Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
214 494 426
13 online
35 133 VIPy

Robisz te 3 błędy, gdy kisisz kapustę? Może Ci taka zaszkodzić

 

Kapusta kiszona przepis babci

Kisisz błędnie? Wtedy kapusta nie jest już tak wypasiona dla układu trawiennego, wręcz przeciwnie.

Zaczęła się jesień, moja ulubiona lajknę więc, pora roku, już cała drżę, radość mnie rozpiera. Nie, że egotyczna ekscytacja, nie że orgazmiczna, ot tak prosta radość człowieka poczciwego:).

Tak czy siak zaczęłam z grafomańska zagadywać: te zapachy, szarugi, suche liście, rude kobierce, ziemia rozmoknięta, zamglone fiolety, ożeż co mnię czeka, ale wracając zaczęła się jesień i radzę Ci szczerze podjadanie w dużych ilościach kiszonej kapusty.

Sfermentowana żywność od pradziejów służyła naszym pradziadkom, faktycznie od tysięcy lat.

Zalewasz po prostu organiczną poszatkowaną kapustę dobrą wodą i czekasz kilka tygodni, aż na jej liściach w środowisku fermentującym, rozwiną się bardzo pożądane bakterie, które przekształcą skład chemiczny naszej kapusty, dodatkowo od zakiszania mającej znacznie dłuższy okres do spożycia.

Kapusta kiszona przepis babci

A dokładniej robisz ją tak:

Masz mieć:

  • blender,
  • nóż
  • i dużą michę

Masz mieć:

  • 3 główki kapusty, szatkowanej
  • 1 pęczek jarmużu, posiekany
  • 1 łyżka koperku, posiekanego
  • czysta woda (nie z kranu)

Robisz to tak:

  • Połącz wszystkie składniki w dużej misce. Weź kilka filiżanek mieszaniny i wsadź do blendera.
  • Dodaj trochę przefiltrowanej wody, aby uzyskać konsystencję gęstego soku.
  • Wymieszaj i z powrotem dodaj do miski z pozostałą kapustą i resztą, a następnie całość dobrze wymieszaj.
  • Przełóż całość do szczelnego pojemnika, najlepiej ubijając kapustę drewnianą łyżką, aby jak najbardziej ją zacieśnić.
  • Jeśli wykonałaś to w większych ilościach, wołasz kumpele z czystymi stopami i udeptujecie, śpiewając piosenkę wesołej kapusty.
  • Napełnij prawie do pełna pojemnik, pamiętając o pozostawieniu kilku centymetrów u góry.
  • Następnie zwijając całe liście kapusty wypełnij miejsce na górze i szczelnie zamknij pojemnik.
  • Odstaw rzecz na bok i niech siedzi w pokojowej temperaturze co najmniej tydzień.

Kapusta kiszona przepis babci

3 podstawowe błędy kiszących:

Raz

Raz, że jeśli chcemy (a chcemy!), żeby ferment przeszedł przez 3 etapy (bo wtedy rzeczywiście fermentowana kapucha będzie leczyła nasze jelita) nie powinno się wstawiać słoików z kapustą do lodówki.

W średniej domowej miłej atmosferze, temperatura, ciśnienie, objętość, bakterie Leuconostoc mesenteroides są najszczęśliwsze.

Ten proces tra od 3 do 10 dni, ale potem również Twoja kiszona kapusta wymaga co najmniej 4 tygodni domowej temperatury, aby przejść przez wszystkie etapy.

Fermentacja jest przecież najzdrowszą formą konserwowania żywności, zaś obniżone pH zapobiega psuciu.

Dopóki do Twojego słoja NIE DOSTANIE SIĘ TLEN wszystko jest wporzo.

 

mini pizza z kapustą, owszem wege, owszem kiła

Dwa

No właśnie TLEN.

Tlen jest jakby WROGIEM jeśli chodzi o fermentację?

Bakterie wytwarzające kwas mlekowy preferują środowisko BEZTLENOWE, a my chcemy, żeby te mikro chłopaki były szczęśliwe.

Utlenione drożdże w Twoim fermencie utworzą kwas octowy, ale tego teraz nie robimy.

Jednak zapobiegające przerostowi Candida, jednokomórkowe grzyby (drożdże winiarskie, piekarnicze) Saccharomyces cerevisiae powstają w procesie utleniającej fermentacji, więc TROCHĘ TLENU POWINNO się dostać do słoja.

Pytanie tylko ile?

Kapusta kiszona przepis babci

Po czym więc poznasz, że słoik zawiera wystarczającą ilość tlenu?

Jest kilka czarnych flag jeśli chodzi o tę rzecz:

  • kapusta niejako robi się brązowawa, albo różowawa,
  • podśmierduje drożdżami,
  • na wierzchu pojawia się szlam,
  • no i widzisz pleśń

To nie są oznaki, że Twoja kapusta kiszona jest teraz zdrowa.

Dobór słoja jest ważny, widzisz więc, że ma być szczelny, ale NIE hermetycznie.

A może zakisisz kapustę w glinianym naczyniu z pokrywką?

Gaz CO2 powinien mieć możliwość ujścia, a tlen nie powinien mieć łatwego dostępu.

 

das gulaszen

No i 3

Gdy pojawi się jednak pleśń, biały nalot, szlam, cokolwiek takiego, NIE MOŻNA tego po prostu ściągnąć i zjeść kapustę.

Jeśli oddałabyś do analizy kapustę z dna tego słoja (niby nie ruszoną przez pleśń) okaże się, że w tym odległym fragmencie NIESTETY jest już pleśń.

Konsumpszyn:

Do każdego posiłku zjadaj od 1/4 do połowy szklanki swojej idealnej kapusty.

 

Kapusta kiszona przepis babci

Wracając:

A więc żaden szanujący się bosman szyper nie zapominał, aby wziąć na statek ten superfoods.

Kilka beczek z kiszoną kapustą w celu walki ze szkorbutem i innymi chorobami wynikłymi z niedożywienia majtków na morzu.

  • Kapusta kiszona albowiem ma znacznie zwiększoną ilość witamin z grupy B, a przede wszystkim chodzi o B1, B6, B9 (kwas foliowy) i bardzo dużo witaminy K, oraz C (a czym jest C witamina dla człowieka w tym kobiety, wszyscy dobrze wiedzą).
  • Kapucha ma też w sobie przydatne minerały, jak mangan, wapń, potas, magnez, fosfor i żelazo, oraz  jest doskonałym źródłem błonnika pokarmowego
  • Też doskonałym źródłem przeciwutleniaczy i składników odżywczych
  • Do tego podobnie jak brokuły i inne krzyżowe, jest bogata w indol-3-karbinolu, który jest ogólnie znanym fajterem od raka i usuwacza toksyn

Niestety nie należy się oszukiwać: jakakolwiek pasteryzacja zabija probiotyki w kapuście kiszonej zawarte

Z ponad 100 milionów bakterii w Twoim awatarze właściwa równowaga tych bakterii ma zasadnicze znaczenie dla zdrowia.

A bramą do zdrowia jest system trawienny, bla bla.

ulubiona forma kapustki kiszonej?:)

Oczywiście, nie wszyscy lubią kiszoną kapustę, jest kwaśna, cieknąca i trudno wytrzymać w aucie, gdy wiezie się ją ze sklepu do domu.

Szczególnie ci o zniszczonych złomem apetytach o kapuście kiszonej nie marzą, no chyba, że długo podsmażanej ze skwarkami i najlepiej w towarzystwie żeberek, czy schabowego. Z polska, czy z amerykańska.

Tymczasem im również, a NAWET PRZEDE WSZYSTKIM niezbędna jest świeża kiszona kapusta, najlepiej organiczna.

Odpowiednie wykorzystywanie możliwości jakie siedzą w prowiancie powinno być dla Ciebie podstawowym codziennym rytuałem.

Ludziom niezbyt smakuje surowa kiszona kapusta, więc chcą szybko probiotyki połknąć w postaci suplementu.

Tymczasem w tym przypadku nawet najlepsze/najmocniejsze suplementy, raczej nawet nie stały przy kiszonej kapuście.

Ostatnie badania laboratoryjne wykazały, że około 150 gramów kiszonej kapusty zawiera dosłownie 10 bilionów bakterii.

Więc gdy zjesz tylko 5 dekagramów domowej kiszonej kapusty, to dostarczysz sobie więcej probiotyków niż w całym opakowaniu suplementu probiotycznego.

Nowe, ulepszone wydanie rewolucyjnej książki Leczenie dobrą dietą już do kupienia z moim AUTOGRAFEM 🙂


Kapusta kiszona przepis babci

No dobrze, ale czy to są takie same bakterie?

Czy identycznie zadziałają?

Nie ma podstaw żeby sądzić, że będzie inaczej.

Z każdym kęsem surowej domowej kapusty kiszonej dostarczasz organizmowi ogromne ilości pożytecznych bakterii, które zabijają patogeny w jelitach i przywracają korzystną florę.

A to jest bez wątpienia podstawowym czynnikiem zdrowego przewodu pokarmowego.

Ważne jest też, żeby kapusta kiszona była tak zwana domowa, czyli surowa, gdyż inna będzie pasteryzowana, co drastycznie zmniejsza ilość probiotyków w niej zawartych.

Do yyy … ZERA:)

Źródło: 

  •  foodrenegade.com/3-biggest-fermenting-mistakes-youre-already-making/

(Visited 49 316 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. avatar Piotr 15 września 2018 o 10:03

    Wiem że kiszona kapusta jest zdrowa.
    Ale mieszkam teraz w bloku.
    Nie mam piwnicy i nie mam gdzie trzymać beczki z kapustą.

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 10:18

      1 gliniane naczynie na blacie stołu jest całkiem ok.

      1. avatar Piotr 15 września 2018 o 14:39

        Jak kapusta się kisi – to wtedy śmierdzi w całym pomieszczeniu.
        Dlatego wynosiło się ją kiedyś do piwnicy.

        1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 15:43

          lub pachnie, dla mnie śmierdzi w Sephora 🙂

  2. avatar Andzia 15 września 2018 o 10:14

    Pepsi czyli ta Bio z Lidla też nie będzie taka super?

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 10:17

      to zależy, może ją zrobiono dobrze, jak ma ładny kolor, jak nie pachnie drożdżami, no ale jak jest pasteryzowana, to po ptokach

  3. avatar Majka Majkiewicz 15 września 2018 o 10:31

    O soli nie wspomniałaś. Why ?

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 12:35

      bez soli podałam przepis? bo to jest bez soli przepis Derka, on się naturalnie wyleczył z paskudnych choróbsk i teraz pomaga innym, sprawdzę, może opuściłam

  4. avatar Andzia 15 września 2018 o 11:07

    No, a ogórki kiszone? Mniej są wartościowe od kapustki? Mam swoje, z ogródeczka, robię sama z dużą ilością czosnku, który potem, razem z ogórkami, wyżeram do każdego posiłku 😉

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 12:31

      a co na to osoba, która Cię całuje :)?

  5. avatar Gabi Orchita 15 września 2018 o 11:22

    Wszystkie kiszonki które mam dostępne są pasteryzowane, dzięki Pepsi za ten przepis! Jestem drugi tydzień na antybiotyku i sterydach przy przewlekłym zapaleniu oskrzeli i chcę wspomóc organizm.

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 12:30

      jedz też jogurt kozi bio. Idź do dobrej restauracji japońskiej/azjatyckiej i zamów kimchi.

      1. avatar Gabi Orchita 15 września 2018 o 13:08

        Will do <3

  6. avatar Joanna 15 września 2018 o 11:46

    Wyszlam z biorezonansu. Wynki: tasiemiec, bablowiec , dwa rozne rodzaje glisd, przywry. Jestem w szoku i jestem podlamana. Co teraz z tym wszystkim… nie wiadomo gdzie ten bablowiec jest. Przeciez ziola na to nie pomoga za duzo tego. Co ja mam zrobic. Poprostu trudno w to wszystko uwierzyc… 🙁 nie wiem co myslec co robic…od czego zaczac w ogole. Slabo mi… przepraszam

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 12:29

      niepotrzebnie, ciesz się,że już to wiesz i zaraz zaczniesz działać, wielu jest po prostu nieświadomych. Być może trzbe będzie się poddać serii biorezonansów. Powoli wpisuj w szukałkę, czytaj wpisy wraz z komentarzami i działaj. Wszystko będzie dobrze.

      1. avatar Joanna 15 września 2018 o 19:03

        Pepsi co teraz robic ? Pokieruj mna moze innym sie przyda. Jesli sie zdecyduje na leki to co zakupic dodatkowo? Mam w domu 2 letnie dziecko boje sie o nie tez bardzo. Czy sam biorezonans? Chyba psychicznie bez lekow nie dam rady :(Joanna

    2. avatar Graża 15 września 2018 o 13:17

      wypożycz sweeper zazwyczaj wypożyczają ci z biorezonansu z ich rozpiską co kiedy „tłuc”, zażywaj chlorellę i spiruline tę od Peps, i po miesiącu będziesz czysta, poza tym dużo na zielona jedz na surowo, pasozyty tego nie lubią i będzie dobrze, aha enterożel kup w zielarskim, on pomaga usuwać pasożyty, inaczej czepiają się kosmków jelitowych i będziesz wtedy źle się czuła, a poza tym Peps Cię naprowadzi

      1. avatar Joanna 15 września 2018 o 17:57

        Ale mi w biorezonansie sami kazali isc po leki do lekarza. I mysle ze skoro nigdy sie nie odrobaczalam to moze lepiej zaczac lekami a potem naturlanymi.sposobami? wspomnieli ze.mozna dodatkowo 3 serie biorezonansem. ale sami naciskalu na leki! boje sie bablowca. ( jesli to prawda) nie wiem gdzie on jest. zalamalam sie na dobre…. nie zostawiajcie mnie samej z tym prosze Joanna

  7. avatar drefet 15 września 2018 o 12:02

    podaj proszejakies namiary na czysczenie ukladu limfatycznego , na wezly chlonne itp

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 12:27

      a czytałaś wpisy na blogu? no i skakanka, trampolinka, możesz skakać?

      1. avatar drefet 15 września 2018 o 12:47

        no wlasnie nie moge, ledwo czasem moge isc nie za szybko i niezawolno i dlugo nie stac, burak to u mnie non stop prawie astragalus brlam ale krotko, wezly miejscami powiekszone noi w roznych miejscach woda w organizmie sie zbiera,nawet pod oczami mam czesto
        dzis po raz pierwszy od ok 4 miesiecy bylam w stanie troche posprzatac, choc czynnosci tej nie lubie, dzis mialam na to ochote , pewnie troche tez odprezylo mnie to ,
        brzucho tez dzis lepeiej, choc po tlustym, biore wiecej kokosa i oliwy , owoce miod wykluczylam poki co, to boli w prawym boku, czyli to trawienie to nadal bialko i tluszc nieudolnie, tego ruchu to i brakuje i to jeden z kroczkow ku zdrowiu, u mnie to zwlaszcza psychicznemu 🙂
        drenaz odpada na ten moment, masaz tez, staram sie mniej lezec , robic cokolwiek byle sie ruszac

      2. avatar drefet 15 września 2018 o 12:49

        a noi od wczoraj zaczelam czytac polecana literature 🙂 tylko 65vstron, licze ze przez weekend przerobie

  8. avatar Andzia 15 września 2018 o 12:48

    Osoba, która mnie całuje, kocha mnie bezwarunkowo;))), no i też uwielbia czosnek 😉 A ta BIO kapustka kiszona z Lidla nie jest pasteryzowana…

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 13:48

      a ludzie w kolejce za Tobą 🙂

  9. avatar Irena Sekowska 15 września 2018 o 13:45

    Kiszenie kapustę w kamiennym garnku , obciąża talerzem i czym ciężkim, przykrywam ściereczką. Rzeczywiście tam gdzie nie ma talerzyk kapusta ciemniejsze. Po paru dniach przekładam do słoików i zakręcam . Czy robie źle ? Pozdrawiam ?

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 15:48

      myślę, że może dostaje się za dużo tlenu, może ktoś podpowie

  10. avatar Irena Sekowska 15 września 2018 o 13:46

    Przepraszam za błędy ale to tablet ……

  11. avatar Katerina 15 września 2018 o 13:51

    No właśnie. Dlaczego kiszonki nie wychodzą nad Morzem Śródziemnym? Parokrotnie podchodziłam do tematu kiszenia, a to buraczków, a to kapusty czy ogórasów i druty.

    1. avatar Jarmush 15 września 2018 o 15:46

      nie ma tam takich bakterii

    2. avatar Agnieszka 16 września 2018 o 19:35

      Mi wyszły i ogórki raz, i kapusta co roku wychodzi. Ogórków wiecej razy nie zrobiłam bo te małe specjalne do kiszenia kiepsko u mnie rosną. Ale co roku sieje, i próbuje. Na południu Włoch jestem, a Ty Katerina?

      1. avatar Jarmush 16 września 2018 o 21:49

        nad morzem śródziemnym podobno dlatego ogórków nie można zakisić, bo to są hybrydy bez pestek, a nawet jak mają to mikro

        1. avatar Agnieszka 17 września 2018 o 10:23

          Hmm, te ogórki które ja sieje co roku jak najbardziej maja pestki. Nasiona kupuje tutejsze, a czasami przywożę z Polski. Ale z kiszeniem nie mialam problemu, tylko wlasnie z tym, zeby rosły i żeby było co ukisić;) Bo tych małych odmian nie mozna kupić w sklepie czy na rynku, dlatego tak sie zawzięłam i co roku sieje mimo, ze plony marne. Jednakowoż, to co wyrośnie, da sie ukisić..

          1. avatar Katerina 18 września 2018 o 06:53

            Ja na Cyprze mieszkam i bardzo mi brakuje polskich kiszonek,tym bardziej, ze w Pl zawsze sama robiłam albo kupowałam niepasteryzowane. Czuję jak mojemu brzusiowi brakuje wody spod ogórasków albo kapusty 🙂
            Teraz udało mi się kupić ogórki do kiszenia bułgarskie i małosolne mi wyszły nawet dosyć dobre, ale generalnie kiszonki się tutaj nie udają. Moja mama mówi to samo co Pepsi – nie ma tu odpowiednich bakterii, a pewnie też jest to kwestia gatunku ogórków czy kapusty. Pod wpływem tego artykułu zaczęłam szukać czy się nie da kupić tychże bakterii i znalazłam, zatem zamierzam je sobie tutaj ściągnąć i wypróbować.

  12. avatar Andzia 15 września 2018 o 14:31

    Heh, Pepsi 😉 wiadomo, że czosnek zakiszony z ogórami, jest mniej awanturujący się, niż ten surowy;)

  13. avatar Amelia 15 września 2018 o 16:51

    Wiadomo że nie, a smaczny też lubię 🙂

  14. avatar Fartusia 16 września 2018 o 11:55

    Co z tą solą, przecież się bez niej nie zakisi … A papryka i kalafiory kiszone też są super!

  15. avatar Blue Angel 16 września 2018 o 19:28

    Na każdy 1 kg kapusty dajemy ok. 20g soli – kamienna kłodawska NIEJODOWANA najlepsza!!! Miąchamy to wszystko razem w misce i pakujemy do słoja/gara co tam kto ma 🙂

  16. avatar Gosia 3 listopada 2018 o 20:01

    Pepsi, proszę o poradę. Co roku kiszę kapustę, tym razem Mama kupiła kapustę. Właśnie zauważyłam, że na kłębach, u podstawy, widać szare miejsca i jakby pleśń. Zewnętrzne liście były już zdjęte jak mama kupowała kapustę, więc nie wiem w jakim stanie były, reszta liści wygląd ładnie. Czy można jeść taką kapustę, czy może mieć pleśń nawet w tych zdrowo wyglądających liściach?

    1. avatar Jarmush 3 listopada 2018 o 20:53

      z kapustą raczej nie jest tak jak w przypadku np dżemu, który trzeba wyrzucić, nawet jak ma pleśń tylko na wierzchu, ale nie wiem ostatecznie, ja bym zjadła, ale opruszyłabym kwasem akorbinowym

  17. avatar Gosia 4 listopada 2018 o 09:05

    Dziękuję. Kapusta będzie kiszona. Powycinam jak zauważę, że coś ma inny kolor. Mam nadzieję, że wyjdzie dobra 🙂

  18. avatar Lukasz 8 listopada 2018 o 11:48

    To po jakim czasie mozna jesc ta kiszonke? Po 10 dniach czy jeszcze czekac te 4 tygodnie?

  19. avatar Gocha 15 października 2020 o 10:39

    No dobrze, muszę w końcu kupić blender. Tylko jaki wybrać. Pepsi, co myślisz o blenderach z tritanu?

    1. avatar Jarmush 15 października 2020 o 10:40

      nic nie myślę, używam Vitamixa jest spoko

      1. avatar Goska 15 października 2020 o 16:50

        To używasz blendera z tritanu. Ciekawe czy to zdrowe.

        1. avatar Jarmush 16 października 2020 o 06:39

          Nie wnikam w takie rzeczy, coś muszę używać, a to jest bardzo silny mikser

  20. avatar habor 18 października 2023 o 07:22

    Najlesze kiszonki są na winie. Czyli co się nawinie z warzyw, to do … kamionki z zamkiem wodnym. Bowiem kisić można wszystko. Moje/staropolskie kiszonki wielowarzywne wymiatają koreańskie kimchi z chińską metryką.

    1. avatar Pepsi Eliot 18 października 2023 o 08:57

      Kisić można wszystko, o czym oczywiście można przeczytać na blogu. Zachęcam do niezwykłych skutków zdrowotnych kiszenia skórek od bananów (kwas hialuronowy), rojnika (cysty w piersiach), czy kapusty morskiej(za Bołotowem). Jednak nie wszystkie kiszonki mają tak spektakularny zdrowotny skutek, jak kiszona kapusta. Np kiszone ogórki już nie mają indolu etc

  21. avatar Ingra 18 października 2023 o 10:20

    Pepsi dzieki. Wlasnie czekam moze ktos napisze jak te skorki od bananow bio oczywiscie, sie kisi. Kiedys to probowalam zrobic no i niestety zepsulo sie…moze ktos to robil i sie podzieli/poradzi? Dzieki. Pozdrowienia

    1. avatar Pepsi Eliot 19 października 2023 o 11:05

      Widziałam, że się je marynuje w zalewie/marynacie, ale nie znajduję kiszenia

  22. avatar habor 19 października 2023 o 09:14

    Ogórkiem akurat się nie jaram, boć podstawa mojej mixmasch to przede połówka średniej kapuchy białej, w kolorach i z Pekinu, papryka barw wielu i czyli, albo chili, marchew, burak, seler, kalafior, brokuł, rzepa, rzodkiew, ogórek po jednym z cukinią, czosnek, chrzan, imbir, koper nieco co. To wszystko spod maschshred, tudzież rozszarpane na rurze i różyczki. Bez kiszonek na co dzień i co noc zdrowej szamki nie ma!

    1. avatar Pepsi Eliot 19 października 2023 o 10:49

      jaką masz metodę kiszenia, podziel się proszę

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Co na cerę, włosy, ODPORNOŚĆ?

 

DOBRY Cynk TiB

Jesień już z zimą za pasem, daję cynk, że cynk ...

Cynk TiB 

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum