logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 266 791
454 online
30 556 VIPy
Reklama

d3k2, pepsi eliot, this is bio

TWOJA WITAMINA D3+K2 TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Szczepić czy nie szczepić, czyli dlaczego nie zaszczepiłabym swojego dziecka?

    Michael-Leunigs-anti-vaccination-drawing.-Photo-via-leunig.com_.au_-865x577

    Jedną z pierwszych poważnych decyzji jakie należałoby podjąć jeszcze przed urodzeniem dziecka, wcale nie byłby werdykt co do jego imienia ale: szczepić czy nie szczepić?

    Szczególnie dotyczy to pierwszej doby życia, kiedy tuż po niezwykle wielkim wysiłku jakim jest poród (jest to dla człowieka największe fizyczne obciążenie organizmu w całym jego życiu) noworodek otrzymuje szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby WZW B oraz BCG przeciwko gruźlicy.

    W szpitalu trudno jest o obiektywizm

    Położne, neonatolodzy i ginekolodzy patrzą na taką kobietę krytycznie, każą podpisywać jej oświadczenia, w których ma potwierdzić, że została dokładnie poinformowana o wszelkich konsekwencjach braku szczepień, tak jakby ktoś w ogóle chciał jej coś szczerze wytłumaczyć.

    Najczęściej kobieta, która właśnie urodziła jest straszona, że dziecko jest przecież teraz w szpitalu (po porodzie) i w każdej chwili może złapać WZW B; tak jakby iniekcja szczepionki dzień wcześniej mogła w ogóle przed tym ochronić. Swoją drogą co można pomyśleć o szpitalu gdzie informują świeżą matkę o takim ryzyku?

    Dlaczego nie zaszczepiłabym swojego dziecka?

    Poniżej lista jak najbardziej subiektywnych, gdyż moich argumentów, które może pomogą podjąć innej matce tę trudną decyzję. Nie chcę jednak nikomu narzucać swojego zdania. To musi być własna, przemyślana decyzja – jedna z najtrudniejszych, która będzie rzutować na całe późniejsze życie naszego dziecka.

    aap-cstraint-noethics

    To samo można powiedzieć o polskiej pediatrii?

    Nie ufam koncernom farmaceutycznym

    Nie wierzę w ich dobre intencje. Przemysł szczepionkowy generuje miliardy zysków. Badania udowadniające ich przydatność, brak efektów ubocznych i bezpieczeństwo są pośrednio lub bezpośrednio sponsorowane przez koncerny farmaceutyczne.

    Czy takie badania mogą być obiektywne?

    Big Pharma z jednej strony zgodnie z prawem nie ponosi odpowiedzialności za niepożądane odczyny poszczepienne czyli NOP, z drugiej w USA koncerny farmaceutyczne łożą ogromne środki na fundusz pomocy ofiarom NOP, z każdej szczepionki w USA 75 centów idzie na ten fundusz. Firmy jednocześnie negują uboczne efekty i nie chcą aby do nich wracać z problemami, za to jest ogólny fundusz (rozmywający odpowiedzialność), z którego wypłacane są ewentualne odszkodowania. W ciągu 10 lat od uruchomienia funduszu wypłacono prawie 2 mld USD odszkodowań za prawnie udowodnione przed sądem uboczne efekty szczepień.

    Gdyby szczepienia były takie bezpieczne jak się powszechnie uważa czy ktoś zapłaciłby tyle?

    W Polsce pod tym względem jest jeszcze gorzej – nie ma żadnego takiego funduszu. Nawet nie wiadomo jak mogą poradzić sobie osoby z takimi problemami. W naszym kraju NOP są negowane, oficjalnie nie istnieją, a szczepionki są przecież bezpieczne.

     

    Obawiałabym się ryzyka powikłań poszczepiennych bardziej niż ryzyka zakażenia chorobą

    Nie boję się krótkoterminowych chorób wieku dziecięcego typu różyczka czy ospa. Wiele osób przechodziło te choroby jako dziecko i żyją ciesząc się dobrym zdrowiem. Według znanego mi naturopaty z każdej choroby (na którą zalecane są szczepionki) jest w stanie wyprowadzić dziecko odpowiednimi lekami homeopatycznymi, z wyjątkiem polio.

    Ale ta choroba jest niezwykle rzadka – w roku 2013 było 416 odnotowanych zachorowań na całym świecie (wg WHO), w tym głównie w krajach takich jak Afganistan, Nigeria i Pakistan. 416 do 7 mld ludności na świecie to dość niewielki ułamek szczególnie porównując go ze szkodliwością szczepionek gdzie przykładowo NOP występują w 1 przypadku na 1000 czy 1 na 10 000. Jednocześnie nie wspomina się o chorobach typu polio, które zupełnie inaczej się teraz nazywają.

    Jeżeli nawet odczuwamy nieufność w stosunku do homeopatii, to jednak medycyna naturalna ma w zanadrzu wiele innych narzędzi, jak chociażby witamina C i odpowiednie odżywianie, w tym magnez i inne minerały i witaminy, które potrafią wesprzeć odporność dziecka, które nie było szczepione i już przez sam ten fakt, znacznie mniej choruje.

    Tymczasem, jak ogłosić, że dana szczepionka odniosła sukces?

    Wystarczy przedefiniować nazwę choroby. W Indiach w 2012 roku świętowano, że przez cały rok nikt nie umarł na polio. Wspaniała wiadomość. Ale czy słyszeliście o ostrym porażeniu wiotkim (NPAFP – Non Polio Acute Flaccid Paralysis)? W tym samym roku zachorowania na tę chorobę (dwukrotnie bardziej śmiertelną niż polio) w Indiach sięgnęło ponad 53 tysiące i istnieją dowody, że ich główną przyczyną były właśnie szczepionki z żywym wirusem polio.

    Długoterminowy wpływ szczepionek na życie człowieka nie jest znany

    Ryzyko skutków ubocznych szczepionek jest prawdziwe i bardzo obawiałabym się nieuleczalnych autoimmunologicznych chorób przewlekłych wywołanych przez szczepienia. Dodatkowo, wiele NOP nie jest odnotowywanych (statystyki są więc zaniżane) i lekarze nie wiążą ich bezpośrednio z podaniem szczepionki. Po wystąpieniu NOP w Polsce zostajesz sam ze swoim dzieckiem i gigantycznym problemem, a opieka zdrowotna zamienia się w twojego oprawcę.

    Na liście potencjalnych chorób poszczepiennych są między innymi:

    zespół Guillaina-Barrego

    drgawki gorączkowe

    zapalenie mózgu i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

    krzyk mózgowy (nieutulony płacz),

    niewydolność jajników

    zwiększone ryzyko infekcji dróg oddechowych po otrzymaniu szczepionki przeciw grypie

    autyzm

    stwardnienie rozsiane

    Czy nawet najczarniejszy scenariusz jaki może spotkać rodzica – SIDS – Sudden Infant Death Syndrome – czyli syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej – który oficjalnie zupełnie nie wiadomo czym jest wywołany, mimo że najczęściej następuje krótko po podaniu szczepionki, szczególnie niebezpieczna tu wydaje się być szczepionka DTP (błonica, tężec, krztusiec) podawana standardowo między 2 a 3 miesiącem życia, kiedy właśnie przypada największa ilość przypadków SIDS.

    Nie jest przypadkowa zbieżność danych o umieralności niemowląt z ilością szczepień obowiązkowych – w Polsce umieralność niemowląt (obecnie około 6-7 na 1000) jest ok. 2 razy większa niż w krajach skandynawskich, gdzie wynosi ona około 3 na1000.

    images

    W Skandynawii szczepienia obowiązkowe zaczynają się od 3 miesiąca życia i jest ich znacznie mniej niż w Polsce czy USA, dodatkowo zakazane jest stosowanie Thimersolu, a odsetek autystycznych dzieci wynosi 1 do 3000. W Polsce i USA gdzie wciąż używa się tego środka ten odsetek wynosi 1/150. To porażająca różnica.

    Szczepienie nie eliminuje ryzyka zachorowania

    Żadna szczepionka nie jest w 100% skuteczna. Niektórzy zachwalają 95% skuteczności, inni mniej. Ostatnia szczepionka przeciw grypie w USA była skuteczna w 56% dla dorosłych i dzieci, a tylko w 9% skuteczna dla osób w podeszłym wieku. Wiele koncernów farmaceutycznych jeszcze zawyża te dane. Jak np. Merck, który w pełni świadomie sfałszował wyniki swoich badań nad szczepionka przeciw śwince wykazując jej 95% skuteczność (co zostało ujawnione przez byłych pracowników koncernu).

    Ponadto wielokrotnie po podaniu szczepionki stwierdzono zachorowanie na chorobę, przeciwko której została ona zaprojektowana. Ostatnie epidemie kokluszu wybuchły głównie wśród osób zaszczepionych. A niektóre odmiany krztuśca tak wyewoluowały w między czasie, że stały się zupełnie odporne na szczepienia.

    Najważniejsze jest wspieranie systemu immunologicznego Twojego dziecka poprzez metody naturalne

    Naturalny poród, w trakcie którego dziecko przechodząc przez kanał rodny zdobywa niezbędną florę bakteryjną, jak najdłuższe karmienie piersią, oraz oczywiście zdrowe odżywianie i styl życia.

    Nie wiemy wystarczająco dużo o ludzkim mikrobiomie, aby zrozumieć jaki wpływ mogą mieć na niego szczepionki.

    W ciągu ostatnich dwóch lat, nauczyliśmy się dużo więcej o naszej interakcji z drobnoustrojami. Teraz wiemy, że w naszym organizmie jest 10 razy więcej komórek bakterii niż naszych własnych. Bakterie i mikroorganizmy te są określane jako mikrobiom. Ponad 99% z nich jest korzystnych dla organizmu, wspierają nasze trawienie, odporność i metabolizm. Potrzebujemy ich do życia.

    original

    Jak to się ma do szczepionek?

    Po pierwsze, nowe badania Stanford University pokazały, że dorosłe osoby mogą rozwijać odporność na drobnoustroje (wirusy czy bakterie), z którymi nigdy wcześniej nie mieli kontaktu co jest sprzeczne z tradycyjnym dogmatem odporności, że trzeba być narażonym na działanie danego drobnoustroju. Czy może być mniej ryzykowny sposób uodparniania się na szerokie spektrum bakterii i wirusów?

    Po drugie, nie mamy pojęcia, jak szczepionki wpływają na naszą równowagę mikrobiologiczną, ale mamy historię podejmowania pewnych kroków, które wydają się w danym momencie dobrym pomysłem, ale po jakimś czasie uderzają w nas rykoszetem.

    Już jakiś czas temu amerykańskie CDC czyli Centers for Disease Control and Prevention (Centrum Kontroli Chorób i Zapobiegania) ogłosiło, że osiągnęliśmy koniec ery antybiotyków.
Istnieje tu kilka oczywistych podobieństw. W XX wieku antybiotyki stanowiły najlepsze narzędzie przeciwko bakteriom.

    Teraz zabijając bakterie antybiotykami, zaczynamy widzieć coraz więcej negatywnych skutków ubocznych tej strategii. Nie tylko powstawanie bakterii opornych na antybiotyki, ale i zniszczenie naszego mikrobiomu co powoduje wiele chorób przewlekłych. Ze szczepionkami może być dokładnie tak samo.

    Mechanizm odporności stada nie jest w pełni zrozumiały i nie zawsze poprawnie funkcjonuje

    W przeciwieństwie do innych interwencji medycznych ukierunkowanych na indywidualny organizm, szczepienia dążą do uzyskania „odporności stada” aby chronić słabszych członków, dostarczając uzasadnienie zmuszając wszystkich do szczepienia swoich dzieci.

    Więc dla dobra ogółu powinieneś zaszczepić swoje dziecko, jeśli zachoruje lub w najgorszym wypadku umrze – wyższą wartością było przecież zdrowie szerszej grupy osób

    Otóż po pierwsze (owszem może egoistycznie) nie podoba mi się ryzykowanie zdrowiem mojego/Twojego dziecka dla dobra innych.

    Po drugie istnieje kilka powodów, aby kwestionować pojęcie odporności stada wywołanej szczepieniem. Mechanizm odporności stada nie jest w pełni poznany, a niektóre szczepionki nie zapewniają wcale trwałej odporności. Ponadto jak pokazują przykłady odry i świnki choroba może rozprzestrzeniać się w pełni zaszczepionych populacjach.

    I jeszcze jedno – zastanawiające jest dla mnie dlaczego rodzice dzieci szczepionych obawiają się tych niezaszczepionych, które rozsiewają w koło bakterie i wirusy (powinno być zupełnie odwrotnie). Przecież powinni czuć się w pełni bezpiecznie bo ich dzieci zostały zaszczepione.

    Toksyczne związki w szczepionkach

    Amerykańska FDA (Food and Drug Administration) stwierdziła, że testy dotyczące bezpieczeństwa szczepionek często nie zawierają odpowiednich badań toksykologicznych gdyż szczepionki nie są postrzegane jako z natury toksyczne. Jednakże, zgodnie z CDC, toksyczne substancje są powszechnie spotykane w szczepionkach.

    vaccinations_ben_garrison

    To oczywiste, że iniekcja toksycznych związków bezpośrednio do krwi ma ogromny wpływ na organizm dziecka

    Po pierwsze, bariera krew-mózg (BBB – Blond-Brain Barrier) u dziecka jest w fazie rozwoju. Toksyczne substancje wstrzyknięte do krwi dziecka przedostają się do komórek nerwowych co może być w znacznym stopniu odpowiedzialne np. za spowolnienie rozwoju motorycznego czy inne poważniejsze neurologiczne powikłania.

    
Po drugie, związki chemiczne wstrzyknięte dożylnie mają dużo wyższy wskaźnik toksyczności niż gdyby te chemikalia były wdychane lub połknięte. Organizm ludzki ma ogromne możliwości samooczyszczania się z toksycznych związków występujących w środowisku (głównie dzięki naszemu mikrobiomowi) lecz nie ma takiego potencjału gdy toksyna dostaje się bezpośrednio do krwi.

    Po trzecie, toksyczność może być trans-pokoleniowa. Jak np. w przypadku nieprawidłowości i zaburzeń rozwoju u wnuków wietnamskich żołnierzy, którzy zostali poddani działaniu Agent Orange, fitotoksycznego preparatu stosowanego na masową skalę w czasie wojny w Wietnamie (swoją drogą wyprodukowanego przez Monsanto). Teoretycznie szczepiąc dziś swoje dziecko, które akurat nie dozna żadnych NOP istnieje ryzyko, że Twoje prawnuki mogą zachorować na autyzm, cukrzycę czy choroby autoimmunologiczne – wywołane właśnie tymi toksycznymi substancjami.

    Po czwarte neurotoksyczność substancji chemicznych w połączeniu z metalami jest synergistycznie nasilona.

    Najbardziej kontrowersyjne substancje spotykane w szczepionkach (tu tylko tak w skrócie wymienię 2 – to temat na osobnego posta):

    Rtęć (Thimerosal lub Thiomersal) – może powodować m.in. niepłodność, zapalenie błony śluzowej żołądka (stan przedrakowy), apoptozę (śmierć komórki) czy autyzm. Thiomersal zawiera około 50% rtęci, szczepionki z udziałem 1: 10 000 (lub 0,01% thiomersalu) mają około 50 mg/l rtęci, która znacznie przekracza bezpieczny poziom 0,2 mg/l. Taka szczepionka traktowana byłaby jak niebezpieczne, toksyczne odpady, niemniej jednak nie ma żadnych przeciwwskazań aby wprowadzić ją do krwioobiegu niemowlęcia

    Aluminium – bardzo szkodliwe dla ludzkiego organizmu, w szczepionce występuje najczęściej jako sole – fosforan glinu lub wodorotlenek glinu. Badania wykazały związek aluminium z zaburzeniami funkcji poznawczych, chorobą Alzheimera czy autyzmem.

    Korzyści ze szczepionek zostały wyolbrzymione!

    Mówiąc o ratowaniu życia, mówimy o zmniejszeniu śmiertelności. Gdy jednak przeanalizujemy dane obraz wygląda inaczej. Nie ma wątpliwości, że warunki sanitarne, odżywianie i czynniki społeczno-ekonomiczne odgrywały dużo większą rolę w zmniejszaniu śmiertelności z powodu chorób zakaźnych niż wprowadzenie szczepionek.

    Doskonałym przykładem jest odra. Śmiertelność zmniejszyła się o 99,5% przed wprowadzeniem szczepionki w 1963 roku. Zachorowalność na szkarlatynę również znacznie spadła, mimo, że nigdy nie wprowadzono żadnych szczepień przeciwko tej chorobie. Nawet zgony wywołane polio zostały zmniejszone o 47% w USA i 55% w Wielkiej Brytanii, zanim pierwsza szczepionka została wprowadzona.

    Jak daleko moglibyśmy pójść bez szczepionek? Nigdy się nie dowiemy.


    Cześć:)

    IMG_0811


    Noemi Demi pasjonatka zdrowego stylu życia, autorka popularnego bloga NoemiDemi.comwegetarianka od dziecka, biegaczka z zamiłowania, mama pewnych brzdąców, no i … doradca biznesowy.


    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


    (Visited 34 719 times, 10 visits today)

    Komentarze

    1. bega 1 grudnia 2017 o 14:08

      Ok, ja już czegoś nie rozumiem. Szczepionki nie działają, sama nie szczepię mojego dziecka.Ale słucham wykładów,czytam różne artykuły i nawet nasza Dąbrowska mówiąc o szczepionkach twierdzi że mają zwiazek z autyzmem itp ale sugeruje zaszczepić dziecko np na wzw b przed pójśćiem do przedszkola czy szkoły… no to te szczepionkli działają czy nie?
      w artykule napisane jest że bariera krew mózg dopiero się rozwija i żetoksyny są wstrzykiwane „bezpośrednio do krwi” ale przecież szczepionka wprowadzana jest domięśniowo….jak to się ma?
      nie jestem za szczepieniem ale niestety żyje w gronie osób które wręcz mnie potępiają za to że nie zaszczepiłam, wyrodna matka a co jak dostanie krztuśćca..czy znam procedure a jak się zrobią powikłania…? a co jak zachoruje na błonnice? ok..moze moje dziecko ma wysoką odpornosć ale co jeśli nie ma? i dostanie tej błonnicy i ta błonnica przerodzi się w stan przewlekły…lekarz powie „nooo nie szczepione to ma pani co chciała…” Aluminium…..jest w szczepionkach wiec czemu małe dzieci nie chorują na alzcheimera skoro dawka aluminium w szczepionkach jest przekroczona znacząco? to te dzieci powinny właśnie chorować a nie dorosli starzy ludzie….
      Czy bariera krew mózg u dorosłego zapobiega przedostawaniu sie do mózgu właśnie tego aluminium skoro staruszkowie chorują na tą chorobę?
      Owszem produkowano przez pewien czas szczepionki na abortowanych płodach ale już tego się nie robi
      Dlaczego jest tyle anty na szczepionki a nie napiszesz pepsi artykułu typu błonnica…jakie leczenie (oczywiście mówimy o dzieciach nieszczepionych cały czas), teżec… jak leczyć…różyczka…jak nie dopuścić do powikłań itp..
      Bardzoooo dużo czytam o szczepionkach ale cieżko jest znależć klarowny artykuł uspokajajacy na zasadzie jeśli dziecko zachoruje na taką i taką chorobę (na którą się szczepi) to postępowanie jest takie i takie..
      dlaczego od 2018 roku szczepienia bedą z powrotem obowiazkowe we włoszech niemczech i francji? jak to jest z tą odpornościa stada?
      jerzy zięba pisze rotawirus to jeszcze nic..co dopiero norowirus..moje dziecko6 miesieczne miało norowirusa..temperatura wymioty 6dni i przeszło…
      hubert czerniak mówi zeby nie szczepić ale zamieśćił filmik na co ewentualnie by zaszczepił np wymienia tam wzw b tężec błonnice…
      nawet nasz grzegorzadam mówi że by nie hojrakował tylko zaszczepił np na tężec wiec jak to jest z tym wszystkim???

      1. grzegorzadam 1 grudnia 2017 o 15:39

        „bezpośrednio do krwi” ale przecież szczepionka wprowadzana jest domięśniowo….jak to się ma?”

        Kolejny ”mocny” argument kolegów kłujących 🙂
        A w mięśniach co krąży ? Coca-cola i fanta czy krew i limfa?
        Nie przechodzi przez barierę żołądkową, co potrafi wyeliminować wiele toksyn, o to chodzi.

        ”Owszem produkowano przez pewien czas szczepionki na abortowanych płodach ale już tego się nie robi”
        Kto tak stwierdził?

        ”dlaczego od 2018 roku szczepienia bedą z powrotem obowiazkowe we włoszech niemczech i francji? jak to jest z tą odpornościa stada?”
        Trzeba zapytać tych co przekupili urzędników, a czy z ”przypadkiem” najwięcej nachodźców się tam nie zainstalowało?
        A w RFN ciocia Merkel powiedziała, ze zostawia to do decyzji obywateli 🙂
        Nie ma czegoś takiego jak odporność stada.

        ”grzegorzadam mówi że by nie hojrakował tylko zaszczepił np na tężec ”
        Gdzie tak napisałem? Tężec to choroba koni.

        ”Aluminium…..jest w szczepionkach wiec czemu małe dzieci nie chorują na alzcheimera skoro dawka aluminium w szczepionkach jest przekroczona znacząco?”

        A autyzm to co to jest?! To jest alzheimer do kwadratu.

        ”błonnica…jakie leczenie (oczywiście mówimy o dzieciach nieszczepionych cały czas), teżec… jak leczyć…różyczka…jak nie dopuścić do powikłań itp..”

        Wszystkich odpowiedzi na te pytania udzielił Klenner 70 lat temu, poczytaj.

        Chcesz leki na powikłania?
        To się leczy jak inne stany zapalne.
        Jesteś tak zestresowana, że szok.

    2. bega 1 grudnia 2017 o 14:14

      poza tym antyszczepionkowcy sami sie niekiedy wkopuja ze tak powiem…..poszlismy do lekarza bo córcia odwijała raczke
      „to po szczepieniu na pewno”
      „ale my nie szczepilismy”
      „yyyy…to chwilowe, wyrosnie z tego”
      wiecie…mój maz np woli zaszczepic i jak takie cos slyszy no to nie mam argumentu…..

    3. bega 1 grudnia 2017 o 16:21

      no jestem jestem oczywiscie że jestem, nie napisałam komentarza żeby okrzyczeć antyszczepionkowców i tym podobne rzeczy, napisałam i właśnie oczekiwałam na odpowiedź, uwierzcie to naprawdę cieżko bronić się samemu..przed wszystkimi. nie mam czasu siedzieć i szukać odpowiedzi na wszystkie pytania którymi jestem atakowana, choćbym bardzo bardzo chciała
      wiem ze krztusiec leczy sie witaminą c, błonnicę też, polio? jakie polio! bardziej ddt i chemia wszechobecna w latach 50 i zmiana definicji po wprowadzeniu szczepionki na polio, czytalam, wiem… ale argument typu „Ty byłaś szczepiona i co? jest Ci coś” lub typu „antyszczepionkowcy zlecili badania czy szczepionki powodują autyzm i wyszło że nie i co Ty na to” lub „a jak zachoruje Ci na różyczke i zrobią się powikłania to co zrobisz?” lub „na wzwb zachorujesz jak pielegniarka rak nie domyje”/…i tego typu
      ta jestem zestresowana bo nie moge patrzec na to

    4. grzegorzadam 1 grudnia 2017 o 18:00

      „antyszczepionkowcy zlecili badania czy szczepionki powodują autyzm i wyszło że nie i co Ty na to”
      Kolejny fejk:
      http://www.pepsieliot.com/antyszczepionkowcy-sfinansowali-badanie-ktore-pokazalo-jak-bardzo-sie-mylili-czy-aby-na-pewno/

      Nie chce mi się już gadać na temat szczepień, zmęczyło mnie to.

    5. bega 2 grudnia 2017 o 10:13

      Wierze Ci. Chcialabym miec wiecej czasu zeby znalezc odpowiedzi na te wszystkie zarzuty ktore dostaje od6miesiecy….bo moj instynkt mi mowi (juz nie mowie o tym co wiem przez czytanie)zeby nie szczepic

    6. grzegorzadam 6 grudnia 2017 o 19:48

      Ludziom w Europie czy USA zaistę się w tylcach od tego dobrobytu poprzewracało…”

      Wkłuj sobie w tego tylca do wagi z 5 fiolek na MMR i z 5 na WZW B tego koreańskiego syfu
      Euwax, wtedy przestaniesz pisać te bzdety.
      Nawet kasa za wierszówkę nie pomoże.

    7. grzegorzadam 6 grudnia 2017 o 19:50

      Droga Pepsi, po co wpuszczasz ten trolling ?!
      Po co? 🙂

    8. grzegorzadam 6 grudnia 2017 o 19:52

      5) Wścieklizny się w zasadzie nie leczy – a już na pewno nie witaminą C. ”

      Nie leczy się czegoś co nie istnieje, bo to wymysł chciwego hochsztaplera:
      http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/11/01/badania-nad-wscieklizna-historia-naukowego-oszustwa/

    9. bega 7 grudnia 2017 o 08:35

      A ja zdazylam przeczytac ten glupi komentarz i od razu sprawdzilam ta nigerie..ze plaga polio???hmm…no tak skonczyl sie projekt nikt nie choruje wiec znalezli ze dwojka dzieci zachorowala i trzeba projekt szczepionek wznowic i to we wzmozonej wersji ze tak powiem i jeszcze chca objac dodatkowymi szczepionkami kraje sasiednie. Poerwsza lepsza strona who o tym informuje…takze spoko. Ciekawe kiedy wymysla szczepionke na dzume cholere przeciez mozna ogloaic epidemie lub powiedziec ze ludzie sie przemieszczaja teraz bardziej i latwo o zarazenie

      1. grzegorzadam 7 grudnia 2017 o 09:36

        WHO, ONZ to organizacje lobbystyczne pigfarmy.
        Trzeba bardzo uważać na fuckty przez nich podawane.

        Ponoć pracują intensywnie nad 300 nowymi szczepionkami !
        Nawet nad taką co usuwa NOP-y ! 🙂

        Ciekawy fragment, ci wszyscy apologeci szczepionek zachowują się jak
        sekciarze, a medycyna to nowa religia 😀

        MEDYCYNA – Nowa Światowa Religia

        https://youtu.be/DuWeGSR0-NU

        ”Poznajmy Nową Światową Religię – MEDYCYNĘ.
        która swoim zasięgiem opanowała cały ziemski glob.
        Jednak ludzie, którzy są niezależni od jej wpływów mogą cieszyć się lepszym zdrowiem, wolnością, a przede wszystkim są świadomi swoich własnych wyborów, które podejmują względem swojego zdrowia.

        Nawet tak potężna religia nie jest im w stanie zrobić wodę z mózgu i wciągnąć ich do swoich szeregów, aby z biegiem lat unicestwić ich ciała i oddać w ofierze Wielkiej Farmacji!

        „MEDYCYNA stała się czymś w rodzaju nowej RELIGII, w którą wierzymy tak mocno, że bez wahania wydamy na leczenie oszczędności całego życia, a rzadko decydujemy się wydać nawet niewielkie kwoty na działania zapobiegające chorobom, czyli profilaktykę zdrowotną.

        W tej relatywnie nowej religii, ubrany w białą szatę lekarz – pełni rolę KAPŁANA.

        Reprezentuje on siłę najwyższą i nieomylną, czyli współczesną medycynę akademicką.

        Wizyta w gabinecie jest czymś na wzór SPOWIEDZI i OCZYSZCZENIA.

        Recepta jest ROZGRZESZENIEM.

        Wykupienie drogich leków – POKUTĄ.

        Szczególną rolę w tej religii pełnią SZCZEPIONKI – są one czymś na wzór WODY ŚWIĘCONEJ i są podawane już w pierwszych minutach życia.
        Są one odpowiednikiem CHRZTU i oznaczają zgodę na wejście do WSPÓLNOTY PACJENTÓW!”

        Ciekawe analogie 😀

    10. grzegorzadam 7 grudnia 2017 o 12:36

      😀

      ”WHO stworzyło absolutnie piękną, oszałamiającą 44-stronicową książeczkę zatytułowaną: „Jak publicznie odpierać argumenty przeciwników szczepień.” [How to respond to vocal vaccine deniers in public]
      „Sugestie zawarte w publikacji wypracowane zostały na podstawie badań psychologicznych dotyczących perswazji, badań dotyczących zdrowia publicznego, badań nad komunikacją społeczną oraz w oparciu o wytyczne WHO odnośnie udzielania informacji o ryzyku.”
      Zauważcie, że broszura te przeznaczona jest dla osób prowadzących dialog PUBLICZNY z przeciwnikami szczepień. Zakładam, że posiadają inną książeczkę dotyczącą operacji psychologiczno-propagandowych dla osób PRYWATNIE dyskutujących z przeciwnikami szczepionek.
      W publikacji znajduje się sekcja zatytułowana „Jak się bronić?” Nie bardzo wiem, dlaczego oficjalni reprezentanci medycyny muszą się bronić, choć oczywistym jest to, że ludzie niekoniecznie potulnie reagują na groźby „porwania” ich dzieci, jeśli nie zgodzą się na realizację waszych planów wobec ich dzieci. Przesadzają? Nie sądzę. Cytuję:
      „Wasz umysł przechowuje tysiące różnych informacji, które służą do ostrzegania was, gdy coś jest nie tak. Zaufajcie waszemu instynktowi i jeśli poczujecie się niekomfortowo, wycofajcie się z sytuacji, w której się znaleźliście. O tym, czy był to błąd dowiecie się dopiero, gdy zignorujecie sygnały waszego instynktu. Czy warto ryzykować?”
      Nie mogę przejść obojętnie obok absolutnej ironii tej sytuacji. Każdy z rodziców dzieci poszkodowanych w wyniku szczepienia powiedziałby wam dokładnie to samo odnośnie szczepionek, słowo w słowo:
      „Zaufajcie Waszemu instynktowi, jeśli poczujecie się niekomfortowo.” – Tak!
      „Wycofajcie się z sytuacji, w której się znaleźliście.” – Tak!
      „O tym, czy był to błąd dowiecie się dopiero, gdy zignorujecie sygnały Waszego instynktu. Czy warto ryzykować?” – Nie!
      Oni mówią to do was, matek z całego świata. Kierujcie się instynktem, jeśli coś wydaje się wam złe, zapewne takie właśnie jest.

      Pijawki, larwy i g***no są stosowane dobrowolnie w szpitalach na całym świecie jako legalna metoda leczenia, no ale w kwestii szczepionek niezbędne są regulacje i prawa, groźby przemocy oraz 44-stronicowy poradnik psychologiczno-propagandowy dotyczący perswazji. O czym to świadczy?

      Czy nie zapala się wam lampka w mózgu, że może, MOŻE coś jest nie tak? ”
      http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/12/07/jak-publicznie-odpierac-argumenty-przeciwnikow-szczepien/

    11. grzegorzadam 7 grudnia 2017 o 13:22

      Jak publicznie odpierać argumenty przeciwników szczepień – napisy PL

      https://youtu.be/7OyB_jnqoZY

    12. bega 7 grudnia 2017 o 15:01

      Kiedys to cale oszustwo ujrzy swiatlo dzienne. Karma wraca

      1. grzegorzadam 7 grudnia 2017 o 17:05

        Nie jestem pewny, teściowe straszą synowe że naskarżą, bo nie dają antybiotyków, nie szczepią.
        Toż to diabelskie wymysły 🙂

    13. bega 13 grudnia 2017 o 15:54

      Prosze Was o rade. W rodzinie bliskiej mamy5letnia dziewczynke chora na krztusiec. Dopiero po3tyg kaszlu zdiagnozowali ta chorobe . Podali jej dwa antybiotyki. My naszej corki nie szczepilismy. Ma pol roku. Zastanawiam sie jaka forma wit c bedzie dla niej najlepsza w razie gdyby jednak ta bakteria zawitala w naszym domu…zwykly kwas askorbinowy czy wit c w formie askorbinianu. Pepsi moze masz cos na sklepie co moglabys dla malej polecic..?

      1. Pepsi Eliot 13 grudnia 2017 o 20:32

        z jakiego jesteś miasta? najlepiej zadzwoń do naszej pediatry, która pisze tutaj Agnieszki Wlazłowskiej, Kontakt: 604534002
        Doktor Agnieszka Wlazłowska przyjmuje w Skawinie i Warszawie.
        Czytaj też bloga noemidemi.com możesz też ją podpytać.

    14. bega 14 grudnia 2017 o 08:27

      Rzeszow. Dzieki bardzo!!!podpytam

      1. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 09:12

        W Rzeszowie masz dobry gabinet biorezonansu na Armii Krajowej 80.
        Krztusiec

        ”Dzieci gospodyni były chore na krztusiec. Bez przerwy boleśnie kaszlały. Położyłam im na plecy na noc opatrunki z roztworem soli. Po pół godzinie kaszel ustał i do rana nie pojawił się. Po czterech opatrunkach choroba zniknęła bez śladu.”

        Warunki stosowania roztworu soli
        1. Roztwór soli można stosować tylko w opatrunku (bandażu, opasce, chuście), ale w żadnym wypadku nie w kompresie, ponieważ opatrunki powinny być przewiewne.
        2. Stężenie soli w roztworze nie powinno przekraczać 10%. Opatrunek z roztworem o większym stężeniu powoduje ból w miejscu nałożenia i niszczenie naczyń włosowatych w tkankach. 8% roztwór – 2 łyżeczki soli kuchennej na 250 ml wody – jest stosowany w opatrunkach dla dzieci, 10% dla dorosłych – 2 łyżeczki soli kuchennej na 200 ml wody. Woda może być zwykła, niekoniecznie destylowana.
        3. Przed leczeniem należy umyć ciało ciepłą wodą z mydłem, a po zabiegu zmyć sól z ciała ciepłym wilgotnym ręcznikiem.
        4. Tkanina na opatrunki (bandaże) powinna być higroskopijna i czysta, bez pozostałości tłuszczu, maści, spirytusu, jodyny. Skóra ciała też musi być czysta. Do opatrunków najlepiej jest używać tkaniny lniane lub bawełniane, ale nie nowe, a wielokrotnie prane. Idealna jest gaza.
        5. Lnianą, bawełnianą tkaninę, ręcznik składa się nie więcej niż w 4 warstwy, gazę – do 8 warstw. Tylko przy przewiewnym opatrunku następuje odsysanie płynu tkankowego.
        6. Ze względu na cyrkulację roztworu i powietrza opatrunek (bandaż) powoduje uczucie chłodu. W związku z tym opatrunki te należy zanurzać w gorącym roztworze hipertonicznym (60-70 st. C). Przed nałożeniem opatrunek można trochę ochłodzić, potrząsając w powietrzu.
        7. Opatrunek (bandaż) powinien być o średniej wilgotności, nie za bardzo suchy, ani też zbyt mokry. Utrzymywać opatrunek (bandaż) na chorym miejscu należy przez 10-15 godzin.
        Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli działa stopniowo. Efekt terapeutyczny osiąga się w ciągu 7-10 dni, a czasami i w dłuższym czasie.
        8. Nic nie można umieszczać na górze opatrunku. Jednak aby zamocować nasączony roztworem opatrunek, należy dość mocno przybandażować go do ciała: szerokim bandażem na tułowiu, brzuchu, klatce piersiowej i wąskim – na palcach, dłoniach, stopach, twarzy, głowie.

        1. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 09:30

          W praktyce medycznej zwykle stosuje się 10% roztwór chlorku sodu (soli kuchennej kamiennej i żadnej innej) = 100 g na 1 litr wody. Do leczenia trzustki, wątroby, śledziony, nerek i do opatrunków na głowę najlepiej stosować roztwór 8-9% = 80-90% g soli w 1 litrze wody). Sól do roztworu należy odważać dokładnie, pojemnik (słoik) z roztworem musi być zamknięty, aby roztwór nie wyparowywał i nie zmieniał swego stężenia.
          Inne źródło, zwiastun ZOŻ (ros. – ЗОЖ – здоровый образ жизни nr 17, 2000 r.; pol. – zdrowy obraz życia) podaje, że do przygotowania roztworu hipertonicznego nie nadaje się woda źródlana, artezyjska, morska, a zwłaszcza woda, zawierająca sole jodu, które neutralizują w roztworze sól kuchenną.
          Opatrunek z takim roztworem traci swoje właściwości lecznicze, antybakteryjne i wchłaniające. W związku z tym najlepiej jest używać do przygotowania roztworu soli (solanki) wodę destylowaną (z apteki) lub w ostateczności oczyszczoną deszczową lub śniegową.

          Wyszukaj w necie:
          ”Bandaże i opatrunki z roztworem soli leczą nawet raka”

          Do tego inhalacje, spore dawki wit.C w postaci askorbinianu z MSM.

          1. bega 14 grudnia 2017 o 09:35

            Dzieki;))ona ma pol roku..mysle ze jej tym nie zaszkodze.
            Rodzina za nieszczepienie chyba chce mnie udusic. Lekarz powiedzial tamtej rodzinie gdzie dziecko jest chore ze byloby baaardzo nieciekawie gdyby nie zaszczepili. Do tego doczytali ze od krztuscca mozna umrzec no i to wystarczy

            1. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 13:01

              Roztworem soli nie zaszkodzisz, wypróbuj na sobie, miałem stłuczenie niedawno, naprawdę działa.

    15. Alessandra Ale 26 stycznia 2018 o 14:06

      Kochani, co zrobić gdy mąż – na którym mi zależy 🙂 zaszczepił się za żółta febrę? Co podać żeby ewentualne skutki uboczne możliwie zmniejszyć?

      1. grzegorzadam 26 stycznia 2018 o 22:30

        ”Żółta gorączka
        jest wywoływana przez wirusy z rodziny Flaviviridae, należy do chorób szczególnie niebezpiecznych. Jest przenoszona poprzez ukąszenie zakażonego wirusami komara z rodzaju Aedes, Haemagogus lub Sabethes. Choroba może przebiegać bezobjawowo, w ciężkich przypadkach prowadzi jednak do śmierci.

        Typowymi objawami są gorączka, bóle głowy, dreszcze, nudności, osłabienie, zażółcenie skóry i zaczerwienienie spojówek. Wśród ciężkich powikłań wymienia się uszkodzenie wątroby i nerek oraz krwawienia z przewodu pokarmowego (gorączka krwotoczna). ”

    16. Alessandra Ale 27 stycznia 2018 o 11:36

      Grzegorzadam dziękuję za odpowiedź. A mogę pomóc teraz organizmowi poradzić sobie ze szczepionką? Podaje mu dużo herbaty z pokrzywy i mniszka i 2000 wit C. Poza tym normalna „garść” suplementów, czy czegoś wpakować w niego więcej lub co szczególnie jest istotne w tym momencie? Z góry dziękuję za odpowiedź!

      1. grzegorzadam 27 stycznia 2018 o 16:33

        Nie wpadaj w panikę, nic nie musi się dziać.
        Zdrowy organizm może sobie z tym poradzić, najlepiej znać dokładny skład.

        Srodki jakie stosujesz dobre, Możesz dodać łopian, skrzyp, rdest ptasi (na aluminium),
        pilnować pH, woda z solą itd.

    17. Alessandra Ale 27 stycznia 2018 o 23:18

      Wielkie dzięki! Biorę się do roboty! Pozdrowienia:)

    18. Ania 21 lutego 2018 o 23:43

      A co zrobić jak muszę z córką do Azji wyjechać. Szczepić czy nie. Bardzo proszę o radę

      1. OlaS 27 marca 2018 o 22:03

        ja przed wyjazdem do Indii na 3 miesiace nie szczepilam sie, uwazam szczepionke za niepotrzebne obciazenie. przez ten caly czas nie mialam ani razu biegunki ani innych dolegliwosci przy czym mu zaszczepiony chlopak praktycznie nie schodzil z toalety. bralam duzo probiotykow przed i w czasie podorzy i dbalam o higiene rak

    19. meryenn 14 marca 2018 o 16:59

      ja ostatnio nie zaszczepiłam dzieci na tężec. Jak były małe miały wszystki szczepienia. Teraz mam straszne wątpliwości, bo odprność ich jest marna, co w przypadku gdyby się dostalo zakarzenie? Lekarz kazał z każdym skaleczeniem ( na zewnątrz) jechać na pogotowie…

      1. grzegorzadam 14 marca 2018 o 22:08

        Odporności nie buduje się szczepionkami.
        Tężec to choroba koni.
        W temacie jest wyjaśnione jak postępować.

        dZieci mają kontakt z końmi?

        1. meryenn 15 marca 2018 o 19:37

          Aktualnie nie…

          1. grzegorzadam 15 marca 2018 o 20:28

            musiałyby skaleczyć się i mieć kontakt z materią końską zakażoną dodatkowo tężcem
            mało prawdopodobne.
            Ale fiolki zapłacone i trzeba ludziom je pożenić.

          2. grzegorzadam 17 marca 2018 o 20:28

            Ciekawostka na temat szczepionki przeciw tężcowi…

            Społeczeństwo nie ma dostępu do uczciwej i dokładnej informacji na temat szczepionek. Medycynę akademicką, a wraz z nią wszystkie media głównego nurtu, spowiła pajęczyna kłamstw, starannie utkana przez koncerny farmaceutyczne.

            https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/29258618_1493452057432273_7208310567121977344_n.jpg?_nc_cat=0&oh=2d4ee1c4e31695cd3536d7b38ea374f7&oe=5B38887D

            1. meryenn 18 marca 2018 o 20:50

              Dzięki, za odrzucenie moich wątpliwości 😉 Zawsze można na Was liczyc <3 Woda utleniona jest bardzo często naszą towarzyszką, więc tym bardziej nie ma sie o co martwic:)

            2. grzegorzadam 19 marca 2018 o 09:42

              Ty wybierasz.

              Martwi mnie obecny szał na ”darmowe” szczepienia na dwoinkę (pneumokoki)
              oraz na HPV.
              Jakaś masakra.
              Urzędasy kupują to masowo, strach się bać.

    20. v. 23 kwietnia 2018 o 07:21

      A co z immunoglobuliną anty-D? Dotarłam do jakiegoś badania, że dzieci kobiet z grupą krwi rh- częściej chorują na np. autyzm, pewnie z okazji profilaktycznego szczepienia w 28 tygodniu ciąży… czyli tego próbować uniknąć, ale co z zastrzykiem po porodzie? Bo to jednak obcy nateriał genetyczny. Skutki uboczne mogą być niezbyt ciekawe. Ktoś wie coś więcej? Istnieje jakaś alternatywa dla tego zastrzyku?

    21. Stij 24 kwietnia 2018 o 23:24

      Ale bzdury… Szkoda tylko ,że tak dużo osób w nie wierzy .Ciekawe jest to ,że takie coś wypisują najczęściej ci którzy nie mają nawet wykształcenia medycznego .Niestety myślą ,że wszystko wiedzą lepiej niż ci którzy spędzili wiele lat na uczelniach medycznych ,a swoją wiedzę opierają na artykułach pisanych przez inne osoby bez wykształcenia medycznego .Problem jest taki ,że takie nieodpowiedzialne zachowanie jest groźbe dla niewinnych dzieci.

      1. grzegorzadam 25 kwietnia 2018 o 22:34

        odejdz w pokoju tam skąd przybyłeś rycerzu.

        Modlitwa wieczorna:

        http://i.imgur.com/OH3S249.jpg

        ”Poznajmy Nową Światową Religię – MEDYCYNĘ.
        która swoim zasięgiem opanowała cały ziemski glob.
        Jednak ludzie, którzy są niezależni od jej wpływów mogą cieszyć się lepszym zdrowiem, wolnością, a przede wszystkim są świadomi swoich własnych wyborów, które podejmują względem swojego zdrowia.

        Nawet tak potężna religia nie jest im w stanie zrobić wodę z mózgu i wciągnąć ich do swoich szeregów, aby z biegiem lat unicestwić ich ciała i oddać w ofierze Wielkiej Farmacji!

        „MEDYCYNA stała się czymś w rodzaju nowej RELIGII, w którą wierzymy tak mocno, że bez wahania wydamy na leczenie oszczędności całego życia, a rzadko decydujemy się wydać nawet niewielkie kwoty na działania zapobiegające chorobom, czyli profilaktykę zdrowotną.

        W tej relatywnie nowej religii, ubrany w białą szatę lekarz – pełni rolę KAPŁANA.

        Reprezentuje on siłę najwyższą i nieomylną, czyli współczesną medycynę akademicką.

        Wizyta w gabinecie jest czymś na wzór SPOWIEDZI i OCZYSZCZENIA.

        Recepta jest ROZGRZESZENIEM.

        Wykupienie drogich leków – POKUTĄ.

        Szczególną rolę w tej religii pełnią SZCZEPIONKI – są one czymś na wzór WODY ŚWIĘCONEJ i są podawane już w pierwszych minutach życia.
        Są one odpowiednikiem CHRZTU i oznaczają zgodę na wejście do WSPÓLNOTY PACJENTÓW!”

      2. grzegorzadam 25 kwietnia 2018 o 22:34

        Źródło:
        Fragment filmu: „PLAGA 1 RAK“

        https://youtu.be/kym5pL3ayxs
        http://7plag.info/

    22. Ana 21 maja 2018 o 20:57

      Witam, nie chcę zaszczepić swojego dziecka przeciw tężcowi, krztuścowi i polio. Dostałam formularz z przychodni, żeby wpiąć powód rezygnacji. Pomóżcie proszę, co mam wpisać, żeby mi się już nie czepiali?

      1. grzegorzadam 23 maja 2018 o 06:32

        nie mają prawa zmuszać do wypełniania formularzy !!

        Powiedz, ze zaszczepisz w innym terminie, odwróć się i wyjdz.

        1. Ana 23 maja 2018 o 11:41

          Z tym, że ciągle będą wracać do tematu…

          1. grzegorzadam 25 maja 2018 o 07:56

            A Ty będziesz swoje robić.
            To metoda na zmęczenie przeciwnika.

    23. bega 4 czerwca 2018 o 08:10

      Mam do Was bardzo wazne pytanie. W mojej rodzinie zaszczepia dzis na polio roczne dziecko ktore bardzooo czesto widuje sie z moja roczna nieszczepiona corka w domu babci;)Wiem ze to zywa szczepionka wiec kontaktu zero przez miesiac z tym dzieckiem.
      Ale zastanawiam sie czy wirus przenosi sie droga kropelkowa? Czy jeszcze jakos inaczej
      Czy w takim razie jak to dziecko bedzie sie bawic u babci w domu to ja tam nie powinnam z Mala juz zagladac mimo ze tego chlopczyka juz tam nie bedzie(bawia sie tymi samymi zabawkami)

      Cce zachowac wszelkie srodki ostroznosci!
      Doradzcie wiedza prosze!!
      Inne zywe:gruzlica rota mmr
      Czy jeszcze jakies?pominelam cos?

      Jestem w rodzinie jedyna przeciwna szczepionkom. Jest ciezko

      1. M. 4 czerwca 2018 o 11:02

        bega, jesteś pewna, że to żywa szczepionka? z tego, co mi wiadomo, żywa szczepionka na polio została wycofana w Polsce w 2016 r. („Szczepionka żywa, OPV, to szczepionka, która była podawana (doustnie – była w płynie) do 31 marca 2016 roku”). Też nie szczepię dziecka od czterech lat, ale niestety na początku nie miałam świadomości… Nie daj się, tylko Ty wiesz i czujesz, co jest dla Twojego dziecka najlepsze.

        1. bega 4 czerwca 2018 o 19:03

          Dzieki;)
          Wiesz pewnosci nie mam co stosuja w przychodni a i tak zaraz bedzie problem z mmr

          1. M. 4 czerwca 2018 o 20:56

            myślę, że jak wycofali z kraju tę z żywymi wirusami, to na pewno taka jest już w przychodniach niedostępna. A to nie jest przypadkiem jakiś okropny pakiet 5/6 w 1? . W necie są informacje, jakie szczepionki teraz są stosowane i można znaleźć ich skład. MMR zawiera żywe wirusy. „Wydalanie wirusów różyczki i odry do gardła występuje około 7 do 28 dni po szczepieniu, ze szczytową ilością wydalania około 11 dnia.” Odra przenosi się drogą kropelkową, więc wątpię, czy zostanie na zabawkach, świnką i różyczką bym się nie przejmowała, a tak naprawdę, to w ogóle bym się tym nie przejmowała 🙂

      2. grzegorzadam 8 czerwca 2018 o 07:27

        polio to wirus, niestety aplikowany biednym dzieciom- poroniony pomysł.
        Klenner leczył to w 48 godzin witaminą C.

    24. bega 5 czerwca 2018 o 22:06

      no tak ale dziecko psiknie, obliże i zostanie…
      wole po prostu zachować czujność i wszelką ostrozność.
      Zamieszanie jest z tym polio. w jednym artykule przeczytasz że juz wycofaną żywą wq drugim ze jeszcze nie…
      DZięki za odpowiedź!

    25. grzegorzadam 8 czerwca 2018 o 07:27

      ja też ….

    26. bega 13 czerwca 2018 o 08:27

      Dziecko zarazilo sie w przedszkolu ospa…okres wylegania choroby okolo2 tyg…przykladowo w niedziele bawilo sie z moim dzieckiem rocznym ale wykwity pojawily sie dopiero we wtorek. A podobno to z wykwitow idzie zarazliwosc i droga kropelkowa. Ale czy dziexko ktore nie mialo jeszcze wykwitow ale bylo w stadium choroby wylegajacej sie zarazalo?

    27. grzegorzadam 30 października 2018 o 23:34

      O obowiązkowych szczepieniach:

      „Niestety, powierzanie każdej decyzji mądrości suwerena nie zawsze ma sens. Po to wybieramy reprezentantów różnych szczebli, po to są urzędy i instytucje, żeby część decyzji można było podjąć niezależnie od chciejstwa bądź widzimisię jednostek.”

      Jakub Szulc, były wiceminister zdrowia, obecnie Ernst & Young – firma świadcząca usługi doradcze dla koncernów.

      https://pl-pl.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/

      czyli jak odpowiednie smarowanie cementuje poglądy…

    Nawigacja komentarzy

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *