logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
75 667 900
198 online
30 309 VIPy
Reklama

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy w Twojej solniczce jest już witamina C? Czyli jak prosto zgładzić pleśń

    Słyszałaś o aflatoksynie? To najgorsza kiła

    Prawie  każdy wie jak bardzo szkodliwa jest pleśń.

    Okazuje się, że na wszystko są jakieś proste metody. Dobrym rozwiązaniem może być postawienie na stole solniczki z yyy … kwasem askorbinowym, czyli witaminą C.

    Poniższa porada została dostarczona w komentarzu Grzegorzadama, a ja tylko postanowiłam ją umieścić w osobnym wpisie, aby nie przepadła w otchłani blogasa.

    Aflatoksyna

    Niektóre pleśnie wytwarzają bardzo toksyczne substancje, a nawet jedne z najsilniejszych znanych trucizn. Należy do nich aflatoksyna. Jej działanie zostało dokładnie przebadane. Testy dr. Huldy Regehr Clark potwierdziły obecność aflatoksyny w przypadkach raka.

    Aflatoksyna mogła się nagromadziç, ponieważ organizm nie zdołał zneutralizować jej dostatecznie szybko.

    OWA pleśń dostaje się do wątroby i po prostu zaczyna ją niszczyć po kawałku. Po większej dawce wątroba zostaje osłabiona przypuszczalnie na całe lata.


    TU KUPISZ WITAMINĘ C TIB
    w postaci KWASU ASKORBINOWEGO

    Przypadki marskości i zapalenia wątroby zawsze wykazują obecność aflatoksyny

    Wątroba walczy z trucizną o własne przetrwanie, lecz po 2 lub 3 tygodniach poddaje się i częściowo obumiera. Tak więc efekty toksyczne mogą pozostać niezauważone przez kilka tygodni!

    Pospolite pleśnie spotykane w pieczywie, orzechach, owocach, piwie, occie winnym i syropach wytwarzają aflatoksynę, która blokuje detoksykację propanolu w ustroju.

    KUPUJ chleb w piekarni lub wypiekaj własny. Orzechy przemywaj rozpuszczoną witaminą C i praż. Używaj tylko białego destylowanego octu (więc nie jabłkowego z matką?) , zamiast syropów stosuj miód i dodawaj witaminę C.

    raw-brazil-nuts

    Często czytelnicy bloga jedzą orzechy brazylijskie w ramach suplementacji selenu. Ponieważ spotkałam się tyle razy ze spleśniałymi orzechami brazylijskimi, że proponuję właśnie tę metodę, czyli przemycie orzechów rozpuszczonym kwasem askorbinowym. A nawet (pomimo, że jestem witarianką) dodatkowe ich podprażenie.

    Dr. Clark obwieszcza na podstawie swoich testów:

    Witamina C pomaga neutralizować wszystkie toksyny pleśniowe, również aflatoksynę

    Trzymaj sproszkowaną witaminę C w solniczce. Dodawaj ją gdziekolwiek to możliwe, do płatków, zupy, ryżu (wystarczy 1/8 łyżeczki, czyli  500 mg).

    Sposoby leczenia opisywane w wydawnictwach naukowych to: nadtlenek wodoru, silne zasad , jak woda z limoną (yyy … trochę jestem w szoku, bo to rozcieńczony kwas, widocznie mejbi chodzi o efekty końcowe), metadwusiarczyny (znany reduktor) i wysoka temperatura.

    Dr. Clark mówi:

    – Próbowałam temperatury i witaminy C, która również jest czynnikiem redukcyjnym.

    Likwidacja aflatoksyny:

    Zwykłe posypanie prażonych orzeszków witaminą C nie daje pożądanych efektów, ponieważ pleśń penetruje nie tylko ich powierzchnię. Najpierw należy wypłukać je w wodzie, następnie namoczyć i dodać witaminę C (1/4 łyżeczki na 1/2 litra orzeszków). Odstawić na 5 minut, aby mogła zajść reakcja, odlać wode i wysuszyć orzeszki w piekarniku (uwaga na benzopireny).

    Ryż i makarony częściowo są odpleśniane poprzez gotowanie, a częsciowo przez dodanie witaminy C (nie za dużo, by nie popsuć smaku).

    Brązowy ryż jest szczególnie podatny na pleśnie

    HULDA Regehr Clark studiowała biologię w Kanadzie, naturopata, autorka, i kontrowersyjna propagatorka medycyny niekonwencjonalnej. Twierdziła, że istnieją dwie przyczyny chorób u ludzi: pasożyty i zanieczyszczenie środowiska.

    Hulda_Clark

    W wieku 81 lat zmarła w Kalifornii w 2009 roku zachorowawszy niestety na szpiczaka mnogiego (nowotwór układu krwiotwórczego). Tyle mówi w wielkim skrócie biografia.

    Dezynfekcja produktów żywnościowych wg dr Clark:

    Sterylizujcie każdą rzecz przed lub po przygotowaniu. wystarczy zrobić to raz.
    Korzystajcie z płyty kuchennej, a nie kuchenki mikrofalowej, by zachować wit.C i german.

    1. Dezynfekcja płynem Lugola

    1 kropla płynu Lugola
    1 litr wody

    Napełnić zlew lub miskę odmierzoną ilością wody. Zaznaczcie jej poziom kreską, zeby nie musieć jej
    mierzyć następnym razem.
    Dodać płyn Lugola (1 kropla na litr). Zanurzyć sałatę lub szpinak, tak by liście były dobrze zamoczone, na minutę.
    Mozna je potem spłukać.
    Nie zostawiać wody do póxniejszego użycia- traci swoją moc.

    2. Dezynfekcja cysteiną z solą

    1/8 łyżeczki proszku cysteiny
    1/8 łyżeczki soli
    1 litr wody

    Zamieszać do rozpuszczenia.
    Zanurzyć produkty rolne na 5 minut.
    Nie ma potrzeby płukania.
    Kiedy cysteiny z solą używa się do sterylizowania napojów, np. mleka lub soku, te szybko zaczynają pachnieć
    siarką, więc należy równie szybko je zużyć.

    3. Dezynfekcja HCl  (kwas solny)

    1-2 krople HCl na pół szklanki wody

    Dobrze wstrząsnąć
    Pozostawić w nim żywność na parę minut

    ”Przepisy i porady zdrowotne doktor Clark”
    Jest tam takich „sztuczek” dużo więcej, niektóre bardzo zaskakują.

    4. Dezynfekcja światłem o pełnym spektrum

    Wilgotna żywność wymaga 5 minut, sucha żywnośc wymaga 20 minut.
    Należy ją umiescić blisko żarówki

    Fragment:
    … Do niektórych potraw można dodawać sok cytrynowy i ocet jabłkowy. Najpewniejszym sposobem
    jest rozpuszczenie 1 łyżki stołowej w szklance wody razem z łyżeczką miodu. Daje to wodzie
    słodko-kwaśny posmak, poprawiajàc jej walory smakowe.

    Świeży sok z cytryny lub ocet, „solniczka” z kwasem askorbinowym i łatwy w użyciu dozownik z miodem powinny się zawsze znajdować na stole.

    Sproszkowana witamina C (1/4 łyżeczki) jest very przydatnym kwasem w przypadku, kiedy dwa pierwsze nie wystarczą.

    jabłka, ocet jabłkowy, pepsi eliot, this is bio

    owocek:)

    (Visited 46 331 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. grzegorzadam 19 września 2016 o 11:34

      Dr Clark

      Ból w lędźwiach
      ============

      Twierdzi się, ze ból lędźwi pochodzi od odziedziczonej po praprzodkach słabości podstawy kręgosłupa,
      spowodowanej zmianą sposobu poruszania się: z pozycji na czterech kończynach do wyprostowanej
      na dwóch. Uważa się też, że wyrostki kostne „spinające” kręgosłup są płytsze w niektórych populacjach,
      przez co trudniej im utrzymać zwartą linię kręgosłupa. Panuje również pogląd, że odpowiednie
      ćwiczenia mogą wzmocnić tę część ciała, dzięki czemu będzie można uniknąć późniejszego bólu
      w krzyżu.
      Teorie te stają się nieaktualne, gdy bez interwencji chirurgicznej, ćwiczeń korekcyjnych lub zmiany
      postawy można szybko i skutecznie wyeliminować ból w lędźwiach.
      Akupresura i zabiegi kręgarskie mogą przynieść „cudowną” ulgę. Nawet ciężko cierpiąca ofiara bólu
      lędźwiowego, kulejąc i powłócząc nogami, udaje się do kręgarza, aby wyjść po zabiegu normalnie, bez
      bólu i środków znieczulających. Tak więc, chociaż nastąpiło przesunięcie kręgu lub dysku, w praktyce
      stosunkowo łatwo wstawić je z powrotem we właściwe miejsce.
      Jeżeli rozluźnienie mięśni jest kluczem, musimy dowiedzieć się, dlaczego tak łatwo ulegają one skurczom.
      Każdy mięsień kurczy się przy nagłym podrażnieniu czy uszkodzeniu. Kiedy w bucie ukłuje nas
      drzazga lub kawałek szkła, to właściwie przez całe ciało przebiega spazm oraz przykurcz. Gdy je usuniemy,
      noga może znowu funkcjonować normalnie. Kryształki kwasu szczawiowego są ostre jak potłuczone
      szkło. Zastosuj procedurę oczyszczania nerek aby rozpuścić je oraz inne kamienie nerkowe. Ból
      lędźwi można wyleczyć przez usunięcie ostrych kryształów zalegających nerki. Cały proces zajmuje trzy
      tygodnie, choć ciężkie przypadki mogą wymagać sześciu.

      Niezależnie od tego, czy cierpiałeś rok, czy 20 lat – skuteczne wyleczenie następuje po kilku tygodniach.
      Nasz organizm produkuje ponad osiem rodzajów kamieni nerkowych. Ostre, kłujące bóle związane
      są z kamieniami pochodzenia „szczawianowego”. Próbując pozbyć się dolegliwego kwasu szczawiowego,
      organizm najpierw neutralizuje go przy pomocy wapnia do postaci szczawianu wapnia. Nerki są
      w stanie przechować niewielką ilość szczawianu wapnia w postaci roztworu, lecz jego nadmiar się krystalizuje.
      Szklanka zwykłej lub mrożonej herbaty (nie zielonej ani ziołowej) zawiera około 20 mg kwasu
      szczawiowego (Dane z Food Values, wyd. 14, Pennington and Church 1985) co przekracza możliwości
      wydalnicze nerek. Herbata należy do substancji toksycznych i nie należy jej traktować jak napoju. Odnosi się to również do czekolady. Dzieci nigdy nie powinny pić herbaty ani kakao. Nie należy narażać ich delikatnych nerek na codzienne obciążenie wydalaniem dużych ilości kwasu szczawiowego.
      A cenny wapń użyty do jego neutralizacji marnuje się, podczas gdy powinien posłużyć do budowania młodych
      kości. Nie trzeba określać, jaki rodzaj kamieni nerkowych powoduje skurcze mięśni. Różne zioła rozpuszczają
      różne kryształy. Dobierając je w jedną bogata mieszankę możemy rozpuścić wszystkie jednocześnie.
      Gdziekolwiek szczawiany się skrystalizują, towarzyszy im jeden konkretny szczep bakterii –
      odmieniec pospolity (Proteus vulgaris). Czy owa bakteria żywi się właśnie szczawianami lub nawet pomaga im się formować?
      Czy sam Proteus odpowiada za bóle krzyża. A może w rzeczywistości ból ten
      składa się z dwóch: kłującego bólu wywołanego przez ostre jak szkło kryształki i drugiego – działaniem
      zapalnym bakterii? Nie wiemy, na szczęście jednak odmieńca pospolitego możemy usunąć elektronicznie.
      Używając swoich nowych umiejętności diagnostycznych, możesz przetestować nerki na obecność
      kryształów. Odmiany kamieni nerkowych, na które przeprowadziłam testy to: szczawian wapnia, kwas
      moczowy, cysteina, cystyna, fosforan wapniowy, fosforan dwu- i trójwapniowy. Wszystkie one mogą zostać rozpuszczone mieszanką ziołową, ale też mogą pojawić się ponownie w ciągu tygodnia! Aby nie
      dopuścić do formowania szczawianów, należy przestać pić kwas szczawiowy (nie dotyczy to konsumpcji
      warzyw bogatych w szczawiany – szpinaku, rabarbaru, szczawiu i botwinki, które mają swoje odpowiednie
      miejsce w diecie). Dobrze zażywać magnez i uzupełniać witaminę B6 (zgodnie ze wskazówkami
      procedury oczyszczania nerek).
      Aby uchronić się przed formowaniem kryształów fosforanowych, należy z kolei zredukować spożycie
      fosforanów i pić mleko dla uzupełnienia wapnia. Równie ważne jest utrzymanie wysokiej czystości nerek
      za pomocą ziół oraz obfite nawodnienie organizmu. Po wypiciu kwarty sterylizowanego mleka, litra
      wody, połowy szklanki soku owocowego domowej roboty nie powinieneś już mieć ochoty na żadne dodatkowe
      napoje. Nie potrafię wytłumaczyć pochodzenia kamieni cysternowych i cystynowych (teoria genetyczna
      również tego nie wyjaśnia, biorąc po uwagę, że powstają one również u ludzi, u których nie
      stwierdza się cystynurii). Ponieważ zawierają one związki siarki i zaobserwowałam pojawianie się ich po
      kuracjach sulfonamidami, rozsądnie będzie unikać leków sulfonamidowych z wyboru, albo przejść na
      kurację nerkową po ich stosowaniu.
      W przypadku dotkliwych bólów lędźwiowych istnieje prawdopodobieństwo jednoczesnego uformowania
      się kilku rodzajów kamieni – niektórzy pacjenci mają wszystkie odmiany!

      – Rosie Zakar, lat 30, zgłosiła się do nas, ponieważ jej matka została wyleczona z bólu lędźwiowego
      tak ciężkiego, że przez 30 lat nie była w stanie wykonywać prac domowych. Rosie miała typowe kamienie
      nerkowe: szczawiany, moczany i fosforany. Zastosowała preparat ziołowy na nerki. Po trzech tygodniach
      poprawa była tak znaczna, że kobieta zapomniałaby o wizycie, gdyby nie chciała zająć się również
      problemami z trawieniem i przemęczeniem.
      – Vera Vigneault, lat 32, przyszła głównie po poradę, gdyż chciała zajść w ciążę, a dolegały jej już bóle
      w dolnej i środkowej części pleców. Gdyby zaszła w ciążę przed usunięciem tych objawów, istniałoby
      ryzyko rozwoju rzucawki porodowej i wysokiego ciśnienia, co jest częstym powikłaniem problemów
      o podłożu nerkowym. Pacjentka zaczęła od ziołowej kuracji na nerki. Żuła dużo gumy i krwawiła z dziąseł.
      Stwierdziła, że zły stan jej uzębienia jest dziedziczny (rodzina Very również miała problemy z zębami).
      Poradzono „odstawienie” gumy do żucia i picie trzech szklanek 2% mleka dziennie oraz zażywanie
      witamin A i D. Miała też codziennie czyścić zęby żyłkà wędkarską (nici dentystyczne skażone są rtęcią
      i talem), a potem szczotkować zęby nową, bardzo miękką szczoteczką z dodatkiem kilku kropel 17,5%
      wody utlenionej, unikając mycia metalowych wypełnień, aby nie uległy dalszej korozji. Następnie miała
      powtórzyć szczotkowanie, bez używania nici (dalej unikając kontaktu z metalem) tym razem z pięcioma
      kroplami białej jodyny (jodku potasu), sporządzonej przez aptekarza. W nerkach miała tylko kamienie
      szczawianowe. Zalecono jej picie herbaty ziołowej zamiast zwykłej. Po pięciu tygodniach stan dziąseł
      się poprawił, chociaż ciągle żuła trochę gumy i woda utleniona sprawiała jej zbyt duży ból, aby mogła ją
      stosować. Bóle pleców minęły.
      – Gerard Rogers, lat 39, skarżył się na bóle w lędźwiach i skurcze w nogach. W nerkach miał wszystkie
      rodzaje fosforanów wapnia. Zmienił dietę na nisko fosforanową (zredukował spożycie mięsa, pieczywa,
      makaronów, napojów gazowanych) i zwiększył podaż wapnia oraz minerałów. Miał wypijać trzy
      szklanki mleka 2% dziennie i rozpocząć ziołowe leczenie nerek. Po 25 dniach poprawa była niewielka.
      Ciągle miał kryształy fosforanowe w nerkach. Obawiał się pić mleko, ponieważ słyszał wiele negatywnych
      opinii na ten temat. Poradzono mu przegotowywanie mleka, aby pozbyć się tych „złych rzeczy”,
      o których tyle słyszał. Test na elementy toksyczne wykazał nagromadzenie miedzi, arsenu, kobaltu, kadmu,
      ołowiu, talu, wanadu i radonu. To tłumaczyło jego skurcze mięśniowe, bóle głowy oraz problemy ze
      spaniem. Arsen pochodził z pestycydów, kobalt z detergentów, tal i miedź z wypełnień zębowych. Problem
      wanadu został rozwiązany przez uszczelnienie rur instalacji gazowej, radon został zredukowany
      przez poprawienie wentylacji w piwnicy. Pacjent był wdzięczny za informacje i zaczął oczyszczać organizm
      i środowisko.
      – Alberta Mellos, lat 52, zgłosiła się z bólem w dolnej i górnej części pleców. Wyjaśniono jej, że ból
      w lędźwiach powodują ostre kryształki wcinające się w tkanki, a ból w górnych partiach pleców – kamienie
      żółciowe. Kurację rozpoczęto od eliminacji dolegliwości w dolnej części pleców. Badanie nerek wykazało
      kryształy szczawianów i cysteiny. Pacjentka rozpoczęła program ziołowego oczyszczania nerek.
      Dziewiętnaście dni później przyszła na wizytę z przeziębieniem, ale stwierdziła, że ból w lędźwiach minął.
      – Glenn Dirk, lat 62, zadzwonił skarżąc się na wstrzymanie moczu, prawdopodobnie spowodowane
      kamieniami nerkowymi. Zdarzyło mu się to już raz i był bardzo zaniepokojony. Jeszcze tego samego
      dnia zastosował nasza kurację ziołowa na nerki i w nocy wydalił 117 kamieni bez krwawienia i bez potrzeby
      uśmierzenia bólu. Po tym pacjent mógł się skupić na leczeniu powiększonej prostaty. Przy siadaniu
      dokuczał mu ból. Jego gruczoł krokowy i jelita zarażone były przywrą jelitową. W prostacie znaleziono
      Clonorchis (rodzaj ludzkiej motylicy wątrobowej i jej jajeczka), czterochlorek węgla, keton metylowobutylowy
      oraz etylen, pochodzące z produktów żywnościowych. Po rezygnacji z napojów kupowanych
      w sklepie spożywczym i usunięciu pasożytów za pomocą generatora częstotliwości, pacjent mógł normalnie
      oddawać mocz, bez wysiłku i bólu.
      ==========================

    2. grzegorzadam 19 września 2016 o 11:36

      Dr Clark

      Oczyszczanie nerek
      ===============

      1/2 szklanki korzenia hortensji, 1/2 szklanki korzenia sadźca,
      1/2 szklanki korzenia prawoślazu lekarskiego, 4 garści świeżej zielonej pietruszki,
      nalewka z nawłoci (Solidago – nie dodawaj, jeśli jestes na nią uczulony), kapsułki z imbirem,
      kapsułki mącznicy lekarskiej (Arctostaphylos uva-ursi), gliceryna roslinna,
      220 g koncentratu z czarnej wiśni, witamina B6 (250 mg),
      tlenek magnezu w tabletkach (300 mg).

      Odmierz 1/4 szklanki każdego z korzeni i nasącz je w 10 szklankach zimnej wody z kranu,
      używając niemetalowego pojemnika z przykrywką (może być talerz). Po 4 godzinach (lub nocy)
      dodaj koncentrat z czarnej wiśni, zagotuj i pozostaw na małym ogniu na 20 minut. Wypij
      I/4 szklanki, gdy płyn będzie już wystarczająco schłodzony. Przelej resztę przez niemetalowy
      durszlak do wysterylizowanego, półlitrowego słoika (szklanego) i kilku nadających się do
      zamrażania pojemników. Słoik przechowuj w lodówce.
      Opłucz pietruszkę i gotuj przez 3 minuty w litrze wody. Wypij I/4 szklanki ostudzonego płynu.
      Włóż 1/2 litra do lodówki, a drugie pół do zamrażalnika. Wyrzuć rozgotowane kawałki pietruszki,
      Dawkowanie:
      każdego ranka zmieszaj w dużym kubku 3/4 szklanki naparu z korzeni z 1/2
      szklanki wody z pietruszki. Dodaj 20 kropli nalewki z nawłoci i 1 łyżkę gliceryny. Pij mikstur´
      w małych dawkach przez cały dzień. Przechowuj w niskiej temperaturze. Nie wypijaj całości
      na raz, bo rozboli cię brzuch i będziesz czuć ucisk na pęcherzu moczowym. Jeśli masz wrażliwy
      żołądek, zacznij od połowy dawki dziennie.
      Po pierwszym gotowaniu przechowaj korzenie w zamrażalniku. Po 13 dniach, kiedy zaczną
      kończyć się zapasy, ponownie zagotuj te same korzenie, lecz tym razem w 6-ciu szklankach
      wody. Gotuj je tylko 10 minut. Starczy ci tego teraz na następne 8 dni (łàcznie z poprzednim
      gotowaniem – 3 tygodnie). Jesli chcesz, mozesz użyć tych samych korzeni po raz trzeci, lecz
      wtedy receptura będzie mniej skuteczna. Jeśli masz powazne problemy z nerkami, używaj
      tych samych korzeni tylko dwukrotnie. ‚
      Po trzech tygodniach na nowo uzyj świezych ziół. Rezultaty oczyszczania nerek widoczne
      są dopiero po sześciu tygodniach stosowania tych ziół, a w ciężkich przypadkach trzeba na
      nie czekać nieco dłużej.

      Zażywaj także:
      r kapsułki z imbirem: I do każdego posiłku (3 dziennie),
      r kapsułki z mącznicy lekarskiej (Arctostaphylos uva-ursi): jedna do śniadania i dwie do kolacji,
      r witamin B6 (250 mg): raz dziennie,
      r tlenek magnezu (300 mg): raz dziennie.
      Zażywaj te suplementy tuz przed jedzeniem, aby uniknąć odbijania.
      Uwagi dotyczàce receptury: zarówno zioła, jak i napar z pietruszki łatwo się psująz. Przegotowuj
      je co 4 dni (gdy są przechowywane w lodówce). To zapewni sterylizację.
      Jeśli zagotujesz zioła rano, możesz zabrać je ze sobą do pracy (w szklanym słoiku) bez potrzeby przechowywania w lodówce.
      Bądź ostrożny, gdy zamawiasz zioła! Nie wszyscy dostawcy prezentują ten sam standard
      jakości. Korzenie powinny mieć silny zapach. Jeśli te, które kupujesz, mają słaby aromat,
      oznacza to, że straciły swe właściwości; zmień dostawcę. Należy używać świeżych ziół.
      Nie używaj korzeni w proszku.

      Oto kilka praktycznych informacji:
      Hortensja (Hydrangea arborescens) jest popularnym krzewem kwitnącym. Korzeń sadźca
      (Eupatorium purpureum) jest dzikim kwiatem.
      Korzeń prawoślazu lekarskiego (Althea ocinallis) ma żelowatą konsystencję i łagodzi ból.
      Świeżą pietruszkę można kupić w sklepie warzywnym lub na targowisku.
      Suszona pietruszka nie działa.
      Ziele nawłoci (Solidago) działa równie dobrze jak zrobiona z niego nalewka, lecz wdychanie
      ziela może spowodować reakcję alergiczną. Jeśli jesteś uczulony na nawłoć, usuń ją z przepisu.
      Imbir ze sklepu spożywczego jest odpowiedni. Możesz wsypać go do kapsułek (rozmiar 0, I lub 00).
      Istnieją prawdopodobnie tuziny ziół, które rozpuszczają kamienie i kryształki nerkowe.
      Jeśli jesteś w stanie zdobyć tylko kilka z ziół podanych w recepturze, przygotuj ją mimo wszystko.
      Po prostu minie trochę więcej czasu, zanim zauważysz poprawę. Pamiętaj, że witamina
      B6 i magnez zażywane codziennie mogą zapobiec formowaniu się kamieni szczawianowych,
      ale tylko wtedy, gdy przestaniesz pić herbatę. Herbata zawiera 15,6 mg kwasu szczawiowego
      na szklankę. Wysoka szklanka herbaty z lodem może zawierać ok. 20 mg kwasu szczawiowego.
      Przestaw się na herbaty ziołowe. Kakao i czekolada również mają zbyt wiele kwasu szczawiowego.

      Pamiętaj także, że kryształki fosforanowe formują się, w przypadku spożywania nadmiernej
      ilości fosforanu. Poziom fosforanu jest wysoki w mięsie, chlebie, kaszach i płatkach zbożowych,
      makaronie oraz napojach gazowanych. Ogranicz spożywanie tych produktów
      i zwiększ w swojej diecie udział mleka (2% tΠuszczu), owoców i warzyw. Pij przynajmniej I litr
      wody dziennie.
      Wykonuj oczyszczanie nerek przynajmniej 2 razy do roku.
      Możesz rozpuścić wszystkie kamienie nerkowe w przeciągu 3 tygodni, a jednocześnie wyprodukować
      nowe w przeciągu 3 dni, jeśli pijesz herbatę, kakao i napoje zawierające fosfor.
      Żaden z napojów podanych w przepisach w niniejszym rozdziale nie powoduje formowania
      się kamieni.
      ==========

    3. grzegorzadam 24 września 2016 o 09:36

      Dr Clark:

      Cukrzyca
      =======

      W trzustce wszystkich osób cierpiących na cukrzycę znaleźć można przywry z rodzaju Eurytrema
      pancreaticum, powszechnie występujace u bydła. Prawdopodobnie przedostają się one do organizmu
      człowieka w mięsie oraz produktach nabiałowych spożywanych na surowo. Można je łatwo zlikwidować zapperem, lecz równie łatwo można ulec ponownemu zakażeniu.
      Eurytrema rozwija się tylko w obecności metanolu. Alkohol ten występuje w wielu przetworzonych artykułach
      spożywczych, takich jak: woda butelkowana, słodziki, soda, odżywki dla dzieci i produkty
      w proszku, nawet te zaliczone do grupy produktów zdrowych. Podejrzewam, iż metanol stosowany jest
      do mycia urzàdzeń wykorzystywanych w procesie produkcji. Jeżeli twoje dziecko cierpi na cukrzycę, unikaj
      jakiejkolwiek przetworzonej żywności, a w szczególności tej sprzedawanej w puszkach, kartonach
      i butelkach.
      Zlikwidowanie pasożyta i usunięcie z diety alkoholu metylowego może w ciągu trzech tygodni (lub
      szybciej!) zmniejszyć zapotrzebowanie na insulinę o jedną trzecią.
      Podczas badania zawartoąści cukru we krwi należy zachować szczególną ostrożność. Trzustka wraz
      ze swoimi maleńkimi wysepkami wytwarzającymi insulinę odnawia się bardzo szybko. Nawet jeśli 90% z nich uległo zniszczeniu (co wymaga leczenia insuliną w zastrzykach), to połowa z nich może zregenerować
      się tak, że insulina nie będzie już potrzebna. Zresztą sama porcja zastrzyku również może zawierać
      metanol (otóż i cała ironia sytuacji – leczenie przyspiesza rozwój choroby). Sprawdź to sam wykorzystując do testu metanol obecny w płynie do mycia szyb samochodowych. Wypróbuj także różne rodzaje
      insuliny, aż znajdziesz wolną od zanieczyszczeń.
      Słodziki również zawierają metanol! Zamiast pomagać w walce z cukrzycą przyczyniają się do jej rozwoju.
      Nie stosuj ich.
      Lekarstwa stymulujące trzustkę do wytwarzania insuliny również mogą zawierać rozpuszczalniki.
      Sprawdź kilka z nich, aż natrafisz na pozbawione zanieczyszczeń. Wkrótce może się okazać, że w ogóle
      nie będą ci potrzebne.
      Wiele osób może samodzielnie neutralizować zanieczyszczający pożywienie metanol, gdy ich organizmy
      nie zawierają pleśni pokarmowej (kwas Kojica), zawsze obecnej u cukrzyków. Osobiście znalazłam
      ten kwas w kawie i ziemniakach z szarymi fragmentami w środku. Takich odbarwionych ziemniaków
      nie należy spożywać w żadnej postaci. Nawet jeśli czyjś organizm radzi sobie z substancjami trującymi,
      nie powinien ryzykować, albowiem wszystkie trucizny są szkodliwe.

      Wszyscy cukrzycy noszą w sobie również wirusa HA wykrywanego w trzustce. W początkowej fazie
      wirus pojawia się na skórze jako narośl, lecz w krótkim czasie rozprzestrzenia się po całym ciele, docierając
      nie tylko do trzustki, ale również do śledziony i wątroby. Nie ma potrzeby go zwalczać, jako że zanika
      samoistnie wraz z pozbyciem się przywry trzustki. Nie ulega wątpliwości, iż wirus ten jest zależny
      od tego pasożyta. Nie wiadomo, czy to wirus, czy też pasożyt jest przyczyną cukrzycy. Byç może wywołuje
      ją jakaś inna, nieznana dotąd bakteria.

      W czasie leczenia cukrzycy bardzo ważne jest codzienne badanie poziomu cukru we krwi. Poprawa
      stanu zdrowia jest tak szybka, że zapotrzebowanie na insulinę może gwałtownie zmaleć.
      Zmniejsz dawkę zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem.

      Lekarze stosujący alternatywne metody leczenia badają również inne aspekty cukrzycy, na przykład
      często występujące uczulenie na pszenicę i inne zboża. Być może proces leczenia trzustki przebiegałby sprawniej, gdyby na jakiś czas wyeliminowano z diety ziarna. Możliwe, że pięćdziesięcio procentowa,
      trwała poprawa, będàca rezultatem pozbycia się pasożytów i unikania styczności z metanolem, mogłaby
      osiàgnąć jeszcze wyższy stan po odstawieniu zbóż. Donosi się o korzystnym, wręcz leczniczym wpływie
      nasion kozieradki. Nie wiadomo, czy zabijają one pasożyty, czy wirusy, ale włączenie ich do diety
      wydaje się być dobrym pomysłem. Metanol odkłada się również w oczach, istnieje więc powiązanie
      między cukrzycą i chorobami oczu. Liście borówki czarnej stosowane są jako zioło w leczeniu zarówno
      oczu, jak i cukrzycy. Nie wiadomo, czy ich leczniczy wpływ jest rezultatem neutralizowania alkoholu, czy
      też odtruwania organizmu z kwasu Kojica. Sporządź z nich herbatkę: 1/4 filiżanki liści zalej trzema filiżankami wody i pij 1/2 filiżanki dziennie. Należy również zażywać chrom, ponieważ pomaga insulinie
      wniknąć do komórek (200 mg trzy razy dziennie).

      Z uzębienia należy usunąć metale ciężkie, włączając w to wszystkie złote koronki (trzustka przyciaga
      złoto), i nie nosić biżuterii zawierającej elementy metalowe (również złote).

      -Blythe Jenkins stosowała Micronase TM (5 mg), lecz każdego ranka poziom cukru wynosił 183. W jej
      trzustce wykryto przywry trzustkowe oraz pochodzące od owiec przywry, a także wanad (rezultat nieszczelnej
      instalacji gazowej) oraz kadm mający swe źródło w rurach doprowadzających wodę. Po zniszczeniu
      pasożytów i oczyszczeniu nerek poziom cukru spadł do 148. Jednocześnie pacjentka pozbyła się
      napadów gorąca i bólu w nogach oraz pachwinie. To zachęciło ją do przeprowadzenia pozostałych zabiegów
      oczyszczających, po których odstawiła leki całkowicie.

      -Robert Greene, lat 60, miał za sobą pięcioletnie leczenie dwoma zastrzykami insuliny dziennie
      w dawkach po 25 jednostek każdy, a mimo to poziom cukru w godzinach rannych wynosił 288. Podniesienie
      dawek do 30 jednostek nie przyniosło widocznej poprawy. Ból w nogach był tak silny, że pacjent
      musiał chodzić o kulach. W trzustce wykryto Loa loa , co jest kolejnym przykładem pasożyta zadomawiającego
      się nie w swoim naturalnym środowisku, w tym przypadku – sercu – co, jak wierzę, dzieje się
      za sprawą obecności rozpuszczalników. Znaleziono również wirusy świnki, ospy wietrznej, grypy, pałeczek
      czerwonki, adenowirusy, mikoplazmę i wirusy brodawek HA. Przyczyną takiej ilości pasożytów
      w jednym narządzie było nagromadzenie w nim metanolu pochodzącego z napojów i słodzików.
      Po ich odstawieniu i zniszczeniu bakterii za pomocą generatora, cukier wynosił rano niecałe 100, natomiast
      dawki insuliny udało się zredukować do dwudziestu jednostek. Kuracji, w trakcie której z wątroby wyszło
      2000 kamieni, towarzyszyło zażywanie chromu w ilości 200 pg dwa razy dziennie. Po upływie roku pacjent
      mógł poruszać się bez problemu i podjął pracę na pól etatu.

      -Ralph Dixon, 72-letni właściciel pudla, po sześciu latach choroby musiał zwiększyć dawki insuliny do
      30 jednostek, a i tak poziom cukru badany na czczo wynosił 242. W trzustce znaleziono przywry oraz
      mnóstwo przeróżnych bakterii. Po ich usunięciu i oczyszczaniu nerek cukier spadł do poziomu, przy którym
      możliwe stało się zmniejszenie dawki insuliny najpierw do 25 jednostek (przy cukrze 111 mg%),
      a następnie do 20. Przy okazji ustąpiły stany zapalne gardła i uczucie zmęczenia. Dodatkowo choremu
      podawano 200 ug chromu dwa razy dziennie, 50 mg magnezu raz dziennie, kapsułki z wyciągiem kozieradki
      dwa razy na dzień oraz herbatę z liści borówki.

      -Melissa Bird, lat 54, chorowała na cukrzycę, miała za sobą liczne operacje, w tym dwa zabiegi angioplastyki
      naczyń wieńcowych serca. Jej dzienna dawka insuliny wynosiła od 15 do 18 jednostek.
      W wielu narządach stwierdzono obecność glist, natomiast w trzustce, oprócz przywr trzustkowych,
      występowały także przywry jelitowe. Skórę chorej pokrywały brodawki (miała zakażenie drożdżakowe-kandydozę).
      Na szczęście pacjentka nie trzymała w domu zwierząt, dzięki czemu pasożyty udało się zlikwidować
      bardzo szybko za pomocą generatora. W celu wyleczenia pozostałych dolegliwości zastosowano
      oczyszczanie nerek ziołami. Po siedmiu tygodniach chora oznajmiła, że zmniejszyła dawki insuliny,
      ponieważ poziom cukru obniżył się do 90. W dalszej kolejności zrezygnowała ze słodzików zatruwających
      organizm metanolem, rozpoczęła przeciw pasożytniczà kurację ziołowà i wykonała program
      oczyszczania wątroby. W dzień po tym ostatnim zabiegu poziom cukru podskoczył do 164, aby w szybkim
      czasie osiągnąć stan normy, tj. poniżej 100. Pacjentka nie wahała się odstawić pigułek i zastrzyków.
      Na koniec doradziliśmy jej systematyczna kontrolę poziomu cukru oraz rzucenie palenia.

      -John Angert, lat 65, nie stosował leków pomimo choroby. Czuł się zbyt zakłopotany, aby powiedzieç
      nam o wynikach badan na poziom cukru. Oprócz cukrzycy cierpiał na wiele innych dolegliwości.
      Stwierdziliśmy u niego liczne pasożyty oraz zatrucie tulem (witamina C) i palladem (plomby dentystyczne).
      Po zabiegach dentystycznych i pozbyciu się pasożytów poziom cukru zmniejszył się do stanu normalnego,
      tj. 98, natomiast ciągle utrzymywały się skurcze w mięśniach nóg, mimo przeprowadzonego oczyszczania
      wątroby. Ustąpiły dopiero po zmianie diety na zawierającą mleko, co zapobiegło tworzeniu się kryształków
      fosforanu.

      -Cornelius Edens, lat 33, zgłosił się do nas z powodu cukrzycy, choć odczuwał również bóle głowy
      i zmęczenie, bóle w klatce piersiowej i jądrach. Cukrzycę rozpoznano u niego zaledwie rok wcześniej.
      Rano przyjmował HumulinTM (20 jednostek o przedłużonym działaniu plus 6 normalnych), natomiast
      często zdarzało mu się nie stosować leku wieczorem (14 jednostek o działaniu przedłużonym i 6 zwykłych).
      Poranny poziom cukru wynosił u niego 166.
      Zarówno w jądrach, jak i trzustce znaleziono przywry trzustkowe. Poziom aflatoksyn w organizmie był
      bardzo wysoki, w związku z czym doradziliśmy mu zastąpienie pieczywa z supermarketów chlebem z lokalnych
      piekarni. Wykryto także srebro, nikiel oraz bardzo duże ilości złota pochodzącego z koronek na
      zębach (miał je wymienić). W trzustce odkryto także włókna szklane i spore ilości metanolu, więc zabroniliśmy
      mu spożywaç napojów butelkowanych oraz w postaci sproszkowanej. Przeprowadzono testy na
      benzen, alkohol propylowy, salmonellę, pałeczki czerwonki oraz E. coli – z ujemnym efektem. Natomiast
      w trzustce w dużej ilości występował gronkowiec złocisty, w związku z czym zaleciliśmy, aby przy okazji
      wymiany koronek poprosił również o usunięcie ukrytych infekcji uzębienia. Oczywiście musiał również
      zlokalizować i usunąć źródło włókna szklanego. Program leczenia obejmował likwidację pasożytów za
      pomocą zappera przez okres miesiąca i pomocniczo witaminy: C (1 łyżeczka przy każdym posiłku na
      zaparcia, a następnie tylko jedna łyżeczka dziennie), B-complex (2 razy dziennie) oraz kwas liponowy
      (2 razy dziennie). W dalszej kolejności nastąpić miało oczyszczanie nerek (w celu zlikwidowania dolegliwości
      związanych z jądrami) i wreszcie, po następnych sześciu tygodniach, program oczyszczania
      wątroby. Umówiliśmy się z pacjentem za trzy tygodnie, po wizycie u stomatologa, lecz nie pojawił się.
      Zadzwonił dopiero po czterech miesiącach. Był bardzo zakłopotany. Oznajmił jedynie, że czuje się lepiej
      i że nie musi już zażywać insuliny. Po następnych trzech miesiącach jego stan był w dalszym ciągu dobry.

      Stan przedcukrzycowy

      – Alyce Dold, lat 64, zgłosiła się do nas, ponieważ zaniepokoił ją podwyższony poziom cukru oraz bóle
      w klatce piersiowej. I rzeczywiście, badanie krwi wykazało cukier na poziomie 136, co wskazywało na
      początki niedoboru insuliny. W trzustce wykryto przywry, metanol a także wirusy świnki i HA.
      Ponadto wykryliśmy sześć rozpuszczalników pochodzących z otrąb oraz produktów zbożowych spożywanych na
      zimno.
      Pacjentka zgodziła się zmienić rutynową dietę i od tej pory urozmaicała ją jajkami z herbatnikami
      lub chlebem na przemian z płatkami i kaszami, lecz tym razem przygotowywanymi na gorąco.
      Ból w klatce piersiowej spowodowany był przez psiego pasożyta serca oraz gronkowca złocistego mającego
      swe źródło w zębach: 16, 17, 1 i 32. Pasożyty oraz bakterie zniszczone zostały przy pomocy generatora
      częstotliwości, natomiast zębami zajął się dentysta. W dalszej kolejności przystąpiono do oczyszczania
      nerek przy pomocy ziół. Dwa tygodnie później ból w okolicach serca utrzymywał się w niewielkim
      stopniu (zabiegi stomatologiczne nie zostały jeszcze wykonane). Podawano pacjentce chrom w ilości
      600 ug dziennie, co miało pomóc regulować poziom cukru. Na skutek stresu poziom LDH (dehydrogenaza
      mleczanowa – jeden z enzymów wskaźnikowych stosowanych przy chorobach serca – patrz Testy)
      utrzymywał się na dość wysokim poziomie, lecz Alyce i tak osiągnęła juz sporo, a zamierzała doprowadzić
      terapię do końca.
      =============

    4. grzegorzadam 24 września 2016 o 09:38

      Dr Clark:

      Ból ucha
      =======

      Jest to dolegliwość szczególnie często spotykana u dzieci, spowodowana dużym nagromadzeniem
      bakterii, głównie Streptococus pneumoniae, które należy zniszczyć za pomocą zappera. Prawdopodobnie
      wnikają one do organizmu wraz z jakimś większym pasożytem. Ale dlaczego zamieszkują i rozmnażają się w uchu dziecka? Musiały znaleźć sobie pożywienie oraz schronienie przed działaniem systemu immunologicznego. Bardzo możliwe, że trąbka Eustachiusza gromadzi dużą ilość śluzu, będącego ich
      naturalnym środowiskiem. Śluz ten pojawia się, kiedy jedna z toksyn obecnych w powietrzu atakuje
      wrażliwą błonę wyściełającą ucho. Powietrze należy oczyścić, nie tylko z azbestu, włókien szklanych,
      formaldehydu, freonu czy arsenu, ale również z perfum, pachnących artykułów szkolnych oraz aromatycznych
      mieszanek korzeni i ziół (potpourri).
      W okresach gdy większą część czasu spędzamy w domu (np. w zimie), problem zanieczyszczonego
      powietrza dodatkowo się potęguje. Zatem aby przygotować twoje dziecko do tej pory roku należy wykorzystać
      lato w celu wzmocnienia jego organizmu. Przebywaj poza domem. Obmywaj ręce obficie i unikaj
      zapleśniałego pożywienia. Podawaj dziecku niewielkie dawki niacyny (25 mg), która rozcieńcza śluz,
      co z kolei przyczynia się do jego wydalania, a także witaminę C (250 mg) przed snem.

      Chcąc przyśpieszyć proces leczenia, przy pierwszym podejrzeniu, że z uchem jest coś nie w porządku,
      zaaplikuj do obu uszu trochę oliwy z oliwek (o temperaturze pokojowej). W czasie zabiegu pociągaj
      lekko za płatek uszny w celu wypuszczenia baniek powietrza. Na koniec włóż trochę waty, ale tylko tej,
      jaką zatykane są butelki z witaminami (inna zanieczyszczona jest rtęcią) i załóż na głowę coś, co zakryje
      uszy.
      W wypadku osób dorosłych przyczyną problemów są paciorkowce ukrywające się pod plombami dentystycznymi i w kamieniach żółciowych. Należy usunąć oba te źródła i zastosować zapper.
      viewtopic.php?f=16&t=1250&start=25#p56348

      Picie zanieczyszczonego mleka dodaje do zakażenia paciorkowcami zakażenie salmonellą i pałeczkami
      czerwonki. Nawet niewielka ilość bakterii spowodować może powstanie całej ich kolonii w sytuacji,
      kiedy bakterie jelitowe zostały osłabione antybiotykami. Jeśli twoje dziecko stało się nadwrażliwe na
      mleko, lub tez stwierdzisz nadmierne wydzielanie śluzu, należy wykluczyć z diety sery oraz lody. W przypadku
      sera dopuszcza się jego spożywanie, ale tylko smażonego, jak np. w pizzy. Mleko natomiast musi
      być przegotowywane. Spróbuj ograniczyć wrażliwość swojego dziecka na salmonellę unikając niepotrzebnego
      stosowania antybiotyków. Nie jedz żywności zawierającej pleśnie, a przyczyni się to do wzrostu twojej odporności.

    5. grzegorzadam 24 września 2016 o 09:40

      Dr Clark:

      Choroba Alzheimera
      ================

      Ta niegdyś rzadka choroba, obecnie dotyka tak wielu osób, że jej nazwa weszła do codziennego
      języka. Wyjaśnieniem są dwa współczesne polutanty mózgu, które powodują pojawienie
      się znanych pasożytów w miejscu, gdzie normalnie nie egzystują. Polutantami tymi
      są solwenty (rozpuszczalniki) osadzające się w tkance mózgowej.

      Ksylen i toluen zanieczyszczają popularne napoje, napoje gazowane i kawę bezkofeinową.
      Na początku organizm potrafi je zneutralizować jednakże ciągły napływ solwentów spowalnia
      metabolizm i umożliwia rozwój pasożytów w mózgu. Pospolite przywry, pochodzące z niedogotowanego
      mięsa i od naszych ukochanych zwierząt, dostają się tam i mnożą.

      W grę wchodzą również inne toksyny, takie jak aluminium, rtęć, freon, tal, kadm. Złogi aluminium
      spotyka się we wszystkich (100%) przypadkach choroby Alzheimera. Stanowi to bez
      wątpienia część prawdziwej przyczyny, tylko co pojawiło się najpierw – pasożyty czy aluminium?

      Bez względu na odpowiedź, twoje zadanie jest oczywiste. Usuń każdą drobinę aluminium
      z pożywienia i środowiska. Wyrzuć aluminiowe garnki, folie, blachy do ciast, czajniki i czajniczki.
      Pozbądź się soli kuchennej, marynat i proszku do pieczenia. Kupuj produkty z dodatkiem
      sody, a nie proszku do pieczenia, używaj plastikowej solniczki i soli bez aluminium. Odstaw
      komercyjne mydło i płyny. Korzystaj z przepisów zawartych w tej książce. Na koniec
      oklej taśmą wszystkie aluminiowe uchwyty (np. stelaże, chodziki, kule). Następnie znajdź odpowiedniego
      lekarza, aby pomógł usunąć aluminium z tkanki mózgowej (chelatowanie).

      Zażywaj też kwas liponowy ( 100 mg, dawka 3 x 2 na dzień).
      Usuń przywry generatorem lub zapperem i chroń się przed reinfekcją od mięsa i zwierząt.
      Odstaw wszystkie komercyjne napoje, łącznie z wodą. Ich proces produkcyjny pozostawia
      ksylen i toluen. Nie jest to działanie celowe, jednak z tego samego powodu skażone są napoje
      zaliczane do tzw. zdrowej żywności. Tylko mleko kupowane w sklepie jest bezpieczne, aczkolwiek
      wymaga sterylizacji. Soki owocowe sporządzaj sam, wybieraj napoje z listy podanych
      przepisów. Pij wodę z kranu, oczyszczaną przez filtr z czystego węgla (patrz źródła).

      Oprócz osadzających się w tkance mózgowej solwentów w rodzaju ksylenu i toluenu zagnieżdżają
      się tam również takie bakterie, jak Shigella. Symptomy nie zawsze są takie same,
      jako że zależą od miejsca infekcji. Mogą to być drżenia, utrata równowagi albo problemy
      z mową. Shigellę należy likwidować codziennie zapperem przed snem.
      Rozpocznij program jelitowy.
      Utrzymująca się poprawa oznacza, że reinfekcja jelitowa pochodząca ze skażonego
      nabiału ustała.
      Pomocą w oczyszczeniu tkanek będzie usunięcie metalu stomatologicznego i zażywanie
      kwasu liponowego. Odtrucie wątroby wspomaga witamina C (3 g), B2 (300 mg) i B complex
      (2 razy dziennie). Unikaj żywności skażonej pleśnią, szczególnie sporyszu, który ma silne
      działanie psychogenne (patrz Pleśń w żywności).
      W miarę możliwości rozpocznij oczyszczanie nerek, a następnie wątroby. Zadbaj o czystość
      swojego środowiska i diety. Nasi bliscy i przyjaciele dotknięci chorobą Alzheimera potrafią
      w zauważalnym stopniu odzyskać sprawność intelektualna. Najważniejsze jest, aby powstrzymać
      degradację umysłową, zanim stanie się nieodwracalna.

      -10 lat wcześniej u Lisy Anny Reed, ponad 60 lat, podejrzewano początek choroby AIzheimera.
      Obecnie wymagała całkowitej opieki, chociaż była w stanie jeść i chodzić (mogła się
      nagle zgubić). Mogła czasem wymówić swoje imię. W jej mózgu rozwijały się przywry jelitowe
      wraz z jajami i występowało skażenie aluminium (garnki) oraz krzemianem glinu (sól).
      Po tygodniu ciągle miała pasożyty, ponieważ nikt nie potrafił sprawnie zastosować programu odrobaczającego.
      Była też skażona benzenem, więc pojawiały się reinfekcje. Poza tym miała
      złogi bromu (bromowane pieczywo?), chloru (chlorowana woda?), litu, bizmutu, wanadu i wolframu.
      Wszystkie te pierwiastki są znane z silnego działania na korę mózgową. Była też skażona
      indem i kulkami przeciwmolowymi. Po następnym tygodniu stan pacjentki nie uległ poprawie
      z powodu dalszej niemożności zastosowania kuracji.

      – Isabelit Ufford, lat 77, przywiozły dwie córki, które opiekowały się nią na zmianę. Chora
      jeździła na wózku, leczona była ClanopinemTM. Nie próbowała mówić, musiano ją karmić.
      Wymagała kompleksowej opieki. Choroba trwała około 7 lat. Mózg i jelita miała zainfekowane
      przywrą jelitową i jej stadiami rozwojowymi. Była skażona izopropanolem, aluminium, chromianami
      i arsenem. Zastosowano zioła odrobaczające i poinstruowano, jak pozbyć się polutantów,
      ale plany nie mogły zostać zrealizowane. Pasożytów nie można było zlikwidować bez
      dodatkowej pomocy, która nie była osiągalna: Pacjentka była słodka, kochaną osobą.
      Córki miały dobre chęci, lecz ogrom zadania je przerastał.

      -Beth Hamm, po 60-ce, przyprowadzona została przez czujnego i troskliwego męża. Lekarze
      rozpoczęli chelację przy pomocy EDTA w celu usunięcia z mózgu aluminium. Moje testy
      wykazały obecność aluminium, toluenu, owczej motylicy, azbestu i Shigelli. Pasożyty i bakterie
      udało się od razu usunąć zapperem, a mąż chorej przystąpił do trudnego zadania wykluczenia
      z diety niesterylnych produktów mlecznych. Po 4 dniach pacjentka mogła samodzielnie chodzić, zdając sobie sprawę dokąd. Potrafiła dokończyć krótkie zdanie i stosować się do
      poleceń, by usiąść lub wstać. Później jednak doszło do nawrotu choroby – mózg zainfekowany
      został salmonellą pochodzącą z odrobiny nabiału, który umknął uwadze męża. Podano jej
      płyn Lugola i nastąpiła dalsza poprawa. W ciągu 10 dni pacjentka stała się inną osobą;
      20-minutowy wywiad nie wykazał objawów Alzheimera. Ale czy uda się utrzymać dobry stan?
      Tylko w przypadku usunięcia z domu azbestu i aluminium, zachowania czujności wobec produktów
      mlecznych oraz kontynuacji podtrzymującej terapii przeciw pasożytniczej. Jej mąż zdawał
      się być przeświadczony o wyzdrowieniu. Pacjentka odzyskała swoją osobowość.

      – Rubena Camberosa z rozpoznaną chorobą Alzheimera przywiozła żona i przyjaciel.
      Pierwszego dnia stwierdziliśmy przywry jelitowe w tkance mózgowej i zlikwidowaliśmy je. Zastosowano
      chelatację EDTA. Ostrzegliśmy przed możliwością skażenia niesterylnym nabiałem.
      Przeprowadziliśmy zapping Shigelli. Po 4 dniach pacjent wypowiedział pierwsze sensowne,
      trzy wyrazowe zdanie.
      Dwa dni później czytał już gazetę, co wprawiło w osłupienie jego żonę. Po następnych
      trzech dniach mógł rozmawiać używając bardzo krótkich zdań – dłuższe stawały się beznadziejnie
      pomieszane. Zaczął zażywać ornitynę (4) i kapsułki walerianowe (6) przed snem.
      Efektem były piękne, spokojne noce (zwłaszcza dla opiekunów!), a w ciągu dnia pacjent nie
      wymagał tak intensywnej opieki. Później jeszcze pojawiały się nawroty, lecz żona była dostatecznie
      zdeterminowana, aby wyleczyć małżonka.

    6. grzegorzadam 24 września 2016 o 09:40

      Demencje, utrata pamięci
      ====================

      Pogorszenie pamięci postępuje z wiekiem, ale nie stanowi następstwa starzenia. Wielu stulatków
      zachowuje jasny umysł i dobrą pamięć, udowadniając tym samym, ze wiek nie jest decydujàcym
      czynnikiem w demencji.
      Dlaczego więc niektórzy tracą sprawność intelektualną wcześniej?
      Czy można się przed tym uchronić? Prawdopodobnie tak. Przekonamy się o tym
      zauważając polepszenie się pamięci. Numery telefonów, których się nie pamięta bez zapisania,
      nagle formują się w grupy, kiedy się je słyszy i można je zapisać w pamięci jak za dawnych
      lat! To dobra oznaka poprawy pamięci. Pismo również może ulec poprawie. Pokręcone,
      nierówne słowa znowu są pisane porządnie. Możesz zapamiętać wydarzenia w ciągu dnia
      i mówić o nich później przy posiłku.
      Pogorszenie zdolności umysłowych u ludzi starszych nie jest tak skomplikowane, jak się
      powszechnie uważa. Mimo że obieg i ciśnienie krwi odgrywa w tym ważną rolę, działanie toksyn
      ma o wiele większe znaczenie. Ta sama dawka zanieczyszczonej wody lub jedzenia, która
      u osoby młodej objawi się bólem brzucha, w przypadku osoby starszej spowoduje dezorientację.
      Kluczem może być zdolność wątroby do neutralizowania toksyn. Rzeczywiście, wątroba
      może się starzeć zgodnie z kalendarzem. Możliwe, że jest jedynym naprawdę starzejącym się
      organem.
      Potrafi nawet określić długość naszego życia. W takim razie rozwiązaniem jest nieobciążanie
      jej szkodliwymi substancjami, przez które skracamy sobie życie.

      Kiedy wydolność wątroby jest obniżona, pospolite toksyny przedostają się do krwiobiegu,
      szkodząc wszystkim narządom. Mózg odczuwa dezorientację, pojawiają się luki w pamięci.
      Na początku wątrobie udaje się jeszcze „nadgonić” i zniwelować toksyny, ale prędzej czy później
      nie będzie już mogła utrzymać tempa. Organizm, a przede wszystkim mózg, zalewa fala
      szkodliwych substancji chemicznych, które zaburzają jego prawidłowe funkcjonowanie.
      W konsekwencji ludzie starsi muszą zachować ostrożność przy poruszaniu się albo używać
      laski, by nie upaść; muszą zapisywać potrzebne informacje, zaznaczać daty w kalendarzu.
      Zaczynają mylić imiona, brakuje im odpowiednich słów w rozmowie, mówią do siebie, przestają
      czytać prasę. Pojawiają się drżenia i chwiejny chód, chwile odrętwienia i utrata wagi,
      a osobowość staje się pasywna (bierna).
      Wszystkie te oznaki starzenia się (demencji) mogą być odwracalne poprzez usunięcie pospolitych
      związków toksycznych, z którymi już mieliśmy okazję się zapoznać.

      Pleśnie w pożywieniu mają tutaj znaczenie pierwszoplanowe, albowiem powodują krwotoki
      w mózgu. Należy bardzo metodycznie dbać o oczyszczanie diety, jamy ustnej, organizmu
      i środowiska.
      Oczywiście starszym ludziom trudno jest przeprowadzić te zmiany samodzielnie. Jeśli mamy
      bliską osobę z objawami demencji wykazującą chęć współpracy, możemy z czystym sumieniem
      obiecać jej liczne korzyści. Warto włożyć więcej wysiłku w perswazję, skoro często
      dłuższe i zdrowsze życie może nie wydać się warte zmiany starych nawyków i przyzwyczajeń.
      Z drugiej strony w przekonywaniu do współpracy może pomóc perspektywa zmniejszenia
      dawek leków, powrotu do własnego mieszkania czy uwolnienie się od laski.

      -Walter Heffern, lat 64, bezskutecznie szukał pomocy u wielu neurologów. Wydawał się
      mieć ten sam rodzaj pogorszenia sprawności intelektualnej co jego matka, które u niego nastąpiło
      o wiele wcześniej. Chory nie mógł zrozumieć zwykłej rozmowy; ciągle mówił o wygrywaniu
      pieniędzy, chodził chwiejnym krokiem i nie można mu było przeszkadzać w wykonaniu
      jakiejkolwiek czynności -nawet jedzeniu i ubieraniu. Potrzebował opieki. Wykryliśmy larwy
      Ascaris (glisty) w mózgu – korze mózgowej, gdzie przebiegają procesy myślowe. Były tam
      również Acanthocephala, Dipetalonema (robaki występujące w drobiu), ameba (Entamoeba
      histolytica) i Fischoedrius. Pacjent przez całe życie pracował w branży drobiowej. Przypuszczalnie
      dzielił z matka źródło infekcji jak i inne nawyki, które sprzyjały skażeniu solwentami
      i polutantami oraz atakowi pasożytów. Pacjent skarżył się na ciągłe dzwonienie w uszach, co
      mogło wpływać na słyszenie rozmówcy. Miał środek zmiękczający wodę, który mógł dostarczać
      dzienna dozę aluminium do mózgu.
      W domu zawsze były psy. To cud, że jego stan nie był o wiele gorszy.

    7. Melasa 24 września 2016 o 12:19

      Grzegorzu…uwielbiam Cię od3lat.Masz ogromną wiedzę,Może natknąłeś się na problem jąkania?Jeśli wirusy,zanieczyszczenia i inne patogeny,są przyczyną wszystkich chorób,zaburzeń,może mają również wpływ na mowę?

      1. grzegorzadam 25 września 2016 o 09:39

        Moga być.. Nie natrafiłem na badania.
        Bołotow podaje ćwiczenia skuteczne w swoim podręczniku.
        To sa sprawy psycho-somatyczne.
        Sam sie jakałem w dzieciństwie.

      2. grzegorzadam 25 września 2016 o 10:43

        To nie jest wiedza a porównywanie doświadczeń naukowców.
        Pepsi robi to samo, wiemy wiecej, ale cały czas próbujemy.
        Nie ma jednej recepty, chociaż ..
        Zdiagnozowanie przyczyn i eliminacja czesto kończy sie sukcesem.
        To czysta ”matematyka” i logika.

    8. Melasa 24 września 2016 o 19:45

      Wkradła się pomyłka.Czytam bloga od 3 lat,a ciebie uwielbiam.

      1. pepsieliot 24 września 2016 o 22:10

        <3

    9. grzegorzadam 5 października 2016 o 16:24

      DR Clark:

      Tylko dwa problemy zdrowotne:

      Bez względu na długość listy objawów danego pacjenta – od chronicznego zmęczenia poczynając,
      na bezpłodności i zaburzeniach psychicznych kończąc – jestem pewna, że istnieją tylko dwie przyczyny
      chorób:
      obecność pasożytów lub skażeń.

      Nigdy nie stwierdziłam, żeby głównym czynnikiem był brak ruchu,
      braki witaminowe, poziom hormonów, czy cokolwiek innego.

      Recepta na dobre zdrowie wydaje się oczywista:

      Problem Najprostsza kuracja
      Pasożyty Likwidacja elektroniczna i ziołowa
      Skażenie Unikanie zanieczyszczeń

      Poszukiwanie zdrowia to wielka misja. Uzbrojeni z jednej strony w optymizm, z drugiej zaś w zdecydowanie,
      również i Ty możesz zdziałać cuda, które stały się udziałem moich pacjentów z opisanych przypadków.
      Kolejna dobra wiadomość – nie jest to wielki wydatek. Koszt usunięcia obu problemów i wyleczenia
      może wynieść od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

    10. grzegorzadam 6 października 2016 o 12:10

      Dr Clark

      Zostań lekarzem – detektywem

      Gdy wyleczysz już swoje choroby, naucz tego rodzinę i przyjaciół. Członkowie rodzin są spokrewnieni,
      mają więc podobne problemy – to powinno ułatwić zadanie. Załóż notes, który stanie się częścią rodzinnego
      archiwum, podobnie jak album ze zdjęciami. Jeżeli ciotka, ojciec i brat mieli cukrzycę tak jak
      i ty, a następnie wszyscy zostali wyleczeni po zastosowaniu nowej koncepcji i technologii, czyż nie warto
      utrwalić tego w historii rodziny?
      Podobne problemy zdrowotne w rodzinie moga wynikać nie tylko ze wspólnych genów, ale także
      z dzielenia domu, stołu, supermarketu czy dentysty!
      Wiele problemów zdrowotnych uważanych za dziedziczne nie musi takimi być.
      Możesz wyleczyć się z barwnikowego zwyrodnienia siatkówki czy dystrofii mięśniowej i przełamać rodzinną
      wiarę w genetyczne podłoże tych chorób. Daj bliskim nadzieję ukazując im prawdziwą przyczynę schorzenia.

      Szanuj sprawne geny, które odpowiadają za strukturę i kolor włosów, a nie ich wypadanie; które decydują o kolorze oczu, a nie o wadach wzroku. Dzięki genom posiadasz pozytywne cechy przodków. Wszelkie defekty
      spowodowane są pasożytami i zanieczyszczeniem środowiska.
      Usunięcie pasożytów i zanieczyszczeń jest jednak tylko pierwszym krokiem. Wprawdzie jest to krok
      ratujący życie, ale utrzymanie dobrego stanu zdrowia wymaga czegoś więcej – żmudnego poszukiwania
      źródeł inwazji.
      Musisz dowiedzieć się, skąd pochodzą intruzi, dlaczego jest ich tak wielu i dlaczego zaatakowali
      właśnie ciebie.
      Możesz czytać w historii zanieczyszczenia swojego organizmu jak w książce.
      Przypatrz się bliżej, a zobaczysz całą gamę mikroskopijnych najeźdźców, trzymanych w ryzach przez dzielny system odpornościowy – białe ciałka krwi.
      Zauważ, ze walczą one nie tylko z armią wirusów, bakterii i pasożytów, lecz
      także z nieodpowiednią dieta i stylem życia!
      Na widok ciężkiej pracy malutkich komórek obronnych serce ci zmięknie i postanowisz nigdy więcej
      nie dopuścić do „karmienia” ich arsenem, rtęcią i ołowiem, nigdy więcej nie dostarczać im kobaltu, azbestu
      i freonu.
      Mądry organizm – twój organizm – ten sam, który słyszał twoje trzy życzenia, odwdzięczy ci się tak,
      że nie tylko trzy, ale trzydzieści pragnień spełni się, nawet jeśli teraz wydają ci się równie niemożliwe do
      zrealizowania jak wspinaczka na Mount Everest.
      – Możesz pozbyć się drożdżycy.
      – Możesz powstrzymać wypadanie włosów – mogą nawet zacząć odrastać.
      – Może pojawić się szansa zajęcia w ciążę – kiedy już stracisz nadzieję.
      – Możesz usunąć permanentne zmęczenie.
      – Możesz zlikwidować bezsenność.
      – Kurzajki mogą zniknąć.
      – Może poprawić ci się wzrok i słuch.
      – Możesz poskromić nadmierny apetyt.

      Zdrowie nie oznacza jedynie wolności od choroby.

      Zdrowie to dobre samopoczucie, radość istnienia,
      wdzięczność za każdy dzień życia. To napawanie się widokiem nieba i przyrody, poczucie pewnosci siebie
      i udział w życiu społecznym. Zdrowie to również pamięć beztroskich chwil z dzieciństwa i wiara, że
      się je jeszcze będzie przeżywało.

    11. grzegorzadam 19 października 2016 o 23:32

      Dr Clark

      Płyn Lugola przepis
      ===============

      Kupowanie gotowego roztworu jest zbyt niebezpieczne. Z pewnością będzie on zanieczyszczony alkoholem propylowym lub metylowym.
      Przyrządź go sam lub poproś aptekarza, by to zrobił dla ciebie.
      Oto przepis na 1 litr roztworu:

      44 gr jodu w granulkach
      88 gr jodku potasu (w granulkach)

      Rozpuścić jodek potasu w około 1/2 litra wody.
      Następnie dodaj kryształki jodu i napełnij woda do poziomu 1 litra.
      Kryształki potrzebują około 1 dnia aby całkowicie się rozpuścić.
      Wstrząsaj nimi od czasu do czasu. Trzymaj je z dala od dzieci.
      Nie stosuj preparatu jeżeli jesteś uczulony na jod.
      Nie używaj butelkowanej wody do stworzenia roztworu.==

    12. grzegorzadam 3 listopada 2016 o 23:42

      Dr Clark

      BÓL
      ====

      Bóle to stan zapalny z nieodłącznym udziałem bakterii Streptococcus pneumoniae:
      (paciorkowiec, chowa się w wątrobie i atakuje przy stanie zapalnym przy udziale chromu)

      Jedyną bakterią odpowiedzialna za niemal każdy rodzaj bólu jest Streptococcus pneumoniae,
      podstawowym jego pożywieniem jest chrom.

      A więc :
      garnki, ozdoby, sztućce, biżuteria, zegarek, metal w zębach, bransoletki,
      metal w stanikach, paskach, czapkach…
      (…)

      Czasem wystarczy już jedna dawka każdego elementu.
      Możesz uwolnić się od uzależniających środków przeciwbólowych i na nowo ożywić nadzieję!
      Jest to ”warte więcej niż całe złoto tego świata”.
      Z tego powodu naprawdę warto jest nie ustawać przy pozyskiwaniu poniższych ziół:

      Środki zapobiegawcze ziołowe:
      szczaw polny 1X2 + każdorazowo wit. B6
      kora brzozowa 1/4 filiżanki herbaty x3
      kocimietka 1×4
      kardamon 1×6
      imbir 1×6
      liść oliwny 1×6
      korzeń prawoślazu 1×6
      liść miłorzębu 1×6
      goździki 1×3
      gałka muszkatołowa 1×6
      owoce róży 2×6
      oman 1×6
      ostropest plamisty nasiona 1×6
      dzika sałata 1×6

      oraz:
      EDTA 500 mg, 1×2
      notobramycyna ( wkroplach),
      noampicylina (w kroplach)
      bromelaina 1×6
      trioktan 1×5
      wit. E 1×6

      To najbardziej nieustępliwa ze wszystkich bakterii.
      Jest zawsze obecna w wątrobie, nie powodując bólu, gotowa ”rzucić” się
      na najmniejsza dostępną kropelkę krwi. Wydaje się żywic krwią.

      W naszym organizmie stale pojawiają sie małe krwawienia.
      Płytki krwi to nasi łatacze krążący od krwawienia do krwawienia i naprawiający wszystko dokoła.
      Jeśli jednak nie zadziałają wystarczająco szybko, czyhające za kulisami bakterie posila się
      i zaczną rosnąć.
      Są to Strep pneumoniae.

      Małe bóle i duże bóle, złamane kości, skręcone kostki, bóle stawów, bóle mięśni i chroniczne
      bóle nieznanego pochodzenia- każdy z nich zaczyna się tak samo.

      Nie zbadałam jednak wszystkich rodzajów bólu, takich jak bóle głowy, ból palców przytrzaśniętych drzwiami, ból jelit związany z gazami czy ból porodowy.

      Bóle nowotworowe i bóle chorób przewlekłych zawsze wywoływane są przez Strep pneumoniae.

    13. grzegorzadam 4 listopada 2016 o 12:29

      To czego dr Clark nie powiedziała to świetne działanie na Strep P. WU w postaci inhalacji, jak też doustnie oleju kokosowego i ksylitolu.

    14. grzegorzadam 17 listopada 2016 o 16:31

      O H. Clark- opinia z netu:

      ==Chlamydia bardzo dobrze wychodzi w testach biorezonansowych, więc wcale nie potrzeba długich ani bardzo drogich badań. Natomiast usuwanie jej zapperami, czy urządzeniami selektywnymi typu Spoky2 zależy mocno od jej lokalizacji i nie jest szybkie.
      Należy pamiętać, że stara aspiryna zabija mnóstwo bakterii i wirusów, ale musi być pobierana w cyklach czasowych dla większej skuteczności.

      Odnośnie dr Huldy Clark można byłoby stwierdzić, że była ukierunkowana na pasożyty (złośliwi powiedzą zboczona na ich punkcie), ale nie ma w tym nic dziwnego.
      Swoje opinie pisała na podstawie przypadków ze swojej praktyki, a zwykle trafiały do niej tylko takie, których klasyczna medycyna wyleczyć nie potrafiła, zwyczajnie z powodu niedoinformowanych lekarzy.
      Stąd czytając jej teksty można odnieść wrażenie, że wszystkie choroby są odpasożytnicze.
      Choć w rzeczywistości tak oczywiście nie jest, to jednak mnóstwo chorób, czy objawów chorobowych jest spowodowanych przez pasożyty mniejsze lub większe.
      W jej opisach znajdujemy właśnie te najtrudniejsze przypadki i jest to bezcenna informacja, której gdzie indziej jeszcze znaleźć nie można. Jednak czytanie tego nawet we fragmentach jest mocno frustrujące.==

      Frustrujące 😉

    15. grzegorzadam 4 grudnia 2016 o 16:31

      Dr Clark:

      Aby zabić E. Coli

      Kurkuma, eukaliptus, koper włoski, liść mięty, piołun, wiąz śliski, łopian, gałka muszkatołowa, liść tymianku, goździki, nasiona ostropestu, żywokost, liść oliwny sproszkowany, kolendra, przytulia czepna.

      Druga (po Salmonelli) najważniejsza bakteria, przez którą źle się czujesz to E.coli.

      E.Coli wywołuje gazy, wzdęcia, bóle głowy, bezsenność, brak apetytu, zły nastrój, zaparcia i biegunkę.
      Bardzo podobne do objawów salmonelli.

      Salmonella i E.coli potrafią doprowadzić Cię do takiego przygnębienia, że nie będzie Ci zależało nawet na samym przeżyciu.

    16. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 15:48

      Dr Clark:

      Trądzik
      ======

      W najostrzejszych przypadkach tej dolegliwości dojść może do tak znacznych zmian skórnych, że ledwo
      widać jej zdrowe fragmenty. Jesteś w stanie przywrócić jej poprzedni wygląd w ciągu dziesięciu dni.
      W procesie chorobowym uczestniczą bakterie odżywiające się produktami gruczołów łojowych. Chociaż
      problemem tym wielokrotnie zajmowali się badacze, być może winowajca był za duży, aby go dostrzec
      za pomocą mikroskopu, zbyt mały do zidentyfikowania (np. jakiś antygen) bądź po prostu nieprawdopodobny.

      Ja niezmiennie odnajduję włośnie (Trichinella), jeden z czterech najpopularniejszych przedstawicieli
      obleńców żyjących w człowieku.

      Zbadaj się na obecność Trichinella, używając preparatu mikroskopowego zawierającego larwy występujące w tkankach, a następnie szukaj ich w swojej skórze. Choć powszechnie przyjmuje się, że rezydują
      w mięśniach, a zwłaszcza w przeponie, to jednak w przypadku trądziku jest inaczej.

      Jeżeli dysponujesz generatorem częstotliwości, ustaw go na częstotliwość 404,5 kHz, po czym zmieniaj
      tę wartość o 5 kHz w górę i w dół w celu wyszukania wszystkich jaj i stadiów rozwojowych. Możesz
      także użyć zappera.

    17. Kasia 21 stycznia 2017 o 19:44

      A gdzie można takie badania zrobić? Ja bym się chciała dowiedzieć, co choduje, ale nie wiem, jak się za to zabrać.

      1. Pepsi Eliot 21 stycznia 2017 o 20:29

        vegatest metodą Volla, poszukaj dobrego gabinetu

    18. Zmartwiona 4 kwietnia 2017 o 21:45

      Witam. Mam pytanie. Moje trzyletnie dziecko zostało z dziadkami, niedowidzący dziadek uraczył je pierogami z pleśnią. Gdy się dowiedziałam co się stało podałam małej węgiel i witaminę C. Czy mogę zrobić coś jeszcze? Martwię się o późniejsze konsekwencje

      1. grzegorzadam 5 kwietnia 2017 o 07:52

        Dobrze zrobiłaś.
        Obserwuj zachowanie dziecka.
        Nie musi być z tego jakaś tragedia.
        Podawaj C dalej.

    19. grzegorzadam 13 kwietnia 2017 o 12:24

      Dr Clark:

      Prawdziwe pochodzenie wirusów
      =========================

      Organizm potrafi wyeliminować wirusy w przeciągu godzin lub dni. Jest w stanie poradzić
      sobie nawet ze stałym ich dopływem, pochodzącym z form tasiemca.
      Warto przyjrzeć się kilku znanym chorobom i zastanowić, co naprawdę się dzieje.

      Wirus Epsteina-Barra (EBV) to tajemnicza choroba, ponieważ stale atakuje mimo wytwarzania przeciwciał.
      Z moich obserwacji wynika, że EBV pochodzi z przywry trzustkowej (Eurytrema);
      gdy pacjent nie ma pasożyta, znika też wirus. Po zniszczeniu przywr system immunologiczny potrafi
      opanować EBV w ciągu jednego dnia, lecz reinfekcja nosząca EBV Eurytrema (wraz ze
      skażeniem metanolem, który wpuszcza przywrę do trzustki) powoduje nawrót choroby.
      Półpasiec jest nawrotem ospy wietrznej.
      U pacjentów z półpaścem zawsze znajduję Ascaris (glistę).

      Niestety, zniszczenie glisty nie leczy tej choroby.
      Wirus półpaśca ukrywa się w komórkach nerwowych.
      Przypuszczalnie Ascaris ułatwia jego uwolnienie lub po prostu zmniejsza
      odporność ustroju.

      Paraliż dziecięcy (choroba Heine-Medina).
      Można podejrzewać, że z początkiem XX w. powstały
      nowe powiązania człowieka ze zwierzętami powodując pojawienie się nowego pasożyta.
      Życie stało się bardziej zurbanizowane, na ulicach miast leżał obornik koński.
      Modne stało się posiadanie psa. Czy to tasiemce tych zwierząt przenosiły wirusa?
      Wielu chorujących na tę chorobę miało migreny.
      Może nosicielami wirusa paraliżu dziecięcego są powodujące je węgorki?

      HIV atakuje, kiedy ofiara jest nosicielem przywry jelitowej Fasciolopsis buskii. Po zlikwidowaniu
      przywry testy wypadają negatywnie.
      Wirusy Coxsackie wywołują niektóre formy zapalenia mózgu. Ten wirus zawsze występuje
      z bakterią beztlenową Bacteroides fragilis, a tej z kolei towarzyszy Ascaris.
      Wynika z tego, że jeden żyje wewnątrz drugiego.

      Możliwe, że większość wirusów pochodzi od pasożytów i bakterii, którymi się zarażamy.

      Na szczęście opisana w tej książce metoda elektroniczna pozwala samodzielnie je wykryć zanim
      zdążą wyrządzić szkody. Nie ma potrzeby znać ich żywicieli, aby się ich pozbyć.
      Zanieczyszczenie środowiska wywołuje zmiany na naszej planecie. Przemysł, górnictwo,
      zakłady chemiczne i indywidualne nałogi jak palenie roznoszą chemikalia do wszystkich zakątków naszego globu. Polon, pierwiastek radioaktywny obecny w dymie tytoniowym, szkodzi
      płucom, ale nie małemu pasożytowi płucnemu Pneumocistis carnii, podobnie jak benzen i propanol
      w przypadku przywr.
      Czy w obliczu pojawiających się nowych wirusów, patogenów, skażenia żywności i środowiska
      grozi nam zagłada, czy też niektórym uda się przystosować?
      Może powstanie genetycznie wyselekcjonowana populacja odporna na raka, AIDS, chorobę Alzheimera, benzen
      i inne toksyny? A ilu z nas się nie przystosuje?
      Zwyczajny katar nie powinien być aż tak powszechny.”

    20. migotka 7 maja 2017 o 23:51

      jako nastolatka miałam 2 razy polpaśca.jeśli mam te glisty tzn ze moje dzieci też mają…
      aż mi ciarki przeszły.
      dlaczego GrzegorzuAdamie nie polecasz zappera skoro wg dr Clark jest skuteczny
      .karmię piersia i.nie mogę się odrobaczac

      1. grzegorzadam 8 maja 2017 o 08:59

        dlaczego GrzegorzuAdamie nie polecasz zappera ”

        Bo technika od tamtej popry poszła daleko do przodu.
        Zapper nie ma ustawień celowanych.

        Półpasiec to współdziałanie 2 patogenów.
        4-5 godzin (bez przerwy) na Bicom-ie likwiduje najgorsze objawy.

        1. migotka 8 maja 2017 o 09:30

          zeby tyle godzin siedziec to trzeba liczyc na to sporo kasy.jeszcze chciałam zrobić biorezonans swojemu 2 latkowi.

          1. grzegorzadam 8 maja 2017 o 09:37

            ja płacę 60/godz.
            Szczerze mówiąc wielomiesięczne ”leczenie” abx nawet nie jest alternatywą..
            Kosztowo również.
            Tylko to ma być dobry biorezonans.

    21. Ewelina 18 maja 2017 o 21:31

      Pepsi i grzegorzu, pije rano cieplavwode z cytryna i pol lyzeczki sody oczyszczonej (na candide i lamblie na watrobie) jak dlugo mozna pic sode? Czy sa jakies skutki uboczne? Jak mozna oczyscic organizm z propanolu?

      1. Pepsi Eliot 18 maja 2017 o 21:32

        2 tygodnie

      2. grzegorzadam 18 maja 2017 o 22:09

        Na lamblie jest kilkanaście innyc sposobów:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        Z przerwami, jakie masz pH?

    22. grzegorzadam 17 czerwca 2017 o 08:16

      HERBATA NERKOWA
      =================

      Jest to mieszanka składająca się z:
      – 15 g skrzypu polnego,
      – 10 g pokrzywy zwyczajnej (najlepiej zbieranej na wiosnę),
      – 8 g rdestu ptasiego,
      – 6 g dziurawca.

      Taka porcja wystarcza dla jednej osoby na 3 tygodnie.
      Jedną szczyptę (między dwoma palcami) mieszanki zalać filiżanką wrzącej wody i zostawić do naciągnięcia przez 10 minut pod przykryciem.

      Następnie odcedzić i pozostałe na sitku zioła zalać dwoma filiżankami wrzącej wody, po czym gotować na małym ogniu przez 10 minut, a następnie odcedzić i połączyć z poprzednim płynem.

      Powstaje pytanie, dlaczego właśnie tak należy przygotowywać tę herbatę?
      Odpowiedź:

      w herbacie nerkowej jest 5 składników, których nie należy gotować, ponieważ by się rozpadły.

      Jest jednak szósty składnik, a mianowicie kwas krzemowy, który można otrzymać tylko wtedy, gdy gotujemy herbatę przez 10 minut.

      Herbatę nerkową można pić tylko przez 3 tygodnie 3 razy dziennie:
      rano – na czczo, przed obiadem i przed snem wieczorem; za każdym razem należy pić po pół filiżanki herbaty o temperaturze pokojowej.

      Herbatę nerkową można stosować niezależnie od kuracji totalnej, ale wtedy należy przestrzegać następujących zasad: nie wolno jeść wołowiny, wieprzowiny ani żadnej mięsnej zupy, a zioła należy pić minimum przez dwa, a maksimum przez trzy tygodnie

      1. Maggie 4 października 2017 o 20:29

        Tak mało tych ziół ? Szczypta , tzn Między dwoma palcami? Drugi dzień pije ta mieszkankę ale mam wrażenie ze to malutko tego naparu..

        1. grzegorzadam 5 października 2017 o 06:29

          Bo to jest niby na 1/2 filiżanki, to około 75 ml.
          Łyżeczkę płaską zalewaj niepełmną szklanką wody i będzie gites 😉

          1. Maggie 6 października 2017 o 09:35

            Ok tak zrobiłam i ziółka nabrały lekko bordowego koloru i smakują inaczej

            1. grzegorzadam 6 października 2017 o 11:20

              Ziołą muszą mieć smak.

            2. Maggie 7 października 2017 o 09:51

              Wieczorem często oddawałam mocz z ciśnięciem na cewkę moczową i ból pleców …czyżby ziółka zaczynały działać ??

    23. AgaR 9 lipca 2017 o 11:46

      Witam,
      Według zaleceń do sniadania wzięłam B complex (1tabl)+ cynk (1tabl) – G&G i po pół godziny od zażycia zaczęłam się mocno dusić, wystąpiły mdłości, czerwone plamy na dekoldzie i buzi, spuchnięte usta, swędzenie szyji. Jechałam na sor ale lekko przeszło wiec odpuściłam. Śniadanie takie samo jak zawsze wiec sprawdzone produkty. Proszę o radę.

      1. Pepsi Eliot 9 lipca 2017 o 12:10

        jesteś uczulona na niacynę, nie bierz B complex z niacyną

        1. AgaR 9 lipca 2017 o 12:38

          Czyli cynk próbować brać dalej?

          1. AgaR 9 lipca 2017 o 12:46

            I czy niacyna w innych produktach typu jedzenie tez będzie mnie w takim razie uczulać?

            1. Pepsi Eliot 9 lipca 2017 o 15:50

              Raczej NIE, jesz chude mięso, ryby (tuńczyk, makrela), wątrobę, twaróg, jajka?

          2. Pepsi Eliot 9 lipca 2017 o 15:51

            moim zdaniem nie ma nic wspólnego z tym wydarzeniem, tym bardziej, że z taką reakcją jak Twoja na niacynę spotkałam się już!Ale na wszelki wypadek (dmuchanie na zimne!) wysyp cynk G&G z kapsułki i weź odrobinkę, i codziennie zwiększaj. Tak zresztą radzę wszystkim robić z niacyną.

            1. AgaR 9 lipca 2017 o 17:03

              Chude mięso jem ale bardzo rzadko. Po rybie upieczonej miałam ostatnio wymioty. Nabiału nie jem obecnie w ogóle. Na biorezonansie wyszło mi uczulenie na jajko i po odczulaniu jeszcze nie próbowałam jeść bo się boje.

            2. Pepsi Eliot 9 lipca 2017 o 18:13

              no to bierz B3 w postaci nikotynamidu

            3. AgaR 9 lipca 2017 o 18:14

              Pepsi i czemu nagle mam tyle alergii pokarmowych i w ogóle których wcześniej nigdy nie miałam?

            4. Pepsi Eliot 9 lipca 2017 o 19:24

              zrób biorezonans, może masz jakieś wirusy, pasożyty, grzyby

    24. Yoj 9 lipca 2017 o 18:27

      Na bio rezonans wyszła aflotoksyna. Czyli jest juz w organizmie. Jak się jej pozbyć tez witamina C codziennie ?

      1. Pepsi Eliot 9 lipca 2017 o 19:23

        z pewnością, i zrób też kurację oczyszczającą z grzybów, na przykład biorzonans

    25. AgaR 9 lipca 2017 o 22:08

      Biorezonans był- była tylko candida. Już odczulona po długiej walce. Czy jest szansa odwrócić te alergie pokarmowe za pomocą biocom-u?

      1. grzegorzadam 24 lipca 2017 o 21:18

        Czy jest szansa odwrócić te alergie pokarmowe za pomocą biocom-u?”

        Jest nie walcz z alergiami a z przyczyną tych alergii:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

      2. grzegorzadam 24 lipca 2017 o 21:23

        ”Nie strzelajmy do lisów!
        Podstawowe ryzyko, na które się narażasz, zbierając czarne jagody lub maliny prosto z krzaczka, to spotkanie z przypadkowym spacerowiczem.
        Scenariusz niemal zawsze wygląda tak samo: jak tylko zaczniesz zbierać owoce z krzaczka, zaraz pojawi się jakiś ponurak, który pouczy Cię, że grozi Ci śmiertelna choroba, ponieważ na krzaczek, z którego właśnie zrywasz sobie jagódki, mógł wcześniej nasiusiać lis.

        Chodzi tu o starą i dziwaczną historię, która pochodzi z początku lat osiemdziesiątych, czyli o bąblowicę. Wówczas, trzydzieści lat temu, doszło w Europie do takiej paniki, że rząd francuski powołał nawet „Centrum analizy bąblowicy wywołanej przez tasiemca wielojamowego”, aby zbierać dane o ofiarach rzekomej hekatomby. W Polsce panika udzieliła się społeczeństwu w 2007 roku, po ostrzeżeniach Sanepidu. …………….

    26. Wisia 23 lipca 2017 o 19:47

      Mam takie pytanie na gorąco, może ktoś coś doradzi… ponieważ jest sezon na jagody leśne, wcinamy je chętnie, i pojawiła się wątpliwość, ponieważ wszelkie liście, owoce, dezynfekuję w wodzie z lugolą własnej roboty, czy z jagód skutecznie za pomocą tego sposobu pozbędę się ewentualnych faz rozwojowych na nich bytujących /chyba jajeczek/ bąblowca?

      1. grzegorzadam 24 lipca 2017 o 21:25

        Obecnie wiemy już, że choroba ta dotyka zaledwie dwie osoby na dziesięć milionów, co oznacza, że mamy większe szanse utonąć przez nieuwagę we własnej wannie! Poza tym większość ofiar zawdzięcza zakażenie nie lisowi, ale domowemu czworonogowi. Wystarczy, że Cię wyliże albo zje coś z Tobą z jednego talerza.

        Zapomnij więc o tych bredniach i pozwól dzieciom do woli objadać się jagodami prosto z krzaczka.”
        Jean-Marc Dupuis

        🙂

        1. Wisia 24 lipca 2017 o 22:45

          Się mi podoba taka wersja rzeczywistości Grzegorzu 🙂 uwielbiam jeść owoce prosto z krzaczka, teraz dowiedziałam się dodatkowo, że na ich powierzchni znajdują się najlepsze w świecie probiotyki /A.William/. Czytałam też gdzieś, że domowe zwierzęta są najczęstszą przyczyną przypadków zarażenia tym tasiemcem, jednak coś tam z tyłu głowy straszy.. mam znajomą, w dzieciństwie zajadali się /jak kiedyś prawie wszystkie dzieciaki/ jagodami leśnymi… zachorowała ciężko, ale szczegółów nie znam…może mieli w domu psa?
          Lugola załatwia pleśń, bakterie, wirusy…a pierwotniaki, które bywają w wodzie? ciekawe..

          1. grzegorzadam 25 lipca 2017 o 21:36

            Masz w artykule, Lugola do dezynfekcji, WU.

    27. Sara 3 stycznia 2018 o 12:46

      „W wieku 81 lat zmarła w Kalifornii w 2009 roku zachorowawszy niestety na szpiczaka mnogiego (nowotwór układu krwiotwórczego). Tyle mówi w wielkim skrócie biografia”. Ano, ciekawe informacje zaczynają się dopiero w zgromadzonej na amerykańskiej wikipedii bibliografii. Włącznie z raportami z dochodzenia jakichś tam służb, wynikiem prowokacji itd. Wynikami dochodzenia nad skutecznością jej leczenia – sukcesy osiągała tylko tam gdzie to ona stawiała diagnozę, jeżeli ktoś przychodził już ze zdiagnozowanym np. rakiem, to dziwnym trafem jego nie udawało się uleczyć. Smętne, kupiłam książkę już myślałam, że mam odpowiedzi na pytania a tu centralnie postać działającej z premedytacją oszustki się wyłania 🙁

      1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2018 o 13:28

        Kto pisze wikipedię i w jakim celu, jak myślisz? Jest tam masa informacji matrixowych.

      2. grzegorzadam 3 stycznia 2018 o 17:26

        ”….ciekawe informacje zaczynają się dopiero w zgromadzonej na amerykańskiej wikipedii bibliografii. ”

        Czytaj wiki-pedię, szczególnie amerykańską, a daleko nie zajedziesz, ciekawe co za pracowite świstaki
        pieczołowicie gromadziły informacje o Clark:
        ”10 Faktow o encyklopedii Wikipedia Jimmiego Wales’a (założyciela i szefa wikipedii)

        1. Oficjalnie sie mowi, ze Wikipedia jest dzielem nieplatnych entuzjastow wiedzy – ochotnikow. Ale tak naprawde jest redagowana przez roznych trolow placonych przez korporacje: GMO, Szczepionki, chemoterapie, , firmy farmaceutyczne itp.
        2. Zanim rozpoczal publikacje Wikipedii Jimmy Wales prowadzil blog pornograficzny, ktory sie nazywal „Bomis” a ktory pokazywal „Bomis Babies”.
        3. Jimmy Wales zerwal ze swoja dziewczyna powiadamiajac ja o tym na lamach wikipedii. A ta porzucona dziewucha odpisala mu na wikipedii : jestes oblesna lajza i zawsze cie podejrzewalam, ze jestes idiota”.
        4. Po czym panna wystawila jego ciuchy, ktore trzymal w jej mieszkaniu w szafie, na licytacje i sprzedala na EBay-u.
        5. Byly wspolpracownik – edytor wikipedii , ktory rowniez redagowal dla WIRED Magazine, powiedzial, ze Jimmy Wales przehandlowal Wikipedie za uslugi seksualne. (scripting.com)
        6. Wikipedia rowniez publikowala dziecieca pornografie; firma, ktora zalozyla Wikipedie swiadomie kolportuje dziecieca pornografie – Larry Sanger, wspoltworca Wikipedii
        7. Jimmy Wales otwarcie krytykuje medycyne naturalna, celowo zezwala na artykuly placonych przez korporacje autorow krytykujacych ziololecznictwo, naturalna medycyne, i lekarzy, ktorzy rzeczywiscie pomagaja w leczeniu ludzi.
        8. Jimmy Wales sie chwali, ze buduje urzadzenie do zniszczenia Google’a i wtedy sobie kupi samolot korporacji, na pokladzie ktorego uprawiac bedzie amory ze swoja panienka (pokazany aktualny zapis e-mailowy)
        9. Jimmy Wales nazywa siebie duchowym przywodca Wikipedii a tak naprawde jest zatwardzialym ateista.
        10. Byly dyrektor Wikipedii w wywiadzie do Natural News opowiadal, ze Jimmy Wales wierzy w bezwzgledny ateizm, w niszczenie nauki i gleboka niechec do gatunku ludzkiego.

        Jest taki nowy program/projekt Kickstarterpod nazwa „Objektywny”, ktory planuje udowodnic wszystkie klamstwa i falszerstwa artykulow o sztuce leczenia opublikowane w Wikipedii.

        Mike Rivero:
        „Wikipedia jest znana tuba oficjalnej propagandy izraelskiej gdy chodzi o Palestyne, rzadu amerykanskiego i tp, pozwalajc carbonazim drukowac artykuly , ktore notorycznie przemilczaja okresy zmian klimatycznych w okresie starozytnosci i sredniowiecza a w ogole wymazuja artykuly napisane przez ludzi, ktorych redakcja nie lubi”

        1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2018 o 17:29

          Grzegorzu te argumenty znaczą, że śpimy w matrixie tak samo jak oni, skasuję to zaraz:) nie wchodzimy na barykadę, nie podnosimy idiotycznych rękawic, jesteśmy w drodze, budzimy, się działamy

          1. grzegorzadam 3 stycznia 2018 o 17:32

            Wiem, na niższym poziomie jest niestety wiki-pedia 😉

            1. Pepsi Eliot 3 stycznia 2018 o 18:36

              🙂

      3. grzegorzadam 3 stycznia 2018 o 17:38

        Wynikami dochodzenia nad skutecznością jej leczenia – sukcesy osiągała tylko tam gdzie to ona stawiała diagnozę,”

        Nie, wyciągała ludzi z 4 stopniem raka, skazanych już przez onko-specjalistów na śmierć.
        Nie ona to diagnozowała.
        Jeżeli przeczytałaś faktycznie

        ”„W wieku 81 lat zmarła w Kalifornii w 2009 roku zachorowawszy niestety na szpiczaka mnogiego (nowotwór układu krwiotwórczego).”

        H. Clark zgłosiła się do szpitala po uszkodzeniu kręgosłupa, bez żadnych dolegliwości rakowych. Niedługo potem zmarła na ostrą białaczkę..
        Nikt nie chce mówić o szczegółach.

        ”Smętne, kupiłam książkę już myślałam,”
        Jest free w necie.

        1. monia12 25 stycznia 2018 o 19:05

          Grzegorzuadamie, jestem pełna podziwu jeśli chodzi o Twoja wiedzę. Szacun 🙂
          Przez 6 tygodni stosowałam terapie oczyszczania ziołami wg dr Clark, teraz przyszedł czas na oczyszczanie wątroby. W związku z tym chciałabym zapytać czy posiadasz wiedzę na temat kuracji stosowanych przez Siemionową ?

          1. grzegorzadam 25 stycznia 2018 o 19:36

            Obie panie mają podobne metody.
            Najlepiej zaznajomić się z lekturą Siemionowej.
            Nie jestem zwolennikiem oczyszczania wątroby, trzeba zadbać o inne elementy,
            wątroba sama dojdzie do równowagi.

    28. maciuś 26 marca 2018 o 11:32

      Zaglądam tu od wczoraj, być może gdzieś się pojawił ten temat, czy masz jakiś pomysł na endometriozę?. Na chwilę obecną mam kilka mniejszych torbieli w piersiach i jeden włókniak w prawej, który powoduje ból oraz endometriozę otrzewnej, która również powoduje bóle w dole brzucha. Do tej pory zwalałam winę na mięśniaki, ale ginekolog powiedział, że to endometrioza. Czy nie da się tego jakoś powstrzymać?

      1. grzegorzadam 26 marca 2018 o 12:04

        Do tej pory zwalałam winę na mięśniaki, ale ginekolog powiedział, że to endometrioza.”

        Ale to ma swoje przyczyny!
        To nie są choroby, które trzeba zwalczać.

      2. grzegorzadam 26 marca 2018 o 17:39

        Endometrioza i mięśniaki są SKUTKIEM nie przyczyną .

    29. maciuś 26 marca 2018 o 15:53

      Bardzo dziękuję za szybką reakcję. Biorę się już za lekturę. Dodam tylko, ze mam już chorobę autoimmunologiczną w postaci wrzodziejącego jelita grubego, a teraz dowiedziałam się, że endometrioza też ma podłoże autoimmunologiczne (nie sprawdzona informacja??) a one lubią chodzić parami.

      1. grzegorzadam 26 marca 2018 o 19:20

        endometrioza też ma podłoże autoimmunologiczne”

        Próbuję zwrócić Twą uwagę, że niekoniecznie.

        Oczyść organizm z toksyn, patogenów, zakwaś żołądek, jedz marchewkę z masłem, świeży enzymatyczny pokarm
        i te kłopoty się skończą.

        Okaże się , ze ani nie były autoimmuno ani nieuleczalne.

      2. grzegorzadam 26 marca 2018 o 19:20

        Jaką chemię ordynują przy tym?

    30. maciuś 27 marca 2018 o 11:13

      Ginekolog polecił na endometriozę diete bezmleczna i bezglutenową, a to tez z korzyścią na jelito grube. Generalnie to leczą tylko laparoskopowo poprzez usuwanie ognisk, ale mi chodzi właśnie o przyczynę i zatrzymanie przynajmniej w obecnym stadium. Czytałam trochę,,że często powodem mogą być przywry, ale mi w biorezonansie nie wyszły. W tym tygodniu podłączam się pod generator, żeby jak najwięcej usunąć tych patogenów.
      Grzegorzdam poproszę o kilka bliższych wskazówek na temat tego enzymatycznego jedzenia i marchewki z masłem (surowa i masło tylko?)
      Z góry dziękuję za pomoc:)

      1. grzegorzadam 27 marca 2018 o 20:58

        Generalnie to leczą tylko laparoskopowo poprzez usuwanie ognisk”

        to nie jest leczenie.

        Marchew gotowana z masłem:
        ”PRZEPIS NA „LECZNICZĄ GOTOWANĄ MARCHEWKĘ”
        Sposób przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu.
        Co potrzebujemy:
        – Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyżka stołowa, nóż
        – Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyżka masła, szczypta soli kuchennej.
        Sposób przyrządzenia: Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki. Należy kupić ładną marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niespleśniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca. Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem. Myjemy i szczotkujemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego – 82% tłuszczu). Dodajemy też szczyptę soli do smaku. Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje. Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku). W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc. Rano, na czczo, przed śniadaniem delikatnie ściągamy skórkę (nie ścinamy) – tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej (marchewkę można lekko podgrzać). Następnie marchewkę zjadamy dokładnie ją rozgryzając. Po pół godzinie możemy już zjeść normalne śniadanie Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie. Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg – 0,5 kg dziennie.”

        Wszystko co surowe jest enzymatyczne 😉

      2. grzegorzadam 27 marca 2018 o 20:59

        ”Marchew na Wschodzie, marchwią leczą nieżyt jelit, biegunki, wszelkiego rodzaju stany zapalne, ślepotę i przedwczesne zmarszczki.

        Gotuje się pół kg marchwi w wodzie lekko osolonej i dodaje łyżkę masła.

        Tak przyrządzone śniadanie zjadać na: wrzody żołądka, grubego jelita, inne problemy. Zauważono, że przy usilnym kurowaniu przewodu pokarmowego marchwią, ludzie tracili zmarszczki na buzi. I to w 90 proc. pokrywa się z prawdą. A u nas jak się ugotuje trzy marchwie w wielkim garnku rosołu, to dla oszczędności wyciąga się, aby potem dodać do sałatki. 😉 Po co to dodawać do sałatki, jak można wziąć tyle marchwi, ile osób do posiłku potarkować na grubej tarce i wrzucić tę marchew do zupy niech się rozgotuje jak płatki marchwiane, niech też cebuli będzie tyle ile talerzy na stole, też drobno posiekanej, rozgotowanej. ”

    Nawigacja komentarzy

    Dodaj komentarz