logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
88 143 181
296 online
31 738 VIPy
Reklama

 

GREENS & FRUITS TiB®
SUPER ODŻYWIANIE
PROSTO Z NATURY

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Wszystko zaczyna się w jelitach już dziś, nawet Twoja demencja

Zazwyczaj powodem, dla którego postanawiasz ograniczyć sól kuchenną w diecie, jest zdrowie serca oraz układu sercowo-naczyniowego.

Okazuje się jednak, że także mózg może cierpieć od nadmiaru soli!

W styczniu tego roku badacze z Instytutu Feil Family Brain and Mind Research w Nowym Jorku, zbadali na myszach biochemiczny szlak odpowiedzialny za zwiększenie ryzyka udaru i demencji u osób, które zażywają za dużo sodu.

Sód oczywiście jest ważny. Odpowiada za pomoc w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej oraz kontrolę objętości płynów pozakomórkowych. Do tego pomaga kontrolować skurcze mięśni i przewodzić impulsy nerwowe. Przy okazji, co jest szczególnie istotne, uczestniczy w transporcie składników odżywczych do komórek organizmu.

W nadmiarze jednak, jak prawie wszystko, szkodzi.

Trochę jakby w didaskaliach dodam, że sól jest soli nierówna. Sól może być niezwykle korzystna dla zdrowia, jak napisałam wyżej, ale tylko pod warunkiem, że nie została przepłukana. Wówczas po prostu traci ona swoje właściwości.

Tylko nierafinowana ergo nieuzdatniana sól morska ma korzystny wpływ na zdrowie. I tylko ona nie podwyższa ciśnienia w przeciwieństwie do soli kuchennej.

W przypadku tego typu soli wysoka zawartość sodu działa na naszą niekorzyść. Dzieje się tak, ponieważ niezrównoważona przez odpowiednią ilość magnezu prowadzi do zjawiska wazokonstrykcji , czyli obkurczenia naczyń krwionośnych. To oczywiście przekłada się na podwyższenie ciśnienia krwi.

Reklama

baobab/ pepsieliot.com

Tu znajdziesz organiczne sproszkowane owoce BAOBABU This is BIO źródło wapnia, DUŻEJ ILOŚCI POTASU, tiaminy, kwasu nikotynowego, oraz witaminy C w bardzo wysokim stężeniu, dodaj go do 4 SZKLANKI


Nie zapominaj też nigdy, że sód jest antagonistą potasu!

Dlaczego sód szkodzi?

Wiadomo od dobrych paru lat, że dieta z nadmierną ilością sodu zwiększa ryzyko SVD, czyli tak zwanej choroby małych naczyń mózgowych. Samo połączenie diety bogatej w sól z problemami naczyń krwionośnych mózgu generalnie nie jest szczególnie zaskakujące.

To badanie jednak jest interesujące o tyle, że zespół badawczy postanowił znaleźć alternatywne wyjaśnienie dla wyników badań sugerujących, że nasza dobra, stara sól kuchenna ma swój udział w możliwości wystąpienia choroby autoimmunologicznej. A jakby tego było mało, powoduje, że szczególny rodzaj białych krwinek staje się wyjątkowo… nieprzyjemny w obejściu.

Limfocyty T, bo o nie chodzi, przy okazji diety bogatej w sód wydzielają substancję chemiczną wspierającą stany zapalne, interleukinę-17, która znana jest badaczom ze swojego wpływu na naczynia krwionośne

Dokarmiając mysz dietą bogatą w sól naukowcy rzeczywiście stwierdzili upośledzenie funkcji poznawczych i oznaki zaburzeń krążenia. Mieli oni na uwadze, że myszy to nie ludzie, jednak właśnie to czyniło je odpowiednim modelem do badań. I to tym bardziej, że można było majstrować przy ich genach.

Zespół wybrał zresztą nie tylko „normalne” myszy, ale też te, których geny zostały zmodyfikowane żeby ich ciało produkowało interleukinę-17 nawet na relatywnie niskosodowej diecie.

Wszystkie wyniki badań sprowadzały się do stanu, w którym dieta bogata w sól kuchenną prowokowała układ odpornościowy jelit do generowania sygnału, który wpływał na naczynia krwionośne w kluczowych partiach mózgu – hipokampie i korze mózgowej!

Co interesujące, występowało to nawet mimo braku wysokiego ciśnienia krwi. Oznacza to, że nawet jeśli będziemy w stanie kontrolować nadciśnienie, które wynika z diety bogatej w sód, wciąż może utrzymywać się zwiększone ryzyko udaru i demencji.

Zakłócenia w tym szlaku immunologicznym pomogły zmniejszyć oznaki zaburzeń poznawczych. Oczywiście pomogło również zmniejszenie ilości soli w diecie.

Wszystko zaczyna się w jelitach?

W imię naszej świadomości zdrowotnej, badania tego typu powinny równać się zmianom w trybie życia i większym zwracaniem uwagi na to, co ląduje w naszych otworach gębowych.

Jest jeszcze jedna lekcja, którą należy wynieść z tych badań! Jelita i mózg są jak pełni temperamentu kochankowie wysyłający sobie na zmianę sygnały miłości i wzajemnej nienawiści. A sygnały te są zupełnie zależne od naszego trybu życia i decyzji, w tym żywieniowych.

Tylko w tym roku przeprowadzono badania ujawniające nowe obwody neuronowe w jelitach i szlaki molekularne łączące mikroflorę jelitową i komórki mózgowe. Odkryto także związek między zaburzeniami diety a zaburzeniami nastroju.

Mogę założyć się, że rok 2019 przyniesie tylko więcej wniosków potwierdzających tezę, że wszystko zaczyna się w jelitach… Nawet szczęście.

uściski:)

Źródła: sciencealert.com/here-s-one-more-link-between-our-gut-and-our-brain-that-could-help-avoid-dementia

(Visited 4 664 times, 1 visits today)
Emanuela-Urtica Emanuela Urtica kreatorka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Gosialavenda 18 grudnia 2018 o 17:52

    Hej Emanuela, a gdyby tak całkowicie odstawić sól z solniczki to to,co spożywamy w pokarmach wystarczy? No i czy w warzywach jest jakaś sól? Tak sobie teraz pomyślałam, że grejfrut jest słony, ten czerwony. Albo tylko mi się wydaje.

    1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 19:20

      ale szara sól morska może leczyć, trzeba badać sód i potas

      1. Gosialavenda 18 grudnia 2018 o 21:44

        A sól himalajska jest też ok? I jeszcze Ci powiem, że ten pakiet wiedzy, który przychodzi na mejla to strasznie fajna sprawa.

  2. Marrakesz 18 grudnia 2018 o 23:16

    Czy d3 + k tib do ssania tak samo zadziała jak się ją połknie?
    I kiedy będzie?

    1. Pepsi Eliot 19 grudnia 2018 o 07:39

      wtedy działa jak zwykła D3+k2 i dobrze też jest połknąć Omega 3, czyli jakiś tłuszcz.

  3. Irena 19 grudnia 2018 o 07:41

    Czy sol himalajska ta rozowa oraz sol rozowa naturalna sol klodawska sa dobre czy tylko morska .mam tez sol morska ale jest drobnoziarnista i pisze jodowana ,czy to dobre sole czy do wyrzucenia ,dzieki za odpowiedz pozdrawiam

    1. Pepsi Eliot 19 grudnia 2018 o 08:59

      nie o taką sól morską chodzi, ma być szara, gruba
      sól kłodawska też jest różna, ludzie/producenci nie rozumieją i niszczą sól

  4. Marrakesz 19 grudnia 2018 o 19:09

    Marrakesz 18 grudnia 2018 o 23:16
    Czy d3 + k tib do ssania tak samo zadziała jak się ją połknie?
    I kiedy będzie? (…)

    1. Pepsi Eliot 19 grudnia 2018 o 19:55

      Nie tak samo, bo spod języka zaraz jest we krwi, a przez żołądek tak jak wszystkie D3 z K2, dlatego dobrze jest brać wtedy jak się połyka (ja połykam, albo rozgryzam szybko) z Omega 3 TiB (tłuszcz!)
      Będą po nowym roku.

  5. Ewcik 9 lutego 2019 o 15:45

    Czy sól klodawska różowa niejodowana czy jodowana ma być do spożycia, bo już mi się miesza?

    1. Pepsi Eliot 9 lutego 2019 o 17:18

      nie jedz soli kłodawskiej, jesli stać Cię na szarą (podkreślam szarą!) morską, jeśli firma joduje, czy robi coś takiego oznacza to, że nie rozumie czym dysponuje

  6. Sławomir 9 marca 2019 o 20:27

    Pani inżynier, kłodawska gruba nieczyszczona i niejodowana jest ok. Można w tym wątku przytoczyć zalecenia Bołotowa i Niumywakina co do ilości potrzebnej nam zdrowej soli w kontekście odmładzania tkanek i likwidowania złogów ze starych komórek w tym tych rakowaciejących.
    Całusy.

    1. Pepsi Eliot 9 marca 2019 o 21:10

      kłodawska niepewna, skoro ci sami producenci potrafią ją jodować, nie rozumieją, dlatego pozostanę przy szarej soli morskiej, albo kwiecie soli, szczególnie jeżeli chodzi o jedzenienie

  7. Sławomir 10 marca 2019 o 07:42

    Pepsi, a czy masz pewność, że odparowała woda bez świństw ktòre zanieczyszczają dzisiaj morza. Kopana jest bardziej czysta tak mniemam.

    1. Pepsi Eliot 10 marca 2019 o 09:55

      szara sól morska jest genialna, można wypłynąć na środek morza śródziemnego i nabrać wody i pić, to lek, no i jest jeszcze doskonały kwiat soli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *