Współcześni skamieniali, czyli wapń w łapach koncernów
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Współcześni skamieniali, czyli wapń w łapach koncernów

Dodano: 72
rzeźba
rzeźba
Wapń, który znajdzie się w niewłaściwym miejscu naszego ciała może spowodować poważne negatywne efekty zdrowotne. Chyba nikt myślący rozsądnie nie będzie tym specjalnie zaskoczony.

A jednak

Lekarze ładują suplementy wapnia każdej kobiecie po czterdziestce deszyfrując podobno osteoporozę. Do tego wielu lekarzy nie słyszało nawet o witaminie K2, która jest odpowiedzialna za gospodarkę wapnia w organizmie, myląc ją z K1 zawiadującą krzepliwością krwi. Zresztą są jeszcze syntetyki K3, K4, a nawet K5.

Tymczasem z wapniem nie ma żartów

Badanie opublikowane parę lat temu w British Medical Journal, dotyczyło kontrowersyjnej suplementacji wapnia, z ryzykiem zawału serca, które wzrosło między 24, a 27% u ludzi, którzy suplementowali się 500 mg wapnia pierwiastkowego dziennie. Jednak ryzyko może nawet wzróść do 86%, co dowiodły duże badania ludzi w wieku od 35 do 64 lat, którzy regularnie i przez długi czas brali spore dawki wapnia pierwiastkowego.
Dlaczego ludzie zaczęli tak obsesyjnie zjadać tłuczone muszle, wydmuszki, czy cudze kości, albo skały? I dlaczego się dziwią, że nie powinni tego robić, skoro inni całkiem nieuczeni, ale jedynie trzeźwo myślący nie biorą do ust mączki kostnej ani nie ogryzają lamperii? Yyy … jest w Stanach, Narodowa Fundacja Osteoporozy, w Polsce też jest ostra afirmacja twardych kości. Wracając do USA, są też bardzo mocne korporacje, ogromni producenci wapnia (Oscal i Citrical), które to koncerny wspaniałomyślnie patronują całej akcji. Do tego wszystkiego jeszcze Światowa Organizacja Zdrowia zdefiniowała w 1994 roku „normalną” gęstość kości. Śmiech na sali, bo ma nią być w standardzie dorosłych, kość dwudziestopięcioletniego człowieka, zwanego kobietą. Czyli w szczytowej formie masy kostnej, co porównuje się jako „wynik T”, z każdą inną kobietą, niezależnie od wieku. To jakby już jest chore. To spowodowało redefinicję normalności, dla stopniowej utraty gęstości kości związanej z wiekiem. Starzenie się, to nie jest choroba, jakby ktoś o tym zapomniał. To jak najbardziej normalna kolej rzeczy. Niedościgniony w pewnym wieku „wynik T”, stał się prowodyrem do tego, że miliony kobiet zaczęły na siłę utwardzać swoje kości lekami i nieorganicznymi suplementami.

Nawet jeśli niektóre z tych kobiet faktycznie były zagrożone osteoporozą, to zawsze należy wziąć pod uwagę oba ryzyka. Pierwsze to ryzyko śmierci, jako efekt uboczny związany ze zbyt skąpym składem mineralnym kości i jej złamaniem, a to ryzyko jest bardzo niskie w stosunku do zgonu z powodu zawału serca wywołanego wapniem, czy nowotworami złośliwymi piersi.

Skamieniały?

Skamieniały to ktoś taki, który ma wapń nie w tych miejscach, gdzie powinien go mieć. Rzeczywistość jest taka, że zwyczaj spożywania nieorganicznego, pierwiastkowego wapnia po prostu nie ma sensu. Czy gdy niechcący połknąłeś skorupkę jajka nie doświadczyłeś niesmaku w trzewiach? Twój organizm odrzuca niskiej jakości źródła wapnia pierwiastkowego, czyli z kamienia, skorup, czy kości, na rzecz wapnia z pożywienia.

Gdy dostarczasz taki nieorganiczny, „elementarny” wapń, który nie współpracuje z inteligentnym systemem dostarczania go z czynnikami takimi jak aminokwasy, lipidy, czy glyconutriensami, czyli tym wszystkim, co można znaleźć w żywności, wówczas organizm niezbyt sobie radzi, aby wykorzystać ten wapń w odpowiedni sposób biologicznie. Brakuje niejako "systemu dostarczania" wapnia i może się to skończyć w miejscach w których nie powinno, jak ektopowe zwapnienia, lub udać się do miejsc, które owszem są twarde, jak kości, ale wapń w nadmiernych ilościach stymuluje nienaturalnie przyspieszony podział komórkowy (osteoblasty), przez co kości stają się zbyt twarde w starszym wieku.

Organizm będzie się też starał pozbyć nieprawidłowego wapnia i zrzuci go do jelit (zaparcia), albo wypcha przez nerki (kamienie). Ale może być gorzej, gdy nadmiar wapnia zacznie gromadzić się we krwi (hiperkalcemia), co może przyczyniać się do destabilizacji blaszki miażdżycowej. Może też przyczynić się do zakrzepicy (zakrzep), do nadciśnienia (dlatego używa się blokerów kanału wapniowego, aby obniżyć ciśnienie krwi). Taki wapń może powodować zaburzenia rytmu serca.

Piersi

Piersi są również wyjątkowo podatne na zwapnienia. Mammografia rentgenowska, tak samo jak rentgen kości pokazuje patologiczne mikro zwapnienia w piersiach. Niestety niektóre zwapnienia piersi mogą być przyczyną zmian nowotworowych. To zjawisko może również pomóc wyjaśnić fakt, dlaczego kobiety z najwyższą gęstością kości (często uzyskaną przez zmasowaną mega suplementację wapnia) chorują 3 razy częściej na raka piersi.

Jest jeszcze zjawisko, „zażwirowany mózg” niestety coraz bardziej powszechne, gdy pacjenci mają złogi wapnia rozproszone w całym mózgu, w tym w szyszynce, którą idealiści uważają za „siedzibę duszy”.

To wszystko często wynika z celowej dezinformacji, straszenia ludzi, przede wszystkim kobiet, osteoporozą, która w wielu wypadkach jest po prostu normalnym i prawidłowym stanem kości adekwatnym do wieku. A nie wyrwaną z kontekstu aferą.
 72

Czytaj także