Badanie, 80% pacjentów z Covid-19 może mieć za mało witaminy D
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Badanie, 80% pacjentów z Covid-19 może mieć za mało witaminy D

Dodano: 22
spain
spain / Źródło: Pixabay
Wydawałoby się, że Polacy owszem tak, Szwedzi z pewnością, ale Hiszpanie, czy Włosi zupełnie nie powinni mieć problemów z brakami witaminy D, a ich poziom 25(OH)D powinien wręcz lokować się idealnie wysoko.

Okazuje się, że nie, ponieważ ludzie uparcie chronią się przed słońcem. W Toskanii oglądasz malutkie okna wyzamykane szczelnie okiennicami na wielkich płaszczyznach kamiennych elewacji, wszędzie krużganki, podcienia, lodżie, pergole, czyli ujmowanie kontaktu z gorącym słońcem.

Sjesta, gdy słońce jest wysoko i wystarczyłaby chwila, aby łyknąć witaminy zwanej bez filingu właśnie witaminą słońca, a oni wtedy jedzo, pijo, lulki palo. Do tego żele, pudry, kremy, smarowidła, a wszystko z filtrami przeciwsłonecznymi i dieta mięsna zapraszająca do oparzeń słonecznych, przed którymi chronią naturalnie antyoksydanty, ale się o tym nawet nie wie.

A potem robi się badanie na czasie i publikuje w Endocrine Society's Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism z, którego wynika czarno na białym, że 80% z 216 pacjentów z Covid-19 w szpitalu Hospital Universitario Marqués de Valdecilla miało niedobór witaminy D. Przy czym mężczyźni mieli jeszcze niższy poziom metabolitu witaminy D niż kobiety, które jednak pokazują ręce, nogi i dekolty.

Przy okazji wyszło na jaw, że pacjenci z covid-19 i niższym poziomem witaminy D, mieli tym razem więcej markerów prozapalnych w surowicy, takich jak ferrytyna i D-dimer. O ferrytynie trąbię na blogu, i o właściwościach kurkuminy jako dobrego chelatora żelaza, ale nie wiem, czy słyszałaś o D-dimer.

Co więc oznaczają podwyższone D-dimery? Rzecz powstaje podczas rozkładu zakrzepów w organizmie. A ich oznaczanie ma największy sens w przypadku podejrzewania u pacjenta zakrzepicy żył głębokich kończyn dolnych, zatorowości płucnej lub innych problemów zakrzepowo-zatorowych. Przy czym wiemy już, między innymi dzięki doświadczeniom Włochów i Hiszpan (amerykańscy lekarze też zaobserwowali problem) w czasach tej pandemii, że powikłania płucne przy SARS2, to zakrzepica płucna, wywołana również problemami z wolnym hemowym żelazem.

Czyli ponownie wszystko układa się w logiczną całość.

Witamina D jest hormonem wytwarzanym przez nerki, który kontroluje stężenie wapnia we krwi i wpływa na układ odpornościowy. Wiemy, że niedobór witaminy D jest związany z przeróżnymi problemami zdrowotnymi. Badania oczywiście są nadal w toku, dlaczego hormon (witamina D to hormon) wpływa na inne systemy organizmu, ale wiele z nich już wskazuje na korzystny wpływ witaminy D na układ odpornościowy, zwłaszcza w odniesieniu do ochrony przed infekcjami.

Witaminę D3 należy przyjmować w protokole z K2, czyli witaminą z grupy witamin K, ale zawiadującą wapniem. Ale ponieważ niewielki zakres działania witaminy K2 może nachodzić na zakres działania witaminy K1 zarządzającą krzepliwością krwi (i odwrotnie), należy uważać z większymi dawkami K2, szczególnie, gdy chorzy biorą warfarynę, popularny obecnie lek o wąskim zakresie działania, na rozrzedzenie krwi. Jeśli ktoś bierze warfarynę nie powinien brać więcej niż 40mcg witaminy K2. Nie mogę powołać się na konkretne badanie w tym zakresie, dlatego należy traktować to info, czysto poglądowo.

Wracając do D3 i koronawirusa, współautor badania dr medycyny José L. Hernández z University of Cantabria w Santander w Hiszpanii powiedział coś, o czym naturopaci od lat nawijają wrzeciono:

Identyfikacja i leczenie niedoboru witaminy D (teraz na już) zwłaszcza u osób wysokiego ryzyka, takich jak osoby starsze, pacjentów z chorobą współistniejącą i mieszkańców domów opieki, którzy są główną populacją docelową dla Covid-19, powinno być priorytetem. Leczenie witaminą D należy zalecić wszystkim pacjentom z Covid-19 i z niskim poziomem metabolitu witaminy D, ponieważ takie podejście ma korzystny wpływ zarówno na układ mięśniowo-szkieletowy, jak i układ odpornościowy.

Ameryki nie odkryto, ale nie o to chodzi, lepiej późno niż wcale, dochodzić do prawidłowych wniosków.

owocek

Źródło:

www.endocrine.org

 22
  • Aaaga   IP
    Hej -:) Dziękuje Pepsi ... Straciła apetyt na pewno , węch tez raczej nie czuje ,a smak nie ma na nic ochoty tak mówi.Myślimy ze zaraziła się od Nas.Saturacja spada po nocy dziś długo spała i spadła do 83... panika totalna , podaliśmy tlen i wzrosło.Dziś pierwszy raz nie ma temperatury.Kaszel pozostał troszkę mniejszy ale jest.Mówi ze nie chce do szpitala bo tam nie leczą . Wiec nie dzwonię i nie wzywam karetki ale ... strach dziś był o jej zdrowie .Co robić jeszcze Pepsi .... Love Pomóż
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Alina   IP
      Ja jestem już po😁przeszłam dość łagodnie, 1 dzień ból całego ciała, najgorszy ból głowy i oczu, stan podgorączkowy, później kilka dni osłabienia, po tygodniu jest już ok, izolacja zaliczona....dużo piłam, mało jadłam, wlasciwie tylko winogrona i kaszę jaglaną, Wit.C, magnez, Wit.D3K2, G&F, selen, cynk, probiotyk, cytryna, miód, syrop z czosnku, cytryn, imbiru i miodu (przepis od Pepsi), syrop marchewkowy (przepis od Pepsi), tak naprawdę to dzięki poradom Pepsi przeszłam covida tak jak przeszłam.dziekuje😍acha trochę mi się teraz smak zmienił - wszystko jest słone😉
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ewelina  
        26 lat. Gorączka 38,3 tylko przez pierwsze dwa dni. Aktualnie zdarza sie tylko podwyższona temperatura 37,3 max.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • wojtek   IP
          Dlatego UE musi wprowadzić całkowity zakaz witaminy D, aby plandemnia nie wyrwała się z pod kontroli tych co zainwestowali poważną kasę w tę operację
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Aaaaa   IP
            Witaj Kochana ... dopadło i nas te cholerstwo ... „covid „ Dzieci starsze przez 2-3 dni dreszcze , bóle mięśni , ogromny ból głowy i oczu ...No i utrata węchu i smaku ... do 5 dni minęło , młodsze żadnych objawów , a ja ... na początku ból głowy i oczu straszny, dreszcze , ból mięśni i pleców jak przy grypie ... utrata węchu i smaku ... minęło już tydzień brak węchu i smaku i pozostał oraz ból w mostku i tak jakby w żołądku oraz potworny ból ...nie doopisania kości ... mąż znosi to najgorzej .... temperatura utrzymuje się już tydzień 39stopni , dreszcze , ból głowy , zimne poty ... brak węchu i smaku trwa nadal.Pepsi wyżarlismy już cała paczkę węgla aktywnego podobno działa na covid i grypę .. troszkę lepiej ale nadal nie widzimy światełka w tunelu ... To chyba jakaś kara dla mnie bo ... nie wierzyłam w tego covida .. a tu taka niespodzianka .... pomóż co jeszcze robić🤷‍♀️ ... jutro odbieram wyniki poziomu wit D3 ... aż jestem sama ciekawa ... Love ❤️Ps.To naprawdę istnieje 😓😥ten covid
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także