doświadczeń jest tym, co poszerza świadomość.

    Życie to nie ilość liniowego czasu, który nawet nie istnieje. Życie należy traktować jako rozszerzającą się świadomość. Dziecko, którego ciało umiera na tym planie, to dziecko przyszło tutaj z misją i nigdy ani przez nanosekundę nie umarło. Po prostu pożegnało tylko ciało.

    Obecnie jestem ostatnią osobą, żeby kogoś potępiać za doświadczenia, które zbiera. Można przy mnie jeść kotlety i zapijać je flaszką. Piwo, setka, galaretka? Ływ pleżyr, wciągaj. Tylko drzeć faj przy mnie nie można. Nie robię tego memu ciału, w dymie są toksyny, co z tego, że też witamina PP.

    Jednakowoż, ładną mamy dziś pogodę. (A propos, kto zgadnie z czego jest ta cytata, otrzyma ode mnie prezent, wygra pierwszy:)

    Co tak naprawdę dzieje się, gdy jesz mięso?

    Przypuśćmy, że jesz średni kawałek befsztyka, kurczaka, albo ryby. W porównaniu z wilkiem, czy lwem, Twój żołądek może wytworzyć zaledwie 1/20 kwasu chlorowodorowego, jakiego potrzebujesz, aby strawić tak stężony posiłek białkowy. W dodatku stężenie tego kwasu u kotów i takich tam jest pięciokrotnie wyższe niż u ludzi. Większość niestrawionego białka z tych zwierzęcych zwłok (80%) zostanie przesunięta do jelita cienkiego, gdzie jest zasadowo, co sprawi, że białko ulegnie gniciu, albo przeniknie do krwi (20%).

    Wątroba jest w stanie rozłożyć tylko część białek, które zamienią się w produkty odpadowe, mocznik i kwas moczowy. Te końcowe produkty przemiany materii pójdą teraz do nerek, gdzie zostaną wydalone wraz z moczem. Jednak stałe spożywanie mięsa sprawi, że w drogach żółciowych będą tworzyć się kamienie. To znowu ograniczy nam możliwość rozkładania białek przez wątrobę.

    Pokarm białkowy jest jednym z najbardziej kwasotwórczym i zagęszczającym krew pożywieniem. Dlatego, gdy zostanie spożyta znaczna ilość protein ciało, aby uniknąć zawału, czy udaru, próbuje składować białko w płynie otaczającym komórki. Jest to płyn tkankowy, albo tkanka łączna. Pozwala to rozcieńczyć krew i przynajmniej na chwilę oddalić niebezpieczeństwo sercowo naczyniowe.

    Jednakże to odkładane białko zmienia płyn tkankowy w żel. I w tej gęstej zupie zaczynają topić się jak w bagnie składniki odżywcze. Co zwiększa ryzyko śmierci komórki z powodu yyy … wygłodzenia. Ciało próbując uniknąć śmierci wpada na genialny wręcz pomysł i przebudowuje białka zalegające w płynie komórkowym zamieniając je na włókna kolagenu, które są w 100% białkiem. W tej formie ciało wbudowuje owe włókna w błony naczyń krwionośnych, pogrubiając je nawet ośmiokrotnie.

    Zaczyna się od naczyń włosowatych, a potem przechodzi do tętnic. Co ostatecznie prowadzi do ich stwardnienia. To niestety jest już równia pochyła. Komórki są niedożywione z powodu grubych ścianek naczyń i żył, przedostaje się do nich mniej glukozy, spada metabolizm, a podnosi się ilość odpadów. Z kolei część nadmiaru białka jest wchłaniana przez kanały limfatyczne, które stają się coraz bardziej niedrożne nie mogąc usunąć odpadów, czyli realizować zadań układu limfatycznego. Następuje stopniowe zablokowanie układu limfatycznego, co prowadzi do tak zwanego duszenia się komórek z powodu braku tlenu.

    W tak krytycznych okolicznościach komórki nie mają już innego wyjścia, tylko przeobrazić się w „nienormalne” komórki. Te komórki nie zmutowały się dlatego, że ich geny miały gorszy dzień, były przed okresem, przez co bardziej złośliwe. Nasze plany genetyczne nie mają mocy, żeby coś takiego uczynić, one mają tylko zadbać o powielanie komórek.

    Znaczne zmniejszenie ilości tlenu w komórce zmusza geny do opracowania planu B, czyli zastępczego. Pozwalającego tym komórkom przeżycie bez tlenu, umożliwiając im czerpanie energii z końcowego syfu przemiany materii. Mimo, że takie działanie ciała ma dość krótkie nogi, przynajmniej na chwilę zapewnia sobie przeżycie pomimo zatrucia toksynami organu, czy krwi.

    Wszystkie te procesy adaptacyjne potwierdzają, że rak jest mechanizmem przetrwania, pozwalającym utrzymać osobę przy życiu na tyle długo, na ile pozwolą te nienormalne okoliczności. Przy czym białko nie jest jedynym prowodyrem tej chorej sytuacji, tłuszcze trans, czyli utwardzone oleje też. No i oczywiście frytki.

    Czy frytki mogą wywołać raka? Tak, z powodu akryloamidu.

    Choroba serca? Takie same przyczyny, jak powstanie raka.

    Przeprowadzone w Japonii badania pokazały, że pacjenci, których guzy nowotworowe przeszły w fazę spontanicznej remisji, często w ciągu 24 godzin poprzedzających nagłe uleczenie doświadczali głębokiej metamorfozy w nastawieniu do siebie samych.

    Rak posiada niesamowity potencjał, może pomóc odkryć głębsze znaczenie i cel życia dotkniętej nim osoby jednocześnie uwydatniając i uwalniając długotrwałe lęki dotyczące przetrwania i śmierci. Wszystko jest po coś.

    Źródło: Andreas Moritz „Rak nie jest chorobą”

    Zresztą nie ma po co czekać na raka, proponuję zacznij się budzić. Obudź się.

    owocek:)

    (Visited 7 695 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Komentarze

    1. nikola 15 marca 2018 o 21:09

      Pepsi, grzegorzadam proszę o pomoc. Mam stwierdzone hashimoto, zapalenie policytycznych jajników, przyjmowałam przez 4 lata antykoncepcję hormonalną (odstawiłam miesiąc temu) i mi poziom ALT w badaniu wyszedł dwukrotnie ponad normę (czyli być może zapalenie wątroby), proszę pomóż co mam robić? Mam dopiero 20 lat.

      1. grzegorzadam 16 marca 2018 o 18:18

        ”poziom ALT w badaniu wyszedł dwukrotnie ponad normę (czyli być może zapalenie wątroby), proszę pomóż co mam robić?”

        Nie panikować, zrobić testy:
        https://www.google.com/url?q=https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/&sa=U&ved=0ahUKEwinlpe-rPHZAhVEjqQKHZyWAB8QFggFMAA&client=internal-uds-cse&cx=017002982378198616180:rmcytmaypye&usg=AOvVaw1GynEbYI1SAIUdmlimwALR
        Napisz jak wyszły, nie muszą być wszystkie od razu.

        To jest oczywiście do ogarnięcia.

      2. grzegorzadam 16 marca 2018 o 18:19

        Większość niestrawionego białka z tych zwierzęcych zwłok (80%) zostanie przesunięta do jelita cienkiego, gdzie jest zasadowo, co sprawi, że białko ulegnie gniciu, albo przeniknie do krwi (20%).”

        Pierwsze słyszę.

        1. Pepsi Eliot 16 marca 2018 o 19:09

          To kup książkę Moritza

          1. grzegorzadam 16 marca 2018 o 19:16

            Właśnie dlatego nie kupię 🙂

            1. Pepsi Eliot 16 marca 2018 o 19:16

              dużo tracisz

          2. grzegorzadam 16 marca 2018 o 19:20

            to jego ”słynne” oczyszczanie wątroby to jakiś koszmar.

            I luźne wywody o trawieniu jelitowym pod modłę wątrobową.
            Nie dla mnie, ale każdy ma wybór 😉

            1. Pepsi Eliot 16 marca 2018 o 19:33

              mięsożercom i palaczom Moritz nie może się spodobać 🙂

    2. Lotos 15 marca 2018 o 21:40

      Co byś zrobiła i jak postepowa jakbyś się dowiedziała że jesteś chora na ta chorobę na raka?

      1. Pepsi Eliot 16 marca 2018 o 08:40

        Tak jak ze wszystkimi trudnościami na jakie natrafiam w życiu, potraktowałabym ją jak kolejny stopień do wzrastania. Wszystko co się wydarza na dany moment jest na TAK. Ale nie myślę o takich rzeczach wcale.

    3. elami 16 marca 2018 o 01:19

      Dzięki z tekst. Zawartość merytoryczna jak zwykle szapo ba,się przyzwyczailiśmy. Ale ta forma 🙂 :* Jak na moje, laika, skromne rozeznanie toż to prawie esej. Moja ulubiona forma literacka. Jeszcze trochę i zbliżysz się do autora cytaty. PROSZĘ WIĘCEJ

      1. Pepsi Eliot 16 marca 2018 o 08:32

        <3

    4. Carrie 16 marca 2018 o 03:12

      No cóż primus inter pares…
      <3

      Ludzie przechodzili obok Małgorzaty. Jakiś mężczyzna spojrzał spod oka na dobrze ubraną kobietę, zainteresowała go jej uroda i samotność. Odkaszlnął i usiadł na brzeżku tej samej ławki, na której siedziała Małgorzata. Zaczerpnął tchu i powiedział:
      – Jednakowoż ładną mamy dziś pogodę…
      Ale Małgorzata popatrzyła na niego tak posępnie, że mężczyzna wstał i odszedł.

      P.S. Nie ogłasza się konkursów, jak mnie nie ma 😀

      1. Pepsi Eliot 16 marca 2018 o 08:31

        <3 <3

    5. suchar 16 marca 2018 o 10:38

      tu suchar-cześć peps…im większa wiedza iiiii świadomość…tym mniej skuch…

    6. Palka 16 marca 2018 o 11:23

      Kocham Cie Pepsuniu🌝🌝🌝jestes LEKIEM NA WSZYSTKO!!!

    7. Sławek 16 marca 2018 o 23:59

      Ten cytat to jest z Ożenku Gogola.

    8. Olka 6 kwietnia 2018 o 18:17

      Hej Pepsi, przepraszam że tak na forum ale mam pytanie moja Mama ma raka jajnika z przerzutami do wątroby(bardzo ja boli). Zamówiłam w sklepie wit C liposomalną, wit D liposomalną, koenzym Q10 i kurkuminę, czy ten zestaw nie przyczyni się do dodatkowego podrażnienia wątroby i bólu??? Boli ja już właściwie po wszystkim co je….

      1. Pepsi Eliot 6 kwietnia 2018 o 20:14

        Przede wwzystkim to jej może pomóc, to są liposomale wchłaniają się na fali tłuszczu do komórek, w minimalnym stopniu będą metabolizowane drogami trawiennymi.Nie jestem lekarzem.

    9. Merci 4 października 2018 o 11:20

      Hej! Czy do kuracji Moritza pije się sok niepasteryzowany czy pasteryzowany? Zgłupiałam nieco, chociaż na chłopski rozum wydaje mi się, że to co nieprzetworzone będzie dużo lepsze… Dziękuję za podpowiedz <3

      1. Pepsi Eliot 4 października 2018 o 18:22

        wygooglaj, cała jego kuracja jest ogólnie dostępna, niepasteryzowane pokarmy mogą być surowe, czyli nieprzetworzone, pasteryzacja uśmierca pokarm

    Nawigacja komentarzy

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *