logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 594 379
online
30 583 VIPy
Reklama

5 DNIOWE OCZYSZCZANIE JELIT  PSYLLIUM HUSK This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Reinkarnacja i wszystko się logicznie układa

    Jeśli jesteś wytrawnym katolikiem, proszę nie czytaj tego tekstu. Absolutnie nie chcę urazić ani Ciebie, ani nikogo innego. To jest tekst dla ludzi, którzy z niewyjaśnionych dla mnie powodów, chcą poznać moje zdanie w jakże kontrowersyjnym na tym skrawku ziemi temacie, reinkarnacji.

    Ach Panie, Panowie, nie jesteśmy przecież w Indiach.

    Przez lata żyłem w ciemności, czyli w ateizmie. Bardzo wielu ludzi podobnie, jak ja skierowało się ku ateizmowi tylko z jednego powodu, że religia katolicka w której się wychowywały zataiła prawdę o reinkarnacji. Bez tej wiedzy, religia katolicka wydaje się absurdalna, przerażająca, i absolutnie nielogiczna, czyli niesprawiedliwa.

    Gdybyś rzeczywiście miał pojawić się tylko raz na tym planie, nie miałbyś szans na własną ewolucję. Ewolucję świadomości od mikro świadomości robaczka, płaza, ssaka, do świadomości człowieka i dalsze wzrastanie. Pojawiamy się tutaj, aby doświadczać i wzrastać.

    Życie katowanego przez człowieka psa nie miałoby sensu, życie psa salonowego Paris Hilton nie miałoby sensu, życie samej Paris Hilton nie miałoby sensu.

    Za każdym kolejnym pojawieniem się zaczynasz niejako wszystko od nowa, ale Twoja świadomość, niektórzy nazywają ją duszą, ewoluowała, chyba, że kompletnie w poprzednim wcieleniu nie używałaś inteligencji, czy intuicji do własnego przebudzenia. Byłaś tylko opętana przez ego, z którym się utożsamiałaś. Niektórzy umierają jako dzieci, ma to wtedy jeszcze inną logikę.

    Biblia została oczyszczona z wszelkich wzmianek o reinkarnacji. Właściwie pozostało tylko takie zdanie o Eliaszu, gdy zastanawiano się, czy nie w niego wcielił się Jeszua.

    Czy to już zwierzę, czy jeszcze roślina?

    Jest sobie plemię w buszu. Żyje swoim nieskomplikowanym, szczęśliwym życiem bogan, ups, wmówiono im i nam, że pogan. Ma swoje to plemię rytuały związane z naturą, leczy się naturalnie, a szaman ma silny kontakt z Wszechświatem, przede wszystkim ze Słońcem. Gadają ze swoimi przodkami. Nie straszny im tężec, nie znają choróbsk cywilizacyjnych, po prostu cieszą się, że żyją. Bóg jest życiem.

    Nagle pojawia się misjonarz i burzy Buszmenom dosłownie wszystko. Tak jak kiedyś Słowianom łamane przez Lechitom wmówiono, że są poganami, zamiast docenić ich za bogaństwo. Tymczasem to misjonarz niesie szatańskie zwyczaje, i wmawia boganom, że będą żyli tylko raz. Brak sprawiedliwości przeraża. Że tylko taki żywot (bez nogi) przypadnie w udziale Kalemu, a Mei dożycie lat czterech. Nikt nie musi wzrastać, wystarczy, że zdąży się przed śmiercią wyspowiadać. Nic dziwnego, że na takie dictum, ludzie robią się leniwi, roszczeniowi w stosunku do Boga i obiboczeją.

    Wszystko na tym świecie jest logiczne, dąży do harmonii i ładu. Dlaczego akurat na tym polu miałoby być tak absurdalnie? Spokojnie, nie jest. Jest ekstremalnie logicznie, harmonijnie i panuje nie do zatrzymania ewolucja świadomości.

    Dlatego odchodzę na tysiąc kroków od słowa misja, bo niesie na sobie niedobry balast. Paskudny. Ciało ludzkie pod żadną postacią nie jest do jedzenia, podobnie jak krew do picia. Nawet ciało świni nie jest do jedzenia, bo jest tak bardzo podobne do ciała ludzkiego. To nie jest ewolucja świadomości, to wręcz coś przeciwnego.

    Magda Gessler, otyła, niewyspana, przejadająca się, zapewne nieszczęśliwa, powiedziała właśnie, że jej Kuchenne rewolucje to misja. Tak, podpisuję się pod tym obiema, to rzeczywiście misja.

    Jest maj, tysiące zachęcanych przez rodziców dzieci po raz pierwszy w życiu zje symbol ciała i krwi. Wejdzie na egotyczną drogę zamknięcia się na swoje prawdziwe ja, aż do świadomego ocknięcia. Wielu nie ocknie się w tym wcieleniu nigdy.

    Jednak, pojawią się kolejne wcielenia, żeby można było wszystko naprawić. Wszechświat ma czas, bo czasu nie ma.

    Na zawsze Twój
    Horry

    (Visited 2 921 times, 1 visits today)
    Horry Porttier - Nius pojawił się niespodziewanie na stronie i nie wiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Komentarze

    1. Jkj 18 maja 2018 o 14:05

      Horry jeżeli jesteś , to skontaktuj się koniecznie ze mną , dziękuje
      dietrichwitold@gmail.com

    2. Milkman 18 maja 2018 o 15:11

      Amen (hi hi)

    3. Ania Gaj 18 maja 2018 o 15:42

      Nie sposób się nie zgodzić!

    4. Paweł 18 maja 2018 o 16:16

      Fajny artykuł. Ja bardzo wierzę w reinkarnację, bo jakże można tłumaczyć wypadki itp. Szkoda tylko, że tak mało ludzi to widzi.

      1. takiktos 18 maja 2018 o 17:55

        to raczej dobrze ze ludzie w to nie wierza 🙂 i co maja wypadki do tego?

        1. Niki 20 maja 2018 o 18:18

          dlaczego dobrze? dobrze, że treści zawarte w biblii są po wielokroć przeinaczone, bo pierwotny zapis znacznie się różni od tego, co ludziom każe się czytać? że oszukuje się ludzi dla korzyści materialnych, żeby wrzucając na tacę dotowali obłudę (a teraz nawet i przestępstwa pod płaszczykiem dobroci i pomocy, „misji” ludziom) pielęgnowali swoją ignorancję, ciemnotę? dobrze że żyją według przykazań? (które nie działają, inaczej nie potrzeba by spowiedzi i „ofiary” na tacę) przynajmniej teoretycznie żyją wedle przykazań – tak jakby nie mieli własnego rozumu, nie umieli odczuwać, współodczuwać, odróżnić dobrych zachowań od krzywdzących… tak trzeba dorosłych ludzi prowadzić za rączkę? kto ludzi tak urządził? matriks religijny Kk popierany przez państwo i małe lokalne państwa – społeczności, w tym rodzinę. Pułapka

          1. takiktos 20 maja 2018 o 23:55

            no bo ja tak uwazam i koniec kropka 🙂 Pozwol aby kazdy mial swoje zdanie, zyj i daj zyc innym 🙂 🙂

            1. Niki 21 maja 2018 o 08:45

              ależ ja ci pozwalam 😀 uwielbiam takie „zero argumentów – idęwzaparte – nie przyjmuję – takmnienauczono” no i zmieniłaś mejla, strach

            2. Pepsi Eliot 21 maja 2018 o 11:11

              jak chcesz Niki, to wpuszczę jej komentarz, ale tylko na Twoje życzenie

            3. Niki 22 maja 2018 o 10:20

              odpowiedz sobie, takiktosiu, jeśli nie chcesz odpowiadać publicznie, skąd to się wzięło, że ludzie wierzący, praktykujący bądź nie, tak ślepo przyjmujący dogmaty (aaa i skąd rozbieżność poglądów, podczas gdy jedni chodzą do kościoła, inni mimo wiary stronią, odrzucają…) nakładają na ludzi z zewnątrz, niewierzących, bezwyznaniowych, uwolnionych od religii (oraz ateistów- to też religia, nie-wiara) tak silną presję psychiczną… nie wolno się w ich obecności odezwać, wyrazić własnego zdania, rozpocząć rozmowę, dyskusję (nie na temat oceny osoby i jej wiary, tylko jak to się ma do życia i dlaczego ludzi krzywdzi, a oni tego nie czują – zbyt silny związek emocjonalny) wiadomo że dyskusja jest emocjonalna, trochę przesuwa granice… skąd to urażenie w ludziach, kiedy rozpoczyna się rozmowę na temat religii i jej nachalnej obecności w życiu publicznym, niemocy rozwiązywania życiowych problemów (globalnych, lokalnych, osobistych), niemocy uzdrawiania, ta wiara jest tak słaba, że musi odpowiadać urażeniem, emocjonalnymi wyzwiskami, posiłkować się karaniem za obrazę uczuć religijnych…

          2. takiktos 22 maja 2018 o 21:23

            Odpowiedzialam na twoj komentarz juz kilka dni wczesniej, jednak pepsi nie dodala 🙂 nie mam czasu aby ciagle odpisywac na komentarze. Jestes strasznie plytka i pyszna osoba, dlatego ze to ty jako pierwsza osoba na moj komentarz zareagowalas agresywnie i zakladasz znow ze zmienilam majla…. kobieto lub dziewczynko nikki nie musze ci sie tlumaczyc, ale ja obecnie nie mam majla, wiec nie mam prawa do komentowania ? Sluszna uwaga ze musialam cos wpisac aby dodac komentarz, wiec pozniej zapomnialam i tak wyszly inne …i co z tego? to az takie wazne ? czy ja cos ukrywam? robie cos zlego ? Powinnas sie wstydzic, bo juz kolejny raz osadzasz i oceniasz kogos niewinnie. 🙂

          3. takiktos 22 maja 2018 o 21:34

            Nikki – masz racje i ja w to tez nie wierze o czym napisalas ale czy zatem ja musze wierzyc w reinkarnacje ? To wlasnie ty teraz robisz to samo, bo chcesz cos narzucic i zakladas ze w cos wierze mimo ze mnie nie znasz ………Ja wierze w milosc dobro – bezwzglednie na wszystko – jestem obdarzona przez milosc w dziecinstwie a teraz meza. jestem nauczona dobroci i dawania, moze dlatego jest mi dane tego samego doswiadczac? Napisalam ze wole wierzyc w Boga niz reinkarnacje. Wole miec jedna dusze i wzrastac duchowo niz byc miec strach czy potem bede psem paris czy jozka xyz ….wole wierzyc ze po smierci jest cos dalej, ze zobacze znow swojego ukochanego dziadka. Nic nie wspominialam o biblii i kosciele. Jesli Bog istnieje, to kojarzy mi sie z jedynie z miloscia a nie z czyms zlym.

            1. Renata 23 lipca 2018 o 13:26

              takiktoś, chciałabym zwrócić uwagę na następujące fragmenty wypowiedzi, do przemyślenia:

              – „jestem nauczona dobroci i dawania”
              a czy sama z siebie, gdybyś miłości i dobroci w przeszłości nie dostała, również byś ją dawała? Dobroć jest w tobie czy się jej po prostu „nauczyłaś”?

              – „wole wierzyc w Boga niz reinkarnacje. Wole miec jedna dusze i wzrastac duchowo niz byc miec strach czy potem bede psem paris czy jozka xyz …”
              To chyba nie zależy od tego, co ja wolę. Ja wolę obeżreć się ciastkami niż zjeść jarmuż ale obiektywne skutki działania obu na moje ciało są zgoła różne. To, że wolę to nie znaczy, że taka jest prawda ani że to jest dla mnie dobre. Jest bezpieczne dla ego bo dobrze znane, to fakt.

              – „wole wierzyc ze po smierci jest cos dalej, ze zobacze znow swojego ukochanego dziadka”
              A dziadek będzie w jakiej formie, małego chłopca, młodzieńca czy staruszka? Dlaczego miałabyś go spotkać jako starca, tak jak go pamiętasz? Jakby miał wybrać to pewnie by wolał po śmierci być w okolicy 40tki albo i wcześniej. Dlaczego zakładasz, że miałby jakąkolwiek osobową formę? Dlaczego myślisz, że jego obecność byłaby zdeterminowana więzami rodzinnymi i chciałby się jako dziadek jawić?
              Plus, reinkarnacja wcale nie zakłada, że po śmierci nic nie ma, wręcz przeciwnie.
              Co w takim razie mają robić ludzie, którzy mieszkali w dżungli i umarli przed pojawieniem się misjonarzy? Ci ludzie nie mieli szansy poznać Boga ani Jezusa ale wcale nie ze swojej winy, ot tak się urodzili w nieodpowiednim czasie i miejscu. Oni to od razu do Piekła czy jakaś szansa na Niebo dla nich jest?

            2. Dudek 23 lipca 2018 o 17:21

              Niebo – to dobre miejsce dla naiwnych
              Ale tu ich nie ma wymiotło wszystkich aż do dna
              Niebo – to dobre miejsce dla naiwnych
              Ale tu ich nie ma nie ten adres ani czas

              Niebo i dupa, to dwie zasadnicze dźwignie życia
              Salwador Dali

          4. takiktos 22 maja 2018 o 21:49

            Nie twoje zycie, ale sama zaczelas ta rozmowe 😀 Rozczaruje cie, nie mam zamiaru bic sie o komentarze i o slowa oraz nawet czasu. Szkoda ze nie rozumiesz co sie pisze.

            1. Niki 22 maja 2018 o 23:28

              bardzo gęsto się tłumaczysz…. po co? jesteśmy tu anonimowi, innymi słowy „nikt cię nie zna i nikomu nic nie jesteś winna” więc po co? natychmiast i na wyrost oceniasz emocjonalnie negatywnie sferę osobistą (epitety oceniające) jak szarpiące się zwierzę w potrzasku… i celowo zmieniasz mi imię… to jest znany schemat poniżania innych osób, przeczytaj proszę raz jeszcze cały ten ciąg zdarzeń… myślę że nie chciałaś tego wszystkiego wygarnąć, ale czasami dobrze jest zobaczyć na własne oczy swoje myśli, jesteśmy ludźmi, umiemy obserwować swoje emocje i kontrolować je, czasami warto zadać sobie właściwe pytania, uporządkować i posprzątać wokół

          5. takiktos 23 maja 2018 o 10:52

            nikki – nie sadze abym cie obrazila lub ponizala moich komentarzach. zgadza sie, moze na szybko napisane i chcialam wyraznie napisac ? a widze, ze od poczatku chcesz mi cos wmowic, wiec trudno bylo mi inaczej napisac. Zazwyczaj w zyciu realnym jestem bardzo lagodna i nie rzucam wulgaryzmem. Na co mi to ? dla mnie to niskie wibracje. Wole z toba na poziome prowadzic rozmowe, gdzie jest szansa spokojnie wyrazic swoje zdanie.

    5. Kaki 18 maja 2018 o 16:56

      No tak. Ostatnio oglądałam dokument o chłopcu, który żył już kiedyś na jutubie. Polecam.

      W miarę czytania artykułu przypomniało mi się parę pytań, które mam tak ogólnie :

      Dlaczego pies Paris ma super, a pies Zenka z pcimia jest katowany? Czy to jest tak, jak (mniej więcej) odpowiedziała mi kiedyś Pepsi, że każdy musi przejść wszystko? I przerażenie i luksus?
      A jeśli tak, to po co, skoro nasze jaźnie/świadomości pochodzą z doskonałego źródła i są jego częścią?

      Jak to członkowie plemienia gadają że swoimi przodkami, skoro oni albo powinni wcielać się w kolejnych ludzi albo już być u źródła?

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 17:15

        to jest ewolucja świadomości, każda świadomość idzie własną drogą, ale na drodze ewolucji. Za cierpienie zwierzęcia będzie odpowiedzialny ten co to cierpienie zadaje. Nic nie zginie w przyrodzie.

        1. takiktos 21 maja 2018 o 09:38

          pepsi dodaj komentarz moj 2 do nikki ….dodajesz tylko wybrane ?

          1. Pepsi Eliot 21 maja 2018 o 11:06

            Niki jest bardzo (dla mnie i dla wielu czytelników) ważną, cudowną i przemądrą osobą na tym blogu, dlatego nie wrzuciłam Twojego komentarza. Ewidentnie nie znasz Niki i jej nie zrozumiałeś.

            1. Niki 21 maja 2018 o 12:45

              aaa Pepsi, no to wpuuuść zobaczymy 😉 pewnie krwawy ściek i trochę biczowania. mnie to nie dotknie, bariera ochronna… bo to nie moje życie, nie moje myśli i uczucia, patrzę jak na film (wizja twórcy), ale czasami dobrze jest skonfrontować cudzy obraz z własnym

            2. Pepsi Eliot 21 maja 2018 o 12:49

              najwyżej zaraz go wywalę

            3. Niki 22 maja 2018 o 10:03

              oj tam ojtam ;] takie draśnięcie, „atak za atak” prawdziwe oświecenie

    6. okulary na nosie 18 maja 2018 o 17:27

      W przypadku osoby która zacznie się dopiero przebudzać w tym wcieleniu, czy jest możliwość , że w poprzednim życiu też Ci się udało ? Można tak to zrozumieć? konfjuzing

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 18:48

        jak w poprzednim życiu jest już wysoka świadomość, to w następnym idzie bardzo szybko, ludzie ci są podatni, budzą się szybciej. Natomiast całkowite przebudzenie, to jest już raczej jak połączenie się ze źródłem, już nie ma potrzeby tutaj się pojawiać, chyba, że ktoś ma tu coś jeszcze do zrobienia.

    7. takiktos 18 maja 2018 o 17:53

      Pepsi piszesz faj ne teksty o zdrowiu a tutaj takie bzdury… Czyli ze wierzysz w to, ze kiedys bedziesz zyla ponownie jako np. zwierze ktore jest traktowane przedmiotowo, zle a jak Ci sie poszczesci to bedzie odwrotnie? jedna wielka loteria ? Bez sensu …..Gdzie sa badania?

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2018 o 18:42

        to nie mój tekst, ale widać że nie rozumiesz na czym polega ewolucja świadomości, już nigdy nie będziesz psem, ani drzewem, ale możesz bardzo długo pozostać po prostu na tym poziomie świadomości, na którym jesteś teraz.Jedno jest pewne, to nie jest tekst dla Ciebie.Nie jesteś na niego gotowy.

        1. takiktos 18 maja 2018 o 19:24

          Domyslam sie, ze nie wszystko z tekstu jest Twoje. Nie jestem tez zagorzala katoliczka. Nie chodzi o wiare w kosciol, ale wole juz wierzyc w to, ze pochodzimy od Boga, zwierzeta, rosliny tez, ze zlo bedzie „ukarane” , zlo powraca i dobro tez, ale jeszcze za zycia. W karme i to ze po smierci cos jest dalej, ze spotkamy naszych bliskich, a nie dalsza ewolucja, „wedrowanie” dusz. Zatem jaki to ma sens?

          1. Niki 20 maja 2018 o 18:37

            wiara, wiara, wiara… a cokolwiek wiesz? tak sama od siebie, bez nałożonej matrycy religijnej? czy tylko to, co ci święty katechizm podpowiedział? wiara to pustka, chwiejni wierzą, podatni na sugestie, można wami tak jak rośliną na wietrze machać, zawierzycie temu kto dobrze zawieje, bo sami jesteście słabi, nie wiecie czemu macie ufać, co was może prowadzić, jesteście za słabi, aby sami siebie prowadzić. Jak wolny człowiek.
            I co jest dalej po śmierci? tam w „Niebie”… naprawdę nie wiecie czym jest Niebo (którym religia tak sprytnie operuje) wszystko we Wszechświecie, w Naturze ma swoje odbicie, a właściwie jest wiele wszechświatów, w każdym człowieku, zwierzęciu, roślinie, istocie żywej, nie trzeba czekać na piekło – ono może się wydarzać już za życia i tak się dzieje, piekło to najniższe instynkty i demony, zło wyrządzane sobie i innym stworzeniom, tak samo niebo już jest, po co go wyczekiwać i prosić i życzyć sobie zbawienia, niebo jest na górze, a góra to głowa… dusza (szyszynka, którą zakrywa ksiądz udzielając chrztu – ileż to człowiek musi potem się namęczyć, aby ją otworzyć), serce odczuwające TERAZ (nie mięsień pompujący krew, serce jest tam gdzie szyszynka, czyli dusza), myśli płynące jak obłoki po niebie, wyobraźnia projektująca wewnątrz i świadomość (jaźń) przenosząca ten natchniony obraz na zewnątrz. Co w środku, to i na zewnątrz.

            1. takiktos 20 maja 2018 o 23:51

              Niki daj sobie spokoj i idz spac albo zjedz dobrego batona z reklamy 🙂 twoje odpowiedzi pod moim komentarzami sa od poczatku przepelnione zalem, frustacja i agresja …. ale zanim to zrobisz naucz sie czytac ze zrozumieniem i myslec logicznie, widze spore braki. krotko wyjasnie i juz nie bede odpowiadac, bo to smiech na sali, Pepsi-bloga….Nigdzie nie napisalam ze daje na tace i napisalam ze nie wierze w kosciol i tutaj juz widac twoje braki i ograniczone w tym temacie rozumowanie. Wyobraz sobie, ze wiara w Boga nie musi isc w parze z wiara z Kosciolem. Co do biblii masz dowody ? Prosze pokaz ….zreszta to tez nie chodzi o wiare w pismo Swiete, nigdzie tak nie napisalam. Ponadto tez nie ma z mojej strony informacji, ze wierze w Boga, tylko to iz wole juz wierzyc w Niego niz w reinkarnacje. 🙂 A czy ja cokolwiek wiem ? Pozwol, ze pozostawie odpowiedz dla siebie 🙂 Mam nadzieje, ze cie troche oswiecilo. Dajesz sama swiadectwo o sobie swoim zachowaniem, dlatego ze odpowiadasz agresja i niechecia do kosciola, Boga , biblii ale co ja za to moge? To moja wina? Masz niskie wibracje, nie jestes swiadoma ale chcesz sie wypowiadac i przedstawic jedynie swoja racje? Wedlug ciebie to jest wlasnie wysoka wibracja, swiadomosc? Pepsi przynajmniej potrafi normalnie odpowiedziec. 🙂 Pozdrawiam i wiecej luzu oraz dystansu 🙂

    8. Csr 18 maja 2018 o 18:22

      A ja nie wierzę w reinkarnacje i zupełnie nie obraża mnie ze ktoś wierzy…. ja wierzę, ze po śmierci można wzrastać w innym wymiarze pozostając w pełni sobą, nie psem. i wierzę w Miłość, która na mnie czeka pomimo moich słabości

      1. Pepsi Eliot 19 maja 2018 o 18:38

        Nie ma w co wierzyć czy nie wierzyć, oprzyj się na wiedzy, logice, poznawaj, dowiaduj się, ucz,

      2. Niki 20 maja 2018 o 18:44

        a teraz, w tym TERAZ… nie chcesz tej Miłości? chcesz na nią czekać? prosić i patrzeć jak smutne dziecko przez szybę na wystawę pełną rzeczy, o których marzy i wie że nie może na razie ich dostać bo ma za mało… jest za mały, czuje niedostatek, tak mu wmówiono. i tak można czekać żyjąc nie w pełni, kochając nie w pełni, w poczekalni…

        1. takiktos 22 maja 2018 o 21:46

          kazdy moze miec ta milosc tu i teraz, bo to od nas zalezy ile dajemy.

    9. okulary na nosie 18 maja 2018 o 20:00

      a czy swiadomosc czlowieka to jest ten najwyzszy poziom ?

      1. Pepsi Eliot 19 maja 2018 o 18:36

        tak wyewoluowana, że może z powrotem wrócić do źródła

    10. AAA 19 maja 2018 o 20:44

      Ciekawe jak by wypadł rachunek ilościowy świadomości do ciał i od którego etapu ewolucji ciała zwierzęcia (człowieka) zasługuje na przydział świadomości z pozaprzestrzeni?

    11. Dudek 19 maja 2018 o 21:38

      Nie jestem katolikiem, nie jestem protestantem,
      ani ateistą, ani cyklistą… Jestem nikim, choć bywa,
      że wszystkim. Sorry, Horry ale Jezus wciąż mówi
      o reinkarnacji. Cała jego nauka to droga do oświecenia. Nie będę oczywiście błyszczał cytatami jak te panie wciskające pzechodniom różne pisemka. Ale. Czy słowa Jezusa nie mówią wyraźnie, że aby narodzić się z Ducha – Oświecenie, należy umrzeć dla świata – wyzbyć się ego.
      Zmartwychwstanie to przecież kolejne, wyższe wcielenie. Wreszcie życie wieczne toż to nic innego jak Nirvana. Zawsze kiedy czytam Biblię tak właśnie ją rozumiem.
      Jednak na koniec będzie cytat.
      I rzekł do uczniów swoich : Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie.
      Życie bowiem jest czymś więcej niż pokarm,
      a ciało niż odzienie.
      Amen.

      1. Pepsi Eliot 20 maja 2018 o 08:52

        Ja nie mam nic przeciwko Jezusowi,kocham go, jakby żył, to brałąbym go za Buddę, chodzi o całą aferę satanistyczną, z obrządkami kanibalistycznymi, z kultem śmierci etc. Bóg to życie.

      2. Niki 20 maja 2018 o 18:57

        nie czytasz pierwotnie napisanej biblii i to nie Jezus mówi, tylko starożytni kapłani i rabini, którzy wymyślili te przypowieści zbierając do kupy nauki nauczycieli wielu (postać Jezusa to zlepek wielu osób) i mity, ale racja – to co niewygodne dla chrześcijaństwa (sztuczny twór, ideologia narzucona ludziom w celu kontroli umysłów) czyli tez reinkarnacja, zostało usunięte z kart, bo reinkarnacja to wyższa świadomość, duchowe odrodzenie, a tego w kościele się nie uznaje, żeby prosty lud nie stał się mądrzejszy i oświecony od kapłanów (dawniej wielkich panów, bogów władających duszami) bo wtedy odejdą z kościoła i potęga niewspierana finansowo runie

    12. Dudek 20 maja 2018 o 19:29

      Spoko. To tylko mój komentarz do Horrego, który twierdzi, że w Biblii nie ma nic o reinkarnacji.
      Kto ma oczy, niech patrzy, kto ma uszy ,niech słucha.

    13. Dudek 21 maja 2018 o 21:45

      Sorry, Niki, ale ciekawi mnie skąd u Ciebie pierwotnie napisana Biblia ? W jakim języku ?
      A jeśli to przekład ? A może kod da Vinci ?
      Są trzy prawdy: świnto prawda, tys prawda i gówno prawda…
      A koń, przepraszam, kościół jaki jest każdy widzi.
      O tym pisał już Kościuszko.
      I tak Cię lubię. ☯️

      1. Niki 22 maja 2018 o 10:23

        Dudek, ja jej nie napisałam 😀 niech się tłumaczą inni …no przecież czytujesz biblie, sięgnij głębiej, są nowe publikacje na ten temat, widziałam kolejną zapowiedź nowej książki o tym jak się ludziom robi wodę z mózgu

    14. Dudek 22 maja 2018 o 22:32

      Spoko Niki. Od dziecka wiem, że religia, kościół, to ściema,
      natomiast prawdziwa wiara to całkiem inna bajka.
      Mój najmłodszy brat w jednym momencie stał się człowiekiem wierzącym, chociaż chwilę wcześniej był używającym życia łotrem. Coś w tym jest. Sam doświadczyłem kilka razy silnej obecności dajmona, tak że naprawdę co innego jest wiedzieć bo się przeczytało, a co innego WIEDZIEĆ ponieważ się dotknęło, przeżyło.
      A tak w ogóle to nie dajmy się zwariować,
      nikomu ani niczemu. ☯️

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *