logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
92 757 231
189 online
32 306 VIPy
Reklama

4 greens, pepsi eliot, this is bio

TWÓJ ZIELONY DETOKS
I ODŻYWIANIE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Wiesz, że jeżeli masz niedoczynność tarczycy, to na 90% masz Hashimoto?

gluten

Wiesz, że Twoje wyniki laboratoryjne mogą być w normie, a Ty będziesz miała niedysponowaną tarczycę?

czyli wywiad z Jill Grunewald

Za pomocą wywiadu ze strony Jen Sinkler tłumaczę, że niedoczynność zazwyczaj równa się Hashimoto i że – przede wszystkim – nie jest to koniec świata.

Specem od Hashimoto w tym wywiadzie jest Jill Grunewald, trenerka naturalnego żywienia, założycielka Healthful Elements, pisząca dla magazynu Experience Life.

Centralnie można dojść do wniosku, że Jill wie co mówi.

W rzeczywistości Jill Grunewald zachęcająca do sportu jest mi bardzo bliska, a dodawszy do tego szczyptę jej duchowości, czuję jak rezonuję z tym tekstem.

 

TU KUPISZ 4 Greens This is Bio TWÓJ POKARM, ELIKSIR ODKWASZANIA/DETOXU Z MASĄ CHLOROFILU: 4 GREENS 100% ORGANIC This is BIO

Wywiad

Jen: Jakie są oznaki /objawy Hashimoto? 

Jill: 
Hashimoto to autoimmunologiczna niedoczynność tarczycy i szacuje się, że 90 % (sic!) ludzi, którzy doświadczają niskiego funkcjonowania tarczycy w rzeczywistości ma Hashimoto.

Hashimoto, czyli przewlekłe limfocytowe zapalenie tarczycy, jest chorobą o podłożu autoimmunologicznym. W normalnych warunkach układ immunologiczny chroni organizm przed zakażeniami. W tym przypadku natomiast w wyniku nieprawidłowego pobudzenia układu immunologicznego dochodzi do powstawania przeciwciał przeciwko własnej tarczycy. Powoduje to przewlekłe, niebolesne zapalenie tarczycy, powoli (przez lata) niszczące ten gruczoł i prowadzące do zmniejszenia produkcji hormonów – (przyp. Pepsi:)

Czy niedoczynność tarczycy jest spowodowana Hashimoto, czy też niedoborem jodu (przyczyną tej drugiej jest 10% przypadków), poddane analizie objawy są takie same:

nieuzasadnione zmęczenie (nawet po przespanej nocy), trudności w utracie wagi, przybieranie na wadze bez zmiany diety, lub ćwiczeń fizycznych, wypadanie włosów i utrata ich połysku, trudności z dogrzaniem kończyn, zaparcia, depresja, mgła mózgu, zatrzymanie płynów (obrzęk), złe odruchy kostki i sucha skóra. Dłuższą listę objawów znajdziesz tu.

Znacząca różnica między Hashimoto, a niedoczynnością tarczycy spowodowaną niedoborem jodu jest taka, że w przypadku Hashimoto, niektórzy ludzie doznają huśtawki, tam i z powrotem pomiędzy niedoczynnością tarczycy, a hiper nadczynnością tarczycy.

Diagnoza może być taka, że jest to niedoczynność tarczycy, a tymczasem w niektóre dni chorzy doświadczają nadpobudliwości, lęków, i mogą mieć palpitacje serca. Ten stan hiper jest oznaką nadmiaru hormonów tarczycy we krwi ze względu na zwiększony autoimmunologiczny atak na tarczycę.

Jen: Jak można zrobić test? 

Jill: 
Badania tarczycy obejmują pełną gamę laboratoryjnych badań krwi, lub badanie temperatury ciała, co wiąże się z wykonaniem testu.

Mierzysz swoją temperaturę ciała prze kolejne trzy dni w godzinach porannych, a następnie określasz średnią. Jeśli jest to mniej niż 36,6 , prawdopodobnie mamy niedoczynność tarczycy.

Możemy też być tylko witarianami.

Jeśli chodzi o prace laboratoryjne, to ważne jest, aby przeprowadzać badania tam, gdzie ludzie znają się na tarczycy. Mają doświadczenie. TSH jest wprawdzie hormonem stymulującym tarczycę, ale w rzeczywistości ujawnia bardzo niewiele w ogólnym funkcjonowaniu tarczycy.

Żyjemy w czasach, gdy ludzie wierzą tylko cyferkom, że niby liczby nie kłamią. Tymczasem w przypadku tarczycy wcale tak nie musi być. Tarczyca funkcjonuje optymalnie, gdy czujesz się dobrze. Gdy masz objawy choroby, pomimo dobrych wyników TSH i innych, prawdopodobnie Twoja tarczyca nie pracuje prawidłowo.

Jen: Dlaczego zachorowałem, czyli czy to jest moja wina? 

Jill: 
Wielu moich klientów pyta: – „Co zrobiłem źle? Jaka jest przyczyna, że mam niedoczynność tarczycy? Co zrobić, aby szybko pozbyć się tej autoagresji? ”

U 10 % osób z niedoczynnością tarczycy jest to po prostu niedobór jodu. To łatwo naprawić.

TU KUPISZ SELEN 200 mikrogramów G&G

TU KUPISZ SELEN 200 mikrogramów G&G

Listę zaleceń dietetycznych podałam tutaj  Czy jesteś pewien, że nie masz problemu z tarczycą? Czy w Twojej diecie jest jod i selen? i dodaję obiecane wpisy.

Natomiast dla pozostałych 90% ludzi z niedoczynnością, czyli z autoimmunizacją, jest to bardziej skomplikowane.

Istnieje długa lista chorób autoimmunologicznych, w tym toczeń, stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu1, celiakia, reumatoidalne zapalenie stawów. Jeden na dwunastu Amerykanów ulegnie którejś chorobie autoimmunologicznej, co sprawia, że owe choroby stają się bardziej powszechne niż choroby serca i choroby nowotworowe.

Jednak o tym rzadko mówi się jako o epidemii

Chociaż istnieją różne opinie ekspertów dotyczące tego co spowodowało drastyczny wzrost chorób autoimmunologicznych, w tym predyspozycje genetyczne, jednak naukowcy na całym świecie są zgodni co do tego, że przyczyną jest środowisko, czyli nasza przemysłowa era 21 wieku.

Narażenie na działanie chemikaliów, toksyn, pestycydów, oraz okropny wpływ przetworzonej żywności spowodowało, że nasze komórki odpornościowe, zaczęły się mylić i atakują własne ciała, jakby były wrogami.

Zdaję sobie sprawę, jest to smutne otrzeźwienie, ale nie będziemy przecież siedzieć w mroku. Trzeba zacząć działać.

Jen: Jakie jest z tego wyjście? 

Jill: 

Autoimmunizacja, lub nie autoimmunizacja, leki na tarczycę lub żadnych narkotyków dla tarczycy, jednak istnieje kilka rzeczy, które możesz zrobić, gdy Twoja tarczyca działa niemrawo, a Ty chcesz zacząć łagodzić objawy.

Dieta jest pierwszą linią obrony

I nie mam tutaj na myśli, żeby ludzie, którzy przytyli z powodu niedoczynności, teraz weszli na dietę odchudzającą, i zaczęli restrykcyjne cięcie kalorii. Nie o to mi chodzi.

W rzeczywistości nie ma dobrego lekarstwa od farmaceuty dla żadnej choroby autoimmunologicznej, a zarządzanie autoagresją powinno być wieloaspektowe.

Ogólnie rzecz biorąc, musisz niezwykle krytycznie podejść do tego co jesz.

Musisz zrezygnować z fabrycznie przetworzonej żywności, omijać żywność z przemysłowego chowu, i musisz jeść jak najmniej przetworzone i najlepiej organiczne pokarmy. Unikać chemikaliów w życiu codziennym, na ile się da, oraz zacząć już od teraz niwelować stresy.

Jen: Jakich pokarmów należy unikać? 

Jill:

To zależy od poziomu niedoczynności tarczycy i zmęczenia nadnerczy, które zazwyczaj towarzyszą niedoczynności tarczycy.

Ale generalnie i zawsze będzie dobrym pomysłem, gdy ustawisz się z dala od cukru i kofeiny. Bowiem mogą wywołać u Ciebie nadprodukcję hormonów stresu, zarówno adrenaliny, jak i kortyzolu, a wiadomo, że to utrudnia funkcjonowanie tarczycy.

Goitrogensy w brokułach, brukselce, kapuście czerwonej, kapuście, kalafiorze, kalarepie, czy rzepie są ciężkimi hitami, które mogą również utrudnić działanie tarczycy, powodując powiększenie tarczycy lub wole.

Chociaż istnieją pewne kontrowersje w tym temacie, że gotowanie inaktywuje związki goitrogenne, ogólnie uważam, że gotowane goitrogeny są w porządku.

(Pisałam właśnie wczoraj o trochę innym spojrzeniu na krzyżowe, a przede wszystkim na rolę gotowania)

Tak czy siak będziesz słuchał o przeróżnych zastrzeżeniach, w tym o soi.
Moja opinia jest taka, że soja jest w porządku, pod warunkiem, że jest fermentowana (tempeh na przykład), byle z umiarem.

Jeśli masz Hashimoto na 100% gluten będzie Ci szkodzić

Ponieważ struktura molekularna glutenu jest niemal identyczna do molekularnej struktury tkanki tarczycy. Tak, to dziwne. Dlatego jedzenie glutenu może sprawić, że ciało odbierze to jako inwazję Atak! Atak! i paradoksalnie zwiększasz autoimmunologiczny atak na własną tarczycę.

Ponadto (i to jest bardzo smutne i niepokojące dla ludzi na 811, ale może nas ominie Hashimoto z innych powodów), należy przejść na dietę o niskiej zawartości węglowodanów, bowiem one mogą przyczynić się do mgły mózgu (zaburzeń pamięci, depresji, zmęczenia), utraty włosów i mogą hamować regulację temperatury ciała. Mogą również hamować wytwarzanie T3, co ma działanie zwrotne, polegające na blokowaniu receptorów hormonów tarczycy.

Jen: OK, więc co mam jeść? 

Jill:

Oto moja krótka rada:
(w sumie anty 811)

Dostarczaj białko w każdym posiłku. Białko pomaga zwiększyć T3, aktywny hormon tarczycy i pomaga w konwersji T4 do T3.

Jedz dużo zdrowego tłuszczu. Tłuszcz i cholesterol, pomagają budować odpowiednie ścieżki hormonalne.

Selen, można znaleźć głównie w orzechach brazylijskich (uwaga w tych sprowadzanych do Polski eko w co czwartym siedzi pleśń) i nasionach słonecznika. Selen pomaga zwiększyć produkcję T3.

Cynk, miedź i żelazo są również ważne, ponieważ jest to gama zależna od witamin z grupy B, czyli witamin antystresowych.

Witamina D jest szczególnie ważna, a u większości ludzi jest niewystarczająca. (bardzo niewystarczająca, już wkrótce wpis o najnowszych badaniach na temat faktycznego minimalnego poziomu zapotrzebowania)

Nie tylko, że witamina D jest pomocna przy transporcie hormonów tarczycy do naszych komórek i przyczynia się do wyrobienia odpowiednich ścieżek hormonalnych (w rzeczywistości witamina D nie jest witaminą, tylko hormonem), ale również jest modulatorem odpornościowym. Co oznacza, że może pomóc modulować i regulować krnąbrne funkcje układu immunologicznego.

Dla tych, którzy nie mają autoimmunologicznej niedoczynności tarczycy, zalecam spożycie jodu z owoców morza i morskich warzyw, jako najlepszych źródeł. Natomiast  nie polecam suplementacji jodu, chyba że jest wyciągiem z naturalnej żywności, w tym wodorostów.

Jen: Czy można ćwiczyć, jeśli masz Hashimoto? 

Jill: 

Absolutnie tak

Choć poważne zmęczenie jest częste w przypadku osób z niedoczynnością funkcji tarczycy, okazuje się, że ważne jest, aby próbować jednak pokonać je. Nie daj się. Chociaż raz w tygodniu porządnie się spoć!

Dla tych z bardziej zaawansowanym zmęczeniem, spacery i joga będą wystarczające.

Niektórzy lekarze medycyny radzą, aby ludzie, którzy mają poważne zaburzenia nadnerczy i zmęczenie w formie kalectwa, najlepiej nie ruszali się aktywnie w okresie zdrowienia. Później mogą przejść na regenerującą i delikatną jogę, tai chi, czy spacery.

Trudno, aby zbielałymi palcami zaciskali pięści – muszę to zrobić, bo utyłam bardzo- gdyż taka postawa może przynieść odwrotny skutek do zamierzonego.

Dałam wielu moim klientom uprawnienia do podjęcia przerwy od ćwiczeń i dzięki temu pękła bariera odchudzania.

Dlaczego?
Ponieważ cierpienie ciała wymaga regeneracji.

Gdy nie damy sobie trochę wypoczynku, nasze ciała zaczną reagować stresem, czyli nadprodukcją adrenaliny i kortyzolu. Kortyzol jest nazywany hormonem otyłości brzusznej, a niedoczynność tarczycy utrudnia spalanie tłuszczu, więc mamy błędne koło.

Z drugiej strony, gdy damy sobie trochę czasu na regenerację, ruch jest poważnym czynnikiem leczącym i sprawia, że ludzie czują się o wiele lepiej.

Jen: Jakie zmiany w stylu życia mogą wspierać zdrowie tarczycy? 

Jill: 

Istotnym elementem zdrowego ciała i umysłu, jest aby nasza tarczyca była zdrowa.

Tarczyca odpowiada za naszą piątą czakrę, czyli czakrę gardła, a znajduje się pomiędzy szóstą i czwartą, które są odpowiednio czakrami głowy i serca.

Czakra oznacza po hindusku”koło” lub „obracanie się”, a nasze czakry stanowią energetyczne centra w organizmie. Czakra gardła jest związana ze zdolnością do jasnego i efektywnego komunikowania się.

Gdy istnieje konflikt między głową i sercem, możemy mieć zaburzenia równowagi tarczycy.

Najlepszym sposobem, aby pracować nad tym konfliktem są medytacje, modlitwy, wyciszenie, oddychanie i praktyki wizualizacji. Każda praktyka duchowa, w tym joga, które zostały zaprojektowane do obsługi wszystkich naszych czakr, pomoże rozwiązać ten brak równowagi.

Dr Richard, autor książki „Władza tarczycy” mówi sporo o wpływie uzdrawiania ciała i umysłu dla zdrowia tarczycy. Doktor mówi, że mózg stale przemawia do naszego układu odpornościowego, a z kolei nasz system immunologiczny stale dostarcza istotnych informacji do mózgu.

W rzeczywistości poprzez łagodzenie stresów jesteśmy w stanie wyleczyć się z Hashimoto

ożeż!

Regularne praktyki głębokiego oddychania mogą zdziałać cuda, nie tylko dla obniżenia poziomu stresu, ale również oswajając reakcję autoimmunologiczną, co powoduje ustąpienie choroby.

owocek:)

(Visited 182 698 times, 1 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Kubarlov 11 marca 2015 o 14:23

    Zarówno u mnie, jak i u moich paru znajomych wegan temperatura ciał jest nieco niższa od „ustawowej” miary 36,6 st.C wziętej pierwotnie z mięsożerców i okrzykniętej „normalną”.
    Jeśli za punkt odniesienia jest wzięta miara ze zdeformowanej matrycy, to czy wnioski będą prawidłowe?
    Jeszcze niższą temperaturę (o ok. 10 st.C) ma mój znajomy bretarianin.
    Z podstaw fizyki można wywnioskować, że temperatura jest efektem ubocznym spalania. Dodatkowo ludzie mięsożercy mają podwyższoną temperaturę z powodu chronicznego stanu zapalnego organizmu wynikającego z obecności obcej formy kwasu sialowego.

    Tym postem chcę nieco uspokoić wegan, wegetarian i osoby na bezglutenowej wegańskiej, by nie przestraszyli się pewnych temperaturowych odstępstw od „normy” i wzięli pod uwagę inne czynniki mające wpływ również na temperaturę ciała.

  2. Hotri 11 marca 2015 o 17:48

    Od kiedy pamiętam mam 35.6’C , od roku stwierdzona niedoczynność, walka z wagą – całe życie.

  3. kaśko 11 marca 2015 o 21:47

    Peps, jak wiesz, dopadło mnie podostre zapalenie tarczycy. W tej chwili jestem w jego ostatniej fazie – niedoczynności. I kurcze faktycznie tak jest, że jak zjem dużo węglowodanów w postaci owoców, szejków, to po kilkunastu minutach zaliczam absolutny zgon! Można zasnąć na stojąco nagle… Wiem, że niestety w wielu przypadkach ta niedoczynność będąca wynikiem zapalenia zostaje na całe życie. Gdyby tak się stało, to nie wyobrażam sobie dnia bez tony bananów, zielonych szejków, różnych owoców… a taki power po nich miałam jeszcze w listopadzie :/
    a jeszcze jakby ktoś mi nagle zaproponował autoimmunologiczny protokół paleo, to chyba się sama zrzuciła ze schodów!

    1. pepsieliot 11 marca 2015 o 22:08

      Niestety Kaśko Kochany jest coś na rzeczy, póki co

      1. Aga 11 marca 2015 o 23:08

        Mam pytanko o sól ja spożywam naszą kamienna nawet w niej zażywam kąpieli co podobno wypłukuje rtęć nie wiem czy to prawda ale po takiej kąpieli czuje się super fajnie 🙂 co myślicie o tej naszej soli?

        1. pepsieliot 12 marca 2015 o 08:31

          Aga, w sumie cudze chwalicie swojego nie znacie, też rozmyślam o naszej szarej soli

  4. Paula 12 marca 2015 o 09:34

    Pomiar temperatury: jeden dzień 36,2, drugiego 36,9, trzeciego 36,4. czwartego 36,8 to co naprzemiennie niedoczynność i nadczynność ?????

    1. pepsieliot 12 marca 2015 o 10:59

      a średnia?

    2. Wojciech Majda 28 marca 2015 o 06:33

      Optymalna temperatura to około 37*. „Normalna” czyli taka, którą ma większość, to około 36,6. W pomiarze temperatury ważne jest godzina o której ją dokonujesz., Normalne jest, że masz niższą temperaturę rano niż w południe.

  5. Gosia 12 marca 2015 o 09:38

    Kilka pytań z tych nurtujących, których nie chciałabym odpuścić:
    1) Dlaczego siemię lniane jest niewskazane przy chorobach tarczycy?
    2) Czy tabletki z organicznym kelpem są ok?
    3) Jak to jest z tym płynem Lugola bo są teorie, że tylko on pomaga przy chorobach tarczycy? Mam na myśli jego długą historię w leczeniu tarczycy i kiedyś szeroką dostępnością a teraz zniknięciem, bo co – bo jest zły czy też pojawiły się inne medykamenty, które są bardziej opłacalne w sprzedaży?
    Wiercę z tym dziurę w brzuchu bo przeczytałam już trochę na temat ale nadal mam wątpliwości. Pozdrawiam

    1. Aga 12 marca 2015 o 14:58

      Płyn lugola na wodzie jest dostępny w aptekach? Ja prawie całe miasto zeszłym i nie było nawet w hurtowniach nie ma na wodzie.

      1. Gosia 12 marca 2015 o 17:29

        W aptekach trudno znaleźć bo ostatnio moja mama szukała i zwyczajnie w aptece zamówiła – sprowadzili jej. Można znaleźć kupić w sieci, np.na allegro. Jest bardzo tani ok.7 zł za buteleczkę. Tylko samemu na sobie eksperymentować? Dobrze by było jakąś mądrą głowę zapytać jak to stosować. Ja przez długi czas jadłam glony morskie – bogactwo jodu ale po roku jedzenia kilka razy w tygodniu już na nie patrzeć nie mogę. Wiem, że to na pewno działa.

        1. pepsieliot 12 marca 2015 o 20:11

          jedz nori,

          1. Gosia 13 marca 2015 o 11:38

            Jem nori nieustannie: sushi, nori w zupie a’la rybna, nori w tajskim, nori do warzyw na parze, nori tu …nori tam – tylko podobno ono nie ma tak dużo jodu.

            Tak dla ciekawostki wklejam tekst z bloga prowadzonego przez endokrynologa (www.blog.endokrynologia.net) :
            W majowym numerze czasopisma Lancet (przedstawiać nie trzeba) oraz Journal of Endocrinology and Metabolism a także Thyroid (najbardziej opiniotwórcze w światku endokrynologów) przedstawiono najnowsze badania i aktualne poglądy na temat skutków niedoboru jodu w życiu płodowym i niemowlęcym.

            Podstawowe wnioski (nie wdając się w szczegółowe rozważania):

            Nawet niewielki niedobór jodu wiąże się z negatywnym wpływem na rozwój zdolności poznawczej dziecka
            Potwierdza się opinia WHO, iż niedobór jodu jest N-A-J-W-A-Ż-N-I-E-J-S-Z-Ą z możliwych do uniknięcia przyczyn uszkodzenia mózgu na Świecie
            Informacje szczegółowe:

            Zaprezentowano przykładowo następujące dane: przy stosunku jod/kreatynina w moczu matki mniejszym niż 150 ug/g – iloraz szans (odds ratio, OR) osiągnięcia przez dziecko wyniku czytania ze zrozumieniem w zakresie „dolnej ćwiartki” (lower quartile) wynosi 1,54. Obliczenia skorygowano względem 21 innych danych socjoekonomicznych, w tym karmienia piersią.

            Dość trudne prawda? Tłumacząc „na nasze” – jak masz niedobór jodu, masz 50% szans, że twoje dziecko będzie „słabo czytać”.

            Badania o których mowa zawierają jeszcze kilka ciekawych wniosków. Od pewnego czasu obserwowano związek pomiędzy niskim spożyciem pokarmów określanych jako „owoce morza” przez matki i gorszymi wynikami testów IQ ich dzieci. Ale niedobór jakiej substancji powoduje tę zależność? Głównym podejrzanym były bardzo modne w w świecie Google AdWords wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Badania nie potwierdziły tej tezy, podstawową przyczyną jest właśnie niedobór jodu.

            Drugim zaskakującym spostrzeżeniem jest 40% niższa zawartość jodu w mleku krowim „ekologicznym” w porównaniu ze zwykłym.

            Badania, o których pisze Lancet zostały przeprowadzone w Wielkiej Brytanii, gdzie nie stosuje się obowiązkowej profilaktyki jodowej w postaci jodowania soli kuchennej (więcej o tym we wpisie Z dziejów głupoty i mądrości w Polsce). Autorzy prac negatywnie komentują to postępowanie, gdyż konsument nie jest w stanie ocenić zawartości jodu w spożywanych produktach (niektórzy wytwórcy żywności stosują jodowaną sól) i jego wybór jest często przypadkowy.

            Autorzy negatywnie wypowiadają się o preparatach zawierających algi i organiczne związki jodu (na przykład popularny w Googlach Kelp). Przy pomocy tych specyfików łatwo przedawkować jod, co może mieć niekorzystne skutki.

            Komentarz:

            Osoba dorosła nie będąca w ciąży, nie karmiąca piersią, powinna dziennie przyjmować z pokarmami ok 150 ug (mikrogramów) jodu. Stosując prawidłową dietę zawierającą potrawy morskie spożywane min. 2 x w tygodniu, nie licząc powyższych wyjątków, zazwyczaj udaje się zapewnić prawidłową podaż jodu. Sam „pobyt nad morzem”, bez konsumpcji pomienionych potraw, spacery i czynność określana jako „wdychanie jodu” nie ma wielkiego znaczenia.

            Kobieta w ciąży lub karmiąca piersią powinna dziennie otrzymywać co najmniej 250 ug jodu. Kobietom w ciąży i karmiącym zazwyczaj zaleca się suplementację jodu w postaci preparatów tabletkowych, większość z nich zawiera 150 ug jodu w postaci jodków.

            Najczęstszy błąd związany z nieprawidłową suplementacją jodu w Polsce, oprócz banalnego „olania” sprawy, wiąże się z jej zaniechaniem w przypadku schorzenia określanego jako „Choroba Hashimoto”. Już nie wdając się w dyskusję na temat nadrozpoznawalności tego schorzenia – jego istnienie jest postrzegane jako przeciwwskazanie do stosowania suplementacji jodu, gdy jest to choroba autoimmunologiczna a jod może mieć działanie nasilające reakcje immunologiczne.

            Jest to pogląd błędny i (mówiąc po leninowsku) bardzo szkodliwy, ale bardzo popularny w dyskusjach internetowych.

            Dlaczego błędny?

            Jod stosowany w dawkach suplementacyjnych, w preparatach nieorganicznych ma niewielkie albo żadne działanie nasilające reakcje immunologiczne.
            Pacjenci z tym schorzeniem zazwyczaj mają zmniejszoną masę tarczycy i upośledzoną jej funkcję, zatem mają zdecydowanie mniejszy rezerwuar jodu, przez co ryzyko niedoboru jodu dla płodu znacznie wzrasta.
            Dlaczego szkodliwy?

            Umiejętność czytania u dziecka do czegoś może się przydać.
            Dlaczego popularny?

            Nie wiem.
            Prośba do czytelników:

            Nigdy dotąd nie prosiłem o taką rzecz, ale ze względu na wyjątkową wagę tematu proszę Szanownych Czytelników o rozpropagowanie tekstu w środowiskach internetowych, które mogą, lub powinny być nim zainteresowane. Osoby uważające mnie za beznadziejnego i niewartego cytowania mogą tekst zaprezentować jako własny, zrzekam się licencji „Bez utworów zależnych” i „Uznanie autorstwa”.

            Teksty źródłowe:

            Bath, S., Steer, C., Golding, J., Emmett, P., & Rayman, M. (2013). Effect of inadequate iodine status in UK pregnant women on cognitive outcomes in their children: results from the Avon Longitudinal Study of Parents and Children (ALSPAC) The Lancet DOI: 10.1016/S0140-6736(13)60436-5
            Pearce, E., Andersson, M., & Zimmermann, M. (2013). Global Iodine Nutrition: Where Do We Stand in 2013? Thyroid, 23 (5), 523-528 DOI: 10.1089/thy.2013.0128
            Hynes, K., Otahal, P., Hay, I., & Burgess, J. (2013). Mild Iodine Deficiency During Pregnancy Is Associated With Reduced Educational Outcomes in the Offspring: 9-Year Follow-up of the Gestational Iodine Cohort Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, 98 (5), 1954-1962 DOI: 10.1210/jc.2012-4249
            Wywiady z autorami prac opublikowane w serwisie Medscape (dostęp dla zarejestrowanych użytkowników).

        2. Aga 12 marca 2015 o 21:45

          Ja to robie na oko 😉 czasem się napije jodyny, czyli na szklankę wody wleje tyle aby się trochę zabarwiła woda jodyną albo czasem się nią posmaruje ale nie robie tego codziennie póki co szybko znika plama bo po paru godzinach.

  6. Aga 12 marca 2015 o 13:31

    Dużo osób pyta czy z hashimoto da się wyleczyć? Kiedyś przeczytałam że niby tak ale to o czym przeczytałam można chyba wyleczyc wiele nabytych chorób a chodziło o to aby doprowadzić organizm do porządku tzn. Oczyścić, zadbać o odpowiednio duże dawki witamin i minerałów, warzyw, owoców, kieszonek aby każdy organ działał jak najlepiej, nie jeść śmieci i tak do końca życia ale czy to akurat na hashimoto zadziała tego nie wiem ale napewno poprawi stan zdrowia.

  7. alinge1 12 marca 2015 o 16:18

    Przez kilka lat odczuwałam niemożność nabrania głębszego oddechu, zrzucałam to na karb przeprowadzonej operacji ( brzucha) w której m.in zszyto kresę białą. Moje wyniki tarczycowe wskazują na niedoczynność, a anty TPO były w normie i mimo takich wyników, faktycznie waga mnie się trzyma aż nad to, co zjem to 1 kg więcej 🙂 choć nie powiem, raczej jestem najbardziej energiczną osobą wśród moich koleżanek hashimotek , jedynie ten oddech nas różnił. Wyobraź sobie Peps że mimo wszystko bałam się suplementacji jodu, bo mieszkam na północy polski i ponoć nas tu zatruwa jod radioaktywny z Zakładów Fosforowych, ale tak jakoś wpadłam na informację o smarowaniu skóry jodyną i tak z ciekawości to zrobiłam i to tak na prawdę było da mnie odkrycie świata, bo mimo, że nie mam problemu aby się zabrać i chałupę posprzątać, to tego dnia umyłam wszystkie okna w całym domu a wieczorem, zaskoczona byłam, że nie łapie powietrza jak młody kongor 🙂 plama z jodyny zniknęła po ok 6 h i to ponoć oznacza, że organizm go zużył, następne 2 dni również 1 x /dobę smarowałam skórę na udzie ( wielkości mojej dłoni) i jak zauważyłam że plamka jest ze mną ponad 24 h to dawałam sobie spokój, i potem dosłownie 1-2 x w tyg się smarowałam lub w okresie silnego stresu ( przy ataku nocnej tachykardii).. i stąd zaczynam podejrzewać po Twoim artykule, czy przypadkiem nie mam hashimoto)
    Pozdrawiam 🙂

  8. alinge1 12 marca 2015 o 16:41

    Płyn Lugola jest dostępny tylko na receptę.

    1. Aga 12 marca 2015 o 21:55

      Mi powiedzieli w aptece, że jak przyniosę receptę na lek robiony to mi zrobią a tak to nie ma…w tamtym roku kupiłam lugole ale na gilicerynie i jakoś nie byłam przekonana do picia tego najlepiej to na wodzie ale jak nie ma to pozostała jodyna no chyba że nori spróbuję w Lidlu będą?

  9. Krysia 13 marca 2015 o 15:16

    A jeśli o tarczyce, to ja jestem dobrze prowadzona, mam zapalenie tarczycy tzw.Hashimoto czyli mój organizm uważa że tarczyca to obce ciało i go atakuje,jod ją niszczy, mam hormony tarczycy prawidłowe biorę letrox, nie mogę jodu jeść w pokarmach, jodyną dezynfekować ciało, bo jod mnie uczula,przyjmuję wapno z wit.D3, czasem przepisuje mi selen,ale JODU nie mogę wogóle! Choroby tarczycy są różne może być niedoczyność tarczycy z powodu niedoboru jodu, to się zdarza u ludzi w górach, dlatego tam dzieci jada nad morze i muszą jeść dużo jodu.Tarczyca może mieć różne podłoże!
    Jak do tego mam dostosowac moja Pepsieliot.

  10. chepi 19 marca 2015 o 18:16

    Brytyjczycy znaleźli, że fluor za­war­ty w wo­dzie z kranu może wy­wo­ły­wać nie­do­czyn­ność tar­czy­cy.

  11. Sylwia 7 lipca 2015 o 12:36

    Witam 🙂
    Mam podwyższone TSH 4,809 (norma 0,400-4000), fT3 3,35 (norma 2,33-5,1) i podwyższone fT4 1,53 (norma 0,82-1,51), mam także podwyższony testosteron – 96 (norma 14-76), mam również anemię HGB 8,9 (norma 11,5-16), żelazo w dolnej granicy normy (zazwyczaj mam w ogóle poniżej normy) a ferrytynę 3,39 (norma 13-150) – czy mogłabym poprosić o pomoc, czy któreś z powyższych ma ze sobą coś wspólnego – czy jedno wywołuje drugie, czy to zupełnie wszystko niezależne jest? Jak ma się także sama tarczyca – chodzi mi o podwyższone tsh jednocześnie z fT4, czy zrobić jakieś dodatkowe badania (poszperałam troszkę i natrafiłam na kolejne cuda;) : TBG i SHBG) ? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam 🙂

    1. Bogdan 4 grudnia 2016 o 06:09

      Fluor i chlor wypłukuje jod z organizmu..

  12. Kama 29 sierpnia 2015 o 06:33

    Czy mając niedoczynnosc tarczycy i cukrzyce typu 1 – mogę starać sie o odroczenie szczepien dla mojego dziecka ?

  13. grzegorzadam 29 sierpnia 2015 o 15:16

    @chepi
    ”Brytyjczycy znaleźli, że fluor za­war­ty w wo­dzie z kranu może wy­wo­ły­wać nie­do­czyn­ność tar­czy­cy.”

    Jasne, Fluor, Brom o Chlor wypiera Jod !
    I dobrze o tym wiedzą.
    Organizm bez Jodu potrzebuje pomocy.

  14. KARO 27 września 2015 o 17:16

    czy któryś z prowadzących was lekarzy zrobił badanie na ilość jodu w waszym organizmie??????????? Kazdy mówi ze nie wolno JODU, ale pytanie czy takowe badanie mieliscie? Nie zgadzam sie z teroią ze jod w hashi to dolewanie oliwy do ognia. JOD JEST POTRZEBNY Z SELENEM!!!!!!

    1. grzegorzadam 21 października 2015 o 15:52

      Przy Hashi jod jest tak samo niezbędny!
      Szczególnie dla kobiet!
      Jest tyle dowodów, że aż szkoda czasu na to..

      pozdrawiam 😉

      1. obserwatorka 16 grudnia 2015 o 00:17

        Selen nie leczy Hashimoto! W dodatku jest robi zamieszanie z cukrzycą i cholesterolem! Poczytajcie nowe badania! Wrzućcie http://www.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy

        1. grzegorzadam 18 grudnia 2015 o 16:46

          Nie selen, ale jod z selenem i owszem.
          Jakoś kompletnie nie mam zaufania do lekarzy, ich wiedzy w tym zakresie i sposobach ”leczenia” ethyroxem i radioaktywnym jodem (!)..
          Polecam Ukryte Terapie Jerzego Zięby książkę i filmy:
          https://youtu.be/R-yzmO3Rpxk
          Fundacja : Jak motyl:
          https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj2woGn4OXJAhUJthQKHSyDClcQFggwMAM&url=http%3A%2F%2Fwww.jakmotyl.pl%2Fimages%2Fprezentacje%2F2014.11.08%2520-%2520Gdansk%2Fjod.pdf&usg=AFQjCNFffx1ZMdPPMwwLO74M1ME7FVi6xw&sig2=BESbzYSwPj_3W95lg_w3mw

          Wszystkie (99,999%) sa sponsorowane i wykonywane na zamówienie pfarmy, czyli producentów euthyroxu i podobnych…
          ”Znęcalismy’ sie nad tym zagadnieniem też tu na blogu:
          http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/
          http://www.pepsieliot.com/jak-to-jest-w-koncu-z-tym-jodem-zlym-organicznym-i-dobrym-nieorganicznym/
          http://www.pepsieliot.com/jak-pozbyc-sie-niedoczynnosci-tarczycy-naturalnie/

          pozdrawiam

          1. sunflare 19 stycznia 2016 o 13:48

            Uważasz że selen robi zamieszanie … a poczytaj sobie jakie zamieszanie robi euthyrox albo letrox albo w ogóle jod radioaktywny. Powodzenia!

    2. obserwatorka 16 grudnia 2015 o 00:57

      Gdy mówiłam lekarzom że dusi mnie w grdyce, wysyłali mnie do psychiatry. Duszenie powodowało ból głowy, niedotlenienie, a później dzwonienie w lewym uchu. Skończyło się na tym, że noszę aparat wewnątrzuszny, bo głuchota zaczęła coraz mocniej doskwierać- mimo wówczas młodego wieku,a dzwonki od lat dzwonią, choć badania w Kajetanach wykazały wszystko ok. Nikt nie wysłał mnie na TSH przez lata. Mam hashimoto (ATPO od kilku lat jak zaczarowany-1300, a więc zjada tarczycę!) i niedoczynność. Biorę od lat Euthyrox 88. Wszystko wysiada! Zrobiłam przerwę z Euthyroxem, bo złapałam nieznana alergię. Po ustaleniu, że to nie lek mnie uczula- TSH walnęło niemal 17. Zaczęło znów dusić w grdyce i wróciłam pokornie do leku. Pewnie go wyrównam, ale zaszkodziłam sobie Selenem (100). Nie wolno go tak sobie dobierać a teraz wariuje cholesterol, cukier- choć nie jem od dawna wieprzowiny, glutenu, laktozy , nie słodzę. Mam cukier na czczo wyższy niż po glukozie.Nie piję alkoholu a mam złuszczenie wątroby. Sex odstawiłam, waga wpadła 20 w górę, nie mogę za długo chodzić, bo tak nogi bolą a kanapa ciągle jakoś pod ręką. Kupiłam pastę do zębów bez fluoru, używam wody oligoceńskiej w większości, spożywam wit.D3 + K2+ MK7+ wapń. Oby się nie okazało, że tak jak selen- to kolejna pomyłka uczonych. Zaczęłam brać „czerwony ryż” i mam gotować tylko brązowy. Trochę połączyłam dietę hashimotową z cholester- cukrzycową. Niewiele mam co jeść, a jakoś nie fruwam. Jem często, ale mało. Jabłka piekę w piekarniku a spróbuję jeszcze z ostropestem plamistym. Mam częstoskurcze serca, a więc- Ebivol. Metokard to nie lek na to! Przepisują tonami ten lek, a nie sprawdzają czy to właściwe. Już się nie dziwię, że ciągle zapominam słów, albo kupić od tygodnia Espurisan. Pozdrawiam!

      1. pepsieliot 16 grudnia 2015 o 07:51

        obserwatorko, selen to nie pomyłka uczonych, tylko nie można brać sobie ot tak dowolnie wyizolowanego pierwiastka, szczególnie, gdy jest to pierwiastek śladowy! Jest niezbędny przy hashimoto, ale nie znaczy, że można z nim tak postępować, jak z witaminą C!

      2. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:00

        @Obserwatorka
        Spróbuj dotlenić sie tlenem atomowym.
        Inhalacje 0.5%, lub po gorącej kapieli wcieraj w ciało normalna 3% wodę utlenioną.

        Badalas sobie jakoś poziom jodu?
        http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

        ==Mam częstoskurcze serca, a więc- Ebivol. ==
        Zastosowałbym tu wit.C po kalibracji i magnez (chlorek, cytrynian, jabłczan) lub dobry suplement.

        ==Nie piję alkoholu a mam złuszczenie wątroby==
        Ostropest może być skuteczny, czarnuszka..
        Poczytaj o kwasie alfa-liponowym ALA, regeneruje watrobę, najlepiej w synergii z wit.C.

      3. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:14

        Zrób sobie testy sody na zakwaszenie żoładka i test pH moczu paskami.
        Dużo i przejrzyscie pisze o tym dr Walter Last, jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy lekarz
        ortomolekularny na świecie.
        Sa książki dostępne po polsku i mnóstwo materiałów w necie.

    3. grzegorzadam 12 lutego 2016 o 22:05

      ==Żaden nie zgodził się na badanie jodu w moim przypadku (hashi) bo nie widzą związku i mam sobie to wybić z głowy. ==

      Jak to skomentować..?

      ==Czy ktokolwiek spotkał w Polsce lekarza endo który ma w ogóle pojecie o tym jak leczyć i nie grać tylko do bramki farmacji?==

      Problem w tym, że oni mają od tych ‚leków’ gratyfikacje!

  15. kasia.i 21 października 2015 o 14:06

    proponuje zapoznać się z tym co mówi o jodzie Jerzy Zięba, a mówi, że został mu zrobiony zły PR a tak naprawdę pomaga w chorobach tarczycy. Ale nie można leczyc się samemu tylko znaleźć endokrynologa, ktory się podejmi. I tu właśnie jest problem…

  16. grzegorzadam 21 października 2015 o 16:11

    Ale w większości mamy takich endo-krynologów:

    ==To jest bardzo proste. Maszyną jest pieniądz.
    Przykład: kilka dni temu moja 86-letnia mama zgłosiła się do lekarza specjalisty (kobieta) która 3 miesiące temu widząc wole tarczycowe – najgorsze z możliwych – zamostkowe, powiedziała: „dla Pani to ja rozwiązania już nie widzę, jest Pani za stara na operację”. Kupiłem więc mamie książkę Jerzego Zięby (bo nie chciała słuchać jego wykładów w NTV, które ja z kolei znałem) i zastosowała się do jego rad z użyciem płynu Lugola. Po 3 miesiącach wole się zmniejszyło ponad 3-krotnie, oczywiście duszności zniknęły, także kilka innych dolegliwości.

    Lekarka na to zdziwiona: jak skończyłam studia, to wiedziałam, że trzeba dawać jod, ale od wielu lat mamy konferencje na których się wyraźnie ostrzega przed jego podawaniem. Zgadnijcie kto sponsoruje te „konferencje”?==

    Pytanie retoryczne..

  17. gosc 28 października 2015 o 19:28

    kto?????

    1. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:02

      gosc
      28 PAŹDZIERNIKA 2015 @ 19:28

      kto????? ===

      Producenci hormonów tarczycowych i innych podobnych!
      Proste…

  18. spirulinka 29 października 2015 o 05:59

    Właśnie zrozumiałam dlaczego mój komentarz nie został podany, dotyczył przecież konkurencji – bloga Marleny.

    1. pepsieliot 29 października 2015 o 08:06

      Spirulinko nie blog jest konkurencją, bo jest dobrym uzupełnieniem dla mojego i cenię takie blogi, ale nie jest to blog niekomercyjny, gdyż prowadząca zarabia na tym blogu, a ja nie wspieram cudzych biznesów za darmo, takie są zasady ekonomii, nie widzę w tym nic złego. Dlatego nie przechodzą wpisy, które są spamem, to wszystko.Pozdrawiam Cię serdecznie.

  19. spirulinka 30 października 2015 o 05:07

    Rozumiem, nie wiedziałam , że mój komantarz był spamem, jeśli chodzi o ekonomię to popieram Twój tok myślenia, również pozdrawiam

  20. Monika 11 listopada 2015 o 19:15

    Ja właśnie przeczytałam książkę Jerzego Zięby na temat tarczycy.
    Należy brać LUGOLĘ wraz z SELENEM. Do tego potrzebne są Wit. B2 i B3.
    Uzupełnienie jodu jest bardzo ważne i potrzebne, nie tylko przy problemach z tarczycą.
    Inne organy, które potrzebują jodu to jajniki, prostata, grasica, mózg, stawy, tętnice, kości, mózg……….
    Jod jest również potrzebny jeśli ktoś choruje na nowotwory!
    To że są kasowane informacje na temat jodu czy też LUGOLI – możecie odpowiedzieć sobie na pytanie. Kto i dlaczego to robi. Po to, żeby ludzie chorowali, aby firmy farmaceutyczne zarabiały na leczeniu.
    Polecam zapoznać się z książką Jerzego Zięby „Ukryte Terapie – czego lekarz Ci nie powie”.
    Facet wie co pisze. Nie chce, aby społeczeństwo było nadal trute, dlatego przekazuje jakie witaminy są ważne w naszym życiu.

    1. pepsieliot 11 listopada 2015 o 20:36

      Moniko jesteś na blogu, gdzie można było o tym przeczytać znacznie wcześniej niż wyszła książka pana Zięby, co nie znaczy, że się z Tobą nie zgadzam

  21. kasia.i 11 listopada 2015 o 21:23

    tylko niestety szczegolow brak – nie wiadomo jak stosowac. Nowy endokrynolog powiedział, ze jod wzmaga autoagresje. I co? a do Zieby dobić sie nie można, bo on tylko glosi ogolnikowe tezy i tyle 🙁

    1. grzegorzadam 11 listopada 2015 o 23:08

      Całkiem bezpiecznie, zrób sobie Lugola w domu, i stosuj na skórę
      jak Sircus zaleca..
      Organizm sam pobierze wg zapotrzebowania.

  22. kasia.i 12 listopada 2015 o 00:11

    lugola? czytałam, że na skore jodyne się wciera. I nie wiem kim jest Sircus..

  23. grzegorzadam 12 listopada 2015 o 09:19

    @kasia
    Dr Marc Sircus.
    Wpisz:
    sircus.com iodine

    Jest też o magnezie, sodzie, nowotworach, tlenie, cukrzycy, > kopalnia wiedzy wszelakiej.
    Właśnie on poleca Lugola transdermalnie.

    1. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:06

      Tak, bo jodyna mniej wysusza, a Lugola robi sie bardzo prosto.
      Jodynę tez tylko trzeba zaopatrzyć się w spirytus i odpowiednio wymieszać składniki 😉

  24. Slawomir 24 listopada 2015 o 21:55

    Czy ktoś z Państwa wie który lekarz w Polsce leczy jodem? Np płyn Lugola czy tabletki Lodoral?
    Pytam ponieważ wszyscy endokrynolodzy na Hashimoto zapisują tylko euthyrox czyli tłumią objawy a nie leczą!!!
    Może ktoś mi w tej kwestii pomoże, bo nie ufam lekarzom pracującym dla koncernów farmaceutycznych

  25. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:11

    @Slawomir
    Można śmiało próbować samemu z zachowaniem zasad, jest o tym w bardzo wielu miejscach, tu na blogu
    oczywiście również, i jest ‚parę’ osób, które próbowało takiej suplementacji, ja też..
    Efekty są różne, ale nie można nie brać pod uwagę wlaściwości bakteriobójczych i chelatacyjnych
    Jodu jako takiego.

  26. filip7bp 8 stycznia 2016 o 10:13

    Mam hashimoto i stosowalam terapie plynem Lugola (wlasnorecznie robionym) selenem, chlorkiem magnezu i wit D. Jodu pilam srednio okolo 25 mg ( 4,5 kropli ) do tego selen 200-400 mcg. Psychicznie czuje sie duzo lepiej, ale po ostatniej wizycie u endo okazalo sie, ze urosl mi guzek na tarczycy i stan ogolnie sie pogorszyl?

  27. grzegorzadam 8 stycznia 2016 o 11:41

    Przede wszystkim nie panikować z tymi guzkami!
    Organizm tworzy guzki-otoczki, to obrona organizmu.
    Jakie pH moczu u Ciebie koło południa?
    JAk z zakwaszeniem żołądka?

  28. filip7bp 8 stycznia 2016 o 17:00

    Guzek ma srednice 8mm i szczerze mowiac troche mnie wystraszyl poniewaz robiac USG 3 miesiace temu go nie bylo. Nie mialam badan pod tym katem. Zaczelam stosowac Jod w listopadzie. Na podstawie ksiazki Zieby oraz ‚ Jod Niechciana Prawda ‚. Zaczela dawkowanie Od 0,25mg dochodzac do dawki 30mg. W weekend wit c-1000.
    AntyTPO mam az 3741 u/ml ( norma 1-60)
    TSH 8,044 mU/l
    Szczerze mowiac oprocz psychicznej poprawy wyniki sa bardzo zle. Dzialalam na wlasna reke, bo ciezko o lekarza, ktory takie terapie by stosowal.

  29. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 09:37

    Asiu jak jesz żółtka jajek i dodatkowo witaminę C, to prozapalne żelazo może jeszcze wrosnąć.

    1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 13:06

      poczekajmy co powie Grzegorzadam

      1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 15:18

        Nie wystarczy. Żółtka dostarczają masę łatwo wchłanialnego żelaza hemowego. Do tego odpowiedni poziom witaminy C w organizmie podkręca wchłanianie. zacznij jesć tylko białko, nie tylko, że nie ma żelaza, ale jeszcze opóźnia jego wchłanianie

        1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 15:33

          oczywiście, pod warunkiem, że nie są weganami, wtedy polecam chlorellę.

    2. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 17:20

      @Joanna
      Cóż mogę powiedzieć..
      Od dwóch lat zadaje sobie wit.C, najpierw w postaci kwasu, od 1.5 roku w formie
      askorbinianu, nie traktuję tego jak witaminy tylko jak mawiał dr Rymsza nutrient.
      Codziennie łyżeczkę czubatą.
      Jaja jem i wszystkim polecam, szczególnie dzieciom (!), na miękko, lub surowe w szejkach owocowo-warzywnych, po prostu bomba i witamin bomba! 😉
      Wit.C niezbędna jest do syntezy niezbędnego kolagenu..
      Nadmiar żelaza może wynikac z wielu innych przyczyn, a wit.C i tak jest potzrebna.
      jak znajdę cos konkretnego to zarzucę 😉

    3. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 17:44

      ==to jest rozcieńczony roztwór i łyżeczka zawiera 3mg==

      3 mb boraksu? Czy boru?

      1. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 20:00

        ==tak jak napisałam – boraksu, coś nie tak?==

        Tzn. Last mówi o 30 mg, ciekawi mnie jaki to roztwór..?

  30. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 01:27

    ==Poza tym ostatnio również boraks dwa razy dziennie.==

    2x dziennie?

    1. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 08:18

      @JoannaB

      ==Artykuł napisany na podstawie wyników badań przeprowadzonych przez dr nauk medycznych: Guya Abrahama, Davida Brownsteina i Linnette Beck.

      Mamy do czynienia z epidemią niedoboru jodu – są nią dotknięci mężczyźni, kobiety i dzieci, a zwłaszcza wegetarianie. W ciągu ostatnich 30 lat spożycie jodu spadło o 50% (wskutek usunięcia go z produktów spożywczych!). W tym samym czasie w jedzeniu, wodzie, lekach i wielu otaczających nas przedmiotach codziennego użytku wzrosła dramatycznie ilość konkurujących z jodem toksycznych halogenków (halidków), tj. bromków, fluorków, chlorków oraz nadchlorków. Jednocześnie zaczęto odnotowywać zwiększoną zapadalność na choroby tarczycy, torbiele i nowotwory piersi [w organizmach kobiet cierpiących na raka piersi odnotowano podwyższone stężenie bromu i fluoru], raka prostaty oraz otyłość, a dodatkowo więcej przypadków opóźnień w fizycznym i umysłowym rozwoju dzieci! W Japonii, gdzie dawka spożywanego jodu jest 100 razy większa niż na Zachodzie, wskaźniki występowania tych schorzeń są znacznie niższe!

      Symptomy niedoboru jodu i jednocześnie niedoczynności tarczycy (łac. hypothyreosis)
      Jeśli dostrzegasz u siebie poniższe symptomy, to ich przyczyną może być niedobór jodu lub powiązana z tym niedoczynność tarczycy. Należą do nich: łamliwe paznokcie, zimne dłonie i stopy, obniżona tolerancja zimna, stany depresyjne, trudności w połykaniu, sucha skóra, przesuszone, wypadające włosy, zmęczenie, wysoki poziom cholesterolu, chrypa, bóle gardła, bezpłodność, ospałość, nieregularne miesiączki, przedwczesna menopauza, słaba pamięć i koncentracja, niskie tętno, tycie, zmniejszone wydzielanie potu – nawet po intensywnym wysiłku fizycznym. Z powodu niedoboru jodu możesz cierpieć również na dysfunkcje w pracy tarczycy, torbiele piersi, a nawet nowotwory – zwłaszcza piersi, jajników, błony śluzowej macicy lub prostaty. Z powodu niedoboru jodu twoje dziecko może być opóźnione w rozwoju (mieć zespół nadpobudliwości ruchowej – ADD, całościowe zaburzenie rozwojowe – PDD [autyzm dziecięcy, zespół Aspergera, zespół Hellera, zespół Retta] lub zespół Downa. Prawidłowy poziom hormonów tarczycy, do którego produkcji niezbędny jest jod, jest warunkiem niezaburzonego wzrostu i rozwoju dzieci.

      Symptomy nadczynności tarczycy (łac. hyperthyreosis)
      Do najważniejszych symptomów nadczynnej tarczycy zalicza się zbyt wysokie tętno, palpitacje serca oraz objawy charakterystyczne dla choroby Gravesa-Basedowa [wole, wytrzeszcz oczu, obrzęki]. Schorzenie Gravesa-Basedowa ma podłoże autoimmunologiczne [podobnie jak choroba Hashimoto, czyli przewlekłe zapalenie tarczycy] spowodowane toksemią, czyli przeciążeniem organizmu toksynami różnego pochodzenia, które przyczepiają się do receptorów TSH (hormonu tyreotropowego, tyreotropiny), co sprawia, że organizm zaczyna produkować autoprzeciwciała skierowane przeciwko receptorom TSH (anty-TSHR). To z kolei powoduje wzmożone wydzielanie hormonów tarczycy (FT3 i FT4) przy niskim stężeniu TSH, a w efekcie objawy jej nadczynności, nadmiernego rozrostu i unaczynienia. Taka sytuacja może zagrażać życiu. Badania wykazały, że pacjenci z niedoborami jodu mają podwyższony poziom autoprzeciwciał skierowanych przeciwko receptorom tarczycowym.

      [Do pojawienia się choroby Gravesa-Basedowa i Hashimoto dodatkowo może przyczynić się spożywanie glutenu, którego jedno z białek (gliadyna) oraz tkanka tarczycy mają podobną budowę molekularną, co oznacza, że kiedy gliadyna dostaje się do krwioobiegu i zostaje rozpoznana przez układ odpornościowy jako obce białko, organizm zaczyna ją atakować, a przy okazji komórki tarczycy.

      Ogólnie ujmując, każda choroba autoimmunologiczna świadczy o toczącym się przewlekłym stanie zapalnym w organizmie o różnej etiologii: toksyny, patogeny, zła dieta, pole elektromagnetyczne, stres, wady genetyczne, co prowadzi do nadmiernego stresu oksydacyjnego, czyli pojawienia się patologicznych ilości wodnych rodników (niesparowanych atomów), które sukcesywnie zaczynają niszczyć wszystkie komórki ciała. Stres oksydacyjny sprawia, że komórki nie mają wystarczającej ilości energii do samoczynnej regeneracji].==

      pozdrawiam

      1. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 08:34

        (….)

        Wydajne suplementy jodu

        Preparat Iodoral [produkowany w Stanach Zjednoczonych, niedostępny na polskim rynku, tylko w postaci zamiennika] to tabletki o wysokim stężeniu jodu – jedna zawiera 12,5 mg (5 mg jodu i 7,5 mg jodku potasu). Jest to w przybliżeniu dzienna dawka jodu, jaką przyjmują Japończycy z pożywienia. Jod można przyjmować także w postaci płynu Lugola [w Polsce dostępny jest tylko jeden roztwór wodny jodu, o niskim, bliżej nieokreślonym stężeniu]. Inne preparaty z jodem w składzie zawierają zwykle tylko 225 mikrogramów (mcg) tego pierwiastka. Dzienna dawka jodu przyjmowana z pożywieniem przez Amerykanów wynosi tylko 100-150 mcg. Początkowa dawka terapeutyczna w przypadku osób z niedoborami to 12.5 mg dziennie przez okres pierwszego miesiąca, a następnie dawka podtrzymująca w wysokości 1-3 mg na dzień.

        Czy nadmiar jodu może zaszkodzić?

        Naturalny jod jest niezbędny do życia. Reakcje alergiczne na jod pojawiają się niezwykle rzadko, niemniej jednak mogą wystąpić, a nawet zagrozić życiu, poprzez nadmierną stymulację przeciwciał IgE, co może skutkować pojawieniem się pokrzywki i szoku anafilaktycznego. Nadmierne dawki jodu zwykle prowadzą do wydzielenia się przeciwciał IgD wraz z szeregiem symptomów im towarzyszących, w tym: trądziku, wysypki, biegunki, gorączki, bólów głowy, wzmożonego ślinotoku, metalicznego smaku w ustach, mdłości oraz kichania. Przy czym niektóre reakcje na wysokie dawki jodu mogą być wywołane wzmożonym wydalaniem z organizmu toksycznych halogenków: bromku, fluorku i nadchlorku [oraz metali ciężkich: rtęci, ołowiu i aluminium]. Wysokie dawki jodu mogą podwyższyć poziom hormonu TSH oraz cholesterolu, a obniżyć poziom hormonów T3 i T4. Jednak gdy dawka jodu zostaje obniżona, wskaźniki T3 i T4 wracają do normy, cholesterol się obniża, jedynie wskaźnik TSH może być nadal lekko podwyższony [chyba że obecnie obowiązujący amerykański zakres prawidłowego stężenia TSH (0,5-4,5 mU/l) jest niewłaściwy (zaniżony), gdyż odzwierciedla stan osób z niedoborami jodu]. A zatem, jak widać, wskutek przyjęcia nadmiernej dawki jodu mogą pojawić się objawy przedawkowania [lub oczyszczania z toksyn], więc nie przekraczajcie na własną rękę zalecanych dawek terapeutycznych lub podtrzymujących.

        Komentarz SOTT: Według dra D. Brownsteina podwyższone stężenie TSH (5-30mU/l) powraca do normalnego poziomu po 6 miesiącach terapii jodem. Hormon TSG reguluje pracę symportera sodowo-jodowego, który pośredniczy w wychwycie jodu przez gruczoł tarczycowy. U niektórych osób z niedoborem jodu stężenie TSH zwiększa się właśnie po to, by pobudzić aktywność wspomnianego symportera.==

        Ufałbym dr Browsteinowi i nie ulegał niepokojom.
        Joanno jak widac normy Jodu zostały ustalone (zaniżone) z ‚czapki’, jak wszystko co dotyczy
        współczesnej medycyny..
        Sama wyciągnij wnioski..
        Całość artykułu z Pracownia zamieszczę później.

  31. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 23:31

    @JoannaB

    No i dalej nie powiedziałaś ile…, a jest to ważne, bo ludzie mylą ‚przecinek’ i mogą być kłopoty.
    Wyniki tarczycowe? To jest mniej ważne, niż równowaga kwasowo-zasadowa, zakwaszenie żoładka
    i właściwa dieta dostosowana do metabolizmu..
    Jakie masz pH koło południa?
    Żeby przyswajać jod, trzeba mieć pH min. 6.4…

    Zacznij od początku… 😉

    1. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 23:36

      z linku:
      ==Przykładowo przeciętny zjadacz polskiego chleba spożywa pomiędzy od 1-2 mg boru na dobę. Przeciętny mieszkaniec Izraela ma spożycie boru na poziomie 5-8 mg na dzień.==

      Piszesz, że aplikujesz 3 mg boraksu, to wg izraelskich poziomów powinnas przyjmować koło 60 mg..
      Jest różnica ? 😉

  32. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 17:30

    @Joanna

    ==A co do boraksu to podałam błędną daną, biorę 2 x po 30 mg dziennie.==
    Teraz jasne!
    Całkiem przyzwoicie, Last zaleca żeby do końca dni swoich pobierać 30 mg..
    Warto też wiosna boraksem rosliny w ogrodzie posypać i obficie podlać.
    Najekonomiczniej kupić worek 25 kg tureckiego, starczy na ogród i do domowych ‚aplikacji’

    ==Zastosowanie Boraksu
    BORAKS (10-ciowodny czteroboran sodu)

    (Borax Decahydrate Na2BO4 x 10H2O)

    Boraks jest ekologicznym a zarazem bardzo tanim środkiem mającym wiele zastosowań w gospodarstwie domowym i nie tylko.

    Dostosuj się do poniższych przepisów a na pewno pozbędziesz się problemu przy użyciu uniwersalnego Boraksu. Używaj rękawiczki gumowe ażeby zapobiec podrażnieniu skóry.

    -preparat na mrówki, pchły, rybiki, karaluchy i inne insekty
    Mrówki i rybiki -zagotować pół szklanki wody z jedną szklanką cukru. Ostudzić i dodać łyżkę stołową Boraksu. Dobrze wymieszać. Uzyskaną galaretkę umieścić np. na płaskich plastykowych pokrywkach w miejscach nawiedzanych przez mrówki.
    Karaluchy – zmieszać czubatą łyżkę Boraksu z małą łyżeczką cukru pudru i pozostawić małą kupkę w miejscach nawiedzanych przez karaluchy.
    Pchły – miejsca zapchlone posypać Boraksem, pozostawić na kilka godzin, następnie odkurzyć.
    -preparat do odstraszania os, szerszeni i innych owadów z rodziny osowatych
    Owady osowate- rozpuścić 1 (jedną) porcję boraksu w 9 (dziewięciu) porcjach wody. Uzyskany rozczyn wlać do spryskiwacza po czym obficie spryskać gniazdo niepożądanych owadów. Spryskane gniazdo / miejsce pozostawić na kilkadziesiąt minut do wyschnięcia i ponownie powtórzyć spryskanie. Rozrobiony boraks po wyschnięciu pozostaje na sprykanych owadach, które tego nie lubią i wynoszą się , a następnie giną.
    -wybielacz do prania i usuwania plam (np. po winie, herbacie, kawie)
    Moczenie-proporcja-jedna czubata łyżka stołowa Boraksu na cztery litry wody. Dokładnie rozmieszać. Moczyć ok. 30 minut.
    Pranie-Boraks jest doskonałym i bezpiecznym środkiem do prania kolorów. Wystarczy dodać do używanego proszku do prania pół szklanki ( 1 ) Boraksu i wsypać do pralki.
    -likwiduje odór moczu / plamy na wykładzinach podłogowych, dywanach, itp.
    Zmieszać Boraks z wodą w celu uzyskania pasty. Pastę należy wetrzeć gąbką w miejsa plam suchych. Pozostawić do całkowitego wysuszenia pasty a następnie odkurzyć bardzo dokładnie. W przypadku plam mokrych należy rozmieszać pół ( 1 ) szklanki Boraksu z półtora szklanką (1 1) wody i uzyskaną mieszaniną należy polać mokrą plamę. Osuszyć miejsce przy użyciu suchej gąbki.
    -likwiduje odór kociej / psiej uryny w kuwetach (pudełkach z piaskiem)
    Boraks jest idealnym a zarazem bezpiecznym środkiem do likwidacji odoru moczu kota / psa załatwiającego się do kuwety. Dno pustej kuwety należy pokryć równomiernie Boraksem-jedna do dwóch szklanek. Następnie warstwę Boraksu należy pokryć odpowiednią warstwą piasku. Sposób ten likwiduje nieprzyjemny odór uryny naszych ulubieńcow.
    -środek czyszczący wanny, toalety, kafle łazienkowe, zlewy
    Zmieszać Boraks z wodą w celu uzyskania gęstej pasty. Posmarować / czyścić pastą zanieczyszczone miejsca i pozostawić na 15-ście minut. Zeskrobać po upływie czasu i spłukać gorącą wodą. Muszla toaletowa-wsypać pół szklanki Boraksu i pozostawić na minimum jedną godzinę. Wyszorować muszlę szczotką toaletową i spłukać.
    Efekt: czysta i pachnąca muszla toaletowa.
    -środek czyszczący i dezynfekujący lodówki i zamrażarki
    Rozmieszać dokładnie pełną łyżkę stołową Boraksu z 750 ml wody. Uzyskaną mieszaniną umyć wnętrze lodówki / zamrażarki.
    -likwiduje odór rozlanego skwaszonego mleka
    Rozmieszać dokładnie pełną łyżkę stołową Boraksu z 750 ml wody. Uzyskaną mieszaniną umyć wnętrze lodówki / zamrażarki.
    -likwiduje odory pojemników na śmieci
    Posypać dno pojemnika na śmieci Boraksem lub umyć pojemnik mieszaniną Boraksu z wodą.
    -środek nadający połysk biżuterii ze złota i srebra, sztućcom ze stali nierdzewnej
    Zmieszać jedną szklankę Boraksu z 1 szklanki soku cytrynowego w celu uzyskania pasty. Użyć pastę i gąbkę z szorstką powierzchnią w miejscach zanieczyszczonych. Pozostawić na kilka minut a następnie spłukać ciepłą wodą.
    -środek do mycia porcelany, naczyń, itp.
    Napełnić zlew ciepłą wodą i rozpuścić pół szklanki Boraksu. Umyć naczynia w mieszaninie, a następnie opłukać dokładnie i osuszyć.
    -udrażnia rury ściekowe
    Wsypać pół szklanki Boraksu w zablokowaną rurę zlewu, następnie powoli zalać dwoma szklankami gorącej wody. Pozostawić na 15-ście minut i ponownie spłukać zlew gorąca wodą z kranu.
    -topnik do lutowania i spawania ==

    Jakoś tak wyszło, że przyjmujesz tyle co starsi w ‚wierze’ 🙂
    JAk chcesz mozesz dochodzić do dawki terapeutycznej, dla kobiety około 50 kg to 0.4 g czyli 400 mg.
    Ale stopniowo, po 20-30 mg co tydzień wiecej.
    I potem schodzimy do dawki podstawowej, tez stopniowo..
    USG rób rzadko i tylko wtedy kiedy naprawdę trzeba… !

    1. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 21:42

      @Joanna
      ==Powiedz proszę, czy mogę pić boraks razem z jodyną w jednej szklance soku?==

      – śmiało, boraks jest nie-‚komunikatywny’ w zasadzie z resztą.. 😉

      Żadna wiedza, trzeba tylko wiedziec gdzie szukać.. 😉 Mówię poważnie.

      Badanie wykonaj, ale skonsultuj w kilku miejscach.. Potrafią leczyć zdrowe narządy swoimi
      ‚nałukowymi’ metodami. Wielu lekarzy ‚nawróconych’ o tym pisze.. Badź ostrożna.

      ==Tym bardziej, że mam pewne męczące mnie objawy, jak zbieranie wody i do tej pory nie rozkminiłam co jest tego przyczyną==

      Robiłaś hydratację?

      1. JoannaB 12 stycznia 2016 o 09:29

        eeee…..nie…nie robiłam, a co to i jak się robi?

  33. grzegorzadam 12 stycznia 2016 o 12:48

    Wygoogluj:
    ==Ile wody i soli potrzebujesz, igya==
    Krótko mówiąc badanie poziomu i zapotrzebowania na wodę, pomijane a jedno z najważniejszych,
    dodatkowo multum wiadomości o soli i jej znaczeniu dla organizmu.

    Wszystko w nowej wersji książki Nadieżdy Siemionowej „Szkoła zdrowia”,
    nazywam tę świetną pozycję rosyjską wersją Huldy Clark 😉

  34. gos 23 marca 2016 o 13:06

    Witam, mam wole guzowate, mocno powiększona tarczyca, wyniki: TSH – 3,465; FT3 – 3,2; FT4 – 1,43; ATG – 293,9; ATPO – 1300. Czy to choroba Gravesa i Basedowa? Co oprócz odstawienia glutenu, nabiału, mięsa, alkalizowaniu układu pok mogę robić? Bawić się w jod czy się nie bawić? Opinie są podzielone. 🙁

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 14:03

      Zięba twierdzi, że jak najbardziej trzeba spróbować jod pierwiastkowy, ale na pewno nie rób tego na własną rękę. Poszukaj jakiegoś lekarza holistycznego. Masz jeszcze jakieś objawy, jak przyspieszone bicie serca, uczucie gorąca,gdy innym jest nawet chłodno, duży apetyt, i chudnięcie, czy spadł Ci cholesterol, jak z oczami? No i co powiedział lekarz?

  35. grzegorzadam 23 marca 2016 o 14:20

    Ostatnio powiedział, że Hashi, nie i nadczynności, G-B leczy się jodem, tylko trzeba wiedzieć jak .. 😉

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 16:58

      czyli przy Hashimoto jednak odradza jod?

  36. grzegorzadam 23 marca 2016 o 20:48

    Nie, nieprecyzyjnie sie wyraziłem, pośpiech:
    powinno być:

    ==Zarówno Hashi, jak i niedoczynnośc i nadczynnośc, G-B leczy się jodem, tylko trzeba wiedzieć jak ..

    A jest to tu, polecam, ciekawa konferencja-debata, odc. > odc.1 :
    Wszyscy prelegenci bardzo ciekawie, J. Zięba od. 24.40 min.
    https://m.youtube.com/watch?v=J-yH5SCkeuM

    – Bez minerałów nie wchłaniamy witamin!
    – B12, cynk selen, jod…

    1. Jakubik 25 marca 2016 o 23:39

      J.Zięba w książce pisze o suplemencie(jod/jodek potasu) – iodoral.
      W Polsce już też można kupić oraz zamienniki.

      Czyli cała filozofia to zacząć suplementować jod i selen, cynk oraz witB12 i obserwować organizm (kontrolne badanie krwi tarczycowe czy badanie na poziom jodu? z moczu czy z włosa? Euthyrox w odstawkę czy równolegle?

      1. pepsieliot 26 marca 2016 o 11:06

        Niestety to nie jest takie proste. Zwykłą niedoczynność zwykle da się w ten sposób wyleczyć bez większego problemu, oczywiście dieta jest bardzo ważna, unikanie alergenów wręcz obowiązujące. Ale z Hashimoto jest inaczej. To, czyli niedoczynność to tylko efekt końcowy, a chodzi o autodestrukcyjne działanie układu odpornościowego. Czyli należy zrobić przede wszystkim wszystko co wzmocni układ odpornościowy, czyli uzdrowić jelita. Zakwasić zołądek, czyli poprawić trawienie. Pisałam o przeciekających jelitach, nawet ostatnio.

  37. asia.asia 29 marca 2016 o 06:47

    Dobry wszystkim……
    Ja zakwaszam wodą(3/4 szkl) i octem jabłkowym(1 łyżka)……pół godziny przed obiadem i kolacją….kapusta kiszona nie wchodzi w grę….wywala mi żołądek na lewą stronę. Korzystając z okazji pozwolę sobie tu posiedzieć dłużej….jestem na początku drogi….i łatwiej będzie mi iść z Wami…

    1. nietoperka1987 24 kwietnia 2016 o 21:32

      Witam wszystkich, trafiłam tutaj po przeczytaniu książki J. Zięby. Miesiąc temu zdiagnozowano u mnie Hashimoto, brałam przez miesiąc letrox, ale teraz chcę spróbować terapię jodem (płynem lugola). Niestety nie znalazłam żadnego lekarza który by się podjął leczenia jodem i chcę spróbować na własną rękę. Byłabym wdzięczna gdyby ktoś mógłby mi doradzić jaką dawkę płynu lugola należy stosować i jaki selen powinno się przyjmować (organiczny, czy jakiś inny?) Łykam też magnez i b2+b3. Z góry dziękuję!

  38. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 00:28

    w koncu sie odwazylam sprobowac jodu – na poczatek kupilm jodyne. Dwa razy wtarałam na noc kroplę – rano nic nie bylo. Akurat trzeciego dnia robilam kontrolnie tsh – skoczylo z 2,5 na 4. (te 2,5 utrzymywało mi się dwa lata – biore euthyrox na hashimoto). Czy to mozliwe ze tak minimalna dawka jodu miala wpływ na tsh w tak krotkim czasie?

    1. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 12:02

      Najpierw zbadałbym jelita.

  39. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 12:02

    Możliwe, a TSH nie jest miarodajnym wskaźnikiem, – dr Brownstein:

    http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

    1. pepsieliot 17 sierpnia 2016 o 12:56

      nie byłabym tego taka pewna

  40. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 13:14

    Nie tylko dr Brownstein o tym mówi, podobny do PSA i ”raka” prostaty, wskaźnik do zapisywania lethroxu.

  41. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 14:05

    ,,nie byłabym tego taka pewna” ale czego? 😉
    moj endo co 3 mies kontroluje tsh, wit d, ft4 (te jest caly czas w normie). No i jeszcze wapń, bo mam go za dużo (zdiagnozowano nadczynność przytarczyc). Ale doczytałam, że wit K2 może ten wapń unormować, więc może sie okazać ze szpitalna diagnoza jest bzdurna 😉

    1. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 21:19

      Ale doczytałam, że wit K2 może ten wapń unormować==

      Nie tylko K2, przede wszystkim magnez i bor! (boraks).

  42. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 20:04

    może sie okazać ze szpitalna diagnoza jest bzdurna ==

    Jesteś blisko, ale to luźna konkluzja.. 😉

  43. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 23:02

    omg! boraks kojarzy mi się z czymś do zwalczania mrówek 😉
    gdzieś znajdę jak jak mam suplementować boraks i magnez?

  44. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 23:55

    juz cos znalazlam, dziekuje 😉
    a magnez mialam niedawno robiony i mam w normie – chyba wiec moge odpuscic sobie?

    1. pepsieliot 18 sierpnia 2016 o 10:11

      magnez będziesz miała zawsze w normie, bo tak musi działać ciało, MUSI być we krwi odpowiednia ilość magnezu, a niekoniecznie jest w komórkach, i najczęściej sa braki

  45. kasia.i 18 sierpnia 2016 o 11:37

    a jak można sprawdzić czy naprawde nie potrzebujemy magnezu? chyba nie suplementuje się tak na wszelki wypadek?

  46. grzegorzadam 18 sierpnia 2016 o 16:41

    Dr Sircus, Last powiadają,że ”w ciemno” można założyć braki magnezu.

    Dobre badania komórkowe są raczej chyba w Polsce niedostępne:

  47. Krzysztof 20 sierpnia 2016 o 15:19

    Co zrobić, jeżeli moje TSH wynosi ok. 5,2, FT3/FT4 jest w normie, a żaden lekarz nie uwzględnia dietoterapii (np. jodem) tylko proponuje leki typu euthyrox/letrox? Czy są miejsca w których leczą tarczyce metodami naturalnymi? Przepraszam z góry za odbieganie od tematu

    1. pepsieliot 20 sierpnia 2016 o 17:47

      wkrótce będą, a teraz zacznij się leczyć sam, zbadaj koniecznie przeciwciała i zrób USG tarczycy i brzucha wraz z prostatą

    2. grzegorzadam 21 sierpnia 2016 o 12:19

      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      Pozbywamy się patogenów, pozbywamy się ”neuleczalnych” chorób.

  48. wiki 6 października 2016 o 00:24

    witam wszystkich!ok.20lat temu zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy.od paru lat przyjmuje letrox w dawce 75 i t3(trijodthyronin) w dawce 6,5.moje ostatnie wyniki; tsh 0,012(norma-0,270-4,200),ft3 1,91 (norma 2,04-4,40), ft4 0,96 (norma-0,93-1,71).od ok.2lat wyniki prawie niezmienne.Pepsi chciałam zapytać co sadzisz o tych wynikach.pytam bo poza zdziwieniem to od lekarzy nie uzyskuje żadnej konkretnej odpowiedzi.

    1. pepsieliot 6 października 2016 o 09:25

      badałaś przeciwciała tarczycowe i USG tarczycy

  49. ewa 21 października 2016 o 09:37

    Skoro w orzechach brazylijskich jest pleśń nawet tych eko to jeść te orzechy czy nie?

    1. pepsieliot 21 października 2016 o 10:01

      ja nie mogłam tego znieść i nie jem, po prostu suplementuję selen

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *