Nielojalność boli najbardziej, czyli historia jednej zdrady
  • Horry PorttierAutor:Horry Porttier

Nielojalność boli najbardziej, czyli historia jednej zdrady

Dodano: 16
dog
dog
Ja chciałam po zelandowemu afirmować szczęście mojego męża (30 lat razem). Wciąż niezadowolony i wciąż coś nie tak...

Próbowałam mu na każdym kroku pokazywać jak bardzo jesteśmy szczęśliwi i afirmowałam jego szczęście.

Zeland ze mnie zakpił, bo okazało się, że od 3 lat ma romans (ostudzony rokiem zastoju podróży służbowych).

Najbardziej boli to, że ona dostawała to wszystko, o czym ja tylko marzyłam i komunikowała - a on twierdził, ze nie potrafi.... Byłam trampoliną, psią michą, bezpieczną przystanią.

Brak słów, trzeci dzień myślę, co Wszechświat próbuje mi powiedzieć ? Weź się w garść?.... Teraz mam sielankę, on nie chciał, to nic nie znaczy - a mnie mdli... ot tak jest jak się praktykuje Zelanda, to chyba trzeba zaakceptować.

(uważka, odpowiedź bardziej zrozumiała dla tych zaznajomionych z jakimś tomiszczem Transerfingu rzeczywistości i generalnie z czymś zaznajomionych w tym guście:)

Wszechświat nie mówi ani jednego słowa więcej niż twoja świadomość. To twoja gra.

Wszechświat się tylko do ciebie układa.

Rozumiem rozczarowanie sytuacją, i smutek związany z nielojalnością bliskiego człowieka, mówmy jaśniej, zdrady. Ale nie rozumiem rozczarowania czarami marami. Czary są, magia dzieje się, to oczywiste w świecie kwantowym. To jest twoja nauka. Co z tej nauki chcesz wynieść? Że chciałaś zostać magiczką, prestidigitatorem, ale coś poszło nie tak?

Zawsze w takich sytuacjach pasuje mi całkiem głupia dykteryjka, że na płocie było napisane: dupa. Koleś chciał pogłaskać i wbił sobie drzazgę. Dupa zawiniła. Zawiodła go.

Pomijając sytuację, że Zeland, według Zelanda, jak każda akcja powiązana z prawem przyciągania działa tylko wtedy, gdy już działa, jeszcze do tego wrócę. A więc masz, gdy masz.

Chciałaś stosując frailing życzyć jak najlepiej swojemu mężu, ale założyłaś, że szczęście twojego męża jest u twojego boku? Chciałaś nie tyle życzyć mu dobrze, tylko, żeby jego dobrze zrobiło tobie dobrze. I o ile przyjmując się do pracy możesz skupiać swoje myśli na zawodowemu szczęściu pracodawcy, co go rozkrochmali i przyjmie cię do pracy.

O tyle nie można pragnąć i chcieć posiadać nawet domu, który już ma właściciela. Nie można życząc najlepiej partnerowi, szczęścia i miłości, zakładać z góry, że to ty będziesz jej adresatką.

A psią michą niekoniecznie, bo psy są z natury wierne. PSIA LOJALNOŚĆ

Nie zrozum mię opacznie, wiem, że nielojalność jest w kategoriach relacji ludzkich, a co tu mówić małżeńskich, potężnym hegemonem rozpadu, rozżalenia, poczucia bezsilności i niesprawiedliwości.

Lojalność jest synonimem największej przyjaźni, miłości i poczucia bezpieczeństwa. Piękny, doskonale zarabiający mąż i czuły kochanek, nigdy nie będzie tak zwanym dobrym mężem, gdy okaże się, że chociaż raz okazał się nielojalny.

Bo nielojalność to coś co zawisa pod sufitem, opar, który ponownie może się skroplić, skropliną potencjalnej zdrady.

I nic tu nie ma do rzeczy, że Zeland jakby nie działał, bo widać, że się o transerfing jak najbardziej oparło. Że się wszystko zgodziło.

To proste, Zeland zawsze działa, gdy działa.

Porównywanie się do tamtej kobiety, co ona dostała, a czego ty nie dostałaś, chociaż ci się należało, może nawet z urzędu. A ona zapewne porównuje się do ciebie, jak bardzo cierpiała w niedziele i święta, a ty go w tym czasie lewą nogą do lusterka, żoną będąc, miałaś.

Jedno jest pewne, że o bezpieczną przystań trzeba bardzo dbać, żeby wciąż była bezpieczna. To,że on nie zadbał o ciebie, już wiesz. Jest pytanie, dlaczego TY o siebie nie zadbałaś?

Pytanie, jak myślisz, po co ci to całe doświadczenie? Niech nie pójdzie na marne. Niech nie utopi się w zelandowskich rozkminach.

Odpowiedź otrzymasz od SIEBIE jasną, ale jeszcze nie teraz, w tych spiętrzonych potencjałach.

Na zawsze Twój

Horry Porttier

PS

Wiem, że to uwaga za wczesna, zgoła niegrzeczna, ale zazdrość jest jedną z najniższych wibracji, obok wstydu.


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.

-
 16

Czytaj także