Czy krakanie o zdradzie sprowadzi zdradę na mój związek?
  • 44Autor:44

Czy krakanie o zdradzie sprowadzi zdradę na mój związek?

Dodano: 18
betrayal/ pepsieliot.com
betrayal/ pepsieliot.com

Gdy czasami niepokoi  Cię coś takiego, jak krakanie, wywoływanie wilka z lasu, kuszenie, sprowokowanie nieszczęścia przez samo mówienie na temat kijowego losu, ba, nawet tylko słuchanie?

To jest ten sam strach, który ludziom zabobonnym nie pozwala przeciąć drogi z czarnym kotem, i wciąż odpukują w niemalowane, czy spluwają tfu tfu przez lewe ramię.

I taki komć

Zauważyłam u siebie, że nerwowo reaguję, gdy ktoś w mojej obecności prawi mądrości z cyklu, ze każdy facet zdradzi, że 99 % kobiet zostało zdradzonych itd, że trzeba trzymać krótko partnera i ostatni powtarzany niczym mantra, że lepiej mieć kogoś mniej atrakcyjnego, bo konkurencja nie będzie czychać na niego za rogiem … Wczoraj miałam spotkanie zawodowe i po godzinach nawiązała się rozmowa o związkach itd i tego typu komentarze. Nie wiem co jest tego przyczyną, ale zaczynam wtedy tłumaczyć, że to mylne itd, jednak jestem spięta wewnętrznie, że ktoś tak może myśleć. Chyba swoją reakcją nakręcam temat wokół mnie, a w środku zaczynam się bać, że mnie coś takiego spotka. Jak reagować, gdy słyszymy obok o złej strony tego świata? O chorobach, o zdradzie itd. A by the way, kiedy siebie w związku zdradzamy? Gdy na poziomie matrixowym nam czegoś brakuje? I czy musi spotkać się ktoś, kto widzi na swojej lini pozycję bycia zdradzonym z osobą, która ma ścieżkę zdradzającego?
Rozumiem, że masz atrakcyjnego faceta, chłopaka, męża, łotewer i obawiasz się, że może Cię zdradzić. Albo generalnie masz problem z zazdrością, jesteś przesądna i wystraszona. Albo wszystko razem. Słyszy się czasami historie, że ktoś wybitnie dbał o siebie, wszystko bio, eko, żadnych braków odżywczych, a jednak, nie tyle, że go rozjechała ciężarówka, ale właśnie zachorował na raka, czy inną, paskudną chorobę przewlekłą. I odwrotnie, koleś chlał, darł, a następnie żył rozwlekle długo i mało kaszlał. Wszystko dlatego, że na ucieczkę tracisz bardzo dużo energii. Ucieczka bywa świetnym rozwiązaniem, ale tylko wtedy, gdy może trwać krótko. Na dłuższą metę wypije całą Twoją energię. Ktoś mówi, uciekłam skalpelowi. Ale co dalej? Następnie trzeba wyjść strachowi naprzeciw, czyli ruszyć z tego skrzyżowania, coś zrobić. Jak najlepiej na dany moment swojego stanu świadomości i możliwości postąpić. Ludzie bywają w obsesyjnej ucieczce, co pozbawia ich energii, a więc możliwości, ich wolna wola kurczy się, zaczynają panikować, albo popadają w depresję. A będąc w ucieczce nie jesteś nawet w stanie rozeznać sytuacji, możesz się tylko bać, albo zamartwiać. Jest to działanie wybitnie egotyczne, podnoszące entropię, nie twórcze, wprowadzające chaos do życia wszystkich ludzi.

Nie zamierzam oceniać tego mikro wahadła destrukcji, z którym miałaś okazję się zetknąć po spotkaniu zawodowym, gdzie mały gang niskiej świadomości nakarmił się Twoim strachem. To Ty tak naprawdę sobie zrobiłaś z powodu ucieczki, osłabienia i ataku paniki, podkarmiłaś wahadełko. Jak reagować, gdy słyszymy obok o złej strony tego świata? O chorobach, o zdradzie itd. Po pierwsze nie uciekać w panice masz. Nie nazywać tej strony nawet w myślach "złą", ale możliwie pouczającą, inną, alternatywną, tą od której można się odbić, jak człowieka wir wciągnie, masz się poddać, dać się spokojnie wkręcić  w dno, odbić się od niego, a wir sam z siebie wyrzuci Cię na powierzchnię. Zero paniki, duża świadomość, jednym słowem przebudzenie. A by the way, kiedy siebie w związku zdradzamy? Gdy na poziomie matrixowym nam czegoś brakuje?  A by the way, zdrada w związku jest ścisłym elementem ucieczki. Jest podejściem egotycznym, niezrozumienia, głębokiego uśpienia, czyli życia w strachu. Zdrada może być tym samym, co kupienie drogiego auta, wejście w pracoholizm, czy wyścig szczurów. Zdrada podobnie jak każdy seks, w tym statystycznie najnudniejszy po pewnym czasie, a więc seks małżeński,  ma za zadanie stłumić emocje strachu. Ludzie w głębokiej depresji nawet tego nie robią, tak bardzo są skupieni na ego, tak mają ograniczoną wolną wolę, mniejszą od psa i kota. Co do porównania z małżem (blaszkoskrzelnym) niewiadomo, czy małż to świadomość obdarzona wolną wolą, czy też tylko przymus biologicznych algorytmów, bo nie ma się kogo zapytać w tej sprawie.

I czy musi spotkać się ktoś, kto widzi na swojej lini pozycję bycia zdradzonym z osobą, która ma ścieżkę zdradzającego? Chcesz nawiązać do kata i ofiary? Nie idź tym tropem, ofiara też może zdradzić. Każdy, kto posiada ego jest zdolny do zdrady, bo takie jest ego. Ego zdradza swoje ciało, zaprzedaje duszę, cóż to dla niego zdradzić? Zdrada to potężny przejaw tłumienia strachu. Zdrada wypływa z ego, nigdy z serca. Ale z kolei serca nic nie potrafi ostatecznie złamać, za wyjątkiem zdrady. Stąd ten Twój strach. Każdy kto został zdradzony będzie o tym pamiętał długo, może nawet w kolejnej inkarnacji. Zdrada może się przydarzyć jak widać nawet Buddzie, Jezusowi, kumpeli, czy też Tobie. Podobnie jak choroba, tyle, że nie wszystkich to złamie. Są tacy, że to ich zbuduje. Tymczasem uciekanie przed zdradą, panika, smutek istnienia, to wszystko wysysa energię, natenczas tracisz siły i stajesz się kąskiem dla byle jakiego wahadełka destrukcji, a Twoje zwierciadło rzeczywistości pokaże wkrótce to, czego się tak boisz, gdyż o tym właśnie myślisz. Jak zdrada nadejdzie, ona właśnie się stanie. Wtedy się z nią przywitasz. I to wszystko w temacie. Paradoksalnie, gdy przestaniesz uciekać przed zdradą, raczej nie zostaniesz zdradzona.

z miłością

 18
  • Paulina87   IP
    napisałaś to tak, że zabrakło słów <3

    im mniej strachu tym lepsze efekty, tym więcej szczescia i miłosci.
    Im wiecej odwagi tym więcej działania ,

    zatem czas zastanowić się skąd jest ten lęk i dlaczego go karmię..

    <3
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Paulina87   IP
      Jak przestać uciekać przed nią i bać się ? Ok przestać uciekać , ale jak to zrobić ? Skupić się na czymś innym ? Przetłumaczyć coś swojemu móżdżkowi? Jak wyplewic strach z życia?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Paulina87   IP
        Dziękuje Ci❤️
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Sensimille   IP
          Dziękuję za ten wpis <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Carrie   IP
            Tak z persperktywy zdradzonej baby = Prosilam Boga by zmienil sytuacje nie wiedząc ze Bóg nam ja zeslal by zmienila mnie.
            Tak jakos po 5 latach TAK
            dziś po 15 latach mam wrazenie, ze ta historia zdarzyla się innej mnie
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także