Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
206 159 140
58 online
32 268 VIPy

Skąd wziąć energię życiową na zmianę przyjemnych nawyków, które Ci szkodzą?

Ludzie z automatu zaczynają się interesować alternatywnymi metodami odżywiania najczęściej dopiero w wyniku zagrożenia śmiertelną lub tylko uciążliwą chorobą przewlekłą, jak autoimmunologiczne, cukrzyca, krosty, rwanie i alergie. Większość tych chorób ma przyczynę w zanieczyszczonych organach wewnętrznych (pasożyty, toksyny), braku kwasu żołądkowego i słabego trawienia białek.

Generalnie zakwaszenie ciała odbiera energię życiową Chi.

Kolejnym powodem zmiany jest chęć zachowania młodości, lub wręcz odmłodzenie. Żeby nie było, energia życiowa Chi wzrasta na surowej diecie roślinnej. Często najpierwszym powodem bywa niezadowolenie ze swojej wagi nie modelki.

Zaparcia, czyli znak ostrzegawczy

Czy widziałaś kiedyś kolejkę do ubikacji w MacDonald? Nawet podczas nalotu turystycznego autobusu, wszystko idzie migiem, gdyż nikt nie ma potrzeby zostawić drugiego dania.

4 szklanki właściwie rozwiązują problem z zaparciami. Powinno się je dodawać w formie broszurki do każdego menu z frytkami. Każda choroba i zdrowienie ma tę samą podwalinę prawdy, usuń przyczynę, a ciało zrobi wszystko, by się samouzdrowić. Jedz pokarmy o wysokim skondensowaniu składników odżywczych, czyli jedz coś, co żywi.

Koment, jakich wiele

Niby wiem, że muszę zmienić swoje życie i nawet wiem mniej więcej co i jak powinnam zmienić. Najpierw ogarnąć przestrzeń dookoła mnie, ułożyć plan działania i się go trzymać, ruszyć do przodu i to doskonale wiem… teraz, wieczorem. A jak rano wstaję, wciąga mnie matrix, seriale, fejsbiczki, słodycze i wszystko zapominam. Jak ruszyć??

Wygoda, lenistwo, wybieranie w pierwszej kolejności zabawy, szybkiej słodyczy, znamy to praktycznie wszyscy, podobnie, jak negatywne myśli, które być może omijają Buddów, ale wątpię. Myślę, że każdy z Jezusów doświadczył negatywnej myśli, chociażby po to, aby zrozumieć ten mechanizm impulsu elektrycznego, który potrafi budować, ale też w spiętrzeniu rozwalać nadnercza i inne systemy. Nic takiego.

Ja też jestem w tym dobra. Jest tylko pytanie, dlaczego skłonności do łatwizny i hedonizmu u jednych nie wymykają się spod kontroli, a u innych przybierają monstrualne formy, niszczenia swojego życia?

Czy ciało to jest intruz, czy Twój gość VIP?

Skąd się biorą ludzie ekstremalnie grubi, patologicznie leniwi, całkowicie podporządkowani swojemu ego? Czy oni odrazu takimi byli? Czy nigdy nie lubili biegać, aktywnie poznawać świata, nie mieli budujących pasji? Czy od dziecka w kółko oglądali kreskówki, nie czytali książeczek, grali i objadali się cuksami, żelkami, zimnymi i ciepłymi lodami, i żuli metrowe Hubba Bubba o smaku Coca Coli?

Czy szczerą rozrywką dorosłego człowieka może być frytka, serial, drożdżówka, oraz piwo? A gdzie zapodział się intelekt? Kultura wysoka, wyrafinowanie, ciekawość intelektualna, chęć poznania, pasje, tworzenie jakości?

3 powody, że rozrywką człowieka może zostać frytka, serial, drożdżówka, oraz piwo

  • Raz, brakuje Ci energii życiowej Chi. Koń bez pracy nie dostaje owsa, bo jego energia rozwaliłaby stajnię.
  • Dwa, z powodu konfliktu wewnętrznego. Twój autorytet robi coś tam coś tam, a Ciebie to tak naprawdę nie kręci. Nie jestem nim.
  • Tertio, negatywnie definiujesz to, co według Ciebie powinno być dla Ciebie ekscytujące.

Na Twoją podświadomość nałożono (Ty też nakładasz) różne programy, i bierzesz przekonania za własną prawdę. Nie masz pojęcia kim jesteś, ponieważ idziesz przez życie uśpiona. Błędnie interpretujesz nawet to co widzisz, gdyż widzisz coś, ale mówią Ci, że to co innego. Wpadasz z jednego uzależnienia w drugie.

Gdy wyłączasz telewizor, bo się zbuntowałaś, to już podpinasz się do grupy protestującej w sejmie. Rzucasz darcie faj, to zaczynasz zjadać kilo mieszanki krakowskiej. Zrywasz z rozrzutnością, wkrótce zamieniasz się w dusigrosza i kilka razy dziennie sprawdzasz stan konta. Nie jesteś wolna ani przez minutę, ale w sumie to pochrzanione zniewolenie Ci odpowiada. Odnajdujesz się tu jakoś, zresztą co ludzie powiedzą?

1. Brakuje Ci energii na zmianę siebie

Kiszki to sprawa numer jeden

Widzisz jabłko, które wsadzone do ziemi zamienia się w jabłoń. I widzisz mieszankę krakowską, która obradza jedynie obstrukcją. Nagle dociera do Ciebie, że jedzenie może być żywe, czyli żywić, odżywiać. Dodałabym jeszcze coś od siebie, jedzenie może wskrzeszać.

Większość ludzi nienawidzi, gdy się ich straszy, a jednocześnie strach jest podstawowym składnikiem manipulacji, której się z łatwością poddają. Dobrze jest pokazać strugę krwi wydobywającą się z jelit maklera, a następnie wrzucić ładne, zdrowe, nieprzeciekające jelito, z powodu codziennej oczyszczających 4 szklanek, to potem, a wcześniej kuracji sokami owocowymi 5 kroków, jak leczyć się sokami przy wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego.

Albo inaczej, można pokazać uśmiechniętego maklera (wszystko co złe już yyy… za nim) ze słoikiem twist z kawałkiem własnego jelita w formalinie.

Super żywność wszech czasów

  • Spirulina
  • Algi morskie, surowy pokarm o proporcjonalnie największej zawartości białka (przez to że surowe, łatwo przyswajalnego) i wielu cennych składników, oraz niesamowitych właściwości.
  • Surowe ziarna kakaowca. Wielkie źródło najbardziej potrzebnych minerałów takich jak magnez, potas, żelazo, mangan, witamina C, której już nie znajdziesz w niesurowej czekoladzie, bo proces obróbki cieplnej ją eliminuje i zmniejsza też ilość żelaza i cynku.
  • Acai Berry . Porażający ilością ORAC antyoksydant, zresztą jak się otwiera puszkę, po prostu bucha ciemnym fioletem z ogromną ilością wolnych elektronów chętnych do wzięcia się w pary z
  • Maca. Sproszkowany korzeń, rewelacja odżywcza i energetyczna, oraz przede wszystkim równowaga hormonalna
  • Chlorella. Super alga, pełna pula aminokwasów esencjonalnych, odtruwanie ciała z metali ciężkich.
  • Fioletowa kukurydza. Opcja. Superantyoksydant, spektakularny element żywności funkcjonalnej.
  • Witamina D3 w protokole z K2, po prostu tutaj mus!
  • Zielone liście
  • I inne cudowne, surowe, naturalne pokarmy niosące wraz z zielonymi szejkami ukojenie dla ciała i umysłu, chociaż każdy organizm jest inny i trzeba dostosować dietę do własnych możliwości teraz.

Ale skoro niedźwiedzica, klacz, krowa, goryl, oraz pewien były makler giełdowy lubią surowe rośliny, to dlaczego nie Ty?

2. Konflikt wewnętrzny

Lenistwo i prokrastynacja

Odwlekanie, niedziałanie, nierobienie czegoś oznacza, że unikasz porażki. Twój guru robi, ale Ciebie tak naprawdę odrzuca od zmiany, od wysiłku. Tak naprawdę masz chęć oddania się w cudze ręce, zasiedzenia się na skrzyżowaniu, wstręt do podjęcia samodzielnej decyzji, drżysz przed odpowiedzialnością, masz swoją niesłowność, niewybaczanie, słomiany zapał oraz hedonizm, wszystkie te atrybuty barykadują wejście na własną drogę, gdyż ona wydaje Ci się po prostu nie Twoja. To Cię nie kręci.

Tyle, że im więcej zatwardzeń, lenistwa i prokrastynacji tym większe prawdopodobieństwo, że zdrowie się posypie i energii do zmiany będzie jeszcze mniej.

Zadasz wtedy rezolutne pytanie, jak to się stało, że pewien pan w Stanach musiał być pochowany w pudle po pianinie?

3. Nie masz pasji, bo nie rozumiesz czym jest pasja?

Pasja niekoniecznie spada na człowieka, jak penis na Mariolę. Bardzo często rodzi się dopiero w wyniku działania. Robisz jakiś idiotyczny krok w drogę, nie rozumiesz nawet dlaczego to zrobiłaś, poczułaś z siebie, z serca, z duszy, intuicji?, nie ważne, nie musisz tego nazywać, po prostu wykorzystałaś szansę, otwarłaś się na jakikolwiek wysiłek, zrobiłaś to.

I nagle okazuje się, że jesteś na własnej drodze.

Nie wiemy ostatecznie co jest dla nas najlepsze, co sprawi, że dokona się pozytywna zmiana, ale zawsze wiemy co jest absolutnie kijowe. A Ty robisz to, więc przestań.

Nieoczekiwana konkluzja

Raw food 811 (w ogromnej przewadze surowa, roślinna, wysoko węglowodanowa 80%, niskotłuszczowa 10%, normalnie białkowa 10%, niskosodowa, wysoko potasowa) jest to dieta przeciwzapalna, antygrzybiczna, antypasożytnicza. Jednocześnie najbardziej ze wszystkich energetyczna, chociaż po prawdzie, w naszym klimacie wymaga zmysłowej suplementacji. Jest ściśle powiązana z dużą ilością aktywności sportowej bez względu na wiek i doskonałym nawodnieniem ciała, oraz dotlenieniem komórek.

Traktuj swoje ciało, jak najlepszego gościa VIP, ale.

Twoje ciało jest Twoje, i Ty tworzysz własną rzeczywistość i tę całą grę, dlatego tylko Ty powinnaś podjąć decyzję, czym go najlepiej nakarmisz, i ile energii będziesz miała do dyspozycji, żeby ruszyć w swoją drogę.

Tak czy siak, traktuj swoje ciało, jak najlepszego gościa VIP.

Gnuśność już wiesz, jak stworzyć, więc może chcesz zobaczyć w lustrze rzeczywistości coś innego?

loveU

(Visited 4 767 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Lila Dmochowska 25 maja 2020 o 20:11

    Boski tekst ❤❤❤❤❤❤

  2. Xyzźż 25 maja 2020 o 20:21

    „(…) wszystkie te atrybuty barykadują wejście na własną drogę, gdyż ona wydaje Ci się po prostu nie Twoja. To Cię nie kręci.” Jak rozpoznać, czy jest to moja droga i źle mi się wydawało, czy nie jest moja i należy coś zmienić?

    1. Jarmush 25 maja 2020 o 20:23

      obserwować siebie, poznawać, mówić sobie prawdę, to robię żeby mi zazdrościli, to robię, bo jestem leniwa , a to robię bo tego potrzebuje moja dusza

  3. Anna K. 26 maja 2020 o 06:50

    Pepsi, od 2 tyg mnie swedza oczy, a szczegolnie worek spojowowy i linia rzes, sa lekko zaczerwienione. Co robić? Za niedlugo sobie wydrapie oczy 🙁

    1. Jarmush 26 maja 2020 o 07:58

      Wydarzyło się coś? dużo słońca, nowy krem?

      1. Anna K. 26 maja 2020 o 15:36

        nic sobie nie przypominam właśnie 🙁 tak nagle

    2. Agnieszka 30 maja 2020 o 11:17

      To może być alergia na jakieś pyłki. Nie swędzi Cię dodatkowo w gardle, uszach, nosie? Albo czy nie kichasz? Nie mówię że wszystko na raz, i nie jakoś bardzo intensywnie, ale jeśli któryś z tych objawów się też pojawia to jest to na bank alergia.

  4. annnna 26 maja 2020 o 21:34

    hejka Pepsi kiedy będzie greens&fruits ? chcę mamie zamówić na uro

    1. Jarmush 27 maja 2020 o 05:31

      7 czerwca będzie gotowy, no i leci ze Stanów do Polski, czyli realnie w połowie czerwca.

  5. Andrzej 27 maja 2020 o 17:04

    vnvb

  6. Plum74 26 stycznia 2021 o 15:35

    4 szklanki pytanie. Czy wszystkie razem zawieraja litr wody? Czy ta czwarta (jesli z proszkow) jest wogole do wypicia na wodzie? Ile czasu wam bierze wypicie tych szklanek? Jakie przerwy miedzy nimi, Pytanie do kawoszy? Czy pijecie wciaz kawe po tych szklankach? W jakim czasie po ostatniej?

    1. Pepsi Eliot 26 stycznia 2021 o 20:44

      Nie robię żadnych przerw, jedna po drugiej. Razem litr, ale niektórzy na początku piją mniejsze objętościowo, zanim przyzwyczają się do dobrego nawadnianie, ja piję jeszcze więcej, bo tak naprawdę tracimy w nocy więcej wody niż kilogram. Łatwo to sprawdzić na wadze.

    2. Przemko :-) 27 stycznia 2021 o 09:30

      Hej Plum74 🙂
      4 szklanki to jest taki przepis, który można śmiało zmodyfikować pod siebie, pod rodzinkę itd.. Oczywiście tak żeby nie zatracić jego podstawowych funkcji.
      Innej ilości płynu będzie używała osoba notorycznie odwodniona, a innej dobrze już nawodniona, znająca potrzeby własnego ciała. Porę roku oraz miejsce, w którym się mieszka też warto uwzględnić. A także to czy jest się mikrym 55 kilowym facecikiem, 90 kilową kulturystką czy 105 kilowym przekarmionym nastolatkiem.
      Myślę, że również aktywność fizyczną w konkretnym dniu warto brać pod uwagę, np. w dzień treningowy. W tym sensie gdy robisz trening pomiędzy 3, a 4 szklanką.
      Da się 4 wypić na samej wodzie. Ja nawet z kelpem piję chociaż on smakuje trochę jak bagno 😉 zanim się człowiek przyzwyczai. Jednak te proszki słabo się mieszają z wodą więc faktycznie preferuję 4 szklankę w postaci szejka z zielonymi liśćmi. Otwierającą już moje okno żywieniowe gdyż ja akurat stosuję post przerywany.
      Gdy mam dni, że muszę wypić kawkę, to zazwyczaj piję dwie pierwsze szklanki z większą ilością wody. Następnie kawka, bo tak mi pasują zazwyczaj godziny obowiązków. I później trzecie znowu większa.
      Ja nie liczę żadnych odstępów czasowych pomiędzy szklankami. A każdą pojedynczą szklankę piję na pewno krócej niż kawę.
      ????

      1. Pepsi Eliot 27 stycznia 2021 o 09:45

        Tak, Przemko zgrabnie to ujął

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum