Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
216 387 446
68 online
42 282 VIPy

Wyleczysz insulinooporność, cukrzycę II i drożdżaki Candida za pomocą owoców?!

Choroby cywilizacyjne i Owoce

Przed 12 laty wyskoczyłam jak Filip z konopi (z idiotycznym uśmiechem), że będę pisać o szamie 811 i fikaniu, w kontekście zdrowia i przedłużania życia ile się da.

Jak gumy do żucia, która przykleiła mi się do brwi, robiąc balona podczas uczestnictwa w apelu szkolnym, za co zostałam wyproszona z capstrzyku.

Wpadłam na tego bloga jak idiota wystrzelony z procy, posiadając jednak pewną inność od uczonych, medyków, czy blogerów, gdyż byłam niezapisaną tablicą.

Żadnych uprzedzeń, starczych naleciałości, dosłownie nic, jedynie jasność wyszorowanej pumeksem twarzo-patelni.

I to idiotyczne zadowolenie ignoranta o którym wspomniałam.

Tak czy siak, cieszę się z tego doświadczenia.

Zarzuca mi się niejednokrotnie, że propaguję owoce, a przecież wiadomo, że to cukier.

A cukier to wielkie gówno, a nawet rak.

Do tego także, jakże wrogie mainstreamowej pierdolingwie, sunące pod wiatr strony, z którymi powinnam się jasne, że identyfikować, one wręcz  przed cukrem ostrzegają, wnosząc tłuszcz na tron piedestał.

Kłaniam się nisko tłuszczowi, lovciam, lovciam.

A jest tak, że każdy, podkreślam każdy ma na swoją głowę nałożony wsteczny schemat myślowy zatrzymujący go w przeszłości. Lekarz medycyny alopatycznej mega, ale znachor też mega.

I dla ich ego byłoby mega bolesne, gdybye się z tego programu wyzwolić.

Brniemy w to. Brniesz w to.

Nie gadasz ze swoim ciałem, tylko się emocjonujesz na myśl o kilku słodkich owocach.

Ego to zgoła nic, to śmiertelne zero, co staje okrakiem, gdy tylko chcesz się skomunikować ze sobą wyższą Ja, ze swoją świadomością.

A zero nie może ograniczać, gdy przestaniesz gonić za myślami, zyskasz wolność. Po prostu nie.

Skoro zmieniła się w końcu piramida żywieniowa. Już wiadomo, że na wysokich węglowodanach i „niskim tłuszczu”*, promowanych od lat 50-tych przejechało się 3/4 Amerykanów z wielkimi brzuszyskami.

To teraz za Chiny Ludowe. Newer.

A fruktoza to już najgorsze zło.

Weź się Pepsi uszczypnij, albo rzuć nam jakieś dowody, bo my tu mamy naprawdę masę postępowych publikacji o diecie wysoko tłuszczowej, albo o tej „dobrze zbilansowanej”.

Pędzę się tłumaczyć.

Przede wszystkim dieta, u której podstawy leżały bułki, kajzerki, karpatki i chleb pszenny, czy pszenno-żytni prosto z lnianej ściereczki w kratkę vichy z filmów o westernowcach.

A w szpiczastym czubku  piramidy, w samym oku opatrzności siedziała oliwa ze smalcem.

No i te proporcje, że niby spoko, to jest po 45 % węgli i tłuszczu i 10% białka, więc jak się pojawiło 55% węgli, 35% tłuszczu i 10% białka.

I to miała być ta właśnie wysoko weglowodanówka i *”NISKO TŁUSZCZÓWKA”.

PRZY ROZREGULOWANYCH HORMONACH często dochodzą również problemy z insuliną.
Dlatego nie ma się co dziwić dlaczego dobrze byłoby zastosować:

10 dniowe oczyszczanie hormonalne dietą 

Które może okazać się tym przełomowym krokiem dla Ciebie, gdy doświadczasz nieprzyjemnych objawów w kształcie bezsenności, stałego zmęczenia i osłabienia.

Bywa, że nawet rano po przebudzeniu, słabego nastroju, wypadania włosów, zero chęci na robienie coitus, do tego zamglenie umysłu.
Zależnie jednak od rodzaju problemu i indywidualnych potrzeb oraz cech Twojego organizmu, objawy te mogą się różnić.

Co nie znaczy, że nie jest Ci potrzebny dziesięciodniowy detoks hormonalny, w charakterze pierwszego impulsu do ruszenia z tego skrzyżowania.
Surowa, roślinna dieta (znajdziesz w  tym e-booku tygodniowe wyliczanki na wszystkie 4 pory roku: co, ile kupić, jak zrobić) ma istotny wpływ na regulację hormonów.

Dlaczego? To proste, gdyż jest dietą żywą, dostarczającą ekstremalnych ilości substancji odżywczych i poprawiającą przemianę materii.
Ma to ogromne znaczenie z perspektywy regulacji gospodarki hormonalnej.

Polecam Ci mój 10 dniowy programu detoksu hormonalnego, Twojego pierwszego kroku wyruszenia we własną drogę ze skrzyżowania …


Kurde flaczek! 35% tłuszczu?! To miało być to mało?!!!

Po sprawiedliwości, z kolei niektórzy wciąż mówią tak:

Ale kiedy spożywamy dietę zawierającą wysoką ilość cholesterolu, który znajduje się tylko w żywności pochodzenia zwierzęcego, takiego jak mięso, jaja i produkty mleczne, to ma on, czyli cholesterol tendencję do pozostawania w krwiobiegu.

W postaci tak zwanej płytki nazębnej, która osadza się na wewnętrznej stronie naszych naczyń krwionośnych i jest główną przyczyną choroby wieńcowej.

I owszem, w tym stwierdzeniu doznajesz właśnie poślizgu i upadku z powrotem do lat 80-tych.

Wiadomo do czego doprowadziła ta dieta i dlatego rozumiem SKĄD BIERZE SIĘ NIENAWIŚĆ DO WĘGLOWODANÓW, w tym u wielu alternatywnych guru.

To się po prostu nie mieści w softwarze nałożonym na głowę.

Choroby cywilizacyjne i Owoce

Dlatego są w stanie zgodzić się na jedzenie tłuszczu z koryta, ale nie na owoce!

Tylko nie wyjeżdżać mi tu proszę z Eskimosem.

Ten człowiek musiał się dostosować do nieludzkiej sytuacji.

I gdyby nie Omega 3 i Witamina D z dzikich, zimno morskich ryb, albo z obiadu Eskimosa w postaci dzikich zwierząt, też żywiących się dzikimi morskimi rybami, Eskimos nie miałby szans z taką małą ilością słońca.

Musi jeść wątrobę zwierząt, bo tam jest witamina C.

Ludzie żyli w cieple, mieli pod dostatkiem owoców, więc po co mieli produkować witaminę C?

CIAŁO ZAPRZESTAŁO PRODUKCJI WITAMINY C, chociaż inne ssaki produkują (no za wyjątkiem świnek morskich i takich tam).

A teraz Eskimos zamieszkał tam, gdzie człowiek NIE POWINIEN mieszkać, więc co ma bidny robić?

Niech ilość Twoich poranków
Pomnaża codzienny rytuał 4 Szklanków !:)

Codzienne 4 szklanki (na bazie wody z cytryną), wspierające dotlenianie, oczyszczanie,

NAWADNIANIE i odżywianie komórek!


Czyli albo słońce, albo morze, nie ma innej opcji dla diety wysoko tłuszczowej, w sensie, żeby ją bardzo długo przeżyć

To moje zdanie, nie ma powodu się z tym zgadzać.

Długożyjący Hunza w górach zwanych Himalaje, to już inna sprawa, jedli bardzo dużo węglowodanów, bo ani morza, ani za dużo słońca nie mieli do dyspozycji.

Chlorofil i tak rządzi.

A nawet jeśli ktoś wybiera opcję z dietą wysokotłuszczową, to może zapomnieć o różowej szynce, musi być tłusta, czarna zakrzepła wątroba z utkwioną w niej liposomalną formą witaminy C (witamina C otoczona tłuszczem), muszą być podroby i inne przerażające rzeczy do konsumpcji.

Kto to wytrzymuje?

To jest jedzenie o niskich wibracjach, i żeby nie wyrządziło energetycznej szkody należy zadbać o własną wysoką wibrację  jeszcze wcześniej.

Jednak zawsze należy się liczyć z tym, że to co spotykasz na swojej drodze życia, z tym rezonujesz.

Gdy lubisz siebie, to nie zostaniesz na przykład alkoholiczką.

Pewnym ludziom, (być może z powodu potwornego strachu o swoje zdrowie) paradoksalnie coś się stało w OŚRODEK ROZPOZNAWANIA RZECZY STRASZNYCH, czyli niskowibrujących

Rozumiem, że ego bardzo straszy, wciąż nakazuje się bać, i chociaż Twoja świadomość jest nieśmiertelna, to  ego wręcz przeciwnie.

Strach sprawia, że obniżasz swoje wibracje i zaczynasz świetnie rezonować z matriksowym pokarmem.

Duuużo bóluuu.

Insulinooporność Cukrzyca Drożdżaki Candida Owoce

Nic dziwnego, bo jednak po naukowej prawdzie:

  • Białko zwierzęce z wyłączeniem ryb ma korelację 0,01 z chorobami serca (neutralną)
  • Białko ryb ma korelację 0,11 z chorobami serca (odwrotną)
  • Spożycie białego mięsa ma korelację 0,28 z chorobami serca (zdecydowanie odwrotną)
  • Spożycie ryb ma korelację 0,15 z chorobami serca (odwrotną)
  • Spożycie jaj ma korelację 0,13 z chorobami serca (odwrotną)
  • Pszenica ma korelację pozytywną 0,67 z chorobami serca (naprawdę wściekle wysoką)

Czyli widzisz, że to pszenica ma najsilniejszy związek z chorobami serca!

A więc z punktu widzenia zdrowotnego, wcale nie jest tak różowo na chlebowym wege.

Dlatego powinnaś być pewnych rzeczy świadoma. I wybrać to, co jest dla Ciebie najlepsze.

Na jakim jesteś etapie świadomości?

Czy potrafiłabyś chociaż pół dnia karmić się praną?

Prana to energia słońca.

Dobrym sprawdzianem jest, czy umiesz generować pieniądze

To jest energia, która powinna płynąć.

Są coś jak pokarm.

Jednak dieta dla absolwentów technikum mięsnego (fakultet tłusta świnina) prawdopodobnie w końcu doprowadzi do kwasicy i innego beztlenia.

Pomimo tego, że przez pewien czas jest przypływ sił witalnych, ale chyba nie poczucia humoru.

Dość kontrowersyjny wpis zrobiłam tutajW obronie diety o niskiej zawartości tłuszczu i wysokiej węglowodanów

Uważka!

BIEGANIE DOSTARCZA TLEN DO KOMÓREK!

Bieganie może Cię skalibrować do Twojego wiru

A może ubierzesz buciki biegacze i ruszysz z tego skrzyżowania?:)

Biegam bo muszę (z autografem autorki) czyli historia przypadku pewnej Coli Eliot
oraz, co najważniejsze, co drugi rozdział, to:

PRZEWODNIK dla ABSOLUTNIE POCZĄTKUJĄCEJ BIEGACZKI i BIEGACZA!

Biegam bo muszę, to książka – dość krótka historia pewnej Coli Eliot, grubej dziewczyny rzuconej przez faceta, 

która splotem dziwacznych okoliczności pojawia się w klubie fitness i na bieżni ZMIENIA SIĘ JEJ ŻYCIE. 

Dzieje się ta transformacja zupełnie sama, i tylko w wyniku biegania.

Osho twierdził, że bieganie to medytacja aktywna i właśnie to przetransformowało nieszczęśliwą,

nafutrowaną i dość rozlazłą w przestrzeni laskę w osobę zwartą, zadowoloną z siebie i z życia.


A tak naprawdę nie chodzi tylko o cukier, ale ważniejsze, że chodzi również o tlen

Wyłuszczam wszystko od początku, bo zdaje się blady strach padł na pożeraczy owoców w związku z nagonką na fruktozę.

Ludzie zaczęli drżeć.

Badania, które przytacza dr Douglas Graham, orędownik diety 80/10/10, mój protoplasta dietetyczny, wyraźnie mówią:

Popularny syrop kukurydziany, bo o niego się tu zawsze rozchodziło, a więc syrop o wysokiej zawartości fruktozy NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z FRUKTOZĄ ZAWARTĄ W OWOCACH.

Możesz jeść wszystkie owoce jakie chcesz, a reakcja Twojego organizmu BĘDZIE INNA niż po zjedzeniu syropu kukurydzianego, czy z agawy

Nie musisz czytać dokładnie wyników badań, ale możesz przyswoić sobie trochę ludzkiej fizjologii.

W rzeczywistości jesteśmy stworzeni do konsumpcji yyy … fruktozy, a nasze komórki to są psy na fruktozę.

Łakną fruktozy.

Ale żarty na bok, bo jednocześnie nie wolno jeść wysoko przetworzonego syropu kukurydzianego o dużej zawartości fruktozy, bo to może być problematyczne zdrowotnie.

Bardzo problematyczne.

Przede wszystkim zadaj sobie pytanie, dlaczego diety o wysokiej zawartości węglowodanów i o niskiej zawartości tłuszczu uważane są za głównego winowajcę współczesnych problemów zdrowotnych?

Bo cukier z tłuszczem to przekleństwo, a dla nich 35% tłuszczu w diecie to mało!!!!

Choroby cywilizacyjne i Owoce

A więc nadają swoją audycję:

Ptasie radio, kukuryku, iiio, iiio, dobrze zbilansowana dieta, wymądrzanie, przewracanie półprzymkniętymi gałami, bla, bla bla.

Już by mi się cięciwa kuszy napięła, gdybym pozwoliła na to Ziucie.

Przypominam, że Ziuta to moje ego zamieszkujące energetyczne podbrzusze.

A na bank czerwone rejony strachu poniżej żółtego splotu słonecznego odwagi.

Ale Douglas (wraz ze mną:) mówiąc o diecie niskotłuszczowej 80/10/10 (nazywam ją 811):

Ma na myśli JEDYNIE 10% tłuszczu w diecie!

Nie da się chudnąć jedząc tak zwane „umiarkowane” ilości tłuszczu, i „umiarkowane” ilości węglowodanów

Wyreguluj ostrość swojej lornetki NA ZDROWIE, zamiast ciągle z rozpaczą się ważyć, lub wagi unikać.

To cytat z mojej rewolucyjnej:) książki „Leczenie dobrą dietą”

„Leczenie dobrą dietą” to moja książka o znaczeniu rewolty myślowej!
Polecam z moim autografem:-)!


Są też ludzie o różnych schorzeniach płuc, którym brakuje wystarczającej ilości tlenu.

Weźmy jako przykład rozedmę płuc.

Ludzie z tą chorobą nie mogą pobrać wystarczającej ilości tlenu z powietrza.

Gdy weźmiemy kogoś z poważnie rozwiniętą chorobą rozedmy płuc, kogoś, kto nawet nie może przejść paru kroków bez konieczności zatrzymywania się, żeby odetchnąć.

Następnie zastosujemy dla niego dietę nisko tłuszczową (jeżeli chodzi o zalecenia RDA, „NORMALNIE tłuszczową”, tylko kto sobie ten fakt uświadamia?!) 80/10/10.

Douglas Graham zapewnia, że ci sami ludzie, którzy z rozedmą płucną nie mogli zrobić paru kroków, już po 24 godzinach na 811 (sic!) byli w stanie przejść 1,5 kilometra po plaży.

Przecież nic się nie zmieniło w kwestii zdrowia ich płuc, ALE ICH ZDOLNOŚĆ DO TRANSPORTU TLENU POPRAWIŁA SIĘ ZNACZNIE.

Tak działają 4 szklanki DOTLENIAJĄ CIAŁO!

Już tylko przez samo obniżenie poziomu tłuszczu we krwi

  • Wzrost zachorowania na choroby zwane cywilizacyjnymi związane są z yyy … wysoką zawartością tłuszczu w diecie.
  • A nie z niską na poziomie 10-12%.
  • Chorób tych nie było wcześniej w takich ilościach.
  • Zanim rolnictwo zostało zmechanizowane, rzadko kto jadł często wysoko tłuszczowe posiłki.
  • Bez wprowadzenia silnika spalinowego i wykorzystania ciągników, nie mogliśmy zebrać wystarczająco dużo żywności, aby wyżywić dużą liczbę bydła, krów, czy świń.
  • Dlatego automatycznie jedliśmy głównie dania nisko tłuszczowe.

Choroby cywilizacyjne i Owoce

W tym czasie jedliśmy rośliny, ale nie zwierzęta, które jadły rośliny!

  • Tak naprawdę eksperymenty z dietą wysoko tłuszczową zaczęły się dopiero pod koniec 1800 roku, a wcześniej raczej nie było go za dużo na naszych talerzach.
  • Jeżeli uznamy rok 1900 za inicjujący eksperymentalnie wysoką zawartość tłuszczu w diecie, to musimy przyznać, że ten ponad 120 letni eksperyment nie wyszedł nam na dobre.

Oczywiście białko jest podstawowym budulcem tkanki mięśniowej i nie tylko.

A bez białka życia nie ma, to wie każdy przedszkolak.

Jednak białko, gdy tylko jesz  go w nadmiarze w końcu obciąży Twoje nerki, a białkomocz, to poważna rzecz.

Wszyscy już mają jasność, że wystarczy 10% białka w diecie (osoba dorosła, średnio umięśniona 0,8 – 1,1 grama na kilogram masy ciała, osoba niedorosła, jak również bardzo, bardzo dorosła, więcej)

Nie wiem, czy masz sprawozdanie, że również w przypadku białka, Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dzienne spożycie proteiny w widełkach 3% do 10%. (RDA = 3% – 10%)

Skąd 80/10/10?

  • No to dodajmy 2 do 2, czyli 10% tłuszczu do 10 % białka, co równa się 20%, a pozostałe 80% ?

  • Tak, dobrze kombinujesz, pozostałe 80% ma pochodzić z węglowodanów

A teraz masz Ci los:

Gotowane? Parowane? Podgrzewane? Wysmażane? Rumienione? Skwierczące? Przypalane?

  • Białko w podwyższonej temperaturze się denaturalizuje, czyli mówiąc po ludzku, ścina.
  • Tłuszcze jełczeją, albo zamieniają się w transy,
  • A w podgrzewanych węglowodanach pojawia się fatalna cząstka Maillarta, o której pisałam w prehistorii epopeję.

Czyli jak w pysk strzelił, raz, dwa, trzy, wypada na jedzenie pokarmów surowych

No ale jak tu zjeść 90 główek surowej sałaty, żeby jakoś nadrobić kalorie niezbędne do życia?

Tak czy siak ze 20 dkg zielonek dziennie, to podstawa do tego, aby nazywać siebie witarianinem na 811, no i chociaż 80 % w sumie na surowo.

Trochę jedzenia (15%) zagęścisz gotowaniem na parze, ale reszta?

No właśnie resztę, stanowiącą akurat większość, weźmiesz głównie z yyy … owoców.

Nie ma takiej możliwości, żeby cukier skoczył tylko od jedzenia owoców, gdy zachowasz zasadę niejedzenia więcej niż 10% tłuszczu w diecie.

I nie będziesz oczywiście łączyć cukru z tłuszczem, jakby co, tłuszcz zawsze po cukrze!

Natura już się o to postarała.

  • Cukier owocowy, to nie syrop kukurydziany, ani nie cukier z cukierniczki!
  • ORGANICZNE OWOCE to nasz NAJWIĘKSZY dar, jaki dla homo sapiens przygotowała Ziemia.

Zaś Eskimosi widocznie muszą jeszcze doświadczyć na Ziemi innych klimatów.

Choroby cywilizacyjne i Owoce

Ijoo, ijoo syrena alarmowa: a jednak owoce?

Przecież to cukier prosty i ta najgorsza, fruktoza.

Dlaczego owoce nie powodują cukrzycy, ani jej nie pogłębiają, ani też nie mają wpływu na raka trzustki, skoro inny cukier tak, w tym syrop kukurydziany z fruktozą najgorszy?

Bo cukry owocowe z owocami wchodzą do naszego organizmu wraz z tysiącami składników odżywczych, oraz błonnikiem i wodą.

Natomiast każdy cukier rafinowany, to tylko puste kalorie.

Owoce spożywane wraz z błonnikiem i owocowym cukrem, dostają się do naszego krwiobiegu szybko, ale też SZYBKO Z NIEGO WYCHODZĄ, co sprawia, że stają się idealnym pożywieniem.

To jest oparte na koncepcji „wychwyt, transport i dostawa”

  • Czyli wchłaniasz substancje odżywcze do krwiobiegu
  • Krwiobieg je wychwytuje
  • Następnie transportuje i dostarcza na miejsce przeznaczenia, czyli do Twoich złaknionych pożywienia komórek.

Jak to leci po całości?

  • Cukier dostaje się do naszego krwiobiegu dość szybko, już przez język, czy przez śluzówkę żołądka
  • I oczywiście z jelita cienkiego jest wchłaniany bezpośrednio do krwiobiegu
  • Gdy w  krwiobiegu jest za dużo tłuszczu, krew staje się jakby grubsza, a transport składników odżywczych staje się bardziej leniwy.

Wtedy cukier spędza więcej czasu w krwiobiegu

  • To już jest złe, a do tego sama dostawa cukru na miejsce, czyli do komórek zaczyna być problematyczna
  • Ponieważ tłuszcz w diecie upośledza wydzielanie insuliny w trzustce

Czyli działa jak selekcjoner na bramce w klubie na rondzie Babka w Wa-wie, i nie pozwala cukrowi dostać się do komórek.

  • W rezultacie, cukier gromadzi się we krwi
  • Poziom tłuszczu we krwi wzrasta, a skutkiem takiego stanu jest znana ludzkości insulinooporność.

Przy czym schemat ten zostaje całkowicie odwrócony, gdy tylko obniżysz zawartość tłuszczu w naszej diecie

Już w 1959 roku w Journal of American Medical Association opublikowano raport, że to ZBYT DUŻA ILOŚĆ TŁUSZCZU W DIECIE JEST PRZYCZYNĄ WYSOKIEGO POZIOMU CUKRU WE KRWI.

W żaden sposób lepiej nie rozprowadzisz cukru do komórek swojego ciała aniżeli przez obniżenie poziomu tłuszczu w diecie

To samo odnosi się do TLENU

Na tak

Gdy nie można dostarczyć z łatwością tlenu do komórek, zwiększa się prawdopodobieństwo ataku serca, raka i pogarsza się wydajność fitness.

Zarówno dostarczanie tlenu do komórek, jak i dostarczanie cukru jest uzależnione od POZIOMU TŁUSZCZU W DIECIE.

A to wszystko razem zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy, chorób układu trawiennego oraz szerokiej gamy problemów, związanych z wychwytem, transportem i dostawą na miejsce.

Na nie

Wielu, w tym zwolennicy Paleo sugerują, aby obniżyć ilość owoców w diecie, bo nigdy nie schudniesz, albo fruktozą nakarmisz raka trzustki.

Ale to tak nie działa

mniam

Nie tylko, że kochamy owoce, ale jesteśmy zaprojektowani do jedzenia owoców

Owoce tropikalne, kontrowersje

  • Ludzie, którzy żyją w zimnym klimacie powinni tym bardziej dążyć do jedzenia owoców tropikalnych.
  • Dzieje się tak dlatego, że zmuszeni są do życia BEZ innych niezbędnych dla zdrowia warunków, które są dostępne w tropikach.
  • Bez ciepła, świeżego powietrza,  pola, słońca przez cały rok, czystej wody etc.

Na koniec

Fruktoza jest wykorzystywana w wątrobie, a insulina NIE reguluje wykorzystywania glukozy w wątrobie

  • Czyli po spożyciu fruktozy, ta pędzi od razu żyłą wrotną do wątroby, a trzustki (w teorii) nie niepokoi.
  • Nadmiar glukozy jest przechowywany jako glikogen w mięśniach i wątrobie.
  • Nadmiar fruktozy jest przechowywany jako glikogen przekształcany do kwasu tłuszczowego (palmitynian), lub nawet przekształcany w glukozę.

Czyli w praktyce fruktoza MA JEDNAK WPŁYW NA wydzielanie insuliny przez trzustkę, ale gdy poziom tłuszczu we krwi jest niski, nic złego nie może się stać, gdy pożarłaś całe owoce.

Mogą być blendowane/miksowane, byle w całości.

Nadmiar kwasów tłuszczowych przechowywany jest jako trójglicerydy (tkanka tłuszczowa, otyłość brzuszna).

Jedząc dużo owoców z błonnikiem i małą ilość tłuszczu (10%) nie dochodzi do zachwiania równowagi zarządzania tłuszczem przez wątrobę

Syrop kukurydziany z dużą ilością fruktozy, za to bez błonnika i wypruty z właściwości odżywczych to już inna sprawa, bo to jest złom, a nie jedzenie.

A soki owocowe?

  • Soki warzywne mają niesamowitą moc oczyszczającą
  • Z kolei sokom owocowym przypisuje się niezwykłą moc odżywiającą

A więc pij, tylko NIGDY nie łącz z tłuszczem i ciesz się

Lecz

Jednak, gdy Twoja insulinooporność, czy już cukrzyca typu 2, czy też przerost drożdżaków Candida jest zaawansowana, przynajmniej na początku swojej przygody z 811 powinnaś objadać się mniejszą ilością słodkich owoców.

Góra 2 banany dziennie.

I NIE POWINNAŚ w tym czasie w ogóle pić soków owocowych, aż Twoje ciało się przestawi!

Aż Twój krwiobieg zacznie pracować bez filmu z tłuszczu!

Ludzie panikują i boją się stłuszczenia wątroby charakterystycznego dla alkoholików, gdyż pojawiającego się również u zjadaczy cukrów na czele z fruktozą.

Lecz na 811 masz poziom GGTP niski i tak trzymaj o Śliczna Pani

Na zawsze Twój
Ze szklącymi od owoców gałami

(Visited 19 739 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. avatar Sylwia 7 lipca 2017 o 13:38

    Pepsi, 1. jak odbudować chrząstkę stawową?, 2. ile MSM powinniśmy przyjmować profilaktycznie, a ile przy stanach zapalnych?, 3. kupuję i przyjmuję Twoje suplementy, ułóż mi plan ich przyjmowania przy zwyrodnieniu stawów i depresji lękowej. Robiłam vega test – nie mam pasożytów, EBW, candidy. Pooomóż!

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 13:50

      już Ci odpisałam na pewno, tylko nie wiem w którym miejscu, bo spod kokpitu nie widzę

  2. avatar Danuta 7 lipca 2017 o 14:12

    Pepsi, jesteś na pierwszym planie zdjęcia w lewym dolnym rogu, odwrócona tyłem. Fryzura z pasemkami. Pozdrawiam 🙂

    1. avatar krbelfast07 10 lipca 2017 o 12:28

      Pepsi w czapce adidasa.pozdr.k

  3. avatar Sylwia 7 lipca 2017 o 14:14

    KONKURS: Włochy, Bolzano Tyrol 🙂 – tak sądzę.

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 14:15

      to było tylko dodatkowe pytanie, ale gdzie jestem ja na zdjęciu?

      1. avatar mirbak48 7 lipca 2017 o 19:16

        Popieram odpowiedź Sylwii z 16.33 a JESTEŚ PEPS obok faceta w czerwonej kurtce. Powyzsze info jak zawsze „superancke” Pozdrawiam

  4. avatar lola 7 lipca 2017 o 14:16

    Miasteczko to na pewno Bolzano. A Pepsi, ty to ta w czapce z adidasa? 🙂

  5. avatar Pink 7 lipca 2017 o 14:23

    Pepsi na pierwszym planie po lewej stronie, pleckami?
    A miasto to włoskie Bolzano?

  6. avatar Teśka 7 lipca 2017 o 14:24

    Pepsi, myślę, że jesteś w Bolzano a stoisz tuż obok stoiska z owocami, w czapeczce z daszkiem, w pomarańczowej bluzie i oliwkowej (tak mi się widzi) kurteczce…

    Pozdrawiam :))

  7. avatar Marciocha 7 lipca 2017 o 14:25

    Droga Pepsi, nie stać mnie póki co ani psychicznie ani finansowo na 811. Czy sądzisz, że dieta połowicznie surowa (dużo zieleniny), trochę owoców, ale też owsianka czy kasza, no i gotowanie/pieczenie i jednocześnie NISKOTŁUSZCZOWA (10%) byłaby dobrym pierwszym krokiem w celu pozbycia się uporczywej candidy?

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 15:00

      Tak uważam, że bardo dobra opcja. Ale 60% minimum musi być surowe. I najlepiej gotowane dopiero od 4 po południu. Jak masz nadwagę to koniecznie post przerywany do tego.

      1. avatar Marciocha 11 lipca 2017 o 18:06

        Dziękuję Ci za odpowiedź. Nie mam nadwagi, wręcz przeciwnie, ale na poście przerywanym czuję się najlepiej 🙂
        Jeszcze jedno, pisałaś gdzieś, że dobrą opcją na oczyszczanie jest monodieta, co miałoby być jej składnikiem (jabłka?) i ile ma trwać?

        1. avatar Jarmush 11 lipca 2017 o 18:31

          7-10 dni

  8. avatar Sylwia 7 lipca 2017 o 14:31

    Kurczę, tak chciałabym choć raz w życiu coś wygrać, bo los do tej pory mnie omijał :-(. Stawiam, że ta blondin po lewej stronie, pod zadaszeniem, nad którą wiszą siatki pomarańczy, w jakimś kożuszku z białym kołnierzem to Ty? Przysłania tę osobę duża głowa kobiety w blond włosach.

  9. avatar zzz 7 lipca 2017 o 14:33

    Bolzano, a Pepsi obok pana w czerwonej kurtce 😀

  10. avatar Ola 7 lipca 2017 o 14:34

    Pepsi, a zależność miedzy tluszczami, a hormonami? Slyszalam, ze musi byc odpowiednia ilosc tluszczy, zeby hormony byly na odpowiednim poziomie.

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 14:59

      yyy … no właśnie, wystarczy nawet 5% w diecie, a co do nowotworów piersi, zwapnień, i tego typu rzeczy powiązanych z estrogenami, lepiej mniej niż więcej tłuszczu w diecie.

  11. avatar Danuta 7 lipca 2017 o 14:34

    Miasteczko Bolzano Trentino 😉

  12. avatar jo.an 7 lipca 2017 o 14:49

    Popieram poprzedniczkę, Pepsi w czapce Adidas, w pomarańczowym szaliku z szarymi rękawiczkami, w Bolzano ?

  13. avatar viktoryna 7 lipca 2017 o 15:22

    Bolzano, czapka adidaska

  14. avatar Sylwia 7 lipca 2017 o 15:30

    Pepsi, pamiętaj proszę o odpowiedzi dla mnie – Sylwia- na samej górze (lęki, zwyrodnienia stawów, plan brania suplementów (b3?). Wypatruję Twoich zaleceń :-)), bym mogła zacząć działać.

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 16:09

      Nie jestem lekarzem, i to nie są zalecenia, tylko sugestie, Badania wykonane na University of Maryland Medical Center (UMMC) dowodzą, że niedobór lizyny może opóźnić wzrost uszkodzonej chrząstki stawowej.Jej odbudowa – Lizyna – 12 mg (miligramów) lizyny na każdy kilogram masy ciała, tu masz suplement 600mg lizyny https://thisisbio.pl/aminokwasy/87-lysine-120kaps-amix–8594159535046.html?search_query=lizyna&results=5, czyli 1 kapsułka na 50 kilo wagi.
      Kolagen morski https://thisisbio.pl/stawy-wiezadla-kosci/2143-colageno-marino-peptan-300g-clarou–8436035252015.html (teraz nie ma naszego peptanu) i Witamina C – kwas askorbinowy TiB, łyżeczka kolagenu i 1-2 gramów witaminy C, wraz z sokiem pomarańczowym świeżo wyciśniętym

      Bierzesz 100 B3 G&G, wysypujesz i dzielisz na 4 części, bierzesz jedną część do śniadania i przyzwyczajasz ciało do rumienia. Może nie wystąpić, możesz go polubić, a możesz być nadwrażliwa i wtedy nie będziesz mogła brać niacyny, tylko nikotynamid. Następnie gdy przyzwyczaisz ciało, bierzesz 500 G&G i robisz podobnie wysypujesz kapsułke, dzielisz na 4 i powoli dzień, po dniu przyzwyczajasz ciało do coraz większych dawek, aż będziesz mogła przyjmować 500, i trzeba brać 3 razy dziennie po 1, a wiem, że niektórzy naturopaci zalecają nawet 3000 dziennie w trudnych przypadkach. Ja nie zalecam nic, bo nie mam takich uprawnień.

      Po śniadaniu 1 omega 3 TiB i D3 TiB w protokole z K2 TiB,gdy podasz wynik 25(OH)D dobiorę Ci precyzyjnie.

      No i mega ważna dla psychiki, głębokie oddychanie, szczególnie długie wydechy, i koniecznie jakaś aktywność sportowa, którą możesz wykonywać, może pływanie? <3

      A co do MSM i Witaminy C przeciwzapalnej, to masz tutaj przepis: http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

  15. avatar Gohna 7 lipca 2017 o 15:36

    Pepsi tylko kiedy te tłuszcze jeść jak przez cały dzień szamię tyle owoców?

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 16:11

      owoce najlepiej jeść po rannym treningu, a do obiadu warzywa i wtedy możesz dodać tłuszcz.

  16. avatar Joanna Kornecka 7 lipca 2017 o 16:01

    Wydaje mi się Pepsi, że na zdjęciu jesteś w skrajnym prawym rogu, pod zadaszeniem, patrząc od mojej strony, odwrócona w lewą stronę ? Miasto Bolzano.

  17. avatar Joanna Kornecka 7 lipca 2017 o 16:06

    I chodzi mi o tą blondynkę, a nie brunetkę na pierwszym planie po prawej ?

  18. avatar RegiLeo 7 lipca 2017 o 16:12

    Witaj PepS 😉
    Zdjęcie w mieście Bolzano Trentino,
    Twoje Jestestwo w lewym dolnym rogu zdjęcia – oliwkowa kurtka, blond włosy,
    tyłem do „oka aparatu”.
    pozdrawiam
    RegLeo

  19. avatar Ewa 7 lipca 2017 o 16:17

    Pepsi to szatynka w czarnej kurtce mniej wiecej na środku wysokości po lewej stronie straganów

  20. avatar Gonia 7 lipca 2017 o 16:33

    Ja korzystając z sezonu zdecydowałam się być na czymś w rodzaju 80/10/10 mimo, iż mam hashi ( mam też endometriozę) ale przez wakacje postanowiłam zaryzykować i zrobić na koniec badania. Wcześniej byłam na paleo ale mój poziom cukru na czczo zrobił się wg. mnie za wysoki. (90-96) Nie potrzebne mi kolejne problemy więc szukam innych rozwiązań. Jem tylko surowe owoce i warzywa. Mam tylko pytanie: Z czego Ty Peps czerpiesz białko? Jedynie z szejków proteinowych? Ja 5 dni w tyg. zjadam odrobinę lekko gotowanej wątróbki cielęcej lub kawalątek królika lub indyka bio. Orzechy odpadają ze względu na tłuszcz. Ciężko mi to inaczej zbilansować. Czy byłby to problem Peps gdybyś wrzuciła swój przykładowy dzień oczywiście w kontekście diety?

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 17:29

      białko biorę przede wszystkim z ogromnej ilości jarmużu (duży pęk, i szpinak) zmiksowanego z wodą, plus Hemp protein This is Bio, i 4 greensem This is Bio .Dodaję do tego jeszcze łyżeczkę kolagenu. Magnez piję wcześniej, przed treningiem. To wypijam szybko i nie zastanawiam się nad yyy … smakiem. Potem kąpiel szczotkowanie ciała, i dopiero teraz owocowa uczta. Banany, jagody, mango, miks,wtedy już odrobinkę liści, dla przełamania smaku.

  21. avatar Rose 7 lipca 2017 o 16:45

    Wydaje mi się, że jesteś w czapce adidasa, a miasto to Bolzano.

  22. avatar Johanna 7 lipca 2017 o 17:38

    Peps to brunetka z długimi włosami ubrana w pikowany płaszcz czarny. Tak obstawiam!

  23. avatar Gonia 7 lipca 2017 o 17:42

    no właśnie.. ja jarmuż zjadam zimą ale teraz nie mam do takowego dostępu w wersji eco, ze względu na niedoczynność (małą jestem bez hormonów) nie jestem pewna czy zjadanie codziennie kapustnych akurat mi dobrze zrobi. To samo z białkiem konopnym, może mi podnieść przeciwciała. No to chyba to co robię jest póki co dla mnie jedyna opcją na chwile obecną…. No właśnie a masz jakieś pozytywne opinie w kwestii tej diety u osób z hashi/inną autoimmuno?

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 17:44

      4 razy w tygodniu powinnaś, masz tendencje do wola?

      1. avatar Gonia 7 lipca 2017 o 20:02

        Ja w tarczycy mam jeden malutki guzek, który po zastosowaniu diety się zmniejszył (info z września) przeciwciała spadły, tsh 1,4 ft3 i ft4 w pół drogi między zakresami. Echogenność prawidłowa, rozmiar również, więc jest OK. Dobrze, wprowadzę jarmuż bo uwielbiam i na endo kapustne dobrze działają. Tylko gdzie tu dorwać eko? Ogólnie czuje się na tej diecie bardzo dobrze miałam krostki na plecach-znikły, pot zrobił się bezwonny, o dziwo nie mam wzdęć, ale wtedy gdy jem owoce , po warzywach się zdarzają, schudałam 4 kg chociaż akurat to nie było konieczne, ale przyjmuję wszystkie zmiany jako korzystne 🙂 Nie wiem czy to zgodne z protokołem, ale zjadam ogórki z solą morską lub kłodawską, jak mnie najdzie ochota. Na inne zmiany trzeba będzie trochę poczekać. Inni kończą posty owockami, a ja w takim razie turlam w Twoją stronę 8 kilogramowego arbuza-na zdrowie! 😉

        1. avatar Jarmush 8 lipca 2017 o 04:37

          z miłością

  24. avatar Avokado 7 lipca 2017 o 17:53

    Pepsi proszę Cię napisz czy niacyna załatwi mój problem- lęki, stany depresyjne, ale jak mam okres i skoki hormonów to jest tragedia, mam ochotę czasami wyskoczyć oknem, wynajduje teorie spiskowe przeciwko mnie i dopóki nie znajdę dowodów nie odpuszczam, jakas mania mnie opetuje, nie umiem nic zrobić, nie mam chęci do życia nic mi sie nie chce. Oczywiście Twoje artykuły czytałam na temat niacyny. Suplementuje też magnez więc na pewno mi ho to nie brak. Jak długo trzeba czekać żeby były efekty po niacynie? Czy jest jeszcze coś innego wartego uwagi. Proszę pomóż.

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 18:30

      zbadaj Homocysteinę, B12, kwas foliowy, okaże się jak u Ciebie z cyklem metylacji, do tego żelazo, 25(OH)D,

  25. avatar Sylwia 7 lipca 2017 o 17:53

    Pepsi, bardzo, bardzo Ci dziękuję! Lizynę biorę od tygodni 1000 mg, C też, od 1 czerwca b3 – 150 mg, ale pora zwiększyć dawkę. Stawy karmię też krzemem, MSM, l-proliną, dużo wody z solą, kolagen od lat – ale mimo to stawy booolą :-(. Jak długo przy lękach brać B3 w sugerowanej dawce – 1500 mg, do końca życia, z przerwami? D3 – u mnie 47 🙂

    1. avatar Jarmush 7 lipca 2017 o 18:28

      no to bierz 2 D3+K2 TiB po śniadaniu razem z 1 omega 3 TiB, dąż do 70. Po wakacjach się zobaczy ile masz. Nie do końca życia, bo przecież unormujesz cykl metylacji (zbadaj jeszcze B12, kwas foliowy i homocysteinę, bo w razie czego -podwyższonej homocysteiny- powinnaś brać B12, B6 i kwas foliowy), i poprawi Ci się samopoczucie. Koniecznie aktywność i oddechy.

  26. avatar kama 7 lipca 2017 o 18:39

    Miasto Bolzano
    Pepsi moim zdaniem jest w czapeczce z napisem adidas przy straganie po lewej stronie 🙂

  27. avatar Paula Palau 7 lipca 2017 o 18:46

    Dzien dobry,Pepsi! Na moje oko stoisz sobie w ciemnych wlosach i czarnej kurtce,po prawej strony widnieje rower z zoltym siedziskiem,miasto Bolzano. Usciski <3

  28. avatar Alos 7 lipca 2017 o 19:32

    mysle, ze Ty to w czapce addidas?

  29. avatar lucky 7 lipca 2017 o 19:53

    Pepsi, jesteś w czapce granatowej z białym, w kurteczce z pomarańczowym szalikiem, przy straganie po lewej stronie

  30. avatar WAWA 2 7 lipca 2017 o 20:04

    Sylwio, a czy badałaś sie na boleriozę? Mój syn miał podobne objawy, aż wreszcie zrobił badania i okazało się, że jest borelioza. Teraz zaczyna kurację. Pozdrawiam

  31. avatar Silica 7 lipca 2017 o 20:06

    Pepsi stoi po lewej stronie obok straganu,ubrana w ciemną czapkę z białym sciagaczem (napis dla mnie nieczytelny),ciemnowłosa , w okularach ,szare rękawiczki i pomaranczowy szalik.
    Miasteczko Bolzano.

  32. avatar WAWA 2 7 lipca 2017 o 20:07

    Chochlik wkradł się do słowa borelioza, przepraszam

  33. avatar Virr 7 lipca 2017 o 21:13

    Pepsi pyta czy owoce są bio, a na głowie maa… okulary i słynną już czapkę adidasa;) a mości gugiel podpowiada, że miasteczkiem jest Bolzano.
    Buziaki Pepsi, zmieniasz świat!

    1. avatar Jarmush 8 lipca 2017 o 04:27

      <3

  34. avatar Li. 7 lipca 2017 o 21:40

    czarne włosy, długa czarna kurtka?

  35. avatar syldra 7 lipca 2017 o 21:56

    Moim zdaniem stoisz w czapce przy straganie, a obok ciebie stoi dziewczyna w długiej ciemnej kurtce, natomiast miasteczko to Bolzano. Pozdrawiam 🙂

  36. avatar Anna Wisniewski 7 lipca 2017 o 22:36

    Pepsi jestes na środku . Błyszczace brazowe długie włosy i bràzowy pikowany płaszczyk . ( Miasteczko chyba Bolzano ) 🙂

  37. avatar Kalina 7 lipca 2017 o 23:33

    czapeczka adidas, pomarańczowa apaszka, – Bolzano

  38. avatar elami 8 lipca 2017 o 00:04

    Zjadłam o 20 grejpfruta i kiwi i spać nie mogę.Za dużo cukru? Czy pełnia księżyca? Brunetka na środku zdjęcia w czarnym pikowanym płaszczu stojąca lewym bokiem to Pepsi. 🙂

  39. avatar Mare Nubium 8 lipca 2017 o 02:56

    Podejrzewam, że Pepsi to jest na tym fresku i taszczy ten wielgachny owoc, no bo kto by to mógł być inny? 😀 (A Osho jej pomaga 🙂 ) Lowe i czekam na następne posty! <3

  40. avatar catsi 8 lipca 2017 o 05:43

    Pepsi jest ubrana w ciemny pikowany płaszcz takie też ma włosy – Bolzano ☺

  41. avatar GAbriela 8 lipca 2017 o 06:32

    Pepsi na bank jesteś w granatowej czapce z białym paskiem i pomarańczowym szaliku, targujesz się 😉 Miasto Bolzano 😉
    PS Szkoda, że u nas tak mało takich targów.

  42. avatar ilonaa 8 lipca 2017 o 07:15

    Pepsi jest w czapce Adidas , z pomaranczowym szalem na szyi, przy straganie, stoi pod wiszacymi pomaranczami 😉 pozdrawiam xx

  43. avatar Magda 8 lipca 2017 o 07:47

    Ja też obstawiam lewy dolny róg i pasemka, a targ oczywiście w Bolzano, ale to już poprzedniczki powiedziały. Pozdrawiam cieplutko.

  44. avatar basia 8 lipca 2017 o 08:12

    Pepsi stoi za aparatem i zrobiła to zdjęcie ,hahaha

  45. avatar Rina 8 lipca 2017 o 08:54

    Mam pytanie, borykam się z zaburzeniami gospodarki hormonalnej czyli niskawy estrogen, wysoka prolaktyna, pcos. Mam 22 lata. Gdy byłam na diecie tłuszczowej czułam się lepiej, włosy nie wypadały i jakby głowa się „odmuliła” psychika też była lepsza. Gdy próbowałam diety soki owoce mogłabym cały czas spać i fizycznie czułam się źle. Najlepszy stan organizmu zaobserwowałam po oczyszczaniu 3 dniowym wg Tombaki sokami (cytryna, grejpfrut) i solą epsom, po diecie zaczęłam dietę low carb i całkiem fajny stan organizmu miałam przez 2-3 miesiące potem nie utrzymałam diety i wszystko wróciło do punktu wyjścia. Mam pytanie czy u takiej osoby jak ja dieta, którą polecasz może być pomocna/lecznicza? Wierze, w żywienie ale jakoś nie mogę odszyfrować czego mój organizm potrzebuje :// W zwykłej morfologii nie mam braków, tarczyca też w normie.
    Przesyłam dużo dobrej energii i będę Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź <3

    1. avatar Jarmush 8 lipca 2017 o 10:55
  46. avatar Migi 8 lipca 2017 o 08:57

    Pepsiulku
    Rozumiem ze owocki owocki. Ale tez warzywka. No i po zjedzeniu owockow ile muszę odczekać żeby warzywka skropić oliwa i dodac awokado? W sensie skoro najpierw fruktoza później tłuszcz, ile czasu potrzeba by po zjedzeniu owocka zjeść tłuszcz?
    Dziękuje za ten artykuł!!

    1. avatar Jarmush 8 lipca 2017 o 10:53

      naturalnie, czyli najpierw sałatka owocowa (ludzie jedzą ją na przekór na deser), a następnie sałata, łyżka kaszy, 1/2 awokado. Liczyć kalorie z tłuszczu, bo na oko nie uda się na początku, najlepeiej skorzystaj z Cronometer, tam są analizy dla surowej żywności, bo wszędzie indziej podają dla zagęszczonej, czyli gotowanej. Lofciam

      1. avatar Migi 9 lipca 2017 o 06:48

        Superancko, dziekuje Ci bardzo bardzo bardzo!!
        Czy mogę Cię prosić o podrzucenie jakiejś literatury odnośnie czakr? Czy to wereszczagin wlasnie(znalazłam pod jednym z wpisów)? Tzn.wiem ze on głównie od czego innego jest, bo staram się czytać Cię od lat uwaznie☺️ Dziekuje Ci bo dzięki Tobie zaczęłam czytać tollego No i Osho ostatnimi czasy- zaczęłam od zdrowia emocjonalnego, teraz czytam o kobietach. Ale z niego buntownik!
        Jeśli mogę mieć sugestie (wiem ze Twój blog to Twoja sprawa), to dodałabym szukałke w wersji mobilnej nie w menu tylko na stronie. Swoją droga uwielbiam Twoja mega praktyczna książkę o zarabianiu (i nie tylko ta)!k
        Lovciam too!

        1. avatar Jarmush 9 lipca 2017 o 07:04

          przekażę uwagi Informatykom, dziękuję i lovciam. O czakrach możesz posłuchać u Nelly Radwanowski.

  47. avatar Kasia 8 lipca 2017 o 09:05

    Miasteczko Bolzano we Włoszech, a ta pasemkowa blondi na pierwszym planie to słynna Pepsi ?
    Pozdrowionka ☺

  48. avatar EmCa 8 lipca 2017 o 10:03

    Mam hiperinsulinemię. Zrobiłam owocową kolację. Ścięło mnie z nóg, jak po cukrze, padłam na twarz a w gratisie spędziłam dużo czasu w wc. Dlaczego?? Miało mnie uleczyć.

    1. avatar Jarmush 8 lipca 2017 o 10:18

      Droga WmCa, to tak nie działa. Najpierw oczyszczanie po poprzedniej diecie i stylu życia, przecież w Twoim krwiobiegu jest dużo tłuszczu, i pojawi się jeszcze więcej przy detoksykacji, potem surowa dieta warzywna, masa zielonych liści, soki warzywne, niskotłuszczowa z niewielką ilością owoców i to w godzinach porannych, nigdy po 16. Dopiero, gdy sytuacja się poprawi, gdy jesteś wyleczona, możesz wejść na normalną 811 ze sporą/dowolną ilością owoców w godzinach przedpołudniowych najlepiej.Do tego, nie jesteś przyzwyczajona do takiej ilości błonnika, nawet rozpuszczalnego.

      1. avatar EmCa 10 lipca 2017 o 20:32

        dzięki 🙂

  49. avatar Gtvgf 8 lipca 2017 o 11:11

    Lewy dolny róg
    Bolzano

  50. avatar Gtvgf 8 lipca 2017 o 11:20

    Pepsi czy biegając na wieczór w poście przerywany jak juz jestem nie musze nic jeść ? Zazwyczaj nie jem. Biegam pół godziny od bardzo niedawna
    Zazwyczaj piszą o posiłku potreningowym a ja nie wiem bo raz ze biegam mało a dwa ze post

    1. avatar Jarmush 8 lipca 2017 o 11:22

      ja gdy biegam wieczorem już nic nie jem, korzystam z tego, że po bieganiu przez dłuższą chwilę i tak nie chce się jeść 🙂

  51. avatar Niki 8 lipca 2017 o 13:31

    Poprzednie zimy? To jasne że brunetka 😀 Pepsi jedyna uśmiechnięta w tej scenerii osoba, w czapce adidasa i pomarańczowym szaliku, a nad głową dużo CCCCCCe w siatkach pomarańczków 😉

  52. avatar Gonia 8 lipca 2017 o 16:41

    Pepsi jak myślisz, czy hemp protein będzie miało ten sam potencjał stymulowania przeciwciał co nasiona?

  53. avatar Patryk 8 lipca 2017 o 20:08

    Pepsi tylko w jaki sposób dostarczyć 2500 kalorii dziennie przy pomocy warzyw i owoców mając candidę? czyli zapewne należało by ograniczyć tymczasowo banany?

    1. avatar Jarmush 8 lipca 2017 o 21:55

      tak, ograniczyć trochę banany, blender na pełnych obrotach i zagęszczać jedzenie mieląc bataty, cukinie, liście. Zadbać o niski ładunek glikemiczny (nie mylić z indeksem) No i dołóż trochę gotowanego (strąki, może kasz∂) po 16.

    2. avatar grzegorzadam 9 lipca 2017 o 20:18

      w jaki sposób dostarczyć 2500 kalorii”

      W jakim celu akurat tyle?

  54. avatar Patryk 9 lipca 2017 o 06:08

    Bataty 85kcal, cukinia 16 kcal to na śniadanie wyjdzie z 2kg towaru do zmiksowania… obecnie jem 3 razy dziennie to chyba będę musiał jeść 5 razy dziennie żeby to przełknąć? Dzięki za pomoc 🙂

    1. avatar Jarmush 9 lipca 2017 o 07:05

      nie jedz 5 razy dziennie, to nie jest dobre, jedzmy jak zwierzęta raz, czy 2 razy dziennie. rano dużo owoców, po 16 już nie.

      1. avatar Patryk 9 lipca 2017 o 07:25

        Obecnie jem 2-3 razy dziennie i to wydaje mi się optymalne dla samopoczucia, no ten 3 raz to taki trochę na siłę (po treningu siłowym). Jak zmieścić takie ilości warzyw i owoców (no dobra po 16 coś gotowanego można zarzucić) biorąc pod uwagę, ze powinienem zjeść 2500 kalorii ? Kwestia przyzwyczajenia? a może te kalkulatory kalorii to też lipa i nie powinienem się nimi sugerować?

        1. avatar Jarmush 9 lipca 2017 o 10:20

          mimo wszystko na surowej raw , niskotłuszczowej trzeba dużo, też objętościowo, jeść, dlatego tak ważny jest dobry blender i wyciskarka soków.

  55. avatar Fenix Felix 9 lipca 2017 o 11:38

    Bolzano, pomarańczowy szalik w paski, czapka adidasa, ależ jestem spóźniona 🙂

  56. avatar Diana 9 lipca 2017 o 11:57

    lewy dolny róg, ciemne włosy 🙂

  57. avatar Diana 9 lipca 2017 o 11:58

    ups, miałam na myśli prawy

  58. avatar Aniaa 10 lipca 2017 o 06:19

    Miasteczko Bolzano, a ty Pepsi jesteś w długiej, czarnej kurtce. Włoski też czarne i z tego co widzę masz na plecach nieduży plecak.

  59. avatar Monia71 10 lipca 2017 o 06:29

    Naprzeciw Pani w czapce adidas. Blond włosy i kurtka z futerkowym kołnierzem 🙂

  60. avatar Martitka 10 lipca 2017 o 08:24

    A ja myślę, że jesteś tą osobą pomiędzy tyłem głowy blond Pani a Panem w czerwonej kurtce (lewy dolny róg) – taki słoneczny blask na Tobie pozostaje 🙂

  61. avatar Marek 28 lipca 2017 o 06:41

    Żółwik ninja obłędny;) płakałem ze śmiechu bez ustanku przez dziesięć minut;) DZIĘKI

    1. avatar Jarmush 28 lipca 2017 o 06:57

      <3

  62. avatar Holy 30 lipca 2017 o 17:50

    A co jeśli chciałbym wprowadzić dietę 80/10/10, by wyleczyć kandydozę( biały język, spływanie z nosa, straszne wzdęcia i przelewanie- to też jelito drażliwe), ale mam ogromne zachcianki na tłuste pokarmy i białko zwierzęce. Potrafię wyjadać masło z serem i kabanosami! A jestem na diecie wysokotłuszczowej. Dodam, że stolec jest jakby tłusty, cierpię na zaparcia i niepełne wypróżnienia, a jelita wiją się w skurczach. Nie wiem czy moje ciało rzeczywiście potrzebuje tego tłuszczu i aż tyle białka, czy to tylko zachcianka,jak ta na słodycze. Do tego dochodzi spadek cukru po posiłku, ciągły głód, przez co muszę jeść co 3 godziny, zmęczenie, okropne rozkojarzenie, przyspieszone bicie serca, często jest mi zimno i ta ,,mgła mózgowa”. Po awokado mam straszne bóle brzucha i nudności, po jajkach wzdęcia, nie toleruję papryki, dużej ilości bananów, brokułów, kokosów, orzechów i nasion, jarmużu, kalarepy nawet gotowanej, ogórków. A mam tylko 19 lat… Testowałem różne możliwe sposoby odżywiania, dieta nisko, na przemian z wysokotłuszczową, zakwaszam żołądek hcl i po mięsie nie mam zgagi, ale poza tym nic się nie poprawiło. Była też kuracja l-glutaminą.

  63. avatar grzegorzadam 17 sierpnia 2017 o 15:50

    Odwrócenie oporności na insulinę jest najbardziej podstawowym pierwszym krokiem do odwracania cukrzycy i chorób serca . .
    Magnez jest podstawowym elementem życia i jest obecny w formie jonowej w pełnym krajobrazie fizjologii człowieka. Bez insuliny, magnez nie jest transportowany z naszej krwi do naszych komórek, gdzie jest najbardziej potrzebny.
    Kiedy dr Jerry Nadler z Centrum Diabetyków Gonda w Centrum Medycznym Miasta Nadziei w Duarte w Kalifornii i jego kolegami umieścił 16 zdrowych ludzi na diecie niedoboru magnezu, ich insulina stała się mniej skuteczna w pobieraniu cukru z krwi do komórek,
    Gdzie jest spalony lub przechowywany jako paliwo. Innymi słowy, stały się mniej wrażliwe na insulinę lub nazywa się insulinoopornością .”

    1. avatar grzegorzadam 17 sierpnia 2017 o 15:51

      Jak odwrócić oporność na insulinę?

      Cukrzyca jest związana z wyczerpaniem magnezu, co z kolei przyczynia się do powikłań metabolicznych cukrzycy, w tym choroby naczyń i osteoporozy. Wyczerpanie wewnątrzkomórkowe jest bezpośrednio związane z zaburzoną zdolnością insuliny do zwiększenia wewnątrzkomórkowego magnezu w czasie niedoboru insuliny lub oporności na insulinę. Uważa się, że niedobór magnezu per se powoduje insulinooporność.
      (…)

      1. avatar Klaudia 16 lutego 2018 o 18:08

        Kiedy więc i czy podczas jedzenia najlepiej pic chlorek magnezu w postaci roztworu (pol łyżeczki) z woda w szklance?

        1. avatar grzegorzadam 16 lutego 2018 o 20:09

          przed jedzeniem, w trakcie, jak musisz popić, też z solą.
          dodatkowo naskórnie.

  64. avatar viktia 16 maja 2019 o 16:01

    Hej Pepsi, czy za śledzie marynowane w occie liczą się jako surowo pokarm, nadają się do jedzenia dla witarian?

    1. avatar Jarmush 16 maja 2019 o 18:05

      witarianie raczej są roślinożerni, ale są też ludzie, którzy jedzą po prostu surowe pokarmy, czyli sashimi. Do surowych pokarmów zaliczamy świeże, suszone, mrożone i fermentowane. Nie wiem jak to jest z marynatami.

  65. avatar Aga 18 lipca 2019 o 12:41

    Pepsi mam pytanie dotyczące samego jadłospisu diety 811, chodzi mi o to, skąd mam wiedzieć, ile białka stanowi 10%, tłuszczu 10% w ciągu dnia, jak to wygląda w praktyce? Czy masz może przykładowy jadłospis? Jak to ogarnąć, nie jestem dietetykiem i nie jadam mięsa?

    1. avatar Jarmush 18 lipca 2019 o 12:45

      cronometer

  66. avatar Ulla29 14 sierpnia 2019 o 07:14

    Witam, czy w takim razie moge byc jako hashi na paelo? I jak oczyścić swoje nadnercza? Czy lepsza dla mnie bedzie dieta 8/1/1? Pozdrawiam serdecznie ☺

    1. avatar Jarmush 14 sierpnia 2019 o 08:32

      to zależy jakim typem metabolicznym jesteś, na 811 jest mało przykładów, bo dieta jest mało popularna, na paleo mają dużo więcej dobrych rezultatów, ale Ty określ w jaki sposób żyjesz, ile ćwiczysz, jakie są Twoje możliwości finansowe, czy masz dostęp do organicznego, lub dzikiego mięsa

  67. avatar Ethli 13 marca 2024 o 15:46

    Tylko jak wyliczyć te 10% tłuszczu ;p (nie znoszę przeliczania…)
    Tłuszcz to pestki dyni, sezam, orzechy? Trzeba sprawdzać ile jest tłuszczu w 100g, przeliczać na to ile się zjadło gramów i ile to %? Jest gdzieś jakaś ściąga? 😀

    1. avatar Pepsi Eliot 13 marca 2024 o 18:47

      pół awokado na cały dzień, albo 14 migdałów, to nie apteka

  68. avatar Grey1991 10 kwietnia 2024 o 16:50

    Hej Pepsi. Około 5lat temu po IPP i antybiotyku popsuł mi się żołądek. Wzdęcia nudności brak apetytu poty po pewnym czasie od posiłku ok 10 kg w 3 tygodnie schudłem. Odstawiłem IPP i powoli jakoś do siebie doszedłem. Przez te 5 lat funkcjonowałam normalnie i tylko sporadycznie pojawialy się objawy żołądkowe praktycznie wcale. Od około 3 tygodni mam zmniejszony apetyt zrobiłem sobie badania krwi wszystko w normie po za cukrem i Wit D3 (28j) cukier na czczo miałem 127 w drugim badaniu 95. Dostałem glukometr rano nie przekracza mi 90 natomiast dziwne rzeczy dzieją się po posiłku np cukier przed 100 1h po 170 2 h po 85. I dokładnie występuje to samo osłabienie co 5 lat temu( wtedy cukru nie mierzyłem) w nocy potrafię się obudzić zlany potem praktycznie co noc. Z apetytem tragedia do tego przelewanie się w żołądku plus waga znowu w dół poleciała. Dodam jeszcze że te zjazdy po jedzeniu zaczęły się kilka dni po tym jak straciłem apetyt. Czy może mieć to jakieś powiązanie ze sobą?

    1. avatar Pepsi Eliot 11 kwietnia 2024 o 07:18

      w jakim jesteś wieku? ostatnio przeżywasz jakieś większe stresy. Zacznijmy od USG brzucha. Jak wypada domowy test na zakwaszenie żołądka? https://www.pepsieliot.com/prosty-test-czy-masz-nadkwasote-czy-raczej-niedokwasote/

      1. avatar Grey1991 11 kwietnia 2024 o 15:01

        33 lata, żołądek słabo zakwaszony późno się odbija, ale lepiej niż 5lat temu. We wtorek mam gastroskopię a w czwartek usg. Też się właśnie zastanawiałem czy to nie od stresu właśnie. Niby wszystko ok, niby się układa, ale chyba podświadomość szaleje. To tego żołądek mi się skurczył jem może 1/5 tego co wcześniej

  69. avatar Grey1991 11 kwietnia 2024 o 19:46

    Zastanawia mnie jeszcze czy iść na tą gastroskopię mam strasznie suche, czerwone i podrażnione gardło. Dodatkowo w recepcji powiedzieli mi, że do 17:30 muszę być na czczo dodatkowo po badaniu też nie można jeść około 4 h. Czyli ponad doba bez jedzenia. Nie wiem czy to w moim przypadku będzie dobre. Jako tako już zaczynam jeść bardzo małe porcję lekko strawne. I zastanawia mnie to jak się mój żołądek zachowa po takiej odległości między posiłkami. Dodam jeszcze że na pusty żołądek rwie mnie do wymiotów, lecz nie wymiotuję.

    1. avatar Pepsi Eliot 11 kwietnia 2024 o 20:24

      moim zdaniem wiesz, że jest problem , jeśli obawiasz się czegoś poważniejszego, zrób po prostu marker z krwi na raka żołądka i drogi żółciowe (można zrobić na własną rękę bez skierowania) , a w innym wypadku po prostu zacznij się już leczyć.

      1. avatar Grey1991 11 kwietnia 2024 o 20:37

        No problem jakiś jest. Nie wiem czy to zwieracz znowu nie puścił, przez coraz mniejsze posiłki i brak apetytu . Tylko pytanie jak się zacząć leczyć. Lekarz bez badanie stwierdził że to najprawdopodobniej wrzody i odrazu antybiotyk i IPP. Tak jak wyżej pisałem miałem podobna sytuację 5 lat temu. Jedyna różnica, że wtedy nawet jak się wody napiłem i się nachyliłem to mi się ulewało i druga sprawa że mnie nie piecze teraz cały przełyk.

        1. avatar Grey1991 11 kwietnia 2024 o 20:39

          Narazie po prostu chyba zrobię w czwartek usg i zobaczę co tam wyjdzie.

          1. avatar Pepsi Eliot 12 kwietnia 2024 o 09:07

            dobry pomysł

  70. avatar Ada 10 czerwca 2024 o 22:29

    Cześć Pepsi, już pisałam komentarze, ale dalej mnie nurtuje co robić. Mam przerost drozdzakow, hashimoto, niedowagę i teraz podejrzenie insulinooporności. Twoim zdaniem lepiej wejść na 811 czy bardziej skupić się najpierw na zdrowych tłuszczach i białku, bez słodkich owoców?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama
Kolagen

Polecamy bardzo dobrą  Witaminę D3+K2 TiB

Do ssania!

O wyższym wchłanianiu z receptorów podjęzykowych:)

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum