Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
206 167 704
98 online
32 273 VIPy

Top 10 oznak, że stajesz się jasnowidzem w pierwszy dzień 2022

Dziadek stał w deszczu, było okropnie szaro, lał deszcz, a ja zapłakana. Teraz przed ślubem drugiej bratanicy śniła mi się okropna burza, a raczej huragan. Co mam z tym zrobić?

Jeśli masz prorocze sny i to Cię męczy

Co możesz z tym zrobić? Możesz sprawdzić w pierwszy dzień 2022, czy faktycznie jesteś jasnowidzem

Tak naprawdę wszyscy mamy jakieś zdolności jasnowidzenia, tylko nie rozwijamy ich, a wręcz przeciwnie, tłamsimy emocjami, które to emocje też tłamsimy czym popadnie. Flaszką, fają, narko, psychotropem, ajałaską czy nawet kupowaniem.

Jednak trzeba przyznać, że niektórzy mają ten prekognicyjny talent znacznie bardziej rozwinięty. Jest to moc potężna i tajemnicza.

Skoro czas liniowy to przydatna w naszym wymiarze iluzja, czyli, że wszystko dzieje się teraz, ujrzenie tego co się niby ma wydarzyć w przyszłości jest tylko szerszą formą widzenia w teraz.

Top 10 oznak naturalnie występujących u jasnowidzów, chociaż i tak powinny być rozwijane, aby wzrosły do czegoś mocno magicznego.

  1. Prekognicyjne sny
  2. Wzmożoną nerwowość
  3. Twoja intuicja nagle bardzo wzrasta
  4. Już to widziałam, już to widziałem
  5. Ludzie czują się lepiej, gdy znajdują się w Twoim pobliżu
  6. Twoje postrzeganie jest dostrojone do energii Wszechświata
  7. Wyczuwasz częstotliwość wibracji i energii
  8. Oznaki, że jesteś jasnowidzem prowadzą do zaawansowanej empatii
  9. Może wystąpić podwyższona czułość na odbiór otoczenia
  10. Wiesz o rzeczach bez wcześniejszego ich wyjaśnienia

 

1. Właśnie na pierwszym miejscu plasują się prekognicyjne sny

Masz wyraziste sny i udaje Ci się je rano pamiętać?

Sny mogą być dziwne, a nawet niepokojące i mogą dać wgląd w przyszłość. Jednak sen może dotyczyć tylko jednej linii możliwości rozwinięcia się przyszłości, a tych linii jest ogromna ilość. Pomimo, że niektóre są bardzo mało prawdopodobne i tak mogą się zadziać.

Gdy wiesz, że miewasz prorocze sny, naucz się je interpretować. Każdej nocy (nie czekaj do rana, bo możesz zgubić najistotniejszą informację) zapisuj swoje sny na jakimś podręcznym urządzeniu (notes i długopis?), który to dziennik zawsze powinien leżeć przy Twoim łóżku.

Możesz wiele cennych informacji wydobyć z tego podstawowego treningu.

2. Czujesz wzmożoną nerwowość

Czy zdarza Ci się nagły wzrost niepokoju?

Dzisiaj wiele osób odczuwa wzrost niepokoju i najczęściej wiąże się to z nerwicą lękową, lub skłonnością do melancholii przy słabszym biometrze. Ale jeśli nie masz nerwicy, a nagle czujesz się niespokojna, niejako bez powodu (coś jak zwierzę przed trzęsieniem ziemi), gdy miewasz wizje przed jakimś istotnym wydarzeniem, lub po prostu wydaje się, że wiesz kiedy przyjaciel, zwierzę lub bliska Ci osoba są w tarapatach, to właśnie może być objaw Twoich jasnowidzących umiejętności.

Staraj się zachować spokój. Zwolnij, weź kilka głębokich oddechów do przepony, postaraj się wyzerować. I jeśli nadal w tym stanie czujesz falę strachu, że coś jest nie tak, że ktoś może być poważnie zagrożony, to może warto dać tej osobie jakiś cynk, ostrzeżenie.

Nie ma powodu wpadać w ton dramatyczny, ale po prostu zwykłe: „Hej, uważaj dzisiaj, mam trochę złe przeczucie”. To może bardzo dobrze zadziałać i zapobiec jakiemuś wydarzeniu.

3. Twoja intuicja nagle bardzo wzrasta

Czy nagle stałaś się bardziej intuicyjna?

Każdy rodzi się z naturalnymi zdolnościami intuicyjnymi. To po prostu głos duszy, która wie. Dusza coś wie.

Jest też sporo osób, które mają naturalnie wyższy poziom intuicji niż inni. Poziom intuicji związany też jest z płcią, kobiety mają bardziej rozwiniętą tę zdolność.

Wszelkie praktyki związane z rozwinięciem takich zdolności będą skutkowały coraz większą ilością intuicyjnych prezentów, czyli przepowiedni przyszłości. Takie oznaki na co dzień, jak to, że wiesz kto do Ciebie dzwoni zanim przeczytasz na wyświetlaczu, albo bierzesz właśnie do ręki telefon, aby zadzwonić do osoby, która do Ciebie właśnie dzwoni, albo nucisz kawałek, który w radiu poleci dopiero za 10 minut.

4. Już to widziałam, już to widziałem

Czy często masz wrażenie, że już to widziałaś, że już tu byłaś?

Déjà vu jest czymś, co również można ćwiczyć i doskonalić. Déjà vu pojawia się wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewasz, ale niektórzy ludzie odczuwają go dużo częściej niż inni. To oznaczałoby, że już tę teraźniejszość kiedyś przeżyłaś.

Ale raczej chodzi tutaj o rodzaj snu na jawie, który ma Ci zwrócić na coś uwagę.

5. Ludzie czują się lepiej, gdy znajdują się w Twoim pobliżu

Czy zdarza Ci się, że przyjaciel, lub członek rodziny mówi Ci, że czuje się lepiej, gdy Cię spotyka?

Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że posiadasz naturalnie wysoki poziom świadomości, jesteś jasna i otwarta.

Ludziom przy Tobie podnoszą się wibracje przez co czują się inaczej, lepiej. Możesz cały czas podnosić swoje wibracje i sprawiać coraz więcej dobra wokół siebie.

6. Twoje postrzeganie jest dostrojone do energii Wszechświata

Jeśli tak masz, jesteś gotowa, aby kontynuować naukę i rozwijać swoje zdolności jasnowidzenia

Jeżeli jesteś jasnowidzem masz wyjątkowo rozwinięte postrzeganie energii lub wibracji. Będziesz zdawać sobie sprawę, że świat materialny wokół Ciebie tak naprawdę jest energią, która przybiera różne formy. A Ty jesteś w stanie dostrzec zmiany tej energii nawet w dalekich dystansach.

7. Wyczuwasz częstotliwość wibracji i energii

Czy jesteś dość dobra w wyczuwaniu energii należącej do kogoś wyjątkowego dla Ciebie?

Wszyscy emanują energią, czyli są nadajnikami i odbiorcami fal. Każdy wibruje w różnych częstotliwościach.

Czy jesteś w stanie rozpoznać, że ktoś był na przykład w danym budynku, pomieszczeniu, że brał udział w wydarzeniu, które miało już miejsce, albo co dziwniejsze będzie miało miejsce? Tak jakby jego energia go wyprzedziła.

To już są bardzo poważne zdolności jasnowidzącego.

8. Oznaki, że jesteś jasnowidzem prowadzą do zaawansowanej empatii

Są tacy, którzy sugerują, że zdolności prekognicji nie są niczym więcej niż zaawansowaną empatią. Jednak emocjonalna energia danej osoby może poważnie wpływać na energię jej otoczenia, oraz tego co posiada.

Czy byłabyś w stanie tak wczuć się w drugiego człowieka, żeby rozpoznać jego własność dajmy na to?

Jeśli potrafisz naturalnie i bez wysiłku wczuć się w daną osobę, to jest to wielki znak jasnowidzenia.

Chłopczyk, który ma zostać następcą Dalajlamy musi rozpoznać przedmioty, które należały do niego, bo są to w sumie przedmioty tego chłopczyka, gdyby okazał się kolejnym wcieleniem mistrza. Może to niedokładnie to, ale przynajmniej poznasz swoją poprzednią inkarnację:)

9. Może wystąpić podwyższona czułość na odbiór otoczenia

Podwyższona wrażliwość odbioru otoczenia może sprawiać Ci pewien problem, gdy jesteś jasnowidzem. Musisz wtedy znaleźć równowagę pomiędzy ciągłym naporem informacji.

Wiele z tych informacji będzie zapewne na tyle dla Ciebie kłopotliwych, że wywołają odpowiedź emocjonalną, podobnie jak na programy własnego ego. I teraz mamy do czynienia ze złymi i z dobrymi jasnowidzami.

  • Źli jasnowidze stają się w związku z tym twardzi, ogarnia ich tak zwana znieczulica.
  • Natomiast dobrzy potrafią przeżywać cudze emocje i nie boją się tego, a dzięki doświadczaniu identycznych reakcji są w stanie o wiele więcej zdziałać.

I tak każdy człowiek powinien oczyszczać się każdego dnia

10. Wiesz o rzeczach bez wcześniejszego ich wyjaśnienia
Czy kiedykolwiek przeżyłaś taki moment, który był absolutnym przeczuciem i tylko przeczuciem tego co się wydarzy?

Gdy nie było żadnego logicznego wytłumaczenia tego, aby to coś, czy zdarzenie miało miejsce. Na przykład jesteś pewna, że spotkasz tego człowieka, chociaż on teoretycznie jest na drugim końcu świata.

Albo patrzysz na obcego faceta i przelatuje Ci przez głowę myśl: to będzie ktoś dla mnie bardzo ważny (typu mąż). I nie chodzi o zakochanie od pierwszego spojrzenia, chodzi o tę pewność, że spotkamy się jeszcze yyy… na ślubnym kobiercu.

Wnioseczki na ten nowy rok:)

    • Intuicja, jasnowidzenie, to głos duszy.
    • Nigdy nie będzie poprzedzony żadnym ciągiem logicznym myśli.
    • Nie ma nic wspólnego z pragmatyzmem umysłu i zawsze pojawia się jako impuls ze świadomości, zawsze na wyłączonym umyśle.
    • Gdy zaczynasz odkrywać swoje zdolności prekognicyjne jest to etap pełen strachu i obaw. Nie chcesz tego, nie chcesz wiedzieć nic o przyszłości bliskich, dalszych, ani swojej. Odczuwasz poważny dyskomfort i wtedy nie rozwijasz się.
    • Owszem masz napady jasnowidzenia, masz sny, miewasz wizje, wiesz, że Twój mąż przebywał na pewno w tym pomieszczeniu, chociaż teoretycznie nie mogło go tam być, ale nie godzisz się na to. Udajesz, że to tylko zbiegi okoliczności (nie ma żadnych zbiegów okoliczności, wszystko jest takie, jakie ma być), czy też zaawansowana empatia.

 

    Twoja prababka też podobno na to cierpiała.
A więc, gdy zaczniesz tłumić te swoje predyspozycje, wówczas my wszyscy to odczujemy, jako spadek wibracji na Ziemi. To będzie sycące tylko dla pasożyta energoinformacyjnego, jakim jest zewnętrzne uśpienie naszych treserów

Jednak, gdy okażesz wdzięczność za ten dar, pojmiesz, że to wspaniałe, rzadkie i piękne, zaczniesz rozwijać swoje naturalne zdolności, zrobisz wiele dobrego zarówno dla siebie, jak i Wszechświata. Podniesiesz wibracje nas wszystkich. Zniknie Twój strach.

Wiem, że w dzisiejszych czasach ludzie nagminnie świrują, nie radzą sobie z emocjami, dlatego ściąganie na swoją głowę kolejnych emocjonalnych przewałek, tym razem jeszcze dodatkowo cudzych, nie jest nęcące.

Jednak, gdy się na to zdobędziesz, to znaczy, że powiesz sobie TAK, a to ostatecznie zawsze jest najlepszym wyjściem z każdej sytuacji. To jest dopiero epickie ruszenie ze skrzyżowania.

Najlepsze życzenia noworoczne dla Ciebie Jasnowidzu i nie tylko:)

A gdy spotkamy się na tym planie 2 lutego 2222, czyli za circa 200 lat, to jak będzie ta gra wyglądała twoim jasnowidzącym zdaniem? Podpowiedz.

Na zawsze Twój Horry

(Visited 20 158 times, 8 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Miss P 31 grudnia 2017 o 14:47

    Skąd mnie tak dobrze znasz Peps? ?Napisz jeszcze o obrazach, które pojawiają się w snach, nie żadne interpretacje tylko 1:1. Mija dzień lub dłużej i widzisz sceny ze snu np. w wiadomościach TV. Z tego powodu oddałam telewizor 3 lata temu. Został internet.?

  2. Keyt 31 grudnia 2017 o 14:50

    Do miana jasnowidza nie pretenduje, ale zaczęłam myśleć o pewnej osobie i zaczęło mnie okropnie boleć serce. Pytałam się samej siebie po co mi to, drążyłam i nic, dalej trwa. Zainspirowana tym wpisem pytam się tej osoby czy wszystko w porządku? A on mi na to, że fizycznie ok, ale okropnie tęskni do żony z którą się rozwodzi, że nadal ją kocha. Mimo, że prosto w oczy mi przeczył, że tak nie jest. Musi sam sobie z tym poradzić, więc w żaden sposób do tego nie nawiązałam, ale z mojej strony pora zacząć ufać intuicji, bo ten ból serca z nim związany mam nie pierwszy raz i dzięki temu wpisowi wiem, że coś we mnie jest, w każdym razie związanego z nim.
    Dzięki za wpis Horry 🙂

  3. malinella 31 grudnia 2017 o 15:17

    tak wlasnie bylo z moim mezem, zobaczylam go przechodzacego obok ulica i poczulam sie jak w domu, jakbym znala go od zawsze, mimo ze nie zamienilismy ze soba nawet spojrzen. niesamowicie silne uczucie to bylo. nastepnego dnia sie poznalismy, dzis 10 lat po slubie, trojka dzieci.
    sny tez mam przepowiadajace, latami w wieku nastu lat snil mi sie krajobraz, dzis jest to widok z mojego ogrodu.

  4. An Ka 31 grudnia 2017 o 15:29

    Peps, notorycznie śni mi się, że latam wysoko wysoko nad ziemią, czuję to, to nie tylko projekcja, ale na prawdę czuję, że latam. Jest to niesamowicie dziwne, od jakiegoś czasu to mam. Również śnią mi się mega kolorowe bryły, nie wiem jak to nazwać, że jestem w nich, przeskakuję, spadam i tu również występuje dziwne uczucie. Ostatnio śniło mi się też że lewitowałam w kosmosie, powiedziałam jakieś słowo i przemieściłam się w tunelu jakimś, a potem się obudziłam, bo budzik. Czy to jest normalne, czy ma jednak jakiś głębszy sens?

    1. Kats 1 stycznia 2018 o 09:31

      Pamiętam, że kiedyś jak byłam młodsza też śnił mi się taki sen, że mam skrzydła i latam. To bylo tak niesamowicie realistyczne i wspaniałe uczucie, że się tego nie da opisać <3 Normalnie czułam jak manewruje tymi skrzydłami żeby przelecieć w jakiejś węższej przestrzeni, między budynkami czy coś;) To było super <3

      1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 10:40

        w dzieciństwie wszyscy latają, pod byle pretekstem dzieci we śnie wzbijają się w powietrze

        1. Kats 1 stycznia 2018 o 22:54

          To akurat była bardziej późna nastoletniość heheh 😉 Ale w ogóle fajnie to napisałaś Peps <3 Jakoś mnie to rusza <3

  5. Kamyk 31 grudnia 2017 o 15:29

    Love <3 kochani z okazji Nowego Roku i nadchodzącej pełni w Raku życzę Wam czystego światła i niczym nieskrepowanej miłości.

    1. Jarmush 31 grudnia 2017 o 15:36

      <3 <3

      1. Carrie 31 grudnia 2017 o 16:32

        Dołączam się <3 życząc Wszystkim natenczas zajeczaderskiego pływania w wysokich wibracjach
        <3

  6. Aneta D Falkiewicz 31 grudnia 2017 o 16:52

    Ej Pepsi, jeszcze trza odróżniać sny prorocze od tych ze światami równoległymi. Bardzo często tak mam, że moje wersje siebie w innych czasoprzestrzeniach wyprzedzają wydarzenia na aktualnym planie, postaci są inne, ale ich energie.

    1. Carrie 31 grudnia 2017 o 18:24

      O to, to to.
      Parę razy się zdumiałam, dlaczego się nie spełnia, a potem zrozumiałam dlaczego :-D.

      P.S. Anetko, kolejny raz piszesz tak, że mogę tylko zaśmiać się i powiedzieć o to to 😀
      Kissy

      1. Aneta D Falkiewicz 31 grudnia 2017 o 19:31

        ich energie te same* eh 🙂 Carrie, i to chodzi – wzajemnie się napędzamy i budzimy <3 ja już dawno przestałam czytać senniki a baczniejszą uwagę zaczęłam zwracać na swoją świadomość w światach równoległych – ostatnio mam fazę na 'kosmiczne rasy felini' – czyli koty, które potrafią telepatycznie z ludźmi gadać 😀 😀 ("Chcesz wody, kotuś?" kotuś kiwa pyszczkiem) 😀

  7. Auwkaktusek 31 grudnia 2017 o 21:58

    Ja miałam sen o chłopaku którego nie znałam i nie widziałam nigdy na oczy. Sen zrobił na mnie ogromne wrażenie bo opowiedziałam go mamie i przyjaciółce. Kilka miesięcy później poznałam chłopaka z którym do tej pory jestem w związku. Nie skojarzyłam go z tym chłopakiem ze snu jednak gdy scena ze snu stała się rzeczywista przypomniałam sobie, ze już te chwile przeżyłam. Wyśnilam sobie miłość swojego życia. 🙂 niedawno miał wypadek samochodowy, na szczęście tylko wstrząs mózgu i naciągnięte mięśnie szyji. Miałam ciagle wrażenie, ze śnie, ze tak na prawdę zginął w wypadku a ja tylko snie, ze on żyje. Teraz mam te same objawy bólowe co on. Dziwne.. pozdrawiam i życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku!!! XOXO

    1. Jarmush 31 grudnia 2017 o 22:09

      xoxo <3

    2. Ewa 23 sierpnia 2018 o 02:01

      Miałam tak samo z jednym chłopakiem, wysnilam to, poznałam kilka dni później ale głupia nie byłam wtedy pewna czy po zerwaniu z kimś trochę wcześniej chce już nowego związku i ten się na mnie obraził. Odpuściłabym i uszanowala to ale co jakiś czas napadaja mnie silne uczucie co do jego osoby i ścisk w klatce wtedy. Nie wiem do dziś co z tym zrobić więc po prostu staram się żyć dalej 🙂

  8. malena 31 grudnia 2017 o 21:59

    Z moich obserwacji wynika, że mnóstwo dzieci jest jasnowidzami. Rozmawiam o tym czasem z moimi uczniami- dla nich to jeszcze normalne i wcale nie takie rzadkie. Ja będąc w ciąży z moim młodszym synem miałam sen, w którym zobaczyłam kalendarz leżący na kuchennym blacie ( w rzeczywistości też tam był), a na nim datę 28 czerwca. Termin porodu miałam zupełnie inny, w torebce nosiłam skierowanie do szpitala na jeszcze inny dzień, a mój mały syneczek urodził się dokładnie tego wyśnionego dnia. Sen śnił mi się na kilka dobrych tygodni przed porodem. Mniej więcej od tego czasu nic już nie było takie samo i zaczęłam drążyć duchowe tematy ?

  9. Aldona 1 stycznia 2018 o 07:07

    Pepsi mam przyjaciela, z ktorym sie nie widuje (ostatnio spotkalismy sie 10 lat temu). Dzieli nas spora odleglosc, ale potrafimy odczuwac swoje nastroje. Wiem kiedy u Niego dzieje sie cos zlego, kiedy o mnie mysli, czuje kiedy ma napisac lub zadzwonic. A kiedy on mocniej skupi sie na mnie to mam mocne zawroty glowy. Jak to wyjasnic? Pozdrawiam.
    P.S. Jestes niesamowita Osoba, Twoj blog pomogl mi wyjsc z duzego dolka psychicznego. Dziekuje. Chcialabym poznac Cie osobiscie. Nie wybierasz sie w okolice Rzeszowa w tym roku? 🙂

    1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 08:19

      Nikt mnie nie zaprosił 🙂

      1. Cath6 1 stycznia 2018 o 10:26

        A jak to zrobic? Co trzeba zorganizowac?

        1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 10:37

          Na razie będę niezadługo w Warszawie 🙂

          1. Marjari 1 stycznia 2018 o 14:07

            Super noworoczna wiadomisść! Pepsi, a wiesz jyż konkretnie gdzie i kiedy w Warszawie?

          2. Jarmush 1 stycznia 2018 o 15:26

            nie jeszcze nie wiem, bo jestem ciągle w rozjazdach

          3. Zyraffa 2 stycznia 2018 o 10:14

            O w stolycy, ale ze prywatnie czy raczej służbowo , bo jak służbowo to ja bym miała ciekawość dzie i kiedy ?

          4. Jarmush 2 stycznia 2018 o 12:41

            Dostawałam bardzo dużo propozycji, łącznie z godzinnym programem na wizji, ale wciąż nie byłam gotowa, a więc odmawiałam wszystkim. Obecnie jestem już gotowa i w listopadzie odbyło się pierwsze spotkanie w Michałowicach. Ponieważ spotkania ze mną są darmowe, jakaś instytucja, która posiada salę musi to zorganizować i mnie zaprosić. Jeśli nikt mnie nie zaprosi to nie przyjadę 🙂

  10. Kamykam 1 stycznia 2018 o 10:41

    Hej Pepsi Dziekuje za tyle ciekawych informacji !!! Czytam od 3 tyg ?. Wszystkiego dobrego Zawsze !!!

    1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 10:42

      love

  11. Ewa 1 stycznia 2018 o 11:16

    Przez lata całe-od dzieciństwa do 30-stki miałam koszmar senny.Miał związek z ucieczką i mostem kolejowym.”Znalazłam” w realu ten most,przeszłam po nim/taki impuls/ i mara senna skończyła się.Miewam sny ,w których jestem w świecie równoległym.Mam tego świadomość.Nie jest to przyjazny świat.No i nagminne dejavu! Dosiego Roku?

    1. Niki 1 stycznia 2018 o 14:04

      Ewo, prawdopodobnie sen był przeżyciem z poprzedniego wcielenia. Most, na którym coś się złego stało, doszło do jakichś walk, ktoś się z niego rzucił albo coś innego, czego twoja dusza czyli tamta osoba była świadkiem i czemu nie mogła zapobiec, dopiero uporać się z tym przeżyciem można doświadczając tego znów, dusza się uspokoiła.

      1. grzegorzadam 1 stycznia 2018 o 18:31

        Ciekawe…

        1. Niki 2 stycznia 2018 o 21:32

          tak i raczej typowe
          Chłopiec, który żył już kiedyś. W filmie występuje dwóch chłopców. Jak się okazuje, nie potrzeba wielu lat, aby dusza narodziła się ponownie, w tym drugim przypadku chłopca wystarczył rok od śmierci

          1. Aneta D Falkiewicz 3 stycznia 2018 o 07:12

            to jest iluzja 🙂 czasem nawet nie występuje przeszła nanosekunda by dusza narodziła się gdzie indziej.

  12. Kendari 1 stycznia 2018 o 11:46

    Hej, troche nie w temacie ale kiedy będzie dostępne omega 3? love <3

    1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 12:14

      już jest na cargo, odprawa celna i sanitarna jutro, więc lada moment

  13. Beata 1 stycznia 2018 o 13:45

    Pepsi dziękuję za wpis.

    Czuję się tak jakbym czytała o sobie…
    O swojej emocjonalnosci intuicji i współodczuwaniu…

    Piszesz o tym by to oswoić co próbuje robić od czasu kiedy zaczęłam się budzić ?
    Czy znasz jakieś metody programy( może ktoś kurs robi ?) by mnie wesprzeć? Jak z tym pracować gdzie szukać nauczyciela?
    Czasami autentycznie mam wrażenie że zeświruje ..

    Ps.
    Niedawno trafiłam na Twój blog i jestem pod mega wrażeniem. ?

    1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 15:26

      <3

      1. Beata 1 stycznia 2018 o 15:53

        ❤ no to czekam na Twój przyjazd ❤

        1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 18:55

          <3

          1. Fenix Felix 3 stycznia 2018 o 15:44

            Ale Twój przyjazd do Wawy jest juz załatwiony czy trzeba dopiero wynając miejsce itd? I jakie to powinno byc miejsce, jeśli jeszcze nie jest znalezione..? <3

          2. Jarmush 3 stycznia 2018 o 16:32

            jeszcze nie jest załatwiony, teraz nikt mnie nie zaprasza 🙂

          3. Fenix Felix 3 stycznia 2018 o 17:54

            Jak to, jak to? nie załatwiony?? A jakie są warunki, potrzeby, żeby takie miejsce nadawało sie do spotkania z Tobą?

          4. Jarmush 3 stycznia 2018 o 18:38

            w małej wsi była sala na 100 osób i trzeba było zamknąć możliwość wejścia, w Wawie pewnie więcej osób by chciało przyjść, bo mam najwięcej czytelników z Warszawy 🙂

  14. Kasiowynick 1 stycznia 2018 o 18:32

    Pepsi, wiem, że o to już pytałam ale pytanie chyba przeszło niezauważone – co sądzisz o telegonii? Jest, nie ma? Jakie są twoje odczucia w tej kwestii?

    1. Jarmush 1 stycznia 2018 o 18:47

      wszystkie geny można zmienić nawet myślą (prof. Lipton) , więc domyślasz się, co myślę, nie tędy droga, szkoda czasu

      1. Kasiowynick 1 stycznia 2018 o 19:40

        Bardzo dziękuję za odpowiedź! 🙂

        Ps. dopisuję się do listy czekających w Wawie na ciebie 🙂
        Pozdrawiam ciepło

        1. Jarmush 2 stycznia 2018 o 07:33

          <3

      2. grzegorzadam 1 stycznia 2018 o 21:44

        Nieumywakin ma inne zdanie… 😉
        Po olimpiadzie w Moskwie, długo po, rodziły się piękne mulatki 🙂

        1. Kasiowynick 4 stycznia 2018 o 07:55

          no właśnie zdania są podzielone, dlatego stwierdziłam, że dopytam.

          z jednej strony niesamowite i mało realne a z drugiej „czyżby naprawdę”?

          🙂

          1. grzegorzadam 4 stycznia 2018 o 08:27

            Jeżeli coś jest mało realne, a jednak się dzieje, cóż…
            Teoria spiskowa 🙂

  15. Gabi Orchita 1 stycznia 2018 o 22:33

    Horry, dziękuję za wpis. Proszę napisz (Peps i inni również) co myślisz o tym… Będąc dzieckiem miałam kilka snów (w tym koszmary) które powtarzały się jak film. Szczegół w szczegół. Najczęściej powtarzany to taki kiedy jestem u babci w pokoju, jej nie ma. (Babcia w dzieciństwie była dla mnie oznaką spokoju, regularnych posiłków, bezpieczeństwa). Pokój jest bardzo jasny, jest cieplo,okno otwarte. Wiem że jestem sama. Zewsząd opada białe pierze. Otwieram szafkę babci, gdzie jest lustro. Aktualnie mam 5-6 lat ale w odbiciu lustrzanym widzę siebie bardzo starą, pomarszczoną, w Białej nocnej koszuli, z dłuższymi niż za dziecka bialymi, rzadkimi włosami. Z odczuć Pamiętam że wiedziałam że to był niezwykły sen. Powtarzał się kilkukrotnie.
    Sen nr dwa (za dziecka). Prześladujący Księżyc. Na niebie świeci ogromny Księżyc. Nie wiem dlaczego ale czuję że jest wrogi i chce się przed nim schować. Wchodzę do sklepu ale the moon wdziera się przez okno. Uciekam że sklepu, wsiadam do auta, jadę (ja dziecko,sic!) Starajac się zgubic Księżyc ale on mnie goni. Bardzo abstrakcyjny sen.
    Od tego momentu w realu, Księżyc mnie fascynuje (ten na niebie, w sztuce zwłaszcza celestian Moon and Sun) ale nie mogę spać w pełnie albo śpię źle.
    Inne sny pomine chociaż… Zeszłej nocy (31.12-01.01) śnił mi się Księżyc, który był ogromny, wielkości planety obok ziemii i narzucał mi się swoją wielkością. Moje oczy musiały go chłonąć . . Śniła mi się również osoba z którą mam niedokończone sprawy ale brak mostu by wyjasnic, wyrazić swoje uczucia. Rano obudzilam się, jadąc do pracy autem dziś, zobaczyłam ogromny Księżyc (był supermoon o którym nie wiedziałam), zwolnilam prędkośc, w pracy się poparzylam, wieczorem w moje obecności pojawiła się osoba że snu, chciałam coś powiedzieć ale zabrakło mi odwagi bo boję się odrzucenia które i tak nadeszło i szamotalam się z paląca kula w klatce piersiowej i starałam się opanować oddech ale za późno,emocje opanowały ciało i były lzy, niemoc i cała gama negatywów.
    Sorry za esej.
    Ale klatka piersiowa pali. Tutaj ego, srutututu jaka ja nie silna i zamknelam ten rozdział w życiu ale przychodzi trigger i jestem w rozsypce.
    O co kaman z księżycem? Ze mną, starą maleńką?
    Pozdrawiam,ho ho ho dobrze że już po świętach, znowu ego 😉

  16. Gabi Orchita 1 stycznia 2018 o 22:34

    Na stronę nie wchodziłam dwa dni, więc nie wiedziałam o tym poście :))

  17. go.karola 2 stycznia 2018 o 07:14

    Hejo! Ja poznałam swoją bratnią duszę 2 miesiące temu (z Belgi przyjechał) i miałam (nadal mam) bardzo dużo Deva vu związanych tą osobą. I raz tak sobie przebywając razem poczułam ( to było bardzo mocne uczucie), że długo on sobie nie pożyje tu na Ziemi. I mam to powiedzieć tej osobie? Nie chcę tego robić, bo uważam że nic to nie zmieni ? więc pewnie tego nie zrobię. Ale może Horry masz jakieś wskazówki ???

  18. Monika 2 stycznia 2018 o 20:20

    Skoro czas liniowy to iluzja, czyli, że tak naprawdę wszystko dzieje się teraz, Cytuje:-) dlaczego nie moge byc tu i tam bez problemu, znow byc mala dziewczynka albo staruszka? Widicznie nasze cialo jest uwiezione w zegarze czasu, a moze ktos mi to lepiej wytlumaczy 🙂 ?

    1. Aneta D Falkiewicz 3 stycznia 2018 o 07:11

      Ależ możesz być wszędzie 🙂 'widać’ to w snach, przebłyskach duszy, deja vu przy niektórych osobach. Im bardziej przebudzona jesteś tym bardziej świadoma w 'zarządzaniu’ multiwymiarowością czasoprzestrzeni.Tylko taki problemik tu mamy, że w ziemskim wymiarze mamy spoooro poblokowane, nic nie wiemy & nie pamiętamy.

      1. Monika 3 stycznia 2018 o 10:41

        W snach jestem w roznych miejscach, z moja Babcia tez czesto ktora zmarla. To wiem. Ale szkoda ze nie mozna sie tak cialem przeniesc No chyba ze nie patrze do lustra i to fakt jak patrzalam w snie w lustro to mialam inna twarz. Innej osoby itd. Nie bylo to nie przyjemne wrecz przeciwbie aaa i spptylam czasem ludzi ktorych dopiero poznam . Ni sny to moja specjalizacja uwielbiam to.

        1. Monika 3 stycznia 2018 o 12:33

          Jeszcze chcialam dodac ze moj psycholoog zawsze tlumaczyl mi ze mam pieknie rozwinieta wyobraznie i ze uzywam duzo prawa polowe muzgu . Kolorowe sny mialam zawsze. I tlumaczino mi ze to co snie to taki film ktory sama tworze ze sa to moje pragnienia , strachy itd . Kiedy bralam dlugotrwalo morfine z powodu mojej przewleklej choroby to sny mialam jeszcze piekniejsze. Mam nadzieje ze nie lekarstwo mi to spowodowalo ale pomoglo jedynie wyciszyc sie . Moze o tym tez ktos cos wie? i moc lepiej polaczyc sie z swiatem snow! ? Przepraszam za bledy ale pisze czesto z telefonu i klikam predko a nie czytam plus dyslekcja…

          1. Jarmush 3 stycznia 2018 o 14:42

            no nie żartuj, że nie morfina

          2. Monika 3 stycznia 2018 o 16:39

            Nazywam to morfina, srodek przeciwbolowy, mocniejszy niz morfina, niemialam nigdy zadnych halucynacjii, sny byly jakby bardziej wyrazne, ale juz poki chorowalam mialam podobne sny. Srodek pryeciwbolowy swietnie dziala poniewaz moglam chodzic, ruszac sie w dzien i spac w nocy nie cierpiac bolu ktorego nikomu nie zycze … koldra na lozku nawet byla bolesna jak mnie dotykala. Moze wlasnie dlatego zblizylam sie wtedy do natury { o ile mozna ja nazwac natura w kraju w ktorym nie ma prawie nigdzie prawdziwej natury } , nie moglam pracowac, chodzilam za to na spacerki patrzac wpatrujac sie w nature w piekno jakie bylo naokolo mnie a ktorego niezauwazalam na codzien biegajac zaprzatana z wieloma obowiazkami , Nigdy nie przeyzlam ekstazy t tym lekarstwem , przezylam jedynie poznanie innego zycia, mimo ze bardzo brakowalao mi mojej pracy wtedy…

      2. Serafinka 23 marca 2020 o 22:07

        Witaj,
        Wychodzi na to, że ja jestem tym złym jasnowidzem. Blokuję by nie cierpieć

  19. Martama2 3 stycznia 2018 o 06:57

    Super wpis, zawsze mialam takie zdolnosci, rodzice na szczęście mnie umacniali w tym, pomagali interpretowac sny itp. Nawet raz snilo mi sie ze rodze dziecko dokladnie 7 lat przed jego narodzeniem, odlrylam tonw pamiętnikach z zapisami moich snów.. Duzo jako nastolatka 14, 15,16 latka czytalam o energi, o kundalini, duso juz zapomnialam. Ale z tym mezem, usmialam się mialam juz 1 dziecko gdy randkowalam na kilka(nascie) frontow az spotkalam człowieka, o którym wiedzialam ze będzie moim mezem. Jeszce nawet noe byl Chłopakiem! Widzialam sie z nim 3 raz w życiu gdy, bedac z nim, spotkalam w centrum handlowym mojego ojca. Gdy ten (moj obwcny maz a wtedy nowopoznany kolega, jeden z kilku) poszedł, ojciec mój pyta sie (niezapomniany w rodzinie juz dialog) „kto to byl?”, ja: „moj przyszły mąż”, „a on o tym wie?”, „jeszcze nie, ale spokojnie”. Rok później mieszkal juz ze mną i pierworodnym, a 2 lata pozniej szykowalismy sie do ślubu, ja będąc w ciazy. Rowniez 2 lata przed narodzeniem drugiego syna bralam udzial w terapii psychodynamicznej gruppwej codziennej, mielismy tam pisac list dp samego siebie by go otworzyc za 2 lata. List mialam otworzyc na jesien 2017, tak zrobiłam a tam pkwrwsze zdanie. „teraz masz juz męża i dwoch wspanialuch synów, a {ta choroba} jest juz przeszłością” – i to wszystko prawda….. Wiele takich sutuacji, najwięcej gdy bylam nastolatka, wiedzialam gdzie ktos jest, wsiadlaam na rower i jechalan w to miejsxe typu ławka w parku, podwórko na jakims blokowisku itp. Jedno jeet pewne zla dieta i niedozywienie wszystko psuja, kazde upicie sie, zapalenie marihiany mnie „przestrajalo”… Ale wracalam do siebie ??

  20. Ania Gaj 3 stycznia 2018 o 09:48

    Prowadzę dziennik snów od lat. Nazywa się… nocnik ? Poza tym doświadczam wielu rzeczy o których piszesz. Nagły, niewytłumaczalny i silny niepokój zwiastuje, że się coś wydarzy – przerabiałam to już wiele razy i wiem, że nie należy tego lekceważyć. Najczęściej się tak dzieje, kiedy czeka mnie jakaś trudna sytuacja za kierownicą (co sprawia, że ogólnie prowadzenie auta wywołuje u mnie lekki niepokój). Kilka razy zdarzyło mi się przewidzieć przyszłość i czytać w myślach, czym nie na żarty zszokowałam kilka osób, które były tego świadkami… Déjà vu to norma, do tego stopnia, że wiem co się za chwilę wydarzy, nawet w ciągu kilku minut, czasem, ale bardzo rzadko dotyczy to konsekwencji, jakie nastąpią po danym zdarzeniu… To w sumie już chyba wizja jakaś nie déjà vu…? Zawsze czułam, widziałam i słyszałam więcej. Ale zawsze to traktowałam jako coś normalnego, nawet ciekawego, ale tego nie rozwijałam ani nie analizowałam. Może czas to zmienić…

  21. Mariola 6 czerwca 2019 o 09:40

    Witam serdecznie
    Przeczytalam Twoj artykul i zrozumialam, ze ze mna jednak jest wszystko ok…
    Od kilkunastu lat odczuwam „strachy” to znaczy ,ze wiem ze cos przykrego sie stanie ale nie wiem co to bedzie ani tez kogo to bedzie dotyczyc( bliskie mi osoby)… przyklad( jeden z setek) czuje nagly strach o 15.10 ..po chwili maz dzwoni ze mial stluczke …..czasami tjest to jakis list czy tez zla wiadomosc a czasami jakies przykre zdarzenie, ktore dotyczy osob mi bliskich…dziekuje Tobie serdecznie bo teraz juz wiem ,ze nie tylko ja mam podobne ( nazwe to tak) odmiennosci…

    1. Jarmush 6 czerwca 2019 o 11:44

      <3

    2. Niki 6 czerwca 2019 o 13:47

      Mariolu 🙂 to są osobliwe właściwości, dobrodziejstwa, talenty, otwarte drzwi, przez które „widzimy” a raczej łapiemy te fale, te zdarzenia niejako z wyprzedzeniem, a tak naprawdę to co ma się zdarzyć, już się zdarzyło, stamtąd przyszliśmy

  22. Ewe 25 sierpnia 2019 o 08:36

    Sny, ach te sny.
    Kiedy byłam dzieckiem, często miewałam sny – abstrakcyjne, szalone, nielogiczne. Uwielbiałam je. Z niecierpliwością kładłam się do łóżka w oczekiwaniu, co dzisiaj ciekawego mi się przyśni.
    Wraz z wiekiem częstotliwość snów spadła, żeby zaniknąć zupełnie od niej więcej stycznia tego roku.
    I nagle w czerwcu – bam! Sen, który zwalił mnie z nóg i który niestety totalnie zignorowałem.
    Wybierałam się na tor motocyklowy, 200km dalej.
    Dzień wcześniej pies odgryzł mi zapięcie od buta motocyklowego. WC dzień wyjazdu rano, miałam sen – dosłowny.
    Jadę na moim motocyklu i na zakręcie nie wyrabiam i rozwalam się gdzieś w łące.
    Budzę się, czuje niesmak i leków przerażenie, ale ignoruję to.
    2,5 godziny później, 100km dalej, jadąc na ów motocyklu ulegam wypadkowi na prostej, sama ze sobą, łamiąc kręgosłup.

    Jestem niecałe 2 miesiące po wypadku. Czuje się dobrze. To wydarzenie skłoniło mnie do tego, żeby zadbać trochę o siebie.
    Zaczęłam od lepszej żywności, spożywania surowych warzyw i 4 szklanek Pepsi na czczo (w sensie szklanek autorstwa Pepsi, nie pepsi-coli 😛 ).
    I wiecie co? To chyba już 5 dzień tymi szklankami, a od 2-3 nocy mam sny, jak za dzieciaka 🙂
    Pozdrawiam gorąco i przesyłam pozytywną energię 🙂

    1. Jarmush 25 sierpnia 2019 o 10:23

      Zdrówka, miałaś proroczy sen, możesz mieć predyspozycje. <3

  23. BF2467 10 maja 2021 o 06:13

    Dziękuję Pepsi 🙂 Wszystko, co tu opisałaś to jakbym czytała o sobie. Myślałam często, że jestem jakaś nienormalna, że to wytwór mojej wyobraźni czy jakoś podobnie. Nie będę tu opisywać wydarzeń, bo jest ich mnóstwo. Może tylko jedno. Wiedziałam, że coś się stanie osobie bardzo bliskiej mojemu sercu, ale nie mogłam mu tego powiedzieć z racji pewnych ustaleń, z jego strony, co musiałam uszanować. Tego dnia miał wypadek na parkingu i poważnie rozciął sobie czoło. Dowiedziałam się o tym kilka dni po wszystkim i dopiero wtedy powiedziałam, że czułam coś niedobrego związanego z jego osobą. Dziwne to wszystko!

    1. Pepsi Eliot 10 maja 2021 o 16:41

      każdy z nas mógłby szkolić się w takim kierunku, ale są ludzie z darem, i kiedy oni się szkolą, stają się wieszczami z wielką ilością trafień. Będziesz rozwijać ten dar? <3

      1. BF2467 10 maja 2021 o 16:48

        Jeśli będzie Bóg pozwalał to tak, nie chcę niczego robić bez posłuszeństwa Jemu!

        1. Pepsi Eliot 11 maja 2021 o 09:51

          Big jest fajny bo jest Miłością, i nie wymaga posłuszeństwa, nie byłby wtedy Bogiem

          1. Mala_mi 2 stycznia 2022 o 06:11

            Dokladnie – w samo sedno – posłuszeństwo wobec Boga to narzut z programu 'bójcie się żyć i módlcie tylko, żeby wam wybaczono’ – ale co?

  24. Magda 1 stycznia 2022 o 11:01

    Hej Pepsi. Po pierwsze Buon Anno Nuovo Kochana 2022 ??.
    W nie tak dalekiej przeszłości bo 20 lat temu ? przyśniła mi się moja zmarła babcia i trzy razy mi powtarzała że mam sobie przygotować czarne spodnie. Po tygodniu w tragicznym wypadku zginął mój narzeczony który dwa tygodnie wcześniej mi się oświadczył. Wtedy to dopiero zrozumiałam sen. A żeby było ciekawiej to po pogrzebie przyśnił mi się mój ukochany. We śnie zwróciłam się do niego z wyrzutami, gdzie to się podział ze tu na niego czekam i czekam. ( W dniu wypadku właśnie czekałam aż dojedzie do domu) . Angelo ( bo tak miał na imię ☺️) przepraszając mnie tłumaczył swą nieobecność w ten oto sposób ” Przepraszam cię kochanie ale miałem coś bardzo ważnego do zrobienia” .
    W sumie mogłabym podać dużo więcej przykładów ale wtedy tylko to wydarzenie zmieniło kompletnie moje życie. Zmieniło mnie. Coś pękło wewnątrz i już wiedziałam że nie będę taka jak wcześniej.
    Całuje i pozdrawiam cieplutko ?

    1. Pepsi Eliot 1 stycznia 2022 o 15:59

      Ja zmieniłam trochę ten komentarz, ta siostrzenica tej osoby też zginęła w wypadku, a druga zachorowała a nie brała ślub, ale nie chciałam dzisiaj z takimi relacjami wyjeżdżać, bo nie o to chodzi, chodzi o przewidywanie. bardzo Ci współczuję, ale przynajmniej wiesz, że miał coś ważnego do załatwienia. Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie, nie dziwię się że taka sytuacja zmienia <3 <3

  25. Anula 1 stycznia 2022 o 11:20

    Dziękuję za wpisik, najbardziej podobają mi się zdjęcia. Życzę nam-graczom więcej światła, i może mniej wertera:)))

    1. Pepsi Eliot 1 stycznia 2022 o 15:56

      <3 :))

  26. Przemko :-) 3 stycznia 2022 o 19:44

    A takie wydarzenie czym może być?
    W trakcie porodu były problemy i dziecko trafiło w stanie ciężkim na neonatologię. Wdrożono modły, błagania i co kto czym dysponował. No i jedna bardzo bliska osoba wyraziła się, że by w ogień skoczyła dla tego dziecka. Ostatecznie dzieciątko odratowano i ma się dobrze. A ta osoba, miesiąc później zginęła w pożarze!
    Przypadek, wykrakanie, intuicja?

    1. Pepsi Eliot 4 stycznia 2022 o 06:13

      przerażający przetarg, jest takich trochę historii, z samolotami, z pociągami

      1. Przemko :-) 4 stycznia 2022 o 19:00

        Też tak myślę. Tym bardziej, że pozostałe fakty za tym świadczą. Ludzie (ega) na siłę szukają sensacji. Najlepsze, że większość rodziny religijna. A patrzą się jakby ze zdziwieniem gdy tłumaczę, że proboszcz i biskup nie każą wierzyć w zabobony. Ech!
        Dzięki 🙂

  27. Brzeziński 5 stycznia 2022 o 22:48

    Witam zdolności jasnowidza, o tyle ile że mam od 2 lat mam spokój nic się nie dzieje. moje wizje które miałem to wizje prywatne poza 2 wyjątkami. oprócz zdolności jasnowidzenia jestem radiestetą amatorem i zdolności uzdrowiciela. Nie korzystam z tych umiejętności.

    1. Pepsi Eliot 6 stycznia 2022 o 07:45

      Szkoda, bo to wielki dar, ale trzeba to ćwiczyć, tak jak umysł, mięśnie , ale też każde uzdolnienia. Praktyka czyni mistrza. <3

  28. Hiro.s.j.666@gmail.com 30 lipca 2022 o 20:24

    Cześć jestem Hiro Satoshi Yamato mam matkę polkę i ojca z japoni moja rodzina jest nawiedzana po obu stronach globu przez kosmitów porywana i doświadczenia ma bardziej porąbane z nwo i illuminati masonerii to co robił muj dziadek to zbrodnia w Europie po komunizmie i
    W czasie kōmunizmu Spisek globalnej chybrydyzacji spowodował u mojego ojca Naru i mojej matki z Polski Związek płytki bo jak nazwać eugeniki experymęty bym był na świecie mam zdolności wykraczające poza ludzkimi się czuję jak obcy nie ludzki mam zdolność wpływu na subatomowe cząstki zmiany mleka w coca-coli i inne przemiany materii w coś innego mam możliwości zmiany kształtu ciała i tworzenie ekranów wspomnienień manipulacja umysłu i dziwne upodobania żywieniowe i dodatkowo telepatia telekineza i szybka regeneracyja tkanek i wizję przyszych zdarzeń na żywca i wiedzę nie z tej planety dla tego byłem agentem rządu cieni po rezygnacyji 31 marca 2015 roku zostałem wysłany na śmierć do Afgańistanu jako super rzołnierz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum