logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
104 568 425
196 online
32 902 VIPy
Reklama

EKSPRESYJNA Z NATURY
MACA This is BIO®
I JAKBY WYSTĄPIŁ TAKI PROBLEM

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Tym razem 5 szklanek, czyli poranek multimilionera

Żadna myśl nie mieszka w Twojej głowie za darmo, co znaczy, że trzeba zapłacić za swoje negatywne myśli. Za ich utrzymanie zapłacisz pieniędzmi, energią, czasem, zdrowiem i obniżonym poziom szczęścia. Myśli mogę Cię wzmacniać, albo działać osłabiając.

Każdy ma prawo wybierać dla siebie wszystko co mu tylko przychodzi do głowy, ale nie każdy wierzy, że jest to w jego przypadku możliwe, dozwolone. Jeśli czujesz niepewność, obcość, niedowiarstwo, gdy przykładasz do siebie sukces, bogactwo, sławę, to znaczy, że nie ma tego w Twojej sferze komfortu. A to czego nie ma w Twojej sferze komfortu nie stanie się Twoje. Tak przynajmniej twierdzi Vadim Zeland, ale też ucząc się, przechodząc z klasy do klasy, obserwując ludzi, jak bardzo są zblokowani schematami myślowymi, można stwierdzić, że Vadim ma rację.

Że dopóki nie uświadomisz sobie czegoś, nie przerobisz danej lekcji, pomimo tego, że już zaczęłaś się budzić, nie możesz jeszcze przejść do następnej klasy. Coś trzyma Cię, repetujesz, nie potrafisz poszerzyć swojej strefy komfortu, wciąż pojawiają się białe króliki, myśli, które Cię osłabiają, gdyż za nimi, jak lis gonisz.

Jest też inny istotny element układanki, który różni milionera od człowieka biednego, czy z klasy średniej. Mianowicie determinacja, żeby cel osiągnąć. Z tym, że masa ludzi żyje bez wyznaczania sobie celów.

Mędrzec Seneka rzucił ponadczasowym aforyzmem, że gdy nie wiesz dokąd płyniesz nie zaznasz pomyślnych wiatrów.

Reklama

Tu znajdziesz 100% organiczny 4 GREENS This is BIO™ idealny do codziennych, zakwaszających żołądek, alkalizujących limfę, oczyszczających wątrobę, filtrujących nerki, dotleniających komórki, nawadniających i odżywiających ciało 4 Szklanek™


Jak więc mógłby wyglądać Twój poranek, jeśli chciałabyś spędzić go, jak wielu multimilionerów?

5 szklanek, czyli poranek multimilionera

Jakby kto pytał, poranek jest najważniejszą częścią dnia. Jest dokiem startowym, w którym możesz przyjąć optymalną pozycję przed wciągającą grą, nauką, wzrastaniem, ewolucją, obniżaniem entropii. Poranek to przedsmak tajemnicy dnia. Od Ciebie zależy jak się zaprogramujesz na dzisiaj porankiem.

Zaraz po przebudzeniu zapisuj sen

Do tego celu obok łóżka zawsze ma leżeć notesik z długopisem. Wszelkie ambarasy, zagwozdki, szkopuły, które rozkminiasz w ciągu dnia, gdy wiercisz się przed snem, a myśli ciągle powracają do tych kwestii, po zaśnięciu nadal są obrabiane w Twoim umyśle, tyle, że w zdematerializowanej przestrzeni 5D.

W tak wysoko wibracyjnym stanie umysł, a właściwie Twoja dusza podpięta do niego, często wpada na najlepsze rozwiązania Twoich problemów i dobrze byłoby tego nie zapomnieć wraz z pierwszym spojrzeniem w okno po przebudzeniu. Zapisuj sny i wyciągaj wnioski, to są Twoje własne podpowiedzi w stanie wysokich wibracji. Nie zawsze oczywiste, ale zwykle najlepsze.

Ścielisz łóżko

Piękne, równe zaścielenie łóżka robisz dla swojego umysłu, logiki, czystości myśli, ładu i porządku. Codzienne zaścielenie łóżka już obniży Twoją i naszą entropię, ujmie Tobie i światu chaosu. Ściel łóżko sama, w innej opcji nie czekaj nawet na pomoc domową, ale przede wszystkim nie zostawiaj skotłowanych pieleszy. Z tego się żadnego miliona nie zrobi.

Teraz 3 szklanki

Dostatek, to stan umysłu, a mózg składa się w 80% z wody. Po odwodnieniu nocnym masz wręcz obowiązek intelektualny wobec swojego mózgu i ciała, nawodnić się.

Ponieważ nigdy nie biorę pieniędzy za porady zdrowotne, gdyż nie jestem lekarzem, jestem jedynie Horrym Porttierem, mam klientów zarówno wśród bogaczy, klasy średniej, jak i ludzi po prostu biednych. Znamiennym jest, że ludzie z sukcesem, nawet, gdy nigdy wcześniej nie pili takiej ilości wody na czczo, wchodzą w to niejako bez negacji. Natomiast spłukani często nie chcą pić takiej ilości wody, twierdząc, że nie mogą, że pękną, że nie mają na to czasu. Jakby byli też spłukani inaczej.

Zwykle działa moja zachęta do zważenia się wieczorem przed snem, i po porannym przebudzeniu, ta różnica uświadamia ile wody straciło się w nocy. Jak bardzo mózg został odwodniony i nie może pracować na pełnych obrotach.

Tak czy siak dostosuj wielkość pierwszych 3 szklanek do swoich możliwości, byleby to nie były kubeczki dwulatki, ale rób nawet małe szklanki każdego poranka. Z powodu ich działania odżywczego i nawadniającego również dla Twojego mózgu, ale też terapii rytuałem.

Masa mózgu stanowi około 2% masy człowieka, ale zużywa około 20% składników odżywczych i ogromną ilość tlenu. 4 Szklanki™ wspaniale dotleniają ciało, ale przydałoby się coś jeszcze dziadkowi na doczepkę, aby wyciągnąć tę rzepkę.

Reklama

Tu znajdziesz białko roślinne i Omega 3, oraz Omega 6 w idealnych proporcjach 100% Organic HEMP PROTEIN This is Bio, doskonały dodatek do 4 Szklanki™


 Yesss, sport

Teraz czas na oddechy i ćwiczenia. Jeśli nie boli, zalecam bieganie, potem rozciąganie, a jeśli boli, ruch w granicach swoich możliwości na dany dzień.

Następnie 4 szklanka, oraz książka

4 Greens, jagody świeże, czy sproszkowane acai, porzeczka, camu camu, czy róża, zielone liście, czy sproszkowany jarmuż i blender. Jeśli nie jesz dużo owoców i cukru, a tego drugiego z pewnością nie robisz, gdyż jesteś potencjalnym multimilionerem, możesz dodać połówkę awokado i kopiatą łychę białka konopnego. Jest to specjalne smoothie dla mózgu.

Podczas powolnego picia smoothie, czytasz. Jedna książka tygodniowo, to wymóg minimum, zaś menadżerowie wszechrzeczy czytają 6 dobrych pozycji miesięcznie.

Potem mycie zębów lewą ręką

Lub przeciwną do tej, którą lepiej się posługujesz. Używanie nie tej ręki, którą lubisz, sprawi, że w Twoim mózgu otwierają się nowe możliwości połączeń neuronowych. To bardzo pomaga w percepcji życia codziennego, ale też w sukcesie na płaszczyźnie finansowej i nie tylko.

(ale poranek ma być inny! orkiestra zimny tusz)

Zimny prysznic nał

Zacznij przygodę z naprzemiennymi prysznicami, od gorącego, do kilku sekund lodowatego. O tym rytuale Morsa, będzie osobny wpis, gdyż jest to niedoceniana metoda stymulacji ciała, mózgu, umysłu, inspiracji twórczej, a nade wszystko odporności i zdrowia.

Póki co, kieruj się pod lodowatym prysznicem swoimi odczuciami, a nie siłą woli. Posłuchaj co mówi Twoje ciało.

Teraz 5 szklanka

Czas na pobudzającą myślenie herbatkę, i codzienne spisanie celów. Możesz też założyć zeszyt w charakterze pamiętnika i spisywać to, za co jesteś wdzięczna. Możesz być wdzięczna za to, co można kupić, ale także za to, czego nie można kupić za pieniądze. Popatrz na tych wszystkich, których kochasz, to krok milowy, że potrafisz kochać. Wdzięczność działa na mózg jak balsam.

Jaka to miałaby być herbatka?

Są dwa pomysły, pierwszy, to zioła dla mózgu z wyciągu wąkroty azjatyckiej, miłorzębu i soplówki jeżowatej. Wyciągi z tych roślin zawierają duże ilości substancji stymulujących ukrwienie mózgu, a także pomagających pamięć, uwagę i koncentrację.

Jeśli jednak nie masz dostępu do tych roślin, wspaniale nada się szklanka zielonej herbaty, która zawiera dużą ilość przeciwutleniaczy i co tu ukrywać, pewną dawkę stymulującej mózg kofeiny. Polecam naszą Matcha This is BIO.

No i jesteś już idealnie gotowa do dzisiejszego milionerskiego działania.

Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,
Chodził te rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka

Na zawsze Twój
Horry Porttier

(Visited 4 565 times, 2 visits today)
Horry-Porttier Horry Porttier - Nius pojawił się niespodziewanie na stronie i nie wiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Karolina 14 stycznia 2020 o 13:59

    Kocham <3

  2. grzesia 14 stycznia 2020 o 14:16

    No właśnie droga Pepsi, wielokroć zamierzałam zapytać o książki.. bo według moich obserwacji to jest tak:
    Telewizja wciąga.. jak ją zapodasz to ani zauważysz jak minie parę godzin (cennych) na pochłanianiu cudzych wymyślonych historii, indoktrynacji poglądowej, drżenia serca na widok obrazu i łez upuszczonych dla… dla jakiejś imaginacji, co ani prawdą, ani życiem nie jest.. I pod nosem minął zachód słońca, mąż wchodzący do domu z rozpaczą w oczach, dziecko w narkotykowej malignie.. wszystko to co stało się naprawdę … nie zostało nawet zauważone, bo serial, bo 74 cale HD.

    Ale z książką jest podobnie.. pochłaniane cudze historie, doprowadzające do łez.. i zabierające sen do wczesnych godzin porannych (z książką tak można).. Reportaże, zapierające dech w piersiach.. nie sprzątnięty dom, nie ugotowany posiłek, ignorowany mąż, teraźniejszość odwieszona na kołek..

    No kurcze, jakby jest w tym jakiś element spójny
    Jakbyś się mnie pytała co ja z tym dysonansem zrobiłam.. to wyrzuciłam TV, a książkom pozwalam się usypiać. I przeto nie czytam magicznych 6 sztuk w tygodniu..

    No ale jestem ciekawa czy z takiej perspektywy też na ten aspekt patrzyłaś..

    1. Pepsi Eliot 14 stycznia 2020 o 15:13

      Nie mówię o książkach dla pomocy kuchennych, czyli Harlekinach, nie obrażając pomocy kuchennych, mówię, albo o wysokiej beletrystyce, albo przede wszystkim o książkach dzięki którym wzrastasz, ewoluuujesz, uczysz się , obniżasz entropię. A Ty o jakich książkach mówisz? Wymień jakiś tytuł?

      1. Marta 14 stycznia 2020 o 18:25

        Pepsi, czy mogłabyś proszę zrobić spis książek, które polecasz?

      2. grzesia 15 stycznia 2020 o 09:20

        nieee no błagam, litości.. wiesz jak teraz ciężko jest wyszperać coś godnego oczu.. Mam abonament w Legimi, więc dzięki temu mam możliwości zaczęcia czytania i porzucenia książki.. Jakbym miała każdą pozycję kupić i odstawić to bym zbankrutowała. Czasem wchodzę na fora i zasięgam języka „co ludzie czytają” no i hm.. chyba tylko „A ja żem jej powiedziała” KN było akceptowalne a nawet fajne 🙂 Może warto byś Pepsi podzieliła się swoimi preferencjami.. Bo ja faktycznie mam ostatnio problem z tą dziedziną.. już „Faraon” wydawa mi się bardziej godny polecenia niż niektóre pozycje.. Chciałam tylko dodać, że niektóre pozycje książkowe są dla mnie jak obraz „Bitwa pod Grunwaldem” – do pokoju sobie nie powieszę.. mentalnie – nie moja bajka (za dużo detali – wole prostotę) ale kurcze weź to namaluj człowieku!! i to jest SZTUKA!
        swoja drogą to jestem szpetnie ciekawa co faktycznie czytajo ludzie dobrze urodzeni z odpowiednia ilością aktywów.

        1. Pepsi Eliot 15 stycznia 2020 o 11:49

          Ja bym zaczęła od Bogaty, albo biedny, po prostu różni mentalnie Ekera i wszystko będzie jasne 🙂 oczywiście Osho Świadomość, można ze 2 tomy transerfingu rzeczywistości, no i oczywiście coś z kwasntów Gosmani „Kwantowy świat” no i mozna dla kontaktu ze słowem wysokim, zainspirować intelekt, stworzyć nowe zapasowe synapsy na gorsze czasy, poprzeplatać to wszystko doskonałą beletrystyką. Zacząć od kalsyków, do współczesności.

  3. grzesia 14 stycznia 2020 o 16:51

    Tiziano Terzani „Powiedział mi wróżbita”
    Marquez – Miłość w czasach zarazy (no kto tak literacko o sraczce napisze)
    Powrót do Edenu – Steinbecka
    Akty miłości – Elia kazan

    .. no taaakie tam

    1. Pepsi Eliot 14 stycznia 2020 o 19:27

      Czytaj dalej, ale to zabawa, wysoka, ale zabawa, nie do końca o to chodzi w kwestii sukcesu finansowego 🙂

  4. Paula 14 stycznia 2020 o 19:02

    Droga pepsi, pisze ponieważ już nie wiem co robić z ta okropna zgaga a cholernie boje się iść do normalnego gastrologa bo wiem ze czeka mnie tylko IPP! Czy wiadomym jest Ci istnienie lekarza w Polsce który mógłby leczyć żołądek bez tych trucizn? Będę dozgonnie wdzięczna! Pozdrawiam

  5. agga-su 14 stycznia 2020 o 20:08

    Z tymi snami to ja nie wiem kompletnie, jak je interpretować. Dziś np. śniło mi się, że tańczyłam z chłopakiem, który dawno temu zmarł na raka, w prawdziwym życiu tańczyłam z nim raz – grubo ponad 20 lat temu, na ślubie mojej przyjaciółki, on był jej bratem, już wtedy był chory. Ja wtedy złapałam welon (wręcz rzuciła nim we mnie, nawet nie próbowałam łapać;)) a on złapał muchę rzucaną przez pana młodego. Wtedy to był dla mnie wstyd nieziemski, bo on był świetnym tancerzem, a ja wtedy i dziś – wręcz przeciwnie;)) I do tego taniec na krześle (wiejskie wesele;))) No i w tym śnie dzisiejszym to się cieszyłam, że on tak dobrze tańczy, więc ja już nie muszę pilnować kroków, bo mnie poprowadzi;)) Nie łączyło mnie z nim nigdy nic, poza tym, że był bratem najlepszej przyjaciółki. Dawno o nim nie myślałam, a tu dziś taki dziwny sen…

    1. Gosia K 14 stycznia 2020 o 20:52

      Super sen 🙂 Chyba sie naprawde spotkaliscie w jakims innym realmie.

  6. Gaatka 15 stycznia 2020 o 00:03

    Pepsi doradź coś 🙏🏻 Złapałam jakiegoś doła, multimilionerem jak najbardziej chce być i pewnie będę, ale w tej chwili mam już tak dość swojego „biznesu”, ze aż mnie mdli jak mam iść do pracy. Chyba jeszcze nie miałam czegoś takiego. Szczerze mówiąc, starałam się i starałam i nawet z dzieckiem malutkim dzień w dzień pracowałam, tylko z przerwami na sen i nawet w trakcie obowiązków domowych ( trójka dzieci 😉), niestety jakiś wymiernych efektów tej mojej pracy nie było. Podobało mi się to co robiłam, żyłam tym, mimo, ze za dużo z tego nie miałam( nawet mąż ciagle musiał dokładać do interesu) ale od ponad miesiąca juz nie chce mi się tam kompletnie nic robić. Chce coś zmienić, ale nie wiem nawet czym innym miałabym się zająć… Mam takie uczucia jakby ekscytacji, ze zaraz będę mogła robić coś fajnego, ale to się nie pojawia i nadal tkwię w miejscu. Mam ogromna potrzebę zmian w mieszkaniu, chce je urządzić na nowa, ale ni ma z czego 🙈 wiem, nie myślimy o brakach, Tylko o tym co mamy i mieć będziemy, ale serio gdzieś utknęłam znowu i nie wiem jak ruszyć 😭 4 szklanki już od ponad roku wypijam, staram się tez wykonywać rano rytuały tybetańskie, choć nie codziennie mi się to udaje, Stosuje afirmacje, słucham Mozart, ale nadal czuje się Jak za mgla

    1. Pepsi Eliot 15 stycznia 2020 o 06:38

      odpowiem postem, bo zdaje się sporo osób przeżywa podobny stan

      1. ania 15 stycznia 2020 o 16:26

        mam to samo…
        niby rozumiem, ale dalej jakos mi nie po drodze… nie do pieniedzy, bo na ich brak nie narzekam, ale do sukcesu, do poczucia spelnienia. rano nie moge zwlec sie z lozka, tak bardzo bardzo nie chce isc do pracy.
        a jeszcze kilka dni temu szef powiedzial mi, ze zycie jest takie, ze albo sie zjada albo jest sie zjadanym i ze nie mozna nikomu ufac i trzeba ciagle grac. ze nie obchodzi go, ze ktos odejdzie z pracy, bo to tylko ludzie i niewiele go interesuja. interesuje go tylko to, z czego ma zysk.
        I takkkkk mnie to zdolowalo, bo wiem, ze to jego bajka, nie moja, ale nadal przybilo mnie, ze „szefowie” wokol nas takie wlasnie maja nastawienie do ludzi, do wspolpracownikow. Rzygac mi sie chce, jak o tym mysle… i niby wiem, ze dla mnie to tylko chwilowe, ze zbieram kase na cos swojego i powiem nara, ale jak wytrzymac w miedzyczasie? jak nie zwariowac? jak nie zamoczyc sie w tym bagnie?

          1. ania 23 stycznia 2020 o 12:58

            <3

      2. Johasia 16 stycznia 2020 o 15:26

        U mnie to samo 🙁

  7. Gaatka 15 stycznia 2020 o 09:24

    Dziękuje ❤️ Czekam z niecierpliwością

    1. ania 15 stycznia 2020 o 16:27

      dodam, ze czlowiek ten nie ma za grosz szacunku do ludzi, jest agresywnym chamem. ludzie odchodza od niego szybko, bo nie daja z nim rady. ja, no coz – jakos to wytrzymuje, z nastawieniem, ze to tylko na jakis czas, a daje mi duzo $$

  8. Nieziemska 15 stycznia 2020 o 13:11

    Pepsi, napisz proszę czy karmiac piersią już 1,5 roczne dziecko mogę przyjmować kolagen? Dużo trenuje, obciąża stawy, mam sucha skórę i lamliwe włosy… Pomyślałam że to mogłoby mi pomóc w nawilżeniu. 4 szklanki stosuje już od września z małymi przerwami 🙂
    Dziękuję za wszelkie rady :*

    1. Pepsi Eliot 15 stycznia 2020 o 17:39

      nie widzę przeszkód Peptan F TiB jest bardzo dobry z soczkiem pomarańczowym świeżo wyciskanym go piję od pewnego czasu, lub do bogatej 4 szklanki

      1. Nieziemska 15 stycznia 2020 o 21:38

        Dziękuję ❤️❤️❤️

  9. Agatka 15 stycznia 2020 o 18:01

    Polecam serię książek Dawida Hawkinsa, ale jest dość trudny. W uproszczonej wersji pisze Dawid Piątkowski.

    1. Pepsi Eliot 15 stycznia 2020 o 19:02

      Nie moje klimaty, ale może Wasze 🙂

  10. Marcheweczka 16 stycznia 2020 o 21:53

    Najpierw bieganie potem rozciaganie… kiedys Pepsi tez pisala, zeby sie nie rozciagac bez rozgrzewki. Czyli najpierw bieganie a potem poranna joga kundalini w ktorych jest wiele cwiczen rozciagajacych, ale jako takej rozgrzewki nie ma? Co sadzicie o odwrotnej kolejnosci? Czyli bieganie po jodze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *