logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
75 616 709
176 online
30 307 VIPy
Reklama

SUPER  ANTYOKSYDANT
JAGODA ACAI This is BIO 
ORAC 102 700 (SIC!)


TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Siła Twojej kobiecości i 12 dowodów, że Maca to idealny prezent na Dzień Kobiet

    Kobiety stanowią 52% populacji

    Świat stoi kobietą i jest to absolutnie powód do dumy. Równościowe tendencje w kulturze coraz częściej stają pod szyldem z napisem „przyszłość jest kobietą”. 8 marca to taki wyjątkowy dzień, kiedy świat sobie o tym przypomina.

    A ja chciałabym Ci przypomnieć, że w ten dzień należy Ci się więcej niż wszystkie kwiaty tego świata!

    Bo czym właściwie jest kobiecość?

    Kobiecość jest taką, jaką sama ją zdefiniujesz. To Twoja kobiecość, własna, ale też kobiecość wspólna, to co nas, babeczki, łączy. Kobiety nie określa strój, makijaż ani jego brak, perlisty śmiech i skomplikowany splot nóg podczas siedzenia przy biurku.

    Kobiecość nie jest tą określoną schematami, szufladkami, zestawem powinności i tego „co damie przystoi, a co damie nie przystoi”.

    Osho podczas jednego z przemówień Bwagwan Szri Radznisza powiedział:

    Kobieta, jeśli nie jest dzika, nie może być piękna, ponieważ im bardziej jest dzika, tym bardziej jest żywa(…) Nigdy, nawet przez chwilę, nie mów [tej kobiecie] „należysz do mnie”, bo jakże mogłaby do kogokolwiek należeć?

    Kobieta dzika być może ukryta w Tobie, między połaciami lęków, zmartwień i marzeń. A może to taka kobieta, która nigdzie nie musi się chować, której dusza tańczy w słońcu i w deszczu, taka, która często się zapomina i kocha siebie, więc musi być piękna. Może to matka, może nastolatka, a może ową dziką kobietą jest Twoja babcia piekąca ciasta i śpiewająca pod nosem piosenki.

    I żebyśmy miały jasność, Złociutka, nie ma jednaj recepty na dziką kobietę, tak jak nie ma recepty na absolutnie żadną kobietę, absolutnie żadnego człowieka.

    Bo dzika kobieta jest silna, choć jej siła może objawiać się w ogromnej delikatności. Bo dzika kobieta zna swoją wartość, ale to nie musi znaczyć, że agresywnie ją zaznacza (to już kwestia ego, które nie ma płci). Dzika kobieta jest wyzwolona, ale to nie musi znaczyć, że rezygnuje z obowiązków domowych, albo że musi piąć się po szczeblach kariery. Dzika kobieta czuje się komfortowo ze sobą i swoim ciałem, chociaż to może brzmieć jak banał. Dzika kobieta być może uwielbia seks, a być może jest jej obojętny, bo nie jest jej potrzebny w tu i teraz. Jest singielką albo matką, może nie mieć dzieci i nawet nie chcieć ich posiadać. Dzika kobieta jest samostanowiąca i samowystarczalna, nie potrzebuje nikogo by czuć się bezpieczną, spełnioną i szczęśliwą – wie, że ma to wszystko już w sobie.

    Lwica nie zastanawia się jak to jest być dzikim kotem, po prostu nim jest

    Dzika kobieta jest jak zapach ziemi po burzy, jak poranna rosa, jak wszystkie wschody i zachody słońca. Jak dzikie góry, jak antylopy, jak polne kwiaty i niezmierzone morze. Jest szamanką, zaklinaczką rzeczywistości, wodospadem i rozgwieżdżonym niebem. Jest najsilniejszą i najbardziej kruchą istotą jednocześnie. Ufa swojej intuicji.

    Kocha innych, bo kocha siebie. Nie ocenia i sama nie dba o bycie ocenianą. Jest w tu i teraz.

    Jest w Tobie.

    Pielęgnuj swoją kobiecość

    Co jeśli powiem Ci, że istnieje superpokarm, który natura stworzyła jakby specjalnie dla kobiet? Oczywiście, działa on doskonale także na mężczyzn, genialnie wpływając na różnorakie aspekty ich zdrowia, ale zdaje się on być niemal dedykowany kobietom, tak doskonale działa na ich ciało i umysł?

    O czym mowa?

    O peruwiańskim korzeniu życia oczywiście, czyli o korzeniu Maca.

    Reklama


    TYLKO DZIŚ! Z okazji Dnia Kobiet 100% organiczna
    MACA This is BIO w cenie obniżonej aż o 30%


    Korzeń Maca (lepidium meyenii) jest adaptogenem (nazwa zarezerwowana dla niektórych ziół, roślin i substancji naturalnych, które pomagają organizmowi dostosować się do zewnętrznych stresorów) i członkiem rodziny roślin krzyżowych, jak brokuły czy kapusta.

    Ze względu na swoje niezwykłe właściwości, od zawsze uważany jest za jeden z wiodących, naturalnych super pokarmów. Już starożytni Inkowie wychwalali jego niezwykłe właściwości, które zapewniały im energię, płodność i ogromne zdrowie.

    O historii Macy w królestwie Inków przeczytasz tu i tu.

    Maca jest korzeniem, na naszej szerokości geograficznej zwykle dostępnym w formie proszku. Jest bardzo bogata w składniki odżywcze (ma wyższy poziom wapnia niż mleko) i bardzo gęstą konsystencję.

    Korzeń Maca (czytaj maka) zawiera:

    18% białka, 76,5% węglowodanów, 5% tłuszczu i 8,5% błonnika

    Jest źródłem wielu substancji odżywczych:

    – zawiera 20 aminokwasów, łącznie z 8 niezbędnymi

    – maca jest wolna od niezdrowych kwasów tłuszczowych

    – zawiera polisacharydy

    – zawiera witaminy B1, B2, B3 C, E

    – zawiera minerały: wapń, magnez, potas, cynk, mangan, fosfor, selen, sód, jod i miedź.

    Na co działa Maca?

    1. Maca dla płodności

    Kobiety od ponad 2000 lat używają sproszkowanego korzenia macy by zwiększyć szansę na zajście w ciążę. Badania naukowe udowodniły, że maca balansuje hormony, a co za tym idzie, reguluje owulację. Co więcej, maca jest pełna substancji odżywczych, które energetyzują i wspomagają płodność.

    2. Złagodzenie PMS i regulacja cyklu

    Maca dzięki dobroczynnemu wpływowi na hormony reguluje miesięczny cykl u kobiet, a dodatkowo łagodzi, często w 100%, objawy PMS i sprawia, że miesiączki nie są tak obfite i bolesne.

    3. Maca na menopauzę

    Maca opóźnia menopauzę i redukuje jej wszystkie nieprzyjemne symptomy – bezsenność, huśtawki nastrojów, fale gorąca, zwiększoną potliwość. Dzieje się tak, ponieważ maca, poza stabilizacją gospodarki hormonalnej organizmu, wspomaga układ dokrewny.

    4. Maca dla zdrowia tarczycy

    Jak wiadomo, na schorzenia tarczycy szczególnie często narażone są kobiety. Maca zawiera jod, który pozytywnie wpływa na tarczycę. Zgodnie z badaniami, pozytywny wpływ macy na zdrowie osób z problemami z tarczycą, wynika z jej zdolności do regulowania gospodarki hormonalnej i zawartości jodu właśnie.

    Maca potrafi również regulować uczucie zimna spowodowanego niedoczynnością tarczycy.

    5. Maca na spalanie boczków i poprawę figury

    Maca wspiera wyporność kobiecego ciała i wpływa na jego kształt. Balansuje poziom estrogenów, przez co może wpłynąć na powiększenie piersi i pogłębienie talii. Poza tym maca ma silne właściwości anaboliczne (budowa mięśni), więc może wpłynąć też na rozmiar pośladków – największych mięśni ciała.

    Poza wpływem na mięśnie, podnosi poziom staminy, dodaje energii i znacznie skraca czas regeneracji po treningu.

    6. Maca na PCOS, czyli zespół policystycznych jajników

    Gdy Tosha Nichole, cierpiąca na zespół policystycznych jajników (PCOS) przez 8 miesięcy nie miała miesiączki, za to pojawił jej się zarost na twarzy, zrobiła więc dosłownie wszystko, żeby poprawić swoją sytuację zdrowotną i co tu dużo mówić słabą psychicznie.

    Brała zioła, lekarstwa w tabletkach i nic nie było w stanie wyregulować jej rozchwianego systemu hormonalnego.

    W końcu doradzono jej peruwiański korzeń maca.

    Zaczęła przyjmować go dodając 4 do 5 łyżeczek do miksu banana z wodą.

    Tosha z powrotem zaczęła miesiączkować, ustąpiła depresja i czując się zdecydowanie lepiej zaczęła namawiać inne kobiety do tego prostego i naturalnego sposobu bilansowania hormonów.

    Miesza też apetyczną i przyjemnie pachnącą macę z bananem i wodą kokosową, albo mlekiem migdałowym.

    Maca nie tylko uregulowała jej menstruacje, ale również dodała Toshe energii i radości życia.

    Po więcej przepisów z Korzeniem Maca zajrzyj tutaj.

    7. Maca dla zwiększenia kondycji mentalnej, jasności umysłu i poprawy pamięci

    Jednym z zastosowań tego korzenia jest zwiększenie koncentracji, pamięci i możliwości uczenia się. Niedawne badanie przeprowadzone w Chinach (2011) dowiodło, że maca pomogła myszy zwiększyć pamięć o 10% i przyspieszyć zdolność szybszego uczenia się o prawie 15% po jednorazowym spożyciu. Ponadto wiele z osób stosujących korzeń maca z innych powodów zaznacza, że bardzo szybko zauważyli jasność umysłu jako dodatkowy skutek przyjmowania suplementu.

    8. Energia

    Ci, którzy regularnie suplementują macę w proszku twierdzą jakoby sprawiała, że czują się bardziej zmotywowani i nakręceni. Różnicę często czuć tuż po rozpoczęciu stosowania. Maca, w porównaniu do kofeiny, nie wywołuje uczucia drżenia i rozchwiania i jest bezpieczniejsza w stosowaniu. Utrzymanie odpowiedniego poziomu energii jest związane z niższym poziomem lęku i depresji.

    Sposób w jaki maca zwiększa energię wciąż nie jest do końca znany, uważa się jednak, że jest to możliwe dzięki stabilizacji poziomu cukru we krwi (co zmniejsza skoki energii, ale także jej spadek) oraz utrzymuje zdrowy stan nadnerczy, który reguluje nastrój i energię w ciągu dnia.

    Dla ludzi żyjących w wysoko położonych regionach Peru, gdzie rośnie maca, ma ona zasadnicze znaczenie dla utrzymania zdrowej energii i wytrzymałości. Potwierdziło to kilka badań naukowych, w jednym z nich rowerzyści potrafili swoje wyniki na dystansie 40km znacznie poprawić już po 12 dniach spożywania korzenia maca. Kolejne badanie wykazało, że regularna dawka tej rośliny poprawiła wytrzymałość wśród myszy laboratoryjnych o prawie 20%.

    Zalety korzenia maca obejmują także regulację podwzgórza i wspomaganie prawidłowego funkcjonowania przysadki mózgowej, co stanowi kolejny kluczowy element w zapewnieniu równowagi koncentracji i energii. Poprawienie skupienia, energii i nastroju pozwala ludziom skoncentrować się znacznie bardziej, a tym samym poprawić pamięć i zdolność do wykonywania zadań.

    9. Maca dla Pokonania Depresji

    Jedną z mniej znanych korzyści macy jest zmniejszenie, bądź całkowita redukcja depresji. Ponieważ maca jest adaptogenem, dostosowuje się do potrzeb Twojego ciała – potrafi wyciszyć je bądź podnieść nastrój. Maca działa jako podnośnik nastroju także ze względu na swoją wysoką zawartość składników odżywczych w połączeniu energetyzującymi właściwościami.

    10. Maca dla mocnych kości

    W 2010 r. zespół sześciu naukowców stwierdził, że maca okazała się świetna na poprawę i ochronę struktury kości. Wynika to częściowo ze względu na dużą zawartość wapnia w macy (prawie 4 razy więcej niż w mleku).

    Pamiętaj jednak, że dla odpowiedniego przyswajania wapnia kluczowa jest suplementacja witamin K2 i D3!

    11. Maca dla naturalnego budowania masy

    Maca jest anabolikiem (wpływa na budowę mięśni). Ma wysoką zawartość białek dostępnych biologicznie oraz innych składników odżywczych, które wspierają zdrowy, naturalny wzrost masy mięśni. Jest to ulubiony suplement wśród naturalnych kulturystów, a także składnik wielu mieszanek podkręcających wzrost mięśniowy. Wielu sportowców, zarówno profesjonalistów jak i amatorów, stosuje macę, aby zwiększyć swoją wydajność.

    12. Maca na podkręcenie libido

    Jednym z najszybciej i najczęściej dostrzegalnych efektów zażywania macy jest to, że działa jak afrodyzjak. Dzieje się to dzięki zawartym w macy substancjom odżywczym i aminokwasom, które regulują funkcjonowanie organizmu.

    Udowodniono naukowo, że maca podnosi libido i sprawność seksualną skuteczniej niż farmaceutyki (w tym te na receptę), a jej działanie jest długoterminowe.

    Postaw na Macę i codziennie miej swój dzień kobiecości!

    Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet dziewczyny!

    Grl Pwr

     

    (Visited 6 365 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Ewa 8 marca 2018 o 13:38

      Czy macę może kobieta karmiąca?

      1. Emanuela Urtica 8 marca 2018 o 13:51

        Nie. Nie ma praktycznie badań w tym temacie, więc lepiej nie.

      2. Pepsi Eliot 8 marca 2018 o 13:51

        NIE może

        1. kati 8 marca 2018 o 17:19

          a czy karmiąc mogę stosowac terapie czterech szklanek przy karmieniu? dzieciaczek ma już półtora roczku wiec nie jest karmiony jedynie piersią.

          1. Pepsi Eliot 8 marca 2018 o 19:46

            Można przy karmieniu

            1. Auwkaktusek 10 marca 2018 o 10:43

              Ja karmiąc piersią przyjmuje mace i gdy byłam w ciąży. Nic niepokojącego się nie dzieje. Z jakiego powodu nie można jej zażywać?

            2. Pepsi Eliot 10 marca 2018 o 11:55

              po prostu nie ma badań, a jest to naturalna stymulacja hormonów, podnosi energię i ciśnienie. To ostatnie wystarczy, żeby tak jak kawa, nie była stosowana w tym czasie.

            3. Auwkaktusek 10 marca 2018 o 14:02

              Szkoda, ze nie mamy już instynktu co jest dla nas dobre, a co nie.

    2. Aneta D Falkiewicz 8 marca 2018 o 13:42

      Piękny post, Emi <3 idę wypić makaczino na swoje boczki oraz na cześć wszystkich, nieobudzonych jeszcze, dzikich kobiet 😀 co by się warczeć i mruczeć nauczyły w końcu 🙂

      1. Emanuela Urtica 8 marca 2018 o 13:45

        <3

      2. Tysia 8 marca 2018 o 14:20

        Super toast Anetko! wypijmy mace za biegające i biegnące, dzikie i oswojone <3

        1. Aneta D Falkiewicz 8 marca 2018 o 14:46

          <3

    3. grzegorzadam 8 marca 2018 o 13:47

      Wszystkim Paniom najlepszości, zdrowia i miłości 🙂

      https://lasbrujastequeremosayudar.files.wordpress.com/2015/10/3219642.gif?w=600

      1. Pepsi Eliot 8 marca 2018 o 13:50

        <3

      2. Emanuela Urtica 8 marca 2018 o 13:51

        W imieniu Pań i swoim dziękujemy. 😛

    4. grzegorzadam 8 marca 2018 o 13:49

      Może dźwigniecie ten świat z letargu, bo faceci przeważnie pifko, meczyk i nic się nie stało…

      1. Emanuela Urtica 8 marca 2018 o 13:52

        Eeeee, wszystko się zmienia i idzie ku lepszemu. 😉

    5. malena 8 marca 2018 o 14:26

      Samych cudowności BOGINIE 😊💗

    6. Marta 8 marca 2018 o 15:16

      Hej 🙂 kiedy będzie w sklepie liposomalna kurkumina i askorbinian sodu?

      1. Pepsi Eliot 8 marca 2018 o 15:32

        sorki, czekamy, wszystko zamówione i opłacone 🙂

      2. Emanuela Urtica 8 marca 2018 o 16:33

        Za momencik dosłownie, właśnie wprowadzamy do systemu. 🙂

    7. marsa 8 marca 2018 o 15:39

      A ja dziś na dzień kobiet zrobiłam sobie gastroskopię, bo męczył mnie refluks. Wyszło mi ZNOWU zakażenie helicobacter, zapalenie z nadżerkami i mała przepuklina rozworu. Ja już nie mam siły na to. 3 lata temu miałam to samo, ale wtedy obyło się bez refluksu. Od maja 2017 się wszystko zaczęło, lekarz pakował we mnie IPP bez żadnych badań, później kuracja u innego lekarza na SIBO (dużo pomogła), ale refluks wrócił. Zrobiłam porządek z dietą, zero glutenu, zero nabiału i cukru. Jem wit d, magnez, probiotyki. Jem same zdrowe rzeczy. Mam 26 lat a już takie problemy. Jak się wspomóc i czemu co chwilę mam helicobacter?

      1. grzegorzadam 9 marca 2018 o 09:00

        A ja dziś na dzień kobiet zrobiłam sobie gastroskopię, bo męczył mnie refluks. Wyszło mi ZNOWU zakażenie helicobacter, zapalenie z nadżerkami i mała przepuklina rozworu. Ja już nie mam siły na to. 3 lata temu miałam to samo, ale wtedy obyło się bez refluksu. Od maja 2017 się wszystko zaczęło, , później kuracja u innego lekarza na SIBO (dużo pomogła), ale refluks wrócił. Zrobiłam porządek z dietą, zero glutenu, zero nabiału i cukru. Jem wit d, magnez, probiotyki. Jem same zdrowe rzeczy. Mam 26 lat a już takie problemy. Jak się wspomóc i czemu co chwilę mam helicobacter?

        Nie ma czegoś takiego jak zakażenie HP, to naturalna flora żołądka.
        To jest PRZEROST nie zakażenie,

        ”lekarz pakował we mnie IPP bez żadnych badań”
        Masz przyczynę.

        NIEDOKWASZONY ŻOŁĄDEK
        http://www.pepsieliot.com/prosty-test-nadkwasote-raczej-niedokwasote/
        https://www.pepsieliot.com/najprostszy-sposob-na-odbudowanie-zapasow-kwasu-zoladkowego/
        https://www.pepsieliot.com/proste-zwiekszenie-liczby-mlodych-komorek-czyli-pierwsza-zasada-zdrowia-wg-bolotowa/
        http://www.pepsieliot.com/co-to-jest-zapalenie-blony-sluzowej-zoladka-i-czym-sie-to-je-2/

        1. marsa 9 marca 2018 o 13:27

          Dzięki. Jeszcze wyniki badania tarczycy krwi, podejrzenie niedoczynności. Wszystko na raz :/

          1. grzegorzadam 9 marca 2018 o 16:29

            Tarczyca to ”tylko” skutek tych powyższych działań chybionych.

            1. marsa 9 marca 2018 o 18:34

              Teraz musze brac znowu antybiotyk na helicobacter, co mam później robić? Mam jeszcze małe nadżerki w żołądku więc zakwaszanie poki co u mnie odpada Serio, ja już nie wiem co mam robić, a lekarze nie mają nic do zaoferowania oprocz lekow 🙁 Mam wrażenie, że stoję w miejscu, a nawet wracam do tego co było.

            2. grzegorzadam 9 marca 2018 o 19:12

              Pisałem dziesiątki razy, HP nie leczy się abx!
              Nie ma na świecie przypadku ”wyleczenia” tym HP.
              Bo to nei choroba a przerost.

              Wyprodukujesz sobie w ”bonusie” grzyba i zniszczysz jelita,

              Jak chcesz wrócić do zdrowia, przestań się u nich ”leczyć”.
              ZAcznij od soków, wytłoków, jodu itd.

              http://www.pepsieliot.com/tag/zakwaszenie-zoladka/
              https://www.pepsieliot.com/najprostszy-sposob-na-odbudowanie-zapasow-kwasu-zoladkowego/
              IPP pożegnaj na zawsze.

      2. japoneczka01 19 marca 2018 o 14:48

        marsa zrób to, co grzegorzadam radzi. Ja wylazłam z wieloletniej zgagi i zapomniałam co to refluks, a gastroskopia wykazywała refluks i bliznę po wrzodzie, który samoczynnie się zagoił. Nie przejmuj się helicobacter, ta bakteria w śladowych ilościach też jest potrzebna. Śluzówka przewodu pokarmowego wymienia się na nową co 4 doby i żołądka też. Do tego wszystkiego co pisze w linkach zmieniłam sól na himalajską, nawet w przyprawach i dzień zaczynam od szklanki wody z sokiem z 1/2 cytryny. Od kilku lat ani raz nie miałam zgagi, a wcześniej prawie codziennie. Aby zgaga nie powróciła trzeba konsekwentnie stosować to co masz podane i nie odpuszczać. Do tego na tarczycę suplementacja w postaci kleksa z jodu (płyn Lugola lub jodyna) – organizm sam pobierze go tyle ile będzie potrzebował i nie będzie wymuszenia dawki.

        1. marsa 19 marca 2018 o 19:45

          Muszę najpierw wyleczyc zapalenie zoladka, pije rumianek plus siemie lniane. Potem uszczelnie jelita l glutamina bo sporo antybiotykow sie przewinelo u mnie 😭 potem zaczne zakwaszac zoladek woda z cytryna. U mnie refluks wlasnie przeszedl do potaci gardlowo krtaniowej i przez to boli mnie gardlo krtan i uszy. Ja przez to wszystko juz zaczynam sie bac o swoje zdrowie, bo ciagle cos sie mnie trzyma. W dodtaku nie mam na nic sily, ciagle jest mi tak zimno 😢

          1. grzegorzadam 19 marca 2018 o 22:36

            Po pierwsze nawadnianie z solą, pilnowanie dobrego pH.

            może być odwodnienie w tym miejscu, a co za tym idzie pasożyty.
            Potencjał zeta spada, robią koagulacje.- czyłi niekorzystne ”zbitki” .

            Włącz inne zioła, trzeba cierpliwości.
            Jak uszy dokuczają może być gronkowiec- paciorkowce,
            tu taj podałem niektóre środki:
            https://www.pepsieliot.com/dmso-naprawde-hipnotyzujacy-lek-cale-zlo/

            Jest ich więcej, ale nie wszystko na raz 😉

        2. marsa 19 marca 2018 o 19:49

          A napisz mi cos o wiecej o tym jak uzywasz tej soli prosze 🙂

          1. japoneczka01 20 marca 2018 o 07:02

            Sama gotuję i wszystko solę solą himalajską. Zrezygnowałam z wszystkich przypraw typu kostki magowe, rosołowe, vegeta, itp., które zawierają sól, bo ta sól w przyprawach jest na bank, białą solą techniczną, która nie powinna w ogóle znajdować się w produktach do spożycia pomimo, iż na opakowaniach pisze, że jest jodowana. Do potraw dodaję więcej ziołowych przypraw i też mają ciekawe smaki. Daj sobie czas i nie oczekuj po tygodniu na efekty, bo organizm musi się oczyścić z tej szkodliwej białej soli. Jak doprowadzisz do ładu tarczycę jak podpowiada Pepsi Eliot i grzegorzadam (oni niejednego już postawili na nogi), to przejdzie Ci uczucie zimna i zmęczenia. Trzymaj się ich porad, gdyż pomagają przejrzeć na oczy tym co do tej pory mieli zamknięte.

            1. marsa 20 marca 2018 o 08:14

              Dzięki ,bo lekarze tak mnie leczyli, ze tylko coraz bardziej chora sie czulam nic wiecej… i przez to tez humor gorszy.

            2. grzegorzadam 20 marca 2018 o 12:27

              Oni (poza bardzo nielicznymi) niczego nie leczą.

              Ani oni ani ich właściciele nie mają w tym żadnego interesu.
              masz notorycznie chorować i przynosić ,dochód.
              Twoje zdrowie nikogo nie obchodzi.

              Trafiłaś w miejsce, gdzie być może zmienisz front i wyzdrowiejesz.
              Twoje zdrowie jest tylko w Twoich rękach.

    8. Ula 8 marca 2018 o 16:29

      Cześć 🙂
      zakupiłam jakiś czas temu mace w postaci proszku – niestety jest dla mnie ciężko zjadliwa ze względu na smak – czy masz może jakiś sprawdzony sposób na jej szybkie i w miarę przyjemne spożycie? 🙂 (najlepiej wchodziła z koktajlem ale nie zawsze mam czas i z czego zrobić taki koktajl a rozpuszczona w wodzie powoduje okropny niesmak)

        1. Ula 8 marca 2018 o 19:27

          Przeslicznie dziękuję 🙂

      1. Niki 14 marca 2018 o 15:20

        no to ja chyba robię najszybszy apetyzer z macą 😀 jakaś fast-maca? hehhe Macowianek 🙂 albo Macamakowianek na bazie daktyli, które należy uprzednio namoczyć albo na już przelewam gorącą/ wrzątkiem (żeby cokolwiek tam podejrzanego w nich jest wypłynęło) miękkie dają się ukręcić migiem, dosypuję maku zmielonego i trochę mąki kokosowej (nadaje łagodnego smaku i chłonie wodę) zalewam wodą tak aby tylko masa stała się wilgotna, kto chce słodsze to też karob lub miodu odrobina, no i rzeczona maca – w takiej kompozycji ta macowa niezgodność smakowa staje się niezauważalna a wręcz maca uzupełnia kompozycję, mnie odpowiada smakuje słodko ciasteczkowo jak to powszechnie mówią, czyli orzechowo.
        I wiadomo, jest to apetyzer tłuszczowy, a więc ilość na raz, dla niskotłuszczowców, ma znaczenie.

        1. Ula 15 marca 2018 o 10:56

          Niki – bardzo dziękuję za przepis 🙂
          czy dobrze zrozumiałam, że po połączeniu tych wszystkich składników jesz macowiankę na „surowo” w formie „a’la kaszki/budyniu”?

          1. Niki 15 marca 2018 o 21:14

            taaaak 🙂 macamakowianek na surowo, bez pieczenia i gotowania, taki wilgotny ukręcony w kubku, z macą nabiera wystarczająco dobrej słodzi, że nawet nie trzeba dodawać nic więcej (ja i tak dodaję troszkę sproszkowanej lucumy ażeby cukier trzymała w ryzach) podobnie robi się z chałwą, ale sezam tłustszy i wpierw należy go uprażyć co podnosi jego temperaturę, a taki już nie jest surowy, ale od czasu do czasu też można sobie pozwolić. Za samymi daktylami też wspaniale się łączy i niczego nie zakłóca

    9. fraszka 8 marca 2018 o 16:32

      Witaj Pepsi ☺
      Kiedy mozna sie spodziewac w sklepie Twojej ksiazki – Leczenie dobra dieta ?
      Dziekuje ☺

      1. Emanuela Urtica 8 marca 2018 o 16:34

        Skończyły się w wydawnictwie i będziemy prawdopodobnie robić dodruk, także jeszcze trochę. 🙂

    10. Ania 8 marca 2018 o 16:35

      A dzieci mogą?

      1. Emanuela Urtica 8 marca 2018 o 16:53

        Raczej nie, z tego co mi wiadomo nie ma wielu badań w tym zakresie. No i nie ma raczej potrzeby żeby dzieci macę stosowały.

    11. fraszka 8 marca 2018 o 17:19

      Dziekuje ☺
      Ksiazka fantastyczna 😊 chcialam ja jeszcze zamowic rodzicom, takze czekam z niecierpliwoscia 😊
      Pozdrawiam cieplutko 😊

    12. Tako 8 marca 2018 o 17:26

      Przepraszam, ze nie na temat, ale mam prosbe i pytania do Pepsi i Grzegorzaadama. Dowiedzialam sie dzis, ze moja kolezanka z bylej pracy ma klopoty zdrowotne. Dokladnie nie wiem, co i jak, chyba rak narzadow kobiecych (zglosila sie z bolami kregoslupa, a znalezli przy okazji cos jeszcze). Jest po operacji (zapewne cos wycieli), zaczela radioterapie. Umowila sie ze mna dopiero za tydzien, ale ciesze sie, ze w ogole sie z nia spotkam. No nie moge jej zostawic samej. Wezme komputer, pokaze jej, jak poruszac sie po tym blogu. Powiem, ze dzien ma zaczynac od wody z soda gaszona, na cito zrobic badania poziomu wit. D3, powiem, jak i ile magnezu. Ale co jeszcze?

      1. Pepsi Eliot 8 marca 2018 o 19:46

        Tylko ją nie wystrasz i nie zmuszaj. Ona musi rezonować z metodą. Oczywiście poziom 25(OH)D nie ma co podważać, tylko powinna dążyć do górnej sklali, a więc suplemntacja D3+K2, po śniadaniu wraz z Omega 3 TiB. Powinna oczyszczać się codziennie, terapia 4 szklanek, niewiadomo jaki ma poziom potasu, ale przed 4 szklankami powinna wejść szklanka z wodą i sodą gaszoną i ewentualnie solą. Konieczne jest badanie pH moczu razno na czczo i koło południa.
        Zmiana diety na roślinną, jak najbardziej surową. Dużo witaminy A w postaci prowitaminy witaminy A, czyli betakarotenu, czyli 1,5 litra soku z bio marchwi. Dużo ruchu. Być może trzeba będzie wprowadzić Liposomal C i dodatkowo Liposomal kurkuminy np. TiB,jednym słowem dużo antyoksydantów, dużo chlorofilu, odkwaszanie limfy i poruszanie jej aktywnością. Oglądanie komedii codziennie.

        1. Tako 8 marca 2018 o 20:37

          Jasne Pepsi. Dziekuje. ❤️

      2. grzegorzadam 9 marca 2018 o 08:53

        Do tego w ”ciemno” piołun z kwasem ALA lub R-ALA, 3 x dziennie, magnezem trzeba się nasączyć,
        jod i niesamowity SELEN.

        Niestety radio może wywołać spustoszenie.
        to nie jest leczenie.

        1. ela 11 marca 2018 o 08:52

          Piołun z kwasem ALA? Napiszesz coś więcej.

          1. grzegorzadam 13 marca 2018 o 12:49

            ”Kwas ALA 10-krotnie zwiększa działanie antyrakowe wyciągu z piołunu

            Kwas ALA (5-aminolewulinowy) dziesięciokrotnie zwiększa skuteczność wyciągu z piołunu słodkiego w terapii raka – dowiedli naukowcy z Narodowego Instytutu Singapuru.

            Chodzi dokładnie o artemidynę – wyciąg izolowany z piołunu słodkiego (Artemisia annua L.), który ma zdolność hamowania rozwoju i niszczenia komórek nowotworowych, o czym pisaliśmy TUTAJ i kwas ALA stosowany w terapiach fotodynamicznych (4)

            Artemidynę wyizolowano w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku poszukując lekarstwa na malarię . Za to osiągniecie profesor Youyou Tu w 2015 roku została uhonorowana Nagrodą Nobla. (3)

            Receptura produkcji tego związku została opracowana już w starożytnych Chinach w celu leczenia malarii ale dopiero XX-wieczne badania doprowadziły do ponownego odkrycia.
            Izolowanie artemidyny jest nie tylko dużo łatwiejsze i tańsze, jest również skuteczniejsza niż popularna chinina, alkaloid pozyskiwany z drzewa chinowego.

            Jej działanie polega polega na wchodzeniu w reakcję z żelazem zawartym w plasmodiach, pasożytniczych pierwotniakach wywołujących chorobę.

            Komórki rakowe także potrzebują dużej ilości żelaza do reduplikacji DNA w trakcie procesu namnażania, co powoduje zwiększoną jego koncentrację niż w komórkach zdrowych. W trakcie badań wykazano, że po zwiększeniu zawartości żelaza w pobranych komórkach nowotworowych zostały one potraktowane artemidyną – wyniku czego po 8 godzinach pozostało jedynie 25% komórek, a po 16 godzinach zginęły prawie wszystkie.

            Jednak ostanie badania wykazały, że lek przeciwmalaryczny z piołunu wzbogacony fotouczulaczem jakim jest kwas ALA (4) powoduje wydzielanie wolnych rodników tlenowych pod wpływem światła. Te z kolei wyzwalają reakcje oksydacji, prowadzące do niszczenia kolejnych organelli komórkowych. W rezultacie tych procesów komórka rakowa umiera.

            Duet artymidyna i kwas ALA– działa 10 razy skuteczniej skuteczniej na komórki rakowe niż podawanie samej i ma minimalny wpływ na zdrowe komórki, nie powodując tym samym efektów ubocznych lub w minimalnym stopniu. Miliony ludzi, którzy przyjmują lek przeciwko malarii są żywym dowodem, że jest to bezpieczne. (1) (2)

            Zarówno artymidyna jak i kwas ALA są współcześnie stosowanymi lekami dobrze tolerowanymi przez ludzki organizm. W związku z tym, nowa obiecująca metoda leczenia raka będzie mieć znacznie mniej działań niepożądanych – mówi dr Jigang Wang – członek zespołu badawczego

            Najbardziej fascynujące jest to, że Chińczycy używali tego leku już w starożytności, potrzeba było tysiące lat by na nowo odkryć, wyważając już przecież otwarte drzwi.”

      3. grzegorzadam 9 marca 2018 o 08:54

        Wit.D podciągnąłbym nawet do 300.

        1. Tako 9 marca 2018 o 09:46

          Dziekuje Grzegorzadam ❤️

          1. grzegorzadam 9 marca 2018 o 11:41

            ””Duże randomizowane badanie pokazujące, że drożdże selenowe (metylselenocysteina) radykalnie zmniejszają częstość występowania różnych nowotworów (na przykład prostaty zmniejszone o 63%, okrężnica o 58% itd.).

            Ogólna liczba zgonów z powodu raka jest o 50% niższa, gdy podaje się tylko 200 mikrogramów „- mówi dr Passwater.”
            https://www.facebook.com/drsircus/photos/a.466640823359801.110187.454057217951495/529705133720036/

            do tego selenu przyjaciele – JOD, magnez, siarka, tlen, enzymy trzustkowe:
            .http://www.cheops4.org.pl/cheos/viewtopic.php?f=16&t=1084&p=84640&hilit=enzymy#p84640

    13. Anna 8 marca 2018 o 19:51

      Wlasnie dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Czy moge kupic i stosowac Twoja Mace? Co jeszcze polecasz z Twojego sklepu? Dodam ze mam Hashimoto i biore Letrox.

      1. Pepsi Eliot 8 marca 2018 o 21:25

        Nie możesz brać macy, bierz D3+K2 TiB, chlorellę This is BIO, spirulinę This is BIO, jak będzie potrzeba to kwas foliowy G&G i B12 G&G. Mamy sporo zielonek organicznych, gdy nie ma jeszcze świeżych.

        1. Anna 9 marca 2018 o 09:41

          Dziekuje! Czy moge 4greens?

    14. Mysz 8 marca 2018 o 23:14

      Pepsi, a jak stosować to białko z grochu z Waszego sklepu? Tz. pod produktem jest napisane, że z wodą albo mlekiem, ale czy mogę go dodać do śniadaniowego zielonego szejka z mango (z macą i szpinakiem), albo truskawek?

      <3

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2018 o 08:49

        moim zdaniem bez problemu, jeszcze go nie próbowałam wprawdzie, więc nic Ci nie powiem o smaku

    15. Asia 8 marca 2018 o 23:28

      Chciałam zamówić mace w super cenie a tu brak towaru ;(

      1. Emanuela Urtica 9 marca 2018 o 08:46

        Wszystko wykupione. :<

      2. Pepsi Eliot 9 marca 2018 o 08:47

        wyczerpał się, ale może będzie jeszcze promka na dzień chłopaka, bo to pokarm unisex 🙂

    16. gagata 9 marca 2018 o 13:33

      Emanuela, Pepsi- ja w odrębnym temacie, choć o sprawach sercowych pod ten dzień kobiet 😉
      Czy można zacząć kochać na nowo? Można coś poczuć do drugiej osoby mimo, że w sercu i głowie pustka po latach miłości?
      Pozdrawiam cieplutko

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2018 o 18:37

        nie myśl o tym co może być, teraz jest teraz

        1. gagata 10 marca 2018 o 13:21

          To piękne, serce

    17. Anita 9 marca 2018 o 14:31

      dziewczyny! do ktorej ze szklanek porannej mocy(Terapia 4 Szklanek) najelepiej dodac Mace? 🙂

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2018 o 18:29

        tylko do 4

    18. Kacha 9 marca 2018 o 22:00

      Wspaniale napisane Emanuela! Aż poczułam dumę że jestem kobietą 😃 Dla Ciebie również same serdeczności na każdy wyjątkowy kobiecy dzień! Uściski

    19. Vetala 10 marca 2018 o 00:07

      Na mnie maca niestety nie zadziałała pod względem jej najbardziej zachwalanych właściwości. W kwestii hormonalnej nie zmieniło się u mnie nic, chyba że na gorsze. Problematyczne włosy na ciele, jak były tak są, libido nie ruszyło, a PMS po 3 miesiącach macowania miałam chyba najgorszy odkąd pamiętam. Najwidoczniej nie dla wszystkich ta roślina, a miałam nadzieję, że cokolwiek się poprawi 🙁

      1. grzegorzadam 10 marca 2018 o 08:49

        Selen, jod, wit.D?

        1. Vetala 15 marca 2018 o 01:20

          Suplementuję wit D 100ug dziennie od roku, do tego co jakiś czas zestaw witamin i minerałów, kiedy czuję potrzebę. Ogólnie na zdrowie ani samopoczucie nie narzekam, tylko około 2 lat temu ciemne włosy po prostu się pojawiły i od tamtej pory nie chcą zniknąć. Ręce, uda, broda, wygląda naprawdę nieciekawie. Macę chciałam przetestować bez wielkich nadziei, tak żeby trochę podkręcić to co brakuje, ale jakoś nie widziałam większej różnicy przy spożywaniu, a tak złe samopoczucie przed okresem tylko mnie zniechęciło. Brak mi pomysłów, skąd włos się wziął i jak się go pozbyć. Endokrynolog twierdzi, że tego się nie da leczyć, bo to nie testosteron jest przyczyną…

          1. Pepsi Eliot 15 marca 2018 o 10:14

            Robiłąś USG jajników? A jaki masz poziom 25(OH)D ?

            1. Vetala 15 marca 2018 o 11:45

              USG było około pół roku od pojawienia się włosów i wszystko wyglądało dobrze. Poziomu wit D nie badałam, jakoś nie mogę się za to zabrać, ale wydaje mi się, że jest na przyzwoitym poziomie, bo na przykład ząbki mi się bardzo poprawiły, nie wspominając o nastroju.

          2. grzegorzadam 15 marca 2018 o 13:00

            ”Suplementuję wit D 100ug dziennie od roku, do tego co jakiś czas zestaw witamin i minerałów, kiedy czuję potrzebę. ”

            Jak odczuwasz te potrzebę?

            ”Endokrynolog twierdzi, że tego się nie da leczyć, bo to nie testosteron jest przyczyną…”
            A co?

            A sprawdziłaś kalcyfikację- zawapnienie?
            Jak gruczoły dokrewne są zwapnione żadne hormony nie będą działać właściwie.
            Przy niedoborach magnezu wręcz ewidentne- 905 populacji, albo więcej.

            1. Vetala 16 marca 2018 o 03:05

              Słucham organizmu, kiedy się domaga, zwykle wtedy łykam właśnie suplementy i spożywam dodatkowo więcej warzyw i owoców. Magnez też biorę prawie na codzień. Endokrynolog w zasadzie stwierdził, że nie ma to żadnego wpływu na zdrowie i nie ma konkretnego lekarstwa, poza antykoncepcją hormonalną, więc mam dalej brać wit D i jak chcę, to mogę sobie najwyżej zbadać jeszcze kortyzol. Dla mnie to absurd, ale nie stać mnie na płacenie kolejnym lekarzom po 100zł za taką fachową poradę zdrowotną, więc działam trochę na oślep. A w jaki sposób można sprawdzić kalcyfikację?

            2. grzegorzadam 16 marca 2018 o 09:43

              ”Endokrynolog w zasadzie stwierdził, że nie ma to żadnego wpływu na zdrowie i nie ma konkretnego lekarstwa, poza antykoncepcją hormonalną,”

              Pomagają te porady fachowca? Raczej nie skoro tu jesteś.

              ”A w jaki sposób można sprawdzić kalcyfikację?”
              Badaniem włosa (wapń a magnez i inne) , szczawianów:

              ”Mamy panel moczu do pomiaru szczawianów i możemy również testować markery drożdżowe.
              Zazwyczaj stwierdzamy, że tam, gdzie marker drożdżowy jest bardzo wysoki, marker szczawianowy jest również bardzo wysoki.
              Testujemy także witaminę B 6 .

              Dzięki tym środkom można w dużym stopniu zapobiec powstawaniu kamieni nerkowych.
              To dobra wiadomość, ponieważ gromadzenie się szczawianu może wyrządzić wiele szkód.”

              Polecam artykuły, naprawdę:
              https://www.westonaprice.org/health-topics/vegetarianism-and-plant-foods/the-role-of-oxalates-in-autism-and-chronic-disorders/

              https://www.google.com/url?q=https://www.pepsieliot.com/czy-witamina-c-moze-przyczynic-sie-do-powstawiania-szczawianow-oraz-co-z-tym-autyzmem/&sa=U&ved=0ahUKEwiahf_AufDZAhUFKMAKHSyiDWYQFggLMAI&client=internal-uds-cse&cx=017002982378198616180:rmcytmaypye&usg=AOvVaw1Sk5bu_P0tm7-UwWBaI56U

            3. Vetala 17 marca 2018 o 01:43

              Herbatki ziołowe bardzo często piłam, skrzyp i pokrzywę właśnie, na bujną grzywę. Miałam podejrzenie, że może przez to reszta włosów się wzmocniła w brzydki sposób, więc przestałam, ale coś mi mówi, że przyczyna leży gdzie indziej. Dziękuję za odpowiedź, będę musiała coś podziałać 🙂

      2. Niki 14 marca 2018 o 22:33

        3 miesiące… to za krótko, szczególnie przy zmianach hormonalnych. zmiana w odżywianiu, w nawykach też ma iść w parze z kuracją, a zmiana nastawienia? mając nadzieję na poprawę przytłaczającego stanu z dawnych lat żyjesz w przyszłości i przeszłości, nie akceptując teraźniejszości…

        1. Vetala 15 marca 2018 o 01:30

          Tak naprawdę nie przejmuję się tym, ale jeśli skutkiem „ubocznym” przyjmowania macy miałaby się okazać jakaś poprawa, to byłam chętna spróbować. Mam jeszcze zapas na kolejne 3 miesiące, więc okaże się czy długotrwały efekt będzie lepszy 🙂

    20. Agata 10 marca 2018 o 00:09

      Jakiś czas temu zachęcona pozytywnymi wpisami o macy zakupiłam ten cudowny proszek.Niestety po każdym zażyciu boli mnie żołądek

    21. grabaszcz 10 marca 2018 o 13:58

      a ile dziennie jej spożywać?

      1. Pepsi Eliot 10 marca 2018 o 15:19
    22. kama 11 marca 2018 o 18:14

      Piłam mace od jakiegoś czasu i po obserwacjach wydaje mi się,że pobolewa mnie po niej żołądek, czasami nawet tak mocniej skurczowo i też czułam jakby flegme w gardle, tak jakby spowodowane to było podrażnieniem śluzówki zoładka. Przyglądałam się temu dokladnie, najpierw z zielonych koktajli wyrzuciłam ananasa,bo on powodował duże bóle, przestałam też pić mace,ale po jakimś czasie wróciłam do niej i delikatne bóle wróciły 🙁 Droga Pepsi, czy to możliwe? Chyba jutro znowu do niej wróce, bo zawsze te właśiwości tak mnie przekonują, ale żebym sobie nie szkodziła . . . Podrawiam <) :*

      1. Pepsi Eliot 11 marca 2018 o 19:44

        wszystko możliwe, możesz mieć jakąś nadwrażliwość

      2. Vetala 15 marca 2018 o 01:24

        Mnie też bolał żołądek po macy, ale rozwiązaniem okazało się opublikowane u Pepsi Macaccino z nerkowcami i kakao. Wydaje mi się, że obecność tłuszczy niweluje nieprzyjemności, polecam wypróbować bo pyszne.

    23. Klaudia 29 kwietnia 2018 o 14:28

      Czy jeśli potrzebuje kopa, energii bo wróciło mi Hashimoto, jestem flakiem a przede mną sejsa i to artystyczna… Czy moge zamienic kawę (wzmagawwe mnie sttach niepokoj) na proszek: guaranę? Czy korzeń maca lub rzeń szeń będzie lepszy? Nie mam energii w ciele i checi w głowie robienia czegokolwiek. Wiem że jak uda mi się ruszyć 1 rzeczy to pójdzie jak domino. Potrzebuje czegos w zamian za kawę która… Wzmaga we mnie stres i niepokój. A Hashi mnie teraz wykancza niemoca. Proszę pomocy 🙁

    Dodaj komentarz