logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
75 829 666
281 online
30 333 VIPy
Reklama

100% ORGANICZNY
TWÓJ JARMUŻ

KALE This is BIO

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Suplementacja, o której powinien poważnie pomyśleć weganin, ale nie tylko on

    Weganin, czy roślinożerca, ale nie tylko oni.

    Czyli, czego może zabraknąć, co zabraknie na pewno, a co jest tylko przesądem?

    Od 30 lat jestem roślinożerna, więc raczej wiem o czym piszę …

    Będzie się działo

    Coraz więcej ludzi przejdzie na wegetarianizm, czy może nawet weganizm, a z pewnością zachęcam do roślinożerstwa. A wszystko dlatego, że w końcu rozejdzie się wieść o wyższej toksyczności produktów pochodzenia zwierzęcego z powodu chowu przemysłowego, oraz skażenia środowiska.

    Ale nie chodzi tylko o zdrowie, jest też aspekt duchowy. Wszystkie zwierzęta mają wspólną duszę, przez co nie ma mięsa szczęśliwych kur, albo zdrowej dzikiej sarniny. Zawsze zjadamy niskowibracyjny pokarm zawierający pokłady cierpienia. Pokarm smażony, gotowany (często zaleca się długie gotowanie) również jest pokarmem niskowibracyjnym.

    Wracając:

    W końcu wszyscy uświadomią sobie co siedzi w jedzeniu ze sklepu

    To dlatego w niektórych tanich sklepach wielkopowierzchniowych coraz częściej znajdujemy stoiska z bio warzywami i owocami. Dyskonty stać na to.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ białko roślinne i Omega 3 
    100% Organic HEMP PROTEIN This is Bio


    Ruszyło

    Jednak mądre jedzenie roślinożercy wymaga edukacji, bowiem w szybkim tempie można się nabawić niedoborów żywieniowych, jak niejedna zbuntowana nastolatka patrząca z wyrzutem na rodziców i dziadków pożerających nieżywe prosięta.

    A sama pożywiająca się chlebem i pomidorami, oraz oranżadą w proszku.

    Posiłki roślinożercy muszą być jak najlepiej zaplanowane!

    Czego może zabraknąć, co zabraknie na pewno, a co jest tylko mitem?

    Reklama

    chlorella, this is bio, pepsi eliot

    TU ZNAJDZIESZ CHLORELLA 100% ORGANIC This is BIO
    (o szczególnie niskiej zawartości feoforbidów/alergenów które są w każdej chlorelli)


    Białko

    Jeżeli będziesz różnicował dietę w postaci warzyw zielono liściastych, soczewicy, kaszy gryczanej, quinoa, to prawdopodobnie nie będziesz potrzebował dodatkowych suplementów białkowych.

    Jeśli jesteś witarianinem musisz jeść minimum 20 dkg zielonych liści warzyw dziennie. Dlaczego? Od tego są tabele w cronometer , żeby podliczyć sobie składniki odżywcze z pokarmów surowych.

    Ilość pełnowartościowego białka od 0,6 grama do 1,1 grama na kilogram masy mięśniowej będzie wystarczająca dla przeciętnej osoby. Aby zapewnić sobie pełną pulę aminokwasów egzogennych należałoby wziąć spirulinę i / albo chlorellę. Chociaż brzmi to trochę abstrakcyjnie, to zarówna chlorella, jak i spirulina są szczególnymi elementami diety, bowiem są pożywieniem, a nie suplementem diety.

    Czyli, gdy jesteś dorosły, białek w diecie roślinnej możesz mieć tyle, ile potrzeba. Mogą być problemy, gdy będziesz zdecydowanie starszy, bowiem wtedy prawdopodobnie będziesz potrzebował więcej białka (dzieci też potrzebuję znacznie więcej białka na kilogram masy ciała)

    vegan_drawing_inks_by_antoniomastria-d7jks08

    Żelazo

    I tutaj jest taka hetka-pętelka, bowiem żelazo niehemowe, czyli roślinne jest gorzej przyswajalne, ale z kolei dieta roślinna zawiera bardzo istotny inhibitor wchłaniania żelaza, jakim jest witamina C.

    Witamina C wzmacnia absorpcję żelaza niehemowego. Tak powinno być, ale pomimo tego, wielu wegan/wegetarian, w tym szczególnie kobiet cierpi na niedobory żelaza.

    Przy czym faktyczny niedobór żelaza stwierdzamy badając poziom ferrytyny, pozwalający ustalić, jakie mamy zapasy żelaza zmagazynowane w wątrobie.

    Co jeszcze dziwniejsze również wegetarianom często brakuje witaminy C, bowiem oczywiście bioflawonoidy zawarte w roślinach są źródłem naturalnej witaminy C, ale też zwiększają biodostępność kwasu askorbinowego, a ten kwas dobrze byłoby właśnie dostarczyć.

    Ale musu nie ma

    Najlepsze roślinne źródła żelaza to wodorosty, buraki, boćwina, rzepa, sok pomidorowy, płatki owsiane, nasiona dyni, orzechy nerkowca, tahini, i nasiona słonecznika.

    Oczywiście bardzo dużo żelaza zawierają algi, zarówno spirulina, jak i więcej chlorella, przy czym ta druga dostarczy również więcej kwasu foliowego.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ właściwy KWAS FOLiOWY (5-L-MTHF) G&G


    W didaskaliach dodam, że utrzymywanie się żelaza powyżej górnej normy, czy nawet w górnych granicach jest niebezpieczne dla zdrowia i szybko należy ustalić przyczynę. Może być bardzo groźna, jak wirusowe zapalenie wątroby, czy zapalenie nerek.

    „Wysokie żelazo” przyczynia się do powstawania stanów zapalnych.

    Dlatego podkreślam znaczenie badania ferrytyny i TIBC, oraz robienie USG jamy brzusznej, bowiem wzrost stężenia żelaza w szczególnych przypadkach jest proporcjonalny do stopnia martwicy wątroby

    B12

    Wodorosty, spirulina, chlorella, tempeh, czy miso zawierają witaminę B12, tylko jest jeden problem!, są to nieprzydatne dla człowieka analogi.

    Nieaktywna B12, póki co, nie może być żadnym wsparciem dla weganina. Mówi się, że dostarczanie aktywnej uruchamia możliwość korzystania z analogów, ale nie dotarłam do takich badań.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ B12 TiB w dużych dozach


    Powinnaś suplementować B12

    Czasami wystarczy zjadać drożdże odżywcze. Yyy … ale one oczywiście też nie są wegańskie.

    Wapń

    I znowu na dwoje babka wróżyła.

    Teoretycznie weganie nie potrzebują w diecie tyle wapnia, co mięsożercy, czy jedzący nabiał, bowiem dieta roślinna jest dietą alkaliczną. Cokolwiek czytasz w temacie, że alkaliczność to ściema, to raczej brednie.

    Test jest bardzo łatwy, jedz przez trzy tygodnie tylko rośliny i idź zbadaj ph moczu za 11 zło, zbadają Ci nawet więcej niż odczyn moczu i zobaczysz, czy dieta alkaliczna działa, czy nie działa. Rano na czczo mocz powinien być lekko kwaśny 6-6,5, natomiast już o 12 w południe lekko zasadowy 7-7,5. PH nie powinno przekroczyć 8. Mocz zbyt zasadowy nie jest prawidłowym objawem, ale takie pH moczu nie jest wynikiem diety roślinnej.

    Wracając do wapnia, diety zasadowe oszczędzają wapń, do tego wapń jest dobrze wchłaniany z pokarmów roślinnych. Sporo wapnia znajdziemy w sałacie rzymskiej, jarmużu, suszonych figach, gorczycy, kapuście, roślinach strączkowych, czy melasie.

    Dla prawidłowej gospodarki wapnia, należy zapewnić sobie odpowiednią ilość magnezu, no i zadbać o krzem, bowiem, przy niedoborze krzemu nie przyswaja się wapń.

    Pomocny wpis o magnezie: Jak, po co i ile brać magnezu ….

    Powinniśmy mieć też na uwadze paradoks wapnia i witaminy K2, co opisałam tam – Paradoks wapnia i niepozorna witamina K2

    Reklama


    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ D3 (cholekalcyferol) + K2 (mK7 Z NATTO, Z RENOMOWANEGO LABORATORIUM W GNOSIS) TiB DO SSANIA, WCHŁANIA SIĘ DO KRWIOBIEGU JUŻ Z RECEPTORÓW PODJĘZYKOWYCH!


    Tak, czy siak nikogo nie zachęcam do suplementacji wapnia, jeżeli już to zawsze z magnezem, oraz dodatkowo D3 i K2, oraz Betakarotenem.

    To jest ewentualna najlepsza petarda odżywcza.

     

    Cynk

    Każdy chyba lekarz będzie doradzał weganinowi suplementację cynkiem. I ja też za tym optuję.

    Cynk w pokarmach znajdziesz w Adzuki fasoli, ciecierzycy, fasoli lima, soczewicy, grochu, pestkach z dyni, arbuzie, kabaczkach i wodorostach.

    Nigdy nie wolno również przedawkować cynku, ponieważ jest antagonistą miedzi, która zaraz zanadto zjedzie w dół

    Są 2 ale:

    Po pierwsze raczej większość ludzi ma za dużo kontaktów z miedzią (rury z wodą), garnki, biżuteria, zanieczyszczone środowisko, oraz podstawowy czynnik, czyli braki cynku.

    Po drugie miedź możesz uzupełniać w codziennych pokarmach jak rodzynki, suszone owoce, oraz właśnie przez noszenie miedzianej ozdoby na ręce.

    Omega 3

    Weganie najprawdopodobniej będą wymagać uzupełniających tłuszczów.

    Nienasycone kwasy tłuszczowe PUFA, czyli kwas alfa-linolenowy (ALA) i kwas linolowy (LA) są niezbędne do życia

    Jednak łatwo ulegają utlenianiu i niszczone są przez ciepło.

    Uszkodzone ciepłem PUFA jełczeją i są bardzo szkodliwe dla zdrowia

    Siemię lniane lub olej lniany, orzechy włoskie, olej z orzecha włoskiego są dobrym źródłem kwasu linolenowego.

    Olej lniany nigdy nie może być podgrzany (również przy produkcji, a to sie dzieje sie nagminnie) i najlepiej przechowywać go w lodówce, jednak blisko 100 % oleju lnianego na rynku jest zjełczałe.

    Nasiona lnu, czy orzechy powinny być szczelnie zamknięte i zawsze jedzone na zimno w celu ograniczenia utleniania. To dotyczy całego pokarmu o znaczącej zawartości PUFA.

    Roślinożercom, którzy dopuszczają niewielkie ilości pokarmów odzwierzęcych zaleca się kwasy tłuszczowe omega-3, dajmy na to, z oleju rybiego

    Jednak jest to pokarm niskowibracyjny, więc zdrowie tak, ale niekoniecznie zerowanie w tym czasie.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ OMEGĘ 3 TiB w dużych dozach, bez transów i metali ciężkich


    I to jest najlepsze rozwiązanie moim zdaniem

    Witamina D3 (zawsze w protokole z K2 mk7)

    Gdy nie mieszkasz w tropikach suplementacja witaminą D3 staje się koniecznością.

    Należy brać od 40 do 60 jednostek witaminy D3 na każdy kilogram ciała. Dobra dawka dla dorosłych wynosi więc od 4000 do 5000 jednostek na dzień z pominięciem dni, gdy mamy kontakt z silnym słońcem na większym obszarze skóry.

    Ostatnio coraz częściej zgłaszają się do mnie osoby z jednocyfrowym (sic!) poziomem 25(OH)D w ciele. Wówczas przyjmowanie 10000 jednostek dziennie przez dłuższy czas jest koniecznością.

    Zdrowa osoba powinna mieć poziom 25(OH)D 60-70, natomiast osoba ciężko chora, np. z rakiem powinna dążyć do górnej granicy czyli wyniku 90-100.

    Poziom 25(OH)D zwiększa się powoli, dlatego kolejne badanie wykonuj nie wcześniej niż po 2 miesiącach suplementacji, a na 5 dni przed badaniem odstaw witaminę D.

    Wg danych danych z kliniki Riodan, w przypadku dzieci wskazane jest dawkowanie D3 w ilości 1000 jednostek na każde 11-12 kg dziecka.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ BIAŁKO SERWATKOWE 100% Izolat CFM
    bez cukru, tłuszczu i laktozy TiB (słodzona stewią) z dużą ilością glutaminy i wszystkimi aminokwasami egzogennymi


    Wyizolowane aminokwasy, czyli metionina i tauryna

    Weganom często, ale nawet wegetarianom i wszystko jedzącym może również brakować niektórych aminokwasów, i może być potrzebne uzupełnianie metioniny i tauryny.

    W związku z tym, że metionina może być toksyczna w nadmiernych ilościach (u niektórych osób może podnieść poziom homocysteiny), ale niskie dawki od 0,5g do 2g na dobę są bezpieczne.

    I tak nie dostaniesz wyizolowanej metioniny jako suplementu, ani jako „produktu specjalnego przeznaczenia dla sportowca”.

    Metioninę możesz przyswajać sobie ze spiruliny, czy chlorelli, chociaż nie ma jej tam zbyt wiele.

    Natomiast tauryna jest ogólnodostępnym aminokwasem i można ją uzupełniać w dawkach od 1g do nawet 4 g na dobę.

    Tauryna działa na stabilizację błon komórkowych, niezbędna jest do prawidłowego funkcjonowania pęcherzyka żółciowego i ułatwia wewnątrzkomórkową retencję wapnia.

    Jod

    Weganom, czy wegetarianom może być również potrzebna suplementacja jodu i często jest, gdy nie je owoców i warzyw morskich.

    Ale z drugiej strony, ze względu na zanieczyszczenia metalami ciężkimi oceanów wskazana jest suplementacja 2% płynem Lugola, po jednej kropli trzy razy w tygodniu w jakimś napoju.

    Najbezpieczniejsza jest zawsze suplementacja przez skórę. Robimy plamę 4 na 4 cm na wewnętrznej stronie nadgarstka i organizm sobie wchłania. Ponawiamy suplementację gdy plama znika.

    Alternatywą może być suplement kelp, który pomimo że jest to produkt organiczny zawiera jod nieorganiczny, czyli niebędący związkiem węgla. Bowiem jod występuje w przyrodzie w dwóch postaciach, jako jod organiczny, czyli związany z pierwiastkiem węgla oraz jod nieorganiczny, występujący w postaci wolnej lub połączony z innymi pierwiastkami np. z potasem.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ ORGANICZNY KELP G&G pełen naturalnego JODU


    Należy uważać, aby nie przedawkować jodu, chociaż według statystyk japońskich, prawdopodobnie ilość jodu niezbędnego nam do zdrowia jest nawet trzydziestokrotnie  zaniżona.

    Selen

    Selen i cynk są niezbędne do produkcji dwóch najpotężniejszych enzymów antyoksydacyjnych i anti-aging w organizmie, w tym dysmutazy ponadtlenkowej SOD. Dowody empiryczne i nowoczesne badania wykazały, że natura celowo wyłącza produkcję SOD w organizmie, kiedy czyjeś zdrowie spada do punktu, w którym przestaje być już interesującym kandydatem do reprodukcji.

    Czyli bez względu na jakiej jesteś diecie musisz pomyśleć również o selenie.

    Orzechy brazylijskie są różne jeśli chodzi o zawartość selenu (do tego bardzo często spleśniałe) i często okazuje się, że pomimo codziennego jedzenia przepisowej porcji i tak mamy niedobory selenu.

    Szczególnie jest to ważne przy problemach z tarczycą.

    Nie jest możliwe, aby zbyt dużo selenu pociągnąć z pożywienia, ani z suplementów, natomiast toksyczna ilość selenu występuje zwykle w kontakcie z przemysłem. Przy 900 mikrogramów na dobę, jest możliwe przedawkowanie selenu.

    Utrzymuje się, że dopuszczalna górna ilość selenu w diecie powinna być na poziomie 400 mikrogramów/dzień dla dorosłych.

    Jednak przy problemach z tarczycą aż taką ilość selenu zaleca suplementować wielu lekarzy naturopatów zajmujących się chorobami tarczycy, o czym pisałam między innymi tutaj: Czy gdy Twoje TSH jest w normie, to na pewno nie masz problemów z tarczycą? 

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ POLECANY SELEN G&G 200 mcg


    Kolagen

    Dlaczego produkujemy za mało kolagenu?
    Są dwa główne powody zbyt małej produkcji kolagenu:

    Pierwszy, to niedobór witaminy C
    W zależności od stanu zdrowia i słabej podaży witaminy C w diecie, albo słabej przyswajalności następuje spadek produkcji kolagenu.

    Witamina C i kolagen to najlepszy duet upiększający i budujący ciało

    Ważne jest, aby uświadomić sobie jak duże ilości witaminy C są nam potrzebne, aby wesprzeć produkcję kolagenu. Żebyśmy mogli odczuć naprawdę obfite korzyści dla całego organizmu. Możemy założyć, że nie da się tego osiągnąć z diety, bo mówimy tu o wielkościach rzędu od 3000 do 5000 mg dziennie.

    Źródła roślinne nie mogą zaspokoić tego popytu i suplementacja staje się niezbędna. To wszystko przez współczesne stresujące życie, no i oczywiście wiek.

    Drugim powodem, to krzemionka

    Badania wykazały, że krzemionka stanowi niezbędny mikroelement, aby organizm produkował kolagen.

    Przy czym, kolagen budujemy od środka, a nie od zewnątrz!

    Reklama


    TU ZNAJDZIESZ świetny KOLAGEN morski PEPTAN F TiB z opatentowaną formułą, bardzo łatwo rozpuszczalny


    Podsumowanie supli :

    Spirulina i/lub chlorella

    Drożdże odżywcze z każdym posiłkiem, witamina B kompleks, witamina B12 do porannego posiłku (lub w małych dawkach do każdego posiłku)

    Cynk  1 kapsułka do kolacji (może być też do śniadania, ale nigdy nie należy łączyć cynku z selenem)

    Omega-3 lub olej lniany do śniadania, lub w mniejszych ilościach z każdym posiłkiem

    Omega 3 TiB w formie oleju z ryb po śniadaniu 1 kapsułka, najlepiej wraz z witaminą D3 +K2

    Witamina D3 od 2000 do 5000 jednostek na dobę z dowolnym posiłkiem zawierającym tłuszcz. W niektórych  przypadkach chorobowych przyjmuje się jej znacznie więcej.

    Witaminę D3 przyjmujemy obowiązkowo w protokole z K2, a większe dawki D3 obowiązkowo z magnezem, oraz witaminą A, najlepiej z betakarotenem, czyli prowitaminą witaminy A.

    Dodatkowo witamina K2 (MK-7 z natto) około 100 mikrogramów na dobę, kobiety po menopauzie 200 mcg.

    Generalnie przy problemach z gospodarką wapnia, miażdżyca, kamień nazębny, zwapnienia tkanek miękkich w ciele, dawkowanie jest zwykle większe i dobierane indywidualnie.

    Metionina 0,5g na dobę (można przyjmować z tauryną poza posiłkami), weganom pozostaje brać ją ze spiruliny/chlorelli

    Tauryna 1g dziennie brana poza posiłkami.

    Płyn Lugola najlepiej przez skórę. Alternatywą może być Kelp doustnie.

    Magnez (przyjmowanie jak w tym artykule)

    Witaminy C i E.

    Uwaga, jeżeli chodzi o E, nie należy przyjmować syntetycznej.

    Na etykietach suplementów i innych preparatów, naturalna witamina E jest wymieniana jako d-alfa-tokoferol, octan d-alfa tokoferolu, lub bursztynian d-alfa tokoferolu.

    W przeciwieństwie do naturalnych, syntetyczne formy witaminy E są oznaczane prefiksem dl.

    Kolagen najlepiej z siarką MSM i witaminą C (witamina C jest niezbędna)

    Selen z cynkiem, ale jeszcze z beta-karotenem, oraz witaminami E i C to bardzo wypasiona bomba antyoksydantow, przy czym: cynk bierzesz z beta-karotenem, a selen z E i C


    Referencje:
    Wiele danych do dzisiejszego wpisu zaczerpnęłam od dr. Ni Fairchild’a, specjalisty medycyny rodzinnej, nutragenomiki i medycyny integracyjnej ortomolekularnejwege

    owocek

    (Visited 31 656 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. TerRa 26 marca 2016 o 17:09

      Droga Pepsi wraz z Grzegorzem Adamem- życzymy Wam wszystkiego naj na te zakłamane słowiańskie święta- jednak uważamy,że człowiek jako genetycznie spokrewniony najbliżej ze świnią nie może szamać samych owoców i raczej z mojego obecnego doświadczenia to nie jest ok.Raczej jesteśmy zmodyfikowani genetycznie by jeść dosłownie wszystko.Tylko kto nas zmodyfikował? -czy ten , co nas stworzył?Nie wyobrażam sobie by świnia z małpą się skrzyżowała w ramach igraszek dominacyjnych- jakie u zwierząt i u ludzi występują.
      pies &ja

    2. grzegorzadam 26 marca 2016 o 18:18

      🙂 🙂

      Wesołych!

    3. Danuta 26 marca 2016 o 19:45

      Ella, spróbuj Maca, ja zażywam po 1 tabl. dziennie i zmniejszam pomału HTZ, bo niestety poległam i przyklejam na pośladek 😉

      1. ella 28 marca 2016 o 01:56

        @Danuta, macę też przerabiałam, niestety nie działa u mnie, najlepiej działał wyciąg z lnu (ligunin), ale po pewnym czasie przestał, mielone siemię lniane też już nie działa, spróbuję teraz pluskwicę, którą poleca dr Różański, grzegorzadam i Samanta. Dziękuję i pozdrawiam.
        Pepsi obiecała nam forum, przyda bardzo, bo trudno ogarniać wszystkie komentarze do ineresujących nas szczególnie wpisów.

        1. grzegorzadam 28 marca 2016 o 12:27

          https://www.google.com/url?q=http://www.earthclinic.com/cures/menopause.html&sa=U&ved=0ahUKEwjlxPialePLAhVJDxoKHZ6VB7AQFggFMAA&client=internal-uds-cse&usg=AFQjCNG7udXCsAyuQ8AyvB3Mca2_UCHgtw

          Poczytajcie dziewczyny na tym amerykańskim forum:

          Ted’s remedies:
          ==Większość problemu menopauzy jest wspomagany witaminą E 400 IU dziennie i magnezu cytrynian 250 mg / dzień. Produkcja progesteronu jest zmniejszona w stosunku do poziomu estrogenu przyczyną menopauzy. Alkalizujący powinien przyczynić się do zmniejszenia zwapnienia i unormować hormony.
          Spróbuj 2 łyżki octu jabłkowego plusa 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej, trzy razy dziennie. Powinno to pomóc w sen i poziomu energii. Utrata włosów powinny być przede wszystkim pomógł z witaminą C askorbinian sodu 1000 mg x 2 razy dziennie w Twoim przypadku. Jeśli nie pracuje melatonina podjęte przed snem może pomóc. Próbując alkalizować z ACV i sody oczyszczonej, The Apetite powinien być ograniczany, jeśli nie ma dużo pyłku pszczelego. Wygląda na to, aby pomóc w pewnych przypadkach.

    4. Kasititi 30 marca 2016 o 13:23

      Hej Peps. Prosze doradz jak mozesz. Biore Bikini Burn po sniadaniu 1 tabletke, po poscie przerywanym, razem z innymi suplementami. Czy w przypadku brania 2 bierze sie je na raz, czy 2 razy dziennie po 1?
      Rano znowu stosuje ziemie okrzemkowa (w planie przez 3 miesiace), wiec suple po sniadaniu akurat wypadaja po 3 godzinach od ziemii rano. Biore spiruline, a z chlorella czekam 3 miesiace, aby ja przyjmowac po ziemii, wg Twoich zalecen. Wg tego co piszesz powyzej, to wydaje mi sie, ze bedzie najlepszym pomyslem poczekanie z kolagenem rowniez 3 miesiace (uzupelnienie krzemu itp) I wtedy zrobienie miesiecznej (22.5 dniowej 😉 ) kuracji kolagenowej z Full Force. A co ile najlepiej powtarzac kolagenowa kuracje? Zaczelam pic tez shake’a – czy picie go wieczorem po treningu jest ok?
      A jak to zrobic jak nalozy sie okres picia shakeow I lemoniady kolagenowej – oba po treningu chyba zalecasz przyjmowac.
      Z gory dzieki serdeczne I usciski!

      1. pepsieliot 30 marca 2016 o 13:34

        Bikini bierz przed śniadaniem, a na pewno przed treningiem, on naturalnie podkręca metabolizm. Drugą według tych samych zasad. Je kończę opakowanie Sciteca i za miesiąc/3 tygodnie znowu zaczynam.Najpierw szybko lemoniada, a potem szejk.

        1. Kasititi 30 marca 2016 o 15:39

          Super, dzieki serdeczne!! 🙂 A Bikini zaraz przed sniadaniem moge lyknac I jesc, czy 30 min.przed itp?
          Btw super jest, nie wywoluje u mnie zadnych efektow ubocznych – palpitacji serca, bezsennych nocy (jak to bylo przy braniu np. kaktusa 1 tabletke z samiuskiego rana), wiec wyprobuje 2 dziennie :))).
          A tryb co podalas z kolagenem jest constans 3 tyg. kolagen + 3-4 tyg. przerwa – non stop?

          1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:40

            tyle, co na prysznic 🙂

            1. Kasititi 31 marca 2016 o 17:47

              Dzieki!! 🙂

    5. Nink 31 marca 2016 o 16:54

      Drożdże nie są wegańskie? Dlaczego? Te w kostce rosną na melasie, a te w płatkach na słodzie zbożowym. Krążyły kiedyś takie strachy internetowe o czarnym ludzie, że robione są na mózgach, ale to tylko taka miejska legenda 🙂 Pozdrawiam znad michy niewitariańskiej zupy z płatkami drożdżowymi.

    6. Filip 5 kwietnia 2016 o 18:17

      A biotyna? Warto suplementować? 🙂

    7. grzegorzadam 13 kwietnia 2016 o 10:29

      Dobre:

      „Z cyklu: „Nie daj się ogłupiać”

      Zbliżają się ciepłe dni, a więc czas na opalanie. Oczywiście na sto procent wykorzystają to wszelkiej maści koncerny kosmetyczne, aby wybić Tobie Dobry Człeku możliwość korzystania z kąpieli słonecznych. Najczęściej stosowanym trikiem jest straszenie powstawaniem nowotworu zwanego czerniakiem, pod wpływem promieniowania słonecznego, czyli fali elektromagnetycznej.

      Do celów straszenia używa się wykwalifikowanego białego personelu, typu kosmetyczki, rehabilitanci, czy dermatolodzy. W tej materii wszyscy są na tym samym poziomie merytorycznym, ponieważ ich wiedza pochodzi z tych samych źródeł, to jest ulotek reklamowych koncernów farmakologiczno – kosmetycznych.

      Dlaczego tak jest?

      Ponieważ od 25 lat wprowadza się w Polsce medycynę Rockefellerowską, to jest tworzenie rynku do sprzedaży czegoś tam, istniejącego pod nazwą kosmetyki, maści, kremy. Polscy lekarze nie mają możliwości prezentowania swojej wiedzy, czy doświadczenia, ponieważ zlikwidowano polskie czasopisma medyczne.

      Ostatnio opublikowano prace, które całkowicie zadają kłam temu związkowi czerniaka z promieniowaniem słonecznym. Jest wręcz przeciwnie. Nie chcesz mieć czerniaka, zacznij się opalać, oczywiście bez stosowania tych wszystkich smarowideł z filtrami.

      Ad rem.
      Promieniowanie elektromagnetyczne zwane w kosmeto-dermatologii promieniowaniem słonecznym, w zakresie długości fali 321-400 nm nosi nazwę UVA [niektórzy podają krótsze długości].UVA penetruję skórę głębiej i może być przyczyną uszkadzania wiązań kolagenowych, co obserwujemy jako starzenie się skóry. Zmarszczki są tego dowodem. UVA może powodować raka skóry tzw. kolczystokomórkowego. O tym dalej.

      UVB oznacza zakres długości od 290 do 320 nm i o wiele lepiej nas opala, ale jego wnikanie jest mniejsze.

      To właśnie UVB wytwarza głównie witaminę D. Otóż okazało się, że witamina D działa ochronnie „likwidując” zmiany nowotworowe. Problem polega na tym, że promieniowanie to jest dostępne tylko w określonym przedziale czasowym.

      Witamina D-3 walkę z rakiem może realizować na kilka sposobów:

      – Zwiększa samozniszczenie nowotworowych komórek, które jeżeli byłyby replikowane, to mogłyby zmienić się w raka.

      – Ogranicza w sposób istotny rozprzestrzenianie się komórek raka.

      – Powoduje różnicowanie się komórek nowotworowych, czyli niszczy raka.

      – Zmniejsza wzrost naczyń krwionośnych, czyli nie dopuszcza do wzrostu guza.

      Udowodniono w ponad 200 badaniach przeprowadzonych na ludziach, że to ochronne działanie witaminy D odnosi się do większości nowotworów. Dr C. Gerland z UC San Diego School of Medicine zebrał ponad 2500 badań eksperymentalnych, potwierdzających powyższe wnioski.

      Stwierdzono, że ponad 600 000 przypadków raka piersi i jelita grubego można by każdego roku wyleczyć, gdyby ludzie mieli odpowiedni poziom witaminy D-3 we krwi. Prawidłowy poziom witaminy D-3 to 50 – 70 ng 25OHD. Ten poziom jest wystarczający do zwalczania aż 16 rodzajów raka, między innymi takiego jak rak trzustki, płuc, prostaty, piersi, jajników, skóry.

      Prowadząc takie badania od 10 lat stwierdzić muszę z przykrością, że średni poziom witaminy D-3 w Polsce to około 15 ng, a u kobiet po 50. roku życia to poniżej 10 ng. Jeszcze gorzej wgląda to u starszych pań. Często spotyka się poniżej 4 ng albo informację podaną przez laboratorium: poziom nie oznaczalny.

      Podobnie beznadziejnie wygląda sprawa w Zakonach. Średnio u sióstr zakonnych koncentracja witaminy D-3 wynosi około 5 ng. Próby zainteresowania tzw. kościelnych redakcji tematem pozostały bez odpowiedzi. Czyli eutanazja na zamówienie.

      Przeprowadzone na duża skalę randomizowane badania wykazały, że witamina D-3 zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia raka aż o 60%. Canadian Cancer Society rozpoczęło program zatwierdzający podawanie witaminy D jako terapii zapobiegającej rakom.

      Oczywiście nie licz na to Dobry Człeku, że coś takiego zostanie ogłoszone w najbliższym czasie w Polsce. W Polsce namiestnicy rządzący naszym krajem już w 1971 roku zaprzestali podawania tranu nawet dzieciom, nie wspominając o młodzieży, czy dorosłych.

      Przypomnę na wszelki przypadek, że pierwszym naczelnikiem PRL po 1944 roku był płk NKWD, znany w Polsce pod nazwiskiem Bierut. Facet miał tyle ksyw, że nie wiadomo, jaka była nazwiskiem prawdziwym. Ale już w 1935 roku w Gdańsku na ul. Piastowskiej 24 z przyszłym gaulajterem Forsterem opracowywał program eksmisji, czyli zsyłek Polaków.

      Następnym namiestnikiem był niejaki Gomułka, agent Kominternu od, jak podał IPN, 1932 roku.

      Kolejnym namiestnikiem był Edward Gierek, także agent Kominternu przed wojną.

      Potem to już z górki gen. Jaruzelski alias Wolski alias Marguels alias Słuckin itd.

      Potem Icek Dickman zwany Mazowieckim, i resztę już pamiętasz Czytelniku?

      Wracając do witaminy D-3 i raka.

      Proste pytanie: czy znany jest jakikolwiek szpital onkologiczny, który by określał poziom witaminy D-3 u chorych i suplementował w przypadku raka do poziomu około 100 ng? Bardzo proszę o podanie takiego ośrodka do wiadomości publicznej.

      Z astrofizyki wiemy, że powyżej 38 równoleżnika promienie słoneczne UV -B, to jest ta długość fali elektromagnetycznej, które dzięki boskiemu „wynalazkowi”, tworzy w naszej skórze witaminę D, nie dociera w odpowiedniej wielkości do nas.

      Drugim problemem z tymi promieniami jest to, że odsłonięta powierzchnia skóry musi wynosić około 40 %, a kąt padania promieni w naszym kraju jest odpowiedni tylko pomiędzy godzinami 10.00 a 14.00. Promieniowanie UVA działa o wiele dłużej, ale ma zdecydowanie mniejszy wpływ na powstawanie witaminy D-3, a poza tym uszkadza wiązania koleganowe.

      Zmiany, jakie się dokonały w okresie ostatnich 3 pokoleń całkowicie na głowie postawiły widzenie świata przez starszych i mądrzejszych. Przeciętny człowiek, zmieniony w robota od 6-8 godziny rano, do wieczora pracuje albo w fabryce albo w biurze i słońca nie ogląda w ogóle. Jest więc całkowicie pozbawiony możliwości własnego tworzenia witaminy D. Musi kupować substytuty, a te są, mówiąc delikatnie, nieznanej jakości. Dni rzekomo wolne od pracy tj. soboty i niedziele najczęściej są mało odpowiednie do opalania z powodu albo zimna, albo deszczu.

      Badania porównawcze urzędników pracujących wewnątrz pomieszczeń oraz tych pracujących na zewnątrz udowodniły, że na czerniaka chorują właśnie te osoby pracujące wewnątrz budynków.

      Poza tym o wiele częściej „łapią” czerniaka pracownicy tzw. wolnych zawodów, aktorzy, prawnicy, czyli osoby dysponujące dużą kasą i kupujące tzw. kosmetyki. Nie posiadając merytorycznej wiedzy, muszą pieniądze na coś wydawać!

      Od co najmniej dwu pokoleń wiemy, że to, co pierwotnie nazywano witaminą D, jest tak naprawdę hormonem, który uczynnia 3000 genów [na 30 000 posiadanych przez człowieka]. Niedobór witaminy D jest odpowiedzialny m.in. za wyższe ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, powstawanie nowotworów, wyższą śmiertelność całkowitą z różnych przyczyn. U kobiet witamina D powoduje zanikanie mięśniaków macicy. Witamina D zapobiega powstawaniu blaszek miażdżycowych.

      Powtarzam: wszystkie badania epidemiologiczne wskazują, że odpowiedni poziom witaminy D obniża ryzyka raka jelita grubego, raka piersi, raka prostaty. Czyli im wyższy poziom witaminy D, tym mniejsze ryzyko raka.

      Nasze badania wykazały, że u cukrzyków poziom witaminy D jest znacznie poniżej 30 ng/l, u osób z chorobami serca znacznie poniżej 20 ng. Osoby z nowotworami mają najczęściej poziom witaminy D poniżej 10 ng.

      Zwracam uwagę, że spożywany dawniej tran, to nie o samo, co obecnie widzimy na półkach aptek. Te wszelkiego rodzaju płyny niewiele mają wspólnego z dawniejszym tranem z dorsza. Większość ryb pochodzi z hodowli. W hodowli ryby są karmione tak jak u nas świnie, na przykład soją genetycznie modyfikowaną. Ażeby pasza się nie psuła, dodaje się rtęć oraz antybiotyki, aby ryby nie chorowały. To wszystko potem znajduje się w tym płynie, sprzedawanym pod nazwą tranu. Wszelkie dodatki smakowe są podawane w celu zatuszowania smaku spowodowanego tym toksycznym karmieniem.

      Zwracam specjalnie uwagę na ten fakt, ponieważ dużo, szczególnie starszych ludzi, pamiętających dawny tran sądzi, że obecny, to to samo. Niestety, podobnie jak proszki do prania, kawa, czy herbata, lekarstwa sprzedawane na zachodzie są inaczej przygotowywane, aniżeli te dostępne w Polsce. Powoduje to ich mniejszą przyswajalność. W konsekwencji mniejszą skuteczność. Można wydać majątek na zakup tranu, a poziom witaminy D wcale się nie podniesie, ale obniży.

      Absolutnie przeciwwskazane jest stosowanie jakichkolwiek kremów z tzw. filtrami. Badania składu chemicznego tych preparatów wykazały, że w 80 % przebadanych były związki rakotwórcze, takie jak: oksybenzon, avobenzon, octisalate, octocrylene, hemosalate, octinoxate,

      Oprócz tego dodaje się związki fizyczne, tzw. nanocząsteczki na przykład tytanu, czy tlenku cynku.

      W niektórych sprejach znajdują się nanocząsteczki aluminium, odpowiedzialnego m.in. za raka piersi u kobiet. Zauważcie, Dostojne Panie, że żadna Wasza organizacja kobieca o tym Was nie uprzedza. Robi to ten prymitywny samiec. Czyli dalej popierajcie feminizację i organizacje kobiece, a będziecie ………..

      Palmitynian retinolu zwiększa częstotliwość raka skóry u zwierząt. Na wszelki wypadek u ludzi nie badano takiego związku. Po co ludziom dawać argumenty do ręki.

      Avobenzone jest związkiem mogącym naśladować ludzkie hormony. Zakłóca to więc własną produkcję człowieka. Podawanie tego związku dzieciom zakłóca hormony reprodukcyjne. Może także opóźniać rozwój dziecka. Trzeba zawsze brać po uwagę czas stosowania takich preparatów. U dziecka może to być 20 – 30 lat,

      Oksybenzon jest stosowany w ponad 80% badanych kremów. Environmental Workin Group uważa, iż ten preparat uszkadza komórkę w takim stopniu, że może prowadzić to do powstania raka. Najciekawsza w tej sytuacji jest teza Amerykańskiego Towarzystwa Pediatrycznego, które nie wykonując żadnych badań twierdzi, że dzieci mogą go używać. Przypominam, Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne jest systematycznie dofinansowywane przez przemysł kwotami milionów dolarów rocznie. Nie wspomnę o polskich towarzystwach, ponieważ są zajęte sianiem dezinformacji i przymuszaniem do szczepień.

      Ta reklama szczepień przedstawicieli tych stowarzyszeń potwierdza moją tezę, że wszelkie tzw. Towarzystwa Medyczne nie służą człowiekowi i zdrowiu, ale są sposobem dezinformacji społecznej pod płaszczykiem zdrowia. Ludziska zawsze, przynajmniej na początku, ufają lekarzom. Potem jest już za późno.

      Kolejnym problemem nabijania ludzi w butelkę jest sprawa tzw. numerów filtrów, na przykład SPF 15, czy SPF 50. Specjalnie wymyślono takie nazwy, aby to bardziej naukowo i poważnie brzmiało. Tymczasem prawda jest jak zwykle prosta. Wszystkie kremy osłabiają falę elektromagnetyczną o około 90%. Podobnie jak każdy tłuszcz. Krem SPF 30, jak wykazały pomiary, blokuje 97%, a krem o symbolu SPF 50 blokuje 98%. Krem SPF 100 plus blok blokuje 99%.

      Rodzi się jednak pytanie, w jakim celu się ma blokować promieniowanie elektromagnetyczne, zwane słonecznym? Przecież jak zablokuję sobie produkcję witaminy D, to będę musiał chorować na przykład na raka piersi i mi ją obetną. Są podobno masochistki, które to lubią, ale generalnie nie życzę żadnej Pani wszczepiania silikonu i rozciągania się piersi z każdym rokiem. Pragnę przypomnieć, że oprócz tego, że smarowanie się takimi kremami jest bezsensowne, to dodatkowo można wyprodukować sobie raka.

      Kolejny problem.

      Okazuje się, że witamina D powstała w naszej skórze pod wpływem fali elektromagnetycznej, jest związkiem rozpuszczalnym w wodzie i może dotrzeć do każdej komórki w naszym organizmie. Każda komórka w naszym ciele ma receptory dla witaminy D.

      Sprzedawane substytuty witaminy D-3, rozpuszczają się tylko w tłuszczu, więc do ich przenoszenia potrzebny jest cholesterol HDL, a ten już do każdej komórki nie dociera, nie wspominając o aktualnej kampanii dezinformacyjnej na temat konieczności obniżania poziomu tego związku. Tak to jest kiedy to przemądrzały człowieczek psuje Boski plan

      Najważniejsze: NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU POMIĘDZY PROMIENIOWANIEM SŁONECZNYM A CZERNIAKIEM. Użyto słoneczka jako fałszywej flagi, mającej zaciemnić wpływ kosmetyków. Słońca ani Pana Boga nikt do sądu nie poda.

      I teraz widzisz, jaki to kawał zrobił nam Dobry Pan Bóg, dając na swój obraz i podobieństwo wolną wolę. Sam możesz sobie zafundować raka, lub nie dopuścić do niego. Masz przecież prawo wyboru!”

      dr J. Jaśkowski ==

      1. Ak 20 marca 2018 o 14:23

        grzegorzuadamie,
        wszystko świetnie i chętnie się podpiszę, ale jakąż mamy alternatywę? Jako osobniczka o bladej karnacji, cóż mam zrobić, by stosowania tych spf-ów uniknąć? Staram się ograniczać stosowanie filtrów jak tylko mogę, niestety są sytuacje, szczególnie na wakacjach lub w weekendy, że cały słoneczny dzień chodzę w górach. W upale nie mogę chodzić w długich rękawach i długich spodniach, gdyż zwyczajnie się gotuję. Do tego ostatnim razem opaliłam sobie ramion, kark i szyję do czerwoności mimo iż – jak sądziłam sprytnie – ubrałam cienką bluzkę z długim rękawem i ze stójką zamiast kremu z filtrem. Szczerze niecierpię smarowania tym czymś, nie lubię ani konsystencji tego czegoś, ani zapachu ani niczego z tym smarowaniem związanego. Ale bez filtra po 30 minutach jestem czerwona jak burak, a wieczorem mam bąble, które podchodzą wodą. Następnie skóra schodzi i zostają mi piegi…

        1. grzegorzadam 21 marca 2018 o 15:01

          ”Jako osobniczka o bladej karnacji, cóż mam zrobić, by stosowania tych spf-ów uniknąć?”

          Nie stosować wcale, to trująca chemia!
          Mniej się opalać, jasna karnacja nie potrzebuje intensywnej aplikacji słonecznej. Więcej cienia.

          ”W upale nie mogę chodzić w długich rękawach i długich spodniach, gdyż zwyczajnie się gotuję.”
          A Arabowie w czarnych szatach 🙂
          https://st2.depositphotos.com/9597332/12403/i/950/depositphotos_124036832-stock-photo-woman-in-traditional-emirati-dress.jpg
          nie możesz? kwestia przyzwyczajenia.

          Olej kokosowy?

        2. grzegorzadam 21 marca 2018 o 15:03

          Ale bez filtra po 30 minutach jestem czerwona jak burak”

          Opalaj się 20 minut, tyle wystarczy między 11 a 13. później opalanie zbyteczne, i tak nie wygenerujesz vit,D

    8. Ponura 8 czerwca 2016 o 13:42

      Kochani, pomocy. Jestem kompletnie niedożywiona, mam braki wit i minerałów 🙁 Może moje pytanie wyda Wam się śmieszne, ale potrzebuję odpowiedzi. Nie chcę namieszać z suplementacją. Proszę powiedzcie mi jak mam zaplanować branie tych wszystkich suplementów. Wiem, że wit c nie można brać z chlorella. Ale co z resztą… 🙁 Kiedy, ile i co z czym brać? Czy z jedzeniem czy przed, czy po… mam do wziecia: wit c, chlorelle, wit b12, b17, b complex,, magnez, cynk, selen, omega 3, biotyne, glutation, msm i lit. Prawdopodobnie dojdzie tez do tego wit a+e… Czy może mi ktoś napisać jak to brać, żeby jedno nie przeszkadzało drugiemu? Please….

      1. pepsieliot 8 czerwca 2016 o 22:28

        Polecam Greens& Fruits TiB, plus Omega 3 TiB, oraz D3+K2 TiB

      2. grzegorzadam 10 czerwca 2016 o 11:04

        Zrobiłaś 4 testy domowe, szczególnie pod kątem candidy i zakwaszenia żołądka?

    9. Ponura 9 czerwca 2016 o 09:09

      Pepsi, Geens&Fruits kupię jak zeżrę to co mam w domu… Na razie dokupiłam sobie u Ciebie Omega3 i chlorelle. Tylko potrzebuje inf jak brać to co mam teraz te wszystkie: wit c, chlorelle, wit b12, b17, a+e, b complex,, magnez, cynk, selen, omega 3, biotyne, glutation, msm i lit. Kiedy, ile i z czym brać. Co mogę łączyć, a co nie… help?

      1. pepsieliot 9 czerwca 2016 o 20:47

        Chlorellę 15-20 minut przed śanidaniem i obiadem ( w porcji podzielonej), Omegę 3 po posiłku (wraz z witaminą D3+K2 TiB). Nie łącz witaminy C z chlortellą (3 godniny odstępu minimum). Co do reszty Ci nie powiem, bo nie znam tych suplementów etc. Jeśli chodzi o selen to bierz w takiej części dnia (na przykład pod wieczór) – chodzi o to, aby nie łączyć go z innymi suplementami.

    10. Hanna Kotowska 2 lipca 2016 o 18:52

      Pepsi szukam bezskutecznie wpisu (wśród komentarzy) tyczącego odżywiania chorych po operacji usuwania raka nerki- zdesperowana żona sąsiada właśnie mi powiedziała. Po operacji , od kilku dni NIC nie je( lekarz nie pozwala) jeno na kroplówce. Pisałaś( tylko znaleźć nie mogę!) , że konieczne jest wzmacniać/odżywiać właściwie chorego!!! Bardzo proszę o wskazówki!

      1. pepsieliot 2 lipca 2016 o 20:28

        Hanno przede wszystkim nie można w takim przypadku brać na przykład dużych dawek witaminy C, czy innych metod, które sprawdzają się w przypadku innych raków. Nie czuję się kompetentna, żeby dokładnie powiedzieć co i jak. Nie widzę wyników badań.Nie podejmuję się żadnych porad w poważniejszych przypadkach bez wglądu w wyniki badań. W jakim stanie jest druga nerka? A wątroba? I tak dalej. Jeśli stosują post tuż po operacji, to niekoniecznie jest to najgorsza opcja. Odżywianie jest szalenie ważne oczywiście, wrzucam artykuł o diecie po operacji nerki (nie mówi się tu o raku) ale to może być pomocne http://www.livestrong.com/article/478096-diet-after-kidney-surgery/

      2. grzegorzadam 3 lipca 2016 o 08:09

        Była chemia , radio-terapia?

    11. Daga 9 grudnia 2016 o 14:26

      Pepsi co twoim zdaniem lepiej brać? Spirulinę czy chlorelle?

      1. Pepsi Eliot 9 grudnia 2016 o 15:59

        obojętne, ja biorę 4 greensa – po równo chlorela, spiru, i 2 trawy psze i jęczm, http://thisisbio.pl/superfoods/24-4-greens-100-organic-110g-this-is-bio-254475917275.html

    12. papilio 8 stycznia 2017 o 22:04

      Cudnie piszecie ale dla kogoś kto niewiele wie, a chce się dowiedzieć to musi się nieźle wgryźć w tekst i jest nieco trudno zrozumieć zwłaszcza skróty. Proszę napiszcie co to jest UW , SSKI, sorki jeśli głupawo pytam ale jest tyle wpisów, że nie wiem jak dotrzeć do różnych informacji .
      Zdrówka

      1. Pepsi Eliot 9 stycznia 2017 o 08:09

        UW to WU czyli woda utleniona, SSKI to nasycony roztwór potasu, jodek. Dwie standardowe krople SSKI zawierają mniej więcej taką samą ilości jodu jako leku w tabletkach 130 mg. Jednak nie należy stosować SSKI jako suplement, czyli do codziennego stosowania,bo jest to potężny ładunek. Nie jestem lekarzem.

    13. Malgosia 71 7 lutego 2017 o 20:06

      Mam pytanie cd wit B. Jak rozpoznac mozna zaptrzebownie wit B. Calej grupy.
      ?
      U mnie homocysteina i poziom wit B12 jest super. Czy to jest wskaznik do okreslenia braku wit z grupy B gdyby te wyniki byly zle?

      1. Pepsi Eliot 8 lutego 2017 o 09:58

        co to znaczy super? bo w normie jest 10, a to już o wiele za wysoka homocysteina, powinna oscylować bliżej 6, a z kolei B12 powinno być w zdecydowanie górnej normie

    14. Malgosia 71 17 lutego 2017 o 08:11

      Tzn ze homoc ma 5 a B12 ma juz gorna granice dlatego tez na razie ja odstawilam. Wiec wracam do pytania: Czy inf o poziomie wit B12 jest wskaznikiem o normie wit B compleksowo czyli B3.6.itd?

      1. Pepsi Eliot 17 lutego 2017 o 08:54

        nie, to dotyczy B12, ale często braki B12 idą w parze z brakami kwasu foliowego (B9)

      2. grzegorzadam 17 lutego 2017 o 08:58

        Dostarczaj B complex i po problemie.

    15. Malgosia 71 17 lutego 2017 o 08:17

      Ad. Pszenicy i jeczmienia. Chcialabym zaczac to przyjmowac ale….skoro mam nietolerancje glutenu(mam nadzieje ze na razie) to owa pszenica nie jest dla tzw bezglutenowcow?

      1. Pepsi Eliot 17 lutego 2017 o 08:54

        nasze trawy pszeniczna i jęczmienna This is Bio są 100% organiczne i pochodzą z Nowej Zelandii (Mike Adams twierdzi, że to najlepiej), nie zawierają glutenu

    16. Malgosia 71 18 lutego 2017 o 09:29

      No i superasnie. Dziekuje za odpowiedz:)

    17. Malgosia 71 18 lutego 2017 o 09:37

      Ale mam jeszcze pytanie (sorki,ze Was tak mecze)czytalam o chlorelli,spirulinie,bialkach. Skoro za miechem nie przepadam a wiemy ze jest tam min bialko to rozumiem,ze roslinami straczkowymi i chlorella spokojnie owe bialko uzupelnie?
      Majac na uwadze niedoczynnosc tarczycy oczywiscie no ale soja WEK. Czyli roslinami motylkowymi spokojnie uzupelnie bialko?
      Omine kukurydze choc bardzo ja lubie ale jest zdaje sie modyfikowana.

      1. Pepsi Eliot 18 lutego 2017 o 13:42

        nie ma czegoś takiego jak spokojnie, powinnaś policzyć ile białka sobie dostarczasz, jak jest twoja aktywność, ile masz mięśni, a ile tłuszczu etc Chlorella zawiera witaminy z grupy B, ale w ilości w jakiej się ją je, nie może służyć jako źródło białka. Jedz hemp protein This is Bio, jedz dużo jarmużu

    18. Malgosia 71 18 lutego 2017 o 14:37

      Ok. Dzieki,

    19. Matylda 13 marca 2017 o 07:42

      Pepsi, co myślisz o takim preparacie JODAVIT, to polski specyfik, ale większość jego produkcji idzie za granicę. Czy Twiom zdaniem jest dobry…np. dla Hashimotki i dla dzieci???

      1. Pepsi Eliot 13 marca 2017 o 09:15

        ja jestem za jodem pierwiastkowym przez skórę, szczególnie przy hashi, a dzieci niech jedzą dużo sushi to mega zdrowe danie z bio wodorostami

      2. grzegorzadam 13 marca 2017 o 09:37

        To zwykły jodek potasu
        Potrzebujemy najbardziej tego niebieskiego, czyli jodu krystalicznego.

    20. dzieckoszatana 13 marca 2017 o 14:39

      a może być Jodyna zamiast płynu Lugola?

    21. grzegorzadam 13 marca 2017 o 15:26

      Może.

    22. Ruda Zagłębiowska 16 marca 2017 o 06:46

      Peps kochana!
      Czy polecasz coś wegańskiego lub choćby wegetariańskiego zamiast kalogenu?

      Najlepiej, żeby miało dobry wpływ na strzelające i bolące stawy (niestety choruję na przewlekłą boreliozę, bartonelle, yersinię i mnóstwo innego syfu związanego z kleszczami).

      Byłabym przeszczęśliwa, gdyby kiedyś spłynęło na Ciebie natchnienie i pomogło w napisaniu czegoś więcej o leczeniu boreliozy i koinfekcji.

      Pozdrawiam najserdeczniej!

    23. Marz 25 maja 2017 o 12:44

      Temacik zy marixa podrzucam
      http://zdrowie.radiozet.pl/Dieta/Nowe-zalecenie-amerykanskich-pediatrow-na-temat-sokow-owocowych
      😉 se wymyślili.., remedium na otyłość nowych pokoleń

    24. grzegorzadam 25 maja 2017 o 12:57

      Z linku:

      ”Dr Steven A. Abrams z Wydziału Pediatrii Dell Medical School na Uniwersytecie Stanowym w Teskasie – jeden ze współautorów najnowszego zalecenia Amerykańśkiej Akademii Pediatrycznej – wyjaśnia, że:

      Nie znajdujemy żadnego powodu, by nadal rekomendować podawanie soków owocowych dzieciom poniżej 12. miesiąca życia życia. Zalecamy za to karmienie piersią lub pojenie niemowląt zwykłą wodą.”

      Nie znajdujemy żadnego powodu, ,żeby słuchać takich Stevenów – ”wynalazców” 😀
      O wit D3 ani słowa oczywiście…
      Zwykłą wodą, taką z ”dobroczynnym” fluorem pewno. Pajace na posyłki.

    25. grzegorzadam 17 sierpnia 2017 o 08:00

      Tauryna:

      Stymulacja układu gabaergicznego – tauryną – bardzo przypomina działanie małych dawek leków przeciwlękowych lub… alkoholu etylowego. Następuje wydłużenie czasu czuwania – z jednoczesnym zniesieniem lęku. Tauryna ma tu jednak pewną przewagę nad lekami i alkoholem: i leki przeciwlękowe, i alkohol, w większych dawkach – najpierw sprowadzają euforię, potem – upojenie, a w końcu – zamroczenie. Natomiast tauryna – nawet monstrualnie przedawkowana – zatrzymuje się ostatecznie na zniesieniu lęku i wydłużeniu czuwania. Z tego właśnie powodu – napoje kofeinowo–taurynowe szczególnie upodobali sobie kierowcy i sportowcy z dyscyplin ekstremalnych.

      W sportach siłowych – jedna, dwie butelki przed treningiem – znacząco zwiększają możliwości wysiłkowe; pobudzają psychoruchowo i dodają wiary we własne możliwości.”

      1. Klaudia 9 maja 2018 o 08:29

        Grzegorzuadamie, Pepsi pytanie o Tauryne.
        Grzegorzu radziłeś mi taurynę by odstawić kofeine.
        Mam taurynę i MACe (maca, korzen)

        Mam metr50, 26 lat i jestem kobietą.
        Chce brać taurynę zamiast kawy.
        Energię tez szukam w jedzeniu.
        Biorę suple Pepsi na Hashimoto (Wit B, selen cynk, jod, Wit C, magnez, d3zk2). ToTja ten przyoqdek co jak zjem gluta jest tragedia, a wracam do normalności psyche i w ciele fopiero po miesiacu Teraz juz jest ok.

        Wiec nie jem nabiału ani glutenu.

        Co do supli które mogą się gryźć z tauryna:
        – kwas askorbinowy+owoc+ selenem
        – rano kuracja 4 szklanki (w tym MgCl2 i ocet)
        – czasem rano WU zamiast kuracji
        – 1 posiłek w postaci izolatu bialka
        – jem dużo białka na koncentracje i zq duży apetyt (soczewica, straczki, jajka)
        – korzeń arktyczny 1,5 grana rozlozone w czasie
        – teraz wejdzie korzen MACa.

        Gdzie mogę tu wcisnąć taurynę by dzialala maksymalnie. Mogę 5 gram? Chciałabym 2 do 3 x dziennie.
        Co radzisz? Jak u Ciebie to najlepiej dziala?

        Mysle, że Twoja odpowiedź jako osoby mającej z tauryna doswiadczenie przyda się na blogu bo nie ma jeszcze o tym info (poza dawkowaniem 1-4g).

        Dziękuję i… Miłego dnia:)

        1. grzegorzadam 10 maja 2018 o 06:45

          brałem taurynę z rana, czasami wieczorem.

    26. Malgosia 14 marca 2018 o 21:04

      Czy beta karotenm, skoro jest wit A i pozyskujemy min z oleju słonecznikowego ale zakładam, że bio
      możemy przyjmować zamiast kapsulek?Potrzebna mi dawka 5000 IU. Ile to będzie łyżeczek małych, ok 7-8?

    27. Aneta D Falkiewicz 26 marca 2018 o 20:58

      Jak poznać, że się przedawkuje cynk? zaczęłam nosić bransoletę miedzianą (zielona skóra) i suplować cynk, bo miałam spory niedobór. No, ale teraz jak sprawdzać – zdać się na ciało „dobra, mam dosyć cynku”?

      1. Pepsi Eliot 26 marca 2018 o 22:24

        można zbadać

      2. grzegorzadam 27 marca 2018 o 17:50

        Można robić organoleptyczną próbę cynkową biochemika z uK.

        Albo analizą włosa.

    28. cytrusowysmakosz 27 marca 2018 o 23:19

      „I tak nie dostaniesz wyizolowanej metioniny jako suplementu”- a nie prawda! 😀 jest dla KONI w proszku, czysta!:)

    Nawigacja komentarzy

    Dodaj komentarz