logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 183 727
279 online
30 538 VIPy
Reklama

 

KURACJA UODPORNIAJĄCA SILNE ODŻYWIANIE GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Sezon na alergię tuż-tuż. Jak naturalnie radzić sobie z alergią?

    Dieta i stan zdrowia mogą robić wielką różnicę jeśli chodzi o alergię, ponieważ są one ściśle powiązane z mechanizmem odpowiedzi immunologicznej.

    Zdarza się i tak, że przeciwciała, które chronią przed chorobami, są często także ich przyczyną per se.

    Clemens von Pirquet na początku minionego stulecia ukuł pojęcie alergii, definiowanej przez niego jako „abnormalna, adaptacyjna odpowiedź biologiczna”

    Po ludzku oznacza to, że alergią jest odpowiedzią ciała na zwyczajowo nieszkodliwą substancję. Substancja ta w rzeczywistości powoduje reakcję histaminową i stany zapalne w różnych tkankach w organizmie. Odpowiedź zapalna staje się wówczas przewlekła, a wrażliwość na przedmiot powodujący obrażenia (trawa, pyłki, pokarm, etc.) wzrasta.

    Jak poradzić sobie z alergią?

    0. Na zerowym miejscu i bezkonkurencyjne jak zawsze jest n a w o d n i e n i e !

    Tutaj obowiązkowy:) wpis Pepsi: Woda wielką nadzieją dla alergików.

    1. Ocet jabłkowy

    Ocet jabłkowy to remedium na całe mnóstwo dolegliwości, w tym na alergię. Teoria mówi, że jego zdolność do zmniejszania produkcji śluzu i oczyszczania układu limfatycznego czyni go użytecznym dla alergików.

    W razie ataku alergii zmieszaj łyżkę organicznego, niefiltrowanego octu jabłkowego z matką ze szklanką wody i wypij. Powtarzaj trzy razy dziennie.

    Tu dowiesz się jak samemu zrobić ocet jabłkowy z matką.

    2. Oczyszczaj nos

    Ten sposób pozwala uchronić się przed dostaniem się alergenu do dróg oddechowych.

    W Indiach technikę Jala Neti zalicza się do tak zwanych shat karmas, czyli jogicznych technik oczyszczających.

    Metoda stosowana co kilka dni (niektórzy stosują ją codziennie) oczyszcza nos i zatoki z zanieczyszczeń i kurzu, które hamują przepływ powietrza w procesie oddychania. Otwiera także korytarze powietrzne, umożliwiające silniejsze, pełniejsze oddychanie. J

    Potrzebujesz ciepłej (37 stopni) wody mineralnej (nie używaj kranówy!) i soli morskiej, które mieszasz w proporcji pół płaskiej łyżeczki soli na ½ litra wody (możesz też użyć po prostu morskiej wody).

    Ja używam do oczyszczania nosa przeznaczonego do tego celu „imbryczka”, ale można użyć też aptecznej gruszki. Dzięki temu woda przepływa przez całą jamę zatokową.

    W wersji zmodyfikowanej wciągasz wodę nosem prosto z kubka

    Przygotuj roztwór wody. W wersji klasycznej przechylasz głowę delikatnie na bok, nos powinien znajdować się odrobinę wyżej niż usta. Oddychając przez buzię wlewasz wodę z naczynia, ona przelatuje przez zatoki i wypływa drugą dziurką. Wydmuchujesz resztki zanieczyszczeń z nosa. Powtarzasz czynność z drugiej strony.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie o przedłużonym działaniu z dodatkiem dzikiej róży, bioflawonoidów z cytrusów i KWERCETYNY


    3. Kwercytyna

    Kwercytyna jest naturalnym bioflawanoidem, który pomaga ustabilizować komórki tuczne aby nie uwalniały histaminy. To także silny przeciwutleniacz, który redukuje stanu zapalne.

    Wiele osób przyjmuje kwercytynę już na 4-6 tygodni przed sezonem na alergię.

    Tip: chociaż kwercytyna znajduje się naturalnie chociażby w cytrusach i brokułach, trudno dostarczyć sobie skuteczną dawkę z pożywienia.

    4. Liście pokrzywy

    Liść pokrzywy jest kolejnym naturalnym środkiem przeciwhistaminowym, który może być bardzo skuteczny, ponieważ naturalnie blokuje zdolność organizmu do produkcji histaminy. Pokrzywa rośnie w wielu miejscach i można z niej przygotować na nalewkę lub herbatę.

    5. Probiotyki

    Alergia może być wynikiem braku równowagi w układzie odpornościowym, przez którą ciało zbyt intensywnie reaguje na stymulację. Wiele badań łączy rzadsze występowanie alergii z obecnością dużej ilości „dobrych” bakterii w jelitach.

    Dowiedziono nawet, że flora bakteryjna matki wpływa na prawdopodobieństwo pojawienia się alergii u noworodka.

    Zadbaj o swoją dietę – włącz do niej kiszonki, kimchi, fermentowane produkty, natto i dobrej jakości probiotyk.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ polecaną przez nas 100% ORGANICZNĄ KURKUMĘ This is BIO


    6. Żywność przeciwzapalna

    Regularne spożycie żywności przeciwzapalnej, takiej jak kurkuma, imbir, rumianek, granat, zielona herbata i wiele, wiele innych pokarmów, redukuje nieprzyjemne symptomy alergii. Badanie na myszach z 2016 roku opublikowane w Magazynie Biochemii Odżywiania (Journal of Nutritional Biochemistry) dowiodło, że imbir podawany doustnie redukuje kichanie i przekrwienie, a także obniżona odpowiedź komórek tucznych.

    Źródła: 1

    uściski:)

    (Visited 5 216 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Komentarze

    1. Forsycja 16 marca 2018 o 13:08

      Odkad zaczełam stosowac terapię 4 szklanek, brac witaminy i suple z TIB i zmieniłam dietę to alergia minęła, a leki przeciwalergiczne wylądowały w koszu 😉 i mam nadzieję więcej się z NIĄ juz nie spotkac! Dziękuję, że jesteście ! ;*

      1. Emanuela Urtica 16 marca 2018 o 13:49

        <3

      2. grzegorzadam 16 marca 2018 o 17:51

        Jak oczyściłaś organizm i wzmocniłaś, nie wróci 😉

    2. Bema 16 marca 2018 o 13:35

      Fajnie działa pyłek pszczeli (kwercytyna). Zaczynać od bardzo małej ilości żeby sprawdzić ewentualne uczulenie na produkty pszczele. Kuracja 3 tygodniowa, trzeba rozpuścić pyłek wraz z miodem w wodzie. Nie pamiętam proporcji pyłek-miód, ale jeśli chodzi o pyłek to zaczyna się od bardzo małej ilości, ¼ łyżeczki czy nawet mniej, stopniowo zwiększać, tak by w połowie okresu dojść do maksimum i stopniowo zmniejszać aż do odstawienia. Stosować przed sezonem pylenia najlepiej. Znalazłam na jakiejś stronie pszczelarskiej, ale nie mogę teraz odszukać. Mi bardzo pomogło, prawie cały sezon bez objawów.

      1. Niki 17 marca 2018 o 19:55

        miodu w tym duecie może być niewiele, pyłek i tak dobrze zadziała 🙂

    3. Dolores 16 marca 2018 o 16:47

      Pylek pszczeli jest genialny dziala takze przy oslabieniu, daje energetycznego kopa!

      1. grzegorzadam 16 marca 2018 o 17:53

        Pyłki mają power, sosnowy szczególnie dla panów 😉

    4. Gtvgf 16 marca 2018 o 17:09

      Pepsi , osoba z hashimoto bierze jedna tabletka dziennie twojej wit d. Na badaniu wyszlo 18. Tragedia. W jakiej ilości powinna suplementowac żeby poprawić wynik a tym swoje zdrowie

      1. Pepsi Eliot 16 marca 2018 o 19:16

        6 tableterk D3 TiB i 2 K2 TiB, najlepiej dołożyć jeszcze 1 Omega 3 TiB po sniadaniu, badanie za 2 miesiące , na 5 dni przed badaniem odstawić D3

    5. Niki 17 marca 2018 o 19:51

      jaki śliczniusi ptaszek 🙂 🙂 uroczy rozczula mnie jego ubarwienie

    6. Niki 17 marca 2018 o 20:44

      A to remedium, ocet jabłkowy ma u mnie minus, otóż dlaczego: piłam go w szklankach na dzień dobry tak na wzmocnienie przed planowanym tygodniem mrozów i śniegów, który właśnie się zaczął… po 10 dniach odkryłam jakich plam mi narobił na skórze, odstawiłam zdezorientowana dlaczego tak na niego zareagowałam, drugi dzień bez porannego octu i zaróżowione plamy się zmniejszają, przynajmniej te na szyi. Ocet bio. I wcześniej nic takiego się nie działo. Mimowolnie i w innym celu sięgnęłam po książkę „każdy kęs ma znaczenie” a tu jak byk stoi, że ocet jabłkowy niewskazany dla osób, które mają skłonność do candidy, tu malassezia furfur, ale też drożdżakowe, a więc jest król-winowajca, miałam te plamy dawno temu, jakoś o tym zapomniałam w tym szale uodparniania.

      A’propos jeszcze szyi, i tu spisał się rewelacyjnie! hit! jest idealny do usuwania pieprzyków 🙂 bez śladu i bez agresywnej ingerencji mechanicznej typu wycinanie i wypalanie, wystarczy na takie miejsce przyłożyć w opatrunku wacik nasączony octem jabłkowym, najlepiej bio, bo skóra wchłania do krwiobiegu, nakładałam raptem na 2 godziny dziennie przez kilka dni (może zależy to od wielkości pieprzyka) kiedy zmienił barwę na ciemno brązową i zastrupiał – przestałam czekając aż codziennie zmniejszał swą objętość, strupek ma sam odpaść, sam się oderwie, wtedy żaden ślad nie pozostanie. I tym sposobem już nie odrasta 🙂 być może ocet na szyi spowodował te plamy furfur, choć tyle że nie swędzą, ale warto było sprawdzić to na własnej skórze i prawdziwym pieprzyku, którego teraz już nie ma.

      1. Niki 27 marca 2018 o 21:05

        …w razie gdyby ktoś czytał powyższy komentarz chcąc zastosować ocet jabłkowy na pieprzyk czy brodawkę twardą (na te miękkie też może działać, ale to rzecz indywidualna, osobnicza) to faktycznie jest to świetny sposób bezinwazyjny, ale należy się sprostowanie, gdyż trzeba być ostrożnym, octem nierozcieńczonym nawet w malutkiej ilości zastosowanym na znamię, można poparzyć skórę, szczególnie gdy ktoś tak jak ja w szale zachwytu użyje kilka razy na to miejsce. Ocet w małej ilości na wacik, plasterek i trzymamy kilka godzin, już po tym czasie zasuszy się zastrupieje i czekamy. Tyle, po sprawie.
        A u mnie był dalszy ciąg. Owszem, znamię zasuszyło się i samo mi odpadło, ale ocet można rzec poparzył mi skórę w tym miejscu na szyi co przybrało najpierw postać różowej plamy, potem bardziej różowej i rozlanej, po czym przeszła w malasezia furfur, czyli parząc skórę obniżyła się odporność i do akcji wkroczył furfur, z którym już dawniej miałam do czynienia – czeka w uśpieniu na sprzyjające warunki, jak wtedy gdy przedłużyłam picie drożdży nieaktywnych (zabitych, niezagrzybiajacych!) do 3 miesięcy, o 1 za dużo, ale wtedy sam zanikł po tygodniu. Tym razem jest inaczej, woda utleniona nie pomaga, soda też – a oba środki niwelują skutki i działają na przyczynę, neutralizują toksyny… – włączyłam więc 3% roztwór kwasu bornego na skórę, podobno bardzo skuteczny, nigdy wcześniej go nie stosowałam, nie musiałam aż tak

    7. grzegorzadam 19 marca 2018 o 18:07

      D’adamo zaczął, ale nie skończył,
      poszedł na łatwiznę………

    8. Niki 27 marca 2018 o 18:53

      Na alergię, do łagodzenia jej skutków także pachnotka – olej z nasion i same nasiona też jadalne, nasiona mieli się do spożycia i można zjeść solo albo jako składnik pasty

    9. IzaK 14 kwietnia 2018 o 20:34

      Pepsi, grzegorzadam, please podpowiedzcie co robić: 7 miesięczne dziecko, karmione głównie piersią, drapie się po policzkach aż do krwi, laktoza i inne znane alergeny odstawione. Biorezonansu chyba nie można zrobić takiemu maluchowi. Z badania krwi nic nie wyszło. Mieszkają w okolicy 3-miasta.

      1. grzegorzadam 14 kwietnia 2018 o 21:12

        Biorezonansu chyba nie można zrobić takiemu maluchowi.”

        Oj tam, jedzcie do Medica Volla, coś poradzą.

    10. IzaK 14 kwietnia 2018 o 22:44

      OK, dzięki <3

    11. ola 21 kwietnia 2018 o 22:31

      Czy dziecku 5l (mocna alergia na pyłki, chyba traw) mogę podawać ocet jabłkowy w mniejszym stężeniu? Dodam, że jak była mała to miała (myślę, że nadal ma – jest bardzo szczupła, a ma ogromny brzuch) przerost candidy. Bardzo długo wypróżniała się raz w tygodniu, teraz wychodzimy na prostą, ale alergia męczy ją niemiłosiernie. Jest na diecie bez cukru, nabiału i glutenu.

      1. Pepsi Eliot 22 kwietnia 2018 o 08:46

        dziecko ma pasożyty. Koniecznie biorezonans i pozbyć się pasożytów. Na już zrób jej kurację z pestek z dyni
        Kuracja dla dorosłych:
        Aby zwalczyć pasożyty, należy na czczo spożyć 25-30 gramów (średnio 2 łyżki) świeżych, pozbawionych łupin, silnie rozdrobnionych nasion dyni. Po około 2 godzinach od spożycia należy przyjąć środek przeczyszczający, w jej przypadku łyżkę oleju rycynowego. Dla pewności kurację można powtórzyć po 2 dniach.
        Aby zabieg był bardziej efektywny, pestki z dyni można połączyć z innym naturalnym lekiem na pasożyty – marchewką. Wymieszaj 3 łyżki startej marchwi, 25-30 g potłuczonych, świeżych pestek dyni i 2 łyżki oleju. Tak przygotowaną miksturę należy zjeść na czczo. 

        Po 3 godzinach należy spożyć łyżkę oleju rycynowego, aby wywołać efekt przeczyszczający i wydalić pasożyty. Podczas kuracji nie można nic jeść.

        Pestki z dyni na odrobaczanie dzieci:
        Zmiksuj z mlekiem ryżowym 15-30 g (im młodsze dziecko, tym mniejsza dawka) świeżo wyłuskanych pestek dyni i podaj je dziecku na czczo. Zamiast mleka możesz wymieszać pestki z miodem. Następnie dziecko może zjeść śniadanie. 

        Po 3 godzinach podaj dziecku 1-2 łyżeczki oleju rycynowego (u bardzo małych dzieci lub u tych z problemami jelitowymi olej można zastąpić oliwą z oliwek), aby wywołać efekt przeczyszczający.
        W razie potrzeby kurację można powtórzyć po 2-3 dniach.

        Podawaj jej 2 gramy chlorelli This is BIO, zacznijcie od 1/4 tabletki i sukcesywnie powiększaj co tydzień o 1/4 tabletki, aż dojedzie do 4. Dzieci to chętnie chrupią, co nie jest do końca zrozumiałe dla dorosłych/

        1. ola 22 kwietnia 2018 o 20:57

          Peps, ogromne dzięki za Twój komentarz! Za to, że Ci się chciało, za to że jest konkretny i zrozumiały :-).
          Jesteśmy świeżo po odrobaczeniu, ale myślę że coś tam jeszcze zostało (obstawiam glistę lub tasiemca – kilka miesięcy temu przy podcieraniu pupy córce miałam spotkanie oko w oko), córka ma prawie 5 lat, a nie waży nawet 15kg, a niejadkiem wcale nie jest…. Właśnie na biorezonansie wyszła glista i tasiemiec.
          Gdybyś miała chwilę to mam dwa pytania:
          1. Jak wyprowadzić toksyny? Węgiel aktywny? Jakie ilości dla dziecka (5l i 3l), a jakie dla dorosłego? Odrobaczymy się raz jeszcze pestkami.
          2. Czy pestki mogę zblendować, nie stracą właściwości?

          Dziękuję!

          1. Pepsi Eliot 23 kwietnia 2018 o 07:51

            co do węgla, to niezbyt się na tym znam,chyba jest zalecenie na opakowaniu, toksyny najlepiej wyprowadza 4 szklanka https://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/ w mojej kuracji czterech szklanek, a pestki na świeżo możesz zblendować oczywiście

    12. Kaa 2 maja 2018 o 13:20

      Niki pisze o tym,ze candida i ocet nie ida w parze…czy w związku z tym usunąc z trzeciej szklanki ocet i zostac przy wodzie z wit c?bydz moze dlatego nie goją sie u mnie zmiany łuszczycowe,zreszta boli mnie brzuch przy 3 szklance…jak odstawiam nanjakis czas to jest lepiej…taka o to zagwozdka…

      A tak z innej beczki czy takie brodawki miekkie (jedna taka okolo 1cm mozna bez badania potraktowac np octem?) mam chyba od urodzenia,przeszkadza,podcza sporodu połozna powiedziala,ze absolutnie koniecznie mam isc usunąc ale nie chce tego badac,zeby czehos nie wywołac😥
      💚💚💚

      1. Pepsi Eliot 2 maja 2018 o 20:17

        jak już to jodem (płyn Lugola),można spróbować. tak odstaw 3 szklankę <3 <3

      2. grzegorzadam 5 maja 2018 o 08:20

        Niki pisze o tym,ze candida i ocet nie ida w parze”

        Dlaczego?

        Poziom wit. D?
        Kolor i pH moczu?

        1. Kaa 5 maja 2018 o 13:15

          Grzegorzu,poziom wit D 60 (ponad 4 miesiace suplementacji) wlasnie kolor moczu bezbarwny do poludnia…ale przyjmuje jeszcze B complex i po nim mocz zolty…ph w granicy 6.5 i rano i w poludnie,wiem,ze powinno byc wyzej dlatego wprowadzilam szklanke zero…biore rowniez betaine bo ocet nie poprawil kompletnego braku kwasu(odbicie po 8 minutach) beatina od ponad miesiaca ale tez narazie bez efektow w odbiciu chociaz trawi mi sie lepiej,lepiej wstaje i energia lepsza…mam hashi-poczatki wiec dlatego taki niski poziom kwasu podobno?
          Zmiany skorne maja sie lepiej,z dłoni zniknely calkowicie ale na nogach zostaly,chociaz w lepszej kondycji,mysle,ze powodem jest jednak ten brak kwasu,jest cos w tym?💚
          Dodam jeszcze,ze 4 szklanki od 3 miesiecy,a wszystkie dziwaczne dolegliwosci ujawnily sie po ciazy wiec chyba moja dziecina zabrała wszystko co potrzeba,zmiany skorne zaczely sie pojawiac juz na poczatku ciazy,chociaz pierwszy raz mialam je 20lat temu po przebytym zapaleniu kosci udowej spowodowanej gronkowcem…

        2. Kaa 5 maja 2018 o 13:28

          Grzegorzu nie robilam jeszcze biorezonansu ani testu vola bo chcialam sie troche szklankami podreperowac…chociaz mam kuz w zanadzu 7pepas…powinnam sie juz skusic na niego?troche sie boje😏

    13. Lena 12 lipca 2018 o 22:19

      Bardzo prosze o radę. Czy 9cio latkowi (ma alergie) mogę podać sól himalajską z wodą ? Jesli tak to w jakich proporcjach i jak często.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *