logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
75 506 309
297 online
30 294 VIPy
Reklama

ORGANICZNY GORZKI MELON
BITTER MELON This is BIO
IDEALNY DLA TWOJEJ TRZUSTKI

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Robisz te 3 błędy, gdy robisz kiszoną kapustę? Może Ci zaszkodzić

    I wtedy nie jest już tak wypasiona dla układu trawiennego, wręcz przeciwnie.

    Czyli oda do kiszonej kapusty wraz z przepisem, bo pół szklanki tego kwachu to jak opakowanie probio dla Twoich jelit.

    Zbliża się jesień, moja ulubiona lajknę więc, pora roku, już cała drżę, radość mnie rozpiera. Nie, że egotyczna ekscytacja, nie że orgazm, ot tak prosta radość człowieka poczciwego:). Tak czy siak zaczęłam z grafomańska zagadywać: te zapachy, szarugi, suche liście, rude kobierce, ziemia rozmoknięta, zamglone fiolety, ożeż co mnię czeka, ale wracając zbliża się jesień i radzę Ci szczerze podjadanie w dużych ilościach kiszonej kapusty.

    Sfermentowana żywność od pradziejów służyła naszym pradziadkom, faktycznie od tysięcy lat. Zalewasz po prostu organiczną poszatkowaną kapustę dobrą wodą i czekasz kilka tygodni, aż na jej liściach w środowisku fermentującym, rozwiną się bardzo pożądane bakterie, które przekształcą skład chemiczny naszej kapusty, dodatkowo od zakiszania mającej znacznie dłuższy okres do spożycia.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ ORGANICZNĄ SPROSZKOWANĄ CZARNĄ PORZECZKĘ  BLACKCURRANT This is BIO z masą witaminy C i przeciwutleniaczy, w tradycyjnej medynie ludowej owoce stosuje się przy infekcjach górnych dróg oddechowych, artretyzmie czy reumatyzmie.                                                                                                                                                                                      Tutaj  badanie potwierdzające, że sproszkowana czarna porzeczka zmniejsza opór obwodowy serca i zwiększa przepływ krwi dzięki czemu jest idealnym dodatkiem po treningowym dla wytrzymałościowców.


    A dokładniej robisz ją tak:

    Masz mieć:

    blender, nóż i dużą michę

    Masz mieć:

    3 główki kapusty, szatkowanej
    1 pęczek jarmużu, posiekany
    1 łyżka koperku, posiekanego

    Robisz to tak:

    Połącz wszystkie składniki w dużej misce.
    Weź kilka filiżanek mieszaniny i wsadź do blendera.
    Dodaj trochę przefiltrowanej wody, aby uzyskać konsystencję gęstego soku.
    Wymieszaj i z powrotem dodaj do miski z pozostałą kapustą i resztą, a następnie całość dobrze wymieszaj.
    Przełóż całość do szczelnego pojemnika, najlepiej ubijając kapustę drewnianą łyżką, aby jak najbardziej ją zacieśnić. Jeśli wykonałaś to w większych ilościach, wołasz kumpele z czystymi stopami i udeptujecie, śpiewając piosenkę wesołej kapusty.
    Napełnij prawie do pełna pojemnik, pamiętając o pozostawieniu kilku centymetrów u góry.
    Następnie zwijając całe liście kapusty wypełnij miejsce na górze i szczelnie zamknij pojemnik.
    Odstaw rzecz na bok i niech siedzi w pokojowej temperaturze co najmniej tydzień.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ IDEALNE BROKUŁY, 100% organiczne i sproszkowane This is BIO, krzyżowe idealne do 4 szklanki w KURACJI 4 SZKLANEK


    3 podstawowe błędy kiszących:

    Raz

    Raz, że jeśli chcemy, a chcemy, żeby ferment przeszedł przez 3 etapy, bo wtedy rzeczywiście fermentowana kapucha będzie leczyła nasze jelita nie powinno się wstawiać słoików z kapustą do lodówki.

    W średniej, domowej miłej atmosferze, temperatura, ciśnienie, objętość, bakterie Leuconostoc mesenteroides są najszczęśliwsze. Ten proces tra od 3 do 10 dni, ale potem również Twoja kiszona kapusta wymaga conajmniej 4 tygodni domowej temperatury, aby przejść przez wszystkie etapy.

    Fermentacja jest przecież najzdrowszą formą konserwowania żywności, obniżone pH zapobiega psuciu. Dopóki do Twojego słoja nie dostanie się tlen wszystko jest wporzo.

    mini pizza z kapustą, owszem wege, owszem kiła

    Dwa

    No właśnie, tlen. Tlen jest jakby wrogiem jeśli chodzi o fermentację? Bakterie wytwarzające kwas mlekowy preferują środowisko beztlenowe, a my chcemy, że te mikro chłopaki były szczęśliwe.

    Utlenione drożdże w Twoim fermencie utworzą kwas octowy, ale tego teraz nie robimy. Jednak zapobiegające przerostowi Candida, jednokomórkowe grzyby (drożdże winiarskie, piekarnicze) Saccharomyces cerevisiae powstają w procesie utleniającej fermentacji, więc trochę tlenu powinno się dostać do słoja. Pytanie tylko ile?

    Po czym więc poznasz, że słoik zawiera wystarczającą ilość tlenu?

    Jest kilka czerwonych flag jeśli chodzi o tę rzecz:

    kapusta niejako robi się brązowawa, albo różowawa, podśmierduje drożdżami, na wierzchu pojawia się szlam, no i widzisz pleśń. To nie są oznaki, że Twoja kapusta kiszona jest teraz zdrowa.

    Dobór słoja jest wazny, widzisz więc, że ma być szczelny, ale nie hermetycznie. A może zakisisz kapustę w glinianym naczyniu z pokrywką? Gaz CO2 powinien mieć możliwość ujścia, a tlen nie powinien mieć łatwego dostępu.

    das gulaszen

    No i 3

    Gdy pojawi się jednak pleśń, biały nalot, szlam, cokolwiek takiego, nie można tego po prostu ściągnąć i zjeść kapustę. Jeśli oddałabyś do analizy kapustę z dna tego słoja (niby nie ruszoną przez pleśń) okaże się, że w tym odległym fragmencie jest już pleśń.

    Konsumpszyn:

    Do każdego posiłku zjadaj od 1/4 do pół szklanki swojej idealnej kapusty.

    Wracając:

    A więc żaden szanujący się bosman szyper nie zapominał, aby wziąć na statek ten superfoods, kilka beczek z kiszoną kapustą w celu walki ze szkorbutem i innymi chorobami wynikłymi z na morzu niedożywienia.

    Kapusta kiszona albowiem ma znacznie zwiększoną ilość witamin z grupy B, a przede wszystkim chodzi o B1, B6, B9 (kwas foliowy) i bardzo dużo witaminy K, oraz C, a czym jest ta witamina dla człowieka w tym kobiety, wszyscy dobrze wiedzą.

    Kapucha ma też w sobie przydatne minerały, jak mangan, wapń, potas, magnez, fosfor i żelazo, oraz  jest doskonałym źródłem błonnika pokarmowego. Też doskonałym źródłem przeciwutleniaczy i składników odżywczych
    Do tego podobnie jak brokuły i inne krzyżowe, jest bogata w indol-3-karbinolu, który jest ogólnie znanym fajterem od raka i usuwacza toksyn.

    Niestety nie należy się oszukiwać, jakakolwiek pasteryzacja zabija probiotyki w kapuście kiszonej zawarte.

    Z ponad stu milionów bakterii w Twoim awatarze właściwa równowaga tych bakterii ma zasadnicze znaczenie dla zdrowia. A bramą do zdrowia jest system trawienny, bla bla.

    ulubiona forma kapustki kiszonej?

    Oczywiście, nie wszyscy lubią kiszoną kapustę, jest kwaśna, cieknąca i trudno wytrzymać w aucie, gdy wiezie się ją ze sklepu do domu. Szczególnie ci o zniszczonych złomem apetytach o kapuście kiszonej nie marzą, no chyba, że długo podsmażanej ze skwarkami i najlepiej w towarzystwie żeberek, czy schabowego. Z polska, czy z amerykańska.

    Tymczasem im również, a nawet przede wszystkim niezbędna jest świeża kiszona kapusta, najlepiej organiczna. Odpowiednie wykorzystywanie możliwości jakie siedzą w prowiancie powinno być dla Ciebie podstawowym codziennym rytuałem.

    Ludziom niezbyt smakuje surowa kiszona kapusta, więc chcą szybko probiotyki połknąć w postaci suplementu. Tymczasem w tym przypadku nawet najlepsze/najmocniejsze suplementy, nie stały nawet przy kiszonej kapuście.

    Ostatnie badania laboratoryjne wykazały, że około 150 gramów kiszonej kapusty zawiera dosłownie 10 bilionów bakterii. Więc gdy zjesz tylko 5 dekagramów domowej kiszonej kapusty, to dostarczysz sobie więcej probiotyków niż w całym opakowaniu suplementu probiotycznego.

    No dobrze, ale czy to są takie same bakterie? Czy identycznie zadziałają?

    Nie ma podstaw żeby sądzić, że będzie inaczej. Z każdym kęsem surowej domowej kapusty kiszonej dostarczasz organizmowi ogromne ilości pożytecznych bakterii, które zabijają patogeny w jelitach i przywracają korzystną florę. A to jest bez wątpienia podstawowym czynnikiem zdrowego przewodu pokarmowego.

    Ważne jest też, żeby kapusta kiszona była tak zwana domowa, czyli surowa, gdyż inna będzie pasteryzowana, co drastycznie zmniejsza ilość probiotyków w niej zawartych.

    źródło: https://www.foodrenegade.com/3-biggest-fermenting-mistakes-youre-already-making/

    owocek

    (Visited 25 857 times, 5 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Piotr 15 września 2018 o 12:03

      Wiem że kiszona kapusta jest zdrowa.
      Ale mieszkam teraz w bloku.
      Nie mam piwnicy i nie mam gdzie trzymać beczki z kapustą.

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 12:18

        1 gliniane naczynie na blacie stołu jest całkiem ok.

        1. Piotr 15 września 2018 o 16:39

          Jak kapusta się kisi – to wtedy śmierdzi w całym pomieszczeniu.
          Dlatego wynosiło się ją kiedyś do piwnicy.

          1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 17:43

            lub pachnie, dla mnie śmierdzi w Sephora 🙂

    2. Andzia 15 września 2018 o 12:14

      Pepsi czyli ta Bio z Lidla też nie będzie taka super?

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 12:17

        to zależy, może ją zrobiono dobrze, jak ma ładny kolor, jak nie pachnie drożdżami, no ale jak jest pasteryzowana, to po ptokach

    3. Majka Majkiewicz 15 września 2018 o 12:31

      O soli nie wspomniałaś. Why ?

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 14:35

        bez soli podałam przepis? bo to jest bez soli przepis Derka, on się naturalnie wyleczył z paskudnych choróbsk i teraz pomaga innym, sprawdzę, może opuściłam

    4. Andzia 15 września 2018 o 13:07

      No, a ogórki kiszone? Mniej są wartościowe od kapustki? Mam swoje, z ogródeczka, robię sama z dużą ilością czosnku, który potem, razem z ogórkami, wyżeram do każdego posiłku 😉

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 14:31

        a co na to osoba, która Cię całuje :)?

    5. Gabi Orchita 15 września 2018 o 13:22

      Wszystkie kiszonki które mam dostępne są pasteryzowane, dzięki Pepsi za ten przepis! Jestem drugi tydzień na antybiotyku i sterydach przy przewlekłym zapaleniu oskrzeli i chcę wspomóc organizm.

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 14:30

        jedz też jogurt kozi bio. Idź do dobrej restauracji japońskiej/azjatyckiej i zamów kimchi.

        1. Gabi Orchita 15 września 2018 o 15:08

          Will do <3

    6. Joanna 15 września 2018 o 13:46

      Wyszlam z biorezonansu. Wynki: tasiemiec, bablowiec , dwa rozne rodzaje glisd, przywry. Jestem w szoku i jestem podlamana. Co teraz z tym wszystkim… nie wiadomo gdzie ten bablowiec jest. Przeciez ziola na to nie pomoga za duzo tego. Co ja mam zrobic. Poprostu trudno w to wszystko uwierzyc… 🙁 nie wiem co myslec co robic…od czego zaczac w ogole. Slabo mi… przepraszam

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 14:29

        niepotrzebnie, ciesz się,że już to wiesz i zaraz zaczniesz działać, wielu jest po prostu nieświadomych. Być może trzbe będzie się poddać serii biorezonansów. Powoli wpisuj w szukałkę, czytaj wpisy wraz z komentarzami i działaj. Wszystko będzie dobrze.

        1. Joanna 15 września 2018 o 21:03

          Pepsi co teraz robic ? Pokieruj mna moze innym sie przyda. Jesli sie zdecyduje na leki to co zakupic dodatkowo? Mam w domu 2 letnie dziecko boje sie o nie tez bardzo. Czy sam biorezonans? Chyba psychicznie bez lekow nie dam rady :(Joanna

      2. Graża 15 września 2018 o 15:17

        wypożycz sweeper zazwyczaj wypożyczają ci z biorezonansu z ich rozpiską co kiedy „tłuc”, zażywaj chlorellę i spiruline tę od Peps, i po miesiącu będziesz czysta, poza tym dużo na zielona jedz na surowo, pasozyty tego nie lubią i będzie dobrze, aha enterożel kup w zielarskim, on pomaga usuwać pasożyty, inaczej czepiają się kosmków jelitowych i będziesz wtedy źle się czuła, a poza tym Peps Cię naprowadzi

        1. Joanna 15 września 2018 o 19:57

          Ale mi w biorezonansie sami kazali isc po leki do lekarza. I mysle ze skoro nigdy sie nie odrobaczalam to moze lepiej zaczac lekami a potem naturlanymi.sposobami? wspomnieli ze.mozna dodatkowo 3 serie biorezonansem. ale sami naciskalu na leki! boje sie bablowca. ( jesli to prawda) nie wiem gdzie on jest. zalamalam sie na dobre…. nie zostawiajcie mnie samej z tym prosze Joanna

    7. drefet 15 września 2018 o 14:02

      podaj proszejakies namiary na czysczenie ukladu limfatycznego , na wezly chlonne itp

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 14:27

        a czytałaś wpisy na blogu? no i skakanka, trampolinka, możesz skakać?

        1. drefet 15 września 2018 o 14:47

          no wlasnie nie moge, ledwo czasem moge isc nie za szybko i niezawolno i dlugo nie stac, burak to u mnie non stop prawie astragalus brlam ale krotko, wezly miejscami powiekszone noi w roznych miejscach woda w organizmie sie zbiera,nawet pod oczami mam czesto
          dzis po raz pierwszy od ok 4 miesiecy bylam w stanie troche posprzatac, choc czynnosci tej nie lubie, dzis mialam na to ochote , pewnie troche tez odprezylo mnie to ,
          brzucho tez dzis lepeiej, choc po tlustym, biore wiecej kokosa i oliwy , owoce miod wykluczylam poki co, to boli w prawym boku, czyli to trawienie to nadal bialko i tluszc nieudolnie, tego ruchu to i brakuje i to jeden z kroczkow ku zdrowiu, u mnie to zwlaszcza psychicznemu 🙂
          drenaz odpada na ten moment, masaz tez, staram sie mniej lezec , robic cokolwiek byle sie ruszac

        2. drefet 15 września 2018 o 14:49

          a noi od wczoraj zaczelam czytac polecana literature 🙂 tylko 65vstron, licze ze przez weekend przerobie

    8. Andzia 15 września 2018 o 14:48

      Osoba, która mnie całuje, kocha mnie bezwarunkowo;))), no i też uwielbia czosnek 😉 A ta BIO kapustka kiszona z Lidla nie jest pasteryzowana…

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 15:48

        a ludzie w kolejce za Tobą 🙂

    9. Irena Sekowska 15 września 2018 o 15:45

      Kiszenie kapustę w kamiennym garnku , obciąża talerzem i czym ciężkim, przykrywam ściereczką. Rzeczywiście tam gdzie nie ma talerzyk kapusta ciemniejsze. Po paru dniach przekładam do słoików i zakręcam . Czy robie źle ? Pozdrawiam 😊

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 17:48

        myślę, że może dostaje się za dużo tlenu, może ktoś podpowie

    10. Irena Sekowska 15 września 2018 o 15:46

      Przepraszam za błędy ale to tablet ……

    11. Katerina 15 września 2018 o 15:51

      No właśnie. Dlaczego kiszonki nie wychodzą nad Morzem Śródziemnym? Parokrotnie podchodziłam do tematu kiszenia, a to buraczków, a to kapusty czy ogórasów i druty.

      1. Pepsi Eliot 15 września 2018 o 17:46

        nie ma tam takich bakterii

      2. Agnieszka 16 września 2018 o 21:35

        Mi wyszły i ogórki raz, i kapusta co roku wychodzi. Ogórków wiecej razy nie zrobiłam bo te małe specjalne do kiszenia kiepsko u mnie rosną. Ale co roku sieje, i próbuje. Na południu Włoch jestem, a Ty Katerina?

        1. Pepsi Eliot 16 września 2018 o 23:49

          nad morzem śródziemnym podobno dlatego ogórków nie można zakisić, bo to są hybrydy bez pestek, a nawet jak mają to mikro

          1. Agnieszka 17 września 2018 o 12:23

            Hmm, te ogórki które ja sieje co roku jak najbardziej maja pestki. Nasiona kupuje tutejsze, a czasami przywożę z Polski. Ale z kiszeniem nie mialam problemu, tylko wlasnie z tym, zeby rosły i żeby było co ukisić;) Bo tych małych odmian nie mozna kupić w sklepie czy na rynku, dlatego tak sie zawzięłam i co roku sieje mimo, ze plony marne. Jednakowoż, to co wyrośnie, da sie ukisić..

            1. Katerina 18 września 2018 o 08:53

              Ja na Cyprze mieszkam i bardzo mi brakuje polskich kiszonek,tym bardziej, ze w Pl zawsze sama robiłam albo kupowałam niepasteryzowane. Czuję jak mojemu brzusiowi brakuje wody spod ogórasków albo kapusty 🙂
              Teraz udało mi się kupić ogórki do kiszenia bułgarskie i małosolne mi wyszły nawet dosyć dobre, ale generalnie kiszonki się tutaj nie udają. Moja mama mówi to samo co Pepsi – nie ma tu odpowiednich bakterii, a pewnie też jest to kwestia gatunku ogórków czy kapusty. Pod wpływem tego artykułu zaczęłam szukać czy się nie da kupić tychże bakterii i znalazłam, zatem zamierzam je sobie tutaj ściągnąć i wypróbować.

    12. Andzia 15 września 2018 o 16:31

      Heh, Pepsi 😉 wiadomo, że czosnek zakiszony z ogórami, jest mniej awanturujący się, niż ten surowy;)

    13. Amelia 15 września 2018 o 18:51

      Wiadomo że nie, a smaczny też lubię 🙂

    14. Fartusia 16 września 2018 o 13:55

      Co z tą solą, przecież się bez niej nie zakisi … A papryka i kalafiory kiszone też są super!

    15. Blue Angel 16 września 2018 o 21:28

      Na każdy 1 kg kapusty dajemy ok. 20g soli – kamienna kłodawska NIEJODOWANA najlepsza!!! Miąchamy to wszystko razem w misce i pakujemy do słoja/gara co tam kto ma 🙂

    16. Gosia 3 listopada 2018 o 21:01

      Pepsi, proszę o poradę. Co roku kiszę kapustę, tym razem Mama kupiła kapustę. Właśnie zauważyłam, że na kłębach, u podstawy, widać szare miejsca i jakby pleśń. Zewnętrzne liście były już zdjęte jak mama kupowała kapustę, więc nie wiem w jakim stanie były, reszta liści wygląd ładnie. Czy można jeść taką kapustę, czy może mieć pleśń nawet w tych zdrowo wyglądających liściach?

      1. Pepsi Eliot 3 listopada 2018 o 21:53

        z kapustą raczej nie jest tak jak w przypadku np dżemu, który trzeba wyrzucić, nawet jak ma pleśń tylko na wierzchu, ale nie wiem ostatecznie, ja bym zjadła, ale opruszyłabym kwasem akorbinowym

    17. Gosia 4 listopada 2018 o 10:05

      Dziękuję. Kapusta będzie kiszona. Powycinam jak zauważę, że coś ma inny kolor. Mam nadzieję, że wyjdzie dobra 🙂

    18. Lukasz 8 listopada 2018 o 12:48

      To po jakim czasie mozna jesc ta kiszonke? Po 10 dniach czy jeszcze czekac te 4 tygodnie?

    Dodaj komentarz