Torbiele nerek (szczególnie proste) to bardzo częsta sprawa, zwłaszcza po 40 r.ż. Wiele z nich: nie daje objawów nie zagraża…
Zasady diety „Jem i chudnę” z przerywanym postem są proste i nie ma ich wiele.
Musisz tylko trzymać się grafiku, który możesz dopasować do własnych potrzeb i jeść rzeczy, które są dobre dla Twojego ciała i które Ci smakują.
Jest tak potężnym narzędziem, że słowo dieta samo z siebie zamienia się w styl życia.
Tak po prostu należałoby żyć, żeby uporać się z kompulsywnym jedzeniem, bulimią, nawarstwionym tłuszczem, efektem jo-jo.
Oraz, co równie ważne, z bezsilnością i rozpaczą z powodu silnego uzależnienia od jedzenia.
Nie jestem jednak uderzona metalową sztabką w czoło, nie twierdzę więc, że wymyśliłam tę dietę.
ONA ISTNIAŁA DLA HOMO SAPIENS OD ZAWSZE.
Był przymusowy post, i było obżeranie się, gdy tylko nadarzyła się okazja.
Ale nie było nadwagi i pewnych choróbsk nadmiaru cywilizacyjnego.
Nie ma więc mowy o żadnym głodzeniu się w czasie okna jedzeniowego.
Należy tylko zadbać, aby ciału nie zabrakło makro i mikro składników odżywczych, witamin, minerałów, w tym elektrolitów.
Bowiem dobre nawodnienie ciała, obok dotlenienia (alkalizacji), to kolejny punkt na drodze do zdrowia.
Dlatego nawadniające, odżywiające i oczyszczające 4 szklanki są nadal świetną opcją uzupełniającą.
Powszechna zasada mówiąca, że im mniej jesz, tym bardziej chudniesz, jest błędna.
Właściwie żadna z obecnie topowych diet nie opiera się o liczenie kalorii.
Dlaczego?
To proste, wyznaczanie sobie restrykcyjnych diet, gdy nikt nam za nie nie zapłaci milionów jest bardzo trudne do utrzymania na dłuższą metę.
Stąd tak naprawdę efekt jo-jo.
Podczas nieprzemyślanych diet traci się mięśnie, a wraz ze spadkiem masy mięśniowej nie ma gdzie spalać tłuszczu.
Niszcząc komórki mięśniowe pozbywasz się jedynego „urządzenia” spalającego tłuszcz w organizmie.
Pozornie chudniesz, jednak nie likwidujesz komórek tłuszczowych.
Zmniejsza się tylko ich objętość a organizm stale dąży do ponownego ich wypełnienia, w efekcie czego znów tyjesz i to z łatwością.
To błędne koło i, co najgorsze, wielokrotne powtarzanie się procesu opróżniania i wypełniania komórek tłuszczowych prowadzi do powstawania nowych.
👉 a w przypadku niedoczynności tarczycy, takie diety odchudzające są wręcz ZAKAZANE!
Budulcem mięśni, w których komórkach spala się tłuszcz jest białko proteogenne.
Mój Program Jem i chudnę polega na wykorzystaniu WYSOKIEJ TERMOGENEZY PO PO-POSIŁKOWEJ bo zjedzeniu czystego białka 100% izolatu serwatki CFM.
26 gramowa porcja białka (bez węglowodanów i tłuszczu) zwiększy wydatnie metabolizm ciała w ciągu następnych 3 godzin.
Przeciętne zapotrzebowanie energetyczne ciała w ciągu 3 godzin to średnio 375 kalorii.
Jednak w przypadku zwiększonej termogenezy i metabolizmu zapotrzebowanie kaloryczne może wzrosnąć NAWET DWUKROTNIE.
Czyli porcja SZYBKIEGO (izolat serwatki CFM) białka BUDULCOWEGO, działa nie tylko antykatabolicznie (ochronnie) i odżywczo na mięśnie, ale także POBIERA ENERGIĘ DO STRAWIENIA SIĘ ZE ZGROMADZONEGO W CIELE TŁUSZCZU.
I o to kaman.
Amen.
Wracając do węglowodanów i smalcu, faktycznie MOŻE BYĆ TYLKO ALBO, ALBO.
Bowiem dieta roślinna, czy jakakolwiek wysoce węglowodanowa, automatycznie WYKLUCZA dietę wysokotłuszczową.
To nigdy nie może iść w parze!
1 porcja (30g) Shape Shake TiB zawiera:
26 gramów białka dostarczy 26 x 4 = 96 kalorii
26 gramów czystego białka potrzebuje do strawienia 30% (w przypadku izolatu serwatki można nawet uznać 50%.
Pozostańmy jednak przy wersji mniej optymistycznej) tych kalorii, czyli 29 kalorii
96-29 = 67 kalorii faktycznie dostarczy porcja białka
Jednak to nie wszystko, taka porcja zwiększy wydatnie metabolizm ciała w ciągu następnych 3 godzin.
Zapotrzebowanie energetyczne ciała w ciągu 3 godzin to średnio 375 kalorii.
Natomiast, w przypadku zwiększonej termogenezy poposiłkowej po zjedzeniu czystego białka (bez węglowodanów i tłuszczu),
oraz przyspieszonego metabolizmu, zapotrzebowanie kaloryczne może wzrosnąć nawet dwukrotnie.
Gdy przyjmiemy, że w ciągu 3 godzin po spożyciu białka nie zjesz nic, a 3 godziny wcześniej również nic nie jadłaś,
bo takie są zalecenia programu „jem i… chudnę” można założyć, że ciało będzie na minusie około 450 kalorii.
A nawet 500 i więcej kalorii, w przypadku, gdy masz dużą masę mięśniową.
Gdybyś z kolei zastosowała tylko głodówkę, wówczas metabolizm jest spowolniony,
a mięśnie stają się zabiedzone, czyli nieodżywione, wiotkie, obwisłe.
Czyli tyle ile spalasz na godzinnym, intensywnym treningu aerobowym!
Jesz oczywiście tylko w czasie okna jedzeniowego, które sobie wyznaczyłaś.
Istotna jest zasada, że spożywasz proteinowy szejk na wodzie w odstępie minimum 3 godziny od i do najbliższych posiłków.
👉 Zaraz po przebudzeniu wypijasz 3 szklanki dobrej wody w temperaturze pokojowej. W zimie nie cieplejszej niż 42 stopnie. Tą szklanką ZAWSZE popijasz 1 Bikini Burn, aż skończysz opakowanie. Po czasie ciało przyzwyczai się do tego spalacza i można brać wtedy 2 kapsułki, ale nie zaczynaj od 2 kapsułek.
👉O 12 wypijasz 4 szklankę z 4 szklanek, ale ZE WSZYSTKIMI składnikami 4 szklanek, czyli sok z 1 cytryny (jeśli masz wrażliwe szkliwo pij przez słomkę, ale taka ilość wody już działa ochronnie), łyżeczka 4Greens, 1/2 łyżeczki kurkumy ze szczyptą czarnego pieprzu, szczypta kwasu askorbinowego, oraz płaska łyżeczka chlorku magnezu (przy skłonnościach do zatwardzeń), jeśli wręcz przeciwnie, łyżeczka jabłczanu magnezu.
Tą szklanką popijasz tylko 1 tabletkę Greens & Fruits TiB (kuracja 3 miesięczna – odporność jesienno-zimowa)
Możesz pić napoje bezkaloryczne, ale nie colę, czy pepsi zero.
👉 Jeśli to dla Ciebie wykonalne, czyli NIE musisz jeść śniadania o 12, wtedy dopiero o 15 otwierasz okno jedzeniowe i se jesz i jesz.
Ważne!
👉 O 17 – no dobra o 18, zobaczymy (ostatni kęs w ustach) i na tym koniec szamy tego dnia.
Jesz co chcesz, ile chcesz, ale unikaj złomu ze złomowiska.
👉 Gdyby się okazało, że nie wytrzymujesz wieczorem, i właściwie tylko wtedy, to nie wcześniej niż o 22 wypijasz jeszcze jedną porcję szejka Shape Shake na wodzie (zawsze na wodzie – zwykle szklanka) i do rana do 12 – zero czegokolwiek.
Wodę, gorzką herbatę, zieloną, jak najbardziej tak.
👉 O 12 zaczynasz okno jedzeniowe jak zwykle 4 szklanką, ALE BEZ SZEJKA.
👉 I zaraz bez czekania jesz sobie pyszne śniadanie
👉 Potem jesz sobie pyszny obiad, ale ostatni kęs w ustach o 17!!!!
👉 Porcja Shape Shake na wodzie o 20!
👉 Gdy to za mało, a wciąż nie poszłaś spać, jeszcze pól porcji – cała porcja koło 22 ale też na wodzie!!!
👉 Jak wyżej, o 12 zaczynasz okno jedzeniowe jak zwykle 4 szklanką, ALE BEZ SZEJKA.
👉 jak wyżej i zaraz bez czekania jesz sobie pyszne śniadanie
👉 O 16 porcja białka na wodzie.
👉 O 19 kolacja
👉 I ewentualnie, druga porcja na wodzie, ale dopiero koło 23, jeśli nie śpisz, albo na początku nie możesz zasnąć z głodu, czy coś tam.
Chudnijmyż
😜👙🚀🎯😻

Odmaszerować!
Na zawsze Twój

Powiązane artykuły
Komentarze


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.