Innym nie zaglądałam do mieszkań 😋..dlatego zawsze są to pewne projekcje innych , więc warto brać na luz ;) 😘
![]()
Powiązane artykuły
Komentarze
Cap Martin sp. z o.o. przeprasza Panią Justynę Lichtenberg że przez wiele miesięcy naruszane były na portalu https://pepsieliot.com/ prawa autorskie do pisanych przez nią artykułów, materiały były bezprawnie przerabiane sugerując autorstwo innych osób, a w miejsce jej autorstwa wskazywane były osoby trzecie w tym Pepsi Eliot. Spółka wyraża ubolewanie za zaistniałą sytuację oraz oświadcza, że naprawiła szkodę oraz wypłaciła stosowne zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę zgodnie z wyrokiem Sądu

Jak przekujesz emocje strachu, depresji, smutku i zazdrości w najlepszą energię? Wersja 7 lat mądrzejsza (28 lipca 26)
Znajdziesz ten wpis, gdy będziesz gotowa na prawdziwą miłość
Nie zależy mi ... i właśnie dlatego dostaję wszystko, czego chcę (moja metoda)
Jak rozkochać w sobie kogoś, w tym ponownie męża?
Ale sobie jedziesz, ostatnio, po facetach jak po łysej kobyle! Tych, co nie mogą jest (chyba) marginalnie mało, do tego są różne niebieskie tabletki, więc to raczej nie ten problem…Prędzej telewizje w sypialniach, tablety pod poduszkami, zbyt wielkie wzajemne oczekiwania i rozczarowanie na brak fajerwerków…
Tylko przez te niebieskie tabletki zamiast normalnych relacji zrodziła się nowa dyscyplina sportu i tylko czekać jak dołączy jako kolejna na następnej olimpiadzie 😉 Tekst wcale nie jedzie po facetach 🙂
No właśnie Małgosiu, gdzie ten Lucjan dostrzegł jazdę po chłopakach
Ja nie widzę w ani jednym momencie. Pepsi jesteś sprawiedliwa niczym Temida w tej kwestii.
Lucjan, faktycznie dziwni są mężczyźni, przecież to jest tekst raczej o niesfornych kobietach
Niebieskie tabletki są od czego innego. One są od tego, żeby się dało, a nie, żeby się chciało, o czym z kolei Pepsi pisze. A to są dwie różne sprawy.
phunkeeraw oczywiście, że moce i chęci to coś innego
Prawdopodobnie jeszcze jestem za młoda na tę wiedzę 😉 Wydaje mi się, że jak się jedzie na zielonym paliwie to te niebieskie tabletki chyba aż takie konieczne nie są bo to poprawia jakość życia również i w tej dziedzinie – no nie wiem – może się mylę.
Małgosiu, żeby posiadać wiedzę nie trzeba wszystkiego doświadczać, a jeżeli chodzi o zielone paliwo, to niestety tak to nie działa. Spada ilość hormonów żeńskich, na rawie wegańskim i generalnie na wegecie ma się krócej menstruację, mniej estrogenów i adekwatnie prawdopodobnie odbija się to na hormonach męskich. Pisałam kiedyś o ludach agresywnych, zaczepnych, rozochoconych seksualnie, którzy jedli właśnie dużo białka zwierzęcego 🙂
Kiedyś pewien mądry człowiek napisał mi, że ludzie z czasem traktują siebie jak wodę z kranu. Nie, nie raz zimną, a raz gorącą – zwyczajną, nieciekawą, a do tego płynąca przez zardzewiałe rury. Jesteś z kimś kogo szczerze wielbisz, na tyle uważny, aby przez lata nie żyć ułudą, że obcy=ekscytacja, a własne=flaki z olejem, przy czym rozumiesz i popierasz ideę samorozwoju, a nie zapędzisz się w żadne halucynacje i przyłożysz odpowiedni wysiłek, aby mieć na uwadze, że ten obok Ciebie to nie kranówka, którą już dawno przejrzałeś na oczy i gardło, ale żywy twór i oboje jesteście odpowiedzialni za wygasanie lub podgrzewanie klimatu – a to można przeciągać do końca, końca swych dni (powiedzmy) lub do końca miesiąca.
Dobrać się właściwie – od tego zaczynać. Jak się dwa łomy dobierają, pod wpływem nieprzyszłościowych pobudek, no to nic dziwnego, że kończą w psychicznym dole z masą frustracji, kompleksów i awersji, przy czym to Ty winny, a nie Ja.
W ogóle, ludzie to podły temat; na swoją obronę ma tylko tyle, że zajebiście ciekawy.
Polać Klepsydrze
Peps, fragment powieści obudził we mnie, uśpionego nieco ostatnio, filologicznego zwierza!!:D zacieram ręce 🙂
kaśko supcio 😀
Może być letnia strukturalna, ewentualnie zielone z wódeczką ; )
A tak serio, nie ma nic bardziej kreatywnego i podniecającego jak poczucie WOLNOŚCI. Związek automatycznie wymusza kompromis lub wprost ogranicza. Fajnie jest na początku, faza i tak dalej, a potem kobieta budzi się z przykrym spostrzeżeniem, że dokąd będzie z tym chłopem, będzie MUSIAŁA dawać. Co więcej, będzie tak z każdym! Co zrobić, aby nie dawać? Robić uniki. Od czasu do czasu musisz się poświęcić i czujesz się jak maszyna do obowiązkowego zadowalania samca, bo chociaż Ty nie musisz, on musi i sam sobie tego nie zrobi. Zaczyna się zjazd.
Z drugiej strony, młode jurne samiczki, ideał młodych jurnych samczyków, potrafią doprowadzić do takiego samego zjazdu swojego chłopa. Wystarczy, że to romantyk, a od tego krok do poczucia bycia niewolnikiem seksualnym damy. Chce czułości, a tutaj tylko ostre rżnięcie. Potem dostaje z liścia, a następnie zgłasza się do jednej z fundacji zajmującej się ofiarami przemocy wobec mężczyzn.
Ludzie, którzy mają we łbie poukładane i rozumieją jak działają uczucia, znają pułapki kontaktów z innymi, a przy tym szczerze wielbią swojego wybranka i nie chcą żadnego innego, jednak dołuje ich ta seksualna zależność, bo wiedzą, że to sztuczny wytwór i nie ma nic wspólnego z prawdziwą, samozadowalającą wolnością, której łakną, bo chcą żyć na 100%, a nie tanimi zamiennikami, powinni poważnie pomyśleć, odrzucić resztki zautomatyzowanej zazdrości, nie zawłaszczać swoich ciał i zwyczajnie pozwolić sobie, aby od czasu do czasu, od czasu do czasu powtarzam, mogły zajść różne ciekawe epizody z innymi ludźmi, jeśli tacy się znajdą. Inaczej wracasz do domu z nasjmutniejszą myślą, że jesteś niewolnikiem, oboje nimi jesteście, bo przyjęliście coś, co najprawdopodobniej odrzucilibyście rodząc się w miejscu wyzbytym z presji religii, oczekiwań i innych pierdów. Ile związków byłoby szczęśliwych gdyby nikt nikomu nie stawiał cichego warunku: tylko ze mną, nie patrz na nikogo innego, nie rozmawiaj z innymi, gdzie byłaś, dlaczego nie odbierasz? Już samo to sprawia, że się człowieka mimowolnie przestaje lubić; sorry taki schemat.
Wierzę, że są tacy, którzy pociągną 20 lat i więcej bez podobnych dylematów, ale wiem, że większość utknie w pułapce i to nie tylko tej, ale ta będzie wyjątkowo uciążliwa, bo hamuje naturalne instynkty obu stron i frustruje już na pierwszych poziomach ludzkich potrzeb.
A kto się boi grzechu, a poza tym lubi się godzić na jakieś wydumane tradycjonalizmy, niech nawet nie zaczyna przed ślubem!
Wolność jest dla ludzi, którzy dorośli i stawiają wysoko poprzeczkę. To wtedy istnieje największa gwarancja, że nie będą wyprawiać głupot na prawo i lewo i nie przytargają do chałupy żadnego syfu. Posłuży im ona do przyzwoitego, ludzkiego spełnienia.
Teraz mogę się zamknąć, przepraszam.
Klepsydro faktycznie bycie z człowiekiem zaborczym i zazdrosnym rokuje fatalnie nawet na krótką metę. Trzeba żegnać takich ludzi. Nie zauważyłam, żeby religia i przysięgi działały na ludzi jakoś szczególnie pro związkowo, ale może mało znam ludzi.
Fajnie przeczytac u kogos sqoje przemyslenia:p zarowno Peps jak Klepsydry.
Pepsi, a ja z innej beczki. To Twój, ten rysunek na początku? Bo jest świetny, szacun :). Pozdro z Paryża
Lady-mac łi 🙂
Tak dla porządku, wpisywałem parę komentów i żaden mi się nie podobał, napisany na początku też, pomyślałem, a co mi tam, ten zostawię! Dlaczego? Jak facet nie chce to ma inną, albo innego. Jak nie uważa, że jest lwem, to znaczy, że lubi panów…Generalnie jak to nie chce?! Wprawne ręce partnerki zdziałają cuda, a jak nie, to jest już nowa…
Niebieskiej jeszcze nie testowałem (wszystko przede mną ;)), ale zielenina na mnie po 3 tygodniach 100% raw vegan podziałała tak, jak wyobrażałem sobie, że działa niebieska…
Uwielbiam Twoje teksty są pobudzające! Dziękuję Ci bardzo!
Źródeł jest wiele, wierzący, nie wierzący, to tak naprawdę nie ma znaczenia. W pewnym momencie każdego dosięgnie, każdy gdzieś utknie. Przecież niektórzy nakurwiają, bo mają za 'dobrze’ : )
Mówiąc językiem metafory promoralnej, z owoców najsmaczniejszy jest zakazany. Gdy łaskawie, czyli za zgodą szefa, wpada w twoje ręce, może się okazać, że to kiepścizna, której nigdy nie chciałeś żreć. Gdybyś wcześniej wiedział, nie rwałbyś włosów z głowy! No więc co Ci się powaliło? Pewnie konstrukcja hihih
Pepsi, chyba mam niezdrową chrapkę na kobiety, konkretniej zakonnice, bo znowu polecam, ale tym razem relaksujące kino z powalającym scenariuszem pt „Siostry Magdalenki”
Ożeż Klepsydro 🙂
Witaj Pepsiaku
Na poczatku powiem, ze to cudownie ze JESTES.
Chcialam zapytac co Ty sadzisz o meskich fetyszach?
Bylam lat kilka z facecikiem dla ktorego stracilam glowe .Nasze 1 spotkanie bylo piorunujace taka. Chemia!!!!!!!!!!!Mniej lub bardziej akceptowalam jego fetysz bo to przeciez czesc jego…Ale tak w zasadzie to bylam zazdrosna o te gadzety Ze staja na 1 Miejscu. Ze ja sie nie licze…..moja chuc byla tez wtedy ogromna …… A seksu nie bylo . ….Nigdy nie bylam zbyt otwarta w kwestiach sexualnych a on tymbardziej Wiec bylo Jak bylo..czyli nie bylo Nic. Najlepsze i najbardziej fascynujace zblizenia byly w upojeniu alk i po kilku miesiacach niewidzenia.Ale to tez nie bylo regula.Teraz niejestesmy razem moje libido od jakiegos czasu spadlo makabrycznie …..Nie mam ochoty na sex ……
Tak sie czesto zastanawiam Ze odegral kolosalna role w moim zyciu.
On byl totalnym przeciwienstwem mnie …wkurwial mnie tym swoim stoickim zachowaniem …oziebloscia …brakiem empati…..checia by wszystko krecilo sie wokol jego spraw….A mimo wszystko cos mnie ciaglo do niego.Ba!!!!! nadal mnie ciagnie…..Kiedys plakalam …ze mnie nie kocha …Ze mna nie sypia i nie snuje planow na przyszlosc ze mna.Dziecka tez nie chcial ….ciezko to przezywalam bo kupe lat mlodszy.
Teraz jestem Sama i probuje dojsc do ladu z soba.
Czy jest sens powrotu do niego kiedykolwiek ??????Bo ja sie Bardzo zmienilam.
Nie nadmienilam Ze Jak Go poznalam moje juz dawno ropadajace sie malzenstwo leglo w gruzach…….Kiedys obwinialam sie za to teraz akceptuje wiele i mowie sobie :Jest dobrze tak jak jest…….Ale czy na pewno?!
Ten text mnie nie powala mysle ze gdybym Go napisala jeszcze raz brzmialby inaczej…
W zasadzie caly nasz zwiazek nurtowalo mnie jedno pytanie Czy ty mnie kochasz???I dlaczego nie kochasz mnie Tak mocno Jak ja Ciebie?
Ach ta bezwarunkowa milosc sie klania po pas.
mój Boże co za bzdury