jakie owoce jesz i ile i ile tłuszczu. Cukier rano nie może być też za niski. Jaka insulina na czczo?…
Zasady diety „Jem i chudnę” z przerywanym postem są proste i nie ma ich wiele.
Musisz tylko trzymać się grafiku, który możesz dopasować do własnych potrzeb i jeść rzeczy, które są dobre dla Twojego ciała i które Ci smakują.
Jest tak potężnym narzędziem, że SŁOWO DIETA SAMO Z SIEBIE ZAMIENIA SIĘ W STYL ŻYCIA.
Tak po prostu należałoby żyć, żeby uporać się z kompulsywnym jedzeniem, bulimią, nawarstwionym tłuszczem, efektem jo-jo.
Oraz, co równie ważne, z bezsilnością i rozpaczą z powodu silnego UZALEŻNIENIA od jedzenia.
Nie jestem jednak uderzona metalową sztabką w czoło, nie twierdzę więc, że wymyśliłam tę dietę.
ONA ISTNIAŁA DLA HOMO SAPIENS OD ZAWSZE.
Był przymusowy post, i było obżeranie się, gdy tylko nadarzyła się okazja.
Ale nie było nadwagi i pewnych choróbsk nadmiaru cywilizacyjnego.
Nie ma więc mowy o żadnym głodzeniu się w czasie okna jedzeniowego.
Należy tylko zadbać, aby ciału nie zabrakło makro i mikro składników odżywczych, witamin, minerałów, w tym elektrolitów.
Bowiem dobre nawodnienie ciała, obok dotlenienia (alkalizacji), to kolejny punkt na drodze do zdrowia.
Dlatego nawadniające, odżywiające i oczyszczające 4 szklanki są nadal świetną opcją uzupełniającą.
Powszechna zasada mówiąca, że im mniej jesz, tym bardziej chudniesz, jest błędna.
Właściwie żadna z obecnie topowych diet nie opiera się o liczenie kalorii.
Dlaczego?
To proste, wyznaczanie sobie restrykcyjnych diet, gdy nikt nam za nie nie zapłaci milionów jest bardzo trudne do utrzymania na dłuższą metę.
Stąd tak naprawdę efekt jo-jo.
Podczas nieprzemyślanych diet traci się mięśnie, A WRAZ ZE SPADKIEM MASY MIĘŚNIOWEJ NIE MA GDZIE SPALAĆ TŁUSZCZU.
Niszcząc komórki mięśniowe pozbywasz się jedynego „urządzenia” spalającego tłuszcz w organizmie.
Pozornie chudniesz, jednak nie likwidujesz komórek tłuszczowych.
Zmniejsza się tylko ich objętość a organizm stale dąży do ponownego ich wypełnienia, w efekcie czego znów tyjesz i to z łatwością.
To błędne koło i, co najgorsze, wielokrotne powtarzanie się procesu opróżniania i wypełniania komórek tłuszczowych prowadzi do powstawania nowych.
👉 a w przypadku niedoczynności tarczycy, takie diety odchudzające są wręcz ZAKAZANE!
Budulcem mięśni, w których komórkach spala się tłuszcz jest białko proteogenne.
Mój Program Jem i chudnę polega na wykorzystaniu WYSOKIEJ TERMOGENEZY PO PO-POSIŁKOWEJ bo zjedzeniu czystego białka 100% izolatu serwatki CFM.
26 gramowa porcja białka (bez węglowodanów i tłuszczu) zwiększy wydatnie metabolizm ciała w ciągu następnych 3 godzin.
Przeciętne zapotrzebowanie energetyczne ciała w ciągu 3 godzin to średnio 375 kalorii.
Jednak w przypadku zwiększonej termogenezy i metabolizmu zapotrzebowanie kaloryczne może wzrosnąć NAWET DWUKROTNIE.
Czyli porcja SZYBKIEGO (izolat serwatki CFM) białka BUDULCOWEGO, działa nie tylko antykatabolicznie (ochronnie) i odżywczo na mięśnie, ale także POBIERA ENERGIĘ DO STRAWIENIA SIĘ ZE ZGROMADZONEGO W CIELE TŁUSZCZU.
I o to kaman.
Amen.
Wracając do węglowodanów i smalcu, faktycznie MOŻE BYĆ TYLKO ALBO, ALBO.
Bowiem dieta roślinna, czy jakakolwiek wysoce węglowodanowa, automatycznie WYKLUCZA dietę wysokotłuszczową.
To nigdy nie może iść w parze!
1 porcja (30g) Shape Shake TiB zawiera:
26 gramów białka dostarczy 26 x 4 = 96 kalorii
26 gramów czystego białka potrzebuje do strawienia 30% (w przypadku izolatu serwatki można nawet uznać 50%.
Pozostańmy jednak przy wersji mniej optymistycznej) tych kalorii, czyli 29 kalorii
96-29 = 67 kalorii faktycznie dostarczy porcja białka
Jednak to nie wszystko, taka porcja zwiększy wydatnie metabolizm ciała w ciągu następnych 3 godzin.
Zapotrzebowanie energetyczne ciała w ciągu 3 godzin to średnio 375 kalorii.
Natomiast, w przypadku zwiększonej termogenezy poposiłkowej po zjedzeniu czystego białka (bez węglowodanów i tłuszczu),
oraz przyspieszonego metabolizmu, zapotrzebowanie kaloryczne może wzrosnąć nawet dwukrotnie.
Gdy przyjmiemy, że w ciągu 3 godzin po spożyciu białka nie zjesz nic, a 3 godziny wcześniej również nic nie jadłaś,
bo takie są zalecenia programu „jem i… chudnę” można założyć, że ciało będzie na minusie około 450 kalorii.
A nawet 500 i więcej kalorii, w przypadku, gdy masz dużą masę mięśniową.
Gdybyś z kolei zastosowała tylko głodówkę, wówczas metabolizm jest spowolniony,
a mięśnie stają się zabiedzone, czyli nieodżywione, wiotkie, obwisłe.
Czyli tyle ile spalasz na godzinnym, intensywnym treningu aerobowym!
Jesz oczywiście tylko w czasie okna jedzeniowego, które sobie wyznaczyłaś.
👉 Zaraz po przebudzeniu wypijasz 3 szklanki dobrej wody w temperaturze pokojowej. W zimie nie cieplejszej niż 42 stopnie. Tą szklanką ZAWSZE popijasz 1 Bikini Burn, aż skończysz opakowanie. Po czasie ciało przyzwyczai się do tego spalacza i można brać wtedy 2 kapsułki, ale nie zaczynaj od 2 kapsułek.
👉O 12 wypijasz 4 szklankę z 4 szklanek, ale ZE WSZYSTKIMI składnikami 4 szklanek, czyli sok z 1 cytryny (jeśli masz wrażliwe szkliwo pij przez słomkę, ale taka ilość wody już działa ochronnie), łyżeczka 4Greens, 1/2 łyżeczki kurkumy ze szczyptą czarnego pieprzu, szczypta kwasu askorbinowego, oraz płaska łyżeczka chlorku magnezu (przy skłonnościach do zatwardzeń), jeśli wręcz przeciwnie, łyżeczka jabłczanu magnezu.
Tą szklanką popijasz tylko 1 tabletkę Greens & Fruits TiB (kuracja 3 miesięczna – odporność jesienno-zimowo-wiosenna)
TO BYŁO ŚNIADANIE.
Możesz pić napoje bezkaloryczne, ale nie colę, czy pepsi zero.
👉 Jeśli to dla Ciebie wykonalne, czyli NIE musisz jeść śniadania o 12, wtedy dopiero o 15 otwierasz okno jedzeniowe i sobie jesz i jesz.
👉 O 17 – no dobra o 18, zobaczymy, lepiej 0 17 (ostatni kęs w ustach) i na tym koniec szamy tego dnia.
Jesz co chcesz, ile chcesz, ale unikaj złomu ze złomowiska.
Zasada jest taka, im więcej jedzenia tym krótsze okno jedzeniowe. Czyli tym wcześniej masz ostatni kęs w ustach.
👉 Gdyby się okazało, że nie wytrzymujesz wieczorem, i właściwie tylko wtedy, to nie wcześniej niż o 22 wypijasz jeszcze pół porcji/cała porcja szejka Shape Shake na wodzie (zawsze na wodzie – zwykle szklanka) i do rana do 12 – zero czegokolwiek.
Wodę, gorzką herbatę, zieloną, jak najbardziej tak.
👉 O 12 zaczynasz okno jedzeniowe jak zwykle 4 szklanką, ALE BEZ SZEJKA.
👉 I zaraz bez czekania jesz sobie pyszne śniadanie
👉 Potem jesz sobie pyszny obiad, ale ostatni kęs w ustach o 17!!!!
👉 Porcja Shape Shake na wodzie o 20!
Chudnijmyż
😜👙🚀🎯😻

Odmaszerować!
Na zawsze Twój

Powiązane artykuły
Komentarze


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.