logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
64 655 900
148 online
28 297 VIPy
Reklama
  

MACA 100% ORGANIC This is BIO POMOŻE ZLIKWIDOWAĆ  RÓWNIEŻ TĘ SYTUACJĘ

TWOJA ENERGIA I RÓWNOWAGA HORMONALNA

  

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Ważne odkrycie! Wirusy są zależne od kwasowości płynów ustrojowych (pH)

    Czyli, że przeziębienie to już łagodna kwasica, ożesz.

    Wirusy są maleńkie i raczej na pewno istnieją:) i zależą od kwasowości Twojego ciała.

    Osho o tym nie powiedział, raczej nie mówił o tym Tolle, ale świadomość odbierasz jako myśl. Świadomość jest energią, falą, jest myślą, jest i logiczna i skokowa jednocześnie. Gdy stajesz się własną świadomością myślisz, ale już nie identyfikujesz się z własnym ego. Wiesz, że coś takiego w Tobie jest, potrafisz na to patrzeć, ale ani przez moment nie czujesz się tym. Nie jesteś też własnym ciałem. Ponieważ świadomość jest myślą, ludzie, którzy łączą się ze swoją świadomością nie rozumieją co się dzieje. Jedni sądzą, że klasycznie ześwirowali, inni, że to schizofrenia z rozdwojeniem jaźni (zrewidowałabym na nowo schizofreników, bo wielu z nich to zapewne po prostu ludzie przebudzeni), albo uzależniający skok adrenaliny podczas ekstremalnych prędkości rajdowych.

    Taka świadomość zanurzona jest w skomplikowanej zagęszczonej materii, jaką jest Twoje ciało, które również wraz z całym Wszechświatem wibruje. Wszystko wibruje. Amplituda drgań przeciętnego człowieka, który śpi, nie potrafi  podnosić swoich wibracji, bo nie kuma czaczy, a więc taka amplituda jest cykliczna i ma swoje doły i wyżyny,  nad kreską równowagi i pod kreską, ale często wciąż pod kreską. Niektórzy wibrują cały czas pod kreską. Niby jest lepiej, ale cały czas kijowo. Każdy większy dół i wyżyna w dłuższym cyklu paroletnim (jeśli masz chociaż 30 – 35 lat, możesz już sobie stworzyć własną amplitudę snu i zobaczyć w jakich cyklach żyjesz, spisując ważniejsze daty, jak dobra praca, przeprowadzka, kłopoty, miłość etc.) dzieli się na mniejsze dobowe wibracje. Rano jesteś bardziej sprawny, po jedzeniu mięsa Twoje wibracje bardzo spadają, ponieważ nie jesteś drapieżnikiem i masz o wiele wyższą świadomość człowieka.

    Niektórzy są wciąż na niskim poziomie świadomości. To nic takiego, są stare dusze i młode rozbrykane koźlęta, które sądzą, że im się w tym życiu upiecze. I upiekło by im się, gdyby nie matrix, a raczej  jego programy, które burzą beztroskę, ponieważ karmią się strachem, bólem, cierpieniem. Jaszczurze plemię cyników, zepsutych do cna watykanistów, masonerii, bankierów i klony, które niczego nie są świadome, tylko mają parcie na szkło, i ciągle chorują. Niekiedy się zawieszając.

    I w tych nieustających wibracjach pojawia się energia zagęszczona, która jest Twoim ciałem. Kosmos ciągnie się w nieskończoność w obie strony, tę bezkresną ogromną, i tę maluteńką, coraz mniejszą, kwantową, i jeszcze pewnie mniejszą. I o ile plus nieskończoność nie nastręcza aż tak wielkich kłopotów, o tyle minus nieskończoność to już potężny orzech dla fizyków kwantowych i matematyków. Tak przynajmniej twierdzi genialny, niemalże samouk, Nassim Haramein.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie
    o przedłużonym działaniu z dodatkiem dzikiej róży,
    bioflawonoidów z cytrusów i kwercetyny


    I właśnie zmierzam, ku naprawdę malutkim rzeczom, tak malutkim, że kiedyś poddałam pośrednio w wątpliwość ich istnienie przytaczając cudzy wywód, za co zostałam wielokrotnie wykopana (spoczko), a więc zmierzam ku wirusom.

    Wirusy są ekstremalnie małymi pasożytniczymi formami życia, najmniejszymi żywymi rzeczami na Ziemi.

    W istocie wirus jest maleńką cząstką białka zawierającą materiał genetyczny.

    Chociaż wirusy mogą przetrwać poza ciałem „gospodarza”, stają się one aktywne tylko wówczas gdy spotkają się z żywą tkanką. Kiedy wirus zainfekuje komórkę poprzez penetrację membrany komórkowej, może zostać uśpiony (infekcja lizogenna) lub zacząć się rozmnażać (infekcja lityczna, ta bardziej powszechna). Gdy wirus wypełni komórkę, ta pęka uwalniając go aby mógł zainfekować inne komórki gospodarza. Fajnie.

    Niektóre wirusy (w tym rinowirusy i koronawirusy, które są najczęściej odpowiedzialne za typowe przeziębienie i grypę) infekują komórki gospodarza poprzez fuzję z błonami komórkowymi przy niskim pH organizmu. Dlatego są one klasyfikowane jako „wirusy zależne od pH”.

    Info dla dociekliwego ego:

    Fuzja błon wirusowych i komórkowych jest zależna od pH.

    „Błona komórkowa komórek eukariotycznych służy jako bariera przeciwko atakującym pasożytom i wirusom. Aby zainfekować komórkę, wirusy muszą być zdolne do transportu swojego genomu i białek pomocniczych do komórki gospodarza, omijając lub modyfikując właściwości barierowe narzucone przez błonę plazmatyczną. Inne wirusy otoczkowe, takie jak ortomyksowirusy, alfawirusy lub rabdowirusy, wnikają do komórek na drodze endocytozy, a fuzja zależy od zakwaszenia przedziału endosomalnego. Fuzja na poziomie endosomów jest wyzwalana przez zmiany konformacji w wirusowych glikoproteinach indukowanych przez niskie pH tego przedziału komórkowego.

    W biologii membranowej fuzja stanowi proces, w którym dwie początkowo odrębne dwuwarstwy lipidowe łączą swoje rdzenie, tworząc jedną wzajemnie połączoną strukturę.

    Izomeria konformacyjna zachodzi w wąskim zakresie pH, co odpowiada optymalnemu pH fuzji, w której białko nabywa zdolność oddziaływania z micelami detergentowymi i pęcherzykami lipidowymi. Ta interakcja prowadzi do wstawienia peptydu fuzyjnego do błony, w której tworzy się por. Sugerowano, że wirus zapalenia wątroby typu C (HCV) infekuje komórki gospodarza poprzez zależny od pH mechanizm internalizacji. Ta fuzja za pośrednictwem HCV była zależna od niskiego pH, z progiem 6,3 i optimum około 5,5.

    Gdy pH spada do 6 lub poniżej, następuje szybka fuzja między błonami wirusów i liposomami. Powoduje to przeniesienie nukleokapsydów wirusowych do liposomów. Wiriony Ebola są przenoszone do komórek śródbłonka poprzez makropinocytozę. Po utworzeniu przemieszczają się one dalej do cytoplazmy w celu uzyskania nowych markerów lub połączenia się z innymi pęcherzykami. To ostatecznie przenosi wiriony wirusa Ebola do bardziej kwaśnych przedziałów, takich jak wczesne i późne endosomy, które wspomagają zależną od pH fuzję błon komórkowych. Podczas tego procesu komórka odłącza się od sąsiadów i traci kontakt z błoną podstawną dzięki mechanizmowi okluzji wywołanej glikanem. Nowo utworzone cząstki następnie opuszczają tratwy lipidowe, pozostawiając zdestabilizowany układ naczyniowy odpowiedzialny za masową utratę krwi charakterystyczną dla pacjentów z wirusem Ebola.

    Reklama

     

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny
    do
     KURACJI 4 SZKLANEK, która oczyszcza wątrobę,
    usuwa pasożyty, odtruwa inne organy jak nerki,
    przy okazji dotleniając
    ciało, czyli 
    PODWYŻSZA pH PŁYNÓW USTROJOWYCH!


    Zarażenie wirusem Polio przez ekspozycję komórek na niskie pH.

    W przypadku wielu wirusów otoczkowych i toksyny błoniczej, można pozbyć się zakwaszonych pęcherzyków jeśli komórki z wirusem lub toksyną są wystawione na działanie niskiego pH. Dzieje się tak, ponieważ w tych warunkach wejście wirusa najprawdopodobniej odbywa się bezpośrednio z powierzchni komórki.

    Naukowe śledztwo dowodzi, że niskie pH jest rzeczywiście niezbędne dla wprowadzenia wirusa polio.

    Zdolność komórek do zmiany wirusa polio w obecności monenzyny jest silnie zwiększona przy niskim pH. Głównym odkryciem jest fakt, że szczep wirusa polio typu I wymaga niskiego pH do wstrzyknięcia jego genomu do cytozolu.

    Koronawirusy.

    Zakażalność koronawirusem jest wyjątkowo zależna od działania pH. Na przykład szczep koronawirusa MHV-A59 jest dość stabilny przy pH 6,0 (kwasowym), ale staje się szybko i nieodwracalnie inaktywowana przez krótkie traktowanie pH 8,0 (alkalicznym). Ludzki szczep koronawirusa 229E jest silnie zakaźny przy pH 6,0.

    Badanie zakażenia komórek przez mysiego koronawirusa A59 przy pH 6,0 (kwaśnym) zamiast pH 7,0 (obojętnym) daje dziesięciokrotny wzrost zakażalności wirusa!

    Kwaśne pozakomórkowe pH aktywuje wydzielanie enzymów lizosomalnych, które mają optymalne pH w zakresie kwasowym. Niedotlenienie i kwasowość pozakomórkowa, mimo że są od siebie niezależne, są głęboko związane z mikrośrodowiskiem komórkowym i rozprzestrzenianiem się nowotworów.

    Wewnątrzkomórkowe pH wynosi ogólnie od ~ 6,8 do 7,4 w cytozolu i ~ 4,5 i 6,0 w kwaśnych organellach komórki. W przeciwieństwie do wewnątrzkomórkowych wolnych stężeń Ca2 +, które mogą gwałtownie ulec nawet 100-krotnej zmianie, pH wewnątrz komórki zmienia się tylko o ułamki jednostki pH. Dodatkowo tego typu zmiany mogą zachodzić bardzo wolno.

    Hamowanie replikacji wirusa pęcherzykowego zapalenia jamy ustnej (VSV – jest to wirus występujący u zwierząt, którym ludzie mogą zarazić się poprzez bezpośredni kontakt) w komórkach LB przez interferon (białko stanowiące odpowiedź na obecność wirusów i patogenów) także jest wrażliwe działanie na pH. Korzystając z czułych wewnątrzkomórkowych wskaźników pH (pHi), naukowcy odkryli, że leczenie interferonami znacząco podnosi pHi. Wzrost pHi korelował ze wzmocnieniem przeciwwirusowej aktywności inferonów. Wyniki badań wskazują, że wywołany przez interferony wzrost pH może powodować w ten sposób powstawanie cząstek wirusa o zmniejszonej infekcyjności.

    Niskie pH wewnątrz endosomów (pH 5-6), utrzymywane przez pompy protonowe w błonie endosomalnej, wyzwala reakcję fuzji między otoczką wirusową a błoną endosomalną. Jest to kluczowy etap w mechanizmie infekcji wirusowej. Przy niskim pH indukowana jest duża zmiana konformacyjna w hemaglutyninie (glikoproteinie o właściwościach antygenowych znajdującej się na powierzchni wirusa grypy).

    Wirus grypy wchodzi do komórki gospodarza przez mechanizm endocytozy. Internalizacja wirusa grypy nie jest procesem prostym i może być zależna od typu komórki. Wykazano, że wirusy dostają się do komórek zarówno przez endocytozę, jak również przez makropinocytozę. Kwaśne środowisko endosomu wyzwala zmiany konformacyjne w hemaglutyninie, które eksponują peptyd fuzyjny, umożliwiając fuzję wirusowo-endosomalną.

    Ekspozycja na niskie pH jest konieczna również do uwalniania poszczególnych wirusowych rybonukleoprotein (vRNP) z białka matrycowego wirusa (M1).

    Tak jak w przypadku infekcji wirusowych, pH organizmu ma odzwierciedlenie także w przypadku guzów nowotworowych. Zewnętrzne pH guzów nowotworowych jest kwaśne, co jest konsekwencją zwiększonego metabolizmu glukozy i słabego przepływu krwi.

    Zgodnie z lekarzami z Broad Institute MIT i Uniwersytetu Harvarda wirus Ebola staje się coraz trudniejszy do wyleczenia, ponieważ kolejne, nagłe mutacje mogą „sprawiać, że kuracja i szczepienia stają się bezużyteczne”. Amerykańscy naukowcy wskazują, że pacjenci z rozpoznaniem wirusa w samym Sierra Leone ujawnili ponad 300 modyfikacji genetycznych.

    Tradycyjne podejście do wirusa Ebola jest zdeklasowane przez wirusa samego w sobie, dlatego należałoby skupić się na bardziej zasadniczym podejściu, które pozwoli uporać się z nim bez względu na kolejne sekwencje mutacji genu.

    Sposobem jest zniszczenie Eboli falami alkaliczności, co będzie działało, ponieważ wiele, jeśli nie większość wirusów, wymaga lekko kwaśnego środowiska aby móc zainfekować komórkę.

    koniec wstawki dla ambitnego ego (tak naprawdę ego jest świetne, gdy robi dobrą robotę, odszczekuję)

    Wykazano, że kwaśne pH stymuluje rozwój komórki nowotworowej.

    Leki, które podnoszą wewnątrzkomórkowe pH (zasadowość komórki) wykazały właściwości zmniejszania infekcyjności wirusów zależnych od pH. Apteczne medykamenty, które to robią, mogą jednak wywołać negatywne skutki uboczne. I zawsze to robią.

    Najlepszym sposobem na podniesienie pH w przypadku zagrożenia klinicznego jest wodorowęglan sodu, czyli soda oczyszczona, wykorzystana chociażby w 1918 roku podczas pandemii hiszpanki.

    Udowodniono zresztą wartości terapeutyczne Czystej Sody Oczyszczonej Arm & Hammer, co potwierdzają zeznania Edwarda R. Haysa, skierowane do firmy Church & Dwight Company:

    W 1918 i 1919 roku, podczas walki z „grypą” z pomocą Amerykańskiej Służby Zdrowia, zwrócono moją uwagę na fakt, że niemal nikt z osób, które były całkowicie zalkalizowane wodorowęglanem sodu, nie zaraził się tą chorobą, a Ci którzy zachorowali, zalkaizowani odpowiednio wcześnie, mieli jedynie łagodne ataki choroby. Od tamtej pory leczyłem z pomocą wodorowęglanu sodu każdą grypę i w wielu, wielu przypadkach symptomy wyciszały się po nie więcej niż 36 godzinach.

    Później, w moim domu, przed powstaniem Klubów Kobiet i Związków Rodziców-Nauczycieli, popierałem stosowanie wodorowęglanu sodu jako środka zapobiegawczego w „przeziębieniach”, w wyniku czego obecnie pojawia się wiele raportów stwierdzających, że ci, którzy wzięli „sodę”, nie zostali dotknięci, podczas gdy prawie wszystkich wokół dotknął wirus grypy.”

    Oprócz działania w chorobach układu oddechowego, wodorowęglan sodu ma nieocenioną wartość w leczeniu zatruć pokarmowych, nadkwasoty, zaburzeń kwasu moczowego, reumatyzmu i oparzeń.

    Okazjonalna trzydniowa terapia wodorowęglanem sodu zwiększa odporność organizmu na wszystkie choroby zakaźne.

    Dr Volney S. Cheney napisał, że: „Wiele przypadków przeziębienia o różnym nasileniu zostało dokładnie przebadanych w laboratorium. Obserwowano stopień kwasowości moczu, przeprowadzono również test zawartości wapnia we krwi i zawartości cukru oraz zbadano podstawowy metabolizm.

    Mocz nieodmiennie wykazywał wyższy stopień kwasowości niż normalnie, w niektórych przypadkach aż 800 (normalnie jest to 350). Zawartość cukru we krwi była na ogół zmniejszona (poniżej 100 mg na 100ml). Tempo przemiany materii zawsze występowało po stronie ujemnej. Nastąpiła także zmiana w chemii krwi.

    Przypadki te zostały starannie wybrane ze względu na brak jakichkolwiek objawów zaburzonej czynności tarczycy.

    Reklama

    IDEALNA KURACJA PODNOSZĄCA Ph PŁYNÓW USTROJOWYCH, UODPORNIAJĄCA I SILNE ODŻYWIANIE GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków


    Odkrycia te wydają się wskazywać drogę do wniosku, że przeziębienie jest zaburzeniem równowagi lub rezerwy alkalicznej, innymi słowy, łagodną kwasicą, lub, co być może lepiej zobrazuje problem, zmniejszeniem działania „buforującego” osocza krwi poprzez spadek zawartości wodorowęglanów.”

    Wodorowęglan sodu jest ważnym lekiem, ponieważ pod postacią wodorowęglanów dostarcza do organizmu, a zwłaszcza do krwi, więcej dwutlenku węgla . Dwuwęglan we krwi łatwo przekształca się w dwutlenek węgla (CO2). Istotnym, gdy przyjmuje się wodorowęglan sodu doustnie, jest to, że zamienia się on w CO2 w żołądku, doprowadzając wodorowęglany do krwi, co pomaga w dostarczaniu krwi i tlenu do komórek.

    Po przeprowadzeniu swoich eksperymentów dr Cheney napisał: „Udało mi się wywołać wszystkie objawy przeziębienia, w różnym stopniu nasilenia, poprzez indukcję sztucznej kwasicy przez podawanie badanym chlorków amonu i wapnia. Stopień nasilenia objawów był wprost proporcjonalny do stopnia indukowanej kwasicy. W cięższym stopniu kwasicy występowały wszystkie klasyczne objawy „grypy”, łącznie z niską gorączką. Objawy szybko ustępowały po podaniu wodorowęglanu sodu w dużych dawkach, zarówno doustnie i doodbytniczo.”

    Soda oczyszczona jest jednym z najbardziej elastycznych leków pod względem metod i sposobów jej podawania.

    W sytuacjach awaryjnych może być wstrzykiwana, przyjmowany doustnie, rozpylana z pomocą aerozolu, stosowana transdermalnie (przezskórnie) jako roztwór lub pasta, umieszczona w lewatywach i, w większych ilościach, w kąpielach leczniczych.

    Wystarczy rozpuścić ją w wodzie lub, podczas leczenia nowotworów, można ją również zmieszać z melasą, syropem klonowym lub dobrym miodem, a także z cytryną lub wymieszać z kwasem cytrynowym do stosowania w kąpielach leczniczych lub przy przygotowywaniu własnych bomb do kąpieli.

    Nie ma wątpliwości, że koncentracja wodorowęglanu sodu w plazmie zwiększa się po doustnej suplementacji. Najważniejszym efektem jest zmiana równowagi kwasowo-zasadowej w płynach biologicznych.

    W Europie popularne jest picie wody bogatej w wodorowęglany w celu leczenia wrzodów, zapalenia okrężnicy i innych zaburzeń żołądkowych. Przyjmowania sody przez skórę stymuluje krążenie przynosząc korzyści osobom z wysokim ciśnieniem krwi i umiarkowaną miażdżycą.

    Byłoby zaniedbaniem wyłączenie tej substancji z terapii wirusa Ebola.

    Wzrost poziomu dwutlenku węgla i wodorowęglanów prowadzi do zwiększenia ilości tlenu.

    Najważniejszym czynnikiem w tworzeniu właściwego pH jest dotlenienie organizmu, ponieważ żadne odpady lub toksyny nie mogą opuścić ciała bez wcześniejszego połączenia się z tlenem.

    Im bardziej środowisko jest alkaiczne, tym więcej tlenu mogą otrzymać płyny ustrojowe. Tlen utlenia metaboliczne odpady o kwaśnym pH, pomagając tym samym w utrzymaniu większej alkaliczności.

    „Sekretem życia jest zarówno odżywianie komórek, jak i usuwanie ich odpadów i toksyn”, powiedział dr Alexis Carrell, laureat nagrody Nobla w 1912 roku. Dr Otto Warburg, podwójny laureat Nagrody Nobla z 1931 i 1944 roku, powiedział: „Jeśli nasze wewnętrzne środowisko zostało zmienione z kwaśnego środowiska pozbawionego tlenu na środowisko alkaliczne pełne tlenu, wirusy, bakterie i grzyby nie mogą w nim żyć”.

    Na pozycję krzywej dysocjacji tlenu (ODC) wpływa bezpośrednio pH, temperatura ciała i ciśnienie dwutlenku węgla. Według Warburga, zwiększone ilości czynników rakotwórczych, toksyczności i zanieczyszczeń powodują, że komórki nie są w stanie efektywnie pobierać tlenu. Jest to związane z nadmierną kwasowością, która sama powstaje głównie w warunkach niskiego stężenia tlenu.

    Według Annelie Pompe, wybitnej alpinistki i nurka, alkaliczne tkanki mogą pomieścić nawet 20 razy więcej tlenu niż te zakwaszone. Kiedy nasze komórki i tkanki ciała mają kwaśne pH (poniżej pH 6,5-7,0), tracą zdolność do wymiany tlenu, co uwielbiają komórki nowotworowe.

    Specjalna nota (ściągnięte z prawa morskiego, które trzeba będzie jakoś zgrabnie ominąć bez rewolucji, ale o tym kiedy indziej):

    Fala alkalizacji to jedyny sposób by pozbyć się wirusa. Bezpośrednie wspomaganie układu odpornościowego za pomocą wielu naturalnych środków i uzupełnianie witaminy C szybciej niż Ebola jest zdolna usunąć ją z ciała, może pomóc uniknąć skutków ubocznych, w tym masywnych krwotoków.

    Duże dawki glutationu i selenu to kolejna silna i inteligentna metoda leczenia, której nie stosują zachodni dochtore potrafiący tylko narzekać, że nie ma żadnego całościowego lekarstwa.

    Grypa, ale nawet zwykłe przeziębienie to zaburzenie równowagi lub rezerwy alkalicznej, innymi słowy, to jest już łagodna kwasica.

    Źródła: 1

    buraczek

    (Visited 5 766 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Natalia 18 kwietnia 2018 o 10:09

      A czy to jest normalne że od kilku lat robię badania krwi i leukocyty są zawsze ponizej normy? Lekarze nic na to nie mówia. Czy jest się czego obawiać? Ostatnio miałam tak 3 i coś. Obojętnie gdzie nie robiłam wynik się nie mieścił w normie.

    2. Yestemin 18 kwietnia 2018 o 10:56

      Wow! Dzięki za ten artykuł. Bardzo cenne info. <3

    3. Rolka 18 kwietnia 2018 o 11:24

      Czy to też dotyczy wirusów hpv i hsv?

    4. Naturka Kasia 18 kwietnia 2018 o 11:34

      Witam Cię dużo czytam na blogu bardzoooo mi się podoba i mam zamiar zacząć się udzielać:)to dzisiejsze pytanie do tematu czy spotkalas sie z informacja ze na wirusa EBV soda też ma pomoc??

    5. Carrie 18 kwietnia 2018 o 11:56

      Pepsi i GrzegorzAdam
      jak odbudować cofające się dziąsła, a wręcz zanik kości?

      1. Pepsi Eliot 18 kwietnia 2018 o 12:18

        D3 z K2 !!!!, witamina C !!!!, betakaroten, wapń, magnez

      2. Niki 19 kwietnia 2018 o 10:02

        i krzem – budulec

    6. cytrusowysmakosz 18 kwietnia 2018 o 12:06

      Pepsi ja troche nie w temacie ale nie znam nikogo innego kto moglby pomoc mi to zrozumiec, chodzi o tlenek azotu.
      ARGINIA, BURAK, B complex (amina), tauryna, one zwiekszaja poziom tlenku azotu. ARGININA opoznia starzenie przez tlenek azotu ale przeciez tlenek azotu powoduje np rozklad kwasu HA w stawach(czyli przyspiesza starzenie) i to on jest stresem oksydacyjnym „Wyniki badań in vitro wskazują na to, iż tlenek azotu aktywuje enzymy powodujące degradację chrząstki”. Kurkuma Rutyna, lizyna, diosmina, hesperdyna dezaktywuja dzialanie tlenku azotu? czy rutyna i polisaharydy zwiekszaja poziom tlenku azotu?

      1. Pepsi Eliot 18 kwietnia 2018 o 12:16

        wrzucam Ci co mężuś mówi o tlenku azotu (na marginesie argininę lepiej ostatecznie zastąpić cytruliną) https://www.pepsieliot.com/12-sposobow-na-naturalne-zwiekszenie-poziomu-tlenku-azotu/

    7. Wojtek Brauer 18 kwietnia 2018 o 13:17

      Wspomnij też na Bołotowa….

    8. Monika 18 kwietnia 2018 o 13:55

      Pokochałam czytać Twoje posty.codziennie sprawdzam poczte 😉za każdym razem zadaje sobie pytanie …skad ta mądrość życiowa u Ciebie😉?czasem sie zastanawiam czy ludzie musza „cos przejsc”by zrozumiec i sie obudzic? Doświadczenia czynią nas bogatszymi? Mam 30 lat dwójkę dzieci swoj „biznes” bagaż doświadczeń nieskromny . .. Pokory duzo mnie nauczylo zycie,nieoceniania… Ale z kolei mam siostre 32lata duzo przeszla tez ma biznes kase ..ale wogole nie moge sie z nia dogadac.. U niej na odwrot im starsza tym mniej pokorna wrecz wywyzszajaca sie i wogole nie czuje z nia zadnych wibracji..o co kaman ..dobrze ,ze piszesz czlowiek uczy sie samego siebie chyba cale zycie….innych tez.

    9. bega 18 kwietnia 2018 o 15:30

      Przed jedzeniem zakwaszam octem jablkowym zeby ph zoladka bylo kwasne. Kiedy pic sode?miedzy posilkami? Jesli jem sniadanie o8 i potem kolejny posilek mam o12 to czy jak napije sie sody o 10 to bedzie ok? Chodzi mi o to czy nie zaburze trawienia pijac sode za wczesnie po jedzeniu i z kolei nie zneutralizuje kwasow zoladkowych pijac ja przed nastepnym posilkiem?

      1. Emanuela Urtica 18 kwietnia 2018 o 16:33

        Możesz pić na czczo. 🙂

    10. bega 18 kwietnia 2018 o 15:31

      Pepsi…czy Ty chorujesz czasami???😄czy wiesz co to katar lub bol gardla o przeziebieniu nie wspomne

      1. Pepsi Eliot 18 kwietnia 2018 o 19:02

        nie choruję, nie mam kataru ani kaszlu, nie boli mnie gardło

    11. Diana888 18 kwietnia 2018 o 15:39

      Sorki, że nie w temacie. Ale wpisywałam w szukałkę i jest tylko o poparzeniach słonecznych. Córka poparzyła stopę gorąca wodą w niedzielę. Była sama w domu. Chłodziła chwilę pod zimną wodą. Gdy wróciliśmy miała już niewielkie bąble, obok czerwona skóra. Robiłam okłady z papki z sody. Teraz już od wczoraj niczym nie przykładam, ale skóra jakby bardziej czerwona, a pęcherze zmieniły kolor. Czy coś przykładać, czy nic? Oczywiście pije Wit. C z MSM, , D3 z K2. Sok z brzozy teraz popijamy, może też poprzykładać? Macie inne sposoby na te czerwone plamy i żeby pęcherze się też ładnie goiły? Chciałabym uniknąć blizn. Ma 14 lat. Dodam, że rana w ogóle nie boli. Może normalnie chodzić, ubierać buty.

      1. Emanuela Urtica 18 kwietnia 2018 o 16:42

        Możesz kilka razy dziennie natrzeć witaminą E (zawartość 1/2 kapsułki albo kilka kropli takiej w płynie), możesz smarować aloesem, robić okłady z papki z siemienia lnianego (śluzy i oleje z nasion lnu działają przeciwzapalnie, a do tego ułatwiają gojenie ran, zmiękczają naskórek i zapobiegają powstaniu blizn) albo z soku z cebuli (rozpuszcza fibryny, czyli składnik przyczyniający się do powstawania skrzepów. dzięki temu nie powstaje blizna, a skóra szybciej się goi, no i cebula działa przeciwbakteryjnie).
        🙂

      2. japoneczka01 2 maja 2018 o 11:45

        Na oparzenie natychmiast przyłożyć białko z jaja kurzego, albo innego ptaka zawinąć folią, aby nie wyschło i bandażem. Już po kilku godzinach może nie być śladu po oparzeniu. Miło chłodzi skórę białko z jaja z lodówki. Wylałam sobie gar wrzątku na biodro i udo (duża powierzchnia) o godzinie 16:00, a o 22:00 jak zajrzałam pod opatrunek, to skóra była lekko zaróżowiona, a na drugi dzień nie było już śladu.

    12. Natusza 18 kwietnia 2018 o 15:50

      Drodzy, czy ktoś z Was ma wiedzę, bądź obserwacje na temat związku pleśni i grzybów w mieszkaniu z chorobami psychicznymi?

      1. Niki 19 kwietnia 2018 o 09:56

        bardzo możliwe, wdychając zarodniki dostają się do płuc i do krwi, to tak jakby się nimi karmić, nie tylko zmieniają funkcjonowanie narządów, pH organizmu, grzyby potrafią zmieniać ludziom osobowość, zezłośliwiać charakter tak że człowiek nad tym swoim zachowaniem traci kontrolę, zmieniają pole elektromagnetyczne organizmu, prowokują cukrowe obżarstwo i nadużywanie alkoholu

    13. Aneta D Falkiewicz 18 kwietnia 2018 o 20:28

      Taa, ta gęstość najgorsza. Iskierka przyzwyczajona, że śmiga po galaktykach z prędkością szybszą od światła i żywi się molekułami czy innymi kwancikami w mgnieniu milisekundy, a tu zonk… okrutna rozpiętość czasowa, na której efekty zdrowienia, leczenia, trza jeszcze dłuzej czekać… Heloł, tu gęsta Ziemia, wszystko leci, śmiga, żyje, leczy się, je wolniej… Masakra.

    14. Zuzia 18 kwietnia 2018 o 23:19

      <3

      Piękny buraczek na końcu. 🙂

      1. Pepsi Eliot 18 kwietnia 2018 o 23:39

        <3

    15. Koko 18 kwietnia 2018 o 23:25

      a co z wirusem HIV? co o tym sądzisz Peps?

      1. Pepsi Eliot 18 kwietnia 2018 o 23:39

        alkalizacja płynów ustrojowych, przede wszystkim limfy, mocz o 12 w południe 7,5-8 jest warunkiem ozdrowieńczym ze wszystkich powodów, taki poziom pH moczu daje szanse na wchłanianie składników odżywczych. Bez trzymania takich warunków, ludzie są po prostu niedożywieni/ HIV jest totalnym spadkiem odporności, zwykłe przeziębienie może być ostatnim, odpowiedź nasuwa się sama, nawet gdy Sircus w tym artykule nie wymienił wielu wirusów.

    16. Bybek 19 kwietnia 2018 o 00:39

      Dziś wpadłem na genialny myślę pomysł dużo czytałem i słuchałem filmów, że woda z cytryna świetnie nawadnia organizm. Jurek Z mówi że nawodniony organizm sam się leczy, bo wszystko w nas pływa. Jednak cytryny latem nagle drożeją a w sklepie zobaczyłem dziś sok z kapusty kiszonej . Więc zaraz poszukałem kilka artykułów o soku no i piszą że na wspaniałe wartość lepsze niż cytryna , ma też probiotyki Więc dziś wziąłem moja szklana butelkę dwie Krystynki słone z Ciechocinka bo mam tą przyjemność że u nas jest i od dziś będę pił . Pół butelki soku z kapusty na pół litra Krystynki i trochę kminku . Zobaczę czy będę się lepiej czuł . Co o tym myślicie?

      1. Pepsi Eliot 19 kwietnia 2018 o 07:12

        to nie to samo, ale próbuj

    17. Ewka 19 kwietnia 2018 o 17:15

      Heh, nie da się tego powtórzyć,ciekawe ale kosmiczne do ogarnięcia:-)

    18. OPN 20 kwietnia 2018 o 11:58

      Torbiel zatoki szczekowej, duza – 29×21 mm , rok temu w szpitalu na laryngologii leczono mnie 2 antybiotykami dozylnie + sterydy, punkcja zatoki pod czas ktorej chyba ta torbiel byla nakluta bo przy wypisie w tomografii juz nie bylo torbieli tylko pogrubiala blona, i teraz znow cholerstwo wyroslo. Mam spuchniety policzek i dretwieinie, zawroty glowy – chyba od tego. Skierowanie na zabieg FESS – termin za 2 lata, koszt prywatnie 5000…

      Czy sa wogole jakies naturalne sposoby na torbiele w zatokach? Czy mozna z czyms takim czekac 2 lata przy spuchnietym policzku i innych bardzo nieprzyjemnych objawach?

    19. H 22 kwietnia 2018 o 00:40

      To w terapii 4 szklanek gdzie/kiedy pic sode?

      1. Pepsi Eliot 22 kwietnia 2018 o 08:26

        dodajesz szklankę zero, przed 4 szklankami.

    20. H 22 kwietnia 2018 o 18:56

      Ok. Dzieki. 1 lyzeczka na szklanke? Zamieszac i wypic?

    21. fila 26 kwietnia 2018 o 15:25

      Superciekawe to opracowanie, wiele z tych pojęć jest dla mnie nieznane, ale pojęłam 🙂

    Dodaj komentarz