Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
0
52 online
30 221 VIPy

Skoro myślę o sobie NIEZACIEKAWIE, takiego mam też chłopaka (niezaciekawego)

Koment pod wpisem:Dlaczego na wibracyjnym meczu bogate chłopaki nie podają ci piłki?

… „Tak właśnie jest. Ja myślę o sobie NIEZACIEKAWIE (chociaż tak nie jest obiektywnie, mam dobrą pracę, swoją kasę na pół mieszkania w stolicy, znajomych, nie wiszę na nikim „daj”) i TAKIEGO (niezaciekawego, dopisał Horry) mam też chłopaka (praca nieumysłowa chociaż jest po studiach, łatwo zastępowalna, średnio lub nisko płatna).

Natomiast koleżanka myśląca o sobie pro, że ona zasługuje na najlepsze (w rzeczywistości z finansowo cienką robotą, zawsze bez forsy własnej) jest w związku ze swoim przeciwieństwem (programista, który ma już wszystko, więcej nie trzeba mówić) i korzysta (koleżanka) z tego pełną parą.

Klucz to jest właśnie myślenie. Tylko ciężko jest je przestawić skrajnemu pesymiście, zakładającemu najgorszy scenariusz. Pozdrawiam wszystkich sobie podobnych.”…

Ciekawe dlaczego zarobiony programista na murawie wibracyjnego meczu zagrał piłkę, jak równy do równego, akurat do koleżanki z finansowo cienką robotą?

Prawo przyciągania rozkminiano od setek lat, a kilka najsłynniejszych poradników wszechczasów, w tym Myśl i bogać się Napoleona Hilla, czy Moc pozytywnego myślenia Normana Vincenta Peale’a stały się bestsellerami dzięki temu prawu.

Jednak popularność prawa przyciągania wręcz eksplodowała w 2006 roku wraz z publikacją filmu i książki The Secret. Co zostało podchwycone przez główne media i wjechało jak Tony Hawk na deskorolce do pokolenia internetowego.

Teoretycznie prawo przyciągania jest proste, jak prosty drut. Przyciągasz to, co szczerze myślisz i w co naprawdę wierzysz. Jeśli myślisz o sobie niezaciekawie (bez względu na to, co inni myślą) przyciągasz partnera, którego określasz, jako niezaciekawego. Tłumaczysz rzecz skłonnością do pesymizmu.

Błędne koło mentalne

Do tego łatwo jest utknąć w błędnym kole mentalnym. Starasz się myśleć pozytywnie, aby przyciągnąć pozytyw do swojego życia lub firmy, ale to nie działa, więc obwiniasz siebie, jeszcze więcej partnera i wpadasz w pułapkę negatywnych myśli. Co utrudnia odniesienie sukcesu i dzieje się kunktatorskie (nie) wykonanie rzeczy.

Po świecie chodzi ZNACZNIE MNIEJ ZAROBIONYCH FACETÓW, niż nieogarniętych finansowo dziewczyn. Zawsze z tej samej przyczyny. Ludzkie programy huśtają wahadła destrukcji, zamiast karmić własne cele.

Kromki tylko czasami upadają masłem do góry

Twoja koleżanka święcie wierzy, że jej kromka zawsze upadnie masłem do góry. Gdy zacznie w siebie wątpić, załóżmy w związku z naturalną utratą młodości, jej intencje otrzymają sztycha strachu, pojawi się niepewność co do własnych możliwości.

Wystarczy drobny programik zaimplementowany do ego, że kobieta może nie robić przepływów finansowych dopóki jest atrakcyjna. I ten programik zacznie przyciągać brak pieniędzy. Mężczyzna albo zbankrutuje, albo cichaczem będzie lokował przepływy pod innym adresem, lub oficjalnie zaproponuje rozstanie.

Są kobiety, które w odpowiedzi, ale odpowiednio wcześniej, decydują się na dzieci. Przez pewien czas dzieci rzeczywiście rozwiązują problem nieprzydatności ekonomicznej kobiety, jednak nieuchronne widmo konfrontacji z rzeczywistością zostaje tylko oddalone.

Na pocieszenie dla wielu kobiet, zdominowana przez kobiety rodzinna jurysdykcja, przykładowo amerykańska, ale polska już też, ostro odnosi się do mężczyzn, którzy mają jakieś wolty w tym momencie.

Jeśli panu nagle nie odpowiada żona niepracująca, a przedtem mu podchodziła, musi wyskoczyć z potężnych alimentów właśnie na tę niewdzięcznicę:)

Uwięzienie w pułapce samoobwiniania, obwiniania mężczyzny obok siebie, generalnie negatywnych myśli i przegranej postawy nigdzie (gdzie chciałabyś) cię nie zaprowadzi.

Zamiast tego ponownie oceń sytuację. Prawda jest taka, że to, co próbujesz przyciągnąć, może nie pasować do ciebie, twojego życia lub twojej firmy. A najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, niech będzie zmiana biegów i pójście w innym kierunku.

Może nadszedł czas zaakceptować człowieka obok siebie, a może po prostu się rozstać? Bo póki co, tkwisz na skrzyżowaniu niespełnionych oczekiwań.

Może odpowiedzią na twoje problemy jest założenie wspólnej firmy z człowiekiem obok siebie? Zakładam, że go lubisz i kochasz.

Może twój oddzielny sukces finansowy działa na niego destrukcyjnie, podcina mu skrzydła na zasadzie niewiary w siebie, że nie może ci dorównać, więc musi być abnegatem. Abnegat to jest przynajmniej ktoś, nie średniak Kowalski.

Może nadszedł czas na zrobienie coś razem? A może dopadła wasz związek maszyna prosta, równia pochyła, i nie ma co czekać, jest rozstanie.

Na zawsze Twój Horry Porttier


Prawdopodobnie autor na stronie Pepsi Eliot, jednak nius pojawił się niespodziewanie i w sumie niewiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

(Visited 137 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Asiaa 28 czerwca 2021 o 07:40

    A co kiedy myślę o sobie dobrze, przeszłam daleką drogę, dawno ruszyłam ze skrzyżowania, ogólnie niby wszystko cacy, na nic narzekać nie mogę a przyciągam facetów, którzy albo już kogoś mają albo są tak zarobieni, że nie mają czasu dla mnie (tak wiem, to kwestia priorytetów a nie czasu, zatem dlaczego nie chcą czasu dla mnie znaleźć?). Pomału wymiękam, bo to już dwa lata trwa. Trafiają się co chwilę naprawdę świetni i dopasowani do mnie faceci, ale jednak z żadnym nic się nie udaje z powodów wyżej wymienionych. Myślałam, że to może lustro tego, że sama sobie czasu nie poświęcam, ale generalnie nie robię nic innego, tylko skupiam się na tym, jak się rozwijać i małymi kroczkami zmieniać życie na lepsze. Nie skupiam się na braku, bo wiem że to przyciąga więcej braku, więc nie wiem gdzie może być pies pogrzebany… Gdzie szukać blokady?

    1. Pepsi Eliot 28 czerwca 2021 o 08:18

      Przede wszystkim czy czujesz całkowita, idealnie skończona bez faceta? To jest podstawa. Czy nie będąc w żadnym związku czujesz się niepełna, niedoborowa, bez sensu? Jesteś zdesperowana w tym obszarze? Czy społeczeństwo (normy brane za normalne), rodzina, obyczaje, wywiera na Ciebie duży wpływ?
      Ważne rzeczy.
      Zastanów się dlaczego przygotowałaś sobie, wybrałaś dla siebie właśnie takie doświadczenia. To Twoja gra, coś chcesz sobie powiedzieć, nauczyć, doświadczyć. Tylko Ty możesz to rozkminić, bo jesteś autorką swojej gry.
      Podświadomie nie wierzysz, że jesteś na tyle interesująca, żeby zjawił się ktoś kto naprawdę chce i może spędzać z Tobą czas? jakie komunikaty do wszechświata wysyła twoja podświadomość? A może w poprzednim wcieleniu miałaś oblepiającego faceta, albo byłaś nim. Trudno zgadnąć, dlaczego zadajemy sobie takie scenariusze, ale jedno jest pewne. Trzeba zacząć od wielkiego TAK. Żonaci wiadomo, na drzewo, ale zarobieni pasjonaci są fajni. Nic gorszego niż mężczyzna bez pasji. <3

      1. Asiaa 28 czerwca 2021 o 19:12

        Bardzo, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź!! ❤️❤️❤️❤️❤️
        Czuję się kompletna i normy społeczne nie są mi straszne, są mi obojętne od dawna. Dzieci nie chcę (mamuśka mi tego wybaczyć nie może, ale to jej sprawa), ślub tak, w pełni świadomie (cywilny ofkors), bo wierzę, że to coś jednak zmienia i nie jest to tylko „papierek” ?
        Relacji chcę, bo chcę się dzielić z kimś szczęściem, odkryciami i razem tworzyć coś niesamowitego (tak, pasja bardzo wskazana, bez niej da się w ogóle żyć? ?); poza tym relacja to najlepsza szkoła i winda w rozwoju i tego też bym chciała. Nie potrzebuję księcia na białym rumaku ale towarzysza na tym placu zabaw. Chcę poznawać, rozwijać się i bawić, kreować. Coś głębiej musi we mnie chyba siedzieć… Ale masz rację – zacznę po prostu od TAK. Bo jak widać generuję opór i się jednak miotam ?? A wszyscy wiemy do czego to prowadzi…

        1. Pepsi Eliot 29 czerwca 2021 o 04:57

          Dziękuję Ci Asiaa, trochę obawiałam się, że nie będziesz zadowolona, przecież sensu stricte Twój komentarz nie był prośbą o rozkminkę, po prostu stwierdziłaś pewne fakty, a nawet poszłaś dalej i dotarłaś do przyczyn. To była dla mnie inspiracja <3

          1. Asiaa 29 czerwca 2021 o 06:33

            O kurcze… Totalnie mnie wzruszyłaś, tym bardziej, że jesteś matką chrzestną mojego przebudzenia. LOVE!!! ❤️❤️❤️❤️

        2. Przemko :-) 29 czerwca 2021 o 08:03

          To może przyciągaj nie konkretnie faceta ale sytuacje, w których chciałabyś się z nim znaleźć.

          1. Asiaa 29 czerwca 2021 o 10:39

            Przemko, dzięki!! Ostatnio robię coś podobnego – wyobrażam sobie po prostu, że w tym co robię ON mi towarzyszy. Tak zwyczajnie… Żadnych wydumanych sytuacji, których sama bym nie stworzyła, typu podróż do Toskanii (nie jestem dalekosiężnym podróżnikiem i to by było bardzo nienaturalne dla mnie). Próbuję go sobie „wprogramować” w moje zwykłe, codzienne otoczenie w obecnej sytuacji, w mieszkaniu w którym mieszkam teraz itd. Robię to od niedawna, więc efektów jeszcze nie ma, ale czuję, że jest to dobre narzędzie. Jedynie z cierpliwością u mnie kiepsko i wydaje mi się, że on na tym też traci, bo razem będziemy się świetnie bawić na tym planie. Nie wiem na co jeszcze oboje czekamy, że się nie możemy spotkać ?

          2. Przemko :-) 30 czerwca 2021 o 16:31

            Ale fajna jesteś. Wołam wraz z Tobą: Mężczyzno nie zwlekaj!!! Fajna kobieta czeka 🙂
            PS: rozważ jeszcze, że chłopcy czasami dość późno się orientują, że bycie mężczyzną, to nie to samo co bycie facetem!
            🙂

  2. Goscc 29 czerwca 2021 o 07:18

    Powstało takie, prawie że patologiczne połączenie pomiędzy mną a osobą z mojej rodziny. Ta osoba, świadomie lub podświadomie, nakłania mnie do rzeczy, które wie, że wywołują moją złość. Ja wtedy stawiam opór, mówiąc że tego nie chcę albo nie zrobię a wtedy ta osoba cały czas mnie nakłania, czasami nawet strasząc i wchodząc na moje ego. Jak można przeciąć takie gierki? To mnie osłabia psychicznie i fizycznie

    1. Pepsi Eliot 29 czerwca 2021 o 08:07

      milczenie, nie ma lepszej opcji, niż trenowanie milczenia. Nie pokazywać wyższości, ani niechęci, nie mówiąc o wybuchu złości. Możesz nawet podszkolić się w uprzejmym półuśmiechu i absolutne MILCZENIE. Każde słowo energetycznie podgrzewa tę sytuację.

  3. Baska 21 lipca 2021 o 13:49

    Ciezko…. jesli po wielu latach skapniesz sie dopiero jakim sociopatycznym pesymista mimo swej i twej woli jest twoj ukochany … a Ty juz nie Masz ochoty na kolejne przeprawy, mniejsze Czy wieksze dramaty bo na tym etapie zycia chcesz juz tylko delektowac, degustowac, uszczesliwiac swa dusze i cialo!!!
    Co wtedy zrobic ?

    1. Przemko :-) 24 lipca 2021 o 19:49
      1. Baska 25 lipca 2021 o 12:17

        Dzieki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum