logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
72 699 172
167 online
29 885 VIPy
Reklama

TWOJA CHLORELLA
THIS IS BIO
TWÓJ ROŚLINNY DETOX

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy wiesz, że można uniknąć co najmniej 4 z 10 zachorowań na raka?

    Ponad 4 z 10 przypadków zachorowań na raka u dorosłych i niemal połowa śmierci spowodowanych nowotworami jest powiązana z czynnikami, które potencjalnie można zlikwidować, jak donosi badanie American Cancer Society.

    „Nasze odkrycia kładą nacisk bezpośrednio na czynniki ryzyka: wielu z nich można właściwie uniknąć dzięki efektywnym strategiom prewencyjnym”

    Według danych palenie papierosów jest powiązane z zachorowaniami na nowotwory i śmiercią przez nie bardziej niż jakikolwiek czynnik ryzyka, licząc łącznie 20% przyczyn zachorowań i nawet 30% wszystkich zgonów wywołanych przez choroby nowotworowe.

    Drugim ryzykiem jest otyłość (chociaż ja powiedziałabym, że składające się na nią czynniki), powodująca 7,8% zachorowań i 6,5% zgonów.

    Trzecią przyczynę zachorowań u kobiet i czwartą u mężczyzn stanowi alkohol.

    Genetyczna podatność na chorobę wynosiła za to mniej niż 3% wszystkich przypadków i – z racji zachorowalności na raka piersi – była wyższa u kobiet.

    TU KUPISZ Preparaty liposomalne TiB o podwyższonym wchłanianiu, trafiające bezpośrednio do krwiobiegu z pominięciem układu pokarmowego

    Oznacza to, że zdecydowana większość nowotworów wynika ze stylu życia, diety i przyczyn środowiskowych

    Możemy oczywiście żonglować argumentami, jakoby znajoma znajomej, która nigdy nie paliła zachorowała na raka płuc. Otóż bardziej niż sami palacze, narażeni są Ci, którzy wdychają nikotynowe opary – dlatego zagrożenie jest tak duże. Tymczasem gość, który pali całe lata umiera po 90. Sam Bauman powiedział „Nauczyłem się palić w wieku czternastu lat (…), po tylu latach taka brawura mogłaby mnie z miejsca zabić.”

    Niestety, czynników jest tak wiele, że przeplatają się ze sobą i łączą.

    Wyeliminowawszy więc wszystkie czynniki ryzyka – co oczywiście jest niewykonalne bez wzrostu świadomości – moglibyśmy zmniejszyć zachorowalność o niemal 50%.

    I z tego powodu mierzwią hasła takie jak „wszystko jest dla ludzi” i „raz na jakiś czas przecież nie zaszkodzi”. Bo jednak nie wszystko jest dla ludzi.

    A co jeśli chemia nie jest dla ludzi?

    Badacze z Uniwersytetu Harvarda i Uniwersytetu Massachusetts w Amherst stwierdzili, że kliniczne trucizny, choć początkowo skutecznie hamują wzrost i rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych, w końcu wywołują poważne uszkodzenie komórek macierzystych.

    A to skutkuje jeszcze większą ilością komórek nowotworowych i uszkodzeniem zdrowych komórek.

    Wskazano też, że chemioterapia sama w sobie może wręcz przyczyniać się do odnowienia się nowotworów, co oznacza, że sama jest czynnikiem chorobotwórczym.

    Leki okazują się być wysoce nieskuteczne

    Najnowsze niezależne badania wskazują, że większość farmaceutyków stosowanych w terapii raka, wprowadzonych do obiegu od 2009 do 2013 roku, jest nieskuteczna. Jedynym, co jest potrzebne, aby móc je sprzedawać jako antynowotworowe, jest wykazanie, że przedłużają żywotność chorego i poprawiają jakość życia, czyli niwelują symptomy choroby.

    Inne badanie wykazało, że około 35% leków z 68 przebadanych jest skutecznych, jednak tylko przez 3 miesiące zażywania. Tylko w 10% przypadków udowodniono, że faktycznie wpływają bezpośrednio na chorobę.

    Farmacja to biznes, biznesmenom zaś brakuje ważnego punktu odniesienia

    Wysoki koszt i toksyczność wielu leków przeciwnowotworowych stawiają pacjenta przed dużym ryzykiem, prawdopodobnie nieproporcjonalnym do efektów. W idealnym świecie lekarze mają w końcu obowiązek narażać pacjentów na leczenie tylko i wyłącznie wtedy, gdy mogą oni oczekiwać faktycznej poprawy jakości życia i dotarcia do przyczyny, nie zaś wyciszania skutków w myśl zasady „jakoś to będzie”.

    Jak jest w rzeczywistości wiemy sami.

    Czy nowotwory to lukratywny biznes?

    Amerykańska analiza 10 leków zatwierdzonych jako przeciwnowotworowe, wprowadzonych na rynek w ostatnich latach, wykazała, że ich cena została znacząco podbita. Jest to jeden z licznych, niezbitych dowodów na to, że rynek nowotworowy to lukratywny biznes.

    10 z przebadanych środków (z setek wprowadzanych do obrotu) wygenerowało 67 miliardów dolarów (sic!) już w cztery lata po wprowadzeniu na amerykański rynek. I są to cyfry bez kosztów wprowadzenia leku, bez badań i testów, patentów i tym podobnych. Wyliczono bowiem, że średni koszt całkowitej produkcji leku razem z owymi „formalnościami” wynosi od 320 milionów do 2,7 miliarda dolarów.

    Tymczasem wiele ośrodków badawczych prowadzących badania nad nieinwazyjnymi metodami leczenia, nie ma środków na rozwój

    Ci sami sponsorzy, którzy są w stanie poświęcić miliardy na wprowadzenie do obrotu kolejnego leku podobnego dziesiątkom innych, magicznie rozpływają się w powietrzu, gdy naukowcy wpadają na trop czegoś, co potencjalnie może pomagać.

    A wrogiem biznesu jest wszystko, co nie zapewnia długoterminowego zysku. Zdaje się niemalże, że pacjent chory na nowotwór jest potencjalnym klientem, który wróci po kolejną usługę, gdy tylko abonament na zdrowie wygaśnie. Bo czy będzie inne wyjście.

    Doskonałym przykładem jest eksperyment z Uniwersytetu w Uppsali, w Szwecji. Badania nad lekiem na nowotwór stanowiły pracę doktorską Justyny Leji. Opracowała ona „dobry wirus” na podstawie adenowirusa związanego ze zwyczajnym przeziębieniem . To dzięki niemu masz katar, wysoką temperaturę i dreszcze w trakcie choroby. Infekuje on i mnoży komórki w Twoich płucach. Jak mówi autorka badania „wirusy to małe zabójcze maszyny – wykorzystaliśmy je więc do zwalczania nowotworów tworząc przeciwnowotworowy wirus”.

    Dzięki zmianie DNA wirusa i wykorzystaniu sposobu, w jaki się on rozmnaża, wyprodukowano środek, który niszczy komórki nowotworowe nie narażając zdrowych komórek. Wszystko odbywa się w bezpieczny sposób i może być bardzo efektywne! W dodatku metoda działa na wszystkie rodzaje nowotworów – nie jak większość leków, które obejmują głównie 4 rodzaje nowotworów z 200 istniejących!

    Niestety wirus wylądował zamrożony w lodówce z powodu braku grantu i chętnych na sponsorowanie badań.

    Autorzy badania wycenili je na 3 miliony dolarów licząc, że z milionem uda się przeprowadzić wstępne badania na zwierzętach i ludziach.

    Pieniędzy nie było.

    Autorzy badania nie poddali się jednak i ruszyli z aukcją crowdfundingową iCancer zakładając, że 3 miliony to tyle, ile Apple zarabia w minutę!

    Udało im się uzbierać ostatecznie 2 miliony funtów (taką kwotę podają na swojej stronie), dzięki czemu obecnie prowadzą obiecujące badania. Autorzy akcji poczynili ogromny krok do przodu. Pokazali oni nie tylko, jak trudno jest prowadzić niezależne badania, ale także jak bezwzględny jest rynek i jak wiele badań ląduje… w lodówce.

    Istnieją także naturalne środki, których nie da się opatentować i które, choć przynoszą zyski, nigdy nie będą opłacalne proporcjonalnie do obecnie spopularyzowanych metod.

    Ile jest jednak badań, o których nigdy nie usłyszał świat?

    Do tego dochodzi dyskredytacja naturalnych metod, takich jak metoda Gersona chociażby. Mimo dowodów na skuteczność nie tylko w postaci statystyk i słupków w tabeli, ale przede szystkim w postaci mnóstwa żywych dowodów. Wyleczonych, którym terapia nie tylko ratuje życie, ale pozwala zacząć je na nowo.

    A dałoby radę pozbyć się 4 na 10 zachorowań…

    Źródła: 1, 2, 3, 4, 5 , 6

    Uściski)

    (Visited 4 654 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. mm 23 listopada 2017 o 18:34

      Pepsi, kupiłam jabłczan magnezu w zielarskim, rozmieszałam z sokiem jabłkowym i w ogóle się nie rozpuścił, tzn osadził na dnie, trochę w postaci drobinek, a trochę w postaci pyłu. Czy to normalne? Czy powinien się raczej całkowicie rozpuścić jak np MSM? Proszę o poradę, bo nie wiem czy go stosować, czy może jest z nim coś nie tak…

      1. Pepsi Eliot 23 listopada 2017 o 22:31

        suplementy kupuje się w naszym sklepie, gdy prosi się nas o poradę, to logiczne, ale powiem Ci, jabłczan to nie chlorek i nie rozpuszcza się w wodzie, wymieszaj i wypij

    2. janK 23 listopada 2017 o 18:45

      John R. Seffrin, former CEO of the American Cancer Society, received $2,401,112 salary/compensation from the charity for the 2009-2010 fiscal year. [15] This is the second most money given by any charity to the head of that charity, according to Charity Watch. (Wikipedia)

      Rozumię te „A dałoby radę pozbyć się 4 na 10 zachorowań…” jako ironię.
      Najprościej nie kupować kiepskich produktów i po prostu olać alopatów z ich procedurami, inwazyjną diagnostyką itd.. Moje zdrowie w moich rękach, to chory podejmuje decyzję o sposobie leczenia. Ale, niestety ze strachu, godzi się na wszystko co powie biały fartuch. A ogłoszenie diagnozy to jest jedyny moment kiedy możemy wyrazić swoje zdanie bo za chwilę będzie za późno.
      W takim momencie trzeba napić się zimnej wody, dać sobie parę tygodni (na pewno nic się nie stanie!), zrobić kwerendę i podjąć decyzję. Wiem co mówię,

      1. grzegorzadam 24 listopada 2017 o 18:05

        W takim momencie trzeba napić się zimnej wody, dać sobie parę tygodni (na pewno nic się nie stanie!), zrobić kwerendę i podjąć decyzję. Wiem co mówię,”

        Ładnie ujęte 🙂
        A te parę tygodni na spokojną konsultację w innych miejscach i dodatkowe
        badania niekonwencjonalne, które mogą dosłownie uratować życie.

    3. kajka 23 listopada 2017 o 23:49

      szkoda, że nikt nie ujawnia faktu, ile pielęgniarek, pracujących na chemioterapii, rozpuszczających chemię straciło życie, zdrowie, uszkodziło szpik kostny cudownym Metotreksatem, Dakarbazyną, Cytostatyną, Doksorubicyną, Winkrystyną itp…. z drugiej strony, czyż nie urocze nazwy?
      żal… brak słów…

      1. Anja 25 listopada 2017 o 09:33

        Faktem jest, ze pielegniarki tej specjalnosci sa nieustannie poszukiwane, to juz o czyms swiadczy… Dobrze by bylo, gdyby tu sie odezwaly i wyrazily swoje zdanie…

    4. EvaZach 24 listopada 2017 o 00:17

      Pepsi zamówiłam u Was wczoraj GREENS & FRUITS, mam w domu 4-latka który nie je wcale warzyw ani owoców, mogę mu dać jedną tabletkę na dzień? dziękuje

      1. Pepsi Eliot 24 listopada 2017 o 07:45

        pół to ogromna doza dóbr (utłucz w moździerzu) http://www.pepsieliot.com/produkty/greens/

        1. EvaZach 24 listopada 2017 o 09:55

          tak zrobie, dziekuje bardzo

    5. Ewa 24 listopada 2017 o 16:31

      Powiem tak:”Primum-non nocere” odeszło do lamusa.Teraz jest tak:pacjent ma być leczony a nie wyleczony.A może się mylę?! Dodam tylko,że „zjadłam zęby”pracując w tzw”.służbie” zdrowia.A z drugiej strony myślenie -w sensie dbania o siebie-,poszukiwania dosłownie i w przenośni,nie boli. Pozdrawia blondynka wieczorową porą.

      1. Pepsi Eliot 24 listopada 2017 o 18:44

        Hej śliczna 🙂

    6. grzegorzadam 24 listopada 2017 o 18:14

      Znakomity wpis 😀

      1. janK 24 listopada 2017 o 22:37

        Mogę teraz wymienić z imienia i nazwiska kilkunastu lekarzy w Polsce, tylu poznałem, pewnie jest ich o wiele więcej, którzy doskonale orientują się w badaniach na temat raka, tych badań jest wiele (tysiące?), większość z tych badań przechodzi bez echa. Są to badania rożnych światłych i odważnych ludzi, lekarzy, biologów, profesorów, inżynierów, ruskich, amerykańskich i wszelakich. Moja refleksja jest taka: Primum non nocere! Bardzo odkrywcze.
        Wpis jak wpis, jak rozumię, główna teza wpisu to śmierdzące pieniądze. Tymczasem to nie jest prawda! Pieniądze mają znaczenie dla systemu, struktur itp. W uzdrowieniu pieniądze nie mają aż tak istotnego znaczenia.
        PS. Leczenie w klinice Charlotty Gerson w Meksyku (na Węgrzech jest taniej) to koszt od ok.100 tys zł.
        Ale jest to leczenie nie uzdrawianie. Żeby wyzdrowieć po raku samo leczenie nie wystarczy.
        Choć bywa, że wystarczy.

    7. Eb 8 grudnia 2017 o 13:18

      Witam,nie bardzo wiedziałam pod który temat sie „podpiąć”wiec piesze tutaj.Wczoraj dostałam wiadomosc od lekarza ze mam raka.Jestem zrozpaczona,cała sie trzęsę ,nie mam pojęcia od czego zacząć choć lekarz powiedział kolejne etapy jakie mnie czekają.Nie wiem czy kierować sie w stronę naturalnego leczenia czy „polegać”na tradycyjnym leczeniu.Boje sie chemi i tego wszystkiego co sie z tym łączy.
      ,ale tez boje sie ze naturalne metody może nie wystarcza.
      Nie wiem nawet jeszcze jaki to rak,mam zrobic rezonans.Mam powiększony węzeł chłonny pod pachą,który „wyszedł” na somogramie.Lekarz powiedział ze płyny skądś sie ulatniają i dlatego ten powiększony węzeł ale nie wie skąd ,byc może z jednego z guzków które mam na piersi i właśnie ten rezonans ma to wykazać.Jesli nie ,to mam gdzieś raka w innej części organizmu
      Jestem przybita strasznie,mieszkam poza Polska,ńie mam żadnej rodziny tutaj tylko córkę,mąż zmarł 10 lat temu,nie powiedziałam nawet córce bo nie wiem jak mam to zrobic.Prosze pomóżcie ,doradźcie co mam zrobic!!!!

      1. Pepsi Eliot 8 grudnia 2017 o 17:11

        zacznij od biorezonansu i natychmiast pozbądź się pasożytów, wirusów (w pierwszej kolejnościm, grzybów) Nie denerwuj się, jaką metodę wybierzesz będzie dobrze, tylko bez paniki, wszystko jest po coś. Zaczekaj na wynik rezonansu, upewnij się czego to rak.

      2. grzegorzadam 8 grudnia 2017 o 18:17

        Wczoraj dostałam wiadomosc od lekarza ze mam raka.Jestem zrozpaczona,cała sie trzęsę ”

        Co stwierdzono?
        Po pierwsze bez paniki, zdiagnozuj się dodatkowo, nie ma potrzeby natychmiastowej
        reakcji medycznej (będą straszyć..) , to tworzy się latami i miesiącami trzeba temu radzić, poczytaj na spokojnie te tematy:

        http://www.pepsieliot.com/krotka-kuracja-leczenia-raka-prostaty-wg-vernona-johnstona/
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
        http://www.pepsieliot.com/proste-badanie-ph-moczu-zdradzi-nam-bedziemy-ostro-niedozywieni/
        http://www.pepsieliot.com/czy-pestki-z-moreli-to-utajnione-przez-lobby-farmaceutyczne-skuteczne-lekarstwo-na-raka/

        zrób w miarę możliwości te testy i zalecenia:

        Poziom kwasu żołądkowego !
        Poziom średni dzienny pH moczu między posiłkami.
        1. Zbadać poziom metabolitu witaminy D3 25(OH). Właściwa wartość u zdrowego>50 a przy chorobie>80
        2. Zbadać poziom homocysteiny – powinien być > 4.5 u zdrowego 6-8 a powyżej 10 stan zapalny
        3. Zbadać poziom igG – są to przeciwciała na bakterię chlamydia pneumoniae, borelioza, mykotoksyny.
        4. Wycofać z diety cukier
        5. Zbadać tolerancję organizmu na gluten i ewentualnie go wyeliminować
        6. Flora bakteryjna odbudować m.in. poprzez fermentowane warzywa owoce
        7. Wycofać mleko z diety
        8. Usunąć plomby amalgamatowe i przeprowadzić chelatację organizmu
        9. Usunąć zęby leczone kanałowo (lub dokonać ponownego leczenia)
        10. Włączyć do diety kurkumę (kurkumina) oraz ostre przyprawy (kapsaicyna)
        11. Usunąć pasożyty i pleśnie (np.metody Huldy Clark) lub przez stosowanie wrotyczu piołunu goździków i innych
        12. biorezonans dokładny w zakresie patogenów
        13. Analiza pierwiastkowa włosa APW

        Potem napisz.

    Dodaj komentarz