logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
68 494 911
276 online
28 993 VIPy
Reklama
   

MACA 100% ORGANIC This is BIO POMOŻE ZLIKWIDOWAĆ  RÓWNIEŻ TĘ SYTUACJĘ

TWOJA ENERGIA I RÓWNOWAGA HORMONALNA

     

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Z każdym odbiciem wzmacnia się 60 bilionów komórek, czyli limfa

    Limfa, ekstremalnie ważny element  Twojego awatara.

    Czy możliwe jest efektywne zdobywanie wiedzy, samorozwój, łotewer, w poziomie?

    Czy dziesięć osób, które skończyło tylko jedną klasę, będzie na równym poziomie z jedną osobą, która zdobyła wiedzę w 10 klasach jedna po drugiej, od pierwszej do dziesiątej?

    Ewolucja świadomości, generalnie jakiekolwiek wzrastanie, wiąże się z pokonywaniem kolejnych stopni.

    Szczególnie po publikacji tekstów o hipotetycznych rasach, dostałam sporo mejli w temacie pochodzenia pytających. Chociaż to i tak nigdy nie miało żadnego znaczenia, bo pytasz o własnego awatara. Im bardziej będziesz się interesować swoim awatarem, tym dłużej będziesz wagarować w jednej klasie. Ewolucja świadomości spowolni. Rodzimy się przez sen i życie odbędzie się przez sen. Trzeba by ograniczyć zainteresowanie własnym ego.

    Ludzie szukają wytłumaczenia tego, co się z nimi dzieje poza sobą. Tak naprawdę, wszyscy zostaliśmy zmutowani, a wizualizacją tego jest nasze ego. Tymczasem wszystko co sprawia Ci ból w życiu, Twój strach, złość, szukanie ukojenia nieukajalnego w nowym przedmiocie i ejakulacji, to wszystko jest właśnie wirusowym programem nałożonym na umysł. Ten program niszczy Twój system, ale wystarczy, że o tym wiesz i już możesz wzrastać mimo tego. Kończyć kolejne klasy, rozwijać się w górę.

    Ludzie najczęściej widzą tylko ego, ale identyfikują go z umysłem, ze sobą, albo bardziej świadomi chcą się go na siłę pozbyć, gdy tymczasem ego, to jest właśnie ów fałszywy program. Wirus nałożony na umysł. Nie pozbędziesz się ego na siłę, ani nie sprawisz, że przestanie Cię dręczyć. Ono takie jest. Trzeba ego omijać. Rzucać mu coś na pożarcie. Trzeba wycwanić się w stosunku do własnego ego. Ego odpada ostatnie.

    Jest więc jakiś dowód, że świadomość istnieje, bo ego prawie każdy widzi?

    Pytanie powinno być zadane dokładnie odwrotnie. Jaki jest dowód, że istnieje ciało, że istnieje materia, że jesteś Ty i ja, jako ego? Co jest potrzebne, żeby odczytać to zagęszczenie pustych atomów? Czy do tego potrzebujesz umysłu, czy może właśnie świadomości?  Dzisiaj fizyk kwantowy, odpowie, że świadomości.

    To świadomość tworzy to wszystko co widzisz, a nie odwrotnie. Tylko świadomość wszystko przeżyje i pojawi się w kolejnej inkarnacji. Jednak za każdym razem może być już w innej, wyższej klasie. Ewolucja świadomości jest procesem zależnym od wielu czynników, ale nikomu się nie spieszy. Najgorsze, najbardziej spowolniające możliwości oświecenia, czyli przebudzenia, są przekonania ego. A im bardziej te przekonania są Ci wpajane od dziecka, tym trudniej zauważyć, że masz jakieś ugruntowane przekonania. Przekonania to są osły. Blokują Cię na własną prawdę, czyli odkrycie wszystkiego.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny do KURACJI 4 SZKLANEK 


    No dobra, trochę żeśmy poświrowali na dużej przerwie, a teraz wracamy do przerwanego skakania.

    Wszelkie rodzaje odpadów, toksyny z krwi, martwe komórki, komórki nowotworowe, azotowe odpady, uwięzione białka, globulki kwasowe, bakterie chorobotwórcze, zakaźne wirusy, obce substancje, metale ciężkie i wszelkie inne śmieci, które komórki naszego organizmu pragną z siebie zrzucić, Twój układ limfatyczny ma za zadanie metabolizować.

    Jednak w przeciwieństwie do systemu krążenia krwi, układ limfatyczny nie posiada żadnej pompy. Krążenie i oczyszczanie limfy w ciele odbywa się za pomocą rozszerzania i kurczenia się mięśni.

    Dobre działanie układu limfatycznego, jest jak działanie kanalizacji w Twoim domu, czyli musi być cyrkulacja, a z kolei jeśli Twój system limfatyczny posiada dobrą cyrkulację praktycznie nie jest możliwe, aby zachorować. Są to opinie między innymi dr Mortona Walkera, czy dr Samuel West.

    Masz do dyspozycji swoje ciało, swój awatar, który niczego nie wie o twoim istnieniu, ale Ty musisz wiedzieć o nim wszystko, aby jak najdłużej utrzymać się w tej grze. W tym celu powinnaś jak najwięcej podskakiwać.

    Naczynia limfatyczne zawierają jednokierunkowe zawory w systemie hydraulicznego ciśnienia, a każdy podskok w górę i opadanie ciała w dół wielokrotnie otwiera i zamyka te zawory. Trochę siły mięśni i grawitacja (tak naprawdę ona też nie istnieje) to najbardziej zdrowa aktywność, gdyż mobilizuje Twój metabolizm pobudzając cyrkulację układu limfatycznego.

    Podskoki wzmacniają każdą komórkę, mięśnie, wszystkie organy, tkanki, kości i ścięgna w Twoim organizmie. Kobiety, które boją się podskoków, mogą mieć problemy z metabolizmem.

    Oczywiście gdy biegasz naturalnie, czyli stylem Taraumarańczyków, ze wzrokiem przed siebie, naskakujesz na śródstopie zagarniając palcami podłoże, masz wręcz złączone ze sobą łopatki, a miednicę wysuniętą do przodu, a Twoje kroki są gęstymi podskokami misia Yogi (tego od Boo Boo) w obrębie akurat miednicy, to Twój układ limfatyczny jest w doskonałej cyrkulacji.

    Po prawdzie, jeśli biegasz jeszcze ciągle z naskokiem na piętę, zgięta w przód i patrząc pod nogi, wówczas układ limfatyczny też masz w cyrkulacji, ale osłabiasz kręgosłup i kolana, a także narażasz się na liczne kontuzje. Jeśli z kolei nie masz siły biegać, albo Twoje kolana są słabe, to najlepszym sposobem, wręcz doskonałym jest zakupienie trampoliny. 10 minut skakania na trampolinie odpowiada 30 minutom biegania.

    Bowiem podskoki to najlepsze ćwiczenie dla zdrowego układu chłonnego.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ SPROSZKOWANY, ORGANICZNY KORZEŃ BURAKA This is BIO


     

    Trampolina w związku z tym tak samo jak bieganie chroni przed chorobami serca, rakiem i chorobami zwyrodnieniowymi. Jest to zmuszanie limfy do doskonałej cyrkulacji, bez nadmiernego obciążania układu kostnego, co jednak przy bieganiu może mieć miejsce. Jeżeli nie decydujesz się na trampolinkę, świetnym rozwiązaniem jest zwykła skakanka.

    Tak czy inaczej skacz, bo podskakując otwierasz dolne zawory, które zanim są jeszcze zamknięte, to Ty hopsami poruszasz, obluzowujesz toksyny i produkty odpadowe i wypychasz je niejako spomiędzy komórek, limfa niesie ze sobą składniki odżywcze i ten ruch wymusza przenoszenie ich z limfy do komórek.

    Przez moment kiedy jesteś w powietrzu zaworki są otwarte, a życiodajny płyn limfa, zaczyna płynąć, cyrkulować.

    A gdy ciało opada, następuje jakby ciśnieniowe odsysanie odpadów od komórek. Nawet kiedy nie zwiększysz istotnie tętna w przypadku skoków na batucie Twoje mięśnie, w tym serce i tak stają się silniejsze, z powodu tego, że siła grawitacyjna sama w sobie je napina, ćwicząc Twoje mięśnie.

     

    Podskakiwanie jest działaniem tak prostym i oczywistym dla zdrowia Twojego awatara, że jeżeli masz w miarę sprawne nogi i błędnik, tylko ignorant nie będzie podskakiwał.

    Ważne też, aby Twoja limfa była zawsze zasadowa. Jedz buraki, jagody i wiśnie, czyli świetne stymulatory układu limfatycznego, potężnie alkalizujące. Oczyść się, zlikwiduj przerosty candidy i odtruj limfę.

    Dlatego tak ważny jest pomiar moczu w południe (na czczo, z rana powinien być lekko kwaśny 6-6.5, ale w południe zasadowy pH 7 – 8.5)

    Źródło: 1

    owocek

     

    (Visited 5 934 times, 4 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Keyt 24 czerwca 2018 o 18:51

      Naczytałam się ostatnio o limfie, w kontekście akuratnie u mnie trądziku, stwierdziłam jakiś czas temu, że to jelita, ale jelita spoko, pasożytów brak, niedobory uzupełniałam, może insulina zbyt wysoka, co podrzuciło w górę teścia i to z kolei czopuje ujścia łojowe – powodów może być mnóstwo.
      I natrafiłam na dr Morse’a, który w genialny sposób też opowiada o limfie, o trzeciej nerce, o oddychaniu i przeponie jako sercu układu limfatycznego (a może to akurat nie on? Bo kopalam potem ile się dało.). Jeśli zbierze mi się woda, wystarczy nawet dłuższy marsz i ze mnie schodzi, więc ewidentnie potrzebuje więcej ruchu. I skakanki. Bo bieganie u mnie niestety kuleje.
      Dzieki pepsi za ten wpis, skaczmy i głęboko oddychajmy i bądźmy zdrowi <3

      https://www.youtube.com/watch?v=x4ebKjicXMM&index=4&list=LLlywyCjnj1d01fSW15KjV_g&t=0s

      Tutaj jest bardzo fajny wykład na ten temat :))

      1. Keyt 24 czerwca 2018 o 18:56

        W zeszłym roku udało mi się doprowadzić moją skórę do niemal idealnego stanu i owszem, nałożyło się totalne unikanie syfu i kaszany, sporo cynku, ale gdzieś mi kołatał chyba najistotniejszy element układanki. Duużo potu. Pora pogonić lenia i w imię choćby gładkiego lica tę limfę wprawić w ruch.

    2. Gandalf 24 czerwca 2018 o 18:51

      Hehehehe😅😅😅 A ja właśnie dzisiaj rano poskakałem z dziećmi na nowej trampolinie. Chyba z godzine. I faktycznie wysiłek jest. Czułem sie jak małe dziecko. 200% szczęścia. Az nabrałem ochoty na wypad na park trampolin. Salta, skokoki do gąbek. Jak to cieszy😅

    3. janK 24 czerwca 2018 o 19:17

      Podstawowe ćwiczenie fizjoterapeutyczne w basenie z solanką to podskakiwanie odbijając się od dna basenu, często przy poręczy na ścianie basenu. Wyporność solanki jest dużo większa więc obciążenie stawów jest mniejsze. Kinezyterapia plus haloterapia to rzecz najlepsza dla różnych sfatygowanych ciał.

    4. Aneta D Falkiewicz 24 czerwca 2018 o 19:41

      Ja i tak czekam na Twojego maila. Duchowy matrix to ściema, o czym przekonywałam się już kilkakrotnie na własnej skórze. I naprawdę lepiej takie rzeczy zostawić z boku a zająć się swoim sercem. Tylko… Czy serce też może być programowane?

      1. Dudek 24 czerwca 2018 o 22:45

        Specjalnie stworzyli klony bez serca, które dodatkowo mają chuja zamiast mózgów. Takimi można bez trudu manipulować w myśl zasady; chleba i igrzysk..Mają w marketach wszystko czego pożądają, słuchają dyskopol, i wreszcie mogą kopulować bez żadnej odpowiedzialności za następnego klona, matrix się „zaopiekuje”. Od czego jest 500+ Niepełnosprawni są eliminowali w bardzo wyrafinowany sposób. Są po prostu niepotrzebni. Takie chwilowe roztargnienie bramkarza. Nie mam zamiaru niszczyć zagubionych, natomiast klonów trzeba się pozbyć jak najszybciej. To jest największą moc matrixa.
        Taka jest Moja wizja rzeczywistości. Widocznie mieliśmy różne, to jednak jest bardzo dobre.
        W końcu nie ma przypadku.☯️

        1. Aneta D Falkiewicz 25 czerwca 2018 o 09:50

          Nie o to mi chodzi Dudek. Chodzi mi o ludzi, którzy mają serce i mogą podejrzewać, że te serce może być też programowane?

          1. Dudek 25 czerwca 2018 o 10:24

            Ależ mnie też chodzi o ludzi, którzy mają serca.
            Cyborgi serca nie mają i dlatego są takie niebezpieczne, sam znam sporo, W światach równoległych już ich nie ma.☯️

    5. kkasia 24 czerwca 2018 o 19:44

      „Tymczasem wszystko co sprawia Ci ból w życiu, Twój strach, złość, szukanie ukojenia nieukajalnego w nowym przedmiocie i ejakulacji, to wszystko jest właśnie wirusowym programem nałożonym na umysł. Ten program niszczy Twój system, ale wystarczy, że o tym wiesz i już możesz wzrastać mimo tego. Kończyć kolejne klasy, rozwijać się w górę.”

      Pepsi, nie umiem pięknie pisać, więc napiszę tylko: DZIĘKUJĘ 😃 za to, że jesteś i piszesz, za Twoją wiedzę, za to że trafiłam na ten blog, za ten dzisiejszy wpis, który w całości jest tak bardzo dla mnie, i wstęp i limfa.

      Ale … nie przestawaj dawać nam kopa w d…, bo, przynajmniej ja, ciągle tego potrzebuję 😉

      1. kkasia 24 czerwca 2018 o 19:46

        Aj, kkasia = KasiaK

        1. Dudek 30 czerwca 2018 o 14:28

          Kasieńko K. Kilka lat temu, na moje, któreś tam urodziny, dostałem prezent z dedykacją, a raczej radą ; Żebym codziennie rano, kopnął się mocno w dupę. Mentalnie i fizycznie. Sprawdziłem, działa.
          U mnie czasami szwankuje. Dzieje się tak, kiedy czuję, że kończy się energią, którą tracę na codzienne kopniaki. Oddaję się wtedy leniuchowanie, pijąc z Techacką zieloną herbatę. Taki kontakt z Absolutem, szybko ładuje mi akumulatory. Nie dajmy się zwariować. 🙃😘☯️

          1. KasiaK 30 czerwca 2018 o 16:56

            Dudek, widzisz, ja chyba zawsze sama też się kopałam (motywowałam), ale w pewnym momencie coś zgrzytało i stanęło w miejscu.

            1. Dudek 30 czerwca 2018 o 21:54

              Bez paniki… Każdemu należy się odpoczynek.
              💪👍✌️☯️

    6. Lina 24 czerwca 2018 o 19:57

      Akurat niedawno zakułam trampolinę 🙂
      A jak to jest z tą nieistniejącą grawitacją? Pewnie przestałabym wierzyć w jej istnienie gdybym nie widziała jej skutków w postaci emigracji mięśni twarzy.

      1. Pepsi Eliot 24 czerwca 2018 o 21:49

        Grawitacja znika, gdy się budzisz, grawitacja to starzenie się, umowny czas liniowy etc

        1. Lina 24 czerwca 2018 o 22:16

          <3

    7. Dudek 24 czerwca 2018 o 20:15

      Pepsi. Mój podziw rośnie.
      Trzeba ego omijać. Rzucać mu coś na pożarcie. Trzeba wycwanić się w stosunku do własnego ego. Ego odpada ostatnie
      Można też ego zaprzęgnąć do roboty. Moje pisze książkę. Mój twardy dysk zapisuje wszystkie dane, te zewnętrzne, intelektualne i świadome. Następnie błyskawicznie je przetwarza, odrzucając śmieci. Z tego rodzi się mentalna powieść. Ja w tym czasie przenoszę się w inny wymiar. Zaznaczam, że większość czasu spędziłem na wagarach. Wciąż jednak studiuję we własnym zakresie.
      Tak mi się marzy……..💟☯️

    8. Dudek 24 czerwca 2018 o 20:17

      Sorki, zapomniałem zapytać. Zamiast skakania, może być stanie na głowie ? Uwielbiam !🙃

      1. MariaMagdalena 27 czerwca 2018 o 23:59

        Chyba jednak skakanie musi być – czyli ruch, który sprawi, że te zaworki będą się otwierały „wte i wewte”. A stanie na głowie to raczej bezruch. 🙂

        1. Dudek 28 czerwca 2018 o 10:41

          He, he, he… Bezruch… akurat….ale spoko, poskaczę, tylko najpierw wszamam trochę gumijagód. 🙃☯️

          1. MariaMagdalena 28 czerwca 2018 o 17:57

            Szacun, Dudku, bo stanie na głowie to nie bele bele … Okaz zdrowia z Ciebie, bo mówią, że nie wolno stać na głowie przy: stanach chorobowych kręgosłupa szyjnego, nadciśnieniu tętniczym, odklejaniu siatkówki, nadciśnieniu w gałkach ocznych, stanach chorobowych ucha wewnętrznego, itd. To jeszcze trochę podskoków i będziemy żyć 100 lat. 🙂

            1. Dudek 28 czerwca 2018 o 22:48

              Dzięki M-M. Wbrew pozorom. taka pozycja nie jest trudna. To przecież świat już dawno stanął na głowie. 🙃☯️

    9. Akuku 24 czerwca 2018 o 20:33

      Ja a propo ras 🙂 jestes bardzo inteligentna osobą, wpominajac w ostatnich tekstach o rodzajach ras nie mialas świadomości ze czytelnicy wykażą duze zainteresowanie sprawa ? Podbudzilas nasza ciekawość, pisałaś ze masz osobe z ktora mozesz porozmawiac o tym, ktora ‚sie zna’, wielu z nas nie ma takiej opcji. Myślę ze to nie tylko kwestia ego, tylko bardziej faktu, ze czujemy, ze historia świta jest zaklamana. Mi czytajac na takie tematy łatwiej odnaleźć, zrozumiec siebie. Kiedy otrzymalas takie informacje nie bylo podobnie ? Nie wszystkim chodzi o to, zeby usprawiedliwiac siebie, swoje wybory, ego. Love 🙂

    10. JGo 24 czerwca 2018 o 20:37

      No wpis akurat dla mnie! 😉 Miałam przerzucić się z trampolinek na trening siłowy od wtorku…. ale teraz to już zostaję przy skakaniu!!!
      Bananek! 😉

    11. Lucy 24 czerwca 2018 o 21:08

      A ja nie moge:-( po trzech ciążach… sikać się chce na trampolinie.

      1. Pepsi Eliot 24 czerwca 2018 o 21:45

        szybki marsz, taki z lekkim podskokiem?

    12. MonaLu 24 czerwca 2018 o 21:25

      Pepsi, taki dar masz, że jak tylko zaczynam czytać Twoje słowa, to taka błogość na mnie spływa… Jesteś moje Pepsitori! 🙂

      1. Pepsi Eliot 24 czerwca 2018 o 21:45

        <3

    13. Jane 24 czerwca 2018 o 23:41

      Pepsi, ja bardzo chcę skakać na trampolinie, uwielbiam to, ale kiedy skaczę mam nagle tak że wylewa się ze mnie przezroczysty płyn. To nie jest mocz. Wiesz może o co chodzi?

      1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2018 o 09:31

        woda podczas kąpieli dostaje się tu i tam

    14. EmilSinclair 25 czerwca 2018 o 10:43

      Pepsi, przesyłam dużo miłości na wstępie i z okazji poniedziałku życzę Ci miłego tygodnia <3 walczę z HPV (31 i 54/55), skończyłam trzymiesięczną kurację przepisaną przez holistę (witaminki i Lauricidin, dodatkowo jakaś homeopatia na odporność), niestety dalej nic (chociaż cytologia wskoczyła na II z III w lutym). Organizm mam wyniszczony latami bulimii, głodzenia się, pepsikoli, alkoholu, papierochów i innych używek (plus kilka lat, za młodziaka, leczono mnie eutyroksem (dalej by chcieli), chociaż hormony to ja mam w normie, a z przysadką coś nie teges; also podwyższony androstendion), więc nic dziwnego, że 3 miesiące to za mało. Spadłaś mi z nieba ze swoim blogiem, dużo czytania jeszcze przede mną, dlatego nie zamęczam Cię detalami z mojej terapii/życia (na to przyjdzie może pora, chociaż pewnie na większość rozterek znajdę odpowiedź w Twoich wpisach), chciałabym tylko zapytać, w jaki sposób dawkować witaminy – taki kwas foliowy np. – ja jem bardzo dużo warzyw i owoców (przechodzenie na surowiznę), a w krzyżowych np. tego kwasu jest chyba bardzo dużo. A zatem – 5000mcg to przyjmować w tabsach niezależnie od jedzenia? Czy jakoś mniej? Czy coś? A jak dodaję magnez do drugiej szklanki z terapii, to wieczorem odpuszczam sobie cytrynian? Dzięki za odpowiedź z góry <3 PS Perły księżniczki – tak czy nie? (nie mam żadnych objawów skórnych, ale mam dużą potrzebę "wypłukania" z siebie wszelkich zanieczyszczeń… zewsząd, hehe)

      1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2018 o 12:14

        magnez doustnie nienajlepiej się wchłania, dlatego oprócz drugiej szklanki zalecam jeszcze kieliszek chlorku, czy soli epsom do kąpieli, i robienie oliwy magnezowej z chlorku i wsmarowywanie jej w kostki, czy łydki. Więc kolejny raz przyjęcie magnezu doustnie niekoniecznie jest dobrym pomysłem, chyba, że masz problemy z zasypainiem, to jeszcze wraz z cytrynianem, 1 cynk scitec i 1 B6 G&G.
        Co do kwasu foliowego to zbadaj go, wraz z B12 i homocysteiną, po czym jak się okaże,że jest go mało, wówczas weźmiesz 1 kwas foliowy G&G do śniadania i powtórne badanie za 2 miesiące.

        1. Darek 25 czerwca 2018 o 14:38

          A powiedz proszę Pepsi czy są dowody naukowe że magnez wchłania się przez skórę? Ostatnio natrafiłem na artykuł mówiący, że magnez tak samo jak i np. sód nie wchłania się w ogóle poprzez skórę, która to tworzy barierę i jakby tak nie było, to byśmy się zatruli sodem po dłuższej kąpieli w morzu.
          Artykuł można łatwo wygooglić, jego tytuł to ,,Człowiek nie gąbka, czyli krytycznym okiem o kąpielach w magnezie i oliwce magnezowej”

          1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2018 o 15:53

            Poczytaj dr. Sircusa , rozwieją się Twoje wątpliowości, jest też autopsja, wystarczy posmarować łydki oliwą magnezową i skurcz przechodzi w tym momencie, to samo ze skurczem stopy po bieganiu. Od zwykłej kąpieli stóp z magnezem, jak się go da za dużo, można dostać biegunki.

            1. Darek 26 czerwca 2018 o 10:33

              Faktycznie autopsja biegunkowa rozwiewa wątpliwości 🙂 Ja po oliwce magnezowej odczuwałem często takie jakby igiełki na skórze, ale zastanawiałem się czy to efekt wchłaniania się magnezu przez pory skóry czy tylko reakcja powierzchowna.

        2. Darek 25 czerwca 2018 o 14:41

          Po kilkuminutowym skakaniu na trampolinie mam zawroty głowy i czasem uczucie jakby niedotlenienia, czy to może być związane z pobudzeniem limfy czy raczej coś mam nie halo z krążeniem? :/

          1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2018 o 15:50

            z kręgosłupem szyjnym na przykład

            1. Darek 25 czerwca 2018 o 15:58

              Oo, dziękuję, to może być dobry trop bo coś mi tam w niej przeskakuje przy skręcaniu szyj w prawo.

    15. Ania 25 czerwca 2018 o 13:22

      Ja rano i w południe mam pH 7-8, rzadko zdarza mi się aby rano spadło poniżej 7. Od kilku miesięcy piję szklankę zero, ale wcześniej sprawa wyglądała podobnie. Powinnam coś zrobić w kierunku obniżenia pH porannego moczu czy nie przejmować się takim stanem rzeczy?

      1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2018 o 13:54

        żurawiny żuj

    16. Krysia 25 czerwca 2018 o 13:46

      Czy mogę skakać na trampolinie z chorym kolanem, tzn. zbyt mało mazi, smarowania(jestem po 3 zastrzykach w kolano)?
      Dzięki za odp.Pozdrawiam cieplutko.

      1. Pepsi Eliot 25 czerwca 2018 o 13:53

        można skakać tylko wtedy, gdy to nie sprawia bólu

    17. Ania Gaj 25 czerwca 2018 o 14:33

      Na przepływ limfy dobrze działa też ponoć szczotkowanie na sucho szczotą z włosia końskiego. Szczotkowanie to odbywać się musi w odpowiednim porządku i kierunku – na youtube jest masa instruktaży. Sama się szczotkuję, ale nie wiem czy są jakieś skutki. Ciężko to ocenić. Ale o trampolinie marzę od dawna… Chyba mnie przekonałaś 🙂

    18. Kasia 28 czerwca 2018 o 12:40

      Pepsi, wczoraj naturoterapeuta (na Opolszczyźnie) polecił mi Twoją książkę 🙂
      „Proszę sobie kupić „Leczenie dobrą dietą” pani Katarzyny Lewko”.
      „Ależ MAM” – odpowiedziałam.
      Kocham Cię niezmiennie, codziennie.

      1. Pepsi Eliot 28 czerwca 2018 o 12:42

        ucieszyłam się <3

    19. Zooja22 30 czerwca 2018 o 11:13

      A co z małymi dziećmi? Podobno takie do 3 r. ż nie powinny skakać na trampolinie, bo uszkadzają mózg- info od fizjoterapeuty. To prawda?

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 14:05

        Tak, małe dzieci nie powinny skakać na trampolinie bo istnieje taka potencjalna możliwość, to nie pewność, że tak się stanie, z tego też powodu mamy nie powinny zbyt gwałtownie kołysać wózkiem przy usypianiu

    Dodaj komentarz